FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Ból ucha po nurkowaniu

Mattanjah - 29-08-2011, 14:23
Temat postu: Ból ucha po nurkowaniu
Na 3 metrach z nie mogłem przedmuchać prawego ucha, wynurzyłem się o metr, wyrównałem ciśnienie, ale poczułem w uchu dziwny ślizg przy błonie. Dalsze nurkowanie przebiegało bez problemu, największa głębokość to 14 metrów. Po zakończeniu nurkowania odczuwałem pewien dyskomfort związany z nieprzyjemnym uczuciem podczas odbijania się, gdy ucho lekko się przytyka i próbuję go odetkać je odetkać, czuję jakby poślizg błony. To wszystko nie jest związane z jakimś dużym bólem. Słyszę też delikatny szum.

Czy to może być coś poważnego czy to tylko zwykłe nadwyrężenie po nurkowaniu i powinni niebawem przejść?

kesser - 29-08-2011, 15:05

Uuuuu no to już po ptakach stawiam diagnozę - wrastający paznokieć palucha lewej stopy.
A tak na poważnie chyba żaden szanujący się lekarz nie zdiagnozuje cię przez internet, a diagnozy w stylu moim zdaniem albo miałem to i... to, o kant wiesz czego otłuc.
Do laryngologa po diagnozę.

hubert68 - 29-08-2011, 15:53

Bezwzględnie odwiedź laryngologa ale najlepiej takiego, który ma pojęcie o nurkowaniu.
DeDeK - 29-08-2011, 16:17

obstawiam nadwyrezenie blony i przemieszczenie woskowiny temat przerabialem ale jak Hubert radzi do laryngologa i to z pojeciem ja tez bylem w tym wypadku :d
ZIBIT - 30-08-2011, 06:54

hubert68 napisał/a:
Bezwzględnie odwiedź laryngologa ale najlepiej takiego, który ma pojęcie o nurkowaniu.

Racja ... ale jak znam życie, zapewne po paru dniach dolegliwości miną i kwestia laryngologa pójdzie w odstawkę. Czy to dobrze, czy źle zweryfikuje życie jeżeli się ucho na dobre "zepsuje", bo kto z nas leci zaraz do lekarza. Pzdr.

spierzakpiotr - 30-08-2011, 12:03

Ja kiedyś zwlekałem i jak się okazało było gorzej. Najpierw dolegliwości które minęły, potem dałem sobie przerwę 2tyg od nurkowania, potem po zanurzeniu znowu wróciły i tak samo jeszcze raz. Dopiero po tym zmądrzałem i poszedłem do lekarza. Skończyło się na silnych lekach a mogło gorzej. Lepiej się przebadać. Jeśli się okaże, że to nic poważnego to przynajmniej będziesz spokojnie spał i szedł do wody, jeśli trzeba będzie pomóc mu zdrowieć to lepiej to zrobić od razu.
Mattanjah - 30-08-2011, 16:30

większość objawów ustała, próbowałem jednak przedmuchać uszy i miałem z tym mały problem więc wybiorę się do laryngologa na wszelki wypadek, dziękuję za pomoc!
Legendyogger - 30-08-2011, 16:57

Było nie nurkować na lubikowski ;]. Ja na miejscu lekarza przepisałbym Ci jakieś czopy i tyle ;]
nurkot - 31-08-2011, 15:28

oczywiście ważne jest by lekarz zajrzał do ucha, ale jeśli nie ma od razu takiej możliwości najlepiej unikać:
1. wlewania spirytusu do ucha tudzież innych rivanoli itp. itd. - niestety praktykowane (raz nawet ktoś w bolące ucho wlewał wódkę!) można jeszcze bardziej nadwerężyć, podrażnić, uszkodzić błonę bębenkową a jeśli doszło do perforacji to absolutnie nie należy nic do ucha wlewać!
2. nurkowania na siłę, żeby przedmuchać ucho
3. "przetykania" ucha patyczkiem, tudzież nadmiernego grzebania w uchu
można:
1. wziąć leki przeciwbólowe, przeciwzapalne
2. założyć czapkę, opaskę, unikać wiatru, natomiast raczej nie należy przegrzewać ucha
3. pooglądać czy nie wycieka z ucha żadna wydzielina, spróbować delikatnie się przedmuchać i obserwować czy powoduje to ból. jeżeli ból ucha nie mija, nasila się albo z ucha coś wycieka albo towarzyszy temu wszystkiemu gorączka, należy ZDECYDOWANIE udać się do laryngologa.

beroduar - 07-09-2011, 11:22

nurkot napisał/a:
1. wlewania spirytusu do ucha tudzież innych rivanoli itp. itd. - niestety praktykowane (raz nawet ktoś w bolące ucho wlewał wódkę!) można jeszcze bardziej nadwerężyć, podrażnić, uszkodzić błonę bębenkową a jeśli doszło do perforacji to absolutnie nie należy nic do ucha wlewać!

Aaa - ja to już widziałem (i o tym pisałem !!!) - i to w wypadku legnickiego laryngologa w szpitalu tzw.wojewódzkim(jak chciał mi pokazać płukanie uszu). W efekcie pacjentka padła jak długa , ciśnienie miała nieoznaczalne, już wołaliśmy anestezjologów do resuscytacji, ale jak to baba ("baba jest mocna", jak to mawiała Nałkowska) - samo jej przeszło.
Czyli może jednak mogła służyć w Navy Seals (a taka niepozorna była...)?
Chłopakom polecam spirytus WYŁĄCZNIE doustnie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group