| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Katastrofa nad Śniardwami [historia]
Kuba - 04-02-2005, 10:25 Temat postu: Katastrofa nad Śniardwami [historia] witam,
wlasnie buszujac w sieci natknalem sie na informacje o tym, ze kiedys (na pewno przed 1966 rokiem) w zimie na Śniardwach spadl i zatonal pod lodem smiglowiec.
niestety goglowanie nie dalo mi zadnych dodatkowych informacji na ten temat.
sprawa miala miejsce wiele lat temu, ale smiglowiec wydobyto.
czy ktos z forumowiczow (lub znajomych) bral moze miejsce w akcji wydobywczej czy tez ma jakies info jak to wszystko wygladalo?
czy jest to do tej pory tajne/poufne?
pozdrawiam
Kuba
Andrzej Kosko - 04-02-2005, 10:59
Poszperaj w archiwach "Nurkowania"-coś mi się zdaje,że tam był artykulik.
Pozdrawiam,Andrzej
ocn - 04-02-2005, 12:01
Tak, był kiedyś artykuł ze zdjęciami w Nurkowaniu o wydobyciu chyba wojskowego śmigłowca z Jeziora Sniardwy. Brał w niej udział nasz były kolega Andrzej "Balon" Tarasiewicz. Ten sam którego imię nosi Spływ Twardzieli. Ale to było w latach 90 tych nie sześdziesiątych.
Kuba - 04-02-2005, 12:17
dzieki,poszukam
date strzelilem na postawie innych informacji - zgodnie z opisem, ktory czytalem katastrofa miala miejsce zanim w PL pojawil sie pierwszy robot do prac podwodnych. z drugiej strony przeczytalem tamże , ze mamy takowe od 1966 roku...
moze to czeski blad, zobacze, poszukam, popytam (czesto tam bywam)
Kuba
makaron - 04-02-2005, 15:17
Sprobuj sie skontaktować z klubem w Giżycku , bo to chyba oni coś robili
Makaron
Hubert Mazurek - 05-02-2005, 11:11 Temat postu: Re: Katastrofa nad Śniardwami [historia]
| Kuba napisał/a: | witam,
wlasnie buszujac w sieci natknalem sie na informacje o tym, ze kiedys (na pewno przed 1966 rokiem) w zimie na Śniardwach spadl i zatonal pod lodem smiglowiec.
niestety goglowanie nie dalo mi zadnych dodatkowych informacji na ten temat.
sprawa miala miejsce wiele lat temu, ale smiglowiec wydobyto.
czy ktos z forumowiczow (lub znajomych) bral moze miejsce w akcji wydobywczej czy tez ma jakies info jak to wszystko wygladalo?
czy jest to do tej pory tajne/poufne?
pozdrawiam
Kuba |
hmm
Przed 1966 rokiem miałem tylko niewielkie doświadczenie w nurkowaniu w wodach płodowych więc szanse marne na udział w takiej akcji, zresztą niewiele z tych czasów pamiętam
Co do publikacji w Magazynie Nurkowanie, to dotyczyły one późniejszej katastrofy, oraz akcji wydobywczej z udziałem niestety nieżyjącego jusz Andrzeja "Balona" Tarasiewicza - faktycznie Płetwal Gizycko.
niedwied - 05-02-2005, 15:24
z tego co pamiętam śmigłowce spadły dwa. jeden wojskowy (wyciągał go Balon), drugi bodajże z hotelu Gołebiewski w Mikołajkach. Przy akcji wydobycia drugiego mógł brac udział któryś z nurów giżyckich lub kętrzyńskich (Balon był wówczas w Austrii). Jeśli to pilne to się dowiem będąc na spływie. Basia Tarasiewicz - żona Balona może ma jakieś zdjęcia. Widziałem je i są za...biste. w płetwalu jest nawet gdzieś kawałek poszycia maszyny.
Kuba - 08-02-2005, 11:06
dzieki, sprawa w zadnym wypadku nie jest pilna
a wlasnie najwieksza ochote to mialbym na poogladanie zdjec z akcji, czyli jakbys mial kiedys okazje zeskanowac zdjecia i wrzucic gdzies do sieci to bylbym b.wdzieczny
pozdrawiam
Kuba
|
|