FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Doświadczenie przed kursem

waldo - 02-04-2008, 13:18
Temat postu: Doświadczenie przed kursem
Taka mnie naszła refleksja, czy rzeczywista praktyka szkoleniowa w różnych organizacjach, może prowadzić do certyfikowania instruktora technicznego czy też trimiksowego, który nie wykonał żadnych nurkowań technicznych poza minimum otrzymanym na własnych kursach na dany poziom (nurkowym i instruktorskim) ?
Kula - 02-04-2008, 13:35

Mocno wątpie, aby to było możliwe, chociaż pewnie jak na każdym kursie zależy to od IT.

Ale podoba mi się filozofia Eylatta który twierdzi że instruktor powinien regularnie nurkować 2 x głębiej niż szkoli...dzięki temu nie mam zbyt wielkiego problemu z doborem instruktora.

Andrzej Minorczyk - 02-04-2008, 13:49

waldo podaj powod tej refleksji...

[ Dodano: 02-04-2008, 15:38 ]
... masz na mysli konkretny przyklad czy ogolnie?

waldo - 02-04-2008, 17:33

Andrzej Minorczyk napisał/a:
waldo podaj powod tej refleksji...
... masz na mysli konkretny przyklad czy ogolnie?


Stawiasz trudne pytania ... ;-)

Być może niepotrzebnie zapytałem i są organizacje, gdzie normą jest dopuszczanie do certyfikacji instruktora, nie wymagając nurkowań stażowych na danym poziomie ?

W IANTD aby zostać np. instruktorem Trimix, należy mieć doświadczenie :
- stopień IANTD Normoxic Trimix Instructor z aktywnym statusem nauczania przez minimum 1 rok.
- posiadanie minimum 500 zalogowanych nurkowań, z których przynajmniej 200 było poprowadzonych na głębokościach większych niż 30msw i przynajmniej 50 na poziomie Trimix
- przeprowadzenie przynajmniej 6 kursów IANTD Technical Diver lub IANTD Normoxic Trimix
Z kolei dla utrzymania stopnia wymagane jest m.in. wykonanie w ciągu roku minimum 10 nurkowań Trimix lub Heliox, prowadzonych poza jakimkolwiek kursem.

Nie wszystkie organizacje upubliczniają najnowsze standardy, więc nie wiem jak to wygląda w innych organizacjach.

zarowa - 02-04-2008, 18:42

Z tego co wiem w GUE aby utrzymać posiadany stopień nurkowy trzeba wykonac w ciągu roku 20 nurkowań o stopniu zaawansowania odpowiednio dla posiadanego stopnia. Oprócz tego jest jeszcze co roczny sprawdzian "sprawnościowy" ale to chyba dotyczy stopni instruktorskich.
j@cek - 02-04-2008, 20:49

waldo napisał/a:

- przeprowadzenie przynajmniej 6 kursów IANTD Technical Diver lub IANTD Normoxic Trimix


Nie wiem jakie standarty uzywa IANTD europa centralna ale na Stany to sa stare standarty. :)


http://www.iantd.com/EFor...02007%20Web.pdf

W standartach z sierpnia 2007
na stronie 147 pod B. Prerequisites jest napisane:


3. Must have taught a minimum of 4 IANTD EANx Diver Programs, 4 IANTD Advanced EANx Programs, and either 4 IANTD Technical Diver Programs, or Normoxic Trimix Diver programs or 4 of a combination of the two programs.

waldo - 02-04-2008, 21:00

j@cek napisał/a:
Nie wiem jakie standarty uzywa IANTD europa centralna


W kontekście poruszanego problemu nie ma to istotnego znaczenia - ważne jest, że dla uzyskania kolejnego stopnia, należy wykazać się doświadczeniem stażowym (szkolenia oraz nurkowania na określonym poziomie).

Kula - 02-04-2008, 21:19

Inne spojrzenie na twoją refleksję,
Czy jest sens bycia instruktorem TMX i samemu nie wykonywanie podobnych nurkowań? Nie tylko w czasie kursu ale także poza nim? Potrafię sobie wyobrazić sytuacje kiedy instruktor TMX nie prowadzi więcej niż jeden kurs rocznie, ale wykonuje np takie nurkowania 2-3 razy w tygodniu.

Jak można być i uczyć głebokich technicznych nurkowań samemu tak nie nurkując?

Andrzej Minorczyk - 03-04-2008, 08:17

Kula napisał/a:
Jak można być i uczyć głebokich technicznych nurkowań samemu tak nie nurkując?

Ja mam podobne zdanie. Bedac nurkiem i instruktorem trimixowym trzeba naprawde dobrze sobie radzic w granicach do 100 metrow skoro np w IANTD masz zabrac kursanta na 90m.

Druga sprawa ze sam zainteresowany kursem trimixowym powinien byc niezle oplywany w granicach normoxica.

Kula - 03-04-2008, 08:31

Andrzej Minorczyk,
Cytat:
Bedac nurkiem i instruktorem trimixowym trzeba naprawde dobrze sobie radzic w granicach do 100


No to prawie się zgadzamy, (zakładając że mówimy o full tmx) ja uważam że aby zabierać/ szkolić do 100m to należy być dobrze opływanym i nieźle sobie radzić w przediałach 100 - 150m a nie w zakresie do 100m

Andrzej Minorczyk - 03-04-2008, 08:47

Kula napisał/a:
nieźle sobie radzić w przediałach 100 - 150m a nie w zakresie do 100m

A w jakiej organizacji standardy pozwalaja na nurkowania do 150m???
DAN pozwala robic 130m(nie mowie o wyjatkach ktore sa jak wiemy)

Kula - 03-04-2008, 09:07

A w jakiej zabraniają ? W standardach TDI jest napisane:
Cytat:
The TDI Advanced Trimix Course provides the training required to competently and safely utilize breathing
gases containing helium for dives that require staged decompression, utilizing Nitrox and / or oxygen mixtures during
decompression to a maximum depth of one hundred (100) msw


Ja w mojej naiwności uważam że instruktor który chce mnie nauczyć nurkować do 100m sam nurkuje dużo głębiej mimo że federacja nie uważa takiego nurkowania za bezpieczne. Ale nie jest to łamanie standardów czy też zabronione przez federacje. Napisane jest tylko że kurs uczy robić to bezpiecznie do 100m.

To że ubezpieczenie DAN autoryzuje automatycznie nurkowania do 130m o niczym nie świadczy, głębsze też autoryzują tyle że trzeba to odpowiednio "rozpisać" i uzasadnić.

waldo - 03-04-2008, 09:08

Kula napisał/a:
Czy jest sens bycia instruktorem TMX i samemu nie wykonywanie podobnych nurkowań?


To zależy co jest powodem przystąpienia do kursu instruktorskiego tmx - nie tak dawno słyszałem, że takie są trendy i należy być na czasie, aby nie wypaść z rynku :)

Kula napisał/a:
To że ubezpieczenie DAN autoryzuje automatycznie nurkowania do 130m o niczym nie świadczy, głębsze też autoryzują tyle że trzeba to odpowiednio "rozpisać" i uzasadnić.


Michał Kosut jako działacz DAN mógłby przybliżyć, jak łatwo jest uzyskać zgodę DAN na każde nurkowanie przekraczające 130 metrów :)

Konrad Dubiel - 03-04-2008, 10:17

Andrzej Minorczyk napisał/a:
A w jakiej organizacji standardy pozwalaja na nurkowania do 150m???


A jakaś zabrania? TMX oczywiście a nie OWD.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
DAN pozwala robic 130m(nie mowie o wyjatkach ktore sa jak wiemy)


DAN nie ma nic do 'pozwalania'. Po prostu głębsze nurkowania objęte są ubezpieczeniem tylko po uzgodnieniu z nimi.

Kula - 03-04-2008, 10:23

waldo,
Cytat:
nie tak dawno słyszałem, że takie są trendy i należy być na czasie, aby nie wypaść z rynku


A co w tym dziwnego? Jak w każdej branży specjalista czy tez dostawca, musi całe życie się rozwijać i poszerzać swoją wiedzę. To prawda że nurkowanie Tchniczne robi się trendy i coraz więcej osób tak nurkuje. Instruktor który wyszkolił swoich kursantów rekreacyjnie i chce im dalej coś zaproponować musi samemu się rozwijać. Nie widzę nic w tym złego jeżeli to jest jego jedyna motywacja, do póki robi to dobrze i bezpiecznie...cóż nie każdy musi lubić swoją pracę ;)

Ale dalej może ją dobrze wykonywać

waldo - 03-04-2008, 16:28

Kula napisał/a:
A co w tym dziwnego?


No cóż, każdy powód jest dobry, ale ...

Kula napisał/a:
Nie widzę nic w tym złego jeżeli to jest jego jedyna motywacja, do póki robi to dobrze i bezpiecznie...cóż nie każdy musi lubić swoją pracę


Jeżeli jest to jedyna motywacja, to moim zdaniem zazwyczaj kończy drogą na skróty. Ponadto, jeśli jedyną motywacją jest utrzymanie się na rynku, to nie ma miejsca na nurkowania pozakursowe i rozwój.

piotrkw - 03-04-2008, 19:33

waldo napisał/a:
Jeżeli jest to jedyna motywacja, to moim zdaniem zazwyczaj kończy drogą na skróty. Ponadto, jeśli jedyną motywacją jest utrzymanie się na rynku, to nie ma miejsca na nurkowania pozakursowe i rozwój.


Chyba nie, a czy instruktor w szkole jazdy uczący na wyższym poziomie niż kurs na prawo jazdy , musi być w sobotę i niedzielę kierowcą rajdowym ??? Wystarczy by był dobrym nauczycielem w zakresie nauczanych zagadnień ( szybkiej jazdy, wyprowadzania z poślizgu, jazdy na śniegu itp)
Instruktor nurkowania to taki sam zawód jak każdy inny.

Pozdrawiam Piotr

waldo - 03-04-2008, 19:58

piotrkw napisał/a:
Chyba nie, a czy instruktor w szkole jazdy uczący na wyższym poziomie niż kurs na prawo jazdy , musi być w sobotę i niedzielę kierowcą rajdowym ??? Wystarczy by był dobrym nauczycielem w zakresie nauczanych zagadnień ( szybkiej jazdy, wyprowadzania z poślizgu, jazdy na śniegu itp)


No właśnie mam wątpliwości, czy instruktor uczący szybkiej jazdy, wyprowadzania z poślizgu czy też jazdy na śliskiej nawierzchni, nie potrzebuje własnego, sporego doświadczenia, żeby móc solidnie uczyć ? Czy można uczyć takich zagadnień w oparciu o teorię i wiedzę przyjętą tylko w ramach kursów ?

W nurkowaniu, instruktor musi się również zanurzyć z kursantami na znaczne głębokości i być w całości skupionym tylko na nich, a wszelkie własne problemy czy czynności związane z nurkowaniem, wykonywać "automatycznie" - czy doświadczenie kursowe wystarcza do tego ?

piotrkw - 03-04-2008, 20:31

waldo napisał/a:
nie potrzebuje własnego, sporego doświadczenia, żeby móc solidnie uczyć


Oczywiście że potrzebuje doświadczenia, ale nie musi być dużo "ponad to" czego naucza.
Jeżeli jest w stanie dobrze nauczyć zagadnień z programu nauczania to wystarczy.
I wolę takiego który nie jest "super mistrzem", ale za to dobrym dydaktykiem.
A doświadczenie każdy zdobywa wraz z ilością nurkowań, na i po kursie. Nikt nie jest doświadczony od razu.
To moje skromne zdanie "zwykłego" nurka , który nigdy nie uczył nurkować. :ping:

Pozdrawiam Piotr

robertg - 03-04-2008, 21:01

piotrkw napisał/a:
I wolę takiego który nie jest "super mistrzem", ale za to dobrym dydaktykiem.

Ja tam jako potencjalny kursant wole zrobic kurs u kogos, kto wiem ze jest dobrym nurkiem niz u kogos kto fajnie i w prosty sposob przekazuje wiedze na wykladach (bo to dla mnie znaczy bycie dobrym dydaktykiem)

piotrkw napisał/a:
A doświadczenie każdy zdobywa wraz z ilością nurkowań, na i po kursie. Nikt nie jest doświadczony od razu.

Oczywiscie ze nikt nie jest doswiadczony od razu, ale osobiscie wolalbym nie byc jednym z pierwszych kursantow takiego "swiezego" instruktora, ktory poza swoim kursem i kursem instruktorskim nigdy nie robil nurkowan w zakresie w ktorym chce sie uczyc.

piotrkw napisał/a:
To moje skromne zdanie "zwykłego" nurka , który nigdy nie uczył nurkować.

To tak jak u mnie :)

piotrkw - 04-04-2008, 05:50

robertg napisał/a:
niz u kogos kto fajnie i w prosty sposob przekazuje wiedze na wykladach (bo to dla mnie znaczy bycie dobrym dydaktykiem)


Nie tylko , dobry dydaktyk potrafi przekazać wiedzę i nauczyć , również i praktycznie pod wodą. Znam ludzi będących instruktorami ale .... z nauczaniem , tak jak w życiu jest różnie.
I chyba stąd biorą się częste pytania początkujących o polecenie "dobrego instruktora" a nie o guru, mistrza , rekordzistę czy wyczynowca. ( chociaż niektórym taki też jest potrzebny)

Pozdrawiam Piotr

Andrzej Minorczyk - 04-04-2008, 12:08

Wywiazala sie ciekawa dyskusja...
To prawda szkolenie nurkowe mozna bezsprzecznie podzielić na dwie części:
1) teoria
2) praktyka

Bezsprzeczny rownież jest fakt -nie każdy fantastyczny teoretyk jest takze świetnym praktykiem i odwrotnie.
Dlatego właśnie nie łatwo znaleźć jest odpowiedniego dla siebie instruktora.
Osobiście skłaniałbym się ku temu aby instruktor był jednak lepszym praktykiem, biorąc ze sobą kursanta pod wodę powinien mechnicznie "obsługiwać" siebie a całość uwagi poświęcic kursantowi. Niesamowicie ważne jest to właśnie na kursach Ful Trimiks roznych organizacji ponieważ na głęgokościach bliskich 100m małe błędy wiążą sie z dużymi konsekwencjami. Swoją drogą przed takim kursem powinna i zapewne jest robiona selekcja również dla dobra instruktora, choć pod wodą tak do konca niczego przewidzieć sie nie da :)

[ Dodano: 04-04-2008, 13:15 ]
Kula napisał/a:
A w jakiej zabraniają ?
Konrad Dubiel napisał/a:
Andrzej Minorczyk napisał/a:
A w jakiej organizacji standardy pozwalaja na nurkowania do 150m???


A jakaś zabrania?


Trimix Diver
A. Cel kursu
1. Program jest przeznaczony dla tych, którzy są już wprowadzeni w nurkowanie głębokie i nie może być
wykorzystywany jako wabik dla nurków, którzy nie widzą potrzeby wykraczania poza przyjęte zakresy
głębokości programów Sportowych czy Nitroxowych;
2. Trimix daje możliwości bezpieczniejszej eksploracji głębin dla nurków, którzy nurkują głęboko i chcą
to robić z zachowaniem jasności umysłu. Program Trimix Diver IANTD wymaga od nurków
samowystarczalności i wiaty we własne siły.
3. Program przygotowuje nurków do wykonywania nurkowań Trimixowych do głębokości 100m.



Expedition Trimix Diver
A. Cel kursu
1. Program jest przeznaczony dla tych, którzy są już wprowadzeni w nurkowanie głębokie i chcą
bezpieczniej wykonywać eksploracje wymagające zaawansowanych profili dekompresyjnych z
wykorzystaniem mieszanin helowych. Program nie może być wykorzystywany jako wabik dla nurków,
którzy nie widzą potrzeby wykraczania poza przyjęte zakresy głębokości programów Sportowych czy
Nitroxowych;
2. Trimix daje możliwości bezpieczniejszej eksploracji głębin dla nurków, którzy nurkują głęboko i chcą
to robić z zachowaniem jasności umysłu. Program Trimix Diver IANTD wymaga od nurków
samowystarczalności i wiaty we własne siły.
3. Program przygotowuje nurków do wykonywania nurkowań Trimixowych do głębokości 120m.


Nikt nikomu niczego nie zabrania jedynie wskazuje bezpieczne limity.

nseal - 04-04-2008, 12:19

robertg napisał/a:

Ja tam jako potencjalny kursant wole zrobic kurs u kogos, kto wiem ze jest dobrym nurkiem niz u kogos kto fajnie i w prosty sposob przekazuje wiedze na wykladach (bo to dla mnie znaczy bycie dobrym dydaktykiem)


Nie do końca tak jest.

Instruktor ma przede wszystkim umieć uczyć.
Ja osobiście wolę kurs u kogoś kto co prawda nurkuje w zakresie w jakim uczy z jakimś plusem ale ma podejście dydaktyczne i potrafi przekazać wiedzę, niż u kogoś kto planuje i wykonuje regularnie nury na 150+ ale nie potrafi się dzielić wiedzą i uczyć (przykład hipotetyczny).

Często jest tak że dobry zawodnik jest kiepskim trenerem i odwrotnie

BitPump - 04-04-2008, 12:44

nseal napisał/a:
Instruktor ma przede wszystkim umieć uczyć.


Zgadzam się.
Co z tego, że instruktor będzie wywijał helikopterki z 4 stejdżami bez maski na bezdechu itp. Idąc na kurs nie idę na show, tylko się nauczyć. Dla mnie ważniejsze, aby potrafił zrobić COŚ, abym ja nauczył się np. płynąć żabką wsteczną, czy zmieniał gazy tak, aby się nie pomylić.

Od początku mojej zabawy w nurkowanie uważałem, że jakikolwiek instruktor ma przede wszystkim niedopuścić, abym zrobił jakąś głupotę/krzywdę pod wodą, a jakbym już jakąś zrobił to aby bezpiecznie mnie z tego wyciągnął.

waldo napisał/a:
Ponadto, jeśli jedyną motywacją jest utrzymanie się na rynku, to nie ma miejsca na nurkowania pozakursowe i rozwój.


Jeszcze jeszcze jedna możliwość - nie wspomniana w wątku. Są ludzie, którzy robią kursy instruktorskie, aby umieć coś więcej, a niekoniecznie po to, aby szkolić innych.
Na stronie Abyssa jest wykaz instruktorów SDI/TDI - jak mało z nich ma status "Aktywny"!

~BitPump

Andrzej Minorczyk - 04-04-2008, 13:23

BitPump napisał/a:
wykaz instruktorów SDI/TDI - jak mało z nich ma status "Aktywny"!
Wielu z tych "nieaktywnych" oplaca skladki instruktorskie i szkoli w innych organizacjach.
jacekplacek - 04-04-2008, 14:59

BitPump napisał/a:
Co z tego, że instruktor będzie wywijał helikopterki z 4 stejdżami bez maski na bezdechu itp. Idąc na kurs nie idę na show, tylko się nauczyć. Dla mnie ważniejsze, aby potrafił zrobić COŚ, abym ja nauczył się np. płynąć żabką wsteczną, czy zmieniał gazy tak, aby się nie pomylić.

Jak dla mnie, jedno i drugie. Jak ma mnie nauczyć "wywijać helikopterki" jak sam nie umie? :) Czyli: najpierw musi być dobrym, nie budzącym wątpliwości nurkiem o sporym bagażu wiedzy. Potem, o ile stwierdzi on i otoczenie, że nadaje się do przekazywania tej wiedzy i umiejętności, może szkolić. Nawet ludzie umiejący "sprzedać" swoje doświadczenie, nie koniecznie muszą tego chcieć, mieć cierpliwość, zaangażowanie aby robić to notorycznie. Wystarczy, że gościu nie lubi na okrągło "kłapać jęzorem" :) Oczywiście, jest grupa ludzi, którzy robią papiery instruktorskie z innych pobudek. Ale dokąd nie szkolą ich kasa, ich problem.

TomM - 04-04-2008, 15:45

Kula napisał/a:
nie mam zbyt wielkiego problemu z doborem instruktora.


Ja uważam, że tak trzeba wybierać instruktora (na rozważanych poziomach), żeby potem nie wstydzić sie pokazać plastiku... To zawiera w sobie wszystko :)
Tak sie dziwnie składa, że sprzedawcy plastików są znani w środowisku, choć nikt o tym głośno nie mówi...

Kula - 07-04-2008, 08:07

TomM,
Cytat:
Tak sie dziwnie składa, że sprzedawcy plastików są znani w środowisku, choć nikt o tym głośno nie mówi...


Wyciąłeś kawałek mojego zdania, nie mówiłem że w ogóle nie ma problemu z doborem instruktora, tylko że:

Kula,
Cytat:
podoba mi się filozofia Eylatta który twierdzi że instruktor powinien regularnie nurkować 2 x głębiej niż szkoli...dzięki temu nie mam zbyt wielkiego problemu z doborem instruktora.

Tomasz Zabierek - 16-04-2008, 14:31

Wasze wnioski sa troche dziwne...
1. Zadaniem instruktora jest pokazanie, jak bezpiecznie nurkowac na dany zakres glebokosci przy stosowaniu odpowiednich procedur i wykorzystaniu odpowiedniego sprzetu. Instruktor musi sie czuc swobodnie i pewnie na glebokosci na ktora zabiera kursanta, to pewne, nie widze jednak zadnego powodu, dla ktorego mialby nurkowac 2x glebiej. Poziom TMX jest najwyzszym poziomem wyszkolenia, jaki mozna sobie zafundowac i intruktor pokazuje po prostu co, jak i dlaczego robi.
2. Na kursie TMX nie ma potrzeby nurkowania na 100m, chociaz jesli kursant jest do tego przygotowany mozna to zrobic, w standardach IANTD trzeba natomiast zanurkowac na 60m. Trzeba nauczyc wykorzystywania 2 stage i tego, jak uzywac hipoksycznych mieszanin, trzeba tez nauczyc w jaki sposob radzic sobie ze sprzetem, jaki jest do takich nurkowan konieczny. Duza czesc kursu odbywa sie wiec na 10m.... I to te 10m sa glebokoscia, po ktorej pewna ilosc osob musi kurs opuscic...
3. Wiedza teoretyczna jest do takich nurkowan niezbedna, bo jesli cos pojdzie nie tak kazdy musi byc w stanie wykombinowac rozwiazanie, ktore zapewni mu przetwanie. Jest tak samo jesli nie bardziej wazna od wyuczonych skilsow - nurkuje sie glowa a nie miesniami.
4. Metodyka nauczania to nie tylko wyklady - to sztuka wyprostowania w sposob jasny i klarowny bledow kursanta. Zeby moc to robic, trzeba przede wszystkim rozumiec czego sie uczy a nie tylko wyuczyc sie schematow. Typowy jest przyklad nauki zakrecania zaworow - banalnego cwiczenia sprawiajacego problem 90% nurkow - odrobina zrozumienia motoryki ruchu srawia, ze kazdy (jesli nie ma jakis wrodzonych/nabytych wad) jest w stanie to zrobic szybko i poprawnie.
5. Sa oczywiscie kursanci, ktrych nie daje sie nauczyc w normalnym wymiarze czasu. Generalnie jednak wlasnie metodyka nauczania lub jej brak powoduje, ze kursant sie nauczy albo nie. To widac bardzo dobrze w kursach CCR, gdzie po kilku nurkowaniach ludzie plywaja mimo, że ogolna opinia jest taka, ze jest to bardzo trudne...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group