| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Sądy o zimie
Manta - 23-11-2004, 07:31 Temat postu: Sądy o zimie Lubicie zime czy nie?
Wiadomo ,że nurkowanie w takim klimacie nie jest przyjemne.Przebieranie się w zimnie itd.
Ale moze są tacy którzy lubią zime . Ci którzy maja suche hehe.
Pozatym zima jest ....... straszna
kraknur - 23-11-2004, 09:06
nieprawda - zima też jest piękna - tyle tylko że po nurze w piancetrzeba się naprawdę szybko przebierać , a poza tym zima cię ogranicza do 1 nura, więcej to dla odpornych na zimno
kjar - 23-11-2004, 09:13
Zima może być wspaniała. Nawet jeśli nie nurkuje się zimą, to przecież jest całe mnóstwo innych, zimowych atrakcji poczynając od snowboardu i nart (w tej właśnie kolejności) na lepieniu bałwana skończywszy
A jak może wyglądać polska zima zobacz tu:
http://forum.jds.pl/album_pic.php?pic_id=1220
i tu:
http://forum.jds.pl/album_pic.php?pic_id=1221
Pitt_M - 23-11-2004, 09:30
Zima jest wspaniała - ale tylko w Egipcie czy innym południowym kraju - na pewno nie w Polsce - nie cierpię zimy brrrr...
Pozdrawiam
maczaty - 23-11-2004, 10:12
Zima bywa piękna, ale jest cholernie niepraktyczna. Zwłaszcza jak np. trzeba o 5 rano wyjść z namiotu na siusiu albo włożyć na nogi buty przemoczone dzień wcześniej
Dodatkowo brak światła słonecznego, krótki dzień, trudniejsze warunki na drogach, o zdejmowaniu mokrego nie wspomnę - groza! Ale pewnie jestem stronniczy, bom się przeziębił i dziś na seminarium PDT będę rozsiewał rozmaite prątki i krętki
Przemek - 23-11-2004, 10:21
Ja uwielbiam zime:
primo: moge całymi wieczorami wygrzewać się przy kominku słuchając ulubionej muzy
secundo: można brata natzreć śniegiem, pójść ze znajomymi na sanki a potem na gorącą czekolade do Wedla..;]
eee no dobra po trzecie: deska,deska deska;];];];];];];]
mam nadzieje ze od tego roku bedzie tez po piąte, bo planuje kurs podlodowy;]
PS. Żeby nie było to czasem mnie cholera bierze jak musze po raz n-ty odśnieżać przed domem:///
ale pozatym zima ROX!!!!!!
Ryszard Szwajcer - 23-11-2004, 12:48
| kraknur napisał/a: | nieprawda - zima też jest piękna - tyle tylko że po nurze w piance trzeba się naprawdę szybko przebierać |
A jak szybko można się nauczyć w zimie "stepować" w płetwach...
W niektórych wypadkach to nawet Fred Aster popadłby w kompleksy
Andrzej Kosko - 23-11-2004, 14:13
Mój,całkowicie stronniczy,sąd o zimie jest następujacy:powinna być konstytucyjnie zabroniona! Na zimę patrzę głównie oczami kierowcy(taxi driver)-same wydatki.
Jako ex-żołnierzowi bardzo żle się kojarzy-namiot,piecyk,mokro,zimno i do domu daleko...
Jedyne sensowne zastosowanie zimy to nurkowanie pod lodem.
Rozumiem natomiast wszystkich narciarzy-czy nie możnaby przenieść zimy w góry(i tylko tam) ?
Pozdrawiam,zmarznięty Andrzej
Hogata - 23-11-2004, 16:31
Tak zgadzam sie z przedmowca, zima to zdecydowanie przereklamowana sprawa. Opony trzeba zmienic, jak spadnie snieg to trudno dojechac na nurka, trzeba nosic na sobie kupe szmat, a poza tym zyje sie glownie w nocy, a ja jestem swiatlo- i cieplolubna. W zimie ograniczam sie do obowiazkow (praca) i spozywania duzej ilosci nalewki (zeby przetrwac ciezkie dni). Ogolnie uwazam, ze moznaby bylo zapadac w sen zimowy jak misie, a za to w lecie funkcjonowac intensywniej. Sporty zimowe sa wspaniale, ale w cieplych krajach - zimno nie sprzyja wysilkowi. Jedyne co mnie jest w stanie troche pocieszyc, to nurki podlodowe.
Natomiast podziwiam Maczatego - mnie nic nie zmusi do spania w namiocie po polowie sierpnia. Od tego momentu noca w namiocie mozna hibernowac zwloki, a nie skutecznie wypoczywac.
baca - 23-11-2004, 20:15 Temat postu: Zima ?? Zima !! Ależ proszę Państwa ... zima jest niesamowita i wspaniała... Wszak zależy co się w zimie porabia. Na przykład taki miś... zimą śpi a bocian leci na południe... nurkować . Można oczywiście siedzieć w ciepłym i psioczyć na aurę ... a można... to już zapraszam w góry
Mozna także nurkować ... (co z resztą mam zamiar w sobotę zrobić w Zakrzówku) tylko śniegu siakoś mało i temperatura niebezpiecznie powyżej zera.
W sobotę ruszają pierwsze wyciągi ... na pewno ulubiona przez Warszawską Brać Szymoszkowa w Zakopcianym a także Czorsztyn Ski w Kluszkowcach nad Jeziorem Czorsztyńskim.
Jeśli kogoś nie przekonałem (zwłaszcza miłośników Egiptowa zimą) to mogę "za karę" z nimi do tego Egiptowa zimą polecieć
Mroźźźnej, Śnieżżżnej Zimy życzy
baca
kjar - 23-11-2004, 20:43
| Andrzej Kosko napisał/a: | | czy nie możnaby przenieść zimy w góry(i tylko tam) ? |
Ale za to na cały rok. Zgoda ?
I to byłoby właśnie rozwiązanie salomonowe.
Andrzej Kosko - 23-11-2004, 21:37
Może być na cały rok! A w ogóle to niesprawiedliwe:my tu na północy Europy marzniemy,a ci tam na dole maja ciepełko...Ile by to człek mógł przyoszczędzić:opony,ciuchy,ogrzewanie,suchacz...Już wiem:musimy wystapić o dopłaty z UE.
Pozdrawiam,Andrzej
grubyjaqb - 24-11-2004, 02:14
Zawsze sądziłem, że zima kończy sezon nurkowy definitywnie. Niedawno po przejściach i zejściach w towarzystwie Bacy, stwierdzam, że jest zupełnie inaczej! 4 listopadowe, ZIMNE dni spędzone w mokrych piankach, zabiły ten stereotyp ostatecznie. Moje wyobrażenie o tym ograniczało się do super ekstremalnego i bezsensownego zejścia pod lód i to dla tych szczęśliwców którzy posiadają "suchary". Jak to wspólnie stwierdziliśmy z Bacą, "to nie to samo..." Co to za radość ubierać się w suchy skafander kiedy jest zimno. A rozbierać z niego? Bez podskoków, min, przebierania nogami, okrzyków... Sama, nie tyle radość, co radocha. Wiadomo, że z wiekiem człowiek staje się co raz bardziej leniwy i dąży do podwyższenia komfortu w sferze swoich działań. Oczywistą sprawą tutaj jest dbałość o swoje szanowne zdrowie, ale dla raczkujących nurasów, zakup wszystkiego co przydało by się pod wodą graniczy z cudem. Póki co nie ma więc dylematu, czy wydać 4 tysiące na suchacza, czy kupić mokrą piankę za tysiąc Pozdrowienia
maczaty - 24-11-2004, 10:15
| Hogata napisał/a: | | Natomiast podziwiam Maczatego - mnie nic nie zmusi do spania w namiocie po polowie sierpnia. |
Spieszę Cię uspokoić - na co dzień i na co noc bunkruję się w dość przytulnym mieszkanku, a rozbój namiotu na śniegu to sprawa incydentalna. Niemniej jednak czasem trza
| Hogata napisał/a: | | Od tego momentu noca w namiocie mozna hibernowac zwloki, a nie skutecznie wypoczywac. |
Wszystko zależy od psiwora... Do końca życia boleśnie zapamiętam swój zimowy debiut w śpiworze systemu "łączka" kupionym w CSH... No i pewnie dlatego też do końca życia zostanę z pewnym skrzywieniem psychicznym - wyraża się ono tym, że nie posiadam takiego urządzenia jak kołdra, a 365 nocy w roku śpię pod puchowym śpiworem
Zyskałem w ten sposób dozgonny szacunek mojego kota
Mania - 24-11-2004, 10:22
NIENAWIDZE ZIMY
No chyba, ze na snowboardzie we Wloszech. Poza tym moze dla mnie nie istniec. Zamarzam zima. Doslownie.
Mania
kjar - 24-11-2004, 10:28
| Mania napisał/a: | | ...No chyba, ze na snowboardzie we Wloszech...Mania |
Maniu,
masz jakieś ciekawe namiary na snowboard'owe trasy we Włoszech ? Podziel się wiedzą.
Hogata - 24-11-2004, 11:27
Spieszę Cię uspokoić - na co dzień i na co noc bunkruję się w dość przytulnym mieszkanku, a rozbój namiotu na śniegu to sprawa incydentalna. Niemniej jednak czasem trza
Drogi Macku, nie wyobrazam sobie sytuacji, kieddy trzeba rozbic namiot w zimie. No chyba, ze jestes alpinista (zawsze ich podziwialam - sa chyba zmiennocieplni). Normalny czlowiek funkcjonuje w temperaturze powyzej 20 stopni C, ponizej to jest "homo ledwo sapiens" i zaden spiwor tego nie zmieni!!!
W kazdym razie jestem dla Ciebie pelna podziwu, ale solidaryzuje sie z Mania - ZIMA NA MADAGASKAR!
baca - 24-11-2004, 11:34
| Hogata napisał/a: | | Normalny czlowiek funkcjonuje w temperaturze powyzej 20 stopni C, ponizej to jest "homo ledwo sapiens" i zaden spiwor tego nie zmieni!!! |
Pusty śpiwór na pewno nie ....
baca
maczaty - 24-11-2004, 12:16
| Hogata napisał/a: | | Drogi Macku, nie wyobrazam sobie sytuacji, kieddy trzeba rozbic namiot w zimie. |
ja sobie nie wyobrażam, że go nie rozbijam
| baca napisał/a: | | Pusty śpiwór na pewno nie .... |
I to jest słuszna koncepcja
Piotr - Malediwy - 24-11-2004, 12:52
Ja uwielbiam zimę gdy:
a) Mogę sobie pozwolić na wyjazd na narty, wtedy przez tydzień zima jest najwspanialszą porą do zabawy
b) Jestem w kraju o wile cieplejszym niż Polska i mogę do tego sobie ponurkować w wodzie o temp wyższej od naszego Bałtyku w środku lata. Wtedy patrz dalej a)
c) Jestem w domku, za oknem mróz, śnieżyca a ja w ciepełku przed TV sobie myślę jaki ze mnie szczęściarz, że nie muszę się przykrywać kartonem...
Silesian - 24-11-2004, 22:27
A ja kocham snowboard, ale odkąd złapałem bakcyla na nurkowanie, to zima stała się "niemiłym przerywnikiem pomiędzy nurkowaniami". Jak kupię suchacza pewnie to się zmieni.
kjar - 24-11-2004, 23:34
| Silesian napisał/a: | | A ja kocham snowboard |
Sam się kiedyś zastanawiałem jak połączyć zamiłowanie do snowboardu z nurkowaniem. Z dwóch teoretycznych możliwości (nurkowanie z deską (monodeską właściwie) zamiast płetw, albo zjazd po stoku w piance i masce, wybrał bym chyba to drugie
Silesian - 25-11-2004, 08:42
Jakbyś skakał na spadochronie, to nie było by problemu.
Manta - 25-11-2004, 09:32
Tak jest prawda , że wszystki zwierzaki u7ciekają przed zimą,,bociany... niedzwiedzie hibernują.
Ja też bym uciekła na poludnie ..tylkop czym?
Isabelle - 25-11-2004, 09:35
ZIMA?! BRRRRRRRRRR..... Okropienstwo.. Ciemno, zimno i do domu daleko ... Zima czuje sie
po pierwsze: jak stoczniowiec bo jak jade do pracy to jest jeszcze calkiem ciemna noc
po drugie: jak galgan jaki opatulony w te wszystkie "ocieplacze"
a po trzecie zazdroszcze niedzwiedziom.
Aha i nie mozna sobie nigdzie na sloneczku posiedziec
I zgadzam sie z Mania: Jak juz to tylko we Wloszech na nartach ale tez najlepiej pod koniec marca
Jednym slowem wiac od Pani Zimy gdzie pieprz rosnie...
Z pozdrowionkami i zyczeniami szybkiego, goracego sloneczka
Isabelle
|
|