| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Pływanie do tyłu
Mirka Żytkowska - 10-09-2004, 13:04 Temat postu: Pływanie do tyłu Witajcie!
Niedawno wróciłam z Hurghady, gdzie miałam niewątpliwą przyjemność nurkować z Coloną. Dodatkowo w trakcie wyjazdu "dobrał" się do nas (tj. mnie i partnura) Wojtek, serwując nam zestaw ćwiczeń poprawiających wszelkie kwestie związane z pływalnością - trzymanie głebokości, zachowanie własciwej pozycji, przeróżne sposoby poruszania się, itp. (Wojtek, jeszcze raz wielkie dzięki ode mnie i Tomka! Podobało nam się ).
W trakcie tych ćwiczeń pojawił się problem - o ile frogkick szedł całkiem nieźle, helikopter nawet przypominał helikopter, o tyle pływanie do tyłu frogkick'em... - zupełna klapa i nieszczęście W moim wykonaniu wyglądało to tak, że wisiałam w jednym miejscu, rozpaczliwie przebierając nogami i oglądałam przeróżne stwory pełzające po dnie i łypiące na mnie zdumionym okiem
Problem tkwił w tym, że wiedząc, jak to ma wyglądać, nie potrafiłam ułożyć w odpowiedni sposób płetw. Nie wiem czy dobrze to wytłumaczę, ale w momencie, kiedy powinnam wykonać ruch cofający, robiłam machnięcie płetwami nie obracając ich prostopadle do lini łydek. Jedymi słowem, machałam płetwami w poziomie, nie posuwając się ani do tyłu, ani do przodu.
I tym samym dochodzę do prosby skierowanej do wszystkich, którzy posiedli niedostepną dla mnie (ha! na razie!) tajemnicę skutecznego poruszania się do tyłu. Nie ukrywam, że liczę na osoby, które ostatnio uczestniczyły w DIR Fundamentals - wałkowaliście to chyba? Napiszcie proszę, jak się tego nauczyliście, jakie ćwiczenia mogą być w tym pomocne.
Wojtek już mi poradził, żebym ćwiczyła to na sucho, nawet machając nogą zaopatrzoną w płetwę we wszelkich kierunkach, ale tak, żebym cały czas potrafiła ułożyć ją w takiej pozycji, jaką sobie właśnie wymyślę - czyli opanowanie pełnej kontroli koordynacji własnych ruchów.
Zdaję sobie oczywiście sprawę, że recepta na moją bolączkę to ćwiczyć i ćwiczyć, ale gdyby ktoś znał jakieś konkretne ćwiczenia, które okażą się pomocne, albo inne skuteczne sposoby, to proszę o radę i instrukcje (a może jakies filmy czy rysunki? Albo jakaś inna technika?).
Pozostanę w dozgonnej wdzięczności
Pozdrawiam serdecznie, czekając na opis Waszych doświadczeń,
Mirka
Te_Pe - 10-09-2004, 13:18 Temat postu: Re: Pływanie do tyłu a cwiczylas na basenie wieczorem? bo mnie Wojtek zadal zadanie domowe do odrobienia i podzialalo.... potrzebne sa tylko sztywne pletwy. A na basenie latwiej, bo nie trzeba kontrolowac jednoczesnie plywalnosci....
___
/omasz
Victoria - 10-09-2004, 13:20 Temat postu: Re: Pływanie do tyłu
| Mirka Żytkowska napisał/a: | Nie ukrywam, że liczę na osoby, które ostatnio uczestniczyły w DIR Fundamentals - wałkowaliście to chyba? Napiszcie proszę, jak się tego nauczyliście, jakie ćwiczenia mogą być w tym pomocne. |
Dokladnie tak, jak mowil Wojtek - na sucho
Wrobelki cwierkaja, za na zlocie forum bedzie ta sprawa poruszana
lobster - 10-09-2004, 15:54
przy ruchu powrotnym stopy ustawiasz tak by palce byly jak najbardziej przyciagniete do lydek - jakbys usilowala cos zahaczyc. Beda slabowac i bolec malo uzywane miesnie poczatkowo.
pierwsze 2-3 kopniecia nie daja duzego efektu, zrob 4-5 kopniec zanim stwierdzisz, ze cwiczenie nie wychodzi i trzeba zmienic ulozenie czegos
glowny ruch jest nie tyle przod - tyl, co boki - srodek, zmieniasz jedynie kat natarcia pletw. Potem mozna do tego dolozyc przod-tyl, ktory wzmacnia ciag, ale zasadnicza czesc odbywa sie paradoksalnie prostopadle do kierunku ruchu.
W split finach sie nie da. W wiekszosci miekkich pletw jest trudne, nauczyc sie jest beznadziejnie trudne.
Stratosy sa bardzo fajne
Zacznij od leciutkiej konfiguracji na basenie. Dopiero jak zlapiesz jak ukladac nogi probuj sie bawic w bardziej wyzywajacych warunkach.
Dorota i Wojtek - 10-09-2004, 18:13
| lobster napisał/a: | | przy ruchu powrotnym stopy ustawiasz tak by palce byly jak najbardziej przyciagniete do lydek... |
może lepiej do przedniej części goleni? to taka łydka z przodu podudzia zdaje się...
Mirka!
zgodnie z moją zasadą: błędy studenta - to z reguły błędy instruktora...
Mam nadzieję, że wybaczycie mi brak możliwości ćwiczenia w dłuższym przedziale czasu...?
powiem Ci na pocieszenie, że czasookres, który poświeciliśmy na back-kick'a to zaledwie kilkadziesiąt minut pod wodą - ręsztę czasu zajęły innne ciekawostki...
Na otarcie łez dodam, że przepłynełaś (wolno, bo wolno) ponad 20 metrów do tyłu mając przed nosem Tomka - więc? Jak na początek spox
(nie wiem tylko do dzisiaj co miałaś na mysli pokazując mu te... hm... znaki nurkowe?)
PS.
Słuchaj Lob'a, ale udawaj że nie jest przystojny i że go nie lubisz... w przeciwnym wypadku - katastrofa...
Mirka Żytkowska - 11-09-2004, 15:41
Dzięki wszystkim za rady!
Te Lobsterowe brzmią bardzo fachowo i poważnie, więc będę się słuchać. | Cytat: | Słuchaj Lob'a, ale udawaj że nie jest przystojny i że go nie lubisz... w przeciwnym wypadku - katastrofa...
|
Katastrofy postaram się uniknąć, bo choć Lobser przystojny na zdjęciu jak cholera, to paskud z niego złośliwy przeogromnie . Żaden problem udawać, że go nie lubię
A ćwiczenia na basenie zaczynam od października, wstępnie mam już wszystko dograne (gdyby wówczas pojawiły się problemy, to znowu będę Wam wszystkim suszyć głowę...). Więc gdy przyjadę do Egiptowa w przyszłym roku i nie będę potrafiła płynąć do tyłu, to znaczyć będzie, że sierota ze mnie ostatnia.
Pozdrawiam serdecznie, Mirka
Mirka Żytkowska - 11-09-2004, 15:45
P.S.
Znaki nurkowe w moim wykonaniu były oznaką zniecierpliwienia - li i jedynie...
Nawiasem mówiąc, Wojtek wymyślił fajny znak nurkowy pod tytułem "Nie krzycz na nią!".
DiW, myślę, że powinniście go wprowadzać w program kursu zawsze, gdy nurkuje ze sobą jakaś para
Mirka
Sonny - 11-09-2004, 17:08
Jak wyglada zank nurkowy "nie krzycz na nia" ?? i jak sie krzyczy na kogos pod woda ??
Dorota i Wojtek - 11-09-2004, 19:02
| Sonny napisał/a: | | Jak wyglada zank nurkowy "nie krzycz na nia" ?? |
nie mam pojęcia
| Sonny napisał/a: | i jak sie krzyczy na kogos pod woda ?? |
hehe, dokładnie tak samo jak się śpiewa i... rzuca kamieniami w biedne kursantki ..., ale o to oskarżały mnie Edi i Sabina - to może one wyjaśnią...
|
|