FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Zapach skafandra i butow!!

conan - 27-06-2005, 17:09
Temat postu: Zapach skafandra i butow!!
czy sa jakies srodki niwelujace zapach skafandra nurkowego (mokrego) oraz srodki przeciw dosc niemilemu zapachowi butow (nurkowych oczywiscie)

jakie? chodzi mi o nazwy i orientacyjne ceny no i przede wszystkim zeby byly skuteczne

ewentualnie moze znacie jakies inne domowe sposoby

dzinks - 27-06-2005, 17:34

Kupuje mirazynę w sklepie nurkowym koszt ok 10 zł. za saszetkę. Wlewasz do wanny dolewasz wody wrzucasz piankę, buty na noc i rano wywieszasz na dwór aby szybko wyschło. Nie na słońcu !!! Najcześniej widze ze smród powstaje gdy za długo schnie w domu.
conan - 27-06-2005, 17:52

ok
dzieki za info
musze sprobowac
przyznam sie sczerze ze glownie chodzi mi o buty
zapach pianki jeszcze ujdzie ale zapach butow mnie drazni i musze cos z tym zrobic
dzieki

Sandii - 28-06-2005, 08:14

Cytat:
zapach butow mnie drazni i musze cos z tym zrobic

Warto wywracać je do suszenia na lewą stronę (jeśli masz model butów gdzie da się to zrobić). U kolegi w bazie nurkowej tylko takie buty kupują i po sezonie buty nie wonieją.
Sandii

Silesian - 28-06-2005, 10:20

zapytaj o mirazynę w aptece
maczaty - 28-06-2005, 12:03

Butki można wypychać po nuraniu gazetą - dobrze wyciąga wilgoć.
martin - 28-06-2005, 12:27

maczaty napisał/a:
Butki można wypychać po nuraniu gazetą - dobrze wyciąga wilgoć.


Albo umyc nogi przed nurkowanie :cool:

Wazne jest zeby buty dobrze wyschly po nurkowaniu. Z starego wentylatorka do PC i kawalkow rur kanalizacyjnych mozna zrobic dosc zgrabny suszak na buty i rekawice, a wtedy problem calkowicie znika.

Silesian napisał/a:
zapytaj o mirazynę w aptece


Alternatywnie "sagrotan" w drogerii.

kjar - 28-06-2005, 13:47

martin napisał/a:
Albo umyc nogi przed nurkowaniem

Otóż to :-D Najlepsze są rozwiązania najprostsze.

conan - 28-06-2005, 13:48

na lewa strone moich butow raczej sie nie da wywrocic

jeszcze raz dzieki za odpowiedzi

cochise - 01-07-2005, 08:38
Temat postu: Re: Zapach skafandra i butow!!
conan napisał/a:
czy sa jakies srodki niwelujace zapach skafandra nurkowego (mokrego) oraz srodki przeciw dosc niemilemu zapachowi butow (nurkowych oczywiscie)

jakie? chodzi mi o nazwy i orientacyjne ceny no i przede wszystkim zeby byly skuteczne

ewentualnie moze znacie jakies inne domowe sposoby

Wiesz co, może niektórzy oburzą się tym co robię, ale jest to skuteczne.
Po pierwsze nie sikam nigdy w piankę - takie przyzwyczajenie moze pozostać i można się zapomnieć nurkując w suchaczu... a znam takich... :asthanos:
Po drugie raz w miesiącu piorę piankę w zwykłej pralce automatycznej, na 20 stopniach w płynie Kokosal lub kazdym innym do prania tkanin delikatnych. Dodaje płyn do płukania tkanin i wirowanie na 900 obrotach. Od 5 lat nie uszkodziłem pianki ani takie pranie jej nie zaszkodziło.
Po trzecie Mirazyna jest grzybobójcza, a nieprzyjemny zapach po nurkowaniu bardziej spowodowany jest gniciem mikroorganizmów wodnych i ich rozkładem przez bakterie. Więc ja do płukania po nurkowaniu używam płynów dezynfekcyjnych. Podjedź do Hurtowni Leków Weterynaryjnych lub najbliższej Lecznicy Wet i zakup np. Halamid (proszek), Cid-Clean, Virkon itp. NIE RAPICID bo barwi. Za kilkadziesiąt PLN będziesz miał koncentrat do płukania na kilka tysięcy litrów wody. Osobiście używam Halamidu - najczęściej sprowadzany na zamówienie, ale od 5 lat pianki, rękawic ani walonków nie zniszczył.
Pozdrawiam,

miś-magnum - 01-07-2005, 18:43

z moich butów, po 3 latach, a właściwie sezonach gdy można pływać w mokrej piance, wydobywa się jedynie zapach neoprenu, z pianki tak samo (pianka o wiele starsza), a nie zaprzeczę, że nie kożystam z centralnego ogrzewania :) . Poprostu piankę z butami co jakiś czas wżucam do wanny z wodą i płynem do płukania tkanin. Czasami buty z płetwami biorę na basen i chlor załatwia sprawę grzybów. Pianka też jest użuwana czasami na basenie, gdy wiem że będę musiał długo siedzieć w wodzie. Powracając do płukania pianki w płynie do płukania tkanin, bardzo miło się ubiera piankę po takim zabiegu :) jest miła w dotyku jak kaczuszka :) i ładnie pachnie :) . Aha i najważniejsze, pianka zawsze schnie na ,,lewej stronie",to samo z rękawicami, a w butach wywijam górną część, tak aby zwiększyć wentylację.
ukusek - 01-07-2005, 23:40

Ja do butów kupiłem sobie takie grzałki jak do butów narciarskich. Podgrzewają się do 50 st. neoprenu nie palą a i suszą rewelacyjnie i wywracać na lewo ich nie trzeba. Oczywiście gniazdko elektryczne niezbędnie konieczne :cool:
de Zoo - 17-08-2005, 22:27
Temat postu: Mirazyna?!
dzinks napisał/a:
Kupuje mirazynę w sklepie nurkowym koszt ok 10 zł. za saszetkę.


Dostałem od kumpla używaną piankę. Wygląda na to, że nie dosuszał jej do końca, bo juz zaczęły zachodzić procesy gnilne i jak zamoknie to wali jak @%$#*&&@%^.
Znalazłem ten wątek, poczytałem i rozpocząłem (zgodnie ze wskazówkami) poszukiwania Mirazyny. No i nigdzie jej nie ma! Odwiedziłem dwa sklepy nurkowe w realu, kilka internetowych, a aptek już nie zliczę. I nic!!! Zupełne echo. Nie dość, że nie ma, to nawet nikt nigdy nie słyszał o takim środku. Dziwne, prawda?

martin - 17-08-2005, 22:40
Temat postu: Re: Mirazyna?!
de Zoo napisał/a:
... rozpocząłem (zgodnie ze wskazówkami) poszukiwania Mirazyny. No i nigdzie jej nie ma!


Magiczny substancja istnieje, podobnie jak z Yeti sa dowody w postaci fotek:


Jak nie znjadziesz, sprobuj Sagrotan, ja mam pozytywne doswiadczenia. Sagrotn w spreyu ma ta przewage, ze mozna go dosc ladnie roprowadzic.

de Zoo - 17-08-2005, 22:51
Temat postu: Re: Mirazyna?!
Magiczny substancja istnieje, podobnie jak z Yeti sa dowody w postaci fotek:

No to wreszcie mam zdjęcie poszukiwanego!!!
Niezwłocznie rozwieszę je na wszystkich drzewach i od jutra rozpoczynam poszukiwania :lol:

A tyle powiedział mi o mirazynie polski googloszczak:

Czy chodziło Ci o: pirazyna
Nie znaleziono stron zawierających wszystkie podane słowa.
Podana fraza - mirazyna - nie została odnaleziona.
Podpowiedzi:
- Sprawdź, czy wszystkie słowa zostały poprawnie napisane.
- Spróbuj użyć innych słów kluczowych.
- Spróbuj użyć bardziej ogólnych słów kluczowych.

Aston - 17-08-2005, 22:59

Po prostu inna nazwa: Mirazyme i nawet google dobrze nie podpowie ;-)


:wave: :wave:

de Zoo - 17-08-2005, 22:59
Temat postu: Re: Mirazyna?!
martin napisał/a:
Magiczny substancja istnieje, podobnie jak z Yeti sa dowody w postaci fotek:


Przypatrzyłem się fotkom i zobaczyłem, że tam nazwa jest inaczej pisana, a mianowicie: MIRAZYME.
Znowu zagooglałem i znalazł się ten zjadacz grzybów na strona Nowej-Amy i Nautiliusa.
Jeszcze raz dzięki za pomoc!
Pozdrawiam!!!

de Zoo

[ Dodano: 18-08-2005, 16:22 ]
Dzisiaj będę miał VIRKON. Dam cynę czy zeżarł grzyba razem ze smrodem. Obu mu sie udało...

kristofkow - 19-08-2005, 10:44

witam co do zapaszków ze skafandra to jest na to niezawodny sposób
po pierwsze nie siusiac w pianke
a po 2 to najprosciej jest (ja to stosuje i za kazdym razem pianka pachnie) nasmarowac sie zaraz przed włożeniem pianki jakims szamponem po nuraniu i zdjęciu pianki człowiek pachnie jak by wyszedł dopiero z kompieli a pianke poprostu wystarczy przepłukac po nurkowaniu i wysuszyc

z butkami najprosciej jest zrobic w taki sposób odciac dwie szyjki od butelek plastikowych po napoju i takie lejki wkładam w cholewy bytów po to aby nie było załaman i układam je w przewiewnym miejscu wiec jak sa dobrze wysuszone nie ma problemów z zapachami
od czasu do czasu polecam zalac buty płynem do płukania i zostawic na jakas godzinke po czym wylac i zostawic do wyschniecia!!!

pozdrawiam kristofkow

de Zoo - 19-08-2005, 20:57
Temat postu: Virkon - tego użyłem
Mirazyme nie znalazłem nigdzie w pobliżu. Dlatego też zacząłem szukać innych środków o których tu wsponaliście. I znalazłem Virkon. Jest pakowany w 200 gramowe torebki. Taka torebak jest na 10 litrów. Można go nabyć w aptece i w tejże kosztuje około 31 zł. Ja znalazłem oddział firmy, która produkuje Virkon (adresy odzdiałów znajdziecie na www.naturan.com.pl ). I za 3 dyszki kupiłem dwa opakowania. Preparat działa tak. Moczysz coś do 10 minut, to ma działanie bakteriobójcze i wirusobójcze, moczysz 15 minut - grzybobójcze. Wlałem do wanny 20 litrów i wraziłem dwa opakowania ww. środka (ma kolor czerwony). W sumie piankę trzymałem w tym roztworze prawie 20 minut (w międzyczasie obracałem piankę). Już po tych 20 minutach i wstępnych "nosowych" oględzinach stwierdziłem, że smrodu nie ma. Zaraz po moczeniu pianka wykąpała się jeszcze w pralce: 30 stopni, wirowanie na 900 obrotów i po godzinie miałem prawie suchą, czystą i... PACHNĄCĄ pianeczkę!!!!!! Po smrodzie nie ma śladu. Czyli podsumowując: wystarczyła krótka kapiel w Virkonie i grzyb został zakatrupiony. Zakatrupienie grzyba kosztowało mnie 30,oo złotych.
Pozdrawiam!

cochise - 21-08-2005, 19:35
Temat postu: Re: Virkon - tego użyłem
de Zoo napisał/a:
Zakatrupienie grzyba kosztowało mnie 30,oo złotych.
Pozdrawiam!

W Hurtowni Leków Weterynaryjnych poproś o Halamid. Sprowadzą na zamówienie. Koszt - ok 50 PLN za 1 kg, lub 250 za 5 kilo. Te 5 kilo wystarcza dla jakichś 20 klubów nurkowych na jakieś 5 lat. Przy każdorazowym moczeniu pianki po nurku.
Ja obecnie używam jakigoś płynu do dezynfekcji kurników. I ten jest dopiero super!!!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group