| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Propagowanie nurkowania wśród młodzieży szkolnej.
Cezary Kędzia - 20-02-2005, 16:06 Temat postu: Propagowanie nurkowania wśród młodzieży szkolnej. Czy powinniśmy propagować nurkowanie wśród młodzieży szkolnej ( i wcale nie mam na myśli komercji).?
Rozpocząłem właśnie akcję spotkań z młodzieżą ze szkół średnich i gimnazjalnych.
Ponieważ Głogów w którym mieszkam to taka 100 -tysięczna dziura i każdy mnie tam zna
jedna z dyrektorów szkół zwróciła sie do mnie z prośbą o spotkanie z młodzieżą . Pokazałem sprzęt. Wyjaśniłem ogólne zasady jego działania, pokazałem ponad setkę podwodnych zdjęć z Egiptu i podarowałem szkolnej bibliotece parę książek mojego autorstwa. Wiecie co? Przed spotkaniem byłem pełen obaw czy mnie nie oleją, a dzieciaki słuchały bitą godzinę z otwartymi ustami. Telefony z kolejnych szkół urywają się. Co o tym myślicie? Może jesteśmy zbyt zamknięci i powinniśmy się trochę otworzyć i rozpocząć takie spotknia w całym kraju? Na forum jest dużo wartościowych i mądrych osób które swoją pasją mogą zainteresować młodzież.
Pozdrawiam
Andrzej Kosko - 20-02-2005, 19:54
To świetny pomysł-my,tzn.Barakuda,robimy takie rzeczy od lat.Dzięki temu mamy nowych ludzi w klubie,a i cos innego(niz proponują różne media) dzieciakom sie pokaże.Prowadzimy nauke pływania połączona z elementami nurkowania dla dzieci.To cos wspaniałego widziec ten entuzjazm.
Pozdrawiam,Andrzej
tsharny - 20-02-2005, 23:59 Temat postu: Re: Propagowanie nurkowania wśród młodzieży szkolnej. Genialny pomysł !!! Źyczę wam wielu sukcesów !!!
| Cezary Kędzia napisał/a: | | Przed spotkaniem byłem pełen obaw czy mnie nie oleją, a dzieciaki słuchały bitą godzinę z otwartymi ustami. |
Miałem coś podobnego jak robiłem w szkołach prezentacje moich programów jako pomocy do nauki mechaniki technicznej (jak jeszcze studiowałem), z moim promotorem jeździłem po szkołach i robiliśmy prezentacje na takie tematy, a że to były szkoły średnie to nawet nie wiecie jakie miałem obawy co do tego przedsięwzięcia. Ale się zaskoczyłem tym jak im się to podobało Naprawdę super uczucie !!
pozdrawiam
tsharny
-=Saint=- - 21-02-2005, 10:42
W mojej starej szkole gościła swego czasu nautica. Również przyjechali, złożyli sprzęt, pogadali trochę o teorii, pokazali zdjęcia. Reakcja ze strony uczniów zdziwiła nawet mnie, po 2 tygodniach miałem z kim o nuraniu gadać . Kursy w różnych miejscach zrobiły 4 osoby.
Chopin - 21-02-2005, 12:38
Ogólnie super pomysł - tylko znowu powstaje pomysł komercji - bo czym jest taki np. pokaz Naut. w szkole...
Moje zdanie - kluby, stowarzyszenia, osoby prywatne - zdecydowanie tak. Firmy, komerinstruktorzy - nie.
Ale to idealne podejście...
Tommy222 - 21-02-2005, 20:24
Znajomy instruktor robi wykłady w szkołach już od paru lat. To dobre dla ludzi z pasją. Uwazam, że nie ma w tym nic złego jak przy okazji ktoś się reklamuje a za pokazy nie bierze pieniedzy. Wole jak o nurkowaniu mówią instruktorzy i nawet po pogadance rozdaja ulotkę niz "zwykli" nurkowie nawet z czystej pasji.
Cezary Kędzia - 21-02-2005, 21:08
| Tommy222 napisał/a: | | Znajomy instruktor robi wykłady w szkołach już od paru lat. To dobre dla ludzi z pasją. Uwazam, że nie ma w tym nic złego jak przy okazji ktoś się reklamuje a za pokazy nie bierze pieniedzy. Wole jak o nurkowaniu mówią instruktorzy i nawet po pogadance rozdaja ulotkę niz "zwykli" nurkowie nawet z czystej pasji. |
A to o czym mówisz to już jest komercja. Nurkowie z pasją robią to bezintersownie. Działalność komercyjna i polityczna wśród nieletnich w szkole jest zakazana przez polskie prawo.
Pozdrawiam
Tommy222 - 21-02-2005, 21:52
| Cezary Kędzia napisał/a: |
A to o czym mówisz to już jest komercja. Nurkowie z pasją robią to bezintersownie. Działalność komercyjna i polityczna wśród nieletnich w szkole jest zakazana przez polskie prawo.
|
Czyli na przykład prowadznie sklepiku szkolenego albo księgarni lub wstawienie komercyjnego automatu z Colą? Rozumiem jednak, ze jakby przekazał pare swoich ulotek bibliotece to nie byłaby działalność komercyjna?
P.S Jak możesz powołać się na konkretny przepis bo znajomy dyrektor szkoły nie miał nic przeciwko prezentacji połączonej z rozdaniem ulotek a pewnie zmieni zdanie jak się dowie, ze zgadza się na łamanie prawa.
-=Saint=- - 21-02-2005, 23:57
Cóż, tu się co do komercji nie zgodzić. Wielokrotnie widziałem reklamujące się szkoły językowe itp, a taka konkretna reklama z centrum daje jedną rzecz - kontakt. Gdyby prowadził to nurek tylko z zainteresowania i nie podał jakichkolwiek namiarów na centra/kluby; nie wszyscy osiągnęliby dostęp do informacji. Oczywiście, znależć je można poprzez internet czy kogoś znajomego, kto nurkiem już jest, ale wiedomo, nie każdy to zrobi.
bann - 22-02-2005, 09:37
w liceum w Zdunach k. Łowicza jest klasa o profilu "obronnym" - brzmi niezle ;P,
w programie maja zapisane m.in spotkania z PSP, Policja i tego typu instytucjami,
jako Ochotnicza Straz Pozarna-Ratownictwo Wodne mielismy w zeszlym roku
kilka spotkan z dzieciakami, polaczone z pozniejszym "wstepem do nurkowania" na basenie
Sandii - 22-02-2005, 09:45
reklama=informacja
Informacja wyselekcjonowana i subiektywna ale informacja. Nautica Kreowała swój wizerunek (fachowej firmy nurkowej) nie jest to sprzedaż bezpośrednia.
Trudno odróżnić (wg mnie nie ma różnicy) reklamę edukacyjną od reklamy komercyjnej. Za każdą stoja konkretni ludzie/firmy i robią to by osiągnąć konkretny cel (niewątpliwie słuszny;)).
Każdy klub nurkowy, każde centrum nurkowe, każdy intruktor który prowadzi zajęcia informacyjne w szkołach (lub ogólnie dla dzieci i młodzieży) robi sobie reklamę (choćby tego oficjalnie nie chciał). I bardzo dobrze! Z naszego, nurkowego punktu widzenia dostajemy zastrzyk świeżej krwi nurkowej. Z punktu widzenia Klubu/Centrum/Instruktora mamy nowych członków klubu, nowych klientów; mamy zarobek pozwalajacy przeżyc, zarobić i funkcjonowac dalej.
Idąc dalej; z dużej ilości nurków otrzymujemy ....
A kurde, co to wykład sami se wpiszcie co otrzymujemy
Sandii
Cezary Kędzia - 23-02-2005, 09:44
| Tommy222 napisał/a: | | Cezary Kędzia napisał/a: |
A to o czym mówisz to już jest komercja. Nurkowie z pasją robią to bezintersownie. Działalność komercyjna i polityczna wśród nieletnich w szkole jest zakazana przez polskie prawo.
|
Czyli na przykład prowadznie sklepiku szkolenego albo księgarni lub wstawienie komercyjnego automatu z Colą? Rozumiem jednak, ze jakby przekazał pare swoich ulotek bibliotece to nie byłaby działalność komercyjna?
P.S Jak możesz powołać się na konkretny przepis bo znajomy dyrektor szkoły nie miał nic przeciwko prezentacji połączonej z rozdaniem ulotek a pewnie zmieni zdanie jak się dowie, ze zgadza się na łamanie prawa. |
Tommy !
Z automatu z colą lub sklepiku szkolnego uczniowie korzystają w trakcie przerw lekcyjnych.
Pogadanki o których mówimy odbywaja sie w trakcie ZAJĘĆ LEKCYJNYCH. Chętnie podam Ci podstawę prawną ale proszę o parę dni cierpliwości. Widziałem ten przepis "nawłasnoocznie" ale mój kolega -dyrektor szkoły który mi go pokazał jest obecnie na urlopie a ja nie pamiętam źródła tego przepisu.
Pozdrawiam
Przemek - 28-02-2005, 09:14
Czarku, sytuacja wyglada w szkołach teraz tak że na lekcji wychowawczej wkraczaja różni ludzie z różnych firm i robią prezentacje swych firm(szkoły językowe zazwyczaj, lub prywatne uczelnie w liceum).....
Rozdają masę gadżetów i, ulotki, zniżki....
Wydaje mi się że to nie jest wielce be jak robi to jakieś centrum nurkowe, bo moze im dać jakąś zniżke, a to bardzo ważne, bo weź tu przekonaj rodziców żeby ci dali ~1000zł na kurs.... czegoś zazwyczaj tak kosmicznego dla rodziców....
(moja babcia chyba nadal nie rozumie co ja robie jak ide nurkować.... )
Ja się starałem jakoś propagować nuranie wśród znajomych, zazwyczaj puszczam im arcymistrzowskie filmy Pana Paćki, pokazuje zdjęcia, opowiadam....
A jak moge a oni chcą to biorę ich na Intro(i tu nie ma żadnej komercji bo nigdzie nie pracuje i robie to za free). Tyle że niestety dla większości jest to za drogie hobby
Sonny - 28-02-2005, 13:14
Ja tez uwazam ze propagowanie nurkowania w szkolach to nic zlego, co wiecej uwazam ze to cos bardzo dobrego....Bo jezeli paru takich mlodych ludzi zakocha sie w nurkowaniu, to w pewien sposob wygramy ich zycie...zrozumieja, ze nie moga spozywac alkoholu, bo ten uniemozliwai im nurkowanie, a najmlodsi najczesciej poznaja alkohol w czasie wakacji, czyli w okresie kiedy sezon nurkowy w Polsce jest w pelni...Mlodzi ludzie poznaja cos wiecej, cos co moze ich na tyle zainteresowac ze nie beda siedziec tylko na lawce przed blokiem i marnowac czas, ale "wyjda do ludzi" i zobacza jak ciekwe moze byc cos, co wczesniej im nawet do glowy nie przyszlo...
| Cytat: |
Tyle że niestety dla większości jest to za drogie hobby |
Wlasnie dla tego nurkowanie jest sportem elitarnym, w pewnien sposob jest to plus, niestety ma to tez wiele minusow, tak dobrze znanych minusow...
(mam nadzieje ze nie urazilem nikogo swoim postem, oraz ze rozminolem sie za bardzo z tematem...)
Tommy222 - 28-02-2005, 16:34
| Przemek napisał/a: |
A jak moge a oni chcą to biorę ich na Intro(i tu nie ma żadnej komercji bo nigdzie nie pracuje i robie to za free). Tyle że niestety dla większości jest to za drogie hobby |
Bez urazy czy własnie napisałeś, że narażasz ludzi biorąc ich bez wymaganego doświadczenia i stopnia instruktora na jedno z najtrudniejszych nurkowań czyli intro z osobą zupełnie zieloną??? I jeszcze jesteśz tego dumny??? Że w głupi sposób narażasz ludzkiee życie????? Czy też masz stopień instruktora?????
Przemek - 28-02-2005, 16:49
Ekhm, no Tommy cieszy mnie że troszczysz się o życie zielonych ale spokojnie, mam Dive Mastera i intro przeprowadzam na basenie....
pozdro=D
Mania - 28-02-2005, 17:13
A ja mam watpliwosci, choc innej natury. Sama zaprzyjaznionym dzieciakom opowiadam o nurkowaniu, pokazuje sprzet, filmy etc. Ale jestem przeciwniczka nurkowania dzieci. Z prostego powodu - nikt nie przeprowadzil powaznych badan dotyczacych nurkowania ludzi w okresie dojrzewania i rozwoju, jaki to ma wplyw na rozwijajace sie kosci, tkanki etc. I tak malo wiadomo o wplywie nurkowania na doroslych, a co dopiero na dzieci. I szczerze mowiac - nigdy bym sie nie zgodzila by moje dizecko, zanim nie bedzie "rozwiniete" nurkowalo. To moje wlasne, radykalne zdanie. Pokazujac zaprzyjaznionym dzieciakom sprzet rownoczesnie mowie ich rodzicom co mysle na temat nurkowania dzieci. Ostateczna decyzje podejmuja w koncu rodzice. I uwazam, ze robiac tego rodzaju pokazy powinno sie przekazywac takze i te informacje - ze jest zbyt malo badan by stwierdzic jednoznacznie ze to nie szkodzi dzieciom, jak i czy szkodzi.
Mania
PS. Tommy - DiveMaster ma uprawnienia do prowadzenia intro.
Tommy222 - 28-02-2005, 23:09
| Mania napisał/a: |
PS. Tommy - DiveMaster ma uprawnienia do prowadzenia intro. |
Ok w takim razie sorry ale Przemek miał wpisane jako stopień rescue+dry suit+nitrox więc myślałem, że nie może.
Jak masz uprawnienia to jak najbardziej jestem za. Zachęcanie do nurkowania jak i innych form aktywności jest godne pochwalenia zwłaszcza niekomercyjnie.
Przemek tak trzymać!
Przemek - 01-03-2005, 00:39
fakt tommy, ciagle zapominam sobie uaktualnic opis=D
Aniołek - 01-03-2005, 18:15
Ja uważam, że propagowanie nurkowania w szkołach to dobra rzecz. Sama nawet dwa lata temu miałam okazję to robić. W mojej byłej szkole - w liceum, gdy zdobyłam uprawnienia płetwonurka nauczyciele poprosili mnie o krótki wykład na temat sprzętu i tego co można zobaczyć pod wodą. I wiecie co? Nie tylko młodzież była zainteresowana Z drugiej jednak strony zgadzam się z Manią. Uważam, że dzieci w okresie dojrzewania nie powinny nurkować. Mam siostrę w wieku 14 lat. Na basenie pozwalam jej założyć sprzęt... ale o nurkowaniu na wodach otwartych nawet nie ma co myśleć.
Pozdrawiam
Sonny - 01-03-2005, 18:40
No wlasnie to jaka jest granica ? tzn od ktorego roku zycia mozna nurkowac ?? Ja zacząlem zabawe z nurkowanie w wieku 15 lat i nie uwazam by mi to jakos wyjatkowo zaszkodzilo... (nie zebym byl normalny w 100% ). Mysle ze granice od kiedy mozna nurkowac, trzeba dobierac bardzo indywidualnie i wyzbyc sie w kursach podstawowych stwierdzenia, ze "sa nurkowania bez dekompresyjne", a mysle ze nurkowanie nie bedzie stwarzalo jakis powaznych konsekewncji zdrowotnych nawet dla najmlodszych.
Mania - 01-03-2005, 19:42
Sonny
Taki maly przyklad wielu obaw dotyczacych nurkowania dzieci. Niestety w langlydzu
http://www.divernet.com/technique/0601kids.htm
Najwazniejszym - moim zdaniem - poza sprawami mentalnymi (brak swiadomosci, ze drobny wypadek prowadzi do smierci - typowy brak swiadomosci u dzieci, niezdolnosc do kontorolowania paniki, etc) jest fragment dotyczacy kosci. W trakcie dorastania kosci rosna na swoich koncach i tam tkanki sa wyjatkowo narazone na DCS. Jak juz napisalam - nie ma powaznych badan na ten temat, wiec trudno jest powiedziec czy tak jest czy nie. Ale gdybym ja miala dziecko to podoba mi sie stwierdzenie jednego z cytowanych w tekscie lekarzy - Nurkowanie jest pieknym doswiadczenie. Ale jest tez mnostwo innych, pieknych doswiadczen, ktore dzieci musza przezyc - jak na przyklad dorastanie z oboma nogami rownej dlugosci.
Mania
Przemek - 01-03-2005, 20:58
według PADI można zrobic kurs dla 12 letniego dziecka... oczywiscie musi potem nurkowac pod nadzorem droslego i do pewnej głębokości...
Sonny - 01-03-2005, 21:19
| Cytat: | | Najwazniejszym - moim zdaniem - poza sprawami mentalnymi (brak swiadomosci, ze drobny wypadek prowadzi do smierci - typowy brak swiadomosci u dzieci, niezdolnosc do kontorolowania paniki, etc) |
Przyznam sie szczerze...nie pomyslame troche o sprawach mentalnych dla tego kursy PADI dla dziekawow 12 letnich to moze troszke za wczesnie, ale caly czas wydaje mi sie ze nurkowanie mozna juz zaczynac w wieku 14-15 lat.
Aniołek - 01-03-2005, 21:37
| Cytat: | | według PADI można zrobic kurs dla 12 letniego dziecka... oczywiscie musi potem nurkowac pod nadzorem droslego i do pewnej głębokości... |
moim zdaniem to jednak trochę za szybko...
| Cytat: | | ale caly czas wydaje mi sie ze nurkowanie mozna juz zaczynac w wieku 14-15 lat. |
Jak już wspominałam mam 14-letnią siostrę i wiem, że w pewnych sytuacjach nie poradziłaby sobie...Nie każdy 14 latek jest taki rozstrzepany jak moja siostra, dlatego też uważam, że ważne jest, żeby spojrzeć na każde dziecko z osobna. Jedne dorastają szybciej, drugie wolniej...
Przemek - 01-03-2005, 22:13
Hmm jak zawsze trzeba pamiętac io umiarze, twoja siostra pewnie nie miała by większych problemów na płytkich, bezpiecznych rafach w ciepłych wodach.... a gdyby je miała to instruktor nie powininien kontynuowac szkolenia...
Na zachodzie nurkowanie dzieci jest chyba popularne skoro robione sa specjalne linie akcesrii dla nich...
erros - 01-03-2005, 22:34
aniołek napisała:
| Cytat: | | Jak już wspominałam mam 14-letnią siostrę i wiem, że w pewnych sytuacjach nie poradziłaby sobie...Nie każdy 14 latek jest taki rozstrzepany jak moja siostra, dlatego też uważam, że ważne jest, żeby spojrzeć na każde dziecko z osobna. Jedne dorastają szybciej, drugie wolniej... |
według mnie jej wiek jest już odpowiedni, wydaje mi się, że wlasnie nurkowanie może ją nauczyć odpowiedzialności za siebie w pewnym stopniu... Żebyby powoli zacząć dorastać trzeba stać się samodzielnym, a jednocześnie gotowym do pomocy drugiemu czyli... nurkiem
Ale w sumie co ja moge wiedzieć o dorosłości
Mania - 02-03-2005, 00:13
Sonny
Oprocz kwestii mentalnych pomysl wlasnie o kosciach i innych rosnacych tkankach - na przyklad tkanka laczna, latwo wchlaniajaca mikrobabelki azotu. Warto przeczytac ten tekst, do ktorego dalam Wam linka.
Pomysl tez tak - jest jeszcze tyle rzeczy, ktorych nie wiemy o "doroslym" nurkowaniu, rzeczy dotyczacych wplywu nurkowania na nasze zdrowie. Skoro tak - chcialbys ryzykowac zdrowie swego dziecka?????
Dlatego ja bym postawila taka cezure - do czasu kiedy dziecko nie przestanie rosnac nie powinno nurkowac. A to juz bardzo osobnicza rzecz - ja przestalam rosnac majac lat 14, ale mialam kolezanki, ktore jeszcze w liceum rosly....
Mania
Tommy222 - 02-03-2005, 00:20
| Mania napisał/a: | . Skoro tak - chcialbys ryzykowac zdrowie swego dziecka?????
|
Ależ Maniu zdecydowana większość instruktorów nie namawia własnych dzieci tylko cudze. A problemy zdrowotne nie wyglądają dobrze na folderach reklamowych
| Mania napisał/a: | Ale jest tez mnostwo innych, pieknych doswiadczen, ktore dzieci musza przezyc - jak na przyklad dorastanie z oboma nogami rownej dlugosci.
Mania |
Jakoś nigdy nie potrafiłem z tego pieknego doswiadczenia czerpać radości na codzień. Człowiek nawet nie wie co traci
Andrzej Sawicki - 02-03-2005, 08:05 Temat postu: przyjemne i pozyteczne Pomysł przybliżenia młodzieży nurkowania jest oczywiście bardzo dobry, tym bardziej że przy okazji prezentacji sprzetu i przyjemności wyniakających z nurkowania, można uczulić na niebezpieczeństwa związane z wodą , z młodzieżą z ochotniczych straży pożarnych ten temat już przerabiałem - cieszy sie naprzwde dużym zainteresowaniem, oprócz praezentacji sprzętu nurkowego, zrobiliśmy jako straz pożarna pokazy z ratownictwa wodnego , no i oczywiście udzielanie pierwszej pomocy.
Ale najważniejszą sprawa jest żeby w szkołach zadbano o edukację dzieci i młodzieży w ramach lekcji wf - mam namyśli naukę pływania. wiele szkół niema możliwości ale też są sytuacje w których nauczycielom wf po prostu niechce się zorganizowć takich lekcji.
Pozdrówka
Marek Macner - 02-03-2005, 08:53
| Przemek napisał/a: | | według PADI można zrobic kurs dla 12 letniego dziecka... oczywiscie musi potem nurkowac pod nadzorem droslego i do pewnej głębokości... |
Drobna korekta:
- od 10 lat - Junior OWD - limit do 12 metrów i nadzór opiekuna lub DM/Instruktor
- od 8 lat - zajęcia tylko w basenie - Bubblemaker, PADI Seal Team,
Sonny - 02-03-2005, 12:25
| Cytat: | | Mysle ze granice od kiedy mozna nurkowac, trzeba dobierac bardzo indywidualnie |
Aniołek napisał:
| Cytat: | | uważam, że ważne jest, żeby spojrzeć na każde dziecko z osobna. Jedne dorastają szybciej, drugie wolniej... |
Mania napisała:
| Cytat: | | Dlatego ja bym postawila taka cezure - do czasu kiedy dziecko nie przestanie rosnac nie powinno nurkowac. A to juz bardzo osobnicza rzecz - ja przestalam rosnac majac lat 14, ale mialam kolezanki, ktore jeszcze w liceum rosly.... |
Jakos odnosze wrazenie, ze i tak dochodzimy do takiego samego wniosku...
Andrzej Kosko - 02-03-2005, 12:41
W KDP/CMAS istnieje stopień Płetwonurek Młodzieżowy-PM
Podział na grupy wiekowe:
-10 lat-PM/1-stopień brazowy-do głęb.5m w basenie
-12 lat-PM2-stopień srebrny-do 7m w wodach otwartych
-13 lat-PM/3-stopień złoty-do 10m-wszystkie pod nadzorem instruktora
Pozdrawiam,Andrzej
[ Dodano: Sro 02 Mar, 2005 ]
| Cytat: | | nie namawia własnych dzieci tylko cudze. A problemy zdrowotne nie wyglądają dobrze na folderach reklamowych | Prowadzimy takie szkolenia z dzieciakami.Przed zpisaniem dziecka na zajęcia rozmawiamy z rodzicami,przedstawiajac wszystkie problemy wynikające z uprawiania nurkowania.Nikt będący przy zdrowych zmysłach nie wpuści dzieciaka pod wodę z butla na zasadzie "róbta,co chceta".
Chopin - 02-03-2005, 15:37
eh Panie, Panowie - bez przesady, nikt normalny nie pozwoli nurkować 15 latkowi z trmx na 80m. ale jak sobie młodzian ponurkooje do tych przepisowych 18 to nic mu nie będzie, sam zaczynałem w wieku 14 lat i jakoś nie zaobserwowałem negatywnego wpływu na mój rozwój (no chyba, że zawartości portfela hehee) - a wręcz przeciwnie!
Mania - 02-03-2005, 17:09
| Marek Macner napisał/a: | - od 10 lat - Junior OWD - limit do 12 metrów i nadzór opiekuna lub DM/Instruktor
- od 8 lat - zajęcia tylko w basenie - Bubblemaker, PADI Seal Team, |
Hmm, to znaczy, ze 10-latek, bedacy bezdyskusyjnie na etapie "wzrostu" jest poddawany cisnieniu 2,2 ata? I pod tym cisnieniem oddycha powietrzem i nasyca sie azotem?
Rany julek....
| Chopin napisał/a: | | sam zaczynałem w wieku 14 lat i jakoś nie zaobserwowałem negatywnego wpływu na mój rozwój (no chyba, że zawartości portfela hehee) - a wręcz przeciwnie! |
A tak zupelnie szczerze - a skad wiesz???? Robiono Ci super dokladne badania na przyklad kosci? I to przed nurkowaniem i po nurkowaniach???? Chopin - to sa rzeczy, ktorych po prostu nie wiemy, a ktore - w bardziej zaawansowanym wieku moga byc przyczyna chorob, ktore "nie mamy pojecia skad sie wziely"....
Jako dorosli tez wielu rzeczy o nurkowaniu nie wiemy. ale jestesmy swiadomi i swiadomie podejmujemy pewne ryzyko. Czy dzieci - nawet 14-letnie - sa w stanie swiadomie oszacowac to ryzyko i swiadomie je podjac? Nie wydaje mi sie. Dlatego apeluje o to by propagujac nurkowanie wsrod dzieci i dorastajacej mlodziezy rownoczesnie przestrzegac ja przed ryzykami, ktore sa zwiazane z nurkowaniem.
Mania
PS. Czasami mam wrazenie, ze dzieci zaczynaja nurkowac bo maja tate nurka, ktoremu to tacie nie chce sie an wakacjach siedziec z dzieciakiem na plazy i budowac zamkni z piasku. no to niech maly sie nauczy nurkowac i teraz bedziemy tak fajnie razem ten sport uprawiac....
PS.2. Na samiutkim poczatku zaznaczylam, ze jestem przeciwniczka nurkowania dzieci - i nie sadze bym w tej kwestii dala sie przekonac
Jarek Sieminski - 02-03-2005, 18:49
Eeeeeeeeeeeeeeeee, tam.
W wieku lat 10, robiłem całkiem spore petardy, podpalałem butelki z gazem do zapalniczek podkładałem aluminiowe monety pod nadjeżdżający tramwaj, kąpałem się w Wiśle, chodziłem po cienkim lodzie, i wiele innych....
...i żyje. Jakoś nie sadze żeby nurkowanie byle bardziej szkodliwe od możliwych i całkiem prawdopodobnych skutków w/w działań.....
Mój Młody jak tylko zechce to na zielone światło...
...w końcu pozwalam mu jeździć na nartach, rowerze, ćwiczyć karate. To są też naprawdę całkiem niebezpieczne zajęcia.
pzdr,
Jarek
PS. Tak w ogóle to dorastanie jest bardzo niebezpieczne
Andrzej Kosko - 03-03-2005, 14:07
| Cytat: | | bo maja tate nurka | Moje dzieciaki ( zaraz,co ja gadam-toć to zgredostwo-18 i 23 ) mimo,że doskonale pływaja,do nurania garna sie średnio.Moze dlatego,że tatus i jego kumple tak jakby monotematyczni w rozmowach. | Cytat: | | nartach, rowerze, ćwiczyć karate. To są też naprawdę całkiem niebezpieczne zajęcia. | Właśnie,a przecież nigdy bym samego pod wodę nie wpuścił !
Pozdrawiam,Andrzej
|
|