FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Kurs OWD ( PADI ) zrobiony w Egipcie.

ŁukaszSA - 03-08-2009, 23:05
Temat postu: Kurs OWD ( PADI ) zrobiony w Egipcie.
Witam, jest to mój pierwszy post dlatego chciałbym się z Wami serdecznie przywitać.

tak więc...

Witam serdecznie ! :D

A teraz przejdźmy do rzeczy. Zrobiłem sobie kiedyś w Egipcie ( to było jakieś dwa albo nawet trzy lata temu ) kurs OWD w polskim centum nurkowym "Halabanaha". Ogólnie świetni ludzie...mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się z nimi spotkam ;) . No więc zrobiłem sobie ten kurs, zdałem go i na koniec dostałem dwa papierki...tymczasową licencję do nurkowania i dokument ( certyfikat ), który miałem wysłać po powrocie do Polski do głównej siedziby PADI w Szwajcarii. No i tak strasznie zwlekałem, że się zrobiły z tego dwa lub trzy ( już nie pamiętam ) lata. No i teraz moje pytanie brzmi czy ten dokument może być nadal ważny? Czy jeśli wyślę go w najbliższym czasie to przyślą mi licencję? Mam nadzieję, że rozwiejecie moje wątpliwości i, że nie jest jeszcze za późno :) . Pozdrawiam !

Beeker - 03-08-2009, 23:34

ŁukaszSA, Witaj na FN,
Czy to "coś", które miałeś wysłać przypomina kopertę, jest wypełniony przez Twojego Instruktora i ma kieszonkę na zdjęcie?
Jeśli tak to jest to tzw. PIC - jeśli go wyślesz dostaniesz plastik, ale po takiej przerwie zalecałbym jakiś kurs dokształcający, albo zaczęcie jeszcze raz.

MADRAFi - 03-08-2009, 23:36

nie jestem wyrocznia ale obawiam sie ze musisz skontaktowac sie ze swoim intruktorem

by organizacja przyjela papiery i wyslala ci certyfikat, intruktor ktory je wystawil musi miec status aktywny. Mozesz tez zadzwonic / napisac do PADI i spytac sie co masz teraz zrobic ale sadze ze odesla cie do instruktora ktory wystawil ci te papiery.
A swoja droga nie masz tam na nich napisane jaki jes termin ich odeslania ?

ŁukaszSA - 04-08-2009, 08:49

Beeker napisał/a:
ŁukaszSA, Witaj na FN,
Czy to "coś", które miałeś wysłać przypomina kopertę, jest wypełniony przez Twojego Instruktora i ma kieszonkę na zdjęcie?
Jeśli tak to jest to tzw. PIC - jeśli go wyślesz dostaniesz plastik, ale po takiej przerwie zalecałbym jakiś kurs dokształcający, albo zaczęcie jeszcze raz.

Dokładnie tak, to jest ten dokument. Jeśli chodzi o dodatkowy kurs to myślę, że wszystko jest kwestią przypomnienia sobie niektórych rzeczy bo jakąś tam wiedzę posiadam ale wiadomo...wszystkiego nie pamiętam. Nie chciałbym wszystkiego od nowa zaczynać bo to byłaby dość duża strata pieniędzy. Mam książkę od PADI, którą dostałem przed kursem i, którą zacząłem już od nowa czytać :) . Jeśli będzie sens teraz robić jakiś kurs powtórzeniowy ( czy jak to się tam nazywa ) to go zrobię choć wątpię w to, żebym miał jeszcze w tym roku wyjechać do ciepłych krajów na nurkowanie. No chyba, że w Polsce...ale to się jeszcze okaże. Najważniejszą teraz sprawą dla mnie jest wysłanie tej koperty do PADI.

MADRAFi , spróbuję się skontaktować z tym instruktorem tylko nie wiem czy jest sens. Jeśli to jest konieczne...tak właśnie zrobię, ale jeśli jest tak jak pisze Beeker to myślę, że nie ma sensu. Co do daty, to nie zauważyłem tam żadnej.

Dzięki wielkie za odpowiedzi, pozdrawiam !

tomson_68 - 04-08-2009, 11:41

A czy myślisz poważnie o nurkowaniu ?
ŁukaszSA - 04-08-2009, 14:26

Miałem taki okres, że myślałem poważnie o nurkowaniu. Ogromną głupotą było to, że nie wysłałem koperty od razu po powrocie no ale dobrze, że nie wszystko stracone. Ostatnio jak sprzątałem to znalazłem tą książkę "Open Water Diver Manual" i przypomniał mi się okres kiedy byłem na kursie i wszystko we mnie, tak jakby na nowo odżyło. Jeśli przyślą mi licencję to będę chciał zrobić sobie jakiś krótki kurs powtórzeniowy no i później AOWD. Co będzie dalej...will see :)

a tak w ogóle to dlaczego pytasz? ;P

tomson_68 - 04-08-2009, 17:48

Bo sądząc z twojego podejścia do sprawy to nie fascynacja tym sportem ale to że w ostatnim czasie stał się modny i warto by było pochwalić się plastikiem przed kumplami :pajac:
hubert68 - 04-08-2009, 19:42

Nie chciałbym być upierdliwy ale weź pod uwagę, że jest całkiem poważna organizcja zrzeszająca i szkoląca płetwonurków (GUE), w której dla utrzymania uprawnień musisz w ciągu trzech lat wykonać co najmniej 25 nurkowań na swoim najwyższym poziomie. Dla Twojego dobra=bezpieczeństwa, załóż, że nie posiadasz żadnego stopnia. Bo jestem przekonany, że z kursu już niewiele pamiętasz...
tom_wie - 04-08-2009, 20:19

ŁukaszSA napisał/a:
Jeśli przyślą mi licencję to będę chciał zrobić sobie jakiś krótki kurs powtórzeniowy no i później AOWD. Co będzie dalej...will see :)


Nic się nie martw, jak dostaniesz plastik (a wydaje mi się że nie powinno być problemu chociaż z PADI nie miałem dużo do czynienia) i chcesz nurkować to zapisz się na jakiś kurs np. doskonała pływalność, teorię sobie doczytasz (chociażby tu na forum byle z dystansem :ping: ) a resztę powtórzysz na AOWD.

martin - 04-08-2009, 20:22

hubert68 napisał/a:
jest całkiem poważna organizcja zrzeszająca i szkoląca płetwonurków (GUE)


Hubert, z toba gorzej niz z swiadkami Jehowy

SCNR

hubert68 - 04-08-2009, 21:03

martin napisał/a:
Hubert, z toba gorzej niz z swiadkami Jehowy

Martin czy Ty wejdziesz do wody na poważnego nurka, z partnurem, który choćby i był IT ale trzy lata nie nurkował? Myslę, że nie. GUE to poprostu sformalizowało...
Łukasz sam napisał :tam:
ŁukaszSA napisał/a:
kiedyś w Egipcie ( to było jakieś dwa albo nawet trzy lata temu ) kurs OWD
czyli myślę, że założenie, że nic nie umie będzie dla Niego najbezpieczniejsze. Dla Łukasza, póki co, każde zanurzenie to poważny nur...
MADRAFi - 04-08-2009, 21:20

w programie PADI jest taki kurs SCUBA REVIEW, jezeli zrobisz go z dobrym intruktorem to poswieci ci on tyle czasu ile trzeba bedzie.
Po 3 latach mysle ze bedzie on bliski OWD z pominiecie "podstawowych podstaw" ;)

martin - 04-08-2009, 21:25

hubert68 napisał/a:
Martin czy Ty


Nie o to mi w poscie wyzej chodzilo.

hubert68 napisał/a:
GUE


Jehowa.

hubert68 - 04-08-2009, 21:29

martin napisał/a:
Jehowa.

Dużo bardziej podoba mi się epitet "Świadkowie Halcyona" :ping: jest dowcipny...

martin - 04-08-2009, 21:34

W wolnej chwili obejzyj "Żywot Briana" Monthy Python'a
ŁukaszSA - 04-08-2009, 21:37

hehe...z praktyki na prawdę dużo pamiętam natomiast gorzej z teorią, ale jak już wcześniej pisałem doczytam sobie tą teorię w mojej książce lub na forum. Wiadomo...dwa, trzy lata to jest bardzo duży odstęp czasu ale głupi nie jestem i dość dużo rzeczy zostało mi w głowie.

tomson_68, pudło ! I to ogromne :) . Ani razu nie przeszło mi przez myśl żeby wyrobić sobie kartę tylko dlatego, aby pochwalić się kolegom lub dlatego, że teraz jest moda na nurkowanie ( w sumie to nawet o tym nie wiedziałem :) ). Nie należę do tego typu osób....po prostu mam bardzo dużo przeróżnych pasji, które chciałbym w jakiś tam sposób rozwinąć. Widocznie dopiero teraz zmądrzałem i postanowiłem wysłać ten kwit i wziąć się za nurkowanie :D

agniesia - 04-08-2009, 22:16

ŁukaszSA napisał/a:
hehe...z praktyki na prawdę dużo pamiętam


Z całym szacunkiem, ale wypowiadanie takich słów po 3 latach od ostatniego wejścia do wody jest 'lekko' przesadzone. Nurkowanie to nie jazda na rowerze - tego się zapomina! Szczególnie jeśli Twoimi jedynymi nurkowaniami były te wykonane podczas kursu.

Scuba Review to nie jest program 'dla idei'. Nie ma się czego wstydzić, wiele osób z różnych powodów przestaje nurkować i przed ponownym wejściem do wody korzysta z możliwości przypomnienia sobie (bądź lepiej użyć słowa 'powtórzenia') umiejętności. To jeszcze nikomu na złe nie wyszło - wręcz odwrotnie!

styx - 04-08-2009, 22:25

Łukasz, najprościej - po czy przed ogarnięciem kwestii plastikowych - z pobliskim instruktorem umówić się na nurkowanie a on/ona oceni jak wygląda Twoja praktyka ;)
ŁukaszSA - 04-08-2009, 22:29

agniesia, ale ja się niczego nie wstydzę i nigdzie nie napisałem, że się nie zapiszę na kurs, który umożliwi mi przypomnienie sobie wszystkiego. To jest teraz dla mnie priorytetem. Kiedy to nastąpi? Nie wiem...w najbliższym czasie wyśle papierek do Szwajcarii i jak dostanę już licencję, to wtedy się pomyśli co dalej. Co do mojej pamięci to może przesadziłem pisząc "dużo"....może nie "dużo" ale na pewno część pamiętam :)

styx, tak właśnie zrobię :) [/b]

Andrzej Kosko - 05-08-2009, 00:34

hubert68 napisał/a:
Myslę, że nie. GUE to poprostu sformalizowało...

A ja myślę,że Martin ma rację-nikt normalny nie robi poważnych nurów z gościem o trzyletniej przerwie.

Łukasz-takie małe intro nikomu nie zaszkodziło.
PS.
Instruktor nie musi byc z PADI

hubert68 - 05-08-2009, 05:59

Andrzej Kosko napisał/a:
A ja myślę,że Martin ma rację-nikt normalny nie robi poważnych nurów z gościem o trzyletniej przerwie.
Andrzej z moich wpisów wynika i ż uważam że:
1. Bezpiecznie dla Łukasza będzie założyć, że po trzech latach przerwy od kursu OWD naprawdę nic nie umie.
2. Każde wejście do wody ze sprzętem scuba dla Niego na chwilę obecną to "poważny nur".
3. Mówiąc wprosr: nie wszedłbym do wody z Łukaszem w chwili obecnej, bo uważam jak wyżej a nie jestem instruktorem.
4. Efekt trzyletniej przerwy, nawet u doświadczonego nurka, będzie taki, że sporo rzeczy zapomni. Dlatego organizacja w której się aktualnie szkolę wprowadziła zasadę powtórnego (choć o ile wiem niepełnego ale nie trzymajcie mnie za słowo) szkolenia dla nurków po takiej przerwie.
Teraz zapytan czy z którymś punktem się nie zgadzasz?

martin - 05-08-2009, 11:18

hubert68 napisał/a:
nie wszedlbym do wody z Lukaszem


Dobrze ze nie jestes jedynym nurkiem na swiecie. Gdy ty zaczynales, nie bylo nikogo, kto by sie poswiecil?

hubert68 - 05-08-2009, 11:32

martin napisał/a:
Gdy ty zaczynales, nie bylo nikogo, kto by sie poswiecil?

Z Łukaszem "sprzed trzech lat" jak najbardziej bym wszedł. Z Łukaszem po trzech latach od kursu absolutnie nie! Nie zarzucaj mi proszę, że zapomniał wół jak cielęciem był. Nie tak dawno nurkowałem z Osobą poznaną przez to forum, która była krótko po OWD - bardzo fajne pływanie było... :-)

piotr_c - 05-08-2009, 11:51

hubert68 napisał/a:
Z Łukaszem po trzech latach od kursu absolutnie nie!


Masz na myśli swoje bezpieczeństwo czy Łukasza?

Bo w przypadku pierwszego, myślę że nieco przesadzasz. Prosty szuwarowy nurek do 6'ciu metrów przy Twoim poziomie wyszkolenia i konfiguracji byłby dla Ciebie zupełnie bezpieczny.

Ale czy chciałbym wziąć udział w nurze, w którym istnieje jednak spore prawdopodobieństwo wypadku dla Łukasza? Na pewno nie. Nie chciałbym potem być wytykanym palcami.

martin - 05-08-2009, 12:00

hubert68 napisał/a:
Z Łukaszem po trzech latach od kursu absolutnie nie!


No i wlasnie tym sie roznimy.

hubert68 - 05-08-2009, 12:05

piotr_c napisał/a:
Masz na myśli swoje bezpieczeństwo czy Łukasza?
Mam na myśli bezpieczeństwo zespoły Łukasz + ja. Nie rozumiem pod wodą rozróżnienia. Problem jednego z parnerów jest problemem zespołu.
ŁukaszSA - 05-08-2009, 12:05

hehe ;P spokojnie, spokojnie....przed zejściem na głębsze wody zrobię sobie SCUBA REVIEW na płytszych wodach lub w basenie, to już będzie zależało od instruktora. Natomiast nie widzę sensu robienia całego OWD od początku....za dużo pieniędzy by mnie to kosztowało.
hubert68 - 05-08-2009, 12:10

ŁukaszSA napisał/a:
hehe ;P spokojnie, spokojnie....przed zejściem na głębsze wody zrobię sobie SCUBA REVIEW na płytszych wodach lub w basenie, to już będzie zależało od instruktora.

I o to mi chodzi! Kontynuacja mojej wypowiedzi wygląda tak: Z Łukaszem "sprzed trzech lat" jak najbardziej bym wszedł. Z Łukaszem po trzech latach od kursu absolutnie nie! Z Łukaszem po SCUBA REVIEW jak najbardziej tak. :-)

piotr_c - 05-08-2009, 12:18

hubert68 napisał/a:
Mam na myśli bezpieczeństwo zespoły Łukasz + ja. Nie rozumiem pod wodą rozróżnienia. Problem jednego z parnerów jest problemem zespołu.


I to jest właściwa odpowiedź :ping:
Chodziło mi bardziej o rozłożenie problemu na czynniki. Ten nur nie będzie dla Ciebie niebezpieczny, tylko dla Łukasza. Znam jednak osoby, które w takiej sytuacji poszłyby na nura.

tomson_68 - 05-08-2009, 16:29

To życzę powodzenia i wytrwałości w nurkowaniu w ciemnych i zimnych Polskich jeziorach tak odmiennych od Egiptowa i ''niech moc będzie z tobą'' :640:
Andrzej Kosko - 05-08-2009, 23:11

A może rozróżniemy-nurkowanie saturowane(a co-błysnąłem,nie?) od intro,które na spokojnie z gościem można-i trzeba-zrobić.
Ot,taki lajcik do 5m-to chyba nie problem?
A jak fajnie póżniej widzieć zachwyt na twarzy kolegi

Radek7 - 06-08-2009, 13:17

[quote="martin"]
hubert68 napisał/a:
jest całkiem poważna organizcja zrzeszająca i szkoląca płetwonurków (GUE)

Martin napisał.
Hubert, z toba gorzej niz z swiadkami Jehowy

Czyżby Martin zapukali do twoich drzwi. :zdz:

A tak na poważnie to chyba isnieją na pewno nurkowie Gue którzy są jednoczesnie Swiadkami Jechowy i są w stanie pogodzić te dwie rzeczy.

Może nawet głoszą pod wodą.
W kazdym razie sluby pod wodą już są.
Pozdrawiam. też SJ

grzegorz - 06-08-2009, 15:23

hubert68 napisał/a:
Z Łukaszem po SCUBA REVIEW jak najbardziej tak.


z tobą to nawet po scuba review bym się bał.Diabli wiedzą jaką indoktrynację wprowadził byś mi pod wodą na 5-u dychach.Aaaaa, sorrry,ty tam nie nurasz ,tylko skilsy na 10-u,bardziej bezpiecznie,no i nie ma problemu z trymiksem.

hubert68 - 06-08-2009, 16:40

grzegorz napisał/a:
z tobą to nawet po scuba review bym się bał.Diabli wiedzą jaką indoktrynację wprowadził byś mi pod wodą na 5-u dychach.Aaaaa, sorrry,ty tam nie nurasz ,tylko skilsy na 10-u,bardziej bezpiecznie,no i nie ma problemu z trymiksem.

Nurkuję do 40 m, takie są moje obecne uprawnienia i je respektuję. W tym roku zrobiłem około 80 nurkowań, w tym 12 w przedziale głębokości 30-40 m (zgodnie z uprawnieniami takie nurkowania nogę jedynie wykonać w towarzystwie instruktora, divemastera lub nurka P3). Część z tych nurkowań była na powietrzu, część nie. Skilsy staram się robić na głębokości 3 m - tak jest trudniej. O ile wiem, za podobne, niezbyt grzeczne wycieczki osobiste podziękowano Ci za korzystanie z innego forum.

grzegorz - 06-08-2009, 17:44

hubert68 napisał/a:
O ile wiem, za podobne, niezbyt grzeczne wycieczki osobiste podziękowano Ci za korzystanie z innego forum


nie rozumiem,sugerujesz,ze twoje bycie na "innym forum " ci nie wystarcza,mało cię tam rozumieją w "twoim" srodowisku i coś pcha cię do bycia na innym forum? znaczy się ,próbujesz prowadzić propagandę jedynie słusznej drogi?Myslałem ,ze tam się spełniasz.Ponadto co rozumiesz za niegrzeczne w mojej wypowiedzi?moze ty z jakiegoś super lepszego domu jesteś?Wpierdzielasz się w każdym watku,w każdym dziale,próbujesz pouczać wszystkich wg.swoich neo-nurkowych pseudo wiadomosci,wydaje ci sie,ze tylko szkolenia któe ty robisz są najlepsze,w najlepszej organizacji,u najlepszego instruktora.Nurkujesz w miarę regularnie od roku,to informacja od ciebie,co masz do powiedzenia innym na podstawie swojej wiedzy?Ile miałes sytuacji niebezpiecznych,które musiałeś rozwiązać sam,bez swojego GUE?Przekonujesz ludzi o jedynej drodze na podstawie szesciu warsztatów,marketingowego bełkotu i kilkudziesieciu nurkach zrobionych na głębokości 15-u metrów?weź się zastanów i skończ na jakiś czas ,zajmij się lepiej leczeniem ludzi,może w tym temacie jesteś lepszy,wszyscy na tym zyskają,najbardziej NFZ.

jacekplacek - 06-08-2009, 21:06

"Bezpieczeństwo i prawdziwa przyjemność z nurkowania to:
-doskonale znający się i realizujący te same procedury zespół
-poziom wyszkolenia adekwatny do stawianych sobie wyzwań
-odpowiednio dobrany i skonfigurowany sprzęt
Bawiąc się i szkoląc zamierzamy promować :
-wysoki poziom szkoleń
-ujednoliconą konfigurację sprzętową zgodną z DIR/Hogarthian
-poprawne techniki i procedury
Wszyscy cały czas doskonalimy umiejętności, nasze doświadczenia płyną z kursów realizowanych w różnych federacjach: CMAS, PADI, SSI, GUE, IANTD, z każdej wybieramy to co dla nas cenne."


Z tego co widzę, Hubert wybiera i promuje to, co wg niego najlepsze, nazywając to wprost. Czy Ty, Grzygorzu, możesz też jakoś jednoznacznie się określić? Ale na spokojnie, bez nerw i wycieczek.
grzegorz napisał/a:
Ile miałes sytuacji niebezpiecznych,które musiałeś rozwiązać sam,bez swojego GUE?

Zapewne mniej niż Ty. No to opowiadaj.

[ Dodano: 06-08-2009, 22:14 ]
Byłbym zapomniał. To "Jego" GUE, jest dokładnie po to, żeby takie sytuacje znał wyłącznie z opowieści. Czego Jemu i każdemu nurkowi życzę. Ja, niestety, już takie opowieści mam.

Przemo_C - 06-08-2009, 22:05

jacekplacek napisał/a:
[i]...Z tego co widzę, Hubert wybiera i promuje to, co wg niego najlepsze, nazywając to wprost. ...

Jacek, w tym jest właśnie sedno, promocja ma na celu to by kogoś do czegoś przekonać, trzeba to robić w sposób przemyślany, a im bardziej inteligentna grupa docelowa, wręcz wyrafinowany. Na FN jest wiele osób po szkoleniach Gue ale nikt tak jak Wy szablami nawracać innych nie chce. Zauważ, że osiągacie efekt odwrotny, zrażacie ludzi i ośmieszacie to czego chcecie bronić i co chcecie promować. Przyjacielsko sugeruję, żebyście sobie trochę odpuścili. Jakość szkoleń obronisz poziomem swojego nurkowania, ludzie to widzą i docenią, dopiero jak zapytają gdzie się szkoliłeś to wtedy zrobisz prawdziwą promocję.

Zobacz ile na stronie gue jest artykułów o fajnych projektach nurkowych, to jest wg mnie najlepsza promocja.

z gue-owskim pozdrowieniem

hubert68 - 06-08-2009, 22:06

Po tym popisie chamstwa w napaści skierowanej pod moim adresem, jak zwykle pozbawionej, choćby w szczątkowej wersji, argumentów merytorycznych, uznałem, że jakakolwiek syskusja z Grzegorzem pozbawiona jest sensu. Za podobne w tonie wypowiedzi Grzegorz został wyrzucony z forum divetrek. Podobne zachowanie na forum nie uchodzi, zwłaszcza, jeśli ktoś jest moderatorem. Włączyłem ignorowanie postów Grzegorza jakąkolwiek dyskuaję z tym Panem uważam za zakończoną.
Padre-Kris - 07-08-2009, 06:58

Nie znam osobiścia ani Jacka, ani Huberta ale ich wypowiedzi wnoszą sporo ciekawych myśli do różnych wątków. Natomiast kontakt z Grzgorzem zawsze jest nieprzyjemny. :uuuu:

np;
grzegorz napisał/a:
weź się zastanów i skończ na jakiś czas ,zajmij się lepiej leczeniem ludzi,może w tym temacie jesteś lepszy,wszyscy na tym zyskają,najbardziej NFZ.

:((:
Może byś Grzesiu spróbował ograniczyć emocje. Dyskutować zawsze można ale po co obrażać innych. :pad:

Przmyśl to! :co:

grol - 07-08-2009, 08:01

grzegorz napisał/a:
Wpierdzielasz się w każdym watku,w każdym dziale,próbujesz pouczać wszystkich

Przemo_C napisał/a:
Przyjacielsko sugeruję, żebyście sobie trochę odpuścili.


1. Nie zawsze zgadzam się z Jackiem i Hubertem, ale chyba zasadą forum jest pisanie postów i swoboda wyrażania opinii ...
2. Uczono mnie od zawsze, że należy 'atakować' temat a nie ludzi i tu nie za bardzo mojemu imiennikowi wychodzi. Jestem na forum od niedawna, zostałem już parę razy 'zaatakowany personalnie', ale ani razu przez Jacka i Huberta.

piotr_c - 07-08-2009, 08:04

grol napisał/a:
Jestem na forum od niedawna, zostałem już parę razy 'zaatakowany personalnie', ale ani razu przez Jacka i Huberta.


Ale takie nachalne promowanie pewnych idei również można poczytać jako swego rodzaju atak. Fakt - Hubert jest generalnie uprzejmy, ale... może to być irytujące.

tomson_68 - 07-08-2009, 13:01

I jak to zwykle bywa temat musi się zakończyć pyskówką i wyższości jednej organizacji nad drugą co nic nie wnosi do tematu :snajp:
piotr_c - 07-08-2009, 13:22

tomson_68 napisał/a:
I jak to zwykle bywa temat musi się zakończyć pyskówką i wyższości jednej organizacji nad drugą co nic nie wnosi do tematu


Taaa... Ta wypowiedź wniosła niesamowicie wiele do tematu:

"Bo sądząc z twojego podejścia do sprawy to nie fascynacja tym sportem ale to że w ostatnim czasie stał się modny i warto by było pochwalić się plastikiem przed kumplami"

Zgadnij czyje to słowa? :ping: :bee;

piotrkw - 07-08-2009, 17:40

jacekplacek napisał/a:
Z tego co widzę, Hubert wybiera i promuje to, co wg niego najlepsze, nazywając to wprost.


I to chyba jest w tym najgorsze, gdyż Hubert dla wszystkich ma jednakowe rady.
Obojętne, czy komuś to będzie potrzebne, czy nie.... kurs Fundamentals GUE jest dobry na wszystko !!!! Może tak myśleć , ale faktycznie w pewnych momentach , może co niektórych takim gadaniem wkurzyć . I też nie należy się temu dziwić.

Pozdrawiam Piotr

Padre-Kris - 07-08-2009, 20:57

To, że się ktoś wkurza nie usprawiedliwia chamstwa!
grzegorz - 09-08-2009, 17:22

Padre-Kris napisał/a:
To, że się ktoś wkurza nie usprawiedliwia chamstwa!


jaka jest wg.ciebie wykładnia "chamstwa" ?

TomekP - 09-08-2009, 18:15

hubert68, zauważ tylko, że to co grzegorz, ujął w trochę bardziej dosadnych słowach to podobne przesłanie miał post Przemo_C. Coś w tym chyba jest?
IMHO bardzo dobrze że promujesz bezpiecznie nurkowanie ale nie zawsze musisz to podpisywać nazwą organizacji, bo bezpiecznie może nurkować każdy niezależnie od tego gdzie się szkolił. Lepiej jest pisać o nurkowaniu niż o organizacjach.

Padre-Kris - 10-08-2009, 17:36

grzegorz napisał/a:
jaka jest wg.ciebie wykładnia "chamstwa" ?


Moja czy Twoja bo napewno się różnią!

grzegorz - 10-08-2009, 18:12

Padre-Kris napisał/a:
Moja czy Twoja bo napewno się różnią!


napisałem,bardziej po polsku nie mozna ,"wg.ciebie",chyba ,ze nie rozumiesz na co wskazuje twój post.

Padre-Kris - 10-08-2009, 18:37

np:

grzegorz napisał/a:
weź się zastanów i skończ na jakiś czas ,zajmij się lepiej leczeniem ludzi,może w tym temacie jesteś lepszy,wszyscy na tym zyskają,najbardziej NFZ.


np:

grol napisał/a:
grzegorz napisał/a:
Wpierdzielasz się w każdym watku,w każdym dziale,próbujesz pouczać wszystkich


Cytowac inne wypowiedzi?
Chyba nie!
Wystarczą te z ostatnich postów a jest ich więcej.

Atakowanie ludzi :uuuu: w sposób niekulturalny, obrażliwy jest poprostu chamstwem!

I chyba nie mam ochoty na dalsze dywagacje na ten temat. Jest wiele ciekawszych zajęć.

grzegorz - 10-08-2009, 20:33

niezły madrala z ciebie,ale nie rozumiesz najprostszego przekazu,pewnie dlatego tak łatwo tobą manipulować.
jacekplacek - 11-08-2009, 06:47

grzegorz napisał/a:
ale nie rozumiesz najprostszego przekazu

Najprostszym przekazem, jest, przy braku argumentów, bezczelność, wycieczki osobiste itp.? Udzielasz korepetycji?

tom_wie - 11-08-2009, 08:35

jacekplacek napisał/a:

Najprostszym przekazem, jest, przy braku argumentów, bezczelność, wycieczki osobiste itp.? Udzielasz korepetycji?


Ale żeście się uwzięli, pamięta ktoś jeszcze temat wątku?

ladowny - 14-08-2009, 02:23

Witam

Ja pamiętam i chciałem się właśnie wypowiedzieć w temacie, ale najpierw zrobię pewną dygresję - kiedy spotykamy się w bazach nurkowych, wszyscy są dla siebie mili i chętni do pomocy. Co powoduje, że w internecie obrzucamy się inwektywami ?!

Co do pytanie Łukasza - znam centrum Halabanacha, nurkowałem z nimi, jeden z moich kolegów pracował tam nawet 2-3 lata temu. Może z nim robiłeś kurs. Ale okrutna prawda jest taka, że po kilku latach Twoje umiejętności niestety kwalifikują cię do ponownego egzaminu. Kiedyś ( lata 80-te) było tak, że uprawnienia tracą ważność. Teraz teoretycznie uprawnienia są bezterminowe, ale i tak w niektórych bazach mogą zażyczyć sobie nurkowania sprawdzającego, za które będziesz płacił.

Miałem w swojej karierze nurkowej 3,5 letnią przerwę i pierwsze nurkowanie po przerwie było tragiczne. Wydawało mi się że wiem, ale rzeczywistość zweryfikowała mój osąd. Miałem to szczęście, że nurkowałem z moimi kolegami, którym musiałem postawić piwo za zanurkowanie ze mną ;-) Dlatego polecam ponowny wyjazd do Egiptu i nurkowanie z instruktorami z tej bazy - jak Ci wydali certyfikat, to muszą go teraz uznać. Najlepiej nie w sezonie wakacyjnym, bo są duże grupy i ciężko indywidualną obsługą.

Kurs powtórzeniowy nie jest żadnym dyshonorem - moja koleżanka, która jest nurkiem technicznym, miała 1,5 roczną przerwę związaną z urodzeniem dziecka i zdecydowała się na taki kurs, bo nie była pewna, czy potrafi zachować pływalność.

A wracając do nurkowania w Egipcie - tamtejszy instruktor bił pokłony, kiedy zobaczył mojego logbooka, w którym było nurkowanie przy 4 stopniach, widoczności 3 metrów w mokrej piance. Polecam nurkowanie w polskich jeziorach - po tym Egipt to małe miki.

Ostatnio nurkowałem w jeziorze Białym Włodawskim, widoczność była 0,8 metra, jak się nie trącaliśmy się płetwami, to się nie widzieliśmy. Poniżej termokliny ma jakichś 12-tu metrach było ciemno, widziałem tylko światło latarki. Ale temperatura 5 stopni.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group