FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Kurs Trimixowy

zarowa - 03-01-2009, 16:17
Temat postu: Kurs Trimixowy
W tym roku planuje kurs Noromix Trimix lub podobny ( nazwa zalezy od federacji). Chcę miec uprawienia na 18% tlenu, nie wiem czy we wszystkich federacjach jest 18% czy w niektórych ( myśle o iantd) 21%. Kwestja instruktora. Kogo polecacie?? Chodzi o osobe która zrobi nurkowania w Polsce. Nie wybieram się na kurs do Egiptu. Marzą się jaskinie... więc może jakioś jaskiniowiec tmx lub ktos kto poprostu głęboko nurkuje. podawajcie swoje typy jakies linki mile widziane. Instruktor i kurs mają być hardcorowe ;) Pozdrawiam
MARKUS5 - 03-01-2009, 16:22

Jaskinie mi się nie marzą ale też myśle o takim kursie więc jeśli pozwolisz przyłącze się do pytania jestem żywo zainteresowany pozdrawiam :tak:
zarowa - 03-01-2009, 16:30

No to jest już para do kompletu :)
$$ - 03-01-2009, 16:46

zarowa napisał/a:
Instruktor i kurs mają być hardcorowe ;) Pozdrawiam
To polecę "Tomasz Żabierek", na pewno polecą jego "styx", "Andrzej Minorczyk" i "Radek Zajkowski".

pozdrawiam rc

PawelW - 03-01-2009, 17:05

zarowa napisał/a:
kto poprostu głęboko nurkuje. podawajcie swoje typy jakies linki mile widziane. Instruktor i kurs mają być hardcorowe ;) Pozdrawiam


mysle ze to nie powinno wygladac jak rewia mody ,chcesz byc wyszkolony czy popularny ??? instruktorzy TMX ujawniajcie sie macie kasting ... :)

zarowa - 03-01-2009, 17:26

PawelW napisał/a:
chcesz byc wyszkolony czy popularny ???

bezapelacyjnie dobrze wyszkolony

PawelW - 03-01-2009, 17:31

zarowa napisał/a:
bezapelacyjnie dobrze wyszkolony


na to składa się nie tylko instruktor tylko grupa ,charakter nurkowań no i styl życia ...moze wtedy staniesz sie wyszkolony ,ale nie po kursie ,kurs to czesto uwienczenie wiedzy i umiejetnosci , jak tego nie masz do tej pory to tutaj cieżko szukać ....

Andrzej Minorczyk - 03-01-2009, 17:53

$$ napisał/a:
To polecę "Tomasz Żabierek", na pewno polecą jego , "Andrzej Minorczyk"


Tak moge polecic kurs normoxic/trimix u Zaby.

Czesc merytoryczna oraz praktyczna odbyla sie podczas tygodniowego wyjazdu nad jez Attersee w Austrii.Wierz mi ze to naprawde malo czasu aby przyswoic taki kawal wiedzy. W zaleznosci od grupy (jej poziomu) nawet pierwsze 3 dni to skilsy do 3 nurkowan dziennie z czasem dennym ok 70-80min. Reszta to nurkowania "glebokie".

Jesli chodzi o teorie - po nurkowaniach i nabiciu butli na nastepny dzien ,czesto jedzenie jest w biegu na wyklad i w zaleznosci ile grupa ma sily dzien konczy sie nawet o 2 w nocy.

zarowa napisał/a:
Instruktor i kurs mają być hardcorowe


OOA w czarnej masce w odleglosci 20m to niezly hardcore a w ostatnie dni kursu na widok wody chce sie pawia puscic. Skilsy ... na kazdym kroku wpajanie partnerstwa sprawia ze na powiezchni mimo woli szukasz partnera z pod wody. Obsluga 4-5 stage.
Zaba potrafil zycie uprzykrzyc. "Najmilej" wspominam nurkowanie w ktorym podczas dzielenia sie gazem mialem strzelic boje :)

Skilsy prowadzone byly tu

a "głębokie" nurki tu
Tam od 30-40m sciana zchodzi do ponad 100m.

Ja wybralem Zabe i jestem z tego zadowolony.

PawelW napisał/a:
kurs to czesto uwienczenie wiedzy i umiejetnosci , jak tego nie masz do tej pory to tutaj cieżko szukać ....

Wlasnie z tym sie nie zgodze. Z calym szacunkiem Pawle nie chcialbym robic kursu u instruktora ktory uwienczylby moja wiedze. Instruktor na tym poziomie powinien zalac mnie wiedza.

PawelW - 03-01-2009, 18:20

Andrzej Minorczyk napisał/a:
nie chcialbym robic kursu u instruktora ktory uwienczylby moja wiedze. Instruktor na tym poziomie powinien zalac mnie wiedza.


ja uwiecznienia nie miałem na mysli ... tylko uwieńczenie :) mnie nic nie zalewało na kursach ... :)
posiadałem zawsze odpowiedni poziom wiedzy abym mógł do takiego kursu przystąpić i nie slizgac sie po minimum ... wiec nie mam takich koszmarnych wspomnień z moich kursów widocznie byłeś opornym studentem :) bez urazy :): ):)

Andrzej Minorczyk - 03-01-2009, 18:39

PawelW, ja napisalem uwienczylby. Wydaje mi sie ze sie nie slizgalem :)
Jednak skilsy z adv.ean w porownaniu z normoxic czy trimix to troszke inny lewel.
A jak podczas kursu zrobisz ponad 1000 minut w wodzie to naprawde masz lekkie obrzydzenie do wody. ;) To nie sa dla mnie koszmary tylko wspaniale wspomnienia.
Co do opornosci to juz sie nie wypowiem :D

I jeszcze jedno Chcac porownac nasze kursy trimixowe powinienes napisac co robiles podczas kursu ja takze dokladnie opisze. Bedzie porownanie.

kusik - 03-01-2009, 18:49

Witam.
Polecam IANTD. Ja robiłem kurs u jaskiniowca (Jarka K) koledzy z Krakowa mi polecili.

Kurs trwał dosyć długo.... bo był 2 modułowy z przerwą czasową (musiałem ćwiczyć) zawierał:
-nurkowania ćwiczeniowe
-nurkowania głębokie

Sumarycznie trwał więcej niż 7 dni ;-)

Bardzo polecam. Duża wiedza i ciekawe trudne ćwiczenia ....nurkowania tez na wrakach Bałtyku. Dużo technik jaskiniowych i wrakowych.

Pozdrowienia na Nowy Rok
Kusik

nseal - 03-01-2009, 18:56

Zgłoś się do Majkiego, skoro interesują Cię docelowo jaskinie. Namiary masz TU
PawelW - 03-01-2009, 19:31

Andrzej Minorczyk napisał/a:
I jeszcze jedno Chcac porownac nasze kursy trimixowe powinienes napisac co robiles podczas kursu ja takze dokladnie opisze. Bedzie porownanie.


w ciągu tygodnia zrobić 1000 minut w wodzie mnie sie nie udało , ale w pierwszej czesci mojego kursu jakies 450 min i w nastepnej 450 min ,toria po normalnym sniadaniu i koncząc dzień normalną kolacją (taki jakiś etykieciarz mój instruktor,nie ma nic gorszego jak zła dyspozycja np.niewyspanie :) no i w pospiechu bledy sie robi
)wszystkie ćwiczenia poniżej 55m , czarnej maski nie miałem bo i tak w bałtyku hooja widac na 55m . kazde z czasem dennym od 25-35min AIR 5 takich nurkowań, nastepnie egiptowo i tam długo i głęboko , 55m air , 70m tmx , 90 m tmx jeszcze raz 90m tmx no i na koniec ....... wiesz co :): ):) a wszystko to w normalnym działaniu dnia , sniadanie omówienie miejsca nurkowania do niego plan run time itd itp. , nurek , podsumowanie nurkowania , dyskusja . Powrót uporządkowanie sprzętu bas blending aj tutaj trwało i trwało napełnienie 3 twinów i 12 stage troche zabiera czasu ,Obiadokolacja , wykłady no i dzien pauzy do samolotu czas , a wszystko w normalnym tempie bez pospiechu dokładnie i miło .....

grzegorz - 03-01-2009, 20:02

PawelW napisał/a:
taki jakiś etykieciarz mój instruktor,

to znaczy kto?

PawelW - 03-01-2009, 20:34

nie bede go mieszał w te zajadki , only priv :humor:
Zet - 03-01-2009, 22:15
Temat postu: Re: Kurs Trimixowy
zarowa napisał/a:
W tym roku planuje kurs Noromix Trimix lub podobny (...). Chcę miec uprawienia na 18% tlenu, nie wiem czy we wszystkich federacjach jest 18% czy w niektórych ( myśle o iantd) 21%. Kwestja instruktora. Kogo polecacie?? Chodzi o osobe która zrobi nurkowania w Polsce.
Też przymierzam się do kursu trimiksowego. Od kilku osób słyszałem, że godni polecenia są Błażej Pruski i Tomasz Kurzawski z klubu płetwonurków Mares ( http://mares.koszalin.pl ) oraz Robert Korandy z Centrum Nurkowego Aquarius ( http://aquarius.bydg.com ). Osoby te szkolą w Polsce m.in. w systemie KDP/CMAS gdzie jak na razie (choć niedługo ma się to zmienić) jest tylko jeden stopień trimiksowy (PT). Uczestnik takiego kursu zdobywa wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne umożliwiające bezpieczne nurkowanie z użyciem mieszanin trimiksowych do głębokości 90 m, a co za tym idzie nie ma ograniczenia co do frakcji tlenu.
jacekplacek - 03-01-2009, 23:24

PŁETWONUREK TRIMIKSOWY KDP/CMAS (PT)


Zakres szkolenia:

Uczestnik kursu zdobywa wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne umożliwiające bezpieczne nurkowanie z użyciem mieszanin trimiksowych w wodach otwartych do głębokości 90 metrów.

Warunki uczestnictwa w kursie:
stopień Płetwonurka KDP/CMAS*** (P3) lub równorzędne kwalifikacje innych organizacji,
stopień Płetwonurka Nitroksowego KDP/CMAS drugiego stopnia (PN 2) lub równorzędne kwalifikacje innych organizacji,
wykonanie 15 nitroksowych nurkowań dekompresyjnych po uzyskaniu stopnia PN2 lub równoważnego stopnia innych organizacji, w zestawach 2 – butlowych i z butlą boczną, w tym 4 nurkowań w okresie 8 tygodni poprzedzających kurs,
wykonanie minimum 20 nurkowań powietrznych po uzyskaniu stopnia P3 lub równoważnego stopnia innych organizacji na głębokościach poniżej 35 metrów w ciągu 12 miesięcy poprzedzających kurs,
posiadanie następującego sprzętu nurkowego:
– zestaw dwubutlowy (2 x min. 2.0 Nm3) z zaworem umożliwiającym separacje butli,
- kompensator pływalności typu skrzydło o wyporności min. 30 litrów ,
- 2 butle boczne o pojemności min 7 dm3, w tym jedna „czysta tlenowo”,
- 3 automaty oddechowe z manometrami HP, w tym jeden z wężem LP o długości 2m,
- 1 automat oddechowy „czysty tlenowo” z manometrem HP,
- 2 niezależne źródła światła,
- 2 kołowrotki (długość linki min 65 m), 2 boje dekompresyjne,
- 2 urządzenia do pomiaru czasu i głębokości, 2 maski, 2 urządzenia do cięcia.

Przebieg szkolenia:

Wykłady (20 godzin) oraz zajęcia praktyczne (30 godzin), w tym 6 nurkowań na głębokościach 20 m - 65 m w ciągu 6 dni szkoleniowych (*). Minimalny czas każdego nurkowania 45 min., maksymalne ciśnienie parcjalne tlenu w mieszaninie 1,4 bara w czasie nurkowania, 1,6 bara podczas dekompresji, maksymalne ciśnienie parcjalne azotu 4.0 bara.

(*) Szkolenie może być realizowane etapami w ciągu 30 dni.

Uprawnienia:
Nurkowanie z wykorzystaniem mieszanin trimiksowych.
Maksymalna głębokość nurkowania określona jest następująco: max. ppO2 - 1.4 bara, max. ppN2- 4.0 bara.

Po kursie uczestnik otrzymuje wpis do Książki Płetwonurka KDP i międzynarodowy certyfikat Płetwonurka Trimiksowego KDP/CMAS (PT).

nurkowacz - 04-01-2009, 12:01

$$ napisał/a:
To polecę "Tomasz Żabierek", na pewno polecą jego "styx", "Andrzej Minorczyk" i "Radek Zajkowski".


$$ nie znamy sie chyba albo przynajmniej nic o tym nie wiem a ty już rzucasz moim nazwiskiem. NIe ładnie.
kurs rzeczywiście polecę u Żaby i dokladnie zgodzę sie z Andrzejem. Dodałbym jeszcze kilka rzeczy bo robiłem to na CCR ale myslę że to co napisał Andrzej wystarczy.
W Polsce jest wielu instruktorów TMX i napewno wielu jest dobrych. Ja mogę sie wypowiedzieć tylko za siebie i polecić kursy Żaby.
Napewno odradze kursy CMAS z kilku wzgledów: organizacja nie rozwijajaca sie od wielu lat ( najsłabsza chyba obecnie pod wzgledem organizacyjnym i nie pisze tu o instruktorach a organizacji żeby było to jasne), szkolenie tmx tylko u nich nie podzielone na segmenty i dzieki temu niektorzy uwazają, ze mogą robić setki jak z rekawa. totalny idiotyzm. pierwszy krok na cmentarz. chyba zrobili taki system żeby przyciągnąć do siebie oszołomów. kolejna rzecz to brak materiałów szkoleniowych. szkolenie opiera sie o to co każdy instruktor stworzy sam albo ściągnie z innych organizacji np IANTD, TDI.
Jeżeli ktoś chce zrobic kurs żeby odrazu robić setki to niech sobie wogóle daruje. Wystarczy popytac kolegów, pomieszac sobie gazy ( może sie uda) i nurkować. nikt nikogo nie zatrzyma ani mu nie zabroni robić głębizny. CHODZI O TO ABY TO ROBIĆ Z GŁOWĄ.

PAWELW:

Rolą dobrego instruktora jest zawsze dać więcej niż kursant wymaga i Żaba to daje niezależnie od tego z jaka wiedzą przychodzisz. Oczywiście zawsze może się zdarzyć na szkoleniu jakiś fenomen.

Poczatkujacym entuzjastom głębin polecam wywiad TW z doktorem Adel’em Taher , który zmniejsza trochę przyrodzenie dla "naszych polskich komandosów".

jacekplacek - 04-01-2009, 12:07

nurkowacz napisał/a:
Poczatkujacym entuzjastom głębin polecam wywiad TW z doktorem Adel’em Taher

Na wszelki wypadek: http://www.silent.com.pl/...em-adelem-taher

KasiaK - 04-01-2009, 12:13

masz także..
Waldka Kociumbasa, Jacka Trembowelskiego, Roberta Kleina (jaskinie), Sebastiana Popka i wielu innych dobrych instruktorów, którzy nie tylko uczą, ale PRZEDE WSZYSTKIM SAMI NURKUJĄ.
Jak dla mnie, to jest właśnie wyznacznikiem. Nie ilość przeprowadzonych kursów i kwitów, tylko ilość nurkowań for własny fun.

BitPump - 04-01-2009, 12:37

KasiaK napisał/a:
masz także..
Waldka Kociumbasa, Jacka Trembowelskiego


O! Nie wiedziałem, że Jacek się zinstruktorzył trimiksowo! Dla jakiej organizacji "zdradził" IANTD?

~BitPump

$$ - 04-01-2009, 13:49

nurkowacz napisał/a:
ty już rzucasz moim nazwiskiem. NIe ładnie.
Wiesz gdyby taki jeden miał odwagę, to nie było by tego wpisu, druga sprawa, to nie zaprzeczasz że wskazanie spełnia oczekiwania. Zupełnie inna to skąd to wiem.
A ten wąż z kapilarą miedzianą mam, naprawdę dławi przepływ.
BitPump napisał/a:
Dla jakiej organizacji "zdradził" IANTD?
Nie zdradził.

pozdrawiam rc

jtrembowelski - 04-01-2009, 16:41

BitPump napisał/a:
Nie wiedziałem, że Jacek się zinstruktorzył trimiksowo! Dla jakiej organizacji "zdradził" IANTD?~BitPump


Heja

w 2008 roku miałem opłacone składki w IANTD oraz TDI (#13138).

Nad planami instruktorskimi na 2009 rok cały czas myślę... zresztą IANTD, TDI czy cokolwiek innego nadal jestem tym samym Jackiem :)

Do zobaczenia pod wodą

KowiKowi1979 - 04-01-2009, 17:10

nurkowacz napisał/a:
szkolenie tmx tylko u nich nie podzielone na segmenty i dzieki temu niektorzy uwazają, ze mogą robić setki jak z rekawa


Hej! Również w DSAT jest od razu full TMX, ale DSAT przynajmniej ma określone standardy i materiały szkoleniowe.

nurkowacz - 04-01-2009, 17:13

no fakt. DSAT ma po za tym TECREC.
Zet - 04-01-2009, 17:54

nurkowacz napisał/a:
Napewno odradze kursy CMAS z kilku wzgledów: organizacja nie rozwijajaca sie od wielu lat ( najsłabsza chyba obecnie pod wzgledem organizacyjnym i nie pisze tu o instruktorach a organizacji żeby było to jasne), szkolenie tmx tylko u nich nie podzielone na segmenty i dzieki temu niektorzy uwazają, ze mogą robić setki jak z rekawa. totalny idiotyzm. pierwszy krok na cmentarz. chyba zrobili taki system żeby przyciągnąć do siebie oszołomów. kolejna rzecz to brak materiałów szkoleniowych. szkolenie opiera sie o to co każdy instruktor stworzy sam albo ściągnie z innych organizacji np IANTD, TDI.
Jeżeli ktoś chce zrobic kurs żeby odrazu robić setki to niech sobie wogóle daruje. Wystarczy popytac kolegów, pomieszac sobie gazy ( może sie uda) i nurkować. nikt nikogo nie zatrzyma ani mu nie zabroni robić głębizny.
Trochę jest w tym racji choć w CMAS szkolenie tmx jest już podzielone na segmenty (w załączniku umieściłem dokumenty ze strony CMAS). To Komisja Działalności Podwodnej nie dostosowała jeszcze swojego programu szkoleniowego, ale ma to się wkrótce zmienić.
Ja osobiście mam nadzieję, że zdążę jeszcze zrobić mój pierwszy kurs tmx w federacji KDP/CMAS wg starych zasad, nie ze względu na głębokość (nie planuję po kursie nurkowań na mieszaninach poniżej 18% tlenu), tylko po prostu wolę przejść kurs przygotowujący do większych głębokości niż Normoxic Trimix w innych federacjach - w końcu i tak wszystko zależy od instruktora (poza tym wielu instruktorów tmx z KDP/CMAS posiada też podobne uprawnienia w innych federacjach), a nic nie stoi na przeszkodzie by później zrobić zaawansowany kurs tmx u innego instruktora wg standardów innej federacji.

Martin Kasiński - 05-01-2009, 08:46

O programach DSAT nurkowania technicznego można poczytać tu
http://www.tecdeepdiver.pl
oraz
http://www.tectrimixdiver.pl

Andrzej Minorczyk - 05-01-2009, 19:31

PawelW, sorki za zwloke...

Mysle ze mnie zle zrozumiales. Logistycznie moj kurs byl naprawde dopracowany . Byl czas na sen i jedzenie , wszyscy byli wypoczeci i nie bylo mowy o bledach podczas klarowania sprzetu czy nurkowan. Mialem na mysli fakt ze na ,moim kursie nie bylo czasu na sprawy nie zwiazane z nurkowaniem.

Teoria: Okno tlenowe z wartosciami i wykresem hemoglobiny ,Buhlman GF od Ado Z z wyliczaniem tkanki na deco na "piechote" i wykresam, M-Value,PFO z ukladem krazenia, optymalizacja deco, planowanie i optymalizacja gazow deco , Deco w "locie", jak nastepuje wymiana gazowa w organizmie bardzo szczegolowo, obsluga wielu programow deco itd.

Praktyka :
a) skillsy: v-drill w czarnej masce, boja w czarnej masce, obsluga 5 stage w czarnej masce, deponowanie i pobieranie wlasnych stage z poreczowki w czarnej masce, wymiana stage w toni z partnerem, i oczywiscie OOA -partnerzy oddaleni od siebie 20m z kompletem 3 stage w czarnej masce. Wszystko cwiczenia rozpisane na runtime na roznych glebokosciach. Zmiana 3 gazow na 3 kolejnych przystankach deco.

Nurki: powietrzne jak Twoje, 4 trimixowe do 75m (ograniczenie temp wody).

Wlasnie ze wzgledu na tak rozbudowany kurs bylem z niego zadowolony.
Twoje nurki glebsze - gratuluje.
Ja do egiptowa sie na wiosenke wybieram :)

PawelW - 05-01-2009, 20:30

AndrzejMinorczyk napisał/a:
Mysle ze mnie zle zrozumiales


jak przeczytałem ze w wodzie siedziałes 1000 minut w ciągu tygodnia i prawie na nią nie mogłeś patrzec to poczułem pęd i pośpiech :) .... to dobrze ze wszytko było oki.

szkoda tylko ze nie opowiadamy sobie tego przy piwie tylko piszemy na forum...

Andrzej Minorczyk napisał/a:
a do egiptowa sie na wiosenke wybieram :)


DAHAB ??

Andrzej Minorczyk - 05-01-2009, 21:46

PawelW napisał/a:
szkoda tylko ze nie opowiadamy sobie tego przy piwie tylko piszemy na forum...


Mysle ze bedzie do tego okazja. Zgadzam sie ze Nuras nie jest odpowiednim do tego miejscem , gdzie ostatnio to co kochamy czyli nurkowanie zamiast NAS NURKOW łączyć - dzieli.

PawelW napisał/a:
DAHAB ??
Tak to dobre miejsce do nurkowan na jakie moge sobie pozwolic.

Reszte dyskusji przeniose na priv - umowimy sie na wspolne nurki i pivko. Pozdrowka.

student01 - 05-01-2009, 21:52

a ja ci kolego zaproponuje goscia z czestochowy 3-4 razy w ciagu roku siedzi w jaskiniach na florydzie i meksyku a jezeli chodzi o tmx uwzam ze explorer instruktor trener mowi samo przez siebie Zapraszam na stronke Roberta Jabłońskiego http://www.ccr.com.pl/onas.html
nurkowacz - 05-01-2009, 21:54

na piwo i nury to i ja sie pisze jak zaprosicie:-)
Andrzej Minorczyk - 05-01-2009, 21:59

nurkowacz napisał/a:
na piwo i nury to i ja sie pisze jak zaprosicie:-)


Mysle ze przeciwwskazan personalnych nie bedzie... wiekszym problemem bedzie logistyka bo wszyscy mieszkamy daleko od siebie.

[ Dodano: 05-01-2009, 22:03 ]
student01 napisał/a:
explorer instruktor trener mowi samo przez siebie


Opisz przebieg kursu... tytul to tytul...

nseal - 05-01-2009, 22:06

student01 napisał/a:
Zapraszam na stronke Roberta Jabłońskiego http://www.ccr.com.pl/onas.html


Mam pytanie: można być Full Cave bez kwitów Full Tmx lub wogóle bez Tmx?

PawelW - 05-01-2009, 22:09

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Mysle ze przeciwwskazan personalnych nie bedzie... wiekszym problemem bedzie logistyka bo wszyscy mieszkamy daleko od siebie.

[ Dodano: 05-01-2009, 22:03 ]


to sie umówmy gdzies gdzie kazdy ma w cholere daleko np.DAHAB na wiosne :) ??? co wy na to ???

nurkowacz - 05-01-2009, 22:15

cholernie bym chciał ale chyba finansowo sie nie wyrobię??? Ale pomysł rewelka:-)
kurek - 05-01-2009, 22:24

nseal napisał/a:


Mam pytanie: można być Full Cave bez kwitów Full Tmx lub wogóle bez Tmx?


Tak w Stanach i Meksie to bardzo popularne

PawelW - 05-01-2009, 22:24

nurkowacz napisał/a:
cholernie bym chciał ale chyba finansowo sie nie wyrobię??? Ale pomysł rewelka:-)


sprzedaj reba chetnie kupie :)

grzegorz - 05-01-2009, 22:25

no,Panowie,jest jeszcze Poznań,ja w srodku a Wy z boków :509: ,fajną miejscówkę na" wodę zycia " podejmę się zorganizować,i jakieś dobre jadło z balecikiem. :laska:
martin - 05-01-2009, 22:36

nseal napisał/a:
Mam pytanie: można być Full Cave bez kwitów Full Tmx lub wogóle bez Tmx?


Mozna. IANDT Technical Cave wymaga "jedynie" AdvNx. AdvNx to "udokumetowanie" ze potrafisz obsluzyc sprzet potrzebny pod stropem, na kursie uczysz sie procedur potrzebnych w dziurach - mozesz nauczyc sie ich w jaskiniach ktore nie wymagaja uzycia TMX.

kurek - 05-01-2009, 23:22

martin napisał/a:
Mozna. IANDT Technical Cave wymaga "jedynie" AdvNx. AdvNx to "udokumetowanie" ze potrafisz obsluzyc sprzet potrzebny pod stropem, na kursie uczysz sie procedur potrzebnych w dziurach - mozesz nauczyc sie ich w jaskiniach ktore nie wymagaja uzycia TMX.


Z tymi dokumentami różnie bywa ;-)

nseal - 06-01-2009, 08:10

martin napisał/a:
na kursie uczysz sie procedur potrzebnych w dziurach - mozesz nauczyc sie ich w jaskiniach ktore nie wymagaja uzycia TMX.


To oczywiste że możesz się uczyć w dziurze bez głębokości TMX. Technik to uczysz się już na dobrym kursie cavern. Ale dzieki, mam już jasność. Po prostu przez nurkowanie Full Cave rozumiałem nurkowanie jaskiniowe TMX z użyciem skuterów, stąd moje pytanie. Faktycznie mogłem poczytać standardy :)

Robert Klein - 06-01-2009, 10:05

Stopnie jaskiniowe większości organizacji określają odległość penetracji i ew. sprzęt jaki można zabierać pod wodę.

Cavern - 40 m od powierzchni, bez deco

Intro to cave - 1/6 gazu i pływanie tylko po linie głównej - bez jumpów, pętli, itd. Proste trawersy dopuszczone. Ograniczone deco.

Cave (Full Cave - zależnie od organizacji) - praktycznie bez ograniczeń, choć niektóre organizacje na tym etapie nie przewidują jeszcze stagey. Normalne deco.

Technical Cave - w zasadzie to samo co powyżej - dochodzą stage z gazem dennym i wielostopniowa dekompresja w ramach uprawnień

DPV Cave, Sidemount, Survey mają raczej charakter specjalizacji i mało gdzie są wymagane - po prostu dostaje się coś takiego na koniec kursu i już.

Struktura taka wynika głownie z warunków na Florydzie i w Meksyku (większość organizacji certyfikujących pochodzi z USA) gdzie w stosunkowo płytkich jaskiniach można robić skomplikowane nurkowania z długą penetracją)

Wiem, że w NAUI jest inaczej bo tam obecny program jaskiniowy jest bardzo zbliżony do programu GUE, ale to już Wy wiecie lepiej.

Trimix dla mnie niewiele w jaskini zmienia. Gazy deco rozkładasz po drodze, nie robisz zmian w toni, pod sobą masz zawsze dno, nad sobą strop i głębokości praktycznie nie czujesz. Dużo większe wrażenie robi na mnie 60m na wraku niż 90 m w jaskini.

A z doświadczenia - w Europie większość osób na kursy jaskiniowe przychodzi po zrobionym trimiksie a w IANTD kursy cave mogą być prowadzone na trimiksie.


Robert Klein

nseal - 06-01-2009, 10:17

Robert, Twoja odpowiedź jest wyczerpująca. Mam już obraz.
Dzięki i pozdrawiam

nurkowacz - 06-01-2009, 11:03

PawelW napisał/a:
sprzedaj reba chetnie kupie


nie oddam Ci mego maleństwa:-)

Grzesiu nie namawiaj!!!:-)

martin - 06-01-2009, 11:39

kurek napisał/a:
Z tymi dokumentami różnie bywa


Dlatego tez slowo udokumentowac bylo w cudzyslowiach.

nseal napisał/a:
Technik to uczysz się już na dobrym kursie cavern.


Technik to mozesz nauczyc sie nawet na sali gimnastycznej. Techniki to tylko malutka czesc kursu jaskiniowego. W tym kursie bardziej chodzi o psychike, ktora po pierwszym zacisku w calkowitej ciemnosci potrafi zyc wlasnym zyciem. Cavern jest strefa w ktorej jest swiatlo dzienne.

KasiaK - 06-01-2009, 11:42

martin napisał/a:

nseal napisał/a:
Technik to uczysz się już na dobrym kursie cavern.


Technik to mozesz nauczyc sie nawet na sali gimnastycznej. Techniki to tylko malutka czesc kursu jaskiniowego. W tym kursie bardziej chodzi o psychike, ktora po pierwszym zacisku w calkowitej ciemnosci potrafi zyc wlasnym zyciem. Cavern jest strefa w ktorej jest swiatlo dzienne.


heh, wybacz martin, ale akurat ani nsealowi, ani tym bardziej kurkowi, tłumaczyc tego nie musisz ;) oni prawie mieszkąją w jaskiniach ;-)

martin - 06-01-2009, 11:47

Wybacz Kasiu, ale ten watek jest czytany przez wiecej osob, niz panowie przez Ciebie wymienieni - rowniez takich ktorzy mieszkaja w tradycyjnych M4.
KasiaK - 06-01-2009, 11:49

martin napisał/a:
Wybacz Kasiu, ale ten watek jest czytany przez wiecej osob, niz panowie przez Ciebie wymienieni - rowniez takich ktorzy mieszkaja w tradycyjnych M4.


M4? nuda ;-) ja planuję od kwietnia do jakiegoś wraku się wprowadzić ;)

dobra. już nie offtopuję.

zarowa - 19-10-2009, 20:17

Jakoś tak wyszło, że moim instruktorem został ponownie Paweł Poręba który w tym roku w końcu zrobił sobie uprawnienia instruktorskie Iantd nTMX. Kurs jak zawsze na bardzo wysokim poziomie. Ogólnie kursowych zrobiliśmy chyba 7 nurków w tym 4 głębokie. 2 razy Franken ( nadbudówka i rufa ) i 2 razy Abille po 40 min dennego. Tak że polecam kursy w Pawła. Ale myślę, że przyszła juz pora na zmianę instruktora :) jeszcze tylko tech wreck zrobię u Pawła. Ciekawe kto zostanie kolejnym... kręcą mnie jaskinie... hm.. No Instruktorzy casting dalej trwa :) zgłaszać się :P Mówię to oczywiście żartobliwie... Pozdrawiam
The_PiotREX - 20-10-2009, 03:05

Brr az mi sie zimno zrobilo na mysl o siedzeniu 40 minut na Abille...
jacekplacek - 20-10-2009, 05:11

The_PiotREX napisał/a:
Brr az mi sie zimno zrobilo na mysl o siedzeniu 40 minut na Abille...

Ostatnio jak byłem: 17st.: cieplej niż na górze.

klon - 20-10-2009, 09:35

jacekplacek napisał/a:
Ostatnio jak byłem: 17st.: cieplej niż na górze.


dokładnie - w ubiegły czwartek (15-go) na dole było 13-14 całkiem ciepło

zarowa - 20-10-2009, 12:02

W sierpniu niestety było 4 stopnie na wraku ale nie było źle :) Na deco juz było ciepło. Rozgrzewaliśmy się pływając wkoło liny na przystankach.
KasiaK - 20-10-2009, 13:59

The_PiotREX napisał/a:
Brr az mi sie zimno zrobilo na mysl o siedzeniu 40 minut na Abille...


w sierpniu siedziałam 30min na Frankenie ("ciut" głębiej ;-) ) i na zimno nie narzekam ;-)
ogrzewanie rulez ;)

w temacie jaskiń: Robert Klein (taki sam nick na FN), Jarek Kur (kurek na FN).
Tylko, że obaj Panowie nie szkolą w Polsce...z technicznego powodu rzecz jasna :)

PawelW - 20-10-2009, 17:35

KasiaK napisał/a:
w sierpniu siedziałam 30min na Frankenie ("ciut" głębiej ;-) )


a deco robisz do dziś ???


zarowa napisał/a:
Na deco juz było ciepło. Rozgrzewaliśmy się pływając wkoło liny na przystankach.


to trzeba było pływać wokół wraku też rozgrzalibyście się ;) bo pływanie wokół liny to jak koniki w cyrku

jacekplacek - 20-10-2009, 17:44

PawelW napisał/a:
bo pływanie wokół liny to jak koniki w cyrku

Wzdłuż nie bardzo się da... Masz inne pomysły? O ogrzewaniu już było.

PawelW - 20-10-2009, 17:49

jacekplacek napisał/a:
Wzdłuż nie bardzo się da... Masz inne pomysły? O ogrzewaniu już było.


nie mam pojęcia ... nurkuje bezdekompresyjnie , a nie raz mi sie zdażyło to leżałem do góry wentylem na piachu ... ale to było w morzu czerwonym wiec sie nie liczy ...

pomyślałem sobie ze od pływania w wokól liny może sie w głowie zakręcić i nie bedzie wiadomo czy to nie jest czasami DCS czy choroba dekompresyjna (a czy to nie to samo ) :)

zarowa - 20-10-2009, 18:06

PawelW napisał/a:
to trzeba było pływać wokół wraku też rozgrzalibyście się ;) bo pływanie wokół liny to jak koniki w cyrku


Pływaliśmy przez 40 min ale w 4 stopniach pływając nawet szybko i tak będzie zimno. A na 21 i 18 kilka kółeczek w ciepłej wodzie super rozgrzewa :)

PawelW - 20-10-2009, 18:12

zarowa napisał/a:
Pływaliśmy przez 40 min


czasu dennego ???

to jakiego gazu używaliście i jakich twinów ???

jacekplacek - 20-10-2009, 18:40

zarowa napisał/a:
A na 21 i 18 kilka kółeczek w ciepłej wodzie super rozgrzewa

Tylko nie mów, że na 6 salta z Pawłem śmigasz :D
PawelW napisał/a:
i nie bedzie wiadomo czy to nie jest czasami DCS czy choroba dekompresyjna (a czy to nie to samo )

Aś sie zakręcił... :D

zarowa - 20-10-2009, 21:06

Twiny 2x12 a trimiks takie pomyje co zostały po Frankenie ok 20/23.
nurkot - 21-10-2009, 00:06

jacekplacek napisał/a:

Tylko nie mów, że na 6 salta z Pawłem śmigasz :D

ja musiałam już na 10m po Groźnym - jakoś upiornie zimno było, ale właściwie to pod wodę człowiek się wchodził ogrzać..
mimo tego tak wymarzłam na powierzchni że 70 minut na Groźnym nie rozgrzało mnie jakoś :/

a "pomyje po Frankenie" zabrzmiało zaiście upiornie !

czyli jednak normoxic na razie?

** swoją drogą - jaki jest sens dzielenia kursów na normoxic i full?
rozumiem że umiejętności na pewno będą większe jeśli dwa razy się coś przećwiczy, no i że full można zejść głębiej, ale mieszankowo ma to jakieś znaczenie?
i czy nie lepiej pozwolić od razu wszystko mieszać a ograniczać uprawnienia ewent. głębokością?

PawelW - 21-10-2009, 00:12

zarowa napisał/a:
Twiny 2x12 a trimiks takie pomyje co zostały po Frankenie ok 20/23.


a Franken na czym robiles , bo dobiles twina na abille .... czym ???

i abilla robiles denko 40 min ??

styx - 21-10-2009, 10:06

nurkot napisał/a:


** swoją drogą - jaki jest sens dzielenia kursów na normoxic i full?
rozumiem że umiejętności na pewno będą większe jeśli dwa razy się coś przećwiczy, no i że full można zejść głębiej, ale mieszankowo ma to jakieś znaczenie?
i czy nie lepiej pozwolić od razu wszystko mieszać a ograniczać uprawnienia ewent. głębokością?


Jest sens. Prócz głębokości na tych kursach różni się nieco obłożenie zadaniami i ilość targanych flaszek. Mieszankowo na plecach targasz gazy których nie możesz użyć do zanurzenia.
No i poziom ryzyka też nieco inny.

Pozdr,
Sebastian

Judas - 21-10-2009, 10:13

tak z prostych obliczen to mial 18/45 i wyszedl z ok 110 bar we flaszce i dobil powietrzem
zarowa - 21-10-2009, 10:45

Judas napisał/a:
tak z prostych obliczen to mial 18/45 i wyszedl z ok 110 bar we flaszce i dobil powietrzem


Dokładnie. Powietrzem dobilismy gdzies do 220-230.

Pawle 40 min dennego hmm Pływaliśmy zarówno koło komina, pokład, kotły, dno w około też zwiedziliśmy. Nie pamiętam jaka średnia była. Planowaliśmy na 40 min ale prawde mówiąc nigdy do 40 nie doczekalismy ( rezerwa ). Ale było blisko ok 38 i 36 min. Planowalismy z RD 1:1 + O2, sr. głębokość, deepstopy liczone z przesyceń tkanki 5 min.

jacekplacek - 21-10-2009, 11:01

SAC ok. 12... nieźle :hmmm: Chyba muszę odkurzyć rower :)
zarowa - 21-10-2009, 11:14

jacekplacek napisał/a:
SAC ok. 12... nieźle :hmmm: Chyba muszę odkurzyć rower :)



hmmm chyba musisz odświerzyć wykłady:P

20l/min nawet przy średniej 42m a była mniejsza to bedzie tak:

40min x 20l/min x 5.2 = 4160l

twin nabity do 230 at ma 5500l gazu. Rezerwe ustaliliśmy i jechaliśmy po prostu do rezerwy dlatego czasy 36 i 38 min.

Judas - 21-10-2009, 11:32

jakie bylo rock bottom?

przy deco na O2 a nie ean 50 to cos mi tu nie gra bo

20 min x 20l/min x 3 ata = 1200 l

a do tego jeszcze chwila na rozwiazanie awari i wspolczynnik stresu...

BitPump - 21-10-2009, 11:56

Judas napisał/a:
przy deco na O2 a nie ean 50 to cos mi tu nie gra bo


Ja zrozumiałem, że robili normalne RD 1:1 (czyli z EAN50), a O2 mieli dodatkowo na 6m.

~BitPump

Judas - 21-10-2009, 12:00

Pewnie ja zle zrozumialem...
PawelW - 21-10-2009, 12:09

dokładnie o to pytałem , ale już wszystko wyjaśnione ...:) , no i co chłopaki do roboty na drugą zmianę , czy robota przy kompach ... bo rozpisaliście sie z rana :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group