FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - ALADIN PRIME - test 10-dniowy

Nuakszot - 01-04-2005, 09:49
Temat postu: ALADIN PRIME - test 10-dniowy
Razem z Sarenką testowaliśmy niedawno w Dahab ten nowy model komputera Uwatec’a.

Pierwsze wrażenia, jeszcze przed nurkowaniem ale już po przeczytaniu instrukcji, były mieszane, przynajmniej jak dla osób które po raz pierwszy mają do czynienia z komputerem nurkowym. Obszerna instrukcja opisująca dwa modele (Prime oraz Tec) dla osób mających już pojęcie w dziedzinie komputerów nurkowych z pewnością będzie odpowiednia, jednak uważam że dla osoby rozpoczynającej przygodę z tym instrumentem, niektóre fragmenty mogłyby być napisane w sposób bardziej precyzyjny i łopatologiczny, dotyczy to tekstu oryginalnego w językach obcych, jak i polskiego tłumaczenia. Dołączona karteczka ze schematem funkcji jest właściwie niepotrzebna pod wodą, gdyż jest pomocna jedynie w przypadku obsługi komputera na powierzchni.

Wygląd zewnętrzny, to już kwestia gustów, a o tym się nie dyskutuje, zresztą ja wychodzę z założenia że to nie jest najważniejsze. Wyświetlacz jest dosyć spory, chroniony dodatkową plastikową osłonką, niestety podatną na przypadkowe porysowania. Podczas nurkowania standartowo wyświetlane są:
- aktualna głębokość
- maksymalna głębokość na przemian z temperaturą
- czas nurkowania
- aktualny pozostały czas na danej głębokości
- % tlenu na przemian z prędkością wynurzania
Naciśnięciem przycisku można:
- wyświetlić godzinę
- uruchomić 3 minutowe odliczanie przystanku bezpieczeństwa na 5 metrach
- włączyć podświetlenie na 6 sekund
Przyciski są duże i w takim odstępie by nie nacisnąć ich jednocześnie, niestety należy je dość mocno wcisnąć by uruchomić daną funkcję.

O funkcjach i ustawieniach:
- MOŻLIWOŚĆ SAMODZIELNEJ WYMIANY BATERII
- Zegar z budzikiem i możliwością ustawienia strefy czasowej, data
- Nitrox do 50%
- Ciśnienie parcjalne tlenu 1,4
- Skalibrowany na wodę słoną
- Możliwość zresetowania pozostałego czasu desaturacji.
- Wyświetlanie czasu całkowitej desaturacji, czasu przez który nie można latać, oraz wysokości n.p.m. na jaką nie wolno się wspinać.
- Możliwość stosowania w górach gdyż mierzy ciśnienie powietrza i na tej podstawie szacuje wysokość nad poziomem morza.
- W przypadku przekroczenia limitów bezdekompresyjnych, automatycznie planuje przystanki dekompresyjne, wyświetla ich głębokość oraz czas.
- Uruchamiane przyciskiem 3-minutowe odliczanie (z dokładnością do 1 sekundy) przystanku bezpieczeństwa na pięciu metrach, jeżeli jednak nasza głębokość za bardzo się odchyli od 5 metrów to odliczanie się wyłącza
- regulacja kontrastu wyświetlacza
- możliwość wyłączenia uruchamiania komputera przy kontakcie z wodą
- Logbook z pamięcią 25 godzin. Zapamiętuje datę i godzinę nurkowania, czas nurkowania, maksymalną głębokość, temperaturę, skład mieszanki, zapamiętuje informacje o zbyt szybkim wynurzaniu. Są to dane które można odczytać z wyświetlacza. Przebieg całego nurkowania jest rejestrowany w pamięci Prime’a, te informacje można przesłać do PC’eta poprzez port podczerwieni oraz przeglądać za pomocą dołączonego oprogramowania Smart Trak, pokazującego przebieg nurkowania w formie wykresu.
- Planowanie nurkowania: niestety bardzo skromne. Wybieramy po prostu maksymalną głębokość a komputer pokazuje nam maksymalny czas nurkowania, w oparciu o wcześniej ustawiony skład gazów. W przypadku nurkowania powtórzeniowego wybór głębokości jest poprzedzony ustawieniem czasu po upływie którego odbędzie się nurkowanie. Nie ma możliwości planowania nurkowania wielopoziomowego.

Pod wodą:
Wyświetlacz jest czytelny. Natomiast zaobserwowałem że wyświetlane limity bezdekompresyjne w trakcie nurkowań wielopoziomowych, są bardziej restrykcyjne niż to co wcześniej zaplanowałem za pomocą wheel’a. Jeżeli chodzi o sygnalizację dźwiękową to jest ona tak cicha, do tego stopnia że pływając w kapturz nie słyszałem żadnego „pikania”

Na deser awaria:

Pewnego razu tuż przed nurkowaniem, będąc jeszcze na powierzchni zauważyłem że komputer pokazuje że znajduje się już od 10 minut 3 metry pod powierzchnią wody!! Nie było żadnej możliwości jego wyłączenia lub zresetowania. Na szczęście miałem zapasowy głębokościomierz więc zanurkowałem. Komputer przez cały czas pokazywał głębokość o 3 metry większą niż ta na której się znajdował, niestety po wyjściu na powierzchnię, nie przeszło mu, i nadal pokazywał że jest 3 metry pod wodą. Natomiast jak zasysałem powietrze w miejscu gdzie jest czujnik ciśnienia to głębokość malała. W końcu nastąpiła decyzja o wyjęciu baterii. To pomogło, komputer zrozumiał że jest na powierzchni, zapamiętał wszystkie ustawienia i nurkowania, oprócz tego ostatniego „nieprawidłowego”. Przez 2 kolejne nurkowania działał prawidłowo i pokazywał prawidłowe wartości. Potem, pomiędzy pierwszym a drugim nurem w ciągu dnia, znowu pojawiła się ta sama awaria, tym razem jednak twierdził że jest na 2 metrach. No i znowu wyjąłem na chwilę baterie, co dało taki sam efekt jak poprzednim razem. Jednocześnie wyłączyłem funkcję automatycznego uruchamiania przy kontakcie z wodą. Od tego momentu żadnej awarii nie było.

Podsumowanie:

Za taką cenę jest to sprzęt w zupełności wystarczający do rekreacyjnego nurkowania, brakuje mi jedynie możliwości ustawiania głośności, wyboru trybu wody słodkiej/słonej, planowania nurkowań wielopoziomowych. Biorąc pod uwagę to że dwa razy nawalił wystawiam ocenę 4=.

I to by było na tyle, pozdrawiam i wracam do roboty. :wave:

Dorota i Wojtek - 01-04-2005, 18:39

Fajny opis - dziękujemy

Jak znajdziesz trochę czasu dołącz jakieś fotki: jak wymienić baterię i inne takie :roll: .



:wave:

Sarenka - 21-07-2005, 15:01
Temat postu: ALADIN PRIME - powtórka z rozrywki
Nuakszot napisał/a:
Na deser awaria:

Pewnego razu tuż przed nurkowaniem, będąc jeszcze na powierzchni zauważyłem że komputer pokazuje że znajduje się już od 10 minut 3 metry pod powierzchnią wody!! Nie było żadnej możliwości jego wyłączenia lub zresetowania. Na szczęście miałem zapasowy głębokościomierz więc zanurkowałem. Komputer przez cały czas pokazywał głębokość o 3 metry większą niż ta na której się znajdował, niestety po wyjściu na powierzchnię, nie przeszło mu, i nadal pokazywał że jest 3 metry pod wodą. Natomiast jak zasysałem powietrze w miejscu gdzie jest czujnik ciśnienia to głębokość malała. W końcu nastąpiła decyzja o wyjęciu baterii. To pomogło, komputer zrozumiał że jest na powierzchni, zapamiętał wszystkie ustawienia i nurkowania, oprócz tego ostatniego „nieprawidłowego”. Przez 2 kolejne nurkowania działał prawidłowo i pokazywał prawidłowe wartości. Potem, pomiędzy pierwszym a drugim nurem w ciągu dnia, znowu pojawiła się ta sama awaria, tym razem jednak twierdził że jest na 2 metrach. No i znowu wyjąłem na chwilę baterie, co dało taki sam efekt jak poprzednim razem. Jednocześnie wyłączyłem funkcję automatycznego uruchamiania przy kontakcie z wodą. Od tego momentu żadnej awarii nie było.


Tak dla informacji - podczas 7-dniowego pobytu w Dahab, z którego właśnie wróciliśmy, awaria znów powtórzyła się - dwa razy... a w ramach gwarancji, po pierwszej awarii, dostaliśmy nowy egzemplarz komputera... Jeszcze dodam, że w Polsce nie ma takich problemów. Czyżby sprzęt nie był odporny na temperaturę??? Nie powinno to być cechą komputerów nurkowych... Zresztą sprzęt uruchamiał się, gdy był schowany w plecaku, nie wygrzewał się w pełnym słońcu!!! Czy ktoś ma podobne przygodny z Aladinem Prime???

Zastanawiamy się też, jakie krążą opinie nt. modelu Aladin TEC. Czy ktoś z Was go używa i może coś na ten temat powiedzieć? Czy jest tak samo awaryjny???

Pozdrawiamy,
Sarenka&Nuakszot


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group