FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Sprawozdanie z basenu z Zabierkiem

Mania - 08-01-2005, 12:19
Temat postu: Sprawozdanie z basenu z Zabierkiem
Spotkanie basenowe bylo kontynuacja seminarium, ktore juz jakis czas temu odbylo sie w Warszawie. Sami poprosilismy Tomka Zabierka o basen, a on sie zgodzil pocwiczyc z nami.
No i 10 dzielnych stawilo sie na basenie na Grzybowskiej wczoraj wieczorem. Najpierw sprawdzanie naszych pozycji pod woda - tu okazalo sie, ze nie jest najgorzej - mimo drobnych bledow przynajmniej nikt z nas nie plywa konikiem morskim. Ufff. Ulga jednak nie trwala dlugo. Pierwsze cwiczenie - zabka normalna. Dlaczego nas tak bola miesnie - jednych lydek, drugich stop. No i kregoslupy. Nie ma lekko - tlumaczy Tomek, kregoslup przy prawidlowym trymie boli - chyba trzeba bedzie pochodzic na silownie i pocwiczyc miesnie plecow :)
Potem zabka do tylu. No i tu sie zaczelo......
Generalnie troche katastrofa. Powiem tak - poki co zabka do tylu swietnie mi sie plynie.....do przodu!!!!! :mrgreen:
Macius Dru/ogi w ktoryms momencie wynurzyl sie i krzyczal - Udalo sie!!! cofnalem sie o 2 kafelki!!!!! :mrgreen:
W ktoryms momencie mialam nawet koncepcje cofania sie za pomoca rak po dnie basenu, ale jakos nikt nie chcial jej zaakceptowac....
Tak wiec plywanie do tylu to jeszcze troche masakra, ale potem bylo jeszcze gorzej. Helikopter.... Jak ten Zaba to robi???? Naprawde zawraca w miejscu, i to w obie strony!!!
Wydaje mi sie, ze sie obracam w jednym miejscu, ale potem okazuje sie, ze robie kolko na pol basenu.....
Namietnie wiec wszyscy cwiczymy. W miedzyczasie Tomek niektorym z nas zakreca zawory (jak to dobrze, ze nie mam twina :mrgreen: ), a to jeden, a to oba - sadysta jakis czy co???? :22:
Nawet nie zauwazylismy jak juz uplynely prawie 2 godziny, a tu jeszcze jedno cwiczenie - znowu bezlitosne. Out Of Air. Partner nas nie widzi, jest na drugim koncu basenu, wiec trzeba przeplynac caly basen na jednym wdechu, pokazac mu, ze jestesmu OOA i jeszcze biorac/dajac powietrze nie zmienic glebokosci, czyli krotko mowiac nie wyleciec na powierzchnie. Hmmm, nie wszystkim to sie udalo :P

Teraz czeka nas jeszcze jedno spotkanie - omowienie naszych bledow, ktore bedzie widac na filmie. Wszystko bowiem Tomek filmowal. To dopiero bedzie....prawdziwa masakra!!!!! Ale nic, trzeba bedzie meznie wziac na klate fakt, ze jeszcze nic (albo prawie nic) nie umiemy.
I cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc. No i jeszcze popracowac nad miesniami plecow, lydek etc. I byc moze wreszcie rzucic palenie?
A mialo byc latwo, milo i przyjemnie.... :mrgreen:

Wszystkim, ktorzy nie byli mowie - zazdroscie, bo jest czego!!!!! Tym, ktorzy podobne spotkania planuja - Panie i Panowie w Trojmiescie i okolicach radze byscie sie zebrali bo naprawde warto - niezla szkola!!!!! Nawet jak sie okazuje, ze trzeba troche zmienic zdanie na temat wlasnych umiejetnosci nurkowych.
A Tomkowie dziekujemy za jego czas, cierpliwosc i chec uczenia nas.
Bo poza wszystkim bylo to tez naprawde super fajne Forumowe spotkanko. Choc po fakcie wszyscy bylismy tak zmeczeni, ze nawet nikomu nie przyszlo do glowy, ze mozna by pojsc na piwko albo cole - choc byl to piatekowy wieczor...
No i moze by tak jeszcze jedno spotkano?
Mania

Tomek Radomski - 08-01-2005, 12:41

Gratuluje mozliwosci i zazdroszcze. U nas na prowincji .........

A moze by tak Panie i Panowie Szczeciniacy zorganizowac cos podobnego u nas. Moze ktos kogos zna, moze ktos bedzie zainteresowany ??

kjar - 08-01-2005, 13:57

Tomku, jesli zbierzemy odpowiednią ilość chętnych to też możemy mieć podobne atrakcje.
Zajrzyj tu: http://forum.jds.pl/viewt...ighlight=#39951

Tomek Radomski - 08-01-2005, 14:13

Widzialem i wiem, ze Ty widziales. Chcialem, aby odezwali sie chetni.
Ja sie pisze obiema pletwami.

żaku - 08-01-2005, 14:49

Nauki nigdy za wiele - moje płetwy też są za! ;-)
Bogen - 08-01-2005, 15:01

Jestem z WAMI.
W lispopadzie ukonczylem kurs.
Teraz zima wraz z dziewczyna chcielismy wypozyczac sprzet i chodzic na SDS i cwiycz sobie plywalnosc( z ktora u mnie mhhhh roznie bywa).
Co sie okazalo......
Na SDS bez " opiekuna " nie wejde.
Pytam po co opiekun. Na to kierownik basenu odpowada iz ktos musi za mnie odpowiadac.
:evil:

Troche mnie to zdenerowowalo....

Bardzo chetnie dolacze do " ekipy" ze Szczecina.

CHCE CWICZYC, UCZYC SIE .....ALE JAK I GDZIE?

kjar - 08-01-2005, 15:29

Bogen napisał/a:
Na SDS bez " opiekuna " nie wejde.
Pytam po co opiekun. Na to kierownik basenu odpowada iz ktos musi za mnie odpowiadac.

O czym mówił kierownik ?
Jakiego opiekuna miał na myśli ?
Ojciec? Wujek? Instruktor? DiveMaster? Starszy kolega?

Bogen - 08-01-2005, 17:05

Cytat:
O czym mówił kierownik ?
Jakiego opiekuna miał na myśli ?
Ojciec? Wujek? Instruktor? DiveMaster? Starszy kolega?



Przepraszam niedokladnie napisalem.
Z rozmowy z kier. wynilkalo ,ze mowiac o opiekunie ma na mysli osobe, ktora rzadzi zorganizowana grupa. Co wiecej nie chodzilo o osobe posiadajaca wieksze doswiadczene lecz kierownika organizacji, firmy itp.
Przyznam, ze bardzo ciezko rozmawialo mi sie z tym panem.
Pan kierownik zadal mi pytanie cyt. "Kto bedzie za nas odpowiada?" ( czyt. za mnie i moja dziewczyne). Ja mu na to, ze kazdy za siebie odpowiada. Jestem osoba pelnoletnia, posiadajaca ukonczony kurs i w razie np. " kolizji" mojej z osoba plywajca na sami wyjasniamy sprawe.
Z rozmowy z kier. wynikalo, ze na basenie jest potrzebna osoba, kierownik zoraganozawanej firmy, ktora jak zrozumilem z kontekstu wezmie na siebie odpowiedzilalnosc za ewentualny wypadek na basenie.
Przyznam sie ze ta rozmowa mnie zirytowala.
Raz zostalem nie wpuszczony ( ze sprzetem na basen).
Od pan tam pracujacych uzyskalem informacje, ze musze 2 dni wczesniej zarezerwowac tor.
Nastepnie niespodzianka.
Pan kierownik informuje mnie, ze moge wejsc na basen( ze sprzetem) tylko ze zorganizowana grupa, firma, szkola.....

Nie wiem jak by wygladala sytuacja gdybysmy no w kilka osob np. 5-10 chcieli " wynajac np 2 tory.
Nie wiem, moze mam na czole wypisane " jestem swiezo po OWD i stanowie zagroznienie dla wszystkiego co obok mnie plywa"
Fakt moze sie zdarzyc ze nurka wyrzuci do gory, jednak po to wlasnie byl wyznaczony dla nurkow jednen tor......

TomS - 08-01-2005, 17:14
Temat postu: Re: Sprawozdanie z basenu z Zabierkiem
Mania napisał/a:
Powiem tak - poki co zabka do tylu swietnie mi sie plynie.....do przodu!!!!! :mrgreen:


... a mnie :bat: do góry :mrgreen:

Ale po korektach Tomka dystans pokonany wstecz jest większy od dystansu ku powierzchni.

Dzięki Tomek

kjar - 08-01-2005, 17:49

Bogen napisał/a:
Z rozmowy z kier. wynikalo, ze na basenie jest potrzebna osoba, kierownik zoraganozawanej firmy, ktora jak zrozumilem z kontekstu wezmie na siebie odpowiedzilalnosc za ewentualny wypadek na basenie.

Z takim podejściem również się spotkałem. Po prostu kierownik basenu (ratownik) nie chce wziąść odpowiedzialności za ludzi, którzy nie są typowymi użytkownikami basenu.
Może jest na tę okoliczność jakaś instrukcja lub przepis ?
W praktyce zawsze można próbować się dogadać z którymś z klubów nurkowych, które wynajmują basen w całości lub w części.

Bogen - 08-01-2005, 18:00

Cytat:
Po prostu kierownik basenu (ratownik) nie che wziąść odpowiedzialności za ludzi, którzy nie są typowymi użytkownikami basenu.


Ja rozmawialem nawet nie z ratownikiem tylko z calym kierownikiem SDS.....i sie nie dogadalem.

Cytat:
Może jest na tę okoliczność jakaś instrukcja lub przepis ?


Tego nie wiem.

Cytat:
W praktyce zawsze można próbować się dogadać z którymś z klubów nurkowym, które wynajmują basen w całości lub w części.


To chyba jedyne wyjscie.....
Pozostaje ewentualnie basen na Slonecznym lub Laguna( troche daleko i duzo dzwigania :lol: ).
Wiem, ze na Slonecznym we wtorki nurkuja ludzie z DELPHINUS'A.
Jednak nie wiem czy bez robienia u nich jakiegos kursu mozna sie przylaczyc.
Mnie proponowali AOWD np. na wiosne i nurkowanie co tydzien z nimi na ww. basenie.


Ponadto na SDS w niedziele rano jest tez jakos grupa robiaca kurs w LOKU.

Ehhh czlowiek chce zapalcic i poplywac a okazuje sie ze to nie takie proste. :cry:

żaku - 08-01-2005, 18:15

Czyli w Lagunie Gryfińskiej nie robią problemu?
Bogen - 08-01-2005, 18:28

żaku napisał/a:
Czyli w Lagunie Gryfińskiej nie robią problemu?


Jescze nie wiem.
Jestem w trakcie ustalania.

[ Dodano: 08-01-2005, 20:34 ]
Cytat:
A moze by tak Panie i Panowie Szczeciniacy zorganizowac cos podobnego u nas. Moze ktos kogos zna, moze ktos bedzie zainteresowany ??



Na forum nas 51.
Teoretycznie powinno sie udac:)

Mania - 09-01-2005, 10:53

TomS
Towarzyszaca Ci kobieta robila zdjecia - moze bys je wlozyl tutaj albo przeslal mi mailem????
Pozdro
Mania

nseal - 09-01-2005, 11:23

Hi,
Moge sie jedynie podpisac pod tym co pisała Mania. Takie spotkanie doskonale potrafi sprowadzic na ziemie :)
Po raz kolejny utwierdzilem sie w przekonaniu, ze ogladanie skillsow na filmie to jedno, zas trening pod okiem instruktora to zupelnie cos innego. Bowiem diabel jak zwykle tkwi w szczegolach... troche nie taki kat ustawienia pletw i zamiast do tylu plyniesz do gory :)
U mnie to wygladalo tak ze plynalem we wszytskich mozliwych kierunkach poza >do tyłu< i >w bok< :) Moj back frog-kick nalezaloby nazwac "random frog kick" :) Az sie boje ten film ogladac, i tak juz jestem psychicznym wrakiem:)
OOA po tych walkach z żabką w tył był jak nagroda, bo już miałem okazję to cwiczyć w bardziej hardcorowej wersji na kursie u Tomka :) Niemniej i tu przypomnialem sobie/poprawilem pewne elementy. Ogolnie to bardzo fajne cwiczenie, bo standardowe szkolenie OOA typu "moja-twoja" nie ma zadnego przełożenie na praktyczną sytuację.
Film to sie az boje ogladac, juz jestem psychicznym wrakiem :) Żabie te skillsy faktycznie zaj.. wychodzą, ale pocieszam sie ze to kwestia praktyki a nie wrodzonych zdolnosci :)
Warto było!

amalcz - 09-01-2005, 11:59

A może udało by się ten filmik wrzucić na stronkę

Pozdrawiam :pa:

stachu - 09-01-2005, 13:36

mania ty jestes zdolna bestia

[ Dodano: 09-01-2005, 13:41 ]
obserwuje od dawna co sie tutaj dzieje i mysle ze twoja postawa jest godna uwagi reprezentujesz ten dobry swiat nurasow za to ci chwala i prosze o wiecej

Andrzej Kosko - 09-01-2005, 15:41

Cytat:
praktyce zawsze można próbować się dogadać z którymś z klubów nurkowych, które wynajmują basen w całości lub w części.

A pewnie,że można! Tyle,że nie w Szczecinie.
Pozdrawiam,Andrzej

Marek Macner - 09-01-2005, 15:50

W Szczecinie - też można (udało mi się zdalnie z Bielska) - przełom lutego i marca będę w Szczecinie i będzie to możliwe na SDS-ie :lol:
TomS - 09-01-2005, 16:18

Mania napisał/a:
TomS
Towarzyszaca Ci kobieta robila zdjecia - moze bys je wlozyl tutaj albo przeslal mi mailem????
Pozdro
Mania


...tzn Gosia (tu: goha) robiła zdjęcia za zgodą Tomka.
Są do dyspozycji uczestników warsztatów. Jednak Gosia jako fotoreporter od 5 minut głównie fotografowała... mnie. Zachowała się zgodnie z zasadą "nikt nie wyraził gody / nie prosił o zdjęcia". Czyli nie mam żadnej pewności kto się "załapał" na ujęciach zbiorowych razem ze mną. Jest 9 zdjęć, na których jest wiele osób i 4 z prowadzącym w roli głównej, łącznie to 20 MB. Na spotkanie z Tomkiem wezmę je na pendrive (usb) czyli posiadacze laptopów będą mogli sobie zgrać. Chętnym prześlę mailem.
Trzecia wersja: chętnych proszę o przyniesienie na spotkanie podpisanego, czystego nośnika CD-R to nagram a odbiór do uzgodnienia.
A może ktoś weźmie laptop z wejściem usb i wypalarką i będziemy smażyć na miejscu?

Jak cenzura już puści to zapraszam do albumu, w dziale imprezy zamieściłem 13 zdjęć z warsztatów (mocno zmniejszona rozdzielczość i jakość). Mania postara się wkleić je do tego wątku.

Trzymam kciuki :wyn;

Też pozdro :)

kjar - 09-01-2005, 20:24

Andrzej Kosko napisał/a:
A pewnie,że można! Tyle,że nie w Szczecinie.

Hmmm.
Andrzeju, ja nie spotkałem się z odmową w Szczecinie. A pytałem w 2 różnych miejscach.

[ Dodano: 09-01-2005, 20:26 ]
Marek Macner napisał/a:
W Szczecinie - też można (udało mi się zdalnie z Bielska) - przełom lutego i marca będę w Szczecinie i będzie to możliwe na SDS-ie :lol:

To bardzo dobra wiadomość. Czy jest szansa uczestnictwa w jakiś warsztatach ?
Jaki jest przewidywany zakres warsztatów i warunki uczestnictwa ?

Piotr - Malediwy - 09-01-2005, 20:49

Zaskoczony jestem reakcją kierownika basenu. W Częstochowie mamy tylko jeden basen o głębokości ok 4 metrów. Jeśli ktoś przyniesie sprzęt do nurkowania to nikt nie robi z tym problemu. Tacy zwykle pływają tuż przy dnie więc niewiele poowierzchni zajmują potrzebnej innym:-)
Zibi72 - 10-01-2005, 10:14

Świetna sprawa piszę się na warsztaty jesli będę na lądzie.[/fade]
Andrzej Kosko - 10-01-2005, 19:05

Cytat:
ja nie spotkałem się z odmową w Szczecinie

Bo masz dużą siłę perswazji! A tak "na poważnie" jestem za i proponuję obgadać sprawę,ustalić czas,miejsce tudzież stosowne opłaty. Czyli-nie ma wyjścia:czas na kolejne spotkanie.
Pozdrawiam,Andrzej

kjar - 10-01-2005, 19:23

Andrzej Kosko napisał/a:
Czyli-nie ma wyjścia:czas na kolejne spotkanie.

Ot, mądrego to i przyjemnie posłuchać :)
Wprawdzie Urwis znowu wyjechał, ale pod koniec tygodnia jestem gotów. Jutro ogłosimy na FN.

zabierek - 10-01-2005, 21:07

Film jest tylko do wgladu filmowanych. Takie mam zasady jak nagrywam kursantow :)

Do Szczecina moge pojechac, jesli sie zorganizujecie.

Mania - 10-01-2005, 21:17
Temat postu: troche zdjec
Wreszcie mam od TomS zdjecia z naszego basenowego seminarium. Naprawde, jeszcze raz powtorze warto - mozna sie wreszcie czegos na spokojnie nauczyc. Na przyklad tego, ze na sucho nie da sie wycwiczyc tych wszystkich zabek. Zreszta na sucho wychodzi mi to doskonale (jako - jak twierdzi Trembowelski "starej baletnicy" - co nie do konca prawda, bo po pierwsze nie jestem stara :P , a po drugie gimnastyczka, a nie baletnica), a w wodzie okazuje sie wielka klapa.
No wiec tak. Najpierw przygotowywalismy szpej - bylo z tym troche zamieszania

Potem juz nie bylo wyjscia - trzeba bylo wskoczyc do wody

Najpierw sprawdzalismy nasz trim - okazalo sie, ze nie ma jakiejs strasznej afery

A potem - co juz pisalam na poczatku - sie zaczelo. Zaba pokazywal na sucho

oraz "na mokro". Kazdego z nas dokladnie nie tylko filmowal, ale i ogladal udzielajac indywidualnych uwag, komentarzy i cwiczen

Mam nadzieje, ze forumowicze z Bialegostoku i okolic beda mieli rownie fajne seminarium. No i Szczecin moze tez sie "skrzyknie"? No bo na Trojmiasto to pewnie nie ma co liczyc...
Mania

SECTOR - 11-01-2005, 11:26

A może w okolicach Zielonej Góry można by coś takiego zakombinować ???
Mam jeszcze partnura i nikogo więcej nie znamy z tąd, z kim by można zanurkować lub zorganizować takie spotkanie. My jesteśmy na etapie załatwiania basenu. Jak narazie jest nas dwójka i nie przwidujemy nikogo więcej. Nie wiele można się samemu nauczyć, ale zawsze coś ;-)

Powodzenia Szczecinianinom !!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group