| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Bezpieczniejsze nurkowanie....
Bogen - 08-02-2005, 08:48 Temat postu: Bezpieczniejsze nurkowanie.... Witam.
Na codzien nurkuje w skrzydle z jedna flaszka.
W niedalekiej przyszlosci chcialbym rozbudowac swoja konfiguracje i jednoczesnie zwiekszyc troche swoje bezpieczenstwo.
Ktore z ponizszych rozwiazań polecacie?
1. Butla z podwójnym zaworem+ 2x automat oddechowy
2. 3. Butla z pojedyńczym zaworem+ 1x automat oddechowyoraz niezależna mała butla >=4lz 1x automat oddechowy
Szczegolowo obie konfiguracje sprzetowe sa opisane na
konfiguracje sprzetowe
Domyslam sie , ze lepszym rozwiazaniem jest zestaw nr 2, jednak cenowo raczej drozej.
Z gory zaznaczam ze na chwile obecna nie chce nurac w plytacie oraz twinie.
Prosze o Wasze opinie.
Jednoczenie mam pytanie co do zestawu nr 2.
Czy konieczne jest dublowanie wszystkich elenmetnow na kazdej z flaszek?
Jak rozumiem na duzej np. 15 znajduje sie (pierwszy i drugi stopień) oraz manometr.
To samo mamy na malej flaszcze 4l.
Jak rozumiem w tej konfiguracji rezygnujemy z zakupu octopusa na rzecz drugiego " drugiego" stopnia+ oczywiscie drugi pierwszy stopnien.
Gdzies w necie spotkalem sie konfiguracja : dwie flaszki, 15+4.
Na duzej 1+2 stopien+ manometr oraz na malej 4 tylko octopus.
Jak powinna wygladac prawidlowa konfiguracja w taki zestawie <2>?
Mam nadzieje ze zbytnio nie namieszalem.
pozdrawiam
gogolek - 08-02-2005, 08:58
napewno butla 4l jest lepszym rozwiązaniem niż duża butla z 2 zaworami ja pływałem do niedawna w zestawie 10+4 i było super też w płycie i skrzydełku a wotek mialem duzi 70 lbs i wcale mi nie przeszkadzał
Bogen - 08-02-2005, 09:05
| gogolek napisał/a: | napewno butla 4l jest lepszym rozwiązaniem niż duża butla z 2 zaworami ja pływałem do niedawna w zestawie 10+4 i było super też w płycie i skrzydełku a wotek mialem duzi 70 lbs i wcale mi nie przeszkadzał |
........jak wygladala dokladnie Twoja konfiguracja?
Chodzi mi o kwestie dublowania 1 i 2 stopnia z manometrem.
Marek Macner - 08-02-2005, 09:19
Najprościej - etapami.
I tak docelowo powinieneś mieć dwa I stopnie i dwa II stopnie. Jeden z II stopni na dłuższym wężu, aby wygodnie móc podać go partnerowi gdyby go potrzebował.
Z twojego opisu - jak rozumiem - ne masz jeszcze w ogóle butli i chcesz dopiero kupić. Różnica w cenie 15-tki z pojedynczym i z podwójnym zaworem jest mała, albo częściej żadna. Więc kup z podwójnym. Następnie dokup drugi komplet I+II stopień na nieco dłuższym wężu.
Co do tematu - pony czyli mała butla zapasowa.
Jak "robi się" awaria i potrzeba użycia zapasu - to i tak jedyną dalszą opcją jest natychmiastowe zakończenie nurkowania i wynurzenie się na powierzchnię - co zajmie 2-3 minuty z zachowaniem bezpiecznej szybkości wynurzania.
Ideą butli pony jest posiadanie całkowicie niezależnego zapasu, a nie zwiększanie dostępnej do użycia pod wodą ilości gazu podczas "normalnego" nurkowania.
Jeśli nurkujesz w zakresach rekreacyjnych czyli co okolic 30 metrów i bezdekompresyjnie - to nawet jak awaria nastąpi pod koniec nurkowania - to powinieneś mieć w butli podstawowej conajmniej 30-50 bar powietrza czyli 30x15= 450 do 50x15=750 litrów. W małej butli np 4 litrowej przy 200 barach masz 800 litrów więc różnica na korzyść pony jest minimalna. Do wynurzenia się z 30 metrów w czasie 3 minut potrzebujesz około 200-250 litrów powietrza (przy zużyciu powierzchniowym rzędu 30 litrów/min - więc liczonym z zapasem).
Biorąc pod uwagę "skrajnie złą" sytuację: tobie zamarza automat i podaje ciągle powietrze, a partner jest kompletnie bez powietrza i oddycha z twojego automatu zapasowego - powietrza w butli powinno wam i tak wystarczyć na wspólne wynurzenie - ty oddychasz z "bąblującego automatu". W rzeczywistości - w takiej sytuacji pewnie nie będziecie się wynurzać z "regulaminową" szybkością, tylko znacznie szybciej - nie chcę przez to powiedzieć, że tak się powinno robić - tak po prostu będzie, gdyż stres, nerwy....
A co do manometru na pony - to jak mam źródło czynnika oddechowego - to muszę wiedzieć ile go mam, czyli manometr jest obowiązkowy. Bez niego - wcześniej czy później będzie problem.
Co do opływowej sylwetki i oporów płynięcia (czyli jak ostatnio się to modnie nazywa trymu) - lepszym rozwiązaniem jest butla z podwójnym zaworem niż butla z pojedynczym+pony.
kjar - 08-02-2005, 09:49
4 l pony z nitroxem 32 montuję na butlę 15l w przypadku planowania trudniejszych nurkowań (głębiej + zimno lub nieznane miejsca). Ponieważ dokładam pony do typowego zestawu, to mam na 15-stce I-szy stopień a na nim II stopień + octo + manometr + KRW, a na pony I-szy stopień z jednym II stopniem i mały manometr.
Taka konfiguracja wydaje się nadmiarowa (trzy drugie stopnie), ale jest wygodna z kilku powodów:
1. Łatwo się ją tworzy poprzez zwykłe dołożenie pony do typowej konfiguracji
2. Nie wymaga przekładania octo z I st na 15-stce na I-st na pony
3. II st zamontowany na pony jest zamocowany do gumy wiszącej na szyji i jest wyłącznie do "osobistego użytku"
Jedyna "niedogodnośc" polega na tym, że KRW jest na 15-stce, czyli na podstawowym żródle gazu, co w przypadku jego utraty (gazu) może wymusić pompowanie jacketu ustnie pod wodą.
gogolek - 08-02-2005, 12:06
może odpowiem najpierw na ostatni post to używanie nitroxu w ponie po mojemu jest złe a czemu to proste mówicie że jak nurkuje głeboko to w jednej butli powitrze a w drugiej nitrox np 32 oki spoko a co jeśli zamarznie ci czynnik oddechowy na 40m hmm przełanczasz się na nitrox jako alternatywne ziródło powietrza albo inna sprawa zamarzł ci albo z jakiegoś innego powodu nie masz powietrza w głównej butli została ci pona i partner zleciał ci głeboko i już jest problem bo nie możesz mu pomóc ?? dlatego ja wole miec i w ponie i w butli głównej powietrza a najwyżej mieć butle boczną z nitroxem albo z tlenem
teraz odnośnie mojej starej konfiguracji butla główna 10l do 300 bar do niej podłączony automat 1i2 stopien dodatkowo wężyk od suchego i manometr w ponie 4l 1i2 stopien i wężyk do jacketu bez maqnometru tak pływałem dlaczego nie podłączyłem wężyka do suchego do pony z prostego przynjamniej dla mnie punktu widzenia bo mieanowicie jak z jakiegoś powodu utrace czynnik oddechowy w głównej butli to do wynużenia nie potrzebuje dopuszczać powietrza do suchara a jacket jest potrzebny chociażby by utrzymac sie na powierzchni dodatkowo moge przebić skafander co grozi gwałtowną utratą pływalności wiec jacket musi być zasilany z oddzielnego ziródła
Marek Macner - 08-02-2005, 12:32
| gogolek napisał/a: | może odpowiem najpierw na ostatni post to używanie nitroxu w ponie po mojemu jest złe a czemu to proste mówicie że jak nurkuje głeboko to w jednej butli powitrze a w drugiej nitrox np 32 oki spoko a co jeśli zamarznie ci czynnik oddechowy na 40m hmm przełanczasz się na nitrox jako alternatywne ziródło powietrza albo inna sprawa zamarzł ci albo z jakiegoś innego powodu nie masz powietrza w głównej butli została ci pona i partner zleciał ci głeboko i już jest problem bo nie możesz mu pomóc ?? dlatego ja wole miec i w ponie i w butli głównej powietrza a najwyżej mieć butle boczną z nitroxem albo z tlenem
teraz odnośnie mojej starej konfiguracji butla główna 10l do 300 bar do niej podłączony automat 1i2 stopien dodatkowo wężyk od suchego i manometr w ponie 4l 1i2 stopien i wężyk do jacketu bez maqnometru tak pływałem dlaczego nie podłączyłem wężyka do suchego do pony z prostego przynjamniej dla mnie punktu widzenia bo mieanowicie jak z jakiegoś powodu utrace czynnik oddechowy w głównej butli to do wynużenia nie potrzebuje dopuszczać powietrza do suchara a jacket jest potrzebny chociażby by utrzymac sie na powierzchni dodatkowo moge przebić skafander co grozi gwałtowną utratą pływalności wiec jacket musi być zasilany z oddzielnego ziródła |
Tak jest chyba bardziej czytelnie: (tylko interpunkcja bez ortografiii)
| Cytat: |
Może odpowiem najpierw na ostatni post:
To używanie nitroxu w ponie, po mojemu jest złe. A czemu - to proste.
Mówicie, że jak nurkuje głeboko, to w jednej butli powitrze, a w drugiej nitrox np 32. Oki. Spoko. A co, jeśli zamarznie ci czynnik oddechowy na 40m - przełanczasz się na nitrox jako alternatywne ziródło powietrza?
Albo inna sprawa - zamarzł ci albo z jakiegoś innego powodu - nie masz powietrza w głównej butli została ci pona - partner zleciał ci głeboko i już jest problem, bo nie możesz mu pomóc ??
Dlatego ja wole miec i w ponie i w butli głównej powietrza, a najwyżej mieć butle boczną z nitroxem albo z tlenem.
Teraz odnośnie mojej starej konfiguracji. Butla główna 10l do 300 bar do niej podłączony automat 1i2 stopien, dodatkowo wężyk od suchego i manometr.
W ponie 4l - 1i2 stopien i wężyk do jacketu bez maqnometru.
Tak pływałem. Dlaczego nie podłączyłem wężyka do suchego do pony - z prostego przynjamniej dla mnie punktu widzenia, bo mieanowicie jak z jakiegoś powodu utrace czynnik oddechowy w głównej butli, to do wynużenia nie potrzebuje dopuszczać powietrza do suchara, a jacket jest potrzebny. Chociażby, by utrzymac sie na powierzchni.
Dodatkowo moge przebić skafander co grozi gwałtowną utratą pływalności wiec, jacket musi być zasilany z oddzielnego ziródła
|
W związku z tym, że mówimy o rekreacji - to boczne butle z nitroxem czy tlenem - odpadają.
Jeśli jestem na nitroxie - to wszystko jedno, czy to jest nitrox z pony czy "główny". Jak parner zaczyna opadać - mam problem i decyzję do podjęcia. Pomagać = wejść na ciśnienie parcjalne tlenu powyżej dopuszczalnego - czy nie. By nie mieć takiego problemu - rada tylko jedna - nie nurkuj na nitroxie. Innego wyjścia nie ma. Podobnie jest zresztą w tec - z dekompresją - masz do wykonania długą deco i parner ma problem - czytaj powinieneś go szybko wydobyć na powierzchnię. I co? Odpowiedź ta sama - nie chcesz mieć problemu - nie nurkuj - innego wyjścia z takiej sytuacji nie ma - poza brutalnym stwierdzeniem : "lepiej on, niż ja". I pamiętaniem, że DCS z reguły nie zabija - brak czynnika oddechowego - zawsze.
Swoją drogą, kiedyś chyba w Diverze była ankieta: jak daleko pójdziesz na dół by pomóc partnerowi, który opada. Chodziło o partnera "rzeczywistego" czyli żonę/męża/przyjaciela/przyjaciółkę.
Odpowiedzi były dość spójne: Mężczyźni - do końca. Kobiety - troche tak, ale tylko do granicy bezpieczeństwa (wyszkolenia/gazu/itp) - bo ktoś musi przeżyć i zająć się dziećmi/rodziną/itp. (o domu/samochodzie/koncie w banku nie wspominały
kjar - 08-02-2005, 12:48
| gogolek napisał/a: | | a co jeśli zamarznie ci czynnik oddechowy na 40m hmm przełanczasz się na nitrox jako alternatywne ziródło powietrza |
Owszem, zaczynam używać ponny z nitrox'em jako alternatywnego żródło gazu i zaczynam wynurzanie. Przy załozeniu, że nie schodze poniżej 40m, nie widzę by stanowiło to jakikolwiek problem.
| gogolek napisał/a: | | albo inna sprawa zamarzł ci albo z jakiegoś innego powodu nie masz powietrza w głównej butli została ci pona i partner zleciał ci głeboko i już jest problem bo nie możesz mu pomóc ?? |
Sytuacja trochę teoretyczna, by w chwili wyczerpania gazu lub zamarzniecia automatu, partner zaczął niekontrolowanie opadać poniżej 40m.
Jeśli już wymyślamy to może inaczej: w trakcie gdy gonisz spadającego partnera zamarza automat. Taki wariant jest już bardziej prawdopodobny.
W takiej sytuacji, przez te kilkadziesiąt sekund można go gonić na bąblującym (nawet chyba szkoda czasu na przekładanie automatów) Jeśli natomiast nie jesteś w stanie dogonić partnera do granicy pięćdziesięciu paru metrów, to sytuacja staje się skrajnie trudna bez wzgledu na to czy w ponny masz powietrze czy nitrox.
Zaletą posiadania w ponny nitroxu jest też możliwość bezpieczniejszego wykonania awaryjnej deco.
gogolek - 08-02-2005, 15:34
piszesz że przectawiam warianty teoretyczne i nieprawdopodobne zgadza sie ale to tak samo jak to że wpadniesz w dekompresje w nurkowaniu rekreacyjnym czyli bezdekompresyjnym jak zaplanowałes nurkowanie to nic takiego sie stac nie może ?????????
kjar - 08-02-2005, 15:42
| gogolek napisał/a: | | piszesz że przectawiam warianty teoretyczne i nieprawdopodobne zgadza sie ale to tak samo jak to że wpadniesz w dekompresje w nurkowaniu rekreacyjnym czyli bezdekompresyjnym jak zaplanowałes nurkowanie to nic takiego sie stac nie może ????????? |
No niestety. To może się zdarzyć nawet jeśli planowałeś nurkowanie.
Sytuacja 1 wymyślona, ale prawdopodobna:
Pogoń za opadającym partnerem i przekroczenie limitu głębokości.
Sytuacja 2 wymyślona, ale prawdopodobna:
Zaklinowanie się na wraku (rafie) i przedłużenie czasu ponad tzw. "bezdekompresyjny"
Można wymyślać dalej.
Największą korzyścią z posiadania ponny jest świadomość pod wodą, że "jakby co, to jest jeszcze jedna flaszeczka"
gogolek - 08-02-2005, 15:46
zgadzam sie z tobą to jest bardzo dobre rozwiązanie 4l butelka ale nie zgodze sie że musi być w niej nitrox co do reszty to jest to spoko rozwiązanie
kjar - 08-02-2005, 18:01
| gogolek napisał/a: | | ... ale nie zgodze sie że musi być w niej nitrox... |
Nie, nie musi. To tylko mi tak bardziej pasuje.
No to w końcu osiągnęliśmy consensus
|
|