| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - skrzydło
malek - 07-06-2006, 10:09 Temat postu: skrzydło chciałam się skonsultować ze szczęśliwymi posiadaczami poniższych typów skrzydeł, jakie mają doświadczenia w ich używaniu.
napiszcie proszę jakie są waszym zdaniem zalety, a jakie wady? jak sprzęt wygląda po jakimś czasie używania? jak zachowuje się podczas nurków? czy kupilibyście go ponownie czy może coś innego?
myślę o zakupie do zestawu jednobutlowego (klasyczne rec) i zastanawiam się pomiędzy:
- dive rite rec single
- dive rite classic single
- halcyon eclipse
- halcyon pioneer
- agir blackbird
z góry dziękuję za opinie
duch - 07-06-2006, 10:27
| malek napisał/a: | | dive rite classic |
Ogólnie bardzo dobre skrzydełko do twina, po roku wygląda tak samo jak przed rokiem ;D
Wady:
1. zimą przy -24 stopniach pękł mi inflator - został wymieniony gwarancyjnie
2. od strony nurka jest taka ch..wa siateczka, którą można się zachaczyć np. o rafę - jak to miało miejsce w moim przypadku. Nie wiem po co ta siatka zamiast normalnie zrobić cały worek z cordury.
Innych wad ja nie odczułem.
A SINGLE to on chyba jest bo ma adapter do pojedynczej butli . Worek jest przeznaczony typowo do twina, z pojedynczą butlą nurkuje się koszmarnie chyba że powiążesz go gumkami z Castorama Diving Shop
A teraz kupiłbym skrzydło Agira 40 lbs-ów
Pozdr Duch
martin - 07-06-2006, 10:32
Halcyony sa kolami - latwiej przemieszcza sie powietrze i sa przez to mniej stabilne od podkow. Ja wybralem DirZone/DTD CUB - sztywna kordura powoduje ze pusty worek nie lata jak szmata, konstrukcja podkowa, swietny inflator, dobry stosunek cena/jakosc.
Marcin_alien - 07-06-2006, 11:27
| malek napisał/a: | - dive rite rec single
- dive rite classic single
- halcyon eclipse
- halcyon pioneer
- agir blackbird |
Plywam na Classicu od czterech lat i jestem bardzo zadowolony. Do zestawu to wedlug mnie najlepszy worek . Do singla niespecjalnie sie nadaje ale jak ktos sie uprze ...
H Pioneer - extra skrzydelko. Zrobilem na nim ze 300 nurkow w morzu czerwonym (Polski i basenow nie licze ). Po poltorarocznym uzywaniu padl inflator . Moja opinia - plywa sie w tym naprawde dobrze i do pojedynczej flaszki jest to moj nr 1.
H Eclipse - tez fajne skrzydlo. Plywa na nim moja zona . Malo na tym plywalem ale wrazenia podobne do Pioneera.
malek - 07-06-2006, 11:39
jedyne obawy jakie mam przed halcyonem to te i dlatego zastanawiam się nad innymi. a co jak za kilka miesięcy okaże się, że obecnie produkowane serie też się machacą
TomM - 07-06-2006, 11:40 Temat postu: Re: skrzydło
| malek napisał/a: | | myślę o zakupie do zestawu jednobutlowego (klasyczne rec) |
Jeśli chcesz stosować do singla, nie bierz w ogóle pod uwagę worków twinowych, to nieporozumienie. Jeśli ktoś na codzień pływa w twinie i ma twinowy worek i awaryjnie stosuje do singla mając świadomość tego co czyni to inna sprawa.
Moje opinie:
- dive rite rec single: worek twinowy z opcją singla po ściągnięciu cordu i podwinięciu boków. Trwały, nic się z nim nie dzieje przez lata. Skutkiem kompromisu twin/single jest kształt worka (trapezoidalny) i inflator po lewej stronie. Po "zgumkowaniu" z singlem pływa się dobrze, stosowanie do singla bez stosowania "sznurówki" (niektórzy tak robią, bo bungee wing nie jest DIR hihihi) jest możliwe, ale upierdliwe. Zakup z założenia do singla uważam za nieporozumienie.
- dive rite classic single: Kompletne nieporozumienie. Typowy worek twinowy, wg mnie lepszy niż Explorer 55 lbs do zestawu 2x12, ale gorszy niż Agir 38 lbs lub Explorer 40 lbs. Siateczka od strony nurka jest dość unikalną cecha konstrukcyjną tego worka - otóż jest ona rozciągliwa i dlatego mimo, że geometrycznie mniejszy niż Explorer 55 lbs ma maks. wyporność 57 lbs - po prostu pęcherz wewnętrzny jest nadmiarowy, a siateczka może się rozciągnąć jeśli pożądana jest maksymalna wyporność. W normalnych warunkach siateczka w ogóle nie jest rozciągana. Inflator na środku, stosowanie tego do singla jest delikatnie mówiąc idiotyzmem. Mniej trwały od Rec winga (siateczka)
- halcyon pioneer/eclipse: Oba worki singlowe. Oba godne polecenia. Stary Pionier był wg mnie optymalny - trwały, lekki, bez adaptera. Nowy Pionier przy tym samym kształcie worka ma całkiem inny materiał (cieńszy) i wymaga adaptera, co może być i wadą i zaletą. Co do trwałości nowego Pioniera trudno się wypowiedzieć - jest od niedawna. Wady - są. Pasy butlowe Halcyona ze stali niszczą każdą lakierowaną butlę (stalową) - zostały skonstruowane z myślą (jak sądzę) o nielakierowanych 80 cf. Worek nie bardzo nadaje się do krótkich butli, optymalna jest długa 12-tka (lub 80 cf). Krótka 12-tka powoduje, że spód worka na powierzchni i w wodzie zawija się pod butlę. Standardowa 15-tka podobnie, choć mniej.
Eclipse - znacznie cięższy, podwójny worek. Kupa szmaty Była seria moherowa. Dłuższy jeszcze od Pioniera, stosowanie z butlą krótszą niż długa 12-tka i 80 cf jest jeszcze bardziej upierdliwe niż Pioniera. Są fanatycy tego worka. Ja bym tego nie kupił...
- agir blackbird: nie mam zdania, nie pływałem z singlem i workiem Agira.
Przychyliłbym się do zdania Martina i poważnie rozważyłbym DZ CUB, lub kupiłbym starego Pioniera. A'propos: stare Pioniery nigdy się nie mechaciły. Dotyczyło to Eclipse'a i Explorera. I jeszcze jedno - obecnie inflatory w workach Hlacyona i DiveRite'a są identyczne. Stare Pioniery miały natomiast słynne inflatory Halcyona - są fanatycy i przeciwnicy tych (wymagających regularnej obsługi) inflatorów.
Inflatory DR (i nowe H) mają znane tendencje do przymarzania w warunkach "podlodowych".
Grzyb - 07-06-2006, 12:08
| Marcin_alien napisał/a: | | malek napisał/a: | - dive rite rec single
- dive rite classic single
- halcyon eclipse
- halcyon pioneer
- agir blackbird |
H Pioneer - extra skrzydelko. Zrobilem na nim ze 300 nurkow w morzu czerwonym (Polski i basenow nie licze ). Po poltorarocznym uzywaniu padl inflator . Moja opinia - plywa sie w tym naprawde dobrze i do pojedynczej flaszki jest to moj nr 1.
|
moj typ to apex wtx3:
link
worek bardzo lekki, jednowarstwowy (ale mocny - sam juz to mialem okazje sprawdzic na wraku...)
budowa najbardziej zblizony do pioneera, ale petla z tasmy na dole worka "w praniu" dodaje mu stabilnosci worka podkowiastego.
uzywam go z adapterem, ale worek jest tak uszyty, ze w miare napelniania coraz bardziej odchyla sie do tylu i pieknie obejmuje butle.
no i cena - sam worek z przesylka z Anglii kosztowal mnie ok. 700zl...
jedyna wada, jakiej sie na razie dopatrzylem to miejsce zamocowania inflatora - oczywiscie po lewej stronie, ale jak dla mnie moglby byc jeszcze bardziej po lewej, bo gdy w miare pompowania wor odchyla sie, to kolanko inflatora wedruje w kierunku srodka worka.
w konfiguracji z krotka butla 12l i dwoma I st. moze to powodowac lekkie problemy z ulozeniem wezy.
malek - 07-06-2006, 12:12
a jak długo używasz tego apeksa??
Grzyb - 07-06-2006, 12:20
| malek napisał/a: | | a jak długo używasz tego apeksa?? |
nufka sztuka
na razie zrobilem na nim 20 nurkowan i po kazdym coraz bardziej go lubie...
pod woda zupelnie znika, a na powierzchni trzyma wysoko i pewnie - co ciekawe nie odchyla mnie do przodu, ale do tylu - na plecy. bardzo to ulatwia doplywanie do bojek z opustowkami, bo opory male
malek - 07-06-2006, 12:23
| Grzyb napisał/a: |
nufka sztuka |
no właśnie i stąd mój sceptycyzm, co będzie np. po roku używania
Grzyb - 07-06-2006, 13:12
| malek napisał/a: | | Grzyb napisał/a: |
nufka sztuka |
no właśnie i stąd mój sceptycyzm, co będzie np. po roku używania |
a co zwykle jest po roku uzywania innych produktow apeksa?
tsharny - 07-06-2006, 13:15
| Grzyb napisał/a: | nufka sztuka
na razie zrobilem na nim 20 nurkowan i po kazdym coraz bardziej go lubie...
pod woda zupelnie znika, a na powierzchni trzyma wysoko i pewnie - co ciekawe nie odchyla mnie do przodu, ale do tylu - na plecy. bardzo to ulatwia doplywanie do bojek z opustowkami, bo opory male |
może jakieś foty byś zamieścił z pływania - jak się pod wodą układa itp...?
na zdjeciu ten worek wygląda ok, ale materiał przypomina ten z mowego pioneera - troche pedalski - jeszcze tylko pejczyka do kompletu brakuje...
ja mam obok classica DR jeszcze pioneera H i jestem z niego bardzo zadowolony - super się w nim pływa, fajnie się układa i co najważniejsze - nie mechaci sie (moher ze mnie żaden)
Grzyb - 07-06-2006, 13:22
| tsharny napisał/a: |
na zdjeciu ten worek wygląda ok, ale materiał przypomina ten z mowego pioneera - troche pedalski - jeszcze tylko pejczyka do kompletu brakuje... |
dlatego pejczyk wieszam sobie na d-ringu
a tak powaznie, to material jest zupelnie inny - jest to rodzaj cordury, wiec matowy, grafitowy i szorstkawy w dotyku.
do salonu BDSM na pewno bym go nie wzial...
Andrzej Minorczyk - 07-06-2006, 14:04
| martin napisał/a: | | Ja wybralem DirZone/DTD CUB - sztywna kordura powoduje ze pusty worek nie lata jak szmata |
Posiadam DTD strem 20/25 do twina
Do singla tylko DTD CUB 15 -szkoda ze nie posiadam.
http://shop.blueabyss.cz/...search=0&from=2
Do singla przekozak.
Cordury nie trzeba chyba reklamowac. A cena dtd cube 15 jest mistrzowska w stosunku do konkurencji.
To sugestie dotyczace skrzydel.Jesli jacket to technisub hexagon 1000.
| TomM napisał/a: | | - dive rite classic single: Kompletne nieporozumienie |
Zgadza sie worek 27 litrow do butli 12, 15 czy nawet 18 litrowej to przesada ze wzgledu na kroj na pojemnosc itd.
Mania - 07-06-2006, 14:11
uzywam pionierka i bardzo go lubie...
na poczatku kladl mnie troche na morde, ale po zanabyciu osobnego pasa i zamieszczeniu balastu na koncu butli wszystko dziala OK. Tyle, ze jak TomM napisal rzeczywiscie jest dobry do dluzszych butli.
Acha - moj pionierek ma ponad rok i sie nie mechaci
Mania
malek - 07-06-2006, 16:33
a czy zgadza się informacja, że nowego Pioneera to nie ma nawet jak zmechacić, bo zewnętrzna powłoka jest wzmacniana gumą?
Marcin_alien - 07-06-2006, 16:38
| malek napisał/a: | | nowego Pioneera to nie ma nawet jak zmechacić |
Tia, bo wyglada jak z sex shopu
Seb. - 07-06-2006, 18:34
| malek napisał/a: | | a czy zgadza się informacja, że nowego Pioneera to nie ma nawet jak zmechacić, bo zewnętrzna powłoka jest wzmacniana gumą? |
Hej,
no ja mam tego nowego Pionera eee a własciwie to moja żona ja w nim tylko ostatnio pływam
Powiem tak, wygląda jak gumowy, ten materiał jest taki nieco sztywny, sprawia wrazenie odpornego na zniszczenie. Zewnetrzne krawedzie są obszyte jeszcze dodatkowo materiałem. Błyskawicznie schnie i praktycznie w ogóle nie waży
Pływa sie fajnie. Jak chcesz to mam jakies fotki z nad wody tego wora to moge wrzucic.
Jesli uwazasz ze wygląd tego worka może zaszkodzic nad i pod woda to nie ryzykowałbym na Twoim miejsciu Grunt to wygladac
pozdrawionka
Seb.
malek - 07-06-2006, 21:30
| Seb. napisał/a: |
Pływa sie fajnie. Jak chcesz to mam jakies fotki z nad wody tego wora to moge wrzucic.
|
poproszę
Seb. - 07-06-2006, 21:55
poszło na priv, ale jednak słabo tam widac. Jutro postaram sie zrobic w domu dokładniejsze.
pozdrawiam
S
p.s.
własciwie to widac go w okienku obok he he
malek - 07-06-2006, 22:03
dziękować, doszło
icek - 08-06-2006, 07:39
przepraszam, że zapytam, ale o co chodzi z tym mechaceniem? jak tak czytam powyższy wątek, to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to największy problem, jaki może sprawiać worek - czy Wam te farfocle do oczu wchodzą pod wodą? w czym one przeszkadzają? może mam za mało wyobraźni...
pozdrawiam,
kapusta
malek - 08-06-2006, 07:50
| icek napisał/a: | czy Wam te farfocle do oczu wchodzą pod wodą? w czym one przeszkadzają? może mam za mało wyobraźni...
|
zasłaniają rybki
TomM - 08-06-2006, 08:50
| icek napisał/a: | | w czym one przeszkadzają? może mam za mało wyobraźni... |
Iza, prawda jest taka, że w niczym.... Ale to wk***, zwłaszcza kogoś, kto za odłożone i wyskrobane parę złotych kupi sobie wymarzone osiągnięcie amerykańskiej myśli technicznej. Ty jesteś na "innym poziomie świadomości". Nie oklejasz twina silwertejpem, nie uronisz łzy nad rysą na butli i farfoclami na worku. Ty wiesz, że to jest bez znaczenia. Nawet zalana latarka za parę koła nie wywoła większych emocji. Spie.... ło się, to trzeba coś z tym zrobić. I już. Nie wyklinasz sprzedawcy i nie szukasz pomocy Towarzystwa Opieki nad Konsumentem. Cieknący dławik zalewasz epoxydem. Zmechacony worek olewasz albo naprawiasz zapalniczką.
Ale zwróć uwagę, że wiele osób ma niemal bałwochwalczy stosunek do sprzętu za parę kPLN, zwłaszcza jeśli to jest pierwszy w życiu i ma się te 30 nurkowań....
A wtedy buble wypuszczane na rynek przez renomowanego producenta wywołują silne emocje.
icek - 08-06-2006, 09:13
| Cytat: | | Nie oklejasz twina silwertejpem, nie uronisz łzy nad rysą na butli i farfoclami na worku. |
przeciwnie wprost - nocami siedzę i skrobię pilniczkiem do paznokci, żeby wyglądał na bardziej wyświechtany...
| Cytat: | | Nawet zalana latarka za parę koła nie wywoła większych emocji. |
obawiam się, że mój poziom świadomości tak wysoko się jeszcze nie wzniósł!
| Cytat: | | Cieknący dławik zalewasz epoxydem. |
olaboga, co zalewam czym???
generalnie rozumiem, o co Ci chodzi i może masz trochę racji - ale wątki / posty, w których mechacenie się worków urasta do rozmiarów katastrofy, wspierane ogłoszeniami z listą wadliwych serii, tylko wzmacniają poczucie krzywdy w rzekomych nieszczęśnikach, którzy te worki za te ciężkie pieniądze kupili
po co to robić??? przecież mechacenie nie ma żadnego znaczenia! może jak sobie ci wk*** to uświadomią, to przestaną sobie wmawiać, że podjęli złą decyzję? i od razu lepiej będzie im się pływać....
pozdrawiam,
kapusta
malek - 08-06-2006, 09:16
matko kochana - ja tylko grzecznie zapytałam
TomM - 08-06-2006, 10:11
| icek napisał/a: | | obawiam się, że mój poziom świadomości tak wysoko się jeszcze nie wzniósł! |
A zatem ten etap masz przed sobą.
| icek napisał/a: | | i od razu lepiej będzie im się pływać.... |
Bingo. Tu masz niewątpliwie rację....
martin - 08-06-2006, 10:34
| icek napisał/a: | | po co to robic??? przeciez mechacenie nie ma zadnego znaczenia! |
Fakt - mechacenie nie ma zadnego wplywu na funkcjonalniosc. Tylko ze funkcjonalnosc nie jest wszystkim. Nikt z nas nie toleruje gdy w kupionym za ciezkie pieniadze aucie zaczyna odpadac lakier. A przeciez to tez nie ma najmniejszego znaczenia.
TomS - 08-06-2006, 12:52
| martin napisał/a: | | odpadac lakier. A przeciez to tez nie ma najmniejszego znaczenia | Korozja...???
martin - 08-06-2006, 13:15
Na plastikowych zderzakach? To "tylko" optyka...
icek - 08-06-2006, 14:41
to prawda Martin, funkcjonalność to nie wszystko - ja też wolałabym mieć worek, który się nie mechaci, niż taki, który się mechaci
dziwi mnie tylko, jeśli dla kogoś jest to podstawowym kryterium wyboru, albo podstawową barierą przy zakupie worka, który skądinąd pod każdym względem pasuje
ale może faktycznie się czepiam, w końcu od czasu, kiedy zalało mój śliczny, subtelny manometr z DIR Zone i musiałam tymczasowo zainstalować kolorowe paskudztwo Cressi jestem bardzo nieszczęśliwa i nurkowanie przestało sprawiać mi radość...
:-)
malek - 08-06-2006, 14:46
| icek napisał/a: |
dziwi mnie tylko, jeśli dla kogoś jest to podstawowym kryterium wyboru, albo podstawową barierą przy zakupie worka |
jeśli to do mnie, to ja może powtórzę - się grzecznie pytam, lubię wiedzieć w co wchodzę
o zaletach pisze producent, ja pytam o dark side of the real world
Grzyb - 08-06-2006, 14:59
| icek napisał/a: | | dziwi mnie tylko, jeśli dla kogoś jest to podstawowym kryterium wyboru, albo podstawową barierą przy zakupie worka, który skądinąd pod każdym względem pasuje |
no po prostu nie mozesz przestac...
czy to jest takie strasznie dziwne, ze ktos nie chce kupic wadliwego produktu?
no i co z tego, ze wada nie wplywa na glowna funkcjonalnosc - jest wada i tyle.
czy konsument ma lykac kazde g..., ktore tnacy koszty producent pusci na rynek?
kupowalabys benzyne, efektem spalania ktorej bylby gesty dym z wydechu?
samochod jezdzilby tak samo, ale dymiloby, jak z pieca kaflowego przy rozpalce - oczywiscie za 4,34 zl/l
icek - 08-06-2006, 15:17
| Cytat: | | no po prostu nie mozesz przestac... |
mogę
TomS - 09-06-2006, 00:48
| malek napisał/a: | | o zaletach pisze producent | Optymistka | martin napisał/a: | | Na plastikowych zderzakach? To "tylko" optyka... | Teraz to już nie "samochód i lakier" ale "plastikowe zderzaczki"?? | icek napisał/a: | | dziwi mnie tylko, jeśli dla kogoś jest to podstawowym kryterium wyboru, albo podstawową barierą przy zakupie worka, który skądinąd pod każdym względem pasuje | No pięknie babka z mentalnością faceta - luzacki próg tolerancji | Grzyb napisał/a: | | jest wada i tyle. | O! i kapryśny facet
Ale wesolutko dzisiaj
martin - 09-06-2006, 10:08
| Cytat: | | Teraz to już nie "samochód i lakier" ale "plastikowe zderzaczki"? |
Mimmo wsyzstko nikt z nas tego nie toleruje. Natomiast jesli dobrze rozleklamowany producent wypusci bubla, to zaraz slychac glosy ze nic sie nie dzieje, ze to przeciesz w niczym nie przeszkadza...
Andrzej Kosko - 09-06-2006, 10:50
Naród polski składa sie z ludzi normalnych i kombinatorów-ci pierwsi żyja sobie normalnie,a kombinatorzy....kombinują jak dotrwac do pierwszego.
Jako że (jak wiekszość chyba)zaliczam sie do kombinatorów tym bardziej staram się sprawdzac,co kupuję. Nikt jeszcze nie wie,czy te moherowe wory nie zaczną "puszczać na szwach" po 2-3 latach.
Tak więc pytanie Malka ( Malki?) uważam za zasadne
TomS - 09-06-2006, 23:42
| martin napisał/a: | | jesli dobrze rozleklamowany producent wypusci bubla, to zaraz slychac glosy ze nic sie nie dzieje, ze to przeciesz w niczym nie przeszkadza... | Mnie tam daleko do takich... Halcyon "nababolił" wystarczająco Gówniany materiał jest faktem tak jak cieknące latarki. Głosy "jak piszesz"najczęściej powstają u "przedstawicieli handlowych" dla których wymiany i naprawy reklamacyjne są bardzo absorbujące i czasm kosztowne.
Adam Frajtak - 11-06-2006, 09:39 Temat postu: Re: skrzydło
| TomM napisał/a: |
Eclipse ...
Są fanatycy tego worka. Ja bym tego nie kupił...
|
oj! są i o innych workach słyszeć nie chcą
|
|