FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - WYWAŻANIE ???

SIDORRO - 05-07-2005, 14:04
Temat postu: WYWAŻANIE ???
Jak najlepiej sie wyważyć w mokrym skafandrze poratuje mnie ktoś? Rok temu zrobiłem uprawnienia P1 kurs był przeprowadzony tragicznie i nic nas nie nauczona na nim. Wbijano nam do głowy, że im wiecje ołowiu tym lepiej.
Mania - 05-07-2005, 14:41

To proste....
Namawiasz kogos aby byl z toba. Z prawie pusta flaszka (30 bar) idziesz na 3 metry i...
dodajesz lub odejmusz olow tak by na tych 3 metrach byc neutralnym - czyli stac w miejscu.
Druga osoba jest potrzebna do "donoszenia" lub "odbierania" olowiu.
Mania

Art - 05-07-2005, 15:45

Zawsze można też samemu odkładać ciężarki na brzeg (instrukcja Manii jest ok jeśli masz cierpliwego partnera bo może to potrwać chwilkę :22: )

Jak będziesz to robił w przyszłości w suchym to sprawa się trochę komplikuje (przynajmniej w moim wypadku)

wyważyłem się tak, że mam praktycznie pusty suchy na 3 metrach (30atm w butlach) choć nie wiem co będzie w zimie czy na długim deco kiedy bardzo zmarznie mi tyłek i dla komfortu będę chciał troszkę dopuścić powietrza do suchara...

wszelkie uwagi do mojej wypowiedzi mile widziane

Pozdrawiam

Mirka Żytkowska - 05-07-2005, 16:00

Cześć! :-D

Mnie uczono następującego wyważania się:

Najpierw z pełną butlą wchodzisz do wody na tyle głębokiej, żebyś nie miał gruntu pod nogami. Następnie z jacketu wypuszczasz całe powietrze - wtedy na wdechu oczy powinny być na poziomie wody. Z kolei wydychanie powietrza z płuc powinno skutkować zanurzaniem się.
Tu uwaga - często popełnianym błędem (wiem, bo sama przez to przechodziłam :22: W efekcie byłam przeważona...) jest instynktowne zatrzymywanie powietrza w płucach w chwili zanurzania się. Trzeba powietrze wypuścić z płuc i chwileczkę wytrzymać - zanurzenie powinno pójśc elegancko.

Potem jeszcze należy zrobić tak jak pisała Mania - z prawie pustą butlą zanurzyć się (tu wtedy nie działa sposób opisany wyżej - konieczne będzie zanurzenie scyzorykiem) i sprawdzić, czy jesteś w stanie bez niekontrolowanych ruchów w górę lub w dół powisieć na 3 m. Jeśli tak - to jesteś dobrze wyważony.

Taki sposób wyważania gwarantuje dobrą pływalność - gdy już przez niego się przejdzie, na nie za dużych głębokościach można zapomnieć o jackecie, regulujesz pływalność w zasadzie tylko płucami. i jest miło.... :cool:

Pozdrawiam serdecznie, Mirka

P.S. Po drodze oczywiście majstrujesz przy ilości ołowiu - jeśli zanurzasz się za szybko, nawet na wdechu - pozbądź się ciężaru, jesli nie możesz się zanurzyć na wydechu i jesteś pewny, że nie zatrzymujesz oddechu - "tak na wszelki wypadek, przecież wchodzę pod wodę" - może sobie dołożyć ołowiu. Aha, jeśli pływasz w skfandrze z kapturem, upewnij się, że przy zanurzaniu powietrze się pod nim nie gromadzi - to może utrudniać zanurzenie i zafałszować obraz.

Sandii - 05-07-2005, 16:52

jest jeszcze jedna droga - dla nie do końca przekonanych
na kolejne nurkowania trzeba iść z 1-2kg mniej niż na poprzednie -> jesli jest ok to zapominamu o tych zdjetych kg i czynność powtarzamy.

Całkiem spore grono moich znajomych jakoś nie mogło uwierzyć że 12-16kg to za dużo jak na piankę. Ale sa osoby które maja dużą dodatnią pływalność i faktycznie potrzebują tych kilogramów (dieta? ;) ).

uwaga dla blondynek: jeśli nie możemy sie zanurzyć mimo pustego worka i totalnego wydechu nalezy dodac kilogramów ;) ;) ;)

Sandii
ps do suchego neoprenowego biorę 4kg + płyta (2,5) i mam wrażenie że jeszcze 1kg moge zostawić na brzegu ;)

Mich@l - 05-07-2005, 17:06
Temat postu: Wywazanie
jeszcze trzeba wziac pod uwage z jaka butla nurasz (stalowa, alu).
Znam osobe, ktora w ogole chyba nie bierze balastu - ma tak ciezki twinset, ze i tak idzie jak kamien :)


Mich@l

Dorota i Wojtek - 05-07-2005, 17:10

Sandii napisał/a:
uwaga dla blondynek: jeśli nie możemy sie zanurzyć mimo pustego worka i totalnego wydechu nalezy dodac kilogramów ;) ;) ;)


warto może dodać, że powyższe zadziała jeszcze lepiej, po wyłączeniu nóg i wymianie skafandra (mokrego) na dobrze dopasowany - bez dodatkowych przestrzeni powietrznych...


Sandii napisał/a:
do suchego neoprenowego biorę 4kg + płyta (2,5) i mam wrażenie że jeszcze 1kg moge zostawić na brzegu ;)


chwalipięta ;)


:wave:

SIDORRO - 05-07-2005, 19:59

Wielkie dzięki za wszystkie rady i do napisania kochani :!: :!: :!:
martin - 05-07-2005, 21:03

Mania napisał/a:
Z prawie pusta flaszka (30 bar) idziesz na 3 metry i...


I najpierw zalewasz pianke. Im szczelniejsza pianka, tym wiecej powietrza zbiera sie pod nia, i tym trudniej zanurzyc sie zaraz po wejsciu do wody. Podczas nurkowania to powietrze gubi sie stopniowo. Alternatywnie probe wywazania przeprowadzic po nurkowaniu, z zalana pianka.

Khoza - 06-07-2005, 11:27

Cytat:
pełną butlą wchodzisz do wody na tyle głębokiej, żebyś nie miał gruntu pod nogami. Następnie z jacketu wypuszczasz całe powietrze - wtedy na wdechu oczy powinny być na poziomie wody. Z kolei wydychanie powietrza z płuc powinno skutkować zanurzaniem się.

Raczej nie polecałbym tego sposobu - nie bierzesz poprawki na około 4 kg powietrza w pełnej butli, radziłbym przeprowadzać to w sposób jaki sugruje Mania. No i oczywiście najważniejsze to ustrzegać się najpopularniejszej choroby nurkowej - ołowicy. Wraz z opływaniem powinno przyjść odchudzenie

Tomasz-Szeryf - 06-07-2005, 11:50

Cytat:
Raczej nie polecałbym tego sposobu - nie bierzesz poprawki na około 4 kg powietrza w pełnej butli, radziłbym przeprowadzać to w sposób jaki sugruje Mania. No i oczywiście najważniejsze to ustrzegać się najpopularniejszej choroby nurkowej - ołowicy. Wraz z opływaniem powinno przyjść odchudzenie


Święta racja - troche musialem popracować nad tym ale 4,5kg+płyta i na pustych butlach 3m to nie problem z balansem płucami. ;-) :)

Beeker - 06-07-2005, 12:25

Cytat:
... i na pustych butlach 3m to nie problem z balansem płucami


Jak będe duży to też się tak nauczę z pustą butlą na 3m wisieć choćby i godzinę :22:

Tomasz-Szeryf - 06-07-2005, 12:30

Beeker napisał/a:
Cytat:
... i na pustych butlach 3m to nie problem z balansem płucami


Jak będe duży to też się tak nauczę z pustą butlą na 3m wisieć choćby i godzinę :22:


trening czyni mistrza! - ktoś powiedział ale do niego to mi jeszcze daleko!


ps. pisząc puste (dla nie wtajeniczonych) oczywiście miałem na myśli 50 bar.!!

Sandii - 06-07-2005, 14:18

Dorota i Wojtek napisał/a:
Sandii napisał/a:
uwaga dla blondynek: jeśli nie możemy sie zanurzyć mimo pustego worka i totalnego wydechu nalezy dodac kilogramów ;) ;) ;)


warto może dodać, że powyższe zadziała jeszcze lepiej, po wyłączeniu nóg i wymianie skafandra (mokrego) na dobrze dopasowany - bez dodatkowych przestrzeni powietrznych...

aaa dokładnie, odruch wymachiwania kończynami jest trudny do opanowania i pprzeszkadza w zanurzaniu ;)
Dorota i Wojtek napisał/a:

Sandii napisał/a:
do suchego neoprenowego biorę 4kg + płyta (2,5) i mam wrażenie że jeszcze 1kg moge zostawić na brzegu ;)


chwalipięta ;)

:wave:

staram sie jak mogę (... nie dzwigać za dużo swojego bagażu - bo przecież kobiecie trzeba pomóc ;) )

Sandii

Dorota i Wojtek - 06-07-2005, 17:09

sięgając pamięcią w niedaleką przeszłość:

safari, nurkowanie z pontonu w miejscu, gdzie miały być delfiny, rekiny czy jakieś inne podniecające podwodne paskudztwa...
... na pontonie nasz dobry znajomy, który nawet "na oko" jest przeważony o jakieś 2-3kg (pływał m.in ze stalową płytą i 4kg balastu na pasie) - na wszelkie sugestie w tej sprawie odpowiedź była dosyć jednoznaczna: "jestem dobrze wyważony - znam się na tym"

...wszyscy gotowi? - na trzy wchodzimy do wody...!

nur był fajny - wymienione powyżej bestie trafiały się w niezbyt znaczących ilościach, ale...

...nasz kumpel wyszedł z wody w nieco dziwnym nastroju - zapytany o co chodzi powiedział "zapomniałem pasa - mimo to, nie chciałem rezygnować z tego nurkowania - za bardzo mi zależało i nic się nie stało, jedyna różnica to, fakt, że prawie wcale nie dopuszczałem powietrza do jacketu"


Cudownie wyleczonych z ołowicy bywa więcej - czasem sami nie wierzą, że przez tak długo zjadali spore ilości powietrza, holując napompowany jak balon jacket, a wszystko co trzeba było zrobić to usunąć trochę zbędnych kilogramów...

Z drugiej strony: bywają sprzęty wyjątkowo przeciwnie nastawione do nurków chcących zminimalizować ilość zabieranego pod wodę balastu - tak było z całą serią 7mm skafandrów Camaro. Nie chcieliśmy wierzyć, że ktoś może zabierać 16 -18 kg do 7mm pianki (nawet biorąc pod uwagę fakt nurkowania w silnie zasolonej wodzie). Zdjęliśmy z delikwenta jego piękne wdzianko, związaliśmy w połowie pasem i próbujemy je zatopić (oczywiście staraliśmy się usunąć całe powietrze z wnętrza skafandra.
Okazało się, że to prawdziwy ponton - potrzebowaliśmy 12kg ołowiu, żeby ta super piana ruszyła w kierunku dna, stymulowana nieco z naszej strony (na 1m była ciągle neutralna).
Nie bez znaczenia pozostaje więc wyporność naszej pianki, która potrafi być bardzo różna w przypadku pianek różnych producentów.

W wypadku mniej lub bardziej zcrashowanych neoprenowych suchaczy sytuacja może wyglądać bardzo podobnie - stąd wiele osób ceniących sobie swój kręgosłup wybiera neutralne skafandry powłokowe...
...ale o tym tu już pisaliśmy ;)

"lepiej być trochę przeważonym..."
to dobrze znane nam wszystkim hasło - nie chcąc nikogo urazić powiemy tak:

najbezpieczniej jednak, jest być dobrze wyważonym

czego Wam i sobie serdecznie życzymy :cool: :cool:



:wave:

ukusek - 06-07-2005, 20:20

Cholera ja mam właśnie piankę Camaro 7mm. Wcześniej pływałem na DualDive 5mm Eqesa i po przesiadce faktycznie zwiększyła mi się wyporność. ładłem to na karb różnicy 2 mm. Teraz jednak zakupiłem Halcyona explorera ze stalową płytą. Myśle że po przesiadce ze szmaciaka uda mi się pare kilo zostawić na brzegu. pozdro
Dorota i Wojtek - 06-07-2005, 21:53

ukusek napisał/a:
Teraz jednak zakupiłem Halcyona explorera ze stalową płytą. Myśle że po przesiadce ze szmaciaka uda mi się pare kilo zostawić na brzegu. pozdro


ano różnie to może być... jeżeli szmaciany był neutralny w wodzie (co wbrew obiegowym opiniom jest dosyć częste) to na brzegu zostawisz coś koło 3kg - czyli tyle, ile waży stalowa płyta... ;)

:wave:

dzinks - 07-07-2005, 06:41

Ja obecnie używam stalowej płyty i podczepiam 2 x 3kg redbule. + 15l flacha stalowa. Dużo czy to mało?? Uważem ze ok, ogólnie jak wypuszczę powietrze na powerzchni to nie idę jak kamień. Zastanawia mnie jednak inna sprawa. Wczoraj właśnie skończyłem grozę z 2,5kg akku. Czy będę odczuwał różnicę 0,5 kg z jednej ze stron? Bo chcę na prawo akku z lewej 3kg redbull.
Chodzi czy nie będzie mnie skręcało. ??

Dorota i Wojtek - 07-07-2005, 18:58

dzinks napisał/a:
Ja obecnie używam stalowej płyty i podczepiam 2 x 3kg redbule. + 15l flacha stalowa. Dużo czy to mało??


Jeżeli nie bierzesz pod wodę niczego więcej - to dużo za dużo, ale jeżeli zdarza się użyć jakiegoś skafandra to sprawa może już nie być taka prosta ;)

dzinks napisał/a:
Zastanawia mnie jednak inna sprawa. Wczoraj właśnie skończyłem grozę z 2,5kg akku. Czy będę odczuwał różnicę 0,5 kg z jednej ze stron?


Ano to pewnie będzie zależało od wyporu takiego aku - nie wiemy jak wygląda obudowa akumulatora (choć obiło mi się o uszy, że to cud bez obudowy...)
Lotniskowiec (taki statek ;) )jest piekielnie ciężki, ale po podpięciu go do tylnego d-ringu naszej uprzeży możemy mieć spore kłopoty z zanurzeniem...
Podobnie sprawa ma się z różnej maści obudowami: nasza kamera ma małą obudowę i paskuda tonie :( , kumpel ma podobną kamerę w obudowie 3x większej i całe to jego ustrojstwo jest złośliwie neutralne... :evil:

Czy będzie skręcało? Hmm najlepiej sprawdzić ;)


:wave:

martin - 07-07-2005, 20:02

dzinks napisał/a:
Czy będę odczuwał różnicę 0,5 kg z jednej ze stron? Chodzi czy nie będzie mnie skręcało. ??


1.) Roznica bedzie wieksza niz 0.5kg (czesc akku ktora na ladzie wazy jest woda, czesc plastikiem, a to bedzie w wodzie neutralne.

2.) Zauwazyles roznice jak podpioles moj stage? To tez bylo cos kolo -1...1,5 kg.

Martin

dzinks - 07-07-2005, 22:15

martin napisał/a:
dzinks napisał/a:
Czy będę odczuwał różnicę 0,5 kg z jednej ze stron? Chodzi czy nie będzie mnie skręcało. ??


1.) Roznica bedzie wieksza niz 0.5kg (czesc akku ktora na ladzie wazy jest woda, czesc plastikiem, a to bedzie w wodzie neutralne.

2.) Zauwazyles roznice jak podpioles moj stage? To tez bylo cos kolo -1...1,5 kg.


Jakby go nie było :) Pięknie sie prowadził :mrgreen:

[ Dodano: 07-07-2005, 23:17 ]
Dorota i Wojtek napisał/a:
dzinks napisał/a:
Ja obecnie używam stalowej płyty i podczepiam 2 x 3kg redbule. + 15l flacha stalowa. Dużo czy to mało??


Jeżeli nie bierzesz pod wodę niczego więcej - to dużo za dużo, ale jeżeli zdarza się użyć jakiegoś skafandra to sprawa może już nie być taka prosta ;)

Skafander to 2 x 7mm Eques

TomM - 17-07-2005, 22:27

Dorota i Wojtek napisał/a:
nie chciałem rezygnować z tego nurkowania - za bardzo mi zależało i nic się nie stało, jedyna różnica to, fakt, że prawie wcale nie dopuszczałem powietrza do jacketu


Czyżby to było TO właśnie safari? Co prawda delikwent zanurzył się żabką :) ale to wszystko prawda, z tym, że jego regulatorem pływalności było skrzydło DIR Zone ze stalową płytą, a był w piance. Jeśli oczywiście dobrze kojarzę :)
{OT} BTW - wszyscy zielenieją z zazdrości jak podpinam stage'a, który pełny (200 bar) w słonej wodzie jest idealnie neutralny, a oni (że niby ci wszyscy) podpinają kotwice :) Dzięki, że mnie zabraliście na przelot po sklepach w HRG :mail;

Dorota i Wojtek - 18-07-2005, 05:36

Hej!

TomM napisał/a:
Czyżby to było TO właśnie safari?


dokładnie to... ;)

Takich przypadków bywa wcale nie mało - oto ostatni:

zamieszanie na łodzi - coś wielkiego pływa pod wodą - czy jakoś tak...
no to jeden z napalonych nurków capnął kamerę, wskoczył w te wszystkie węże/uprzęże i hopla...
...a tu zanurzanie jakoś wolno idzie :???: - chwila zastanowienia i... taaa balast mam - tyle, że na łodzi (cały zabierany to 3,6kg), ale co tam - jakoś to będzie...
Filmowanko, nurkowanko, a w międzyczasie układanie chytrego planu wynurzenia - 3 wcześniejsze dni nasz koleś marudził o doskonałej pływalności, wyważaniu bla bla bla... ogólnie wyglądał na strasznego znawcę ;) - na szczęście w okolicy pojawiła się lina kotwiczna, a że cała reszta nurasów zajęta była tym i owym nasz miszcz pływalności wbił w nią w radością pazury i cichaczem do góry...
Potem nazywał swoje wynurzenie "stabilizowaniem filmowanego obrazu" ;) - czy jakoś tak (do wszystkiego zrobił strasznie mądrą minę i... nikt nie zauważył, jak ukradkiem wciskał balast do kieszeni na drugiego nura... ;)

TomM napisał/a:
wszyscy zielenieją z zazdrości jak podpinam stage'a...

ostatnimi czasy ludziska wywożą stąd butle na potęgę: stage - to tylko ci co chcą poszpanować ;) albo więdzą co z nimi zrobić... tzw. normalne hasło: "kupię se butlę 80 cuft"...



:wave:

kasia_b - 18-07-2005, 08:10

Kto mnie poratuje mam problem z tarowaniem jacketem albo za dużo powietrza a lbo za mało może macie jakis pomysłi cenna radę
martin - 18-07-2005, 09:01

kasia_b napisał/a:
Kto mnie poratuje mam problem z tarowaniem jacketem albo za dużo powietrza albo za mało może macie jakis pomysłi cenna radę


Jacketem z grubsza, reszta oddechem :)

TomM - 18-07-2005, 09:09

Dorota i Wojtek napisał/a:
stage - to tylko ci co chcą poszpanować ;) albo więdzą co z nimi zrobić... tzw. normalne hasło: "kupię se butlę 80 cuft"...


O to, to.... Kupiłbym jeszcze jedną taką butlę do szpanowania (a co!), tak się składa, że zawarta w niej ilość gazu odpowiada dokładnie stosowanej u nas powszechnie na stage stalowej butli 8 l 150 bar. Mam nadzieję, że szpanerzy wszystkiego nie wykupią, bo chciałbym identyczną. BTW 80 cuft też bym kupił... Na przyszłe nurkowania :mrgreen:

bann - 18-07-2005, 09:42

Cytat:
tzw. normalne hasło: "kupię se butlę 80 cuft"...


albo dwie :] :20:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group