FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Mares to szajs

ketrab - 25-12-2004, 19:32
Temat postu: Mares to szajs
:cool:
Witam Wszystkich!
Na początek chciałbym życzyć Wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku oraz wielu udanych nurków w nadchodzącym 2005 roku.
A teraz przejdźmy do meritum sprawy:
W wielu opniach i wypowiedziach na forum spotkałem się z opinią że Mares jest "delikatnie mówiąc" kiepski. Czemu ?
Sam jestem posiadaczem sprzętu Maresa pierwsze ABC kupiłem w 1999 roku w Tajlandii i pływam w nim do dnia dzisiejszego.
W z wiązku z licznymi negatywnymi wypowiedziami postanowiłem wywołać dyskusję na temat sprzętu Maresa.
Pozdrawiam i oczekuję na Wasze opinie
:cool:

sQba - 25-12-2004, 20:03

Mares Abyss po 2 krótkich sezonach wyrobił sie grzybek na pierwszym stopniu....
-=Saint=- - 25-12-2004, 20:25

Jackety Synchro Power i Synchro tech - nie mam, ale ze 4 razy łowiłem balast z dna. :)
Henryk Cieszyński - 25-12-2004, 20:26
Temat postu: Mares
Cześć ! posiadam automat Maresa MR22 Abyss od około 8 lat serwisowany co rok , nurkuje cały rok w wodach naszych i ciepłych. Jak na razie sprawuje się super.Zaliczył 70m
w Egiptowie ,w naszych warunkach na koparkach jesienia pracował dla dwóch przez około 15 min, testowałem go pod lodem-porównywałem go do Apeksa który po ilu sekundach się wzbudzi po naciśnięciu na bajbas 1-ego stop.Wypadły tak samo jak pamiętam to po około 5-7 sekund nastąpił stały wydatek, apeks to był model 100. Używam jeszcze jacketu Maresa Sycro Power i on na razie mi wystarcza , choć planuje zamienić go na worek z płytą - na razie mnie nie stać. I to by było na tyle co do Maresa z mojej strony,kilka osób które zakupiły MR22 bo polegali na mojej opini są również zadowolone .Pozdrawiam

Sonny - 25-12-2004, 21:01

Cytat:
Mares Abyss po 2 krótkich sezonach wyrobił sie grzybek na pierwszym stopniu....


Czy Chodzi o automat Mares Abyss Tytanium ?? Bo jesli tak to dziwna sprawa...ja mam ten autoamt o 3 lat juz i nie moge na niego powiedziec zlego slowa (wiele razy juz o tym mowielm na forum), a za jedyna jego wade uwazam to ze jest tytanowy, a przez to tylko do nurania na powietrzu...ale to jest problem ktorego jest sie swiadomym przy zakupie wiec...

Co do innego sprzetu Maresa to mam jeszcze pletwy avanti quatro i Pianke evolutnion (jesli sie nie myle). Na pletwy nie narzekam i uwazam ze do nurania rekreacyjnego sa naprawde dobre, a co do pianki to uwazam ze jest bardzo dobra...

Teraz przymierzam sie do zakupu Maski Maresa - pure vision, bo tez zbiera pozytywne opinie...

Mares jest okresalny jako "Dresiarska firma" ale to wynika z cen...jest to firma droga, a wiele rzeczy tej klasy co mares mozna bardzo czesto kupic taniej i mysle ze dla tego Mares jest zle kojarzony...

snoop - 25-12-2004, 22:04

Tak jak Sonny mówi bardzo często mówi się [i mi się zdarzyło], że mares to taki ADIDAS wśród sprzętu nurkowego,
ale przez dłuższy czas pływałem sobie w Jackeciku Mares Syncro NEXT i nie mogłem na niego narzekać. Trym fajnie trzymał, balast ani razu nie wypadł, tylko problemy miałem z demonstracją zakładania tego ustrojstwa pod wodą bo się dziwnie układał.

Ogólnie chyba wyjdzie kolejna akademicka dyskusja o wyższości A i P nad M albo M nad A
i P albo jakoś jeszcze inaczej bo dojdzie $ i już mamy 4! [silnia] a to daje 24 kombinacje * ilość ludzi to łojesssu :rozpacz: :maniac: (...) jak na sekcie będzie wyglądało :22:


pozdravki

nemo127 - 26-12-2004, 00:39

Długo zastanawiałem się nad wyborem komputera... i zakupiłem maresa M1 i jestem z niego bardzo zadowolony. Podobnie jak z dwóch masek. Rozmawiając kolegami na temat sprzętu nie słyszalem opini jakoby wyroby maresa były gorsze od innych marek (każdej firmie zdarzają się "bubelki") Pozdr.
WolfEeel - 26-12-2004, 03:44

Już kiedyś na ten temat pisałem. Mój Abyss kupiem w 96-stym i jak do tej pory diała bez zarzutów. Tak samo z jak i pletwy awanti, (jeszcze nie quatro).

Natomiast schody po mojej stronie Atlantyku zaczynają się w relacjach między Head/Tyrolia a sklepami nurkowymi. Problem jest z częściami do automatów. W Kanadze nie ma dystrubutora więc cześci są sprowadzane ze Stanów. Niestety można i na to czekać kilka miesięcy. Dla tego gdy w latach diewiedziesiątych w Toronot prawie wrzyscy sprzedawali mares/dacor to ostały się raptem dwa sklepy. Wiekrzośc wypieła na nich :dupa: i przerzuciła się na Aqualung/Apeks, Scubapro lub Sherood itd.

TomM - 26-12-2004, 09:10

Serdeczne życzenia pogodnych Świąt, najlepiej udanych nurkowań w święta :-D
Mares taka sama firma jak każda inna. Wyroby są "wymierzone" w określony segment rynku, na celowniku nie są bynajmniej nurkowie techniczni... Włoskie wzornictwo, niektóre rzeczy bardzo ładne, wręcz piękne. Wg mnie wyłącznie rekreacja dla niebiednych. Wady techniczne wyrobów Maresa są znane powszechnie (choćby balast w skrzydełkach), wielu te kieszenie balastowe juz łowiło. Niekiedy zdarzają się też udane wyroby (płetwy Avanti po "scustomizowaniu" badziewnych pasków Maresa). Ale wiele wyrobów chronionych 8-mioma patentami, które są zwykłym badziewiem. Wiele zależy od tego, czego od sprzętu oczekuje nabywca. Komputery Maresa... Czy wiecie, że można odbyć całe nurkowanie z Nemo, mieć profil do ściągnięcia, słyszeć alarmy, a przez cały czas wyświetlacz pozostaje zgaszony? Jak przełączymy na powierzchni na "off", to w wodzie zabawka się włączy, ale nie wyświetlacz... Aby go włączyć, trzeba wyjśc z wody i osuszyć kontakty wodne. Oczywiście - trzeba pamiętać o tym, ale jak świadczy to o konstrukcji tej zabawki? A może latareczka 10 W halogen ze wskaźnikami naładowania w postaci ikon i wskaźnikiem pozostałego czasu świecenia w minutach? Bardzo ładna. Ale... do czego to ma być? Do basenu? Do noszenia po Krupówkach?

bann - 26-12-2004, 10:55

jak zawsze... diabel tkwi w szczegolach...
czy komus to przeszkadza czy nie - jest to kwestia wykorzystywania do okreslonych celow, i "przyzwyczajenia sie" do pewnych cech, ktore wg innych sa nie do zaakceptowania -
znam ludzi, ktorzy uwazaja ze hexagon to dobry jacket i ze nie beda go zmieniac do konca zycia, bo im wygodnie i pasuje

Przemek - 26-12-2004, 19:20

Ja od zawsze pływam na płetwach maresa i mi wystarczaja, żałuje tylko że kupiłem jacket -> Syncro Power.... no ale cóż...
ketrab - 26-12-2004, 19:42

sQba napisał/a:
Mares Abyss po 2 krótkich sezonach wyrobił sie grzybek na pierwszym stopniu....


:-D
Uważam, że przynajmniej raz w roku powinieneś oddać automat do serwisu na przegląd.
Dlatego też, nie jest to feler, jedynie niedopatrzenie z Twojej strony
Pozdrawiam

Pozwolę sobie zacytować Sonnego
"Mares jest okresalny jako "Dresiarska firma" ale to wynika z cen...jest to firma droga, a wiele rzeczy tej klasy co mares mozna bardzo czesto kupic taniej i mysle ze dla tego Mares jest zle kojarzony..."

I tutaj pies jest pogrzebany. Tak jak pisze wielu z Was automat Abyss jest bardzo dobry, sprawdza się idealnie w naszych zimnych wodach: jedynie te ceny i bardzo ładne wzornictwo ( może wręcz za ładne jak dla nurków technicznych ? ). Sam pływam na Protonie Ice jest bardzo wydajny i jestem z niego bardzo zadowolony, nie zawiódł mnie jak do tej pory. A z drugiej strony czemu nie można posiadać sprzętu dobrego a zarazem atrakcyjnego wizualnie ? czy tylko z powodu tego, że nie wypada ?
Zapytam inaczej: Panowie, czemu kupujecie Mercedesy, Audi, czy BMW ? Chyba nie z powobu znaczka ?

Pozdrowiam

Sonny - 26-12-2004, 22:20

Gdy mowilo sie o Maresie..czesto slyszalem "Mares to szajs", gdy mowilem ze mam Abyss Tytanium, pojawialo sie..."pozaty tam automatem pozostalem to szjas", teraz widze ze nie tylko moj automat to nie szajs, pojawiaja sie nowe i tez sa bardzo dobre...a czesto nawet lepsze od "boskich" Apeksow (chyba mi sie dostanie :oops: ). Firma Mares sie zmienia przez ostatnio pare lat wg mnie i zmienai sie na lepsze...coraz wiecej automatow bardzo dobrze spelnia swoje zadanie w naszych zimnych wodach, a do tego tak jak ketrab napisal maja ladne wzornictwo, ktorego nie ma cos sie wstydzic (wg. Mnie). Wiec wydaje mi sie ze okreslenie "Mares to szajs" powoli przechodzi do przeszlosci...pozostanie tylko swierdzenie ze jest to sprzet dobry,ladny, ale drogi - czyli dla dresa :mrgreen:

Autor postu nie przestnie kupowac sprzety Maresa jezeli bedzie no zbieral pozytywne opinie (bedzie uwazany za dobry w danej dziedzinie) i bedzie go na to stac... :mrgreen:

Marcin H. - 27-12-2004, 00:55

Posiadam Abyssa - kupiłem używany po 2 sezonach od znajomego, mam go następne 2 i wszystko jest absolutnie super (oczywiście serwisuję). W instrukcji ostatnio wyczytałem, że nie można go używać do Nitroxu (to nie jest Titanium) ups..:) Nurkowałem z Apeksami (TX50), Scuba Pro i z Maresa oddycha mi się najfajniej.

Posiadałem też jacket Vector 1000, który kupiłem mocno używany, po 3 intensywnych sezenach sprzedałem i dalej służy mojemu znajomemu.

Pozdr.

ketrab - 27-12-2004, 08:05

MArcin napisał:
Posiadałem też jacket Vector 1000, który kupiłem mocno używany, po 3 intensywnych sezenach sprzedałem i dalej służy mojemu znajomemu.

Wychodzi na to, że wcale nie jest taki kiepski tylko ma taką opinię i "wstyd go posiadać"
Ok. ja się nie wstydzę i będę nurał na Maresie.

Pozdrowienia

Kuba - 27-12-2004, 09:20

a ja od jakis 3 lat mam Synchro Power (bez Tech) i go sobie chwale.
kupilem juz uzywany, sam zrobilem na nim jakies 150 nurkow, ciagle wszystko sie trzyma, nic nie pruje...a co wiecej bez jakichkolwiek problemow wychodze na nim z wiekszych glebokosci (wberw opiniom, ze ma za maly worek). ba - mimo podwieszania roznych dziwnych gratow typu latarki czy stage ani razu nie urwal mi sie zadem z tych (podobno) b. slabych D-ringow
a gubienie balastu to niestety wina nurkow, ktorzy nie uwazaja jak go mocuja (wiem, bo sam swoj zgubilem :)))
reasumujac - biorac pod uwage, ze moj ma juz okolo 4 lat, pare razy byl w wodzie (i slodkiej i slonej), plywalem z nim dosc gleboko niekiedy z roznymi podwieszonymi rzeczami, a kosztowal mnie 800pln (a co wiecej mniej wiecej wciaz tyle jest wart) - moze sie okazac niezlym wyborem....chyba, ze ktos oczywiscie gustuje w plytach

pozdrawiam
Kuba

Chopin - 27-12-2004, 10:12

Kuba napisał/a:
a ja od jakis 3 lat mam Synchro Power (bez Tech) i go sobie chwale.
kupilem juz uzywany, sam zrobilem na nim jakies 150 nurkow, ciagle wszystko sie trzyma, nic nie pruje...a co wiecej bez jakichkolwiek problemow wychodze na nim z wiekszych glebokosci (wberw opiniom, ze ma za maly worek). ba - mimo podwieszania roznych dziwnych gratow typu latarki czy stage ani razu nie urwal mi sie zadem z tych (podobno) b. slabych D-ringow
a gubienie balastu to niestety wina nurkow, ktorzy nie uwazaja jak go mocuja (wiem, bo sam swoj zgubilem :)))
pozdrawiam
Kuba


No nie wiem Kuba... w moim Syncro Next po 20 nurkach odpruł się zwyczajnie D ring - co ciekawe nic na nim nie wieszałem... miałem też problem podczas ćwiczeń w wyciąganiu partnura z 30m. - mały ten woreczek, z balastem masz rację - jak się dobrze mocuje to nic nie wypadnie. Mam też automaty Maresa MR-12 i Axisa (z CWD) i też jakoś nie było nigdy problemów (choć powinienem już posłać je na przegląd). Co do ceny to chyba macie rację - taką samą jakość można kupić nieco taniej (po ost. zlocie jestem ciągle pod wrażeniem Scuba techa - niedość, że patriotycznie - to jeszcze tanio i chyba jakość jest ok). - ja na szczęście kupiłem to co mam z Maresa w promocji więc cenę da się zaakceptować. Błędem jest kupowanie nowości tej firmy - trzeba odczekać chwilkę, aż się przetestują i ich cena nieco spadnie. Fakt, że jest to ładne wzornictwo jest chyba tylko plusem - przecież nie robią różowych automatów - choć niektórym nurczynkom pewnie by się podobały w myśl hasła - Barbie styl - cała ty... hihih

Pozdr, Chopin

michałP - 27-12-2004, 12:50

Witam. Mam automat Mares Rubby od sześćiu lat zrobiłem na nim około 350 nurkowań w każdych warunkach/ wiekszość w zimnych wodach/ działa bez zarzutu wysoki komfort oddychania, natomiast Cyklon 5000 tak samo 6 lat a wysiadl z winy producenta na trzecim nurkowaniu no i co wy na to ?

[size=9:][ [b:]Dodano[/b:]: [i:]Pon 27 Gru, 2004[/i:] ][/size:]
a tak w ogóle to nuram też na sucbapro R-190 /zrobiny na czyst tlen/ i automat bardzo mało znany Ventura, a czasmi dla pokazania jak to drzewiej bywało Kajmana na chodzie też mam młode nury myślały że to RB-80 ha ha!

Marcin H. - 27-12-2004, 13:35

Jasne Grzesiek, że nia ma się czego wstydzić - ja wciąż nurkuję z moim Abyssem a jacket mi się zachciało zmienić na płytkę więc po mi on :cool:
Sandii - 28-12-2004, 10:14

Kuba napisał/a:
mam Synchro Power (bez Tech) i go sobie chwale.

pamietam jak sie zamieniliśmy na koparkach. Ja w twoim maresie, ty w mojej płycie ;)
i pamietam wrażenia jakbym miał dwa telewizorki pod pachami i te liczne kieszonki ;))))
Kiedys na takim pływałem i bardzo go sobie chwaliłem :) ale jak to mówił mój DM na kursie: "Taki duży, a pływa w Maresie" ;))))

A poważnie sprzęt jak sprzęt. Co za różnica. Jak komuś pasuje automat/płetwy/jacket/... Maresa i jest mu z tym wygodnie to czemu nie. Nie sądze by ten sprzęt był gorszy od np. Scubatecha, Scubapro, Seamana, Dacora, DiveRite'a, Posejdona, Apeksa, Technisuba, .... i co tam jeszcze na tym rynku z firm istnieje (kurcze sporo tego jest:).
Jedyny problem to ten by wybierac świadomie. Wypróbować. I tyle.
Sandii

ketrab - 28-12-2004, 11:52

Cytat:
Jedyny problem to ten by wybierac świadomie.


I to jest bardzo trafna uwaga, bo ilu nas jest tyle będzie wyborów ( a każdy inny ), bo jak nudny byłby świat gdybyśmy chodzili jednakowo ubrani i tym samym jeździki.

Pozdrowienia. :-D

voytar - 28-12-2004, 12:25

ketrab napisał/a:
jak nudny byłby świat gdybyśmy chodzili jednakowo ubrani i tym samym jeździki.
Nie mów tego głośno bo Cię jeszcze jakiś DIRowiec usłyszy. ;)
furmirek - 28-12-2004, 13:00

Hm, trochę zdziwił mnie tytuł postu. Firma nie z tych ostatnich. To, że mam i przesiadam się na co innego (płyta, nic odkrywczego) nie znaczy, że narzekam na morphosa twin. Nawet recall zaworów (okazuje się, że nic tak strasznego w porównaniu do inflatora firmy wyznawców jedynej słusznej ideologii) przyjąłem za dobrą monetę - jednak się interesują. Może jestem przewrażliwiony - ale - nie podpalajmy się, różne rzeczy okazują się kiepskie dopiero po latach... my też.
Sandii - 28-12-2004, 15:14

Cytat:
jakiś DIRowiec usłyszy

eeeee taaaam
znam paru i jeden jest wysoki, drugi niski, a trzeci jest kobieta ;)))
Sandii

ketrab - 28-12-2004, 15:36

:cool:
Ogólnie mówiąc; założony cel został osiągnięty.
Wyszło na to, że każdy sprzęt ( producent )jest odpowiedni dla tego kto go świadomie wybierze, bez względu na nazewnictwo.

Dziękuję Wszystkim za zabranie głosu :mrgreen:
Pozdrawiam i życzę dobrej zabawy sylwestrowej.
:20:

Marcin H. - 28-12-2004, 23:16

Ale przecież ci od inflatorów też zrobili recall :cool:
D@rek - 29-12-2004, 20:31

pamiętam faceta kiedys nad woda rużowe płetwy MARES przezroczysty silikon maski MARES gustowna pianeczka MARES automacik MARES a na koniec powiedział mi że ma tu jeszcze taką grzechotke MARES.
Przpraszam posiadaczy MARES TO SZAJS ładnie podany.
Najleprzych nurów w 2005.

Rumelia - 30-12-2004, 00:30

No i zostałam dresiarą odzianą w szajs maresa :lol: :lol: ... Chyba się załamię pod ciężarem tych komentarzy ;-) Taka kupa kasy wyrzucona w błoto... Jedyne co mnie pociesza to ,to że najprawdopodobniej jestem "ładnie podana"(czytaj -dobrze w tym szajsie wygladajaca) :lol: :lol:
Tomasz-Szeryf - 30-12-2004, 07:58

Stwierdziła Rumelia:
Cytat:
Jedyne co mnie pociesza to ,to że najprawdopodobniej jestem "ładnie podana"(czytaj -dobrze w tym szajsie wygladajaca)

A czy kobieta w przyjemnie opinającej piance maresa może wyglądać źle ?
Uważam, że nie ! Rumelia uszy do góry, złe słowa o maresie to bzdur...!

Sonny - 30-12-2004, 11:12

D@arek napisał:[\b]
Cytat:
Przpraszam posiadaczy MARES TO SZAJS ładnie podany.

To fajnie ze tak uwazasz...to jest wolny kraj i z pewnoscia mozesz miec takie zdanie, ale czy moglbys jakos uzasadnic swoja opinie ? Bo to ze mial:
Cytat:
rużowe płetwy MARES przezroczysty silikon maski MARES gustowna pianeczka MARES automacik MARES a na koniec powiedział mi że ma tu jeszcze taką grzechotke MARES.
To takie srednie uzasadnienie dla mnie...:rozpacz:

Rumelia badz twarda :rocket: ja tez mam pianke Maresa, mam automat Maresa i mam pletwy Maresa...( nie rozowe, ale zawsze... :oops: :mrgreen: ) i jakos nie czuje sie opakowany w szajs... :ban:

nuras5 - 30-12-2004, 11:33

Cytat:
Przpraszam posiadaczy MARES TO SZAJS ładnie podany


A może po prostu ładnie wykonany?- co jest jego dodatkową zaletą :lol:
A czy szajs :hmmm: nie spotkałem złych opinii- zresztą na złym sprzęcie nie wybudowaliby fabryk na całym swiecie- poszli by raczej z torbami :pa:

rhino - 30-12-2004, 11:35

D@rek napisał/a:
pamiętam faceta kiedys nad woda rużowe płetwy MARES przezroczysty silikon maski MARES gustowna pianeczka MARES automacik MARES a na koniec powiedział mi że ma tu jeszcze taką grzechotke MARES.
Przpraszam posiadaczy MARES TO SZAJS ładnie podany.
Najleprzych nurów w 2005.


Nie , nie może być !!! Poważnie miał "gustowną" piankę ?! To oburzające !!! Faktycznie podwodny dresiarz ! A silikon przeźroczysty ! To dopiero wiocha !!! A te różowe (?) płetwy to chyba na zamówienie , co ?! (może się mylę , ale Mares takich seryjnie nie robi) I taki śmieszny "automacik" ...No fakt "DIR" to on nie był !
A tak poważnie - jeżeli ktoś efektowne wzornictwo uważa za wadę to fakt Mares jest w czołówce ! Natomiast czy ktoś chce czy nie chce jest też w czołówce jeśli chodzi o rozwiązania techniczne ...
Żeby było jasne - rzeczy Made by Mares używałem , ale później przerzuciłem się na coś innego ...Natomiast mam troszkę znajomych którzy Maresa na nic innego nie zamienią ! I jest to tylko ich prywatna sprawa ...

Sandii - 30-12-2004, 13:56

Cytat:
różowe (?) płetwy

;)))
od jakiegoś czasu jak kupuje szpej nurkowy to staram się by był w innym kolorze niż Ford T. ;)
Jak się wszyscy nad jeziorkiem rozłożą to jak rozpoznać swój sprzęt ?
po zmierzchu jak się cos upuści na ziemię to koszmar, a i w zawiesinie czarny koleś ginie z oczy błyskawicznie (kiedyś kursanta widziałem tylko dzięki jego żółtym płetwom).
a że wyszczupla .... ;) i tak wszystkie nurczynki nosza pianke rozmiar 36 ;))))
Sandii

PawelW - 05-01-2005, 22:55

Lubie Scubapro:)))) i mam ABYSS-a
Pozdro dla nurów akwariowych i szuwarów a w Szczególności dla MPART ;-)


Przeedytowałem ten post i "wygładziłem"-proszę o większą wstrzemięźliwość na przyszłość.-N5

TomS - 06-01-2005, 00:59

Myślę PawleW, że Twoja zajadłość jest nie na miejscu.

Po pierwsze na Tym forum nie prowadzimy rozmów w Takim tonie.
Po drugie spośród 23 (o ile dobrze policzyłem) Twoich poprzedników
14-tu wyraża się pozytywnie o Maresie
4-ech neutralnie / różnie / nie na temat
5-ciu negatywnie, ale nie stanowczo, raczej ze zrozumieniem, że każdy może popełniać błędy projektowe.

Tobie też wolno popełniać błędy, ale staraj się ich nie powtarzać... :roll:

ketrab - 06-01-2005, 07:49

TomS napisał/a:
Myślę PawleW, że Twoja zajadłość jest nie na miejscu.

:cool:

Witam. Po przeczytaniu ostatnich postów włosy na głowie stanęły mi dęba ( ich resztki ), przecież ja chciałem tylko dyskusji za lub przeciw Maresowi, broń boże nie było moim zamiarem wywoływać wojny.W związku z tym bardzo proszę o umiarkowane wypowiedzi, przecież każdy nurek jest ( lub powinien być ) człowiekiem bardzo opanowanym.
:22:
A co do sprzętu 3/4 posiadanego przeze mnie to Mares: Proton Ice;Skafander Evolution 5+5 przy temperaturze 5-6 stopni, używam do niego żylety Barei spokojnie wytrzymuję 30 minut pod wodą; płetwy; maska + drugi stopień wszystko Mares ( no i te ładne kolorki niezbyt krzykliwe oczywiście ).
:22:

Garnett - 06-01-2005, 12:24

Witam wszystkich serdecznie po dlugiej nie obecnosci na FN.

Uzywam jacketu Maresa Synchro Power i bardzo go sobie chwale. Wielu ludzi skarzy sie na wypadajacy balast ale mi sie to nie zdazylo , wystarczy dbac o rzepy i dobrze zapinac a to ze uzywam tego balastu to inna sprawa ale kieszenie wypchane olowiem i jeszcze te uchwyty przy nich bardzo krepuja ruchy. Uwazam ten jackecik za bardzo udany. Mam jeszcze maske maresa i tez zlego slowa powiedziec nie moge.

Pozdrawiam

Piotrek

Kriss - 06-01-2005, 19:59

Ja przemalowałem pony na róż - a tak na marginesie cytat z pl.rec. ku uwadze - pzdr-Kriss









CO POWIECIE O TYM WYCZYNIE ABYSSA ?

Pierwszego listopada 25 doświadczonych nurków zebrało się nad jeziorem
Wondergat (Republika Południowej Afryki) aby poddać pierwszy stopień MR22
firmy Mares bardzo ciężkiej próbie. Plan był następujący: 25 nurków na
głębokości 40 metrów miało oddychać przez 10 minut używając tylko jednego
pierwszego stopnia. Nikomu nigdy tak ekstremalny pomysł nie przyszedł do
głowy, nie mówiąc już o próbie jego realizacji.

W piątek 30 października pięć pięćdziesięciolitrowych butli zostało
przetransportowanych nad jezioro Wondergat. Zdecydowano się wypełnić je
Nitroxem 30 w celu zwiększenia bezpieczeństwa i zapewnienia nurkom dłuższego
pobytu na dnie bez wydłużania czasu dekompresji podczas wynurzania. Wszyscy
biorący udział w tej próbie nurkowie zostali starannie dobrani - każdy musiał
specjalizować się w głębokich nurkowaniach i wykazać się odpowiednim
doświadczeniem.

Po południu wszystko zostało przygotowane na powierzchni – wszystkie pięć
butli zostało połączonych razem przy pomocy manifoldów. Gdy zakończono
ostatnie poprawki system był gotowy do zabrania go na dno z samego rana
następnego dnia.

O godzinie 14 pierwszego listopada, 25 nurków weszło do jeziora Wondergat i
oczekiwało na sygnał do zanurzenia. Każdy nurek miał wyznaczone miejsce do
oddychania przy tej „konstrukcji” aby każdy z nich mógł bez problemu odnaleźć
swój drugi stopień. Na dany sygnał każdy rozpoczął zanurzanie i po pewnym
czasie wszyscy dotarli na miejsce.

Po 6 minutach nurkowania wszyscy byli na miejscu i czekali na znak aby
zamienić regulatory. Na umówiony sygnał 25 nurków jednocześnie zmieniło
regulatory i zaczęło oddychać za pomocą przygotowanego na powierzchni systemu.

Po raz kolejny pierwszy stopień MR22 firmy Mares wykazał się niedoścignionymi
osiągami z bardzo niewielką zmianą w oporach oddechowych i dostarczaniu
powietrza. Po 10 minutach 25 nurków rozpoczęło powolne wynurzanie mając
świadomość, że dokonali rzeczy niezwykłej. Po 50 minutach, włączając w to czas
dekompresji, większość nurków była już na powierzchni.

Po zakończonym nurkowaniu obliczenia dowiodły, że pierwszy stopień MR22 firmy
Mares dostarczał powietrze przy średnim przepływie 3000 litrów na minutę!

Nie tylko przepływ powietrza jest tak znaczący, lecz fakt, że dokonano tego na
głębokości 40 metrów, gdzie powietrze jest pod dużo wyższym ciśnieniem i jest
dużo gęstsze niż atmosferyczne a przez to jego przepływ jest trudniejszy.
Również temperatura wody wynosząca tylko 7 stopni Celsjusza i powodująca
zamarzanie pierwszego stopnia była poważnym wyzwaniem, z którym trzeba było
sobie poradzić.

MR22 Abyss był również testowany przez Notified Body INPP w Maryslii przy
użyciu mieszanek oddechowych takich jak Heliox i Trimix na głębokości 100
metrów. Wyniki odpowiadają zaleceniom Przepisów Europejskich EN 250. Podczas
tych testów udało się uzyskać znacznie mniejszy wysiłek oddechowy od
zakładanego w przepisach.

Jeżeli kiedykolwiek czułeś, że Twój automat podaje Ci za mało powietrza
podczas głębokich nurkowań, wypróbuj MR22 Abyss firmy Mares – 25 nurków nie
wyczuło żadnej zmiany podczas oddychania.

nevada - 06-01-2005, 21:16

Z dwudziestoma czterema partnurami to można zrobić nieZłą imprezkę na :mrgreen: . Ja jeden jedyny raz miałem okazję nurkować z Maresem z modelem Nikos. Niestety nie wykazał się on pod wodą, bo przy odchylaniu głowy zalewał mi paszczę wodą :22: . Po otworzeniu okazało się, że najwyraźniej bardzo unikał serwisowania po moczeniu się w Morzu Czerwonym. Ale podobno - i to już tylko zasłyszana informacja - akurat ten typ nie potrafił sobie poradzić z kręcącą się wokół szyji głową nurka :ojoj:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group