| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Wymiana butów w suchaczu..
Piotrek Kędzia - 05-07-2005, 12:53 Temat postu: Wymiana butów w suchaczu.. Witka.
Pękły mi buty na zgięciu i chciałbym je wymienić. Mam 2 możliwości, albo oddać komuś, albo spróbować samemu wymienić. Bardziej mnie ciągnie do zmierzenia się z tym zadaniem, ale nie mam pojęcia jak. Gdzie kupić odpowiednie trzewiki, jak to wszystko połączyć i czym.....
Dzięki za pomoc.
Piotrek Kędzia
Tomek Tatar - 05-07-2005, 16:06 Temat postu: Re: Wymiana butów w suchaczu..
| Piotrek Kędzia napisał/a: | | Pękły mi buty na zgięciu i chciałbym je wymienić. |
Mi też pękły - już drugi raz. Pierwszy raz nastąpiło to po 2 latach używania skafandra, tym razem po trzech. Wymieniają się właśnie w Ultra-Dive we Wrocławiu.
Jaki masz skafander? W którym dokładnie miejscu pękły Ci buty (mi w przedniej części cholewki, na jakby łączeniu dwóch części o różnej grubości gumy)? Jak długo były używane/ile nurkowań? Czy oba buty pękły (prawie) jednocześnie? Buty były neoprenowe czy cienkie?
Też się chętnie dowiem jak wymienić sobie buty samodzielnie.
Najlepsze pozdrowienia.
Piotrek Kędzia - 06-07-2005, 12:34
Pękły mi dokładnie na zgięciu i to w 2-ch skafandrach! W jednym (Mobbys trilaminatowy) po jakiś 5-ciu latach i 150 nurkowaniach, drugi to Aquata, podobne przebiegi, ale suchacz neoprenowy. W przypadku Mobbysa, to poleciały oba po przerwie zimowej, tak, jakby sparciała guma, Aquata na razie nie na wylot, ale widać pęknięcie w jednym bucie...
Droga jest taka zamiana w serwisie? Jakich bucików używają, skoro tak szybko trzeba znów wymieniać???
Pozdrawiam
Piotr.
Konrad Dubiel - 06-07-2005, 19:14
Jeżeli pęknięcie jest niewielkie to z powodzeniem można je zalać AquaSure.
Dorota i Wojtek - 07-07-2005, 05:47
Hej!
Wymiana butów w dużej mierze zależy od rodzaju buta, a dokładniej od jego "formy połączenia z nogawką skafandra.
O ile w skafandrach na tzw. "prostych łaczeniach" np. Eques - sprawa nie jest zbyt skomplikowana - o tyle w niektórych modelach z dalekiego wschodu (Mobbys) - omże stać się nieco bardziej intersująca
W wersjach, nazwijmy je "prostych" buty wymieniamy niemal dokładnie tak samo jak manszety uszczelniające nadgarstki:
-zdjąć taśmę wzmacniajacą (w buciorach jest ona klejona dwustronnie - trzeba więc przewinąć skafander przewinąć na lewą stronę i pozbyć się taśmy)
-"wypruć" buta
-przygotować powierzchnie nowego buta i nogawki (czyszczenie, matowienie, odtłuszczanie)
- w nogawkę ładujemy dużego "pet'a", albo inne cudo ładnie ją wypełniające na całej powierzchni
-wywijamy nogawkę lub buta (zależy od tego co, na co było naklejane)
- smarujemy obydwie powierzchnie stosowną mazią klejącą (ta sama co w wypadku manszet)
-ładnie dociskamy
-w załeżności od zastosowanego kleju i utwardzacza, gotowe będzie po kilkunastu minutach, albo kiludziesięciu godzinach
-wklejamy zewnętrzną taśmę wzmacniającą (czekamy aż wyschnie - czas j.w.)
-wywijamy skafander na lewą stronę i wklejamy wewnętrzna taśmę (tu czasem jest niezła jazda )
(przy wkładaniu skafandra na miejsce połaczenia buta i nogawki działają dosyć duże siły rozrywająca - stąd lepiej wkleić dwie taśmy)
Po wyschnięciu wpadamy w błogi zachwyt i chwalimy się np. na Forum jak ładnie przeprowadziliśmy wymianę obuwia...
Dobrym treningiem przed wymianą butów jest wymiana manszet - można też wkleić jakieś ogrodowe kalosze w swoje ulubione jeans'y...
Miłego wklejania...
PS.
W razie draki dzwonimy do OCN'a i dowiadujemy się dlaczego nie wyszło (można oczywiście zadzwonić wcześniej, ale wtedy znika ten znany tylko wklejaczom butów dreszczyk emocji i specyficznego podniecenia...)
Tomek Tatar - 08-07-2005, 08:30
| Piotrek Kędzia napisał/a: | | Droga jest taka zamiana w serwisie? Jakich bucików używają, skoro tak szybko trzeba znów wymieniać??? |
Buty kosztują ok. 220 (gumowe) lub 350 zł (neoprenowe). Wymiana to kolejne ok. 100 zł. Te dwie dotychczasowe pary miałem gumowe i teraz montuję sobie neoprenowe - może będą trwalsze. Dlatego pytałem czy Tobie pękły neoprenowe czy cienkie - gumowe.
Pierwszą parę próbowałem samodzielnie zalepić Aqua Sure'm, ale wystarczało to na najwyżej parę nurkowań. W tym miejscu działają dość duże siły rozrywające, gdy stopę się odchyli i pracuje płetwami.
DiW - Wy macie ogromne przebiegi suchaczy. Czy zdażyły się Wam takie pęknięcia? Zwijacie swoje skafandry czy stale wiszą one na wieszaku lub na Was? Moja hipoteza jest taka, że istotną przyczyną pękania jest załamywanie cholewki buta podczas zwijania skafandra.
Najlepsze pozdrowienia.
Dorota i Wojtek - 08-07-2005, 20:46
Hej!
| Tomek Tatar napisał/a: | DiW - Wy macie ogromne przebiegi suchaczy. Czy zdażyły się Wam takie pęknięcia? Zwijacie swoje skafandry czy stale wiszą one na wieszaku lub na Was? Moja hipoteza jest taka, że istotną przyczyną pękania jest załamywanie cholewki buta podczas zwijania skafandra. |
Nasz pomysł na pękanie butów jest następujący:
miejsce łączenia gumy o dwóch różnych grubościach(podobnie jak cała okolica cholewki) bardzo silnie się napręża przy każdym ubieraniu - ubieramy się dwa razy dziennie kilkaset razy w roku - to jest naszym zdaniem główny powód zmęczenia materiału w tym miejscu.
Jeszcze inny powód: był taki okres kilka lat temu, kiedy prowadziłem kilkanaście kursów z prezentacjami CW pod rząd (sporo zajęć w klęku na jednym kolanie - druga noga zgięta tak, że okolice cholewki były stale napięte) w efekcie buty pękły w tym samym miejscu po niespełna 50 nurkowaniach...
Zwijanie... hm... to możliwe, aczkolwiek jeżeli zerkniesz na dziurę która zrobiła mi się w Barowym suchaczu, to okaże się, że jest ona poza miejscem zwijania, a pękły tam obydwa buciory.
Jeżeli chodzi o buty Equesa, to były dostępne w dwóch wersjach: miękkie i twarde. Te pierwsze rozpadały się na potęgę: w naszym wypadku góra 100 nurkowań. Efekt - buty wymieniane kilka razy w roku... (szczegóły w teście Try Techa w dziale TESTY)
Nie można zapominać o tym, że naszym skafandrom dajemy nieźle popalić ze względu na spore dawki UV, które tutaj "łapią" - to z pewnością nie wpływa korzystnie na wytrzymałość
Jak wiszą nasze skafandry?
Ano wiszą i nie wiszą - próbujemy różnych sposobów na ich zniszczenie - większość to skafandry testowe. Zauważyliśmy, że nie ma żadnej różnicy w szybkości powstawania uszkodzeń występujących w butach dla skafadrów przechowywanych na wieszaku i w worku.
Niezależnie czy leżą czy wiszą - pozostają w takiej pozycji przez ok 17 godz. na dobę - czyli większość swojego skafandrowego życia
|
|