FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Jaki manifold do twinów

Zboj - 13-08-2003, 20:53
Temat postu: Jaki manifold do twinów
Drążąc dalej temat zestawów dwu butlowych zrodziło mi się kolejne pytanie.

Czy manifold z separatorem, czy bez, ale za to z oddzielnymi zaworami odcinającym pierwsze stopnie. A może i jedno i drugie?

Teraz trochę poteoretyzuje.

Rozpatrzę dwa typy awarii. Awaria automatu głównego (związana z wolnym wypływem gazu - brak wypływu powoduje na początku tylko konieczność zmiany automatu. Gaz i tak nie będzie tracony) i awaria backupu (wolny wypływ gazu). Swoją droga ciekawe czy są gdzieś policzone prawdopodobieństwa tych zdarzeń.

Wariant 1 - separator
a. Zamarza/psuje się automat główny. Separuję i przechodzę na zapasowy. Zakręcam zawór głównego (jeśli mogę). Ogólnie zostaje na powietrzu w jednej butli.
b. Z jakichś powodów psuje się coś w automacie zapasowym. Sparuję. Zakręcam zawór butli zapasu (jeśli mogę). Zostaje na jednej butli.

Wariant 2 - zawory do I stopni niezależne od zaworu butli i manifoldu, brak separatora
a. Zamarza/psuje się automat główny. Zakrecam zawór pierwszego stopnia głównego i przechodzę na zapas. Mam gaz z obydwu butli.

b. Psuje się automat zapasowy. Jeśli jestem w stanie to stwierdzić (np bąbluje drugi stopień zapasu lub dmucha się niekontrolowanie suchy) to zakręcam zawór pierwszego stopnia backupu i mam cały gaz. Jeśli nie jestem w stanie stwierdzić który automat bąbluje to zakręcam zawór przy pierwszym stopniu automatu głównego i albo pomogło albo nie. Jak nie pomogło to go odkręcam i zakręcam zawór przy pierwszym stopni zapasu. No i zostaję z tym co zostało - ciekawe ile zostanie?

Wariant 3 - separator + zawory odcinające tylko pierwsze stopnie
a. Separuję. Zakręcam pierwszy stopień. Przechodzę na zapas. odseparowuje. Mam cały gaz pozostały.
b. Separuję. Identyfikuję który pierwszy stopień odciąć. Odcinam. Odseparowuje. W najgorszym razie mam połowę gazu w najlepszym sporo wiecej.

No więc jak to robić?

anatol - 13-08-2003, 22:05

Według mnie wariant 3
Zboj - 13-08-2003, 22:12

Zwrócono moją uwage iz niektóre z opisywanych sytuacji moga nie miec racji bytu ze względu ... na nie produkowanie sprzetu opisanego.

Z góry przepraszam, ale manifold znam głównie z opowieści i chciałbym przed zakupieniem dokładnie rozpoznać możliwości na rynku i ich zalety oraz wady.

lobster - 13-08-2003, 23:29

To tak, zeby przyblizyc temat.


tu masz manifold bez izolatora z jednym wyjsciem:




tu masz manifold bez izolatora z dwoma wyjsciami:



tu masz manifold z izolatorem



Z tego co wiem kupic nowe mozna teraz jedynie numery 2 i 3. Konfiguracje z manifoldem 1 nie roznia sie specjalnie od jednej duzej butli

Jeszcze jedna technologia nurkowania na "twinie" jest uzywanie dwoch kompletnie rodzielonych butli. Wymaga to naprzemiennego oddychania z obu butli (np. 1/3 z lewej, 1/3 z prawej.. itd.).


numery 2 i 3 - zamkniecie zaworow lewego lub prawego odcina jedynie przeplyw gazu z butli do wyjscia. Butle w obu wypadkach sa polaczone - jedny sposob na rodzielenie butli to zamkniecie separatora.

Zarowno numer 2 jak i 3 zapewniaja pelna redundancje przy awarii ktoregos z automatow.

3 w stosunku do 2 umozliwia jescze przezycie w wypadku awarii o-ringow na butli, badz pokretle zaworu, badz tez wysadzenia burst discu (najbardziej prawdopodobna awaria). Ot i cala roznica.



a izolujesz problem od lewej do prawej, badz od prawej do lewej, w zaleznosci skad babelki slychac

martin - 14-08-2003, 07:10

lobster napisał/a:
badz tez wysadzenia burst discu (najbardziej prawdopodobna awaria).


Naj mniej prawdopodobna awaria: burst disk jest wynalazkiem "hamerykanskim". W.g. DIN, ISO, EN nie ma czegos takiego....

Slawek O - 14-08-2003, 08:35

Witam!
Podaję Ci ciekawy link, mówiący o obsłudze zaworów, ćwiczeniach i sytuacjach awaryjnych:
http://www.divetekadventu...valveDrills.htm

nseal - 14-08-2003, 09:19

Cytat:

a izolujesz problem od lewej do prawej, badz od prawej do lewej, w zaleznosci skad babelki slychac


Lobster, to szkoła falenicka :) Ja się bardziej skłaniam ku otwockiej: najpierw izolator. Poza awarią drugiego stopnia myślę (bo mi się awaria I stopnia osobiście nie zdarzyła, więc to tylko przypuszczenie) że w solidnym kapturze nie odróżnisz np. który I stopień Ci walnął, przynajmniej w pierwszej chwili. Połowę gazu masz uratowaną...
Opisywana przez Ciebie procedura też jest jak najbardziej ok, ale nie jest jedyną (to trochę jak z izolatorem: odkręcać trochę, bo szybko zakręcić się da czy na max'a by się nie pomylić i nie otworzyc zamiast zamykac).
Ale to off-topic
Pozdrawiam

lobster - 14-08-2003, 15:37

martin napisał/a:

Naj mniej prawdopodobna awaria: burst disk jest wynalazkiem "hamerykanskim". W.g. DIN, ISO, EN nie ma czegos takiego....


OooooOOOOoOooooOO! Nie macie burst discow? Szczesciarze.

To jest straszne g, ktore gwarantuje, ze na pewno pizgnie przy cisnieniu znamionowym, ale nie gwarantuje, ze nie pizgnie przy cisnieniu znacznie nizszym od znamionowego. Ostatnio mialem mala burze w samochodzie z tej okazji. Burst disk z cisnieniem znamionowym 4000psi pstryknal przy 2900 psi.

Zboj - 14-08-2003, 15:50

lobster napisał/a:
Burst disk z cisnieniem znamionowym 4000psi pstryknal przy 2900 psi.


To tak w tym temacie...to co to jest ten burst disk - jakiś zawór bezpieczeństwa?

lobster - 14-08-2003, 16:02

Zboj napisał/a:

To tak w tym temacie...to co to jest ten burst disk - jakiś zawór bezpieczeństwa?


Zawor bezpieczenstwa. To jest taka okragla plytka z brazu, czy miedzi, ktora zaslania otwor w zaworze. Plytke trzyma szczelnie w miejscu sruba z dziura w srodku i otworkami na bokach. Jak dysk pizgnie, to kawalek tej plytki strzela, zatrzymuje sie w glowce sruby, a gaz sie radosnie ulatnia przez otwory w tejze srubie.

Posiadacze kompresorow z reguly zasrubowuja te otworki na amen zwyklymi srubami, bo butle i tak i tak przechodza testy wytrzymalosciowe co 5 lat i wizualny co rok. Zarowno testy, jak i burst diski sa wymagane regulacjami DOT (departament of transportation).

martin - 14-08-2003, 16:27

Cytat:
OooooOOOOoOooooOO! Nie macie burst discow? Szczesciarze.


A kto zabrani Ci nurkowac na butlach przywiezionych z old good europe? My (RFN) mamy tzw. prawo przejsciowe, przy pomocy ktorego butle bez atestu moga dostac Atest przejsciowy (jesli ich posiadacz jest obcokrajowcem). *G*

lobster - 14-08-2003, 18:39

martin napisał/a:

A kto zabrani Ci nurkowac na butlach przywiezionych z old good europe? My (RFN) mamy tzw. prawo przejsciowe, przy pomocy ktorego butle bez atestu moga dostac Atest przejsciowy (jesli ich posiadacz jest obcokrajowcem). *G*


U nas niestety praktyka jest taka, ze koles w dajw szopie nie ma zielonego pojecia o niczym i jak nie widzi burst discu to lapie za pilke i chce butle przerznac na pol :mrgreen:

ed - 14-08-2003, 19:22

Cytat:
U nas niestety praktyka jest taka, ze koles w dajw szopie nie ma zielonego pojecia o niczym i jak nie widzi burst discu to lapie za pilke i chce butle przerznac na pol :mrgreen:


twardziel

pozdrowienia

ed

Sonny - 25-04-2005, 09:56

A czy ktos moze mi powiedziec, jakiej firmy kupic manifold zeby byl dobry ??
Podobno manifoldy Scubapro sa bardo dobre, ale za to drogie...wiec jaki radzicie?? i gdzie kupic powiedzcie odrazu...

Tomasz-Szeryf - 25-04-2005, 11:03

Co do manifoldów, choć do zaworów również, to zastanawia mnie ostatnio rurka p... ( to ta, króra centralnie włazi do środka butli) Kiedyś były zaginane na końcu a otwór przepływowy znajdował się z boku. Nie powodowało to dostania się czegokolwiek przez rurkę do zaworu i w dalszym biegu do I stopnia. Przyznacie, że prawdopodobieństwo wpadnięcia czegokolwiek jest większe gdy zastosowano zwykłą rurkę (przy twinie razy 2). Ciekaw jestem co było powodem zmian konstrukcyjnych ?
Martin Kasiński - 25-04-2005, 11:21

Nadmierna ostrożność. Butle nie służą do trzymania czegokolwiek, oprócz gazu, a jemu to obojętne czy z dziurą czy bez:-)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group