| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Dacor Rig 3
Marcin_diver - 28-08-2005, 16:13 Temat postu: Dacor Rig 3 Jestem w przededniu zakupu jacketu i nie wiem na co sie zdecydowac. Chcialem sie was poradzic na temat jacketu Rig 3 co to znaczy ze jest techniczny czy rozni sie od zwyklego a czym od popularnego skrzydla- worka.
Sonny - 28-08-2005, 18:42
Ja nie wiem co to jest "jacket techniczny", bo nurkowie techniczni uzywaja workow z plyta, no chyba ze wlasnie to sprzedawca nazwal jacketem technicznym...
Moje zdanie jest takie...nie kupuj zadnych dziwnych "technicznych" jacketow ktore pewnie sa jakies drogie....kup Sobie jakis dpbry worek + plyte. Mysle ze z takiego wyboru bedziesz prawdopodnie bardziej zadowolny niz z jakiegos jacketu i pewnie wyjdzie Cie to taniej...Jesli nie wiesz jakie worki to proponuje cos Halcyon'a lub Dive Rite'a lub Dir Zone lub Agir.
martin - 28-08-2005, 19:01
| Sonny napisał/a: | | Ja nie wiem co to jest "jacket techniczny" |
Jacket z mozliwoscia wsuniecia plyty i workiem wypornosciowym na plecach - normalny ADV ma zazwyczaj worki wypornosciowe takze po bokach.
IMHO albo jacket albo plyta. Polsrodki maja zazwyczaj negatywne cechy obydwoch rozwiazan.
erros - 28-08-2005, 19:09
W calej rozciągłości zgadzam się z Sonnym, worek plus płyta to dobre rozwiązanie, wzrost jego popularności ostatnimi czasy nawet wśród nurków rekreacyjnych jest jakąś wskazówką...chociaż można to tłumaczyć chwilową modą, po części napewno tak jest, ale jego zalety i tak są nie podważalne...
Pozdrawiam
Sandii - 29-08-2005, 08:54
"techniczny" - teraz to chwyt marketingowy
wg zaleceń dowolnej organizacji technicznej (np. IANTD) wystarczą 3 D-ringi choć mozna mieć ich i 20
"jackety techniczne" w swoich reklamówkach mają teksty typu "16 stalowych D-ringów i 4 plastikowe" i czekają na jeleni
a tak wogóle to nie spiesz sie z zakupem tylko pożyczaj różne ADV i próbuj co ci będzie pasować - tak koło 50 nurka (może trochę wcześniej) beziesz wiedział co ci przez następne 2 lata będzie służyc
Sandii
Adam Frajtak - 29-08-2005, 09:33
| erros napisał/a: | wzrost jego popularności ostatnimi czasy nawet wśród nurków rekreacyjnych jest jakąś wskazówką...chociaż można to tłumaczyć chwilową modą
Pozdrawiam |
Czyli jak moda przeminie to nury bede masowo sprzedawac skrzydla i stana w kolejkach po jackety? hmmmmm..... ciekawe moze by juz dzis zaczac inwestowac w jackety?
Moim zdaniem to nie moda a naturalny rozwoj nurkowania. Mysle ze bedzie coraz wiecej nurasow ze skrzydlami z twinami i butlami bocznymi to raczej naturalny postep w dziedzinie bezpieczenstwa oczywiscie pod warunkiem ze za modyfikacja sprzetu pojda umiejetnosci nurkowe czyli umiejetnosc planowania nurkowan dekompresyjnych i wykonywania dekompresji akcelerowanej itd. Ze takie umiejetnosci i modyfikacja sprzetu jest konieczna nabieram przekonania po kazdym nurkowym urlopie jak widze jaka rzeźbę się odwala na łodziach to włosy dęba stają. jakies 80% nurkowań wymaga przystankow dekompresyjnych czasem krotkich ale bylem swiadkiem i takich ktore zaskoczyly swoja dlugoscia nurka ( 30 minut) przy 15 litrowej flaszce na plecach. Z moich obserwacji z tych 80% nurkowan dekompresyjnych tylko 2-3% jest wykonywana swiadomie do tego z odpowiednim sprzetem i po dopowiednim treningu technicznym bo ktory nurek po szkoleniu PADI czy CMAS posiada wiedze potrzebna do wykonywania takich nurkowan ?
Pozdro Scaner
TomM - 29-08-2005, 10:29
W gruncie rzeczy każde nurkowanie z automatem oddechowym jest dekompresyjne... W każdym nurkowaniu jest ograniczenie prędkości wynurzania z powodu konieczności desaturacji. Pewną modą są raczej slogany "nurkowanie dla każdego", "nurkowanie bezdekompresyjne" i w ten deseń. Mam nadzieję, że ta moda przeminie i wreszcie rzeczy będą nazywane po imieniu. I skończą się śmieszne w gruncie rzeczy terminy "nurkowanie rekreacyjne" contra "techniczne". Przecież każde nurkowanie jest w jakimś stopniu "techniczne", bo aby je bezpiecznie wykonać trzeba stosować choćby minimum techniki - choćby desaturacji, planowania itd. A zastosowanie planu w postaci runtime'u ze zmiana gazów itd. nie wyklucza rekreacyjnego charakteru nurkowania.
Identycznie z podziałem na "rekreacyjne" i "techniczne" regulatory pływalności. Przecież to bzdura. Mozna nurkować zawodowo z jacketem ADJ i czysto rekreacyjne z płytą.
Przymiotnik "techniczny" ma być w założeniu sloganem marketingowym w znaczeniu "lepszy, bardziej złożony". Tyle, że federacje tzw. "techniczne" zalecają raczej mniej złożony sprzęt, Low Tech, KISS itd. 20 D-Ringów jest pewnie potrzebne do tego, aby powiesić posiadane gadżety każdy osobno tak, aby zaplątać się dokumentnie.
Im prostsze i bardziej trwałe tym lepsze w rekreacji i w życiu.
Wymysły typu "8 patentów technopolimeru Hi-Tech" to marketing dla pedałów...
Adam Frajtak - 29-08-2005, 11:03
| TomM napisał/a: | | Przecież każde nurkowanie jest w jakimś stopniu "techniczne", bo aby je bezpiecznie wykonać trzeba stosować choćby minimum techniki - choćby desaturacji, planowania itd. A zastosowanie planu w postaci runtime'u ze zmiana gazów itd. nie wyklucza rekreacyjnego charakteru nurkowania. |
I tu pojawia sie pytanie ktora z organizacji nurkowych w swoich programach "rekreacyjnych" ( dla mnie fast foodowych) uczy planowania dekompresji ze zmiana gazow czy planowania zuzycia gazow w ogole nie mowiac o poprawnej konfiguracji sprzetu. Oczywiscie nie biore pod uwage planowania zuzycia na zasadzie obserwacji manometru tak aby rozpoczac wynurzanie sie w " odpowiednim" momencie czy obserwacja komputera zeby kontrolowac czas " bezdekompresyjny" czy konfiguracji sprzetu nabytego w aktualnej promocji
| TomM napisał/a: | Tyle, że federacje tzw. "techniczne" zalecają raczej mniej złożony sprzęt, Low Tech, KISS itd. 20 D-Ringów jest pewnie potrzebne do tego, aby powiesić posiadane gadżety każdy osobno tak, aby zaplątać się dokumentnie.
Im prostsze i bardziej trwałe tym lepsze w rekreacji i w życiu.
Wymysły typu "8 patentów technopolimeru Hi-Tech" to marketing dla pedałów... |
Dla mnie jasne jest ze komercyjno rekreacyjne organizacje nurkowe chca zyc w zgodzie ze wszystkimi producentami badziewia nurkowego na ktorym mozna zarobic talary
Pozdro Scaner
TomM - 29-08-2005, 12:29
| scaner napisał/a: | | pytanie ktora z organizacji nurkowych w swoich programach "rekreacyjnych" ( dla mnie fast foodowych) uczy planowania dekompresji ze zmiana gazow czy planowania zuzycia gazow w ogole nie mowiac o poprawnej konfiguracji sprzetu. |
To akurat proste pytanie i prosta odpowiedź. Myślę, że co najmniej dwie organizacje nurkowe, tyle, że na terytorium RP obie jeśli szkolą, to "nielegalnie". Mam na myśli GUE i IANTD. Obie te organizacje nauczają wspomnianego planowania poniżej programów technicznych (Tech1 czy Technical Diver).
Adam Frajtak - 29-08-2005, 12:40
| TomM napisał/a: |
To akurat proste pytanie i prosta odpowiedź. Myślę, że co najmniej dwie organizacje nurkowe, tyle, że na terytorium RP obie jeśli szkolą, to "nielegalnie". Mam na myśli GUE i IANTD. Obie te organizacje nauczają wspomnianego planowania poniżej programów technicznych (Tech1 czy Technical Diver). |
To znaczy ze lipa jest zaczyna mi to polskie nuranie smierdziec strugalszczyną
Pozdro Scaner
TomM - 29-08-2005, 14:27
Mógłbyś rozwinąć, bo nie qmam...
Adam Frajtak - 29-08-2005, 14:34
| TomM napisał/a: | | Mógłbyś rozwinąć, bo nie qmam... |
Slynny "filozof" swojego czasu powiedzial bardzo duzo o tym jak wyglada u nas nurkowanie i proces nauczaczania czym glownie kieruja sie nauczyciele ( kasą) i ze programy te zarejestrowane sa okrojone do absolutnego minimum ktore jego zdaniem nie wystarcza. I jak sie tak przygladam to faktycznie jest lipa brak wyszkolenia sprzet czesto robiony w piwnicy przy slabej zarowce
Pozdro Scaner
Wiecej rozwijac nie bede bo szkoda prądu a my temat dokonczymy na jakims sympatycznym nureczku
Pozdro Scaner
martin - 29-08-2005, 14:35
| scaner napisał/a: | | pytanie ktora z organizacji nurkowych w swoich programach "rekreacyjnych" ( dla mnie fast foodowych) uczy planowania dekompresji ze zmiana gazow czy planowania zuzycia gazow |
W polsce nie bede sie wypowiadac. W niemczech: VDST uczy na P1 nurkowan dekompresyjnych bez zmiany gazow i na powietrzu. W.g. VDST rekreacja nie wyklucza dekompresji.
Nitrox Silver mieszanki do 40% O2 - w dalszym ciagu rekreacja
Nitrox Bronze Mieszanki do 100% O2, akcelerowana dekompresja.
| scaner napisał/a: | | w ogole nie mowiac o poprawnej konfiguracji sprzetu. |
"poprawnej" konfiguracji sprzetu uczy kazda orgnizacja. Tyle ze "poprawna" to niekoniecznie "DIR w.g. JJ".
Gryzli - 30-08-2005, 00:30
Scaner, chciałem się ugryźć w jęzor, ale skoro Martin i tak zaczął....
W Polsce też dekompresji nauczają na kursach CMAS już od poziomu P1. Zresztą poprawne posługiwanie się tablicami sprawdzane jest podczas egzaminu teoretycznego. Tak przynajmniej powinno być. I wygląda to analogicznie do tego co opisuje Martin.
A to jest kara dla ciebie za obrażanie Cmasowskich specjalistów!
Adam Frajtak - 30-08-2005, 05:36
| Gryzli napisał/a: |
W Polsce też dekompresji nauczają na kursach CMAS już od poziomu P1. Zresztą poprawne posługiwanie się tablicami sprawdzane jest podczas egzaminu teoretycznego. |
Tak tak wiem a swistak siedzi i zawija w te......
Pozdro Scaner
Gryzli - 30-08-2005, 21:09
NIE!!!! Świstak siedzi, bo sreberka były kradzione!
TomM - 31-08-2005, 09:14
| Gryzli napisał/a: | | W Polsce też dekompresji nauczają na kursach CMAS już od poziomu P1. Zresztą poprawne posługiwanie się tablicami sprawdzane jest podczas egzaminu teoretycznego. |
Obawiam się, że planowanie nurkowania dekompresyjnego to nie tylko umiejętność posługiwania się tablicami. Nikt nie napisał, że CMAS nie uczy posługiwania się Buhlmanem. Była mowa o cyt.: "nauczaniu planowania dekompresji ze zmianą gazów czy planowaniu gazów w ogóle". Jeśli tego się naucza na kursie P1, to chylę czoła. Obawiam się Gryzli, że nasze oczekiwania co do "planowanie dekompresji" są rozłączne.
Gryzli - 31-08-2005, 11:08
TomM, masz rację. Zwróć uwagę, że mój post dotyczy wypowiedzi Scanera w świetle komentarza udzielonego przez Martina. Spłyciłem nieco temat. Nigdzie i nigdy nie twierdziłem, że na P1 uczą dekompresji akcelerowanej ciepłym nitroxem.
Scaner stwierdził (a przynajmniej ja to tak zrozumiałem i Martin chyba też sądząc po jego tekście) że W OGÓLE nie uczą. A z tym zgodzić się nie mogę. Swoją drogą uważam, że znajomość tablic + porcja rozumu pozwalają zaplanować i wykonać ciekawego dekompresyjnego nura.
TomM - 31-08-2005, 12:04
| Gryzli napisał/a: | | Swoją drogą uważam, że znajomość tablic + porcja rozumu pozwalają zaplanować i wykonać ciekawego dekompresyjnego nura. |
Nie wiem, co to znaczy porcja rozumu? Jeśli to oznacza umiejętność obliczenia gazów i obliczenia dekompresji z użyciem przystanków głębokich (zwiększa to choćby czas ostatnich przystanków z powodu większego wysycenia tkanek wolnych) z odpowiednim konserwatyzmem to zgoda. Ale była mowa o "nauczaniu". Nie przypominam sobie, aby nauczano takiego planowania na kursach CMAS, w których brałem udział. Natomiast niewątpliwie nauczano na kursach IANTD.
Gryzli - 31-08-2005, 19:03
ToM, czy dla Ciebie każde nurkowanie dekompresyjne jest jednoznaczne z planowaniem deepstopów???
To nauczanie, o którym pisałem u mnie na kursie podstawowym w zamieszchłych czasach było i wyglądało mniej więcej następująco:
" I pamiętaj.... jak zaplanujesz godzinkę na 20 metrach to dobrze by było, jakbyś na 3 metrach stanął sobie na te 8 minut. Tak jak wskazują tablice. Bo jak nie to będzie kuku. Aaaa... i jeszcze jedno. Prędkość wynurzania nie większa niż 10 m/min."
Moje wcześniejsze posty dotyczyły wyłącznie takiej dekompresji.
A teraz równanie:
porcja rozumu=[planowanie nurkowania+(instynkt samozachowawczy+ logiczne myślenie)]
Adam Frajtak - 31-08-2005, 19:53
| Gryzli napisał/a: | NIE!!!! Świstak siedzi, bo sreberka były kradzione! |
Dobre hehehehh
Pozdro Scaner
[ Dodano: 31-08-2005, 21:01 ]
| Gryzli napisał/a: | | TomM, masz rację. Zwróć uwagę, że mój post dotyczy wypowiedzi Scanera w świetle komentarza udzielonego przez Martina. |
Nie widze zwiazku wypowiedzi Martina z tym co ja napisalem sz czerze mowiac to myslalem ze pomylily mu sie posty.
| Gryzli napisał/a: | | Spłyciłem nieco temat . |
Tu sie z Toba zgodzam
| Gryzli napisał/a: |
Scaner stwierdził (a przynajmniej ja to tak zrozumiałem i Martin chyba też sądząc po jego tekście) że W OGÓLE nie uczą. A z tym zgodzić się nie mogę. Swoją drogą uważam, że znajomość tablic + porcja rozumu pozwalają zaplanować i wykonać ciekawego dekompresyjnego nura. |
Jezeli tak uwazasz to teraz moge powiedziec ze w takim razie w ogole nie ucza
Pozdro Scaner
martin - 31-08-2005, 20:12
| scaner napisał/a: | | Jezeli tak uwazasz to teraz moge powiedziec ze w takim razie w ogole nie ucza |
W takim wypadku musze powiedziec, ze nie wiesz co mowisz. Robiles moze kurs P1 w VDST?
| Gryzli napisał/a: | | To nauczanie, o którym pisałem u mnie na kursie podstawowym w zamieszchłych czasach było i wyglądało mniej więcej następująco: " I pamiętaj.... jak zaplanujesz godzinkę na 20 metrach to dobrze by było..." |
To nie jest nauka nurkowan dekompresyjnych. VDST w P1 uczy zaplanowanie nurkowan powtorzeniowych z uzyciem tablic, do tego nalezy przeliczenie zapotrzebowania na gaz, przeliczenie profilu, czasu, znalezienie odpowiednich grup powtorzeniowych, uwzglednienie czynnikow przedluzajacych deko (wysilek, zimno). Na egzaminie jest do przeliczenia przyklad, dwa nurkowania w zimnej wodzie, pierwsze z nich wychodzi juz jako deko.
Ogrood - 31-08-2005, 20:16
Drugi cytat to nie ze scanera
pozdro
Adam Frajtak - 31-08-2005, 20:37
| martin napisał/a: | | scaner napisał/a: | | Jezeli tak uwazasz to teraz moge powiedziec ze w takim razie w ogole nie ucza |
W takim wypadku musze powiedziec, ze nie wiesz co mowisz. Robiles moze kurs P1 w VDST?
| Gryzli napisał/a: | | To nauczanie, o którym pisałem u mnie na kursie podstawowym w zamieszchłych czasach było i wyglądało mniej więcej następująco: " I pamiętaj.... jak zaplanujesz godzinkę na 20 metrach to dobrze by było..." |
To nie jest nauka nurkowan dekompresyjnych. VDST w P1 uczy zaplanowanie nurkowan powtorzeniowych z uzyciem tablic, do tego nalezy przeliczenie zapotrzebowania na gaz, przeliczenie profilu, czasu, znalezienie odpowiednich grup powtorzeniowych, uwzglednienie czynnikow przedluzajacych deko (wysilek, zimno). Na egzaminie jest do przeliczenia przyklad, dwa nurkowania w zimnej wodzie, pierwsze z nich wychodzi juz jako deko. |
Martin konsekwentnie ignorowalem Twoje posty dotyczace moich wypowiedzi dlatego ze jak zauwazylem czesto swiadomie badz nie zminiasz znaczenie wypowiedzi osob z ktorymi dyskutujesz w tym moich. Zeby nie brnac dalej zwroce Ci uwage tylko na pewien szczegol VDST jest nieobecny w Polsce przynajmniej z tego co wiem i absolutnie moje posty nie maja nic wspolnego z ta organizacja nie znam jej nie znam programu szkoleniowego tej organizacji i kompletnie mnie to nie interesuje przynajmniej do czasu az ta zacna jak zakladam organizacja nie bedzie obecna na polskim rynku nurkowym
Serdecznie pozdrawiam
Scaner
Ogrood - 31-08-2005, 20:50
Moj poprzedni post traci waznosc
pozdro
martin - 31-08-2005, 20:56
Napisales
| scaner napisał/a: | | pytanie ktora z organizacji nurkowych w swoich programach "rekreacyjnych" ( dla mnie fast foodowych) uczy planowania dekompresji ze zmiana gazow czy planowania zuzycia gazow |
I odpowiedzia jest: na pewno VDST - i podejrzewam ze rownie dobrze bedacy pod ta sama, CMASowska flaga KDP ucza nurkowan deko - w przeciwienstwie do PADI ktore glosno prosperuje "no deco".
Deco to nie tylko gorace nitroxy i akceleracja - wiekszosc nurkowan deko jest przeprowadzana bez zmiany gazu, w.g. systemu opisanego w mojej stopce.
IMHO akceleracja i zmiana gazu to tylko maly dodatek do nurkowan dekompresyjnych na jednym gazie. Fakt troche wiecej liczenie - ale algorytmy pozostaja te same. Handling dodatkowymi flachami to nie jest wiekszy problem, ilu z poczatkujacych nurkow ma dodatkowego pony i potrafi sie z nimi obchodzic? W koncu co za roznica, czy w tej flaszce bedzie luft czy tlen?
TomM - 31-08-2005, 21:56
| Gryzli napisał/a: | | ToM, czy dla Ciebie każde nurkowanie dekompresyjne jest jednoznaczne z planowaniem deepstopów |
Tak. Także bezdekompresyjne (formalnie). Poczytaj artykuły Bakera, może w polskiej wersji na www.hogarthian.pl.
| martin napisał/a: | | W koncu co za roznica, czy w tej flaszce bedzie luft czy tlen? |
Różnica.... czasu. Powiedzmy jakieś pół godziny
|
|