| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - trym, sylwetka .....
Bogen - 16-06-2005, 10:22 Temat postu: trym, sylwetka ..... Witam.
Plywam w Hexagonie( balast: 2x5kg kieszenie boczne+ 2x1kg kieszenie trymujace), pianka 2x7, pletwy Maresy Avanti X-3.
Zauwazyłem , ze na plytkiej wodzie ok 2-3m ( szczegolnie pod koniec nurkowania, gdy mam pusta flaszke(50) strasznie kladzie mnie na twarz.
Oczywiscie zdaje sobie sprawe z charakterystyki plywania w skrzydle, jednak sadze, ze cos jest nie tak
Ostanio na koniec nurkowania na głebokosci 3 m " poddałem " sie temu zjawisku.
Wygladalo to tak, ze powoli zaczełem leciec glowa w dól. Finał był taki, ze glowe mialem na dole a płetwy mhh....na górze. Czułem sie jak spławik. Przy takiem "kładzeniu" na twarz na 3 mertach dosc trudno jest mi" zawisnac" w toni. Musze sie troche nawiginac. W momencie totalnego bezruchu leeece glowa w dół.
Dodam, ze plywam z nogami zgietymi w kolanach - frogkicki'em.
Co ciekawe głebiej 5-8 metrów nie ma tego problemu.
Moze ktos poradzi cos w tej kwestii.
Osobiscie kombinuje tak:
1). przełozyc te 2kg z tylu na przód( troche obawiam sie o wytrzymałosc kieszenii- prodecent wskazuje wytrzymałosc kieszeni do 5 kg.)
2). ciezsze płetwy
pozdr
bogen
cad - 16-06-2005, 10:30
sprobuj przelozyc te ciezarki z kieszeni trymujacych na sam dol butli (zamocuj je np. pasem. tylko zabezpiecz sie przed jego zjechaniem z buti
kub.a
TomM - 16-06-2005, 10:42
W mokrym skafandrze z jacketem jest to dość normalne. Masz do wyboru: albo mieć komfort na początku, albo na końcu nurkowania. Z pustą butlą jesteś kilka kg lżejszy, na płytkiej wodzie rozpręża się neopren nogi robią się lekkie. Jeśli wytrymujesz się na taką sytuację (choćby niżej butla, albo ciężkie płetwy) na odmianę na początku nurkowania (i głębiej) bądą ci tonęły nogi. Nie widzę na to jakiejś radykalnej rady, poza zmianą skafandra na suchy Zastosowanie skrzydła (płyta z workiem) też poprawia sytuację, choć nie w tym stopniu. Ja bym zostawił tak, jak jest i na przystanku na koniec nurkowania opanowałbym pozycję ciała która nieco "topi" nogi (nie poziomo tylko skośnie). Inaczej będziesz walczył przez całe nurkowanie tylko po to, aby być poziomo na przystanku.
Myślę, że to zjawisko jest nieuniknione, a jego nasilenie zależy jeszcze od relacji długości butli do wzrostu. Przy wysokim wzroście i krótkiej ciężkiej butli (np. 12 l pękata 203 mm 14.7 kg) będzie mniej nasilone, przy "długiej" 12-tce (171 mm 11.8 kg) lub alu 80 cuft będzie bardzo wyraźnie. Utrata masy butli (a właściwie masa gazu w butli i późniejsza utrata tej masy) działa przez dźwignię
Konrad Dubiel - 16-06-2005, 19:54
Prawdopodobnie zbyt wysoko masz zamocowaną butlę lub za bardzo ściągnięte pasy naramienne.
Górny pas mocujący butlę powinien być tuż poniżej 'zagięcia' butli. Popuść też trochę taśmy
przy klamrach żeby opuścić trochę jacket w dół.
urwis - 16-06-2005, 21:19
W sobotę popoatrzymy a póżniej potrenujemy
Bogen - 16-06-2005, 22:01
| Konrad Dubiel napisał/a: | Prawdopodobnie zbyt wysoko masz zamocowaną butlę lub za bardzo ściągnięte pasy naramienne.
. |
| Cytat: | | Górny pas mocujący butlę powinien być tuż poniżej 'zagięcia' butli |
Rozumiem, ze masz na mysli ten na rzepa - stabilizuajcy flaszke?
| Cytat: | Popuść też trochę taśmy
przy klamrach żeby opuścić trochę jacket w dół |
Czyli nie zaciagac do konca pasów podczas zakłądania skrzydla.
Zawsze wydawalo mi sie , ze im mocniej tym lepiej aby jacket sie nie majtał pod woda.
pozdr
bogen
TomM - 16-06-2005, 22:57
Konradowi chodzi o to, aby flaszka zeszła w dół. Jacket się majta, jak jest za luźny w pasie. Jak trochę popuścisz szelki, to butla zejdzie w dół a nie powinna się majtać. Jak zejdzie w dół, to przestanie ci tak wywalać nogi. Ergo - możesz spróbowac popuścić szelki na koniec nurkowania
ocn - 16-06-2005, 23:22
W Hexagodnie rzeczywiście kieszenie z balastem znajdują się dość wysoko i srodek ciężkośći może być mocno przesunięty do przodu. Tlumaczy by to zachowanie na płytkiej wodzie i brak problemu na głębszej.
tutaj wystarczy juz lekka pozycja pionową, która w naturalny sposób wypełnia część skrzydła tuz za głową i unosci przednią częsc ciała do góry.
Przychylałbym sie do rady Cadiego jako najtańszej i najprostrzej.
Zacznij kombinować z balastem na butli po nurkowaniu na płytkiej wodzie.
Jezeli zauważysz poprawę to jestesmy w domu.
Wtedy pozostanie ci już tylko zastanowić nad akceptowalną iloscia balastu na butli lub zakupem innego sprzetu.:)
Jezeli balast na butli bedzie w okolicy 2 kg to by sie go pozbyc wystarczy zakup cięższych płetw Jetfin Scubapro ( około 2,5 kg).
Bogen - 17-06-2005, 07:51
Dziekuje wszystkim za rady.
Nie pozostaje mi nic innego jak odkleic nos od monitorka wskoczyc do wody i cwiczyc
pozdr
urwis - 17-06-2005, 07:58
Pływam również w Hexagonie i nie odczuwam takiego problemu myślę ,że problem Bogena w pewnej mierze wynika z przeważenia.
Spróbujemy zdjąć mu dwa kilo i przenieść zgodnie z sugestią 2 na butlę.
Również dla próby dam mu swoje płetwy.
O wynikach prób poinformujemy.
I jak będzie OK to Bogen startujesz na zawody pływalności 01 lipca
Bogen - 17-06-2005, 08:33
| Cytat: | | I jak będzie OK to Bogen startujesz na zawody pływalności 01 lipca |
Kurcze musialbym powiedziec zonie, ze nie jedziemy na urlop gdzyz jade wygrac zawody plywalnosci.
Dobrze, ze sama nurkuje to moze by zrozumiala.
urwis - 17-06-2005, 08:40
| Cytat: | | musialbym powiedziec zonie |
Kiedy to zrobiłeś Tak po cichu A gdzie kawalerskie
A urlop możesz zaplanować nad morzem w Jastarni.
Wystartujecie we dwójkę i zbierzecie dwie nagrody
Bogen - 17-06-2005, 08:46
| Cytat: | Kiedy to zrobiłeś Tak po cichu :? |
Przepraszam powinienem napisac " żonie"
| Cytat: | | A urlop możesz zaplanować nad morzem w Jastarn |
Plany bedzie trudno zmienic.
urwis - 17-06-2005, 08:54
No to kawalerskie jeszcze przed nami :ban:
Konrad Dubiel - 17-06-2005, 17:52
| Bogen napisał/a: | | Rozumiem, ze masz na mysli ten na rzepa - stabilizuajcy flaszke? |
Dokładnie.
| Cytat: | | Czyli nie zaciagac do konca pasów podczas zakłądania skrzydla. |
Absolutnie nie! Jedyne co uzyskujesz w ten sposób to przesunięcie środka ciężkości
w stronę głowy. Poluzuj pasy i od razu trym się poprawi.
urwis - 20-06-2005, 16:39
Problem z nieutrzymaniem pływalności u Bogena moim zdaniem wynka z tego, że ma on o wiele za duży jacket i przesuwa się on razem z butlą. Szczególnie na płytszej wodzie.
Ma om rozmiar XL a powinen mieć L. Zamiana na mniejszy rozmiar usunęłaby część problemów.
Rozmawiałem z Bogenem na temat zakupu - dlaczego taki kupił odpowiedział, żę taki mu doradził sprzedawca. To ten odwieczny problem aby sprzedać - nie ważne czy będzie pasowało.
Myślę, że Bogen już w tym sklepie nic nie kupi, a i ostrzeże innych.
snoop - 27-06-2005, 22:13
Bogenowi po przesunięciu butli odrobinę niżej dużo rzeczy zaczęło wychodzić więc nie widzę problemu, ale faktem jest, że ten jacket za duży odrobinę może być
pozdravki
|
|