FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - basen a astma

D@rek - 20-01-2007, 09:04
Temat postu: basen a astma
Wpadł mi w ręce ciekawy a zarazem niepokojący artykuł mówiący o wpływie częstego
bywania na basenie -zwłaszcza dzieci-na częstotliwość zachorowania na astme.
Jestem całkiem zaniepokojony tematem bo moje chłopaki często tam bywają.
Wpływ na rozwój choroby ma chlor.???
I przypomniało mi się stwierdzenie naszego lekarza nurkowego że więkrzość pływaków
to astmatycy.No niewątpliwie na naszą profesje to astma ma raczej dramatycznie negatywny wpływ.
Temat tam potraktowany jest ogólnikowo,a z drugiej strony mam kolesi ratowników od lat
pracujących na besenie i zdrowi jak konie.???
No i bądź tu zdrów.Może powinienem czytać raczej Fakt lub Życie na Gorąco :oops:

mysiar - 20-01-2007, 09:25

a moglbys jezeli nie tu to podeslac mi ten artykul na priv, chetnie przeczytam bo moje dzieci uwielbiaja szalec na basenie
Aniołek - 20-01-2007, 10:38

ja też poproszę:) artykuł na priva
Adam Frajtak - 20-01-2007, 10:51
Temat postu: Re: basen a astma
D@rek napisał/a:

Jestem całkiem zaniepokojony tematem bo moje chłopaki często tam bywają.
Wpływ na rozwój choroby ma chlor.???


Chlor jest stosowany raczej w starych basenach obecnie do oczyszczania wody stosuje sie ozonowanie . Być może w twojej okolicy jest jakiś nowoczesny "park wodny" Ja pływam na tego typu obiekcie w Pawłowicach basen

Pawłowice to malutka miejscowość więc tym bardziej w Woźnikach znajdziesz podobny basen

D@rek - 20-01-2007, 11:19

Scaner - Kolonia Woźniki -toż sama nazwa wsi sugeruje zadupie :20:
Co do artykułu to wisi on w Centrum Szkoleniowo Kongresowym w Bronisławowie w pokoju
ratowników i obiecuje że przyjże mu się lepiej skąd pochodzi.
nie wszystkie baseny są jednoznacznie zdeklarowane chlor/ozon tzn że pod niecką lub obok
jest lokal gdzie proces się odbywa i może być kombinowany raz chlor raz ozon.

oz - 20-01-2007, 13:28

Cytat:
Wpadł mi w ręce ciekawy a zarazem niepokojący artykuł mówiący o wpływie częstego
bywania na basenie -zwłaszcza dzieci-na częstotliwość zachorowania na astme.


Też bym z chęcią przeczytał.

bann - 20-01-2007, 17:11

D@rek napisał/a:
nie wszystkie baseny są jednoznacznie zdeklarowane chlor/ozon tzn że pod niecką lub obok
jest lokal gdzie proces się odbywa i może być kombinowany raz chlor raz ozon


dokladnie, pozatym chlorowanie jest tansze i przez to baardzo rozpowszechnione
co do ozonowanej wody - nie pamietam czy tez nie bylo jakichs przeciwskazan

[ Dodano: Sob 20 Sty, 2007 ]
a artykul wstaw do watku - jest spora chec poznania :20:

Andrzej Kosko - 22-01-2007, 00:08

Moje dzieciaki przez 8 lat (każde) trenowały pływanie-w wodzie jak najbardziej chlorowanej. Jakoś nie widzę objawów astmy
D@rek - 17-02-2007, 16:08

przyczyną jest kontakt z używanym do zachowania czystości chlorem.W wyniku łączenia się go z potem, uryną pływających powstaje nowy związek chemiczny trójchlorek azotu
To kontakt z nim jest odpowiedzialny za niszczenie komórek w płócach,a wrezultacie problem z oddychaniem, co z kolei może skutkować rozwojem astmy.
Na podstawie analizy danych pochodzących od 190 tyś cierpiących na podobne problemy zdrowotne trzynasto i czternastolatków z 21 krajów Europy.Okazuje się że ich wystepowanie jest częstsze,jeśli w okolicy znajduje się więcej krytych basenów.
artykuł z Ocupational and Environmental Medicine
Być może to zbieg okoliczności bo wzrost zanotowano na poziomie 2-3% to jednak nie wiele.
Ale fakt jest faktem że duża ilość pływaków to astmatycy -coś na rzeczy musi być

patryk110693 - 13-07-2009, 22:10

astma w większości przypadków jest chorobą dziedziczną a chlor może jedynie wywołać atak u bardzo wrażliwej osoby chorej na astme chodzenie na basen samo w sobie nie może prowadzić do zachorowania na tę chorobę
TomM - 13-07-2009, 22:49

patryk110693 napisał/a:
astma w większości przypadków jest chorobą dziedziczną


Hmm... Skąd czerpiesz takie informacje? Astma oskrzelowa jest przede wszystkim chorobą zapalną, kluczowe znaczenie ma przewlekłe zapalenie oskrzeli. Rzadsza jest astma atopowa, w przypadku której objawy wynikają z reakcji alergicznej typu natychmiastowego na kurz domowy, sierść zwierząt itp. W atopii czynniki genetyczne odgrywaja rolę, ale to nie upoważnia w żadnym razie do okreslenia astmy oskrzelowej nawet atopowej jako choroby dziedzicznej.

TURBISS - 14-07-2009, 13:44

TomM napisał/a:
Hmm... Skąd czerpiesz takie informacje?


no właśnie chciało by się zapytać ? :ping: bo jeśli zajrzymy do" Światowa strategia rozpoznawania, leczenia i prewencji astmy (GINA). Aktualizacja 2008" to możemy w
Rozdziale 1. Definicja i ogólna charakterystyka przeczytać :"Czynniki mające wpływ na ryzyko wystąpienia astmy można podzielić na powodujące rozwój astmy i wyzwalające jej objawy kliniczne; niektóre czynniki wykazują podwójne działanie. Do pierwszych należą czynniki osobnicze (głównie genetyczne), a drugie to zwykle czynniki środowiskowe"

a dalej w tabeli znajdujemy informacje : czynniki genetyczne to predyspozycja genetyczna do atopii oraz predyspozycja genetyczna do nadreaktywności oskrzeli

Więc jak widać uwarunkowania genetyczne to nie tylko atopia i uwarunkowania genetyczne tej zapalnej choroby mają silne dowody w światowym piśmiennictwie chodź zawsze muszą być rozpaprywane w kontekście i w powiązaniu z całokształtem obrazu chorobowego

serdecznie pozdrawiam i sorrki za takie ciut nie nurkowe uwagi

Adamsky1977 - 02-08-2009, 18:27

Jesli ktos ma astme to jak najbardziej wskazane jest plywanie na basenie,ten rodzaj sportu chyba jako jedyny ma najmniejszy wplyw na wywolanie ataku astmy.Sam mam astme i wiem ze jesli prowadzimy aktywny tryb zycia to pomaga to w walce z astma.
miś-magnum - 25-09-2009, 00:24

D@rek napisał/a:
wystepowanie jest częstsze,jeśli w okolicy znajduje się więcej krytych basenów

TomM napisał/a:
reakcji alergicznej


Hmm, a ja bym to połączył w taki sposób, gdzie jest duże skupisko basenów? w dużych miastach. W wielkich aglomeracjach występuje większa zachorowalność na różne choroby, w tym na astmę, jest to związane ze stylem życia i zanieszyszczeniami.

Jeśli weźmiemy
D@rek napisał/a:
zadupie
gdzie do najbliższego basenu jest pewnie z 20km, powietrze czyste, mniej stresów, 0 McDonald-ów, its. występuje mniejsza zachorowalność. Tylko czy do tej mniejszej zachorowalności przyczynia się basen, czy pozostałe rzeczy?

Ja mieszkam w niedużym miasteczku na zachodniej granicy. Gubin ma 15tyś mieszkańców , i druga część znajdująca się za miedzą też ma z 15tyś. Mamy tutaj 2 baseny kryte + trzeci w wiosce oddalonej o 15minut jazdy autem, i 2 odkryte baseny. Jak na 30 tyś miasto to bardzo dużo obiektów. Zresztą nie raz o to były spory burmistrza Guben i Gubina, ale nie o to chodzi. Przy tak wielu basenach, na tak niewielką liczbę mieszkańców, nie mamy tu wielkiego problemu z dziećmi chorymi na astmę (info. ojciec lekarz) .
Sam uczęszczałem przez 6 lat, 4 razy w tygodniu po 2 h na basen w którym chlor wyżerał oczy, później zamknęli go do remontu, przez 2 lata chodziłem 3 razy w tygodniu na basen w niemczech (woda ozonowana), po remoncie otworzyli basen w gubinie (jakiś system automatycznie dozujący kwas i zasadę, żeby utrzymać odpowiednie Ph, zapobiegające rozwojowi bakterii, czy coś takiego ;-) ), chodziłem przez 3 lata 4 razy w tygodniu po 2h, i od 3 lat codziennie przed pracą idę na godzinkę przepłynąć 2 km, i 2 razy w tygodniu wieczorem na 2 h.
Kariera mojej siostry wyglądała podobnie, tylko że wcześniej jeszcze częściej trenowała, a teraz wogóle sobie odpuściła. I koledzy z WOPRU trenują tak jak ja.
Wszyscy jesteśmy zdrowi, silni, i nikt nie ma najmniejszych objawów astmy.
Jedynie 2 kolegów ma problemy z wontrobą, ale czy to właśnie oni będą się zaliczać w ten % osób pokrzywdzonych przez basen? czy może jest inna przyczyna ;-)

A ja chyba przez basen na bezsenność cierpię :-D

Tomek_M - 25-09-2009, 07:51

miś-magnum napisał/a:
W wielkich aglomeracjach występuje większa zachorowalność na różne choroby, w tym na astmę, jest to związane ze stylem życia i zanieszyszczeniami.

myślę, że masz sporo racji. Poza tym w mniejszych miasteczkach czy nawet jak to miło określił D@rek - zadupiach, jakoś częściej przynajmniej młodzież lata po lasach, gra w piłkę itd. na powietrzu. W miastach jest sporo alergików, co również ma wpływ na ilość zachorowań (przynajmniej alergię nieleczoną).

miś-magnum napisał/a:
Ja mieszkam w niedużym miasteczku na zachodniej granicy

Znałem bardzo dobrze Twoje miasto. Całe dzieciństwo tam jeździłem. Choć nie do samego Gubina, ale nad Borek, koło Kosarzyna (13 km. od Gubina).
Ciekawi mnie, czy to jeziorko nadaje się jeszcze do czegoś, poza załapaniem zapalenia spojówek??

miś-magnum - 28-09-2009, 18:39

Skoro jesteś z Gliwic, pewnie jeździłeś na tzw. plażę GLIWICKĄ ;-)

Pewnie kojażysz na tamtejszej plaży stanicę WOPR-u ;-) jestem ratownikiem i co roku wyprowadzam się tam już w maju i mieszkam do września nad Borkiem ;-) Z kilkoma kolegami opiekujemy się tam młodymi ratownikami, którzy zdobywają swoje szlify na kosarzyńskich pomostach ;-)
Zachęcam do odwiedzenia tego zakątka, napewno się zdziwisz jak to teraz wygląda ;-) mile zdziwisz ;-)
Nowiutkie deski na pomoście, odnowiony ośrodek (naprawdę wysoki poziom) , wielka strzecha pod którą odbywają się co weekend dancingi i karaoke, piękny bar, bardzo ładne domki, mili właściciele i jeszcze milsze barmanki :-D
Ośrodek naprawdę się zmienił ;-) lecz niestety woda na ,,KOSTARYCE" została taka sama :-( hmm, jak bym tak się głębiej zastanowił i sięgnął pamięcią z 20lat wstecz, to woda chyba była lepsza, wchodziłem po pas i widziałm nogi ;-) a może wtedy do nóg miałem bliżej ;-) Woda jest niezbyt ciekawa i pod względem nurkowym jezioro odpada :-( zimą woda trochę się czyści i widoczność nieraz sięga 3m . Co roku robimy tam wigilijne nurkowanie, z topieniem choinki, fajerwerkami, ogniskiem i fajną imprezą ;-)
W minioną niedzielę nurkowałem pod tzw. ,, OPALACZEM" pewnie wiesz o co chodzi, pływałem z wykrywaczem metali i szukałem jakiś powakacyjnych łupów. Wykrywacz piszczał cały czas, co rękę wsadziłem w mół żeby sprawdzić co to, wyciągałem kapsel. Jak by każdy kapsel okazał się 5zł, pisał bym tego maila z wysp kokosowych ;-) jedyny konkretny łup to 50groszy ;-) Widoczność w niedzielę wynosiła aż 30 cm ;-) w środku dnia można nocne nurkowanie z latarką robić ;-)

A tutaj taki mały przedsmak nowego/starego ośrodka :

To jest właśnie ta strzecha, stoji na samym środku ośrodka, na wprost stołówki, tak gdzie kiedyś było zawsze ognisko. Pod nią balujemy w piątkowe i sobotnie wieczory ;-)
Więcej możesz zobaczyć www.nadborkiem.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group