| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Apeks czy Maximus...?
cochise - 05-06-2005, 12:30 Temat postu: Apeks czy Maximus...? kilka miesięcy temu wahałem się nad zmianą automatu z TX100 Apeksa na Sherwood'a Maximus'a. Opinie podzielone były, a Dorota i Wojtek wręcz zasugerowali: "czy nie lepiej pozostać przy starych rozwiązaniach?"
Ale z ciekawości jak poradził NEMO127 i tak sprawiłem sobie za niewielkie pieniądze Maximusa prosto z USA, założyłem oba na butlę i testowałem.
I chciałbym przekazać kilka uwag w porównaniu do Apeksa TX100 i TX50
1. Maximus powietrze podaje ciężej, ale za to szybciej (bardziej energicznie) - odczuwa się zwłaszcza na głębokościach poniżej 25m. Ma większe początkowe opory wdechu, później mniejsze
2. Apeksa łatwiej wzbudzić przypadkowo, zwłaszcza jeśli przez nieuwagę pokrętełko wspomagania mamy odkręcone na maxa. Maximus się nie wzbudza. Ale kilka razy za to podał mi mix AIR/H2O po tym jak się kręciłem, koziołkowałem i pływałem z automatem u góry tj na plecach - może przypadek, ale Apeks tak nie ma.
3. System nawilżania powietrza w Maximusie jest, ale jego działanie jest bardziej teoretyczne niż praktyczne - wielkiej różnicy pomiędzy Apeksem a Sherwoodem nie ma, nawet w morskiej wodzie
4. Mocowanie Sherwooda na butli - łatwo stuknąć głową, więc gdy zapiąłem butlę nieco wyżej, kilka razy poczułem, że automatu na pewno nie zgubiłem...
5. Łącznik kątowy węża w Maximusie - fajna rzecz, ale od kilku lat używam takiego samego rozwiązania w Apeksie. Trzeba się przyzwyczaić, bo w niektórych przypadkach może się zdarzyć, że kręcąc głową możemy "wyciągnąć" sobie automat z gęby np. gdy przyciśniemy wąż do ciała. Ale ogólnie warto
6. Zarówno Apeksa jak i Maximusa (ten starszy typ - z czarną opływową obydową II st) można łatwiutko pod wodą rozkręcić, przeczyścić i złożyć. Ponoć DIRowcy to lubią...:)
7. Ale w warsztacie konstrukcja II st Apeksa jest prostsza i wydaje się że mniej zawodna. Sherwood ma więcej o-ringów, więcej pracujących części, ogólnie budowa nieco bardziej skomplikowana. W I st większą prostotą wykazuje się Sherwood. O ile pamiętam 6 części i 6 Oringów.
8. W sherwoodzie trzeba odpowiednio ustawić sobie spinkę taśmy ustnika (z boku), bo w nieodpowiednim ułożeniu (na górze lub dole) uwiera w usta. Ustnik oryginalny.
9. Ale za to Maximus wydaje się być w ustach "bardziej stabilny" bo jest lżejszy. Poza tym lżejszy jest też I st Sherwooda
10. Sucha komora w Apeksach to atut. Mokre komory - nawet przy płukaniu po każdym "słonym" nurku zostaje trochę soli. Po kilku dniach powstaje tam tochę osadu, co nie było nigdy u mnie powodem awarii, ale gdy rozkręciłem Sherwooda i Cressi'ego (mokre komory) i Apeksa- widziałem kolosalne różnice. Zaznaczam - Apeks nigdy nie był płukany, nawet po nurkowaniu w morzu
11. Cena: Apeks TX/ATX40 - ok 900PLN (SUPER CENA), TX/ATX50 - ok 1100PLN (SUPER CENA, MOIM ZDANIEM NAJLEPSZY STOSUNEK Cena/Jakość. ATX100 - ok 1500PLN (Niezła cena), ATX200 - ok 1700 PLN (Niezła, ale wystarcza ATX100)
12.Cena Maximus w USA - ok. 300 USD czyli bardzo dobrze. w PL - ok 2000 PLN czyli bardzo źle - nie warto.
Reasumując: - Dorota i Wojtek mają rację: Pozostać przy Apeksach - są w niezłych cenach, niezawodne, nie ma problemów z serwisem. A sucha komora...to zawsze sucha komora...
ZDECYDOWANIE POLECAM APEKSA!!!
Pozdrawiam wszystkich i liczę że ktoś dopisze także swoje obserwcje.
PS. A i tak ze wszystkich automatów które kiedykolwiek miałem w gębie, najlepiej oddychało mi się na... najprostszym Scubatech'u, chyba RG3. Lekko i miękko
Tomasz-Szeryf - 06-06-2005, 08:52
Dzięki za wyczerpujące informacje i przeprowadzone testy. Na pewno warto posiadac te informacje przy podejmowanie decyzji o zmianie konfiguracji.
Dziwi nie tylko ta cisza w tym temacie jakby wszystko było już powiedziane? MOże każdy ma już APX.?
Tomek Radomski - 06-06-2005, 10:32
Albo wręcz przeciwnie MAX.
Przemek - 06-06-2005, 11:37
Hehe ja mam Tx 40 od chyba 4 lat i jak na razie zero problemów więc na pewno zostaje przy starym rozwiązaniu=D
Dzięki za tak obszerny test=]
marko - 06-06-2005, 20:09
A można poznać namiary na sklep, z którego sprowadzałeś tego sherwooda ? najlepiej www?
cochise - 06-06-2005, 21:50
| marko napisał/a: | | A można poznać namiary na sklep, z którego sprowadzałeś tego sherwooda ? najlepiej www? |
Niestety. Kupiłem go prywatnie za 80 USD. Używka ale stan bdobry, Sam serwisowałem, do wymiany było tylko szczeliwo grzybka IIstopnia.
Jeśli chcesz sklep - jest problem, w USA Maximus kosztuje od 289-319 USD nówka. Ale jakbyś chciał kupić przez net i żeby przysłali ci do tego pieprzonego kraju, to Służba Cwelna dołoży ci 16% cła i 22% waty. I impreza przestaje być opłacalna.
Najlepiej aby ktoś kupił ci to w USA a potem przesłał do Polski w osobnej paczce automat o opisem: Używany sprzęt hydrauliczny i prezent, deklarując wartość max 55 USD. W drugiej paczce instrukce i gwarancje.
Ale pamiętaj:
1. W PL tracisz gwarancję, nie masz bezpłatnych przeglądów przez 30 lat
2. Tam jest głównie INT, mnie się udało dostać DIN, co jest tam rzadkie
3. Osobiście polecam Apeksa - lepsza cena, dożywotnia gwarancja, dobry serwis, i sucha komora.
4. Maximus moim zdaniem nawet za 300 USD... ustępuje zwykłemu TX40/DS4
5. Ale popatrz na: www.diveus.com; www.diversdiscount.com, www.scubamarket.com;
Pozdrawiam, Wojtek
marko - 07-06-2005, 10:23
Dzięki za info. Zatem po raz kolejny człowiek dochodzi do tego samego wniosku- Apeks
Voodoo - 07-06-2005, 13:12
| Cytat: | | Zatem po raz kolejny człowiek dochodzi do tego samego wniosku- Apeks |
lub Aqualungi Legendy
Bogen - 07-06-2005, 15:17
| Voodoo napisał/a: | | Cytat: | | Zatem po raz kolejny człowiek dochodzi do tego samego wniosku- Apeks |
lub Aqualungi Legendy |
Najlepiej LEGEND LX SUPREME
Szatan - 07-06-2005, 21:58
Boże, znowu to samo !!! Automat firmy x jest lepszy od automatu firmy y. Używałem obydwu i co tu roztrząsać, oba są dobre ze wskazaniem na... ale jakie to ma znaczenie. Jeden woli córkę, a drugi teściową. A i tak najlepszy jest Kajman.
cochise - 07-06-2005, 22:21
| Szatan napisał/a: | ]Boże, znowu to samo !!! Automat firmy x jest lepszy od automatu firmy y. Używałem obydwu i co tu roztrząsać, oba są dobre ze wskazaniem na... ale jakie to ma znaczenie. Jeden woli córkę, a drugi teściową. A i tak najlepszy jest Kajman. |
A może ty coś zaproponujesz? Zauważ kto jest użytkownikiem Forum - od weteranów do ludzi którzy nie wiedzą jak zrobić by maska nie parowała, ktoś nie wie jak rozciągnąć manszety, a komuś się klamerka gdzieś rozpina. Niestety nie wszyscy są tak doświadczeni, i to w stopniu plutonowego...
Być moze dla ciebie nie ma różnicy pomiędzy kajmanem a kuchenką Wrozametu, ale dla kogoś kto wydaje spore pieniądze i stoi przed wyborem zakupu automatu może być to ważne.
A poza tym tematyka jest dobrowolna i w dyskusjach nie ma obowiązku uczestniczyć.
Więc może Ty coś ciekawego opowiesz?
Serdecznie pozdrawiam wszystkich malkontentów MobyDick
TomM - 07-06-2005, 22:33
Spoooko.... Dla niektórych najlepszy jest ten automat, który właśnie mają, dla innych ten, który właśnie chcieliby mieć. Zjawisko socjologiczne. Temat jak każdy inny. Był wałkowany 100 razy, ale co z tego? Jeśli każdy temat miałby być poruszony tylko raz, to o czym byśmy pisali?
cochise - 07-06-2005, 22:50
| TomM napisał/a: | | Spoooko.... Dla niektórych najlepszy jest ten automat, który właśnie mają, dla innych ten, który właśnie chcieliby mieć. Zjawisko socjologiczne. Temat jak każdy inny. Był wałkowany 100 razy, ale co z tego? Jeśli każdy temat miałby być poruszony tylko raz, to o czym byśmy pisali? |
Święta racja TomM, święta racja. Dodatkowo jestem orędownikiem pisania, tak, by wiedzieć co pisać, a nie pisać co się wie!
Pozdrawiam, MobyDick
Marcin_alien - 08-06-2005, 07:01
Osobiscie uwazam, ze nie ma zlych automatow. Sa tylko zli nurkowie ...
martin - 08-06-2005, 07:10
| Marcin_alien napisał/a: | Osobiscie uwazam, ze nie ma zlych automatow. Sa tylko zli nurkowie ... |
Najwyzszy czas zmienic zdanie: http://www.ndc.noaa.gov/pdfs/sb05-01.pdf
genghiskhan - 08-06-2005, 07:48
To sie dopiero nazywa zmeczenie materiału I jestem ciekaw jaki serwis naprawia takie usterki
Szatan - 08-06-2005, 09:07
| cochise napisał/a: | | Szatan napisał/a: | ]Boże, znowu to samo !!! Automat firmy x jest lepszy od automatu firmy y. Używałem obydwu i co tu roztrząsać, oba są dobre ze wskazaniem na... ale jakie to ma znaczenie. Jeden woli córkę, a drugi teściową. A i tak najlepszy jest Kajman. |
A może ty coś zaproponujesz? Zauważ kto jest użytkownikiem Forum - od weteranów do ludzi którzy nie wiedzą jak zrobić by maska nie parowała, ktoś nie wie jak rozciągnąć manszety, a komuś się klamerka gdzieś rozpina. Niestety nie wszyscy są tak doświadczeni, i to w stopniu plutonowego...
Być moze dla ciebie nie ma różnicy pomiędzy kajmanem a kuchenką Wrozametu, ale dla kogoś kto wydaje spore pieniądze i stoi przed wyborem zakupu automatu może być to ważne.
A poza tym tematyka jest dobrowolna i w dyskusjach nie ma obowiązku uczestniczyć.
Więc może Ty coś ciekawego opowiesz?
Serdecznie pozdrawiam wszystkich malkontentów MobyDick |
Spokojnie kolego. Nie piłem do Ciebie. Pojawiły się głosy, że jeszcze lepsze są Aqualungi.... Więc chyba sam widzisz do czego prowadzi taka dyskusja- było to już przerabiane na tym forum i nietylko, również z organizacjami. Dlatego plutonowy.... Wiesz, skoro używałeś obu automatów, że są b. dobre. To Co napisałeś i chwała Ci za to, to są tylko twoje odczucia. Ktoś kto wyda spore pieniądze na jeden z tych automatów napewno nie popełni błędu, a jego opinia może się różnić od Twojej.
Różnice między Kajmanem a kuchanką Wrozametu poznam dopiero kiedy zdobędę stopień Lepszego Leszczyka, ale to pewnie jeszcze długa droga przed mną...
cochise - 08-06-2005, 09:25
[ Dodano: 08-06-2005, 10:33 ]
| Szatan napisał/a: | | Pojawiły się głosy, że jeszcze lepsze są Aqualungi.... | Prawda, chodzą słuchy, że odkąd Technisub kupił Apeksa to Aqualung (również należący do Technisub'a) mocno zmodyfikował swe konstrukcje, taż że jako żywo przypominają rozwiązania zastosowane w Apeksach. Niestety nie mogę tego osobiście ocenić, gdyż żadnego z nowych modeli Aqualunga nie miałem przyjemności rozkręcić i porównać
| Szatan napisał/a: | | Ktoś kto wyda spore pieniądze na jeden z tych automatów napewno nie popełni błędu, a jego opinia może się różnić od Twojej. | Dlatego każda subiektywna opinia dla stojącego przed wyborem zakupu może być w jakimś stopniu ważna
| Szatan napisał/a: | | Różnice między Kajmanem a kuchanką Wrozametu | Jak zapewne wiesz, Pan Cousteau, gdy konstruował swój pierwszy aparat do oddychania pod wodą, sporo rozwiązań konstrukcyjnych oparł właśnie na reduktorach stosowanych w kuchenkach gazowych. Niekoniecznie były one z Wrozametu, niemniej zasada działania była diametralnie podobna.
Rafi - 08-06-2005, 09:52
Osobiśie używam Apeksa TX 100 jestem bardzo zadowolony, zrobiłem na nim niewiele zaledwie 40-50 nurków (w tym nurkowania pod lodem), jak dotąd żadna przykra niespodzianka mnie nie spotkała. Ale ja w innej sprawie:
Drogi Cochise chciałbym serdecznie pogratulować zdobycia stopnia "lepszego leszczyka" z Twojego opisu wynika iż już jesteś jego posiadaczem. Jeszcze raz gratuluje - młodszy leszczyk
TomM - 08-06-2005, 10:12
| cochise napisał/a: | | odkąd Technisub kupił Apeksa to Aqualung (również należący do Technisub'a) mocno zmodyfikował |
Zdaje się, że całkiem odwrotnie... Koncern Spirotechnique (właściciel marki Aqualung) stopniowo przejmuje inne firmy, z 12 lat temu włoskiego Technisuba, z 7 lat temu angielskiego Apeksa.
| cochise napisał/a: | | Pan Cousteau, gdy konstruował swój pierwszy aparat do oddychania pod wodą |
Sęk w tym, że on wcale tego nie konstruował. To mętna sprawa. W czasie wojny pracownik Spiro skonstruował dla niego urządzenie oddechowe (p. Gagnan). Może po to, aby ocenił straty w samozatopionej flocie francuskiej w Tulonie? Zarówno koncern Spiro, jak samego Cousteau posądzano o kolaborację (i słusznie). W materiałach Aqualunga mowa jest o "aparacie Gagnan-Cousteau" z 1942 roku. Myślę, że Gagnan konstruował, a Cousteau pływał
Tomasz-Szeryf - 08-06-2005, 10:24
| Cytat: | | W materiałach Aqualunga mowa jest o "aparacie Gagnan-Cousteau" z 1942 roku. Myślę, że Gagnan konstruował, a Cousteau pływał |
NIe tylko w tych materiałach bo spotkałem w wielu źdródłach taka informację!
Szatan - 08-06-2005, 10:50
Mając atx 100 x2 szt. i sherwood'a twierdzę, że są to porównywalne automaty. Co prawda apeksa użyłem dopiero ok. 50 razy, więc nie mam do niego takiego zaufania jak do S., który przez wiele lat nigdy mnie nie zawiódł. W tej kategorii automatów kierowałem się wyłącznie ceną. Gdyby nie wyjątkowo okazyjna cena A.,"przebieg" i "wiek" Sherwood'a oraz podły ostatni serwis dokonany na tym ostatnim pewnie nic bym nie kombinował i nie zmieniał.
cochise - 08-06-2005, 10:52
Prawda, zastosowałem skrót myślowy, bo jak komuś powiesz Gagnan - mało kto będzie wiedział o kogo chodzi. Jak powiesz Cousteau - większość słyszała o tym jegomościu.
Ważne że konstrukcja jego automatu opierała się na obserwacjach kuchenki gazowej.
Jeśli chodzi zaś o Technisuba, Aqualunga, Apeksa, czy Spiro - to się nazywa globalizacja, jedni drugich kupują, sprzedają, zamieniają itp. Można się pogubić. Jedni od drugich potem zapożyczają technologie i rozwiązania, tak by stworzyć produkt lepszy i nowocześniejszy.
Tak więc co do Aqualunga - nie znam sytuacji do końca, ale niektórzy mówią że zapożyczył to i owo od Apeksa. Może.
Zresztą popatrz: Zeagle kupował automaty od Apeksa - nawet logo "A" na puszce było, a na przycisku napis Zeagle. Z kolei Apeks kupował jackety od Zeagle i sprzedawał pod swoją marką w USA. Ot taka współpraca koncernów...
Przemek - 08-06-2005, 12:49
Dokumnet w pdfie rox...:O
|
|