| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Jak wyglada leczenie w komorze?
Victoria - 06-12-2004, 20:01 Temat postu: Jak wyglada leczenie w komorze? Hej,
Ciekawi mnie ten temat bardzo i podpytuje ciagle kogos na priv. Moze jednak jeszcze ktos by chcial sie cos dowiedziec?
Ile trwa leczenie? Wiem, ze roznie, ale ile trwa srednio?
Czy osoby, ktore byly w komorze moglyby to opisac? Tommiego opis znam.
waldo - 06-12-2004, 20:51 Temat postu: Re: Jak wyglada leczenie w komorze?
| Victoria napisał/a: | Hej,
Ciekawi mnie ten temat bardzo i podpytuje ciagle kogos na priv. Moze jednak jeszcze ktos by chcial sie cos dowiedziec? |
Co byś chciała wiedzieć ? Pewnie jak wygląda sesja w komorze, ale w tym temacie to może DiW coś napiszą - spędzili tam podczas asyst zapewne sporo czasu
Ilość, czas i głębokość sprężeń zależy od stopnia DCS.
Leczenie hiperbaryczne u mojej znajomej trwało około miesiąca (codzienne kilkudziesięciominutowe sesje ) - niestety, pomimo długotrwałego leczenia, pozostały u niej trwałe ślady choroby dekompresyjnej.
Z kolei leczenie mojego kolegi trwało pięć dni (codziennie kilkudziesięciominutowe sesje) i zakończyło się całkowitym wyleczeniem.
O ile w drugim przypadku był to dość łagodny przebieg DCS i leczenie rozpoczęło się w kilka godzin po wystąpieniu objawów, to w pierwszym przypadku DCS był mocno "przechodzony" i leczenie rozpoczęło się w ... kilkanaście dni po ostatnim wyjściu z wody !!!
PS. Czas pobytu, głębokość, cykle oddychania tlenem, można znaleźć w Medycyna dla Nurków - ale nie wiem czy te dane są jeszcze aktualne.
Victoria - 06-12-2004, 20:54 Temat postu: Re: Jak wyglada leczenie w komorze? Mania zanim uciekla na wloski podrzucila mi linka do raportu US Navy:
http://www.coralspringssc.../usn_manual.htm --> tom5 czesci 21 i 22.
Mania - 06-12-2004, 23:36
To nie jest raport tylk US Navy Diving Manual. A zawarte tam tabele sa podstawowymi, wedlug ktorych leczy sie hiperbarycznie.
Mania
Victoria - 06-12-2004, 23:45
| Mania napisał/a: | To nie jest raport tylk US Navy Diving Manual. A zawarte tam tabele sa podstawowymi, wedlug ktorych leczy sie hiperbarycznie.
Mania |
Dziekujemy kolezance za wyjasnienia
Tomasz-Szeryf - 07-12-2004, 14:22
Victoria napisała:
| Cytat: | | Ile trwa leczenie? Wiem, ze roznie, ale ile trwa srednio? |
Oto przykład z książki J. Krzyżaka (1996) : „ Płetwonurek, lat 29, krytycznego dnia nurkował w aparacie typu PR-27 na głębokość 25m, gdzie wykonywał pracę. Według przeprowadzono ze świadkami zdarzenia wywiadu wynurzał się po 25 min. Z 5 – minutowym przystankiem dekompresyjnym na głębokości 3m. Kilka minut później ponownie zanurkował, ale bez aparatu nurkowego, na bezdechu. W wodzie stracił przytomność. Wyciągnięty z dna po 5 min. był głęboko nieprzytomny. Przewieziono go do pobliskiego szpitala w Lublinie, a następnie samolotem do jednego z Oddziałów Intensywnej Opieki Medycznej w Warszawie ,gdzie ostrą niewydolność krążeniowo-oddechową oraz porażenie cztero-kończynowe. Rozpoznano chorobę kesonową (cytat z rozpoznania lekarskiego na skierowaniu) i przeprowadzono sprężenie chorego w komorze ciśnieniowej do ciśnienia 3 ata w atmosferze powietrza. Po zakończeniu seansu leczenia w komorze trwającego około 3 godz. Chory nadal nieprzytomny i bardzo ciężkim stanie ogólnym. Po niemal 24 godzinach chory odzyskał przytomność, ale nadal utrzymywały się poważne objawy neurologiczne, tj. porażenie wszystkich kończyn i objawy uszkodzenia kory mózgowej. Zadecydowano przetransportować chorego helikopterem do OSNiP WP w celu dalszego leczenia hiperbarią.
Do OSNiP Wp chory trafił po 27 godzinach od wypadku. Przed umieszczeniem w komorze był przytomny, wydolny krążeniowo i oddechowo, ale bez kontaktu słuchowego i z niedowładami kończyn dolnych i górnych oraz mięśni twarzy. Chorego umieszczono w komorze i rozpoczęto leczenie rekompresją według sposobu III tabel Polskiej Marynarki Wojennej z 1982 r. Po osiągnięciu ciśnienia 8 ata, po 10 minutach chory sam usiadł, zaczął zadawać pytania, z treści których wynikało, że jest niezorientowany co do miejsca, czasu i własnej sytuacji. Na propozycje przyjęcia posiłku odpowiedział, że jadł dopiero śniadanie, choć w rzeczywistości było to 30 godzin wcześniej. Przez cały dzień leczenia nie zdradzał objawów senności, mimo że nie spał już drugą dobę, był niespokojny i agresywny. Żądał wypuszczenia z komory, przystępował do rękoczynów, co wymagało chwilowego odizolowania się lekarza leczącego w drugim przedziale komory. Należy podkreślić, że był to chory wstawiony do komory na noszach z niedowładem kończyn. W chwilę później utrzymywał, że jest przy sprężarce, za pomocą której ładuje aparaty nurkowe. W okresach przejaśnienia zdawał sobie sprawę ze swego odizolowania w komorze, lecz nie rozumiał przyczyn tej izolacji. W czasie całego okresu leczenia dekompresją samopoczucie chorego było dobre. Obserwowano stopniowy powrót do stanu prawidłowego czynności czuciowych i ruchowych., koordynacji ruchów, wyrazistości i czystości mowy. Niepamięć wsteczna w miarę upływu czasu wzbogacała się o szczegóły, które dotyczyły czasu do chwili nurkowania.
(...)Wobec utrzymujących się objawów zaburzeń pamięci, zakwalifikowano chorego dodatkowo do leczenia hiperbaria tlenową. Bezpośrednio po zakończeniu leczenia według sposobu III, umieszczono chorego w komorze z systemem tlenowym i rozpoczęto leczenie według sposobu 6 tab. U.S. Navy. Po trzech cyklach tlenowych na 18 m u chorego powróciła zdolność krytycznej oceny własnej sytuacji, nie wygłaszał treści urojeniowych, jednak 33 godzinny okres poprzedzający leczenie był nadal objęty niepamięcią."
Zacytowano dla Viki szczególnie !
Victoria - 07-12-2004, 14:34
| Tomasz-Szeryf napisał/a: | Zacytowano dla Viki szczególnie ! |
Dziekuje slicznie
scoot - 07-12-2004, 18:01
Jak rozumiem przekluto mu blony bebenkowe?
Czy moze stosuje sie jakies inne techniki?
|
|