| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Hermanice
Jagi - 21-10-2004, 16:36 Temat postu: Hermanice Mam takie pytanko czy ktoś może wie kiedy dokładnie zamykają Nasze Hermanice????
CZACHO - 21-10-2004, 16:50
a to nie była plotka po prostu?
kraknur - 21-10-2004, 17:01
piszą o tym w ostatnim numerze nurkowania - od początku roku 2005 mają zamknąć, a tablice zakaz nurkowania już postawili
Tiooo - 21-10-2004, 19:26
| kraknur napisał/a: | | piszą o tym w ostatnim numerze nurkowania - od początku roku 2005 mają zamknąć, a tablice zakaz nurkowania już postawili |
no to lipaaa...
CZACHO - 21-10-2004, 19:35
no coz... w weekend obadam, czy egzekwuja zakaz
ukusek - 21-10-2004, 19:53
Cholera a ja nawet nie zdążyłem tam zanurkować
kraknur - 21-10-2004, 19:59
pomimo tablic dalej nurkują - zarówno brać czeska jak i polacy - ale od stycznia będą podobno pilnować
kraknur - 21-10-2004, 20:00
| ukusek napisał/a: | | Cholera a ja nawet nie zdążyłem tam zanurkować |
nie ma sprawy - zwsze możemy ci na forum opowiedzieć jak tam było fajnie
CZACHO - 21-10-2004, 20:14
BTW a jak jest ze sprawa kradziezy?
Mozna bezpiecznie autko zostawic czy trzeba sie liczyc z ubytkami? ;/
kraknur - 21-10-2004, 20:21
| Cytat: | | Mozna bezpiecznie autko zostawic czy trzeba sie liczyc z ubytkami |
można zostawić , ale nie licz że zastaniesz je w takim samym stanie , my na wyjazd braliśmy małolata i on pilnował autek- trzudno - przyznam się - ze swoim autkiem jestem emocjonalnie związany i nie chcę wracać z Hermanic bus-em
silver111 - 21-10-2004, 20:34
co do kradziezy, to nam jeszcze nikt nic nie zawinal (a bylismy tam juz wiele, wiele razy), ale jak bys pojechal jak nikogo nie ma z innych nurkow to ja bym w takiej sytuacji do wody nie wchodzil. No chyba ze ktos zostaje na gorze.
pozdr
silver111
Ryszard Szwajcer - 21-10-2004, 21:20
Zdecydowanie, nawet jak są inne- obce nury na brzegu a może nawet przede wszystkim wtedy, trzeba zostawić kogoś przy bryce na powierzchni!
Pozbyć się można dokładnie wszystkiego, czego doświadczyli już moi koledzy.
P.S. Bardzo niechętnie tubylcy biorą "na stopa" facetów w kalesonach, lub co gorsze w jakichś "fikuśnych" rajtuzach...
|
|