| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - suchary equesa
erros - 30-12-2004, 22:41 Temat postu: suchary equesa hej
Zdecydowalem się na zakup suchacza i uzbierałem na niego trochę kasy, chcę podiąć dobrą decyzje dlatego zasięgam rady u was- specjalistów Co sądzicie o suchych equesa Cordu Tech i Try-Tech. Który byście doradzali droższą cordure czy tańszy trylaminat? Czy wogóle odpuscić, odlożyc trochę pieniedzy i kupić coś z wyższej półki ?W sumie wolałbym oszczędzić i dołożyć do czegos innego np. wyjazdu nurkowego. Z góry dzięki...
waldo - 30-12-2004, 22:51 Temat postu: Re: suchary equesa
| erros napisał/a: | Zdecydowalem się na zakup suchacza i uzbierałem na niego trochę kasy, chcę podiąć dobrą decyzje dlatego zasięgam rady u was- specjalistów Co sądzicie o suchych equesa Cordu Tech i Try-Tech. Który byście doradzali droższą cordure czy tańszy trylaminat ? |
Cordura oferowana przez Equesa jest bardzo sztywna i ciężka - nie zam jej gramatury ale w dotyku jest "pancerna".
Jeżeli ma to być Eques, to moim zdaniem lepiej wybrać trylaminat.
| erros napisał/a: | | Czy wogóle odpuscić, odlożyc trochę pieniedzy i kupić coś z wyższej półki ?W sumie wolałbym oszczędzić i dołożyć do czegos innego np. wyjazdu nurkowego. Z góry dzięki... |
Zastanów się nad skafandrem Typhoon - jest kilka modeli do wyboru, ceny są bardzo przyzwoite i 3 letnia gwarancja.
erros - 31-12-2004, 00:19
dzięki, przejzalem typhoony i wyglada zachecajaco np. model Ranger Sport TRS, macie jeszcze jakies pomysly jeszcze, zeby zamknac sie w kwocie 4000zl? im mniej tym lepiej oczywiscie, ale nie kosztem jakosci...
Dorota i Wojtek - 31-12-2004, 00:30
| Waldo napisał/a: | | Jeżeli ma to być Eques, to moim zdaniem lepiej wybrać trylaminat |
pod powyższym możemy sie tylko podpisać...
Żywotność materiału użytego przez Eques'a oceniamy jako "taką sobie": skafander zanurkował niespełna 1400 razy i materiał zaczyna się robić "rzadki" (cieknie w niektórych miejscach gdzie nie ma szwów i innych spoin) - jutro pewnie coś skrobniemy w tej sprawie przy okazji "ostatniego starcia z suchaczem".
Więcej informacji na temat tych sucharów znajdziesz używając funkcji "szukaj" - temat nie jest nowy na Forum- warto pogrzebać w starszych postach.
snoop - 31-12-2004, 12:08
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | skafander zanurkował niespełna 1400 razy i materiał zaczyna się robić "rzadki" (cieknie w niektórych miejscach gdzie nie ma szwów i innych spoin) |
No tak po 1400 nurach może ale jak sami pisaliście nurkujecie tyle i tak jak przeciętny nurek rekreacyjny przez całe życie
Co do trylaminatu to jestem jak najbardziej za. Sam nabyłem ostatnio TryTech Equesa i sobie chwalę. Skafanderek jest dwuletni a wymiany wymagała jedynie kryza szyjna.
Sam zrobiłem w nim parę nurkowań [taki głupi okres, że nie dałem rady więcej] i bardzo chwalę sobię materiał, który jest miły w dotyku, delikatnie rozciągliwy i mocny zarazem. Moim skromnym zdaniem lepszy na pewno jest od zdobywcy Złotej Płetwy - Aquaty Pacyfic, ale to jest moje i tylko moje prywatne zdanie.
Co do CorduTech'a to faktem jest, że cordura z której jest on wykonany jest z lekka pancerna, ale mój kolega instruktor używa tego skafandra już jakieś 5 lat i wymieniał jedynie kryzę i manszety i ani razu mu nie pociekł.
Pozdravki
erros - 31-12-2004, 12:29
Dzieki, jak dla mnie 1400 nurow to duzo, przy obecnej czestotliwosci wynurkuje to za jakies 14lat (chociaz mam nadzieje, ze duzo szybciej) i napewno nie wszystko w suchaczu. W takim razie wytrzymalosc takiego skafandra jest dla mnie w sam raz.
dzieki
Janusz
Rysiek - 01-01-2005, 14:17
| erros napisał/a: | | dzięki, przejzalem typhoony i wyglada zachecajaco np. model Ranger Sport TRS, macie jeszcze jakies pomysly jeszcze, zeby zamknac sie w kwocie 4000zl? im mniej tym lepiej oczywiscie, ale nie kosztem jakosci... |
Masz 4000 i myślisz o Equesie? Za te pieniądze to można przecież kupić skafander Gates'a.
bann - 02-01-2005, 10:51 Temat postu: Re: suchary equesa
| erros napisał/a: | hej
Zdecydowalem się na zakup suchacza i uzbierałem na niego trochę kasy, chcę podiąć dobrą decyzje dlatego zasięgam rady u was- specjalistów Co sądzicie o suchych equesa Cordu Tech i Try-Tech. Który byście doradzali droższą cordure czy tańszy trylaminat? Czy wogóle odpuscić, odlożyc trochę pieniedzy i kupić coś z wyższej półki ?W sumie wolałbym oszczędzić i dołożyć do czegos innego np. wyjazdu nurkowego. Z góry dzięki... |
buty, buty, buty...
mierz stope bez zadnej skarpety przed zamowieniem, i pierwsze co rob po kupnie to przymierz buty
erros - 02-01-2005, 22:42
Rysiek napisał:
| Cytat: | | Masz 4000 i myślisz o Equesie? |
Nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest wydanie całej kasy, wedlug mnie tak postepuja dzieciaki(bez obrazy to jest tylko pozorny atak )
Zastanawiam się poprostu czy Eques, jako polska firma, prezentuję wysoką jakość usług za rozsądna cenę czy może niska cena jest spowodowana słabym wykonaniem i kiepskimi materiałami do tego użytymi. Jak to jest w porównaniu z zagranicznymi, znanymi firmami czy ich wyższe ceny nie są spowodowane znaną marką i wszelkimi kosztami sprowadzenia do Polski, a przy tym rodzime suchacze w niczym nie ustepują tamtym? Pytam z czystej oszczędności...
Tomek G. - 03-01-2005, 00:03
Cześć. Ja też polecam Huntera (dawny Gates). Kiedyś miałem trilaminat Ocean Pro był OK, ale ten to zupełnie inna jazda.Lepiej zaoszczędzić na jakimś wyjeździe nurkowym (jak sam napisałeś) i kupić coś sprawdzonego, co będzie służyło długoooo.Ja zmieniłem skafander, bo w tamtym marzłem (mimo dobrego ocieplacza), teraz też marznę ale po dużo dłuższym nurkowaniu Pozdro
|
|