| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Dobry Początek
nuras79 - 10-12-2004, 15:10 Temat postu: Dobry Początek Aby był dobry początek z przygodą nurkową, to wypada miec swoj sprzet.
Od czego zacząc ?
czy kupic pianke czy KRW?
a moze butle i octopus, I i II stopien?
a moze kupowac, a to rekawiczki, a to buciki, a to żylete, a reszte wypożyczac ?
jak wy dochodziliscie do swojego sprzetu,ile miesiecy lub lat trwało jego pełne skąpletowanie ? Czy lepiej mniej nurów w swoim dopasowanym sprzecie czy nury z wypożyczonym ,wówczas kasa jest na wyjazdy.
Piotrek Kędzia - 10-12-2004, 16:47
Na pewno własne ABC.
A potem..... nie mam pojęcia.
Ja chyba bym kupił automat, potem jacket a na końcu skafander, choć nie jestem w 100% pewien jakby się ułożyło.
Najlepiej kupić wszystko na raz
Pozdrawiam
Piotr
-=Saint=- - 10-12-2004, 16:56
Zacznij od neoprenów (pianka/rękawiczki/buty), lepiej od razu. Potem jak chcesz. Jeśli chodzi o kolejność to po tym proponuję automat, komputer, jacket, butle na końcu. Sprzęt drobny według potrzeb.
Piotrek Kędzia - 10-12-2004, 17:15
No tak.
Własna pianka na początek - niezły pomysł...
Popieram
Po kursie podstawowym zastanawiałem się ile osób sikało w tę pożyczoną piankę, zanim ją założyłem.....
Faktycznie to niezły pomysł - posiadać własną "bieliznę".
Sandii - 10-12-2004, 17:29
| Cytat: | | Zacznij od neoprenów (pianka/rękawiczki/buty), lepiej od razu. Potem jak chcesz. Jeśli chodzi o kolejność to po tym proponuję automat, komputer, jacket, butle na końcu. Sprzęt drobny według potrzeb. |
wow, tak cos czułem że nie jestem oryginalny
kupuj z głową, wypróbuj każdy sprzecik przed zakupem i nie śpiesz się.
mi została butla (albo twin) a resztę kompletowałem przez 3 lata.
Sandii
Przemek - 10-12-2004, 17:35
Oczywiscie ABC a potem automat;]
pozdrawiam
kjar - 10-12-2004, 18:02
Moim zdaniem jeśli już masz ABC, to teraz pianka. To najbardziej "osobisty" ze sprzętów. W tym sensie, że musi byc najlepiej dopasowany do Ciebie. Pożyczona pianka zazwyczaj będzie za mała albo za duża.
Potem kolejność prawie dowolna, ale na końcu butelka i balast (bo obia te elementy wypożyczysz wszędzie, oraz z tego powodu, że marka typ i model zarówno flachy jak i ciężarków wzbudza chyba najmniej wątpliwości ).
Swój sprzęt kompletowałem około roku. Z rzeczy istotnych na końcu kupiłem komputer, chociaż do dzisiaj szkoda mi pierwszych nurków nie zalogowanych w komputerze
Kupowałem powoli i z zastanowieniem, chociaż bez zbytecznych wahań. Jedyne nietrafione sprzęty, to płetwy (połamałem je w pierwszym sezonie) oraz maska, która uwierała mnie w nos (co zauważyłem dopiero po kilku nurkowaniach ). Zarówno maskę jaki i płetwy kupowałem jeszcze przed kursem. Reszta sprzętu służy mi dobrze do dzisiaj.
PiotrS - 11-12-2004, 22:35 Temat postu: sprzęt Nurasy radzą Ci dobrze, ale według mnie to jak już skompletujesz sprzęt to jednego nie da się uniknąć, a mianowicie i tak od razu zaczniesz się zastanawiać co by tu zmienić !! I każdy wolny grosz będziesz odkładał i licytował czy nowa lepsza latarka, a może nowy jacket, itd, itp..... Chyba, że się szybko znudzisz tym sportem...
POZDRAWIAM.
nuras79 - 13-12-2004, 13:28
chyba naprawde macie racje co do pianki,zle dopasowana lub na samą mysl o tym ze ktoś siusiu robił, brrr.
TomM - 13-12-2004, 13:38
Nie bądź taki wrażliwy
Powąchaj swoje własne buty nurkowe, to dopiero jest sport ekstremalny. Zasikana pianka tylko troszkę pachnie
TomS - 13-12-2004, 21:08
Ja po płetwach zakupiłem opiankowanie i okazało się nie trafione. Płetwy z resztą też.
Miałem za mało doświadczenia przed zakupem.
Rurka to pryszcz.
Maskę kupiłem idealnie ale po kilku pożyczkach (ale zupełnie inną - wystarczyła wiedza "co jest na pewno złe" + "na czym mi zależy").
A że z pożyczanych, notorycznie wilgotnych pianek, wali jak ze starej szmaty to fakt i nie koniecznie z powodu moczu. Wystarczy ludzki łój i bakterie.
Buty własne i rękawiczki koniecznie. Mały wydatek a buty po ludziach... jak we wojsku ; rękawice są często podarte i ciekną.
Ołów np na koparkach jest horrendalnie drogi - po około 3 pożyczkach masz swój! Kupuj jeśli nie musisz targać pociągami (jak ja kiedyś... ).
Z kompem racja - żal nie zalogowanych nurów... ale po co Ci komp? Ja kupiłem swój idealnie ale raczej fartem (Suunto D3 - freediving'owy, zaczynałem od free - bez funkcji deko ale dzięki temu biegam po tabelach nie najgorzej; a teraz już tylko tabele...)
Automat kupiłem niemal od razu, tuż przed pierwszym wyjazdem, supertani, niemal muzealny UAN i działa do dziś ale u kogo innego. Mi służył 2 lata i przez ten czas próbowałem sobie pod wodą od innych pożyczać i "oceniać" - polecam tę drogę.
Podobnie krw - kupiłem jak najtaniej używkę (relatywnie mała strata przy odsprzedaży) i okazjonalnie testowałem inne. Teraz płyta i skrzydło...
Co do butli to wszyscy przedpiszcy radzą to samo. Ja się starałem szybko uniezależnić od baz bo lubię dzikie miejsca.
Polecam gorąco [market ] uszyć piankę na wymiar i krój wg upodobania u Gałacha w Łodzi. Ja zamówiłem tylko jeden element stroju ale jestem mega zadowolony. Przyjedziesz do łodzi rano a wieczorem wracasz z pianką. Tylko czy nie lepiej od razu kupić suchacza??
Generalnie kupuj albo super tanio (bo JUŻ możesz z tym nurkować a mała strata przy odsprzedaży) albo docelowo o ile WIESZ, że nie będziesz chciał zmieniać danego komponentu. Jeśli np. kupisz automat za 300 zł a pożyczenie kosztuje 10 zł za dzień (2 nury) to po 60 nurkowaniach możesz go nawet wyrzucić bo się zamortyzował. Sprzedając jesteś "do przodu". I tak rozpatruj pozostałe komponenty. Oczywiście muszą być sprawne, po serwisie lub sam oddajesz itd...
Pozdrawiam i powodzenia
PiotrS - 15-12-2004, 00:03
".... | Cytat: | | Buty własne i rękawiczki koniecznie. Mały wydatek a buty po ludziach... jak we wojsku | ........"hee w wojsku jest h..... ale jednakowo !!!
|
|