| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - plywalnosc - troche kreci
agrest - 13-06-2005, 17:53 Temat postu: plywalnosc - troche kreci Witam.
Mam takie pytanko. Od niedawna plywam na dwoch bankach z plyta i workiem oczywiscie. Przy braku ruchow manewrowych z mojej strony, zaczyna powoli obracac mnie na prawa strone, lewa zasuwa do gory. Nie wiem czym to moze byc spowodowane. Latarki nie mialem wiec to napewno nie akumulatory. Cos nie tak z uprzeza? a moze przewody zle ulozone? Na co zwrocic uwage?
Pozdrawiam
J.
Borys1003 - 13-06-2005, 18:37
może prawą butle od Twina masz cięższą lub lewą pustą zakrecaoną JA plywam 2*12 z płytą i jak jesteś symetryczny na powierzchni to nawet akku z prawej 2-3 kg nie robi różnicy.Najlepiej niech Ci kolega podpowie jak pływa obok Ciebie co jest nie tak.
martin - 13-06-2005, 19:01 Temat postu: Re: plywalnosc - troche kreci
| agrest napisał/a: | | Od niedawna plywam na dwoch bankach z plyta i workiem oczywiscie. Przy braku ruchow manewrowych z mojej strony, zaczyna powoli obracac mnie na prawa strone, lewa zasuwa do gory. Nie wiem czym to moze byc spowodowane. |
Jaki worek?
agrest - 13-06-2005, 19:08
no tak, przepraszam, nie napisalem nic na temat sprzetu.
Butle 2x12l Faber z ciezkim dnem
worek Explorer 40lbs
suchy cbx450 (bez ocieplacza - uzywam polarow w zaleznosci od temp wody)
Obciazenie stanowi jeden redbul na D-ringu na pasie krocznym, nie wiem nawet ile wazy
Pozdrawiam
J.
TomM - 13-06-2005, 19:11
| agrest napisał/a: | | Obciazenie stanowi jeden redbul na D-ringu na pasie krocznym, nie wiem nawet ile wazy |
Ciekawe rozwiązanie. Odważnik na jajach. Tylko dla prawdziwych twardzieli.
Masz za luźna uprząż i lata ci w wodzie?
agrest - 13-06-2005, 19:21
uprzaz nie jest za luzna, przynajmniej tak mi sie wydaje, a ciezarek wisi duzo ponizej jaj takze jest ok
martin - 13-06-2005, 19:31
Sprobuj, w momencie gdy poczujesz ze cie przewraca poruszyc sie tak, zeby przelac troche powietrza do przeciwleglej komory worka.
agrest - 13-06-2005, 19:43
ok, ale czy jedna z wielkich zalet tego wora nie jest fakt ze powietrze powinno przelewac sie samo, tak zeby trzymac odpowiedni trym? Co byloby przyczyna ze powietrze sie nie wyruwnuje?
J.
martin - 13-06-2005, 21:08
| agrest napisał/a: | | ok, ale czy jedna z wielkich zalet tego wora nie jest fakt ze powietrze powinno przelewac sie samo, tak zeby trzymac odpowiedni trym? |
Powietrze bedzie przelewalo sie zawsze w kieruku polowki worka ktory jest wyzej, ten bedzie sie podnosil i gaz bedzie szybciej sie przelewal. Startujac krzywo, worek bedzie cie dalej przekzywiac.
Ty bys chcial, zeby powietrze uciekalo na strone ktora jest nizej a nastepnie ja podnosilo
| agrest napisał/a: | | Co byloby przyczyna ze powietrze sie nie wyruwnuje? |
Fizyka i prawa dynamiki. Perpetum mobile nie jest mozliwe.
agrest - 13-06-2005, 21:22
Nie zrozumielismy sie i do tego sam zle napisalem o co mi chodzi. Z fizyka niejest u mnie tak zle, zreszta nie trzeba byc fizykiem zeby takie sprawy czuc
Ok, zapytam inaczej. Jak mam w wodzi zrobic tak zeby lewa i prawa czesc worka zawieraly taka sama czesc powietrza? Dotyczy to dwoch sytuacji
1) zanurzam sie i chce zeby worek odrazu wypelnial sie po rowno
2) jestem pod woda, robilem jakies cud,a jedna czesc worka ma wiecej powietrza, ciagnie mnie do gory z jednej strony. Jak wyrownywac.
Ja to widze tak. Zmieniam pozycje na "nurek na bacznosc" i klade sie powoli na "ryj" z zachowaniem trymu. Wtedy powietrze najpierw zasuwa do gory worka a pozniej ladnie rozchodzi sie po bokach. Zgadza sie? Tyle ze jeszcze nie widzialem zeby ktos tak robil Druga sprawa to: z tego wynika ze kazdy wyczyn akrobatyczny pod woda w konfiguracji z workiem konczy sie zlapaniem zlego trymu i odpowiednia korekta. Przydalby sie jakies niedirowy wyrownywacz poziomow... jakas rurka laczaca lewe i prawe skrzydlo worka, umieszczona zawesz w jego najwyzszym punkcie. Wtedy nie byloby problemow. Powietrza zawsze byloby tylesamo w lewej i prawej komorze, no chyba zebysmy na sile cos modzili.
Podsumowujac, obstawiamy zle wypelnienie worka powietrzem?
Pozdrowka
J.
TomS - 13-06-2005, 22:15
Jedno błędne założenie zaprowadziło Cię na manowce.
NIE MA żadnej racjonalnej przyczyny dla której w obu płatach skrzydła miało by być tyle samo powietrza.
Gdyby istniał mechanizm wyrównujący było by GORZEJ.
Dzięki temu, że możesz przelewać gaz pomiędzy płatami zawsze jesteś w stanie doprowadzić do właściwego trymu poprzecznego. Zawsze jest jakaś asymetria w obciążeniu (choćby kanister latarki), którą trzeba skompensować nierównomiernym rozłożeniem wyporu.
Leżąc poziomo lub lekko głową do góry przechyl korpus ruchem płetw na chwilę w odpowiednią stronę i wsłuch.uj się w przepływ powietrza. Wyrównaj, sprawdź i ewentualnie popraw. Do wprawy dojdziesz błyskawicznie.
kjar - 13-06-2005, 22:30
| agrest napisał/a: | | ... jakas rurka laczaca lewe i prawe skrzydlo worka, umieszczona zawesz w jego najwyzszym punkcie. Wtedy nie byloby problemow. Powietrza zawsze byloby tylesamo w lewej i prawej komorze |
Ależ nie, taka rurka ułatwiała by dodatkowo przepływ powietrza w stronę wyższej części skrzydła pogarszając sytuację. Jeszcze raz przeczytaj argumentację Martin'a.
agrest - 13-06-2005, 22:31
Wow. Czyli jest to Dynamiczna Metoda Kompensacji Zlego Trymu W skrocie DMKZT. Choroba, dlaczego nie ucza tego na kursach? Ok sprubuje, zobacze co z tego wyjdzie.
Dzieki.
J.
[ Dodano: 13-06-2005, 23:41 ]
Nie zgodze sie z Toba. Wyobraz sobie ze masz dwa worki. W jednym wiecej powietrza w drugim mniej. Owszem, ten ktory ma wiecej luftu ciagnie bardziej do gory, czyli ma wieksza wypornosc. Do tego ukladu podlaczamy rurke ktora laczy dwa pojemniki.
Porownaj jak zachowa sie uklad z rurka oraz bez rurki w momencie kiedy prubujesz wyrownac poziomy workow.
Wydaje mi sie ze myslimy o tym samym ale piszemy o czyms innym. Z tego co napisal TomS wynika ze uklad z rurka to pomylka. Pomylka dlatego ze w takim ukladzie co prawda latwo byloby wyrownac ilosc powietrza w workach ale za to worki nie spelnialyby swojego zadania. Nie wyrownalbys nimi trymu bo nie bylbys w stanie do jednego puscic wiecej powietrza niz do drugiego (w poziomej pozycji nurka - nie mowimy o przechyleniu na bok).
Czy teraz lepiej?
J.
Judas - 14-06-2005, 07:51
| agrest napisał/a: | | Wow. Czyli jest to Dynamiczna Metoda Kompensacji Zlego Trymu W skrocie DMKZT. Choroba, dlaczego nie ucza tego na kursach? |
Na dobrych kursach ucza
Pozdrawiam
TomM - 14-06-2005, 08:12
Jesteśmy o krok od suchego skafandra z chronionym 7-ma patentami systemem samoregulacji ilości powietrza w nogawkach, nowatorskiego systemu autotrymowania sterowanego pneumatycznie, regulatora pływalności z autopilotem i tak dalej...
Worek tak ma, że się w nim powietrze przelewa. Worki do singla na H przelewają górą i dołem, więc się tego prawie nie czuje. Wydaje mi sie tylko, że opisywane odczucie zależy od stopnia wypełnienia worka, a właściwie od stosunku różnicy w wyporności poszczególnych komór do całkowitej wyporności worka
Sandii - 14-06-2005, 08:59
| Cytat: | | Jesteśmy o krok od suchego skafandra z chronionym 7-ma patentami systemem samoregulacji ilości powietrza w nogawkach, nowatorskiego systemu autotrymowania sterowanego pneumatycznie, regulatora pływalności z autopilotem i tak dalej... |
to je ono pane havranek
To że powietrze nierówno się układa w worku to zaleta nie wada! Jak sobie podczepisz stage alebo latarkę to możesz skompensować nierówne obciążenie nierównym wypełnieniem worka.
Jak sie przyjżysz workowi to łącznik jest węższy od ramion bo służy właśnie ograniczeniu przelewania się powietrza. W workach typu baleron (np. Dive System) ściska sie się łącznik by jeszcze bardziej ograniczyc przelewanie powietrza.
Po iluś tam nurkowaniach "automatycznie" się przechylam na 10-20 sek by mi się przelała odpowiednia ilość powietrza do wybranego ramienia worka i skompensowało mi np: stage.
Jeśli pływa się poziomo (i nie jest się przeważonym, czyli nie ma sie worka wypełnionego prawie na maxa) to powietrze nie przelewa się samo z siebie i trym jest utrzymany. Jeśli pływa sie na konika lub w pionie to powietrze wyrównuje sie w workach i trzeba znowu jej "poprawiać" bo nas przechyla.
Czyli znowu wszystko obraca się dookoła poprawnego trymu.
Sandii
PS lubie pływac w różnych pozycjach (na boku, na plecach, do góry nogami, ...) i jakby worek "wiedział lepiej" jak powinno być rozłożone powietrze to wróciłbym do jacketu.
agrest - 14-06-2005, 10:58
Dzieki wszystkim.
Wniosek prosty. Cza sie qrna nauczyc przelewac powietrze.
No to mam sie czego uczyc.
A co do dobrego kursu to jest juz w planach, tyle ze najpierw musze cos tam dorobic zebym mogl wziasc w nim udzial.
Dzieki
J.
|
|