FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Terapia tlenowa czasami jest cenna

diver - 15-03-2009, 10:44
Temat postu: Terapia tlenowa czasami jest cenna
Jak podaje raport zamieszczony w listopadowym wydaniu pisma „Emergency Medicine”, choć podawanie czystego tlenu w komorze hiperbarycznej jest znane jako metoda leczenia od ponad 300 lat, to dopiero teraz zaczyna ona wykorzystywać swój potencjał.

Tlenoterapia hiperbaryczna była długo określana jako leczenie poszukujące swojego schorzenia. Jednak w ostatnich latach badania laboratoryjne i kliniczne znalazły ponad tuzin poważnych chorób, w przypadku których leczenie to okazuje się wartościowym, a czasami ratującym życie.

Dołączyła jednocześnie do szeregu remediów o niedowiedzionej skuteczności na wiele schorzeń - w szczególności tych nieuleczalnych jak mózgowe porażenie dziecięce czy autyzm. Zastosowanie tego leczenia w podobnych sytuacjach często graniczy z szarlatanerią żerującą na desperacji rodziców i pacjentów. Znam pewną rodzinę, która wydała 40 000 dolarów na daremne próby wyleczenia porażenia mózgowego u swego dziecka. Inna rodzina wydała znacznie więcej, a nawet kupiła domową komorę hiperbaryczną, by leczyć autyzm dziecka.

KWESTIA WIARYGODNOŚCI

Zrzeszające specjalistów Towarzystwo Medycyny Podwodnej i Hiperbarycznej (ang. Undersea and Hyperbaric Medical Society) wymienia trzynaście schorzeń, w których uzasadnione jest umieszczanie pacjentów w komorach hiperbarycznych służących do wtłaczania czystego tlenu do ich krwiobiegu i tkanek. Jedenaście z tych schorzeń zostało objęte przez Medicare ubezpieczeniem, co wskazuje, że istnieją twarde dowody uzasadniające stosowanie w tych przypadkach tlenu hiperbarycznego.

Na liście znajduje się choroba dekompresyjna, martwicze zapalenie powięzi (choroba uszkadzająca tkanki miękkie), zatrucie tlenkiem węgla, gangrena, zapalenie szpiku i kości, trudno gojące się rany oraz późne popromienne uszkodzenia kości i tkanek miękkich.

W spisie nie figurują jednak mózgowe porażenie dziecięce, autyzm, stwardnienie rozsiane, udar, zwyrodnienie plamki żółtej, urazy rdzenia kręgowego, zawał serca, zespół post-polio, choroba z Lyme, migrena, marskość, nużliwość mięśni, fibromialgia czy zespół przewlekłego zmęczenia czyli schorzenia, które niezależne kliniki wymieniają wśród dziesiątków przypadłości poddawanych leczeniu tlenem hiperbarycznym. Nie wspominając już o fanaberiach gwiazd, takich jak Michael Jackson, który korzystał z leczenia w nadziei, że pozwoli mu to dożyć 150 lat czy Keanu Reeves, który leczył tak bezsenność.

- Wiarygodność stanowi olbrzymi problem – uważa Richard E. Clarke, kierownik Fundacji Badań Baromedycznych sponsorującej badania naukowe. - Wszyscy jesteśmy mierzeni jedną miarą. Choć sugeruje się, że tlenoterapia hiperbaryczna może działać korzystnie w kilku chorobach, niestety klinicznie istotne dowody na to praktycznie nie istnieją – wyjaśnia. - To relatywnie drogie i czasochłonne leczenie i zadawanie pytań o jego opłacalność i trwałość przynoszonych korzyści jest uzasadnione.

Nawet w przypadku schorzeń uznanych przez Medicare dowody na korzyści leczenia są sprzeczne. „Utrzymujący się krytyczny stosunek do medycyny hiperbarycznej wynika z braku dużych, wieloośrodkowych, randomizowanych badań dla kilku pierwszorzędowych wskazań” – zauważają w raporcie „Emergency Medicine” dr Chris Maples oraz dr Moss Mendelson ze Szkoły Medycznej Eastern Virginia w Norfolk.

- Istniejące dane są sprzeczne, szczególnie jeśli chodzi o zatrucie tlenkiem węgla, urazy zmiażdżeniowe i niektóre infekcje tkanek miękkich. Część badań wykazuje korzyści, inne nie wykazują żadnej różnicy.

PROBLEMY I ZAGROŻENIA

- Jednym z problemów w przeprowadzeniu dobrego badania klinicznego jest trudność losowego przypisania pacjentów do grupy poddawanej leczeniu bądź grupy kontrolnej w sposób, który „zaślepia” to, do jakiej grupy zostali przypisani – wyjaśnia dr Charles S. Graffeo, specjalista w dziedzinie medycyny hiperbarycznej ze Szkoły Medycznej Eastern Virginia. Inny problem to znalezienie odpowiednio dużej liczby pacjentów z tym samym schorzeniem, co ma kluczowe znaczenia dla uzyskania istotnych statystycznie danych.

Graffeo twierdzi, że istnieje „dobra teoretyczna podstawa i pewne obiecujące dowody na to, że tlenoterapia hiperbaryczna może pomagać w leczeniu zakrzepów w siatkówce, ostrych odmrożeń, ukąszeń przez pająki pustelniki i oparzeń termalnych”.

- Nie ma jednak wystarczającej liczby badań naukowych – dodaje. - Przeprowadzenie klinicznych badań kontrolowanych z użyciem tlenu hiperbarycznego jest trudniejsze niż testowanie leków.

Ostrzega on, by pacjenci trzymali się z dala od niezależnych ośrodków leczących hiperbarycznie, których właścicielami są jeden lub kilku lekarzy i które nie podlegają pod duże szpitale lub szkoły medyczne. Tak komentuje on oferty tych klinik: - Żadna usankcjonowana organizacja nie zgodziłaby się na leczenie mózgowego porażenia dziecięcego tlenem hiperbarycznym. Nie widziałem żadnych danych, które można by uznać za choćby potencjalnie obiecujące poparcie takiego zastosowania. Gdybym miał dziecko z porażeniem mózgowym, nie zastanawiałbym się nawet nad taką możliwością.

Co więcej, leczenie to nie jest wolne od zagrożeń, choć większość z nich jest łagodna i zwykle krótkotrwała, a w ciągu 75 lat stosowania leczenia w Ameryce nie odnotowano żadnego przypadku śmiertelnego. Zagrożenia obejmują ból ucha i zatok, spadek poziomu cukru we krwi, utrzymującą się przez kilka tygodni krótkowzroczność, napady lęku wynikające z zamknięcia w komorze.

Leczenie stanowi także zagrożenie dla pacjentów z zapadniętym płucem czy otrzymujących chemioterapię z cisplatyną lub adriamycyną. Leczenie może być też niebezpieczne m.in. dla ciężarnych kobiet i osób ze źle kontrolowaną astmą lub aktywną chorobą nowotworową.

DOWIEDZIONE KORZYŚCI

Tlenoterapia hiperbaryczna może ratować życie osobom z chorobą dekompresyjną, na przykład nurkom, którzy zbyt szybko się wynurzyli. W przypadku ciężkiego zatrucia tlenkiem węgla najbardziej rygorystyczne z dotąd przeprowadzonych badań wykazało, że trzy kursy tlenoterapii hiperbarycznej zmniejszały późniejsze uszkodzenia poznawcze.

Jak donoszą eksperci z Wirginii, wysokie stężenia tlenu są korzystne w leczeniu takich urazów jak zmiażdżenia i oparzenia termalne, które wiążą się z obniżonym zaopatrzeniem tkanek w tlen. Metoda jest też wykorzystywana w leczeniu martwiczego zapalenia powięzi, które jeśli nie jest poddane terapii na wczesnym etapie, może być zagrażającą życiu infekcją. Terapia może być także wykorzystywana w leczeniu sepsy, potencjalnie śmiertelnej infekcji krwi i tkanek.

Graffeo mówi, że leczenie jest przydatne w infekcjach kości oraz owrzodzeniach w przebiegu stopy cukrzycowej. Korzystnie działa u pacjentów z uszkodzeniami tkanek po radioterapii – na przykład pacjentów nowotworowych, gdzie może dojść do powstania ran o ograniczonym dostępie tlenu, które nie goją się dobrze. Tlenoterapia hiperbaryczna wyzwala także wydzielanie hormonu wzrostu i pomaga w odbudowie naczyń w napromienianych tkankach.

Opublikowane w czasopiśmie „Journal of Radiation Oncology, Biology, Physics” we wrześniu ubiegłego roku badanie wykazało, że leczenie tlenem hiperbarycznym jest pomocne u pacjentów z popromiennym zapaleniem prostnicy mogącym powodować krwawienia, owrzodzenia prostnicy czy utratę kontroli oddawania stolca. Choć to kosztowne leczenie może obejmować czterdzieści dwugodzinnych sesji, „efekt netto u większość pacjentów przewyższa wagę problemu, co ostatecznie obniża koszty leczenia i znacznie poprawia jakość życia” – uważa Clarke, którego fundacja sponsorowała badanie.

Clarke mówi też, że leczenie tlenem jest testowane u pacjentów ze świeżo rozpoznanym rakiem głowy i szyi, u których ma zwiększać wrażliwość guza na radioterapię. Przyszłe badania poddadzą ocenie ewentualne korzyści dla pacjentów z nowotworami ginekologicznymi, gardła oraz skóry. - Jeśli chodzi o opłacalność leczenia, to najważniejsze pytanie brzmi: „czy korzyści terapeutyczne są trwałe i wyraźnie poprawiają jakość życia pacjentów” – wyjaśnia.

żródło: onet

BitPump - 15-03-2009, 19:53

diver napisał/a:
podawanie czystego tlenu w komorze hiperbarycznej jest znane jako metoda leczenia od ponad 300 lat


Hmmm... Wydawało mi się, że tlen został odkryty jakieś 230 - 240 lat temu...

~BitPump

DarekS - 15-03-2009, 20:03

mnie bardziej by zainteresowalo kiedy komory wynalezli
BitPump - 15-03-2009, 21:40

DarekS napisał/a:
mnie bardziej by zainteresowalo kiedy komory wynalezli


Według WikiAnswers:

The first person to design and arrange for the construction of a hyperbaric oxygen chamber in the United States is Dr Izaak F A van Elk. His research, and the first chamber built, was at Lutheran General Hospital, Park Ridge, Illinois in the early 1960s. Dr van Elk is originally from the Netherlands. Dr van Elk, a cardiologist, designed and arranged for the construction of a hyperbaric oxygen tank to be built in the hopes that this would help cure patients suffering from a heart attack (coronary occlusion.) Dr van Elk and his team also tried it for patients suffering from a stroke and patients with dimentia. The results were not as effective as they had hoped, and they abandoned the hyperbaric oxygen research any further in the area of cardiology. Shortly thereafter, another physician in Wisconsin or Minneapolis followed up on Dr van Elk's research. This information can be verified by contacting Lutheran General Hospital in Park Ridge, Illinois which still has a hyperbaric oxygen unit at their facility.

~BitPump

TomM - 15-03-2009, 22:59

BitPump napisał/a:
in the early 1960s.


Pierwsza komora hiperbaryczna została zbudowana w 1662 r w Anglii przez Henshawa i miała zastosowanie na zasadach leczenia uzdrowiskowego. Tlen został odkryty przez Priestleya w 1775. Komora hiperbaryczna lecznicza wg współczesnych zasad została skonstruowana w r. 1960 po odkryciu Boerema (że myszy pozbawione erytrocytów są w stanie przeżyć w warunkach hiperbarycznych dzięki tlenowi rozpuszczonemu w osoczu).
W zasadzie leczenie tlenem hiperbarycznym prowadzono także nieco wcześniej (worek Gamowa, Churchill-Davidson w r 1954). To europejski wynalazek, Ameryka była raczej z tyłu.

hubert68 - 16-03-2009, 20:03

Bez wątpienia leczenie tlenem hiperbarycznym stosuje się w celu zmniejszenia późnych uszkodzeń popromiennych po wypadkach radiacyjnych (w końcu to moja działka). Czytałem również o stosowaniu w stwardnieniu rozsianym i w leczeniu zatrucia tlenkiem węgla. W niektórych sytuacjach trudno wyobrazić sobie duże randomizowane badania kliniczne a takie stanową podstawę do oficjalnego uznania metody leczenia za skuteczną. Wyobraźcie sobie, że grupę 200 osób, zatrutych w wyniku wypadków, tlenkiem węgla leczymy w sposób losowy - 100 tlenem podawanym w warunkach normobarycznych, 100 w komorze. Etyczne? Nie bardzo. Wykonalne? Jeszcze mniej...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group