| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - pytanie do f.n. +potrzebny kalendarz imprez na 2005 r. !!!
niedwied - 03-01-2005, 14:50 Temat postu: pytanie do f.n. +potrzebny kalendarz imprez na 2005 r. !!! witam i pozdrawiam wszystkich w nowym roku!
planuję drugie podejście do pobicia pewnego rekordu...
oprócz nikłej frekwencji, a także kilku naszych błędów to nałożenie sie terminów kilku imprez
pytanie do nurasów:
czy warto robić drugie podejście do rekordu guinnessa?(dla przypomnienia: Najliczniejsza grupa płetwonurków nurkująca jednocześnie w tym samym akwenie)
czekam na uwagi i komentarze
pozdrawiam
niedwied
kjar - 03-01-2005, 15:23
W najbliższych dniach (8-9.01) w Niemczech (Hellensee) szykowana jest taka własnie impreza.
gogolek - 03-01-2005, 19:58
witam może problem by rozwiazal bank . a mianowicie tylko te osoby by braly udzial które wplaca zaliczke jakies symboliczne kwoty np 10 zł i od ilosci wpłat już mamy orietacyjna liczbe ludzi co by przyjechaly bo na słowo to nie ma co ufac zreszta przykładem był zeszły rok na darmo gramoliliśmy sie 300km fakt może było warto zobaczyć szanowna pania VIKTORIE co zatrzasneła kluczyki w aucie ale nie po to tam pojechaliśmy pozdrawiam
Tommy222 - 03-01-2005, 23:01
Nie ma sensu rekord Guinnesa w tej kategorii i tak nie zostanie pobity przez polaków. Pomysł bicia rekordu jest głupi - żadne z tego nurkowanie lepiej zebrać się w mniejszej grupie (jak zjazd FN) i zrobić ciekawe nurkowanie nie zanurzyć się w wodzie licząc na cudowne rozmnożenie się nurków. Jeśli się jednak zdecydujecie jechać to proponuje pobić rekord w skakaniu na jednej nodze i śpiewaniu polskiego hymnu jednocześnie wysyłając esemesa - może ta kategoria jest jeszcze wolna w Księdze Rekordów...
Olas - 04-01-2005, 07:54
Tomeczku, wiedziałem że nie zawiedziesz i że znajdę tu Twój post. Ba! W zasadzie znałem jego treść zanim otworzyłem wątek.
niedwied - 04-01-2005, 08:39 Temat postu: głupi??? sam się zastanawiać czy głupi to pomysł i skąd podobne w mojej głowie...
mógłbym powiedzieć że cel uświęca środki. oczywiście poza komercyjnym wymiarem przedsięwzięcia są jeszcze inne jego przyczyny.
Podobno trzech to już tłum, a tłum zwraca uwagę na siebie i na miejsce gdzie się zbiera.
impreza może nie powala :głębią intelektualną" ale to hyba dobry sposób by się spotkać, wymienić poglądy i doświadczenia, razem się pobawić. to dobry sposób by wypromować wziąż niedoceniany region.
Ma być miło, bezpieczenie i żeby pozostały ciepłe wspomnienia.
Jak dla kolegi impreza głupia, to niech uda się na jakiś odczyt - ale tylko taki mądry, no nie?
pozdrawiam
[ Dodano: 04 Sty 05 09:41 ]
no tak się przejąłem że narobiłem błędów...
zgłupiałem, czy co?
przepraszam
Andrzej Sawicki - 11-01-2005, 15:22 Temat postu: Próba bicia rekordu Witam- widzę że niektórzy wiedzieli o tym przedsięwzięciu troszkę wcześniej, ja dowiedziałem się bedąc dopiero na miejscu , oczywiscie próba jak słyszałem nie powiodła się - czy ktos jest mi w stanie powiedziec ile musiała by ta liczba nurkujących wynosic aby pobic ten rekodr?
Szczerze mówiąc jeśli impreza była by lepiej nagłosniona to kto wie czy nie doszło by do ustanowienia rekordu. No i oczywiście wiadomą rzeczą jest to że koszty takiej imprezy sa dość powazne.
Pozdrowionka.
niedwied - 11-01-2005, 15:41
minimalna liczba uczestników 600 ale planujemy jednak przekroczyć 1000. po ubiegłorocznej próbie wiemy co zrobiliśmy nie tak, a jedną z tych rzeczy była kampania informacyjna.
koszty staramy się zminimalizować, zapewniając przy tym jakieś minimum.
wpisowe wynosić bedzie między 30 a 50 pln
w tej cenie chcemy oprócz kwestii technicznych (asekura, worki na śmieci, ludki do pomocy, itp.) zapewnić ciepły posiłek, certyfikat udziału, jakieś nagrody do wylosowania, (oprócz tych ufundowanych przez sponsorów), ubezpieczenie i inne jak pole namiotowe, parking.
Jest plan, aby przygotować kilka miejsc nurkowych (mamerki, hańcza i inne) i zorganizować nocną projekcję REŻYSERSKIEJ WERSJI "WIELKIEGO BŁĘKITU" pod gołym niebem.
jeśli zdążymy chcemy wydać mały folder z informacjami o ciekawych miejscach nurkowych, i ważnych informacjach dodatkowych: noclegi, wyżywienie, ładowanie butli, szpitale itp. jednym z naszych celów przy organizacji rekordu jest promocja mazur jako miejsca gdzie można przyjechać i daqć nura w dowolnym momencie roku, oczywiście za przystępne pieniądze.
jeszcze raz proszę o uwagi i sugestie. jeśli ktoś posiada - kalendarz imprez nurkowych na 2005 rok.
pozdrawiam i serdecznie zapraszam
Chopin - 11-01-2005, 16:35
całkowicie popieram Tommiego222 - ks. rekordów guinessa to poroniony pomysł, Zloty FN są 100 x lepsze!!! chłopaki wymyślcie coś lepszego...
Kriss - 11-01-2005, 18:37
| Cytat: | | Jest plan, aby przygotować kilka miejsc nurkowych (mamerki, hańcza i inne) i |
Jeśli można - błagam - zostawmy biedną Hańczę w spokoju - przynajmniej w zakresie takich masowych zlotów .
Pzdr-Kriss
gogolek - 11-01-2005, 18:52
ale hańcza technicznie odpada za daleko zróbmy bicie rekordu w centrum polski np w warszawie w parku szcześliwickim zobaczcie nawet dla nura w sylwestra gdzie brało udział z 5 nurków przyjechały 2 stacje telewizyjne pomyślcie co by było gdy bedzie ich 1000 oprucz tego jest tam dużo miejsca w parku na tymczasowe pole namiotowe a i zainteresowanie było by dużo wieksze
Chopin - 11-01-2005, 21:13
bajorko Szczęśliwickie, super!!! napewno tv przyjedzie popatrzeć... Ale ja mam lepszy pomysł - spróbujmy pobić taki rekord: nurkowie w pełnym szpeju ścigają się kto pierwszy dobiegnie z Pl. Bankowego pod PKN - blokujemy całą Marszałkowską - można rozważyć trzy aspekty bicia rekordu: a) wspomniana ilość uczestników b) czas c) waga szpeju - oczywiście w płetwach, a żeby było trudniej bieg tylko do przodu - spokojnie będą o was gadali w każdym newsroomie...
gogolek - 11-01-2005, 21:51
dobre o tym nie pomyślałem ale i tak bedą gadać w dzienniku jak zrobimy to w wawie albo w innym wiekszym mieście naprzykaład w olsztynie lub w krakowie ale nie w jakiejś mieścinie nad małą biedną hanczą
Sonny - 11-01-2005, 22:53
Chopin Zarabisty tekst...normlanie rozbawil mnie na maksa
A Swoja droga takie bicie rekordu to w jakims dobrym terminie...np w czasie wakacji i faktycznie w jakims dobrym miejscu...np. Wielkopolska (bo wszystkim tak samo daleko ) Mysle takze ze fajnym jest pomyslem gdy wczasie takiego "spotkania" jest pare dodatkowych atrakcji jak np prezentacje Firm produkujacych sprzet nurkowy itp.
niedwied - 11-01-2005, 23:24
jaka Hańcza, jakie Szczęśliwice ?!
pierwsza próba odbyła się w Niegocienie i tam planowana jest druga.
do 3 m głębokości dostęp do wody z każdej strony. fakt że woda robi się mętna (mało powiedziane).
czy ktoś z was pomyślał gdzie staną samochody np 1000 uczestników i osób im towarzyszących, jak dojedzie i gdzie stanie karetka, gdzie wystawią się sponsorzy, gdzie i jak będzie można się przebrać, zjeść itp? gdzie staną widzowie...
no i przydałoby się mieć pewność że wszyscy, którzy weszli do wody także z niej wyszli.
przecież bicie rekordu potrwa 5 minut. reszta to cała otoczka:
przyjazd, rejestracja, przebieranko, wejście i wyjście z wody. Jeśli ma to być bicie oficjalnego rekordu guinnessa trzeba to potem udowodnić, czyli policzyć, spisać itp.
skoro zjadą się ludzie z całej Polski a może i spoza to przydałoby się coś im zaoferować po samym biciu rekordu. I TUTAJ wracam do Hańczy i Mamerek (wrak na 33 m). Po rekordzie na nura, zwiedzić trochę Mazur, wieczorem coś dla ducha i ciała (integracyjnie). w niedziele powtórka nura i po południu do domu...
Bicie rekordu jest pretekstem do spotkania, szansą na promocje regionu i samego nurkowania.
Przy pierwszej próbie najbardziej niezadowoloną grupą byli... widzowie. W ferworze walki zapomnieliśmy o nagłośnieniu i miejscu dla widzów. kto wie ilu z nich mogłoby zarazić się bakcylem nurkowym.
Ja traktuję temat poważnie...
pozdrawiam
NURTUR - 12-01-2005, 00:45
Każda okazja jest dobra żeby zejść pod wodę. Jednak... cytat "wpisowe wynosić bedzie między 30 a 50 pln".. to lekka przesada. Samo hasło BICIE REKORDU GUINESA to spora gratka dla... no właśnie......może jakiś solidny sponsor. Fajnego nura można dać za takie pieniądze / 30-50zł/, bez potrzeby taplania się w smrodach. Byłem w ubiegłym roku i co tu wiele mówić ,była bryndza! Tylko pogoda była jak należy. Może ktoś ma jakieś lepsze miejsce i sponsorów. W końcu na bicie tego REKORDU nikt nie ma monopolu.
Kriss - 12-01-2005, 01:04
Nie wiem z jakiego powodu traktuję Hańczę jako coś wyjątkowego i godnego ochrony przed najazdem mas. Już sam pomysł na przywożenie tam kursantów lub stażystów budzi mój wewnętrzny sprzeciw . To rezerwat i ostatnie głebokie i czyste miejsce do głębokiego nurowania , zagrożone administracyjnymi ograniczeniami władz Parku i Gminy . Nie prowokójmy sytuacji w której zamkniemy sobie możliwość nurowania wtym miejscu. Bez względu na ocenę rekordu - Hańcza zawsze na tym straci - a nie wykluczone , że i jej miłośnicy będą mieli po tym fakcie ograniczony do niej dostęp.
Czego sobie i Wam nie życzę . Pzdr-Kriss
Przemek - 12-01-2005, 08:11
Niedwed, Szcześliwice rulez!!!!!!
są skałki, mnóstwo atrakcji i wogóle...;]
Chopin, rowerzyści co miesiąc organizują tzw. masę krytyczna... przejeżdżajaą przez miasto w eskorcie policji.. może i my coś takiego zorganizujemy.. spotkanie pod pekinem i przemarsz do wisły
co ty na to?
[ Dodano: Sro 12 Sty, 2005 ]
oczywiście w pełnym rynsztunku bojowym;]
gogolek - 12-01-2005, 08:23
ALE ŚREDNIA GŁEOKOŚCI SZCZEŚLIWIC TO JAKIEŚ 2,5M NO MOŻE 3M a gł max to 9m szcześliwice położone są w malowniczym centrum warszawy w sumie w stolicy też jest co zwiedzać
[ Dodano: Wto 11 Sty, 2005 ]
a pozatym w samej warszawie jest przeszło 10.000 nurków wiec jest duże prawdopodobieństwo że przynajmniej czesci sie zjawi a co do terminu to nie róbmy tego w wakacja najlepiej w czerwcu jak ludzie jeszcze siedzą w domach no i nie w tygodniu
niedwied - 12-01-2005, 09:46
dobry sponsor to moje marzenie i oczywiście jego spełnieniem byłaby impreza która nie kosztuje. Usilnie pracuję nad tym i mam nadzieję że w połowie lutego okaże się czy to marzenie się spełni.
a miejsce?
ja pochodzę z Giżycka i choć od trzech lat mieszkam w Gdyni, to Mazury są miejscem na którym mi zależy. Dlatego też będę w możliwie skupiał się na moich rodzinnych "szuwarowo - bagiennych" okolicach
oczywiście ze względu na skupisko nurów najprościej jest zrobić imprezę w w-wie
jak słusznie zauważył Nurtur na rekord nie ma monopolu, więc jeśli ktokolwiek ma zapał i możliwości to zachęcam! chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami.
wstępny termin II próby bicia rekordu ustaliłem na pierwszy weekend po Bożym Ciele, czyli 04 czerwca 2004r. w Giżycku, nad brzegiem jez. Niegocin
jeśli ten termin koliduje z inną imprezą proszę o info.
gogolek - 12-01-2005, 09:55
ale czy nielepiej sobie ułatwic i zrobic to w miejscu gdzie prawie napewno zjawi sie grópa ludzi co pobije ten rekord a nie jak rok temu pomyślcie by sie przenieści z tym do wiekszego miadsta jak mazury to Olsztyn no albo w ostateczności Augustów no i warszawa ja bym stawiał na wawe najwieksze szanse są w niej aby to sie udało
niedwied - 12-01-2005, 10:22
będę uparty...
rekord można próbować pobić wszędzie. ale te kilka osób, które przyjadą pobić rekord a będą po raz pierwszy w Giżycku i na Mazurach może tam wrócą zimą na podlodowego, jesienią lub wiosną na wrak.
tu nie chodzi tylko o spędzenie ludzi i próbę zarobienia na nich.
mazurskie jeziora są wcąż niedoceniane, a region cierpi na sezonowość.
nurkowanie to zabawa całoroczna i Mazury są dobrym na to miejscem.
w każdym dużym miejście mającym za przeproszeniem kałuże można robić próbę bicia rekordu...
w Giżycku może trudniej. Może rekord uda się pobić za piątym razem może wcale. Ale jeśli już mam to robić ja to w Giżycku. Będę namawiał do tego wszystkich! Do skutku...
Tommy222 - 12-01-2005, 18:04
| niedwied napisał/a: |
czy ktoś z was pomyślał gdzie staną samochody np 1000 uczestników i osób im towarzyszących,
|
Ja bym nigdy nie pomyślał, że uda się i przyjedzie tyle osób nurkujących ale może jestem pesymista może trzeba zapewnić parking na 2000 aut, lotnisko dla helikopterów, pressroom, sale dowodzenia, budynek do dyspozycji sędziów, oraz komunikację satelitarna. Proponuj tez zrobić kalendarz okolicznościowy i wysyłać go VIPom na świecie na wzór kalendarz Pirelli.
gogolek - 12-01-2005, 19:02
i czerwony dywan do samej wody dla vipów
niedwied - 12-01-2005, 19:55
kalendarz może nie, ale woda z niegocina butelkowana limited edition...
[ Dodano: 13 Sty 05 02:03 ]
a może forum nuras powróci do zeszłorocznego pomysłu zorganizowania zlotu FN na mazurach w okolicy terminu bicia rekordu?
30 km od Giżycka, w jeziorze Mamry jest wrak na 33metrach (http://mcn.mazury.pl/opowiadanka_arabella.html ).
pomogę forumowiczom z znalezieniu bazy noclegowej, a i sprzęt pływający czy też psrężarka by się znalazła. okolica piękna - przy ujściu Kanału Mazurskiego, blisko do świetnie zachowanych bunkrów !
rano w sobotę 04 czerwca na bicie rekordu do Giżycka a potem "RUSZAĆ NURY NA MAZURY!"
co wy na to?
p.s. jeśli ktoś jeszcze nie historii zna "ARABELI" zapraszam na stronkę mcn
http://mcn.mazury.pl/opowiadanka_arabella.html
Chopin - 22-01-2005, 00:53
| Przemek napisał/a: | Niedwed, Szcześliwice rulez!!!!!!
są skałki, mnóstwo atrakcji i wogóle...;]
Chopin, rowerzyści co miesiąc organizują tzw. masę krytyczna... przejeżdżajaą przez miasto w eskorcie policji.. może i my coś takiego zorganizujemy.. spotkanie pod pekinem i przemarsz do wisły
co ty na to?
[ Dodano: Sro 12 Sty, 2005 ]
oczywiście w pełnym rynsztunku bojowym;] |
Przemuś - możesz na mnie liczyć! buahahahha
|
|