FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Suche rękawice - czy docinać ?

kjar - 15-06-2005, 10:15
Temat postu: Suche rękawice - czy docinać ?
Po założeniu pierścieni na manszety i rękawice, oraz dopasowaniu na długość ręki, krawędź rękawic wystaje około 6 cm poza krawędź pierścienia. Całą tę cześć nadmiarową rękawicy da sie wprawdzie upchnąć do wnętrza pierścieni podczas zakładania rękawic, ale stanowi to pewne utrudnienie.
W związku z tym rodzi się pytanie. Czy nadmiarową część rekawic odciąć? Czy są ku temu przeciwwskazania?
Zawinięcie mankietu rękawicy do środka utrudnia jej zakładanie.

I drugie pytanie związane z suchymi rękawicami. Czy o-ringi na łączeniu pierścieni smarować czymś dla ułatwienia ściągania ?

maczaty - 15-06-2005, 10:17
Temat postu: Re: Suche rękawice - czy docinać ?
kjar napisał/a:
Czy nadmiarową część rekawic odciąć?


Jako reprezentant lobby docinkowego zaklinam - docinać! :22:

kjar napisał/a:
Czy o-ringi na łączeniu pirścieni smarować czymś dla ułatwienia ściągania?


Wyszedłem od śliny, zaliczyłem krótki flirt z wazeliną :oops: (ale ziarenka piasku się strasznie czepiają - rozwiązanie raczej na mrozy) i apiać stosuję własną, poczciwą ślinę. :mrgreen:

nevada - 15-06-2005, 10:22

My Przecinaki docinkowym skrytokrojcom mówimy NIE!! Przycinajmy nie docinajmy!!
Gryzli - 15-06-2005, 10:43

A poważnie... wydaje mi się, że można śmiało dociąć. Nie wobrażam sobie negatywnych skutków takiego postępowania. (Co nie oznacza, że ich nie ma! :22: ). Co prawda ja osobiście uczyniłem to w swoich rękawicach typu "custom" za 4 zety a nie w jakichś firmowych, przy których cięciu ręce by mi się trzęsły :20: ale działa toto znakomicie od około 3 lat i przykrych niespodzianek nie stwierdziłem. Co do o-ringów... każdy producent systemów pierścieni typu "na wcisk" smarowanie uszczelnień czymś innym niż wodą/śliną :mrgreen: uznaje za proszenie się o kłopoty.. szczególnie przy wynurzaniu. Nie oznacza to jednak, że nie można.. :20: . Próbowałem różnych dziwnych substancji. :20: Konkluzja: najlepiej sprawdza się prosty smar silikonowy. Bezwzględnie po jego zastosowaniu uważać należy, żeby nie zabrudzić owych o-ringów piaskiem lub innym syfkiem :) oraz aby nie wynurzać się z łapkami ponad głową. W przeciwnym razie okazać się może podczas nurkowania, że co prawda miałem suche rękawice, ale.. już nie są suche/w ogóle ich nie mam. :22: A do powierzchni jeszcze 20 min. dekompresji... :20: :20: :20:
TomM - 15-06-2005, 11:45

Dociąć. Nie smarować, broń Boże. Ma wchodzić ciasno :) Tarcie jest podstawą :mrgreen:
maczaty - 15-06-2005, 12:02

TomM napisał/a:
Ma wchodzić ciasno :) Tarcie jest podstawą :mrgreen:


Wejść to pewnie i wejdzie, ale co potem? Do następnego łikędu Kjar ma zasuwać w tych rękawicach? ;)

TomM - 15-06-2005, 12:44

No cóż, ze zdejmowaniem są czasem klimaty :) Mam na myśli pierścienie SiTech i ten wspaniały pokrętek do zdejmowania. Czasem trzeba poprosić partnera, aby się zaparł dwoma rękami. Poślinienie jak najbardziej, ale ja raczej to traktuję jako element rytualno-uszczelniający (żeby gładko weszło) niż ułatwienie zdejmowania. Łatwiej się zdejmuje, jak się nadmucha rękawice przed pokręcaniem pokrętkiem :) Po wyjściu z wody (jak się stosuje rurki lub gumki) skafander i rękawice mają tendencję do "zasysania się". Jak się rurek nie stosuje, to po wyjściu mamy "balony" które zdejmuje się łatwo, pod warunkiem, że ktoś pomaga.
tsharny - 15-06-2005, 13:30

TomM napisał/a:
Dociąć


jak najbardziej :!!: :!!: :!!:

TomM napisał/a:
Nie smarować, broń Boże. Ma wchodzić ciasno :) Tarcie jest podstawą


no ale z drugiej strony, jak nie posmarujesz to nie pojedziesz :22:

ja używam śliny :mrgreen:

pozdrawiam
tsharny

kjar - 15-06-2005, 16:25

Wobec takiej jednomyślności - tnę rękawice!!!

Pierścienie Si-Tech są nowego typu (lepszy uchwyt na nakrętce ściągającej) ale po dłuższym leżeniu w stanie zmontowanym też trudno je odkręcić.

Mania - 15-06-2005, 16:34

Wy nawet w dziale technika swintuszycie....
Oj Panowie.... :asthanos:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Mania

kjar - 15-06-2005, 16:39

Mania napisał/a:
Wy nawet w dziale technika swintuszycie....

Doprawdy Maniu!:roll: O czym Ty piszesz? Co Ci się tu kojarzy? :)

urwis - 15-06-2005, 16:47

Widzę Jarku, że stajesz się coraz bardziej :frostyangel: "miętki" a jeszcze rok temu to byłeś :angry: twardziel :bornout:

Moje nadal leżą w pudełku, ale chyba najwyższy czas je zamoczyć :tam: aby się nie zleżały :!!:

maczaty - 15-06-2005, 16:58

kjar napisał/a:
Doprawdy Maniu!:roll: O czym Ty piszesz? Co Ci się tu kojarzy? :)


Pewnikiem to "dłuższe leżenie w stanie zmontowanym", a fuj... :20:

kjar - 15-06-2005, 17:03

urwis napisał/a:
Widzę Jarku, że stajesz się coraz bardziej :frostyangel: "miętki" a jeszcze rok temu to byłeś :angry: twardziel

No nie, po prostu na ostatnim nurkowaniu moje mokre rękawice rozwaliły sie na tyle, że zmuszony byłem rozglądnąć się za nowymi. W takiej sytuacji wybrałem suche.
Prawdą jest jednak, że do mokrej pianki czuję już dziwną awersję (nie chodzi jednak o izolację cieplną).

[ Dodano: 15-06-2005, 18:09 ]
maczaty napisał/a:
Pewnikiem to "dłuższe leżenie w stanie zmontowanym", a fuj... :20:
Chyba nie.
A może chodziło o ten sex na plaży ?
maczaty napisał/a:
Wyszedłem od śliny, zaliczyłem krótki flirt z wazeliną :oops: ale ziarenka piasku się strasznie czepiają

martin - 15-06-2005, 22:39

kjar napisał/a:
Mania napisał/a:
Wy nawet w dziale technika swintuszycie....

Doprawdy Maniu!:roll: O czym Ty piszesz? Co Ci się tu kojarzy? :)

Mania trafila w dziesiatke. Smary z apteki nie "gryza" sie z guma/latexem, sa rozpuszczalne w wodzie i nie robia problemow z klejacym sie brudem. Wazne jest zeby nie przesadzac z iloscia, delikatna kropelka na palec i przeciagnac oring miedzy palcami. That's all.

TECHNISUB - 16-06-2005, 06:17

rękawice docinaj na równo z pierścieniami

przy zakładaniu pierścieni si-tech najpierw sprawdzam oring suchym palcem
nastepie posypuje wszystko talkiem
Sam takie rekawice zakładam i jestem w stanie sam odkręcić pierścień bez niczyjej pomocy

żadnych przecieków nie stwierdzono

cochise - 16-06-2005, 07:58

TomM napisał/a:
No cóż, ze zdejmowaniem są czasem klimaty :) Mam na myśli pierścienie SiTech i ten wspaniały pokrętek do zdejmowania. Czasem trzeba poprosić partnera, aby się zaparł dwoma rękami. Poślinienie jak najbardziej, ale ja raczej to traktuję jako element rytualno-uszczelniający (żeby gładko weszło) niż ułatwienie zdejmowania. Łatwiej się zdejmuje, jak się nadmucha rękawice przed pokręcaniem pokrętkiem :) Po wyjściu z wody (jak się stosuje rurki lub gumki) skafander i rękawice mają tendencję do "zasysania się". Jak się rurek nie stosuje, to po wyjściu mamy "balony" które zdejmuje się łatwo, pod warunkiem, że ktoś pomaga.

TomM, co ty masz za panent w takim razie? Ja od 4 lat mam takie piersicienie z takimi pokrętkami i:
-nigdy nie miałem problemów ze ściąganiem
-nigdy nie miałem problemów ze szczelnością
-nigdy mi się nie zasysały rękawice, a stosuję właśnie rurki
-nigdy nie prosiłem partnera o pomoc przy zdejmowaniu
-nigdy nie używałem poślinienia jako elementu poślizgowego

A musisz wiedzieć, że nie za bardzo dbam o sprzęt typu rękawice i pierścienie, - oring raz na ok 20-30 nurków leciutko przeciągam smarem do oringów, ale często przed zakręceniem rękawic tylko usuwam piasek i śmiecie które są na oringu. A że łapy często mam natalkowane... Nigdy nis cię nie stało

[ Dodano: 16-06-2005, 09:14 ]
kjar napisał/a:
Czy nadmiarową część rekawic odciąć? Czy są ku temu przeciwwskazania?
Zawinięcie mankietu rękawicy do środka utrudnia jej zakładanie.

Najlepiej sam sprawdź:
-wybierz się na wycieszkę do sklepu BHP i Ochronnego. Za kilka zeta zaopatrz się tam w rękawice kwasoodporne. Taki patent służy mi już 4 lata i bez awarii.
Masz do wyboru z ociepleniem lub bez. Za parę PLN możesz sobie dowolnie docinać, przycinać itp.itd. Są z grubej gumy i w różnych kolorach. Tak więc na DIR-owskie nury możesz zakładać czarne, na nocne - żółte, a na 1 maja i 22 lipca czerwone.

kjar - 16-06-2005, 09:38

cochise napisał/a:
Tak więc na DIR-owskie nury możesz zakładać czarne, na nocne - żółte, a na 1 maja i 22 lipca czerwone.

Fajnie, a do czego pasują niebieskie ?

Rękawice docięte. Dzisiaj próba w wodzie.

urwis - 16-06-2005, 09:52

Cytat:
Fajnie, a do czego pasują niebieskie ?


Do koloru oczu partnurki :oczy:

tsharny - 16-06-2005, 16:05

urwis napisał/a:
Do koloru oczu partnurki


cholera, albo zmiana partnura, albo rękawiczek :mrgreen:

pozdrawiam
tsharny

Victoria - 16-06-2005, 18:19

kjar napisał/a:
Wobec takiej jednomyślności - tnę rękawice!!!

Ale Cie wrobili paskudy...
Teraz to sie dopiero zacznie...

kjar - 16-06-2005, 18:59

Pierwsze nurkowanie w nowych, świeżo przyciętych, niebieskich jak oczy partnurki rękawiczkach - bajka. Woda 4 stopnie, a po 30 minutach dalej nie chce się w to wierzyć. Ciepło miło i przytulnie.

Drugie nurkowanie - puściła prawa cholera :rocket: . Zamknęła się przyzwioicie i do końca, a jednak puściła :angryfire: Zrobiło się mokro po samą pachę i nieprzyjemnie :angry: .
Nie poddałem się jednak i zakończyliśmy nurka według planu.

Jedyna pociecha, że po nurkowaniu schodziły bez problemu (zarówno pierwszym, jak i drugim razem).

TomM - 16-06-2005, 19:34

kjar napisał/a:
Drugie nurkowanie - puściła prawa cholera. Zamknęła się przyzwioicie i do końca


To są takie klimaty. Puściła przez pierścień. To, że weszło do końca nie oznacza, że nie puści. Ja mam nieco inne doświadczenia z SiTechami niż kolega piszący powyżej (Cochise). Coś tam się dzieje z oringiem jak rękawica wsuwa się niezbyt poosiowo. Wg mnie w 2 przypadkach na 10 po takim samym (niby) założeniu jedna z rękawic jest nieszczelna. Dlatego przeprowadzam test przed nurkowaniem. Po wejściu do wody zanurzam ręce i obserwuję, czy z pierścienia nie lecą drobne bąbelki i czy nie czuć (po ok. 1-2 min) znajomego chłodku. 2 razy na 10 jedna przecieka. Wtedy zdejmuję jedną całkiem, wykręcam z wody docieplenie i od początku ubieram. Jak wchodzi się z brzegu jest OK, ale np. na koparkach jest to urocze - skaczesz z pomostu i po chwili zdejmujesz płetwy i wspinasz się na drabinkę aby dokonać sztuki z rękawicami. Nie wiem jak inne systemy pierścieni - wg moich doświadczeń z SiTechami tak jest. Może jestem taki niezgrabasz, ale kilku moich kolegów to potwierdza (np. Scaner w napadzie złości wywalił na razie suche, ale jemu puszczało 4 razy na 10). Może trzeba ukończyć specjalne szkolenie, a może ten system pierścieni z pojedynczym oringiem tak ma...

Konrad Dubiel - 16-06-2005, 19:48

Połowa właścicieli pierścieni SiTech'a klnie przy każdym nurkowaniu. Albo ciekną na
manszecie albo na oringu. Jak nie ciekną to nie dają się zdjąć. Co ciekawsze pierścienie
różnią się rozmiarami. Znajomi zamienili się rękawicami i okazało się, że rękawica
dopasowana do jednych pierścieni na drugich ledwo się trzyma.
Zdecydowanie ciekawsze są Checkup System vel Diving Concepts vel Blue Point.
Nigdy nie ciekną, łatwo się zakładają i zdejmują. Popularne w Niemczech, u nas
praktycznie nieznane. A szkoda.

maczaty - 17-06-2005, 13:06

Ewentualnie tokarka + rura z alu + rysunek techniczny pierścieni Huntera. ;)
ferret - 17-06-2005, 13:46

Konrad Dubiel napisał/a:

Zdecydowanie ciekawsze są Checkup System vel Diving Concepts vel Blue Point.
Nigdy nie ciekną, łatwo się zakładają i zdejmują. Popularne w Niemczech, u nas
praktycznie nieznane. A szkoda.


Dokładnie, też mam RIP Blue Pointy (RIP bo firma juz od kilku lat nie istnieje) i jak patrze
jakie problemy mają znajomi z SiTechami to dziekuję Bogu że nie muszę się tak męczyć.
Jeszcze mi się nie zdażył przeciek a używam ich od jakiś czterech lat. Ludzie czasem tak na mnie dziwnie patrzą jak je ubieram bo fakt że mało znane w nas w Bolandii są. Zdecydowanie polecam.

Pozdrowienia,
Maciej

Szatan - 18-06-2005, 09:01

maczaty napisał/a:
Ewentualnie tokarka + rura z alu + rysunek techniczny pierścieni Huntera. ;)


A ma ktoś może taki rysunek?

cochise - 18-06-2005, 14:20

Konrad Dubiel napisał/a:
Połowa właścicieli pierścieni SiTech'a klnie przy każdym nurkowaniu. Albo ciekną na
manszecie albo na oringu. Jak nie ciekną to nie dają się zdjąć. (...)

1. Przeciek na Oringu zdarza się kiedy masz super suchy oring i wciskasz pierścień na siłę. Wtedy może się podwinąć i przecieka. Rękawice trzeba zakładać równo wciskając pierścienie i wcześniej zwilż orng śliną lub wodą. Przy okazji usuniesz piach i ew. inny syf.
2. Przeciek na manszecie zdarza się wtedy gdy żle założysz pierścień na skafander. Poza tym ja pod spodem mam jeszcze gumową kryzę (manszet) i rurkę do wyrównania powietrza. Jak przebiję rekawicę - wyciągam ryrkę i skafander mam dalej suchy tyle że rękawica jest mokra. Takie podwójne zabezpieczenie
3. Przeciek na rękawicy: zdarza się gdy koledzy kupują rękawice z podściółką lub ociepleniem np. w OBI czy Castoramie (oszczędność kasy) a nie w sklepach nurkowych. Podściółka w tanich modelach jest na całej rękawicy i może się zdarzyć, że zaciskając pierścień w pierścień na rękawicy będzie się nieszczelność i będzie ciekło - Guma się roziąga, zaś podściółka znacznie słabiej. I w dodatku nie da się by rękawica z podściółką była hermetyczna. Osobiście polecam rękawice kwasoodporne ze sklepu BHP (np. w Warszawie na Elektoralnej, w Krakowie na Kalwaryjskiej). Są z grubej gumy, mocne, bez podściółki, i tanie(kilka PLN). A że są "mało DIR-owskie"? - naprawdę mam to w ...zupie


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group