| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
CMAS/PADI/SSI/... - P2 czy AOWD ?
Borys1003 - 03-05-2005, 22:01 Temat postu: P2 czy AOWD ? Mam pytanie, mam OWD i jakieś 200 nurków za soba, myśle,ze przydałoby się cos jeszcze dokupić z kursów , jaka jest zasadnicza różnica między P2 a AOWD(bez specjalizacji), zastanawia mnie cena 500 pln -AOWD i 1200pln-P2.Z tego co ludzie mówią,ze system Padi jest bardziej powszechny na świecie, ale dla mnie to chyba tylko marketingowy chwyt. prosze o opinie. Dodam,ze mam papiery Starszego Sternika Motorowodnego. Chyba w P2 albo w P3 wymagany takowy kurs byłoby juz coś.
krzy - 04-05-2005, 00:07
proponuje zadac takie pytanie na pl.rec.nurkowanie
bedzie o wiele ciekawiej ....
mlodszy sternik jest wymagany na p3
Arex - 04-05-2005, 07:26 Temat postu: Re: P2 czy AOWD ?
| Borys1003 napisał/a: | | zastanawia mnie cena 500 pln -AOWD i 1200pln-P2. |
1200 PLN za P2??
Jakies straszne pieniadze. Rozejrzyj sie. Powinienes znalezc cos tanszego.
Patent sternika motorowodnego jest wymagany na P3.
Tak samo na P3 wymagany jest kurs "Patofizjologii nurkowania"
Na pytanie co wybrac proponowalbym odpowiedziec sobie samemu
To nie jest zlosliwosc. Przemysl co chcialbys osiagnac tym kursem.
Sprawdz jaki jest program i czy Ci odpowiada.
snoop - 04-05-2005, 07:28
Borys,
podstawoową różnicą między AOWD i P2 jest to, że P2 wymienia się na stopień Rescue Diver i możesz po nim robić Divemaster'a, a po AOWD należy zrobić kurs P2, który ma bardzo rozbudowane zagadnienia pierwszej pomocy i autoratownictwa. [tak przynajmniej było na moim kursie jakiś czas temu]
Pisząc tu "należy" miałem na myśli crossover do CMAS.
pozdravki
Martin Kasiński - 04-05-2005, 08:00
Generalnie nie można porównywać AOWD i P2 zakres tych kursów jest zdecydowanie inny.
Dopiero AOWD + Rescue daje podobne uprawnienia (tak naprawdę należy jeszcze mieć specjalizację nurkowanie głębokie).
Co wybierzesz zależy od ciebie P2 powinien być robiony na obozie 10dniowym a w PADI można poszczególne kursy robić weekendowo. Zastanów się co chcesz osiągnąć, jeżeli twoim celem jest Divemaster proponuję wszystkie kursy w PADI jeżeli P3 to CMAS.
Jeżeli nie możesz się zdecydować proponuję PADI. Trochę o przebiegu kursów znajdziesz tu http://www.nurkomania.pl/023spis.htm (stopnie CMAS) oraz http://www.nurkomania.pl/024spis.htm (stopnie PADI)
Henry - 04-05-2005, 16:13
No cóż . Jakis czas temu ja też miałem podobny dylemat. Zaufałem instruktorowi PADI że nic niestoi na przeszkodzie bym po skończeniu AOWD kontynuował szkolenie w CMAS. To prawda ale jak sie okazało niebawem ,nie do końca. Dlatego radzę Ci dobrze zastanowić się czy chcesz zmienic organizację i jakie to może mieć konsekwencję na dalsze Twoje szkolenia. W tym finansowe.
Nie chce się wdawać w dyskusje o wyższości jednej lub drugiej organizacji. To że wzajemnie za soba nie przepadają jest widoczne często na tym forum. Tak atakować się anonimowo każdy głupiec potrafi.
Czy 1200 zł to duzo , czy mało? I tak i nie. Jesli trafisz na instruktora którego interesuje wyłącznie kasa to dużo , bo widziałem jak w Egipcie odwala się szkolenia i zaliczenia. Tylko czy Ty napewno po takim kursie cos zyskasz dla siebie ? Dla własnych umiejetności , dla w końcu tez własnego bezpieczeństwa , życia ?
Ja miałem instruktora który nie brał dodatkowej kasy za swój dodatkowy czas bo kursantowi cos nie wychodziło. Poprostu szkolił albo do skutku lub wycofania się samego kursanta. Czy wówczas 1200 zł. to dużo ?
Brakuje równiez w tym pytaniu o pieniądze informacji czy poniesiesz jeszcze jakies koszty związane z tym kursem. Niedawno ktos był oburzony że musiał płacic za basen na którym miał szkolenie (ale kurs był najtańszy w tym regionie)
Niestety , jak to juz pisałem na uczciwośc instruktorów możesz liczyć tak samo jak na uczciwość kierowcy autobusowego. Albo będzie trzeźwy albo cos w skrycie wychlał. Nawt jak wysiądziesz szcżęśliwie dojechawszy do celu to i tak nie będziesz wiedział czy wychlał czy miał szczęście.Więc pytaj i rozmawiaj. Zbieraj te informację bo mogą się przydać.
pozdrawiam. Henry
drak - 04-05-2005, 17:39
| Martin Kasiński napisał/a: | Generalnie nie można porównywać AOWD i P2 zakres tych kursów jest zdecydowanie inny.
Dopiero AOWD + Rescue daje podobne uprawnienia (tak naprawdę należy jeszcze mieć specjalizację nurkowanie głębokie).
|
Co do tego glebokiego nurkowania to nie tak do konca. AFAIK AOWD ma tak samo jak P2 uprawnienia do 30 m ze zwyklym czlowiekiem i do 40m z instruktorem (lub P3 ? ).
Specjalizacja nurkowanie glebokie pozwala poszerzyc wiedze o glebokich nurkowaniach. Tak samo do nurkowania noca nie trzeba koniecznie robic specjalizacji nurkowanie nocne.
Khoza - 04-05-2005, 17:50
Uprawnienia iuprawnieniami, bo i tak po krótszym lub dłuższym (a najczęściej bardzo krótkim ) czasie ludzie je olewają i nurkują jak chcą . Ważniejsze jest to, że na P2 masz rozbudowane ćwiczenia z ratownictwa, co daje ci pewien margines bezpieczeństwa podczas nurkowań (znaczy się jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo wypadku, gdy procedury ratownicze są przećwiczone )
borys1003 - piszesz, że masz już jakieś doświadczenie w tym sporcie i ppowinieneś sam już wiedzieć, co jest dla Ciebie lepsze. Na Twoim miejscu wybralbym P2.
Co do powszechności PADI i CMAS, to możwe PADI jest rzeczywiście bardziej znane, ale w cywilizowanym świecie CMAS jest również akceptowany.
Borys1003 - 04-05-2005, 19:40
Tak szczeże to nie jestem frajerem,aby płacić instruktorowi kase za nic, chodzi mi tylko dlaczego kurs P2 jest o tyle drozszy od AOWD, w sumie dając identyczne uprawnienia. Nurkuje już kilka lat byłem już na niejednej głebokości mam sprzet, który pozwala mi schodzić na dość duże głębokości i czuje sie w nim bezpiecznie. Jednak czasem przychodzi moment gdzie ktoś chce plakietke i się nie ma co mu dziwić. Przy okazji może się czegoś nowego dowiem na kursie, tylko po co przepłacać 600 zł? Czy po kursie P2 niby z dużą zawartościa wiedzy ratowniczej ma się zaliczony kurs Medical i Rescue? Gdyby iśc np potem na Divemastera? COś tu nie gra skoro AOWD nie jest P2 - więc kiedy się nim staje?
Karol Susicki - 04-05-2005, 19:54
Hej!
Nie ma znaczenia czy zrobisz to w PADI,CMAS,SSI,SDI czy gdziekolwiek. Ważne jest u kogo będziesz robił. Wszystko zależy od instruktora. Mam plastiki SSI,CMAS,IANTD i nie widzę, różnicy w organizacji w jakiej jest wydany. Jeżli chcesz tylko plastik to zrób najtańszy kurs (namiary ci podam na priv) a jak chcesz dobrze to wybierz dobrego instruktora. Czyli pytanie będzie u kogo a nie w jakiej federacji. I jeszcze jedno: zrób PATOFIZJOLOGIĘ NURKOWANIA w KOMH ten kurs da ci bardzo dużo i wart jest każdej złotówki bezdyskusyjnie i bez względu na federację. Potem pomyślimy
--
Karol
[ Dodano: Sro 04-05-2005 22:05 ]
| Borys1003 napisał/a: | | Tak szczeże to nie jestem frajerem,aby płacić instruktorowi kase za nic, chodzi mi tylko dlaczego kurs P2 jest o tyle drozszy od AOWD, w sumie dając identyczne uprawnienia. |
Po piersze primo: Kurs P2 nie jest droższy od AOWD. I jeden i drugi można zrobic już od 600pln w zależności od klubu i instruktora.
| Borys1003 napisał/a: | | Nurkuje już kilka lat byłem już na niejednej głebokości mam sprzet, który pozwala mi schodzić na dość duże głębokości |
Wiemy, wiemy
| Borys1003 napisał/a: | | Jednak czasem przychodzi moment gdzie ktoś chce plakietke i się nie ma co mu dziwić. |
Nie ma. Zrób P2 jeśli tak patrzysz na to.
| Borys1003 napisał/a: | | Przy okazji może się czegoś nowego dowiem na kursie, tylko po co przepłacać 600 zł? |
Na pewno się dowiesz czegoś nowego
| Borys1003 napisał/a: | | Czy po kursie P2 niby z dużą zawartościa wiedzy ratowniczej ma się zaliczony kurs Medical i Rescue? |
Z tą dużą ilością to bym nie przesadzał. Na P2 może byc więcej wiedzy niż na AOWD lesz AOWD+RESCUE to już na pewno więcej wiedzy niż P2 (z ratownictwa). Jeśli chodzi o kurs medyczny to zdecydowanie Patofizjologia Nurkowania w KOMH (teraz w programie jest jeszcze pierwsza pomoc i ratownictwo tlenowe) więc dostajesz bardzo dużo.
| Borys1003 napisał/a: | | Gdyby iśc np potem na Divemastera? COś tu nie gra skoro AOWD nie jest P2 - więc kiedy się nim staje? |
AOWD "staje" się P2 po skończeniu kursu RESCUE. Czyli jeśli chcesz byc dajwmajstrem to musisz zrobic P2 lub AOWD+RESCUE.
--
Karol
urwis - 04-05-2005, 20:09
Tylko że z P2 nie chcą przyjmować na kurs DM. To jest czysta teoria praktyka mówi co innego
Karol Susicki - 04-05-2005, 20:19
| urwis napisał/a: | | Tylko że z P2 nie chcą przyjmować na kurs DM. To jest czysta teoria praktyka mówi co innego |
Pewnie dlatego, że ma mniejsze umiejętności
A na poważnie. Uważam, że aby rozpocząc kurs DM po P2 przydałyby się przynajmniej zdac egzamin z RESCUE no i obowiązkowy kurs CPR lub Patofizjologia (lepszy wybór). Wg. ustalen pomiędzy federacjami i z własnej praktyki wiem, że przyjmują P2 na DM.
--
Karol
Borys1003 - 04-05-2005, 20:25
To juz powoli łapie tą teorię - z praktyką mi idzie szybciej- szczególnie z szybkim opadaniem w dół ,dzięki Karol lubie wiedziec coś przed a nie po
snoop - 04-05-2005, 22:01
Co do Patofizjologii i P2 to powiem tak:
Po P2 z zaliczoną Patofizjologią zrobiłem dajwmastra, ale pewne problemy były z uznaniem przez PADI kursu PP
Pokusiłem się o przepisanie całego programu PP i dowiedziałem się, że w przeciągu 2 lat PADI powoła komórkę, która zajmie się weryfikacją uprawnień po PP oraz tym czy jest to kurs równoważny z EFR/CPR.
Z własnego punktu widzenia powiem, że PP daje o wiele większą wiedzę niż Rescue zwłaszcza w zakresie pierwszej pomocy tlenowej.
Faktem jest, że nie masz tu wypracowanych scenariuszy postępowania w przypadku wypadku, ale to załatwia kurs P2
Niemniej jednak chyba jest to kolejny temat na dyskusję akademicką o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy .
Połączenie AOWD + Rescue może czasem wyjść drożej niż P2 + PP
pozdravki
Sonny - 04-05-2005, 22:11
Takie moje skromne pytanko...do jakiej glebokosci moze nurac DM i jak wyglada sytucja kiedy DM nie ma oplaconej skladki w PADI (czy jak to tam sie nazywa), tzn jak uznawane sa wtedy jego uprawnienia...
snoop - 04-05-2005, 22:29
| Sonny napisał/a: | | do jakiej glebokosci moze nurac DM |
Zgodnie z zaleceniami PADi nie niżej niż 40m i nie niżej niż najniżej certyfikowana osoba w prowadzonej grupie
| Sonny napisał/a: | | jak wyglada sytucja kiedy DM nie ma oplaconej skladki w PADI |
Po prostu Twój status jako członka PADi zostaje zawieszony do czasu uregulowania składek członkowskich. Co się z tym wiąże to to, że tracisz wszystkie przywileje DM czyli:
nie możesz prowadzić programów przewidzianych standardami
nie możesz nadzorować grup
nie możesz być brany pod wodę jako certyfikowany asystent instruktora
dalsze niepłacenie składek może skutkować wykluczeniem z organizacji
pozdravki i dobranoc
Martin Kasiński - 05-05-2005, 16:30
| Cytat: | | ...do jakiej glebokosci moze nurac DM |
sprostuję że:
DM może nurkować do takiej głębokości, do jakiej ma uprawnienia
(kurs DM nie zwiększa maksymalnej głębokości) na pewno może do 30m, bo aby zacząć stopień DM należy mieć AOWD+Rescue, ale aby nurkować do 40m należy mieć również specjalizację nurkowania głębokiego. Jeżeli skończy odpowiednie kursy techniczne, to głębiej zgodnie z nabytymi uprawnieniami.
Mimo, że o tym pisałem wyżej, to jeszcze raz powtórzę że AOWD to nie to samo co P2
instruktor szkolący zarówno na stopień P2 CMAS jak i AOWD PADI
Sonny - 05-05-2005, 17:05
No dobrze...P2 to nie to samo co AOWD, to juz wiemy...
Ale czy mozna przyjac ze P2 = AOWD + Rescue + Deep ??
Czy majac P2 + np patofizjologia mozna zrobic DM ??
Swojego czasu chcialem genralnie zrobic DM bo wychodzilo taniej...niestety widze pewien minus jakim jest wlasnie placenie skladek PADI (ok 400 zl jesli sie nie myle) i patrzac na to ze raczej nie zamierzam zarabiac na nurkowaniu, to stopien DM jest mi raczej srednio przydatny...dla tego chyba lepiej bedzie dla mnie jesli zrobie poprstu P3 i podwyzsze swoje umiejetnosci, a jesli kiedys bede chcial zarabiac na nurkowaniu...to zrobe crossover na DM. I takie pytanko...czy z crossover'em P3 na DM sa problemy ?? czy robi sie to z biegu ??
snoop - 05-05-2005, 18:02
| Sonny napisał/a: | | Czy majac P2 + np patofizjologia mozna zrobic DM ?? |
vide
| Ja napisał/a: | | Po P2 z zaliczoną Patofizjologią zrobiłem dajwmastra |
Co do crossover'u to należałoby napisać pod adres: divemaster@padi.co.uk i zapytać jak to dokładnie wygląda
pozdravki
Przemek - 05-05-2005, 18:52
Hmm Sonny ale trzeba sobie zadać pytanie: po co mi DM, jełsi nie zamierzasz czeerpać profitów z nurkowanie to robisz wtedy MSD...
DIVE MASTER TO POCZATKUJĄCY NAUCZYCIEL....
nie wiem czemu tylu ludzo mysli że jak będą DM to sie niemalże techniczymi zrobią...=\
Na tym kursie uczysz się jak pokazywać ludziom podstawowe techniki nurkowe oraz jak pomagac instruktorowi...
jizas ile razy można to pisać
Sonny - 05-05-2005, 19:00
Bo mi sie wydaje ze wiele osob ktore zaczynaly w CMAS'ie zostalby by w nim i zrobily by P3 gdyby dojscie do tego kursu nie pochlanialo tyle pieniedzy...DM wychodzi o wiele taniej i to jest jego duzo zaleta...a przy okazji mozliwosc podjecia pracy...
Michał Kosut - 05-05-2005, 19:11
| Sonny napisał/a: | | I takie pytanko...czy z crossover'em P3 na DM sa problemy ?? czy robi sie to z biegu ?? |
Nie ma czegoś takiego jak crossover miedzy tymi dwoma stopniami. Zaletą posiadania P3 jest to, że możesz z nim bezpośrednio przystąpić do kursu instruktora PADI (IDC). Natomiast jezeli nie chciałbyś robić instruktora, a po prostu uzyskać uprawnienia DM, musiałbyś skończyć kurs Diveamstera. Nie ma żadnej formalnej mozliwości przepisania uprawnień. Dwa zupełnie różne kursy z innym zakresem materiału (oczywiśćie częściowo się materiał pokrywa, ale często spojrzenie na takie same rzeczy jest diametralnie różne). Dla przykładu załączyłem ramowy opis kursu DM PADI. Może jakis instruktor CMAS mógłby podać opis kursu P3 CMAS to miałbyś proste porównanie.
Martin Kasiński - 05-05-2005, 22:26
| Cytat: | | Swojego czasu chcialem genralnie zrobic DM bo wychodzilo taniej...niestety widze pewien minus jakim jest wlasnie placenie skladek PADI (ok 400 zl jesli sie nie myle) i patrzac na to ze raczej nie zamierzam zarabiac na nurkowaniu, to stopien DM jest mi raczej srednio przydatny...dla tego chyba lepiej bedzie dla mnie jesli zrobie poprstu P3 i podwyzsze swoje umiejetnosci, a jesli kiedys bede chcial zarabiac na nurkowaniu...to zrobe crossover na DM. I takie pytanko... |
Stopień jest dożywotni, nie płacąc składek nie masz tylko prawa do:
Certyfikowany nowy/odnowiony Divemaster (DM) może:
1.Samodzielnie prowadzić wycieczkę podwodną podczas nurkowań szkoleniowych nr 2, 3, 4 na kursach Open Water Diver / Scuba Diver, w relacji 2:1 (dwóch uczestników na jednego Divemastera)
2.Towarzyszyć kursantom na szkoleniu Open Water / Scuba Diver pod pośrednim nadzorem instruktora:
a.podczas pływania po powierzchni od miejsc zanurzenia/ wynurzenia
b.ćwiczenia nawigacyjnego podczas nurkowana szkoleniowego nr 4
c.nadzorowania grupy na powierzchni lub pod wodą w czasie, gdy instruktor przeprowadza prezentację lub ocenę umiejętności z nurkiem lub parą nurków
3.Przeprowadzać kolejne nurkowania podczas programu DISCOVER SCUBA DIVING w relacji 2:1 (jeżeli jest on ubezpieczony), po tym jak uczestnicy pozytywnie zaliczą nurkowanie szkoleniowe nr 1 w ramach tego programu.
4.Przeprowadza program DISCOVER LOKAL DIVING (o ile Divemaster spełnia wymagania związane z ubezpieczeniem)
5.Przeprowadza program DISCOVER SNORKELING (o ile Divemaster spełnia wymagania związane z ubezpieczeniem)
6.Przeprowadza program SCUBA REVIEW dla certyfikowanych nurków OWD lub o wyższym poziomie certyfikacji (o ile Divemaster spełnia wymagania związane z ubezpieczeniem)
7.Towarzyszyć kursantom podczas ich nurkowań szkoleniowych w ramach kursów Advanced Diver (Adventure Diver), kursów specjalistycznych i kursu Nurka Ratownika.
8.Ogólnie nadzorować kursantów jak i nurków certyfikowanych podczas szkoleń lub innych aktywności nurkowych w planowaniu, organizowaniu i wykonywaniu nurkowania.
9.Asystować instruktorowi PADI o statusie nauczycielskim podczas prowadzenia szkoleń nurkowych na wodach otwartych. Dopuszczalna zmiana relacji ilościowej kursant - instruktor, przy korzystaniu z pomocy certyfikowanego asystenta to dodatkowe cztery osoby (uczestnicy) na każdego dodatkowego certyfikowanego asystenta, o ile szczegółowe standardy dotyczące danego szkolenia nie mówią inaczej. Podczas szkolenia na poziomie OWD dopuszczalna zmiana relacji ilościowej to dodatkowi dwaj uczestnicy na każdego certyfikowanego asystenta (do maksymalnej dopuszczalnej ilości kursantów na jednego instruktora 12:1)
10.Asystować instruktorowi PADI o statusie nauczycielskim podczas prowadzenia szkoleń nurkowych na zajęciach basenowych. Dopuszczalna zmiana relacji ilościowej kursant - instruktor, przy korzystaniu z pomocy certyfikowanego asystenta to dodatkowe cztery osoby (uczestnicy) na każdego dodatkowego certyfikowanego asystenta, o ile szczegółowe standardy dotyczące danego szkolenia nie mówią inaczej.
11.Prowadzić część zajęć basenowych nurkowania nr.4 kursu OWD w części dotyczącej pływania w ABC.
12.Samodzielnie nauczać i certyfikować uczestników kursu SKIN DIVER PADI (o ile Divemaster spełnia wymagania związane z ubezpieczeniem)
Bazy będą honorować twój stopień, nie będziesz mógł tylko szkolić i prowadzić grup, czyli tego wszystkiego co zostało wymienione powyżej
| Cytat: | | czy z crossover'em P3 na DM sa problemy ?? czy robi sie to z biegu ?? |
crossover'em P3 na DM to pełny kurs DM więc nic nie zyskujesz.
baca - 06-05-2005, 11:23
| Sonny napisał/a: | | ... PADI (czy jak to tam sie nazywa), |
Nazywa się PADI Professional Assocation of Diving Instructors - Stowarzyszenie Zawodowe Instruktorów Nurkowania. www.padi.com
pozdrawiam
baca
Sonny - 06-05-2005, 13:34
| baca napisał/a: | | Sonny napisał/a: | | ... PADI (czy jak to tam sie nazywa), |
Nazywa się PADI Professional Assocation of Diving Instructors - Stowarzyszenie Zawodowe Instruktorów Nurkowania. www.padi.com
pozdrawiam
baca |
No bez przesady...wiem ze PADI nazywa sie PADI chodzilo o to czy sklada placona w PADI nazywa sie skladka czy jakos inaczej...
Beeker - 06-05-2005, 15:17
Wygląda na to Sonny, że paru nurów na forumie ma już błyskawiczne reakcje alegiczne na Twoje przejęzyczenia związane z nazwami międzynarodowych organizacji nurkowych ...
Ja się tym razem ledwo powstrzymałem, ale baca nie ...
Sonny - 06-05-2005, 16:24
Ale to nie bylo przejezyczenie....Baca zle mnie zrozumial, to wszystko...
Rob - 06-05-2005, 22:38
| Borys1003 napisał/a: | szczeże
mam sprzet, który pozwala mi schodzić na dość duże głębokości i czuje sie w nim bezpiecznie. |
szczerze
sprzęt ??? dawno żaden post mnie tak nie rozbawil
pozdrawiam
rob
Borys1003 - 07-05-2005, 00:42
Duze tzn dla mnie bezpieczne do 40 metrów, wole mieć sprawdzone automaty i zapas powietrza w stosunku 1/3. Kiedyś nurowałem z butla 9 litrów na 30 metrów i z automatem pierwszym z allegro. To chyba jest róznica 2 * 12 l. niz 9 litrów???
Marek Macner - 07-05-2005, 15:07
| Martin Kasiński napisał/a: |
Stopień jest dożywotni, nie płacąc składek nie masz tylko prawa do:
|
Tak gwoli wyjaśnienia:
I dożywotni i niedożywotni.
Stopnie zawodowe PADI czyli: Divemaster (DM), instruktor (OWSI, MSDT, IDCS,MI), course director (CD), instruktorzy specjalizacji i instruktor trenerzy specjalizacji są w tym sensie dożywotnimi, że nie wymagają co jakiś czas odnawiania w formie unifikacji, weryfikacji, itp.
Nie są dożywotnimi w tym sensie, że wymagają corocznej opłaty członkowskiej w PADI - w kwocie zależnej od rodzaju uprawnień. Kwoty te to obecnie od 59.33 GBP za DM, do 66.97 GBP za IDCS. Opłaty członkowskie wnoszone są za okres od 1 stycznia do 31 grudnia danego roku.
Jeśli dana osoba (wszystko jedno czy DM, czy CD) nie wniesie corocznej opłaty członkowskiej - to nie jest "Member Current" - czyli jest zwykłym nurkiem z takim stopniem jaki posiadała w momencie wejścia na drogę zawodową PADI = rozpoczęcia kursu DM/OWSI = nurek Rescue (plus specjalizacje jeśli takie posiada) lub np P3 .
Wniesienie opłaty "po czasie" - zależy jak długa była przerwa - albo przywraca status członkowski, albo PADI może postawić dodatkowe wymagania - do powtórzenia kursu instruktorskiego i egzaminu włącznie. Zależy to od tego, czy w czasie gdy nie były wnoszone opłaty zaszły jakieś znaczące zmiany w systemie szkolena, gdyż osoba nie płacąca - nie otrzymuje aktualizacji materiałów szkoleniowych.
Samo szkolenie - nie jest wymagane, to znaczy - ktoś może zrobić instruktora i nie wyszkolić w życiu ani jednego nurka. Jeśli tylko terminowo płaci opłaty coroczne - to ciągle jest instruktorem.
tsharny - 12-05-2005, 15:14
| Marek Macner napisał/a: | | (...) Opłaty członkowskie wnoszone są za okres od 1 stycznia do 31 grudnia danego roku. (...) |
czyli jak zrobię kurs np. DM w listopadzie to mam zapłacić składkę za cały rok czy jej część tylko? a może ta składka pójdzie na poczet przyszłego roku? hehe
pozdrawiam
tsharny
Rafal T - 19-05-2005, 20:21
Jak zrobisz kurs DM w listopadzie to aplikację wraz ze składką wyślij w styczniu.
Michał Kosut - 19-05-2005, 20:34
Jezeli płacisz za aplikację DM w ostanim kwartale roku automatycznie opłata zaliczona jest na przyszły rok.
tsharny - 20-05-2005, 15:03
| Michał Kosut napisał/a: | | Jezeli płacisz za aplikację DM w ostanim kwartale roku automatycznie opłata zaliczona jest na przyszły rok. |
to chociaż tyle dobrze
pozdrawiam
tsharny
jenny - 20-05-2005, 15:56
Witam
Porównując cenę musisz jeszcze wziąć pod uwagę, że w kwotę często jest wliczony tzw. "socjal", czyli po Bożemu zakwaterowanie i wyżywienie.
W klubie, w którym się udzielam (nie podaję nazwy, żeby nie było kryptorekalmy), kurs Ps kosztuje 1250 zł, ale jest w to wliczone tygodniowe zakwaterowanie i wyżywienie. Oczywiście, nie wiem jak jest w przypadku kursów, o których piszesz, ale radzę zwrócić na to uwagę.
Pozdrawiam
jenny
Prezes - 08-08-2005, 10:50
Może warto byłoby zrobić AOWD w SSI, to uznana i dobra organizacja i daje uprawnienia takie same jak P2 CMAS i RESCUE PADI
marty - 09-08-2005, 22:23
Pewnie, że P2
Artee - 10-08-2005, 18:05
Jak napisałeś masz za soba 200 nurkowań, sprzet itp. na nurki do 40 metrów idź na P2, nie dlatego że sam mam stopień w CMAS, ale dlatego że z twoim doswiadczeniem posiadasz już umiejętności przeciętnego absolwenta AOWD ( wielu robi OWD + AOWD jednym ciągiem), na kursie P2 masz szansę więcej się nauczyć, poznasz szkolenie w innej organizacji. Kwestia ceny - raczej większa uwagę zwróciłbym na to co za ta cenę dostajesz - kurs P2 to 15 nurkowań, trwa min 7 dni, kurs AOWD zwykle jest 3 razy krótszy.
TomM - 10-08-2005, 20:57
No cóż, miło poczytać, że po 200 nurkowaniach chłop ma umiejętności przeciętnego AOWD... Ten kurs widać musi dużo uczyć...
Moje 0,03 PLN. Daj sobie spokój z kursem AOWD. Ten kurs nadaje się dla kogoś, kto ma 10 nurkowań. Za te 600 PLN niewiele się nauczysz, na wykładach zaśniesz, odbębnisz wymagane nurkowania, dostaniesz plastik, który formalnie daje 30 m, ale nieformalnie jest bardzo lekceważony w Polsce (zresztą słusznie) i nie tylko. Po prostu można mieć ten stopień mając 10 nurkowań w wodach otwartych... Bardzo niskie wymogi wstępne i 1 nurkowanie głębokie na kursie daje uprawnienia do 30 m.
Niestety, umiejętności muszą iść w parze z kupowaniem kursów. Jeśli tak się nie dzieje i szkolisz się i zdobywasz doświadczenie sam ze stopniem podstawowym, to w pewnym momencie stajesz przed takim dylematem. W twojej sytuacji raczej stopień średni CMAS jest lepszym wyborem, chociaż trzeba zapłacić. Ale płacisz raz i masz stopień średni. A z tym stopniem i podstawowym nitroksem możesz z liczbą >200 nurkowań podchodzić pod jakieś stopnie w federacjach "technicznych".
marty - 10-08-2005, 21:48
Hej chłopaki, właściwie jaki jest sens porównywać kurs AOWD i P2, przecież to dwie zupełnie inne bajki? Pozdrawiam serdecznie
TomM - 10-08-2005, 21:54
Inne bajki? Hmm.... Robiłeś któryś z tych kursów lub obydwa, aby porównywać?
Wątek zaczął sie od tego, że koleś się obudził z doświadczeniem, ale bez kursów. Nie chodzi o porównywanie, ale o radę co ma "kupić".
marty - 10-08-2005, 22:19
Pewnie, że inne bajki Nie robiłem żadnego z tych kursów i nie jest to mi potrzebne, żeby tak ocenić porównanie AOWD i P2 Jeśli koleś ma doświadczenie nurkowe, a brak mu kursów to oczywiście lepiej robić P2, a nie AOWD, bo to co by się nauczył na AOWD to już dawno umie A jeśli chodzi o radę co ma "kupić" to raczej należy mu poradzić gdzie bądź u kogo ma to "kupić". Pozdrawiam serdecznie!
cochise - 19-08-2005, 11:53
PADI AOWD to odpowiednik CMAS P1, \
PADI RD to odpowiednik CMAS P2
PADI DM to odpowiednik CMAS P3.
Takie są wytyczne KDP. Szczegóły na stronie KDP PTTK.
Te_Pe - 19-08-2005, 12:20
| cochise napisał/a: | PADI AOWD to odpowiednik CMAS P1, \
PADI RD to odpowiednik CMAS P2
PADI DM to odpowiednik CMAS P3.
Takie są wytyczne KDP. Szczegóły na stronie KDP PTTK.
Poza tym skoro wybierasz PADI to posiadając spory zapas kasy (ok. 10 tys PLN) w czasie ok. 1 miesiąca ze zwykłego ledwie pływającego leszczyka możesz stać się certyfikowanym instruktorem PADI!!! Wystarczy że zrobisz ze 40 nurków i ZAPŁACISZ!!!
Pozdrawiam |
i mając już taki stopien nadal będziesz oglądać wielu (oj, wielu...) P2/P3 walących zwisającą konsolą i oktopusem po rafie....
o częstym brako tegoż oktopusa nie wspomnę.....
na podstawie własnych obserwacji - jeżeli wisiała konsola, to w 97% nurek był z CMASu.
cochise - 19-08-2005, 12:29
| Te_Pe napisał/a: |
na podstawie własnych obserwacji - jeżeli wisiała konsola, to w 97% nurek był z CMASu. |
na podstawie własnych obserwacji - różnie to z tym bywa.
Tomek Radomski - 19-08-2005, 12:52
Urodziny .... trudny dzień, rozumiem, że bilans całego roku nie wychodzi najlepiej i mus komuś przyp********
Przemek - 19-08-2005, 13:51
Cochise idź se upuść troche krwi to ci się uspokoi..
Generalnie panowie myslałem że już minęła moda na wojenki PADI/CMAS =]
W końcu możemy też się poprztykać o to że np. nurkowie z warszawy to lamerzy a z krakowa to niedojdy.. nie???
Dajcie spokój=D
Sandii - 19-08-2005, 14:21
| Cytat: | | PADI DM to odpowiednik CMAS P3. |
z tym sie nie zgadzam, reszta ok
Umiejętnosci w każdej ze szkół sa różne tak jak ludzie sa różni
żeby było smieszniej starzy intruktorzy Cmas szkolą w systemie Padi - nie sądze by robili to "po łebkach"
Sandii
cochise - 19-08-2005, 15:17
Dajcie spokój - róbcie to co wam akurat bardziej leży. I tyle
Przemek - 19-08-2005, 16:40
Cochise... nudny jesteś..
Czy teraz ja mam wymieniać instruktorów lub przewodników którzy są tragiczni lub co gorsza schodza pod wodę z alko we krwii...
Poza tym wychdzi na to że znasz jakichś paru DM którzy nie powinni tego stopnia otrzymac...A nie że wszyscy DM tacy sa...
Czy to że ja znam paru typów którzy mieli ochote mi przywalić bo jestem z wawy oznacza że krakusy to lamusy??? =\ Otóż NIE, mam wielu świetnych znajomych z krakowa=D (wybacz te powrównania ale widze że jakoś musze ci to do czegoś przyrównać..)
Z tego co piszesz widze że jestes instruktorem... więc chyba doskonale wiesz że można takich DM zaskarżyc...
Jak nie wiesz, to powiem ci że można tak zrobić..=]
Jak chcesz to ci wyśle adres na który taką rzecz wysłac...
niestety wszędzie się znajdą osoby które sprzedają patenty... Mam nadzieje że nie jeteś na tyle naiwny aby twierdzić iż nie ma takich wśró CMAS-u..
Ale to jest w każdej organizacji...=\ a może =D bo tak by było nudno..
"Komercja, opłaty, nurkowanie dla frajdy - polecam PADI."
Hmm bardzo ciekawe.. powiedz mi tylko jakie możliwości daje tobie CMAS jako p3/instruktorowi...
Pomijając róznicę uprawnień w różnych krajach (w PADI wszędzie masz te same), to czy istnieje jakiś konkretny i scentralizowany system ogłoszeń o pracę tak jak na www.padimembers.com ????
Bo dla mnie było to jedna z kilku rzeczy które przeważyła aby zrobić DM a nie p3...
Aston - 19-08-2005, 18:15
| Cytat: | | Cochise... nudny jesteś.. |
To juz kiedys bylo i sie skonczyla, taka polemika. Przepraszam wyglaszanie wlasnych pogladow o jedynie slusznej organizacji!
A ja uwazam ze najlepsza jest organizacja Podwodnych Zbieraczy Przypadkowych Robakow!
Coschise, baw sie dobrze!
Te_Pe - 19-08-2005, 20:39
Wydaje mi się, że Coschise, tak jak prawdziwy Indianin, prędzej zginie niż się podda...
i do końca będzie bronił wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy...
i, jak mi się wydaje, będzie przekazywał kursantom, oprócz wiedzy, swoje nieugięte poglądy...
a tego DOBRY instruktor robić nie powinien.....
EOT
nitrus - 19-08-2005, 21:13
Zrób sobie P2,wyjdzie Ci taniej a masz już tam dużą glębokość i wiele ćwiczeń z ratownictwa.A to trzeba jednak umieć.Pozdrawiam!
Andrzej Kosko - 20-08-2005, 10:35
| Cytat: | | najlepsza jest organizacja Podwodnych Zbieraczy Przypadkowych Robakow! | I jeszcze FPDJ-Fundusz Pomocy Dla Jędrusia
nitrus - 21-08-2005, 17:03
Jak można zasilić FPDJ,bo mam zbędne 3zl?
cochise - 21-08-2005, 19:27
Demokracja pozwala mieć swoje poglądy.
Andrzej Kosko - 23-08-2005, 10:57
| Cytat: | | można zasilić FPDJ,bo mam zbędne 3zl? |
Ty nie jestes żaden Nitrus
-z Waści jest okrutny chytrus!
Za trzy złote,drogi Panie
to nie będzie nurkowanie...
nitrus - 23-08-2005, 21:47
Ach,Andrzejku!Jak Ty pięknie ukladasz poezję!Może byś nauczyl kolegę
Andrzej Kosko - 23-08-2005, 21:56
Nauczyć poezji?
o,prosta sprawa:
rymujesz słowa
i cała zabawa...
borewicz07 - 27-09-2005, 09:28
Radze zrobic P2, ja za moj kursik zaplacilem 765zl, przeszedlem prawdziwy podwodny oboz przetrwania ale warto bylo, ten kurs uswiadomil mi ze nie plastik sie liczy lecz Twoje umiejetnosci pod woda, bo chyba o to w kursach chodzi...
diverek - 27-09-2005, 14:41
No czytam to i mam wrażenie że jestem na starym pl. rec. nurkowanie. Dajcie spokój. Pax. To że jedne organizacje są typowo komercyjne i idą na ilość a nie na jakość, inne zaś nastawione na szkolenie wg długoletnich tradycji jest chyba powszechnie wiadome. Są ludzie, którzy lubią cienki chleb i grubo na niego nałożone inni natomiast lubią konkretną pajdę i odrobinę czegoś na niej do smaku. Ale i ten i ten się naje. Najważniejsze jednak żeby nie stanęło mu to w gardle i się tym nie zakrztusił. Ja osobiście jestem instruktorem wychowanym w standardach LOKowskich. Do dzisiaj zapewne krążą anegdoty o saperkach pod wodą, oddychaniu z butli bez automatu i innych takich - odnośnie tej organizacji szkolącej płetwonurków w polsce. Fakt jest taki że swoją przygodę podwodną rozpocząłem w czasach ogólnej biedy. Pamiętam jak po calych wakacjach harówki zarobiłem na zestaw P-21 (wiedzą wszyscy co to wogóle jest) i MORSa. Koleś miał jakąś starą, numer za małą piankę i tak wspolnie zaczynaliśmy. W moim miescie był jeden klub LOKowski to gdzie miałem zaczynać jak nie tam. I z perspektywy czasu absolutnie tego nie żałuję. PO każdym niemal dwutygodniowym obozie na podwyższenie kwalifikacji miało sie wodowstręt. Dzień w dzień 2 nurkowania i zajęcia z teorii. Nawet na pierwszym obozie na "trójkę" mieliśmy konkretne zajęcia z ratownictwa wodnego z podłożem teoretycznym oczywiście, nurkowania nocne i inne obecnie komercyjne przeszkolenia. Każdy kursant obowiązkowo zaliczał 30 metrów. A że jak wczesniej wspomniałem była bieda nikt nie miał KRW. Jednak asekuracja była a kilkadziesiąt godzin ćwiczeń na mniejszych głębokosciach pozwalało na unikniecie wypadków... Fakt, przyznaję w programie znalazło sie kilka bzdurnych ćwiczeń i zupełnie niepotrzebnych ale i one czegoś nauczyły. Obecnie sam jest tym co szkoli. I cały szkielet pozostał ten sam. Poszczególne ćwiczenia się nieco zmieniły bo i sprzęt się zdecydowanie zmienił. Ale na podstawowym kursie organizuje nurkowania nocne, przeszkolenie w posługiwaniu sie suchym skafandrem i tym w jaki sposób posługiwać sie jacketem. Każdy z moich kursantów po kursie ma za sobą trochę wylanego potu, trochę teorii w głowie i co wg mnie najważniejsze ok. 20 - 25 nurkowań za sobą.
I o ile co do sposobu szkolenia różnych organizacji a właściwie przedstawicieli tych organizacji można mieć rożne zastrzeżenia. Że jedni robią to lepiej a inni gorzej to do człowieka szkolonego już niekoniecznie. Bo zależy kto ma jakie aspiracje. Jeśli jeden ma kasę i chce się potaplać na kilku metrach w ciepłej i czystej wodzie to chwała mu za to. Jeśli wybierze PADI i trafi na dobrego instruktora bedzie git. Jeśli natomiast ludzie maja jakieś wewnętrzne przesłanki rozwijąc się, zdobywając wyższe stopnie i nurkować głębiej w nietypowych miejscach i w wodzie o różnej przezroczystosci i temperaturze to co wtedy? Tu dróg jest kilka. Ale najważniejsze jest trafienie na kogoś kto potrafi sprzedać dużą wiedzę kursantowi a kursant właściwe ją spożytkuje. No i pozostają jeszcze godziny, godziny i jeszcze raz godziny pod wodą. Tego sie nie ominie. Czy w CMASie, PADI, SSI czy nawet w LOKu - taka jaest kolej rzeczy.
Więc na koniec tego przydługiego postu. Prosze o wyrozumiałość dla innych. Nie mierzmy wszystkich wg swoich kryteriów.
gogolek - 27-09-2005, 20:23
cochise ja tam się z tobą zgadzam. a tak to już jest na tym forum że jak ktoś prawde powie to najeżdzają na niego pozdrawiam padowiczów cmasowiczów i innych podwodniaków
cochise - 28-09-2005, 11:29
Dzięki "Diverek" i dzięki "gogolek" za opinie. więcej nie bardzo chce mi się opisywać
diverek - 28-09-2005, 11:45
Wow. Nie nieźle. Ja na Twoim miejscu wziąłbym jakieś namiary od dziewczyny, która popłynęła z wami i później dowiedział się o personalia kolesia. I za podejście do kursanta, za jego sposób szkolenia i przy okazji za grźby narobiłbym mu koło dupy...
No i może powiecie że jestem agresywny i furiata. Ale.... Gdyby na moim podwórku (przeca jesteś z Krakowa), ktoś mi, jeszcze przy sikorkach, naubliżał to chyba by tego pożałował. Chyba bym go (conajmniej) ugryzł w łydkę. No i szczęście że skończyło się to tylko na łzach i wyzwiskach a nikt się poważniej nie "skaleczył".
borewicz07 - 28-09-2005, 11:49
Trzebabylo z nim "pogadac inaczej" skoro tak sie domagal, bo o nurkowaniu to z takimi sensownie raczej nie porozmawiasz...
Whilma - 28-09-2005, 14:36
Macie Panowie tak "powazne" problemy ,że musicie sobie z kimś w miejscu intymnym pogadać kto dowartościuje i tego z CMAS-u i tego z PADI i tego z LOK-u i pozostała brać zatrzciewionych i zarozumiałych fanów wyłącznie własnej "religi" , tej słusznej i prawdziwej i jedynej do zaakceptowania.
Ech... . trudno nawet współczuć.
Ja tam wole nurować. A Wy sobie dalej kasze dmuchajcie.
diverek - 28-09-2005, 14:39
Wilma o czym do nas rozmawiasz? Czytałaś ten post wogóle?
cochise - 28-09-2005, 15:44
| diverek napisał/a: | Wow. Nie nieźle. Ja na Twoim miejscu wziąłbym jakieś namiary od dziewczyny, która popłynęła z wami i później dowiedział się o personalia kolesia. I za podejście do kursanta, za jego sposób szkolenia i przy okazji za grźby narobiłbym mu koło dupy...
No i może powiecie że jestem agresywny i furiata. Ale.... Gdyby na moim podwórku (przeca jesteś z Krakowa), ktoś mi, jeszcze przy sikorkach, naubliżał to chyba by tego pożałował. Chyba bym go (conajmniej) ugryzł w łydkę. No i szczęście że skończyło się to tylko na łzach i wyzwiskach a nikt się poważniej nie "skaleczył". |
A po co wszczynać burdy na podwórku, gdzie wszyscy mnie znają? Wrzucisz granat w szambo to gówno zawsze cię mniej czy więcej opryska.
Koleżka wystarczająco się ośmieszył przed przynajmniej kilkoma osobami tam obecnymi. Warszawianki też mu obiecały koło pupy zrobić. myślę że wśród wiary "z branży"i tak się rozejdzie kto to, no nie?
gogolek - 28-09-2005, 16:20
no i tu chyba jest konsensus bo już wiadomo z kąd się biorą tacy fajni DM i P-3 i inni nurkowie bez wyobrazini i opływania. to wina nieodpowiedzialnych instruktorów hihihiihhi pozdrawiam wszystkich nawet tych bez wyobrazini
Adam Frajtak - 28-09-2005, 17:59
| cochise napisał/a: |
żeby nikt się nie wpier... w jego system szkolenia, bo następnym razem pogadamy inaczej"
|
Ja tam szczery chłopak ze Ślunska jestem wiec odmawiać nie potrafie i jak sie kolo prosi zeby mu w ryja dac to dalbym .... szkoda zmarnowaliscie okazje zeby komus przy.....ić
cochise - 28-09-2005, 21:51
| scaner napisał/a: | | cochise napisał/a: |
żeby nikt się nie wpier... w jego system szkolenia, bo następnym razem pogadamy inaczej"
|
Ja tam szczery chłopak ze Ślunska jestem wiec odmawiać nie potrafie i jak sie kolo prosi zeby mu w ryja dac to dalbym .... szkoda zmarnowaliscie okazje zeby komus przy.....ić
|
szkoda gadać
Skacowany - 28-09-2005, 22:21
diverek a jak to "podworko" nurkowe wyglada w Kostrzynie?? Jest jakis klub czy stowarzyszenie?
Renurek - 28-09-2005, 23:45
| cochise napisał/a: | | Ciekaw jestem jak to wygląda w PADI |
Nie będę się wypowiadać w odniesieniu do całego PADI, ale na moim kursie zdecydowanie nie spędziliśmy 90% czasu w sali wykładowej, a stworzenie sytuacji stanowiącej zagrożenie dla kursantów (co oczywiście obejmowało pozostawienie ich pod wodą bez opieki) kończyło się "oblaniem" ćwiczenia. I słusznie...
Pozdrawiam
Adam Frajtak - 28-09-2005, 23:57
| cochise napisał/a: |
Jo zaś jes prosty górol spode samućkich Tater, co sie chłopce sumujes, ze górol ceprowi uodpuści? Kie fto piyknie pyto jo tyz rod kufe komu uozpucyć, nie? |
Jo spode tater nie jestem ale psypie....ć łorcykiem tyż łumiem bo moja bacia łot limanowej jest
diverek - 29-09-2005, 00:02
| Skacowany napisał/a: | | diverek a jak to "podworko" nurkowe wyglada w Kostrzynie?? Jest jakis klub czy stowarzyszenie? |
Działamy w Jednostce Ratownictwa Wodnego OSP. Swego czasu wyciąganie wszelakich zwłok w obrebie kilkudziesięciu kilometrów od Kostrzyna należało do nas. W tej chwili wyszkolonych jest już sporo ludzi w PSP i oni to obecnie robią niejako z urzędu. I chwała im za to. Bo praca to nieciekawa, śmierdząca (czasami nawet bardzo) i nieprzyjemna. Ale ktoś to robić musi... Nam pozostały treningi (gotowi jesteśmy do niesienia pomocy zawsze i wszędzie) i błoga rekreacja. Czyli z niemal płetwonurków zawodowych staliśmy się troszkę bardziej zaawansowanymi nurkami rekreacyjnymi. I dobrze nam z tym. A Ty skąs "klawiaturzysz"? Wszak lubuskie jest sporawe. Sąsiad czy ziomal?
Skacowany - 29-09-2005, 15:07
Ja tez jestem z Kostrzyna. Swojego czasu jak bylem baaaaardzzzzoooo mlody (teraz jestem tylko mlody) obilo mi sie uszy istnienienie KDP Nautilus i bylem ciekawy czy nadal istnieje takowy twor. A o dzialanosci w OSP slyszalem troche.
Borys1003 - 02-10-2005, 00:36 Temat postu: dziękuje Wszystkim za zainteresowanie moim pytaniem To teraz Wam powiem jaka ściema jest z tymi papierami, które mam i diorobiłem więcej - jeździliśmy Kasia i ja po Polsce jakieś 3 tygodnie w Wrześmiu, nuraliśmy w BAzach na jeziorkach kamieniołomach gdzie nam się podobało-ładowaliśmy butle tam i tu i nigdzie nie kazali nam pokazać papierów jakichkolwiek. Ale z OWD (PADI) przerzauciłem się na P1(zawzse to 20m a nie 18 ), potem zrobiem SS-1 (pływając juz 2 lata w suchym wypadało) no i P2. Kasia zrobiła miedzy czasie P1 i SS-1. Patrząc zgóry na ten kurs P1(Kasi) i P2 stwierdziłęm,ze chyba warto było wybrać CMAS a nie PADI, dlatego,ze dają więcej uprawnień, ogólnie wyszło taniej niż w PADI licząć AOWD, Deep, RD. Kasia nurkują c ze mną nauczyła się pływac w suchym itd, także spała na zajęciach była mistzrem wsród młodych kursantów, niektórzy pytali się gdzie sa jej kursanci . Moze nie miała duzego w yboru sprzetowego bo z butli 12 l którą miała na sobie 2 razy ustaliłem,ze lepiej będzie twin i worek 40 lbs płyta itd - jak to DIR. Z tego co mówiła jest bardzo zadowolona(cholera,ze mi nikt nic nie kupuje ), po co ma kombinować z jacketami jak ja kiedyś C jak co ze mna było tak,ze pewnie niejeden instruktor dał by mi papier i zabrał kase nie wchodzac do wody, ale trafiłem na takich co kazdy dzień i każdy punkt musiał byc zrobiony Chwała im za to !- przeciez ja za to płacę Raczej nie zaskoczyło mnie nic oprócz ćwiczenia z wyjściem bez płetw i wtedy "lajtowo" podchodząc do ćwiczenia wystartowałem nogami do góry na powierchnie, Instrultor powiedział OK poradziłęś sobie, hm głupio trochę pomyslałem, robimy powtórkę tym razem byłem bardziej przewidywalny i uzyłem bardziej jacketu. NA pozór banalna sprawa,ale bym sam na to nie wpadł jak to moze byc fajnie być niepełnosprawnym pod wodą jak sie zdejmie płetwy, polecam szczególnie dla rozrywki, szczególnie tam gdzie zamiast dna jest 2 metry mułu i nie mozna się odbić i jak fajnie 2*12 ciagnie do tyłu na dno. Ogólnie reasumujac kursik ciekawy. Co do kursu P1 patzrąc na zajecia kursantów obok, taki gosć po kursie musi jeszcze troche nad sobą popracować(bo wyszkolenie jest za szybkie i mało opływanych godzin mają), a takie gadki typu na kursie P1 uczą obsługi kompasu bojki kołowrotka jakoś nie zauwazyłem no ale, pewnie zalezy to od instruktora .... Teraz ja P3 KAsia P2
krzysiek_nurek - 03-10-2005, 09:11
Z opowieści nowo upieczonych kursantów wiem, że kiepski instruktor to dla mnie HORROR!Wczoraj miałem okazję z takim "świeżym" kursantem spędzić pod wodą trochę czasu i powiem że byłem przerażony! Z pod czyjej ręki wyszedł wiem doskonale i znam także doskonale!Kasę daj mi dziś! Kurs za 2 miesiące i to w 2 dni! Więc niech ktoś napisze jaka jest procedura odsunięcia gościa od tego co robi bo robi to na 300% nie tak!!!Przyklad(ludzie po OWD nie wiedzą że wodę z maski można usunąć pod wodą!)I gdzie można sprawdzić, albo jak czy ma ważne uprawnienia(opłacone)?
RTW - 11-10-2005, 09:46
Jaki fajny temat !!! I jak się nietypowo rozwija
Ja też, ja też.... chcę sie wypowiedzieć...
Zdobywając kolejne plastiki, kartki, odznaczeń... moczytyłka itd. przetoczyłem się przez conajmniej dwie a teraz to już uchmmmm... trzy organizacje.
Jedna to K.. zwana też czasami C.. druga to P... w obydwu przypadkowo robiłem podobne stopnie... a tak sobie czasu wiele i kasa nawet była, a wiadomo na kursach to fajnie jest...
Kurcze gdzie wy na te kursy chodzicie bo ja to trafiałem na jakieś nudne w obydwu organizacjach prawie ten sam zestaw ćwiczeń i prawie takie same wymagania w stosunku do kursanta. Istruktorzy (przynajmniej) moi mieli papiery obydwu organizacji, a chyba nawet większej ilości.
Tak z perspektywy moczytyłka powiem, że programy obydwu jedynie słusznych organizacji się pokrywają (kurcze, kurcze... napisałem to... zginę...) zasadnicza różnica to pocięcie tej wiedzy na kawałki P... kroi na większą ilość kawałków, a K../C.. na mniejszą ma to swoje wady i zalety.
I to tyle różnic przynajmniej takich co to ja byłem w stanie dostrzec
Reszta przypowieści o nurkach, którzy nie potrafią... odnosi się do braku kwalifikacji/ odpowiedzialności instruktora, a nie organizacji.
Swoją drogą to trening czyni tego no... a... (kogoś tam) co to każdy chce być. Więc czy to bedzie 5 nurkowań, czy 10 jeden pies i tak za mało żeby zdobyć doświadczenie.
I tym optymistycznym akcentem kończę
duch - 11-10-2005, 10:02
A tak w ogóle, tak sobie siedzę i myślę.
Jako że PADI i CMAS mają podpisaną umowę międzynarodową to jak by ktoś chciał ekspresowo i tanio dorobić się DM-a to może zrobić tak:
Kurs PADI OWD CMAS P2 DM
Powinno chyba zadziałać. Ale co to za DM będzie .
Pozdr
Duch
The_PiotREX - 11-10-2005, 10:34
Albo CMAS P1 => PADI Rescue => PADI DM
Sandii - 11-10-2005, 15:41
| duch napisał/a: | Kurs PADI OWD CMAS P2 DM |
| The_PiotREX napisał/a: | | CMAS P1 => PADI Rescue => PADI DM |
w obu przypadkach dupa nie DM
by uczestniczyc jako DM (pomocnik) w kursie deep, nitrox, suchy, ..... trzeba te kursy samemu zrobić
nawet by grupę AOWD (z DEEP-em) na 40m zabrać ... bez kursu (DEEP) sie nie da (bo brak uprawnień).
sorry no bonus
Sandii
duch - 11-10-2005, 16:59
Ale w Egipcie już dorobić można bo tam nurki rekreacyjne poniżej 30m zabrobione.
A potem dla siebie można sobie huknąć pozostałe czyli nitrox, suchara itd
Ale to głupie jest
Pozdr Duch
Pozio - 11-10-2005, 18:36
Kto z Was po kursie miał min dwutygodniowy wodowstręt?? Ale taki naprawdę wodowstręt że poza wanną to żadnej wody i żadnego pływania??
Sandii - 11-10-2005, 19:45
Wodowstręt??
ja bym najchętniej wlazł na parę godzin (tylko ludzie na brzegu nerwowi jacyś się robią )
nawet po kursach gdzie po 5-6 godzin siedziałem w wodzie
Jedyne co mnie blokuje to zimno (pianeczka nad hańczą brrrr)
Sandii
Pozio - 11-10-2005, 20:26
No a ja miałem i to taki WIELKI wodowstręt
| Sandii napisał/a: | | nawet po kursach gdzie po 5-6 godzin siedziałem w wodzie |
Przez dwa tygodnie non stop?
Bo na moich kursach dwu tygodniowych to się siedziało w wodzie, non stop przerwy bez wody to sen, posiłki i wykłady. A co robiliśmy w tej wodzie to opowiadać nie będę, bo mi to wyszło na bardzo dobre a wedle obecnie panujących norm to było by chyba nie dopuszczalne
Ale jak ktoś przeżyje kurs i dostanie wodowstrętu to będzie oznaczało, że instruktor naprawdę przyłożył się do pracy i nie ma znaczenia organizacja, w której był robiony. Choć w niektórych ciężko by było do tego doprowadzić
Aston - 11-10-2005, 21:42
| Sandii napisał/a: | Wodowstręt??
ja bym najchętniej wlazł na parę godzin (tylko ludzie na brzegu nerwowi jacyś się robią
Sandii |
vide ostatni Bachotek
Whilma - 12-10-2005, 13:14
| RTW napisał/a: | Kurcze gdzie wy na te kursy chodzicie bo ja to trafiałem na jakieś nudne w obydwu organizacjach prawie ten sam zestaw ćwiczeń i prawie takie same wymagania w stosunku do kursanta. Istruktorzy (przynajmniej) moi mieli papiery obydwu organizacji, a chyba nawet większej ilości.
Tak z perspektywy moczytyłka powiem, że programy obydwu jedynie słusznych organizacji się pokrywają (kurcze, kurcze... napisałem to... zginę...) zasadnicza różnica to pocięcie tej wiedzy na kawałki P... kroi na większą ilość kawałków, a K../C.. na mniejszą ma to swoje wady i zalety. |
RTW zgadzam się z Tobą w 1000% i podpisuję obiema rękoma pod calym Twoim postem.Chyba mieliśmy tych samych intruktorów(z racj pochodzenia),a i losy nasze takie same w związku z czym tak jak Ty mam porównanie.Ja również nie uważam żadnej z w/w oranizacji za lepszą czy gorszą,obie sa podobne i tak jak napisałeś mają trochę różny cykl szkoleniowy który sumasumarum kończy się tym samym.Pozdrawiam
duch - 12-10-2005, 13:22
He he he, pewnie że kończą się tym samym, tylko kasa trochę inna.
Za przykład może słuzyć jeden z moich znajomych instruktorów M2 długoletnich CMAS-owców, który obecnie robi kurs instruktora PADI.
Na pytanie dlaczego - odpowiedział: przecież to proste w/g standardów PADI roboty jest mniej a kasa większa.
Przecież np. cały kurs OWD można przeprowadzić na 6 metrach a dać gościowi uprawnienia do 18, w PADI nie ma obowiązku (ze słyszenia) robienia z kursanetem nurkowania na głębokość maksymalną jaką dadzą mu uprawnienia, w CMAS na P1 jest obowiązek wykonia nurków 2 * 10-15 metrów i 2* 20 metrów.
Pozdr Duch
[ Dodano: 12-10-2005, 14:24 ]
A to tylko jeden z przykładów.
Wiadomo program i standardy programami a instruktro instruktorem, tylko że jest jeszcze jedna sprawa w/g PADI instruktor który nie trzyma się standardów bardzo szybko przestaje być instruktorem.
Jeszcze raz pozdrawiam
Duch
Whilma - 12-10-2005, 14:07
Absolutnie nie kwestionję kosztów,choć to także kwestia instruktora ( u jednego P** kosztuje 800,00 u innego 1500,00 więc przy takiej rozbieznosci trudno cokolwiek wyliczać),nie podobają mi sie jedynie wiczne obrzucanie się nieprzyjemnymi tekstami i wytykanie sobie błędów że PADI-owcy nie potrafią opróżnić maski z wody,a CMAS-owca można poznać po tym że szoruje po dnie manometrem o octopusem.Nie wiem czemu takie opowiastki mają służyć i czym sa spowodowane,ale moim zdaniem są bezsensowne.W każdej organizacji mogą zgłosić się osoby które absolutnie nie powinny brać się za nurkowanie z różnych wzgledów : zdrowotnych,intelektualnych(nurkowanie to zajęcie dla ludzi myślacych,z wyobraźnią)itd...,a jednak się zgłaszają i to że kończą kursy nie jest winą organizacji lecz instuktorów.Osobiście znam osoby(z obu organizacji) które mają skończone kursy(w prawdzie podstawowe ale jednak),a nad wodą i pod woda zachowują się jak by były w trakcie kursu i to co najwyżej po pięiu nurkach.Mam doswiadczenia i z jedną i zdrugą organizacja więc mogę conieco na ten temat naskrobać,żadna z nich nie jest zła.Jak to zwykle bywa zawodzi czynnik ludzki.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam
Sandii - 12-10-2005, 14:25
| Pozio napisał/a: | No a ja miałem i to taki WIELKI wodowstręt
Sandii napisał/a:
nawet po kursach gdzie po 5-6 godzin siedziałem w wodzie
Przez dwa tygodnie non stop?
Bo na moich kursach dwu tygodniowych to się siedziało w wodzie, non stop przerwy bez wody to sen, posiłki i wykłady |
ups
nie, takie horroru nie miałem
szkolenie ... jak człowiek jest rozsądny to po OWD/P1 ćwiczy i rozwija się.
Jak tego nie robi to rzeczy które się nauczył idą w diabły. Świetny kiedyś kursant wpada w panikę po strąceniu maski lub po zakręceniu zaworu (ostatni raz cwiczył cokolwiek na kursie pare lat temu).
To coś jak "krucjata antyalkoholowa" - fajnie, nie pije przed i po (tylko zamiast ). Za to pale i mam w D... kondycję ... bo przecież nie piję.
Jestem po P1 więc umiem więcej niz OWD Pełna wersja: Zrobiłem P1 3 lata temu i od tego czasu nie nurkowałem ale jestem świetny ...
nie dajmy się zwariować: Mirka, czy Xeon mają stopnie podstawowe a pływaja lepiej niże niejeden P2/Rescue (a i niejeden DM/P3 by się mógł schowac). Szkolenie szkoleniem ale potem nie mozna spocząć na laurach ...
pa
Sandii
duch - 12-10-2005, 14:40
| Whilma napisał/a: | Nie wiem czemu takie opowiastki mają służyć i czym sa spowodowane,ale moim zdaniem są bezsensowne.W każdej organizacji mogą zgłosić się osoby które absolutnie nie powinny brać się za nurkowanie z różnych wzgledów : zdrowotnych,intelektualnych(nurkowanie to zajęcie dla ludzi myślacych,z wyobraźnią)itd...,a jednak się zgłaszają i to że kończą kursy nie jest winą organizacji lecz instuktorów.Osobiście znam osoby(z obu organizacji) które mają skończone kursy(w prawdzie podstawowe ale jednak),a nad wodą i pod woda zachowują się jak by były w trakcie kursu i to co najwyżej po pięiu nurkach.Mam doswiadczenia i z jedną i zdrugą organizacja więc mogę conieco na ten temat naskrobać,żadna z nich nie jest zła.Jak to zwykle bywa zawodzi czynnik ludzki.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam |
I tu się z Tobą zgodzę na milion milionów %. Też takich znam . Najważniejsze jest tu: dobry instruktor, chęci a później nurkowanie....nurkowanie.... nurkowanie aż do bólu i doświadczenia.
Pozdrawiam i do zobaczyska nad, koło i pod wodą.
Duch
Whilma - 12-10-2005, 14:42
To prawda -DOSWIADCZENIE TO POSTAWA!!! - .Znam instruktoraktóry zrobił papiery w rok . Nie chciała bym żeby uczył mnie ani nikogo mi bliskiego.
[ Dodano: 12-10-2005, 15:51 ]
| duch napisał/a: | | do zobaczyska nad, koło i pod wodą. |
Z przyjmnością .Pozdrawiam
RTW - 12-10-2005, 15:55
Kurcze wątek się zwija
Mam wrażenie iż pojawia się konsensu- najważniejsze jest doświadczenie a nie organizacje uuuuuuuuu czyli na jakis czas dyskusja padnie.
Tak więc do zobaczenia przy najbliższej okazji kiedy ktoś... pociągnie magiczne CO JEST LEPSZE
Pozio - 12-10-2005, 16:35
| duch napisał/a: | | Najważniejsze jest tu: dobry instruktor, chęci a później nurkowanie....nurkowanie.... nurkowanie aż do bólu i doświadczenia. |
I tak to Duchu tymi słowami pogodziłeś wszystkich
| duch napisał/a: | | do zobaczyska nad, koło i pod wodą. |
Pisze się
duch - 12-10-2005, 16:46
| Whilma napisał/a: |
[ Dodano: 12-10-2005, 15:51 ]
| duch napisał/a: | | do zobaczyska nad, koło i pod wodą. |
Z przyjmnością .Pozdrawiam |
| Pozio napisał/a: |
Pisze się |
To może jakiś nurek w najbliższy weekend ??
Wybieram się chyba nad białe ale może jeszcze gdzieś .
Nuracie gdzieś w najbliższy weekend ?
Pozdr
Duch
stachu - 12-10-2005, 21:14
wiecie czasem dyskusja staje sie ciekawa lektura a moral z tych bajek jest calkiem logiczny powinismy robic kurs w jednej organizacji a weryfikowac w drugiej i odwrotnie to osiagniemy zadowolenie Prawda jest taka za wiedze i nabywanie umiejetnosci sie placi niezaleznie od organizacji W naszym polskim swiecie nurkowym to tak jak w polityce kazdy szuka kija zeby komus dolozyc no i slusznie moze powstanie nowa organizacja ktora polaczy myslenie i zwasnione strony hmm ...........................pozdrawiam stachu
Whilma - 13-10-2005, 10:46
| duch napisał/a: | | Nuracie gdzieś w najbliższy weekend ? |
Niestety nie , dopadła mnie grypa ( mam nadzieję że nie ptasia )
duch - 13-10-2005, 12:45
| stachu napisał/a: | | moze powstanie nowa organizacja ktora polaczy myslenie i zwasnione strony hmm ........................ |
ZAPISZMY SIĘ WSZYSCY DO LOK-u, POLACY NIE GĘSI I SWOJĄ ORGANIZACJĘ MAJĄ
Pozdr Duch
[ Dodano: 13-10-2005, 13:48 ]
| Whilma napisał/a: | | Niestety nie , dopadła mnie grypa ( mam nadzieję że nie ptasia ) |
Uuuuu, bidulko... powrotu do nurkowań w zdrowiu życzę, a narazie nurkuj pod kołderkę zamiast przy kompie siedzieć i leżakowanie.
Jak mawia mój lekarz: czosneczek proszę, mleczko z masełkiem i spracerek na świerzym powietrzu - płuca wentylować
Pozdrowionka
Duch
Pozio - 13-10-2005, 13:39
| duch napisał/a: | | Nuracie gdzieś w najbliższy weekend ? |
Może w niedzielke ale nie za daleko może Hellenesee albo Miedwie, bo sobota w pracy trzeba odrobić 31.10 Ciekawe kto na to wpadł ?
No bo o urlopach to chyba nie słyszał
| Whilma napisał/a: | | Niestety nie , dopadła mnie grypa |
Oj kiepsko
A Duch ma dobry sposób tylko że ja dokładam do tego polopirynke ( wiem zaraz wszyscy powiedzą że nie zdrowa,ale na mnie to działa).Tylko musisz zabrać ze sobą pod kołderkę źródło ciepła żeby szybciej wyzdrowieć
[ Dodano: 13-10-2005, 14:45 ]
| duch napisał/a: | | ZAPISZMY SIĘ WSZYSCY DO LOK-u, POLACY NIE GĘSI I SWOJĄ ORGANIZACJĘ MAJĄ |
Duchu przestań, bo na nas najadą że nową religie nurkową próbujemy wprowadzić
duch - 13-10-2005, 14:08
| Pozio napisał/a: | Tylko musisz zabrać ze sobą pod kołderkę źródło ciepła żeby szybciej wyzdrowieć |
O tak tak o tym też lekarz mówił: Okład z młodych piersi, w Twoim przypadku męskich
Jak by co daj znać, przyjedzie się.
Pozdr Duch
Whilma - 15-10-2005, 13:19
Już mi trochę lepiej.Bardzo dziękuję za wszystkie rady i chęci pomocy , ale chłopaki reasumując ,wszystkie wasze sposoby są super ale nie w tym zestawieniu bo jak bym się nawtykała tego czosneczku to żadne źródełko ciepła ,które kazaliście mi wziąść pod kołdrę,nie wytrzymało by tego.
Pozio - 15-10-2005, 13:29
Myślę (no tak znowu sobie schlebiam ) Ze jakieś źródełko by się znalazło w końcu czosnek to nie gaz bojowy A nie pomóc kobiecie w potrzebie to grzech normalnie
Ale najważniejsze, że wracasz do zdrowia
Pozdr.
Whilma - 15-10-2005, 14:21
Dzięki,dzięki będę pamiętać.
duch - 17-10-2005, 10:17
O mnie też nie zapominaj, jak by co to też łyknę czosnek i będzie OK.
Pozdr Duch
Whilma - 17-10-2005, 12:15
Jasne!!!Dzięki Pozdrawiam
Kriss - 17-10-2005, 14:50
| Sandii napisał/a: | Wodowstręt??
ja bym najchętniej wlazł na parę godzin (tylko ludzie na brzegu nerwowi jacyś się robią )
nawet po kursach gdzie po 5-6 godzin siedziałem w wodzie |
Nerwowi powiadasz ? No co Ty? Spox do wszystkiego się człowiek przyzwyczaja.
Pzdr-Kriss
Katarzyna - 20-01-2009, 19:05
To ja może odświeżę ten wątek, bo w sumie stoję przed podobnym dylematem, co autor tego wątku. A mianowicie mam PADI OWD i chciałam zrobić kolejny krok, czyli P-2 lub AOWD.
Po przeczytaniu tego wątku zdecydowałam się jednak na P-2. I tu mam problem, ponieważ u mnie w CN powiedzieli mi, że to nie przejdzie w CMASie, żeby robić P2 po OWD (w PADI).
A według tego, co tutaj jest napisane, to wywnioskowałam, że można. To co przepisy się zmieniły przez te 3 lata? Jak to jest?
The_PiotREX - 20-01-2009, 19:11
Teoretycznie się da zrobić, ale musisz byc dobrym nurkim żeby ten kurs ukończyć, a może się okazać że nurek OWD bez duzego opływania nie da rady zrobic.
Katarzyna - 20-01-2009, 19:19
Jeszcze troszkę sobie ponurkuję zanim przystąpię do kursu
Podobno wg. http://www.kdp-pttk.org.p...id=21&menu_id=1 po OWD nawet teoretycznie nie mogę bo OWD nie jest równe P1. No więc się pogubiłam.
Acha no i jeszcze kiedyś czytałam o porozumieniu pomiędzy PADI i CMAS (chyba z 1998 roku) że po OWD i 5 nurkowaniach to można iść na P2. Czy to porozumienie jest jeszcze aktualne?
Padre-Kris - 20-01-2009, 19:56
Nie wiem jak to jest ale po P1 potrzeba przynajmiej 20 nurk ów do P2
[ Dodano: 20-01-2009, 19:58 ]
w tym przynajmniej 10 na gł. 10-20 m
martin - 20-01-2009, 20:07
http://www.nurkomania.pl/padicmas.htm
Tyran - 21-01-2009, 07:27
Da się zrobić.
hubert68 - 21-01-2009, 07:39
Kasiu, Martin jak to często robi pokazał rozwiązanie problemu. Dodam jeszcze tylko, że niezależnie od tego instruktor może odrzucić kursanta, jeśli uzna, że na taki kurs jest dla niego za wcześnie. Byle tylko zrobił to przed przyjęciem kasy...
Katarzyna - 21-01-2009, 10:09
Dziękuję za odpowiedzi. To było raczej na zasadzie: Jasne, że możesz robić P2, ale... czekaj Ty masz OWD nie P1, to nie nie możesz, bo OWD to mniej niż P1.
Teraz jestem już pewna, mniej niż P1, ale na P2 można poźniej iść
Doskonale zdaję sobie sprawę, że na P2 jeszcze nie jestem gotowa i jeszcze mnóstwo wspaniałych nurów przede mną zanim przystąpię do kursu, ale planować to mogę już teraz
nurkot - 21-01-2009, 11:40
| Padre-Kris napisał/a: | Nie wiem jak to jest ale po P1 potrzeba przynajmiej 20 nurk ów do P2
[ Dodano: 20-01-2009, 19:58 ]
w tym przynajmniej 10 na gł. 10-20 m |
tak jest właśnie, po zrobieniu kursu P1 zanim przystąpisz do P2 musisz mieć zalogowane i potwierdzone (pieczątka DM/P3/instruktora) co najmniej 20 nurkowań (w tym co najmniej 10 na te głębokości, jak napisał Padre-Kris).
prócz tego kurs P1 zazwyczaj składa się z 10 nurkowań na wodach otwartych, w tym jednego nurkowania nocnego.
aby więc mieć podstawy by zostać przyjętą na kurs P2 proponuję byś miała na koncie co najmniej 30 nurkowań (może być wraz ze szkoleniowymi OWD) w tym co najmniej jedno nocne.
to w kwestii formalnej, żaden sensowny instruktor nie powinien odmówić Ci przyjęcia na P2 wtedy. (no chyba że Twoje umiejętności byłyby wybitnie fatalne..)
w kwestii praktycznej - poćwiczyć sobie pływalność, trym, jakieś ćwiczenia z OWD, tak byś w miarę pewnie czuła się w wodzie i wiedziała że masz dobrze opanowane to czego Cię uczono. prócz tego ponurkować z mniej oraz bardziej doświadczonymi osobami i oczywiście cieszyć się z nurkowań, bo ćwiczenia ćwiczeniami a prócz tego ma być FUN! nawet jak się nie jest z PADI
Katarzyna - 21-01-2009, 12:04
| nurkot napisał/a: | | a prócz tego ma być FUN! |
Jak dla mnie to nawet podczas ćwiczeń na warsztatach to też jest FUN
Co do 10 nurkowań na 10 - 20m to ... następne będą płytsze Głupie szczenięce lata - ale w sumie 10 w takim zakresie to też by się znalazło
| nurkot napisał/a: | | potwierdzone (pieczątka DM/P3/instruktora) |
A jak to jest z pieczątką centrum nurkowego? Wystarczy?
| nurkot napisał/a: | | no chyba że Twoje umiejętności byłyby wybitnie fatalne. |
Tu mam sprawę ułatwioną, bo mój przyszły instruktor zapewne lepiej wie jakie ja mam obecnie umiejętności niż ja sama
martin - 21-01-2009, 12:37
| Katarzyna napisał/a: | | łupie szczenięce lata - ale w sumie 10 w takim zakresie to też by się znalazło |
Glebsze tez Ci zalicza - przynajmniej nigdy nie slyszalem zeby komukolwiek nie chcieli.
Gwoli scislosci, istnieje porozumienie miedzy PADI i CMAS dotyczace wymagan formalnych przy t.zw. cross over:
Posiadasz OWD moze przystapic do kursu P2 majac zalogowane piec nurkowan po kursie OWD. Te fanberie z 20 nurkowaniami dotycza tylko kandydatow startujacych z P1.
| Katarzyna napisał/a: | | A jak to jest z pieczątką centrum nurkowego? Wystarczy? |
Wystarcza udokumentowanie w logbooku (w.g. "procedur PADI" podpis osoby ktora z toba nurkowala). Pieczatki P3 sa czysto komunistycznym wymogiem KDP-PTTK.
Swoja droga: zamiast teoretyzowac, poszukaj instruktora ktory zgodzi sie na przeprowadzenie z toba kursu po wgladzie do logbooka. Ewentualnie zgodzil bym sie na "check dive" - pod warunkiem ze bedzie bezplatny.
grzegorz - 21-01-2009, 16:25
| martin napisał/a: | | Ewentualnie zgodzil bym sie na "check dive" - pod warunkiem ze bedzie bezplatny. |
chyba od tego nalezy zacząć,
co mi daje nurkowanie w logbooku sprzed np.10-u lat?
Katarzyna - 21-01-2009, 16:38
To jest ten sam check dive co dla osób, które dłużej nie nurkowały? Czy czymś się one od siebie różnią?
martin - 21-01-2009, 16:53
| Katarzyna napisał/a: | | To jest ten sam check dive co dla osób, które dłużej nie nurkowały? |
Inny. Ten ma na celu stwierdzenie, czy nadajesz sie na kursanta na nastepny szczebel.
jacekplacek - 21-01-2009, 20:15
Dlaczego akurat P-2? Tzw. uprawnienia: do 30m=AOWD gdzie indziej. Tylko "gdzie indziej" po AOWD zrobisz porządny kurs Deep i możesz (oficjalnie) nurkować do 40m. P-2 tego nie daje: tylko pod nadzorem. To samo dotyczy ratownictwa. Kurs Rescue jest ukierunkowany wyłącznie na nie. Raczej trudno jest w jednym szkoleniu P-2 przekazać cały zakres: AOWD, Deep i Rescue. A już na 1-tygodniowym zgrupowaniu chyba całkiem nie realne. Swoją drogą, kto o zdrowych zmysłach, przerobi taki zakres za 600-1200 zł? Miłośnik/filantrop?
Beeker - 21-01-2009, 22:52
ale o co chodzi?
tylko o plastik czy może wiedzę/doświadczenie(-a)?
Syrenka_013 - 21-01-2009, 23:52
Katarzyno,
nie patrz na oganizacje tylko na Instruktora przez duze "I" i "z Prawdziwego Zdarzenia"...
nie patrz tez na limity glebokosci, bo naprawde nie one sa najwazniejsze w nurkowaniu.
najwazniejsze jest Twoje Bezpieczenstwo i Twoje Umiejetnosci
nie patrz tez na cene, bo cena nie gra roli jesli chodzi o Twoje Zycie...
moze wyszlo wzniosle i sloganowo, ale to kwintesencja tego co mysle...
niestety nie znam instruktorow ze Slaska, ale na prv moge polecic Ci kilku naprawde dobrych.... (oczywiscie moim zdaniem)
zycze Slusznych (choc nie Jedynie Slusznych) Wyborow... a to nie jest takie proste...
Katarzyna - 22-01-2009, 14:33
| Beeker napisał/a: | chodzi?
tylko o plastik czy może wiedzę/doświadczenie(-a) |
Zdecydowanie doświadczenie, gdyby chodziło o plastik to bym w końcu sobie przypomniała odebrać mój zaległy... a tu tyle razy już była okazja do tego, a ja ciagle zapominam go sobie zabrać ;-p
| jacekplacek napisał/a: | | Dlaczego akurat P-2? |
Bo mimo, że jestem dopiero na początku ścieżki tak mi się wydaje (wydaje - hehe ostatnio dużo mi się w nurkowaniu tylko wydaje) że chyba kiedyś będę chciała sobie pójść w stronę tech. Niby PADI ma cośtam, ale jakoś nie przemawia to do mnie. Poza tym po rescue nie ma sensu iść na Divemastera, bo to nic dodatkowego nie wnosi w nurkowaniu jako takim. Więc PADI jakby jest ograniczone.
A że u mnie w centrum jest tylko PADI i CMAS, więc wychodzi, że CMAS jest lepsze.
Przekonajcie mnie, że tak nie jest.
| jacekplacek napisał/a: | | do 40m. P-2 tego nie daje: tylko pod nadzorem. |
Skoro nie daje, to może ma to uzasadnienie np. bezpieczeństwa Szczerze to i tak nie kieruję się możliwą głębokością (może jeszcze nie teraz).
| jacekplacek napisał/a: | | A już na 1-tygodniowym zgrupowaniu chyba całkiem nie realne |
A kto powiedział, że na 1-tygodniowym zgrupowaniu?
| Syrenka_013 napisał/a: | | Instruktora przez duze "I" i "z Prawdziwego Zdarzenia" |
Myślę, że już znalazłam, i to nie jednego
| Syrenka_013 napisał/a: | | choc nie Jedynie Slusznych |
fajne
Syrenka_013 - 22-01-2009, 14:45
Katarzynka - bardzo Mądra Dziewczynka!
powodzenia i do zobaczenia pod wodą
PawelW - 22-01-2009, 20:05
| Syrenka_013 napisał/a: | atarzyno,
nie patrz na oganizacje tylko na Instruktora przez duze "I" i "z Prawdziwego Zdarzenia"...
nie patrz tez na limity glebokosci, bo naprawde nie one sa najwazniejsze w nurkowaniu.
najwazniejsze jest Twoje Bezpieczenstwo i Twoje Umiejetnosci
nie patrz tez na cene, bo cena nie gra roli jesli chodzi o Twoje Zycie...
|
KATARZYNO NIE NURKUJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo nury giną czy są z CMASA , PADI czy innych federacji
| Syrenka_013 napisał/a: | | Katarzynka - bardzo Mądra Dziewczynka! |
| Katarzyna napisał/a: | Więc PADI jakby jest ograniczone.
A że u mnie w centrum jest tylko PADI i CMAS, więc wychodzi, że CMAS jest lepsze. |
no i nadal nie wybrałaś dobrze ale cóż nic wiecej nie masz do wyboru ....
| Katarzyna napisał/a: | | że chyba kiedyś będę chciała sobie pójść w stronę tech. |
to jak pójdziesz drogą CMAS to czeka cie P3 aby zrobić z siebie TECH np.TMX , a wspominałaś ze DM nie jest Tobie potrzebny .Wiec nie konsekwencji jakoś brakuje Tobie .Proponuje od początku wybrać dobry kierunek ,federacje która od zawsze była TECH a nie taką która dorobiła sobie "tech" bo marketing tego wymagał ...
jacekplacek - 22-01-2009, 20:20
| PawelW napisał/a: | | KATARZYNO NIE NURKUJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo nury giną czy są z CMASA , PADI czy innych federacji |
??
| PawelW napisał/a: | | to jak pójdziesz drogą CMAS to czeka cie P3 aby zrobić z siebie TECH np.TMX |
...u instruktora, który z tej drogi zszedł na psy
Katarzyna - 22-01-2009, 22:21
| Syrenka_013 napisał/a: | Katarzynka - bardzo Mądra Dziewczynka!
powodzenia i do zobaczenia pod wodą |
Dziękuję i do zobaczenia pod wodą oczywiście
| PawelW napisał/a: | | KATARZYNO NIE NURKUJ |
Sam chyba napisałeś kiedyś, że na coś trzeba umrzeć... ale ja i tak będę ostrożna... podczas nurkowania oczywiście
| PawelW napisał/a: | Katarzyna napisał/a:
że chyba kiedyś będę chciała sobie pójść w stronę tech.
to jak pójdziesz drogą CMAS to czeka cie P3 aby zrobić z siebie TECH np.TMX , a wspominałaś ze DM nie jest Tobie potrzebny .Wiec nie konsekwencji jakoś brakuje Tobie .Proponuje od początku wybrać dobry kierunek ,federacje która od zawsze była TECH a nie taką która dorobiła sobie "tech" bo marketing tego wymagał ... |
Dopuszczam możliwość, że się mylę, jestem dopiero początkującym nurkiem. Z tego co wiem, to DM to generalnie uczy się tylko jak niańczyć innych nurków i na tym koniec, jak przeglądałam training program w CMASIE to jest tam trochę innych rzeczy również (+ tylko cośtam o organizowaniu).
Tak jak napisałam CHYBA KIEDYŚ będę chciała pójść w stronę tech, jak na razie nie za bardzo, fajnie się czyta o tym wszystkim, ale jeszcze za długa przede mną droga, żebym wiedziała teraz czy chcę (może niektórzy z Was wiedzieli to od początku, ale ja nie). No i jeszcze jedna rzecz - ja ufam instruktorom z mojego centrum i wiem, że są dobrzy i nie mam zamiaru szukac nikogo innego, nawet jeśli inne organizacje są lepsze - tak jakoś mam
| Cytat: | | no i nadal nie wybrałaś dobrze ale cóż nic wiecej nie masz do wyboru .... |
PawelW - 22-01-2009, 22:40
Swiete słowa kobieto na coś trzeba umrzeć ( kurde to nie jest dobrze za dużo wiesz o mnie )ale nie z własniej głupoty ... kazda droga dobra bo konczy się w wodzie na nurkowaniu . To co wybrałas napewno bedziesz miec dobre podstawy i solidną szkołę ja pierwsze kroki robiłem w CMASie i jak bym zaczynał pewnie poszedł byn też w tym kierunku, ale tylko do REC ... Do roboty Kasiu od pisania nurkowań nie przybywa Powodzenia
hubert68 - 10-02-2009, 05:30
Cześć Kasiu, zgodzę się w 100% z Syrenką, w sporej części, choć nie we wszystkim, z Jackiem. Masz rację, w tym co piszesz na temat "ideologicznej" różnicy między DM a P3. DM to krok w kierunku zawodowego instruktora, dający uprawnienia do udziału w szkoleniach, pracy itp. Nie mam zamiaru zostać instruktorem i uczyć innych, więc też wybiorę P3, które "daje" większe uprawnienia głębokościowe, choć tak naprawdę uprawnienia co do głębokości nadajesz sobie Ty sama... oby rozsądnie. Przy takim nastawieniu logicznym wyborem jest P2...
Jeśli przyjdzie Ci w przyszłości "ochota" na zabawy techniczne, zawsze możesz równolegle szkolić się w innej organizacji. Po ostatnim weekendzie już nawet wiem u kogo.... http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=18191
P.S. Nieustająco poszukuję podobnych do mnie wariatów z terenu Śląska, którzy "po pracy" zechcą wyskoczyć na szybkiego nura na Koparkach czy innym Zakrzówku. Jacek pracuje teraz pod Bydgoszczą więc o partnura mi czasem trudno nawet w weekend, jeśli od rana pracuję. Oczywiście dotyczy to tylko Nurów, którym takie sprawy jak aura, temperatura itp. nie czynią różnicy... http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=18012
jacekplacek - 10-02-2009, 06:56
| hubert68 napisał/a: | | Oczywiście dotyczy to tylko Nurów, którym takie sprawy jak aura, temperatura itp. nie czynią różnicy... |
| szczemar napisał/a: | | Dawaj Hubert na Pomorze ,tu duch nie upadł. |
hubert68 - 10-02-2009, 07:10
| jacekplacek napisał/a: | szczemar napisał/a:
Dawaj Hubert na Pomorze ,tu duch nie upadł.
|
przeca pisałem:
| hubert68 napisał/a: | | po pracy |
na Pomorze to może bym jutro po pracy na nura i dał radę, brakuje mi tylko ... śmigłowca
W weekend się oczywiście widzimy, pozostaje pytanie gdzie - ciepło w domku do spania + bicie twina "na miejscu" i kawałek wody, raczej bez lodu - w końcu będzie to trening, nie?
Przepraszam osoby postronne za tą oftopową wymianę korespondencji z Jackiem.
leh - 15-02-2009, 12:19
Witam,
ja również stoję przed omawianym problemem: AOWD i potem RESCUE czy P2 (obecnie mam OWD w PADI).
Czy ktoś mógłby porównać program RESCUE i P2? W szczególności chodzi mi o ilość nurkować (w P2 z tego co wiem 15 - a rescue?) i ćwiczenia, jakie podczas tych kursów się wykonuje.
Dzięki z góry.
jacekplacek - 15-02-2009, 23:54
| leh napisał/a: | | w P2 z tego co wiem 15 - a rescue? |
Na stronach bydgoskiego Aquariusa masz mniej więcej opisany przebieg P-2. Tylko dlaczego porównujesz P-2 do Rescue? To dwie różne rzeczy. Nie wiem jak w PADI. W IANTD zobacz:
http://iantd.pl/_inne/Standards.pdf - tylko nie aktualne, aktualne masz tu( wojczystej mowie, oczywiście):
http://www.iantd.cz/cz/about/standards/
leh - 16-02-2009, 17:57
| jacekplacek napisał/a: | | Tylko dlaczego porównujesz P-2 do Rescue? |
No niby tak, ale z dotychczasowej dyskusji wynika moim zdaniem, że P2 należy porównywać do AOWD+Rescue, a nie do samego AOWD - stąd pytanie o porównanie
Jeszcze jedno pytanie - czy P2 można zrobić jedynie na "obozie", czyli kursie trwającym 7 kolejnych dni, czy znacie może szkołę, która robi ten kurs w formie weekendowej (oczywiście liczę się z tym, że tych weekendów musi być ze 4 )
Bogus - 21-04-2009, 09:33
| leh napisał/a: | Jeszcze jedno pytanie - czy P2 można zrobić jedynie na "obozie", czyli kursie trwającym 7 kolejnych dni, czy znacie może szkołę, która robi ten kurs w formie weekendowej (oczywiście liczę się z tym, że tych weekendów musi być ze 4 ) |
można weekendowo - ja robiłem
|
|