FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Ocieplacz Santi BZ 400 - ktos testowal?

agrest - 21-11-2005, 16:28
Temat postu: Ocieplacz Santi BZ 400 - ktos testowal?
Witam.

Tak sie rozgladam za ocieplaczem i trafilem na model jak w temacie (Santi BZ 400). Z opisu wyglada ze fajny sprzet, cena tez ciekawa.
Co sadzicie? Jakies opinie o Santi?

Dzieki
J.

Robert Klein - 21-11-2005, 18:13

Ciepły, dobrze uszyty, wygodny. Polecam wersję BZ 400 Andrew.


Robert Klein

Łukasz - 21-11-2005, 18:33
Temat postu: BZ400
Witaj
Mierzyłem BZ400. Jest to pewnie najcieplejszy ocieplacz na rynku. Niestety za ciepłotą idzie objętość i sztywność. Może się tak zdarzyć, że w tym ocieplaczu się po prostu niezmieścisz do swojego suchara. Najlepiej przed kupnem przymierzyć lub kupować suchacza jak już będziesz miał ten ocieplacz. W mojej ocenie kupując ten ocieplacz musisz mieć świadomość, że na nurkowania latem powyżej termokliny się nie nadaje. Ja bym dostał w nim udaru cieplnego. Jeżeli szukasz suchacza na długie nurkowania poniżej termokliny i na nurkowania zimą, to jest to najlepszy wybór.
Pozdrawiam

Robert Klein - 21-11-2005, 18:46

W wodzie o temperaturze 14-16 stopni (tyle jest w jaskianich we Francji, a w Polsce w lecie więcej raczej nie bywa) był po prostu w sam raz. W 20 stopniach pewnie byłby zbyt ciepły, choc wszystko zależy od długosci nurkowania. Wezmę go za dwa tygodnie na Węgry do Molnar Janos i zobacze jak jest w 20 stopniach. Faktycznie warto przed zakupem sprawdzić, czy zmiescisz się w nim w swój suchy.

Robert Klein

Taran - 21-11-2005, 18:58

cześć,
mam od 2 tygodni BZ400 Andrew. wykonałem na nim 4 nurkowania tak po ok. 20m, najdłuższe trwalo 120 minut. powiem tak- nigdy nie było mi tak ciepło!

Tomek (właściciel Santi) sam nurkuje i dokładnie orientuje się w tym temacie. jest otwarty na uwagi kolegów, istnieje możliwość modyfikacji oferowanych modeli. np: mam rękawy wykonane z cieńszego materiału; nie chciałem kołnierza typu "stójka"- mam ściągacz; nie chciałem kieszeni; mam otwór na Pvalve; etc. Tomek podchodzi do sprawy profesjonalnie i poziom obsługi jaki otrzymałem powinien być standartem dla wszystkich.

ocieplacz doskonale nadaje się do długich nurkowań w zimnych wodach.


podsumowując: nie ma w tej chwili nic lepszego na rynku, przynajmniej ja nic lepszego nie znam.

JT

agrest - 21-11-2005, 19:14

Suchego juz mam (gates cbx 450) ale jest nieco (moze 3cm) za krotki. Moze uda sie go podmienic. Obawiam sie ze jakikolwiek ocieplacz bedzie powodowal duzy dyskomfort.
Moze Wiecie gdzie w w-wie mozna przymierzyc ten model albo nizszy, BZ200?

Wielkie dzieki za informacje.
J.

Taran - 21-11-2005, 19:28

BZ200 to dobry pomysł. jest dalej bardzo ciepły. na ten model na początku namawiał mnie Tomek. kto ma w Warszawie? niestety nie wiem. może ktoś ze stajni Kleina.

to może źle dobraleś suchego? ja jak się zapakowałem to trochę czułem się jak lalka Michelin ale przeszło pod wodą.

JT

Sonny - 21-11-2005, 19:29

A czy ktos z Was moze ten ocieplacz porowniac do Bare Hi-Lofta ?? Jak sie one maja wzgledem siebie ??
agrest - 21-11-2005, 21:16

Taran napisał/a:
na ten model na początku namawiał mnie Tomek


To dlaczego go nie wybrales? Co zdecydowalo o wyborze?

Taran napisał/a:
to może źle dobraleś suchego?


Na pocztaku wydawal sie ok ale pozniej okazalo sie ze jednak brakuje tych 3cm. Chcialem dobrze a wyszko jak zwykle ;)

Pozdrawiam
J.

MTBiker - 22-11-2005, 08:59

To ja wtrace takze moje 3 grosze

Uzywam BZ400 /BEZ ANDREW/ (zamienilem starszy model B400 na ten wlasnie)
W porownaniu z starszym modelem zmiejszyla sie znacznie objetosc. Uzywam bardzo cienkiego trylaminatowego skafandra i dobor wlasciwego ocieplacza jest bardzo istotny.

BZ400 testowalem na m.in. na Baltyku (ok 4-10oC), w Dubniku (1oC) i Miltitz (8oC) i w bardziej przyjaznych warunkach we Francji (12-14oC). I kazdych z tych warunkow zdal egzamin celujaco. Jak juz przedmowcy zauwazyli Tomek sam nurkuje i caly czas slucha uwag klientow. Dzieki temu powstaja coraz lepiej skrojone i coraz lepsze wersje jego ocieplaczy.

Pzdr
Lukasz Lechowicz

Sebalast - 22-11-2005, 09:14

Witam

Ja tez polecam BZ400 model Andrew. Zrobilem juz w nim kilkanascie nurkowan (tez glebokich - na ponad 55-60m). Jest:
- cieply
- lekki
- idealnie dopasowany

No i mozna zamowic swoje dodatki. Ja mam troszeczke inny niz model na stronie. Ale bardzo go sobie chwale.

Pozdrawiam

Sebastian Popek

agrest - 22-11-2005, 11:26

Przekonaliscie mnie do Santi ale jeszcze nie wiem czy wezme BZ200 czy BZ400.

Pytanie pomocnicze.
Jakie dodatki macie na mysli piszac o "swoich dodatkch".
Dlaczego sa one lepsze od standardowych, w jakich sytuacjach maja swoje zastosowanie.

Zielony jestem w te klocki wiec sie pytam. Do niedawna nuralem w podwojnym polarze ale juz mi tyly odmarzaja :)

Pozdrawiam i dzieki za cenne wskazowki.
J.

Sebalast - 22-11-2005, 11:31

Witam

Moje dodatki, a w zasadzie zmiany to m.in.
- brak kieszeni (tylko sa na piersiach)
- dluzsze tasiemki przy rekawach
- Inny material w rekawach (cienszy taki jak w BZ200)

pozdrawiam

Sebastian Popek

Taran - 22-11-2005, 12:39

hej,
> niestandartowe wykończenie kołnierza. poprosiłem bez tzw. stójki. mam ściągacz jak w kurtce
> otwór na przewód Pvalve na lewej nogawce
> rękawy z materiału 200
> dłuższe tasiemki w mankietach
> szerokie gumy w nogawkach (to chyba już standart w produkcji Santi)
> bez kieszeni na biodrach ( dwie na klacie)

po wykonaniu paru nurkowań chcę namowić Tomka na drobną zmianę, otóż chcę jeszcze zmienić nogawki. na materiał 200. w moim skafandrze Gates VSN1150 mam trochę ciasno.
zaraz się dowiem co na to Tomek;)

JT

agrest - 22-11-2005, 13:28

OK. Kupuje.

Zdam relacje jak przetestuje.

Jeszcze tylko takie pytanko. Dlaczego rezygnujecie z kieszeni na biodrach? Czyzby tak mocno przeszkadzaly?

J.

Taran - 22-11-2005, 13:34

...to takie nurkowe fanaberie:)
rąk w kieszeniach nie noszę :)

JT

Bogen - 22-11-2005, 20:33

A co sadzicie o BZ 200?
ujacek - 22-11-2005, 22:13

agrest napisał/a:

Jeszcze tylko takie pytanko. Dlaczego rezygnujecie z kieszeni na biodrach? Czyzby tak mocno przeszkadzaly?


Ja nie zrezygnowałem. I właśnie w tę niedzielę rozdarłem kieszeń zahaczywszy nią o zawór przenoszonej butli. W następnym ocieplaczu przewiduję albo kieszenie z zamkiem, albo ... brak kieszeni. ;-)

waldo - 22-11-2005, 23:54
Temat postu: Re: Ocieplacz Santi BZ 400 - ktos testowal?
agrest napisał/a:
Co sadzicie? Jakies opinie o Santi?


O Santi mam jak najlepsze zdanie. Doradzili materiał i uszyli na indywidualne zamówienie specjalnie na warunki Egipskie. Ocieplacz bardzo dobrze skrojony i dopasowany. Termin realizacji również mnie rozbroił - w ciągu kilku dni ocieplacz miałem w domu :)

Adam Frajtak - 23-11-2005, 14:20

Bogen napisał/a:
A co sadzicie o BZ 200?

jakies 3 tygodnie temu kupilem wlasnie BZ 200 wczesniej mialem Northern Divera Flectalon 300 jak do tej pory zrobilem na nim ok 15 nurkowań wiec jeszcze wczesnie zeby cos mowic ale pierwsze wrazenie bardzo dobre cieply miękki i wygodny ale potrzebuje o ok 2kg wiecej balastu niz do Flectalona 300 Jakos wykonania w skali od 1 do 10 jakies 17,7 :mrgreen: o czym przekonalem sie juz w lecie po zakupie wesji letniej ocieplacza ( Santi poleca ocieplacz pod "neopren" jako ocieplacz letni dla trylaminatow

Marcin H. - 23-11-2005, 14:28

Fajnie, że wszyscy są zadowoleni z Santi, bo tez planuje jego zakup. Zadam troche inne pytanie - jest dswusetka, jest czterysetka. Rozumiem, że do długich nurkowań deko w zimnej wodzie im cieplej tym lepiej.

Co jednak byście polecali jako ocieplacz najbardziej UNIWERSALNY?

Uprzedzając ewentualne złośliwości nie mówię o nurkowaniu w Egipce, ale powiedzmy poza całorocznymi, standardowymi nurkami w Polsce także np. Chrowację. Może nie ma sensu grzać sie w 400 - może wystarczy 200?

Adam Frajtak - 23-11-2005, 14:37

Marcin H. napisał/a:


Co jednak byście polecali jako ocieplacz najbardziej UNIWERSALNY?

Uprzedzając ewentualne złośliwości nie mówię o nurkowaniu w Egipce, ale powiedzmy poza całorocznymi, standardowymi nurkami w Polsce także np. Chrowację. Może nie ma sensu grzać sie w 400 - może wystarczy 200?

200 to bardzo cieply ocieplacz w Poslce na Hermanicach przy tem cos ok 7 stopni bylo mi bardzo cieplo powiem wiecej jak dla mnie zbyt cieplo z tym ze mialem bielizne termoaktywna tez kupiona w Santi byc moze ze zupelnie idealnie byloby bez niej Pewnie po kikudziesieciu nurkach ocieplacz oklapnie i wtedy jego wlasciowosci dopasuja sie do mnie.
Nie wiedze raczej mozliwosci nurkowania w nim w Chorwacji jest zbyt cieply. Do Chorwacji w tym roku kupilem ocieplacz " pod neopren" Santi ktory sprawdzil sie idealnie nie bylo zimno nawet przy nurkach na 60,70 i 90 m

martin - 23-11-2005, 21:14

Marcin H. napisał/a:
Co jednak byście polecali jako ocieplacz najbardziej UNIWERSALNY?



Weezle - "cieplosc" regulujesz iloscia gazu w ocieplaczu.

Szatan - 23-11-2005, 21:48

200 na płycizny, 200+cienki polar na głębiej/dłużej. U mnie się to sprzwdza.
MartinK - 17-01-2006, 14:34

Zamowilem BZ 400 z Santi i jak narazie jestem bardzo zadowolony z profesionalizmu Tomka wyglada na to ze wszystko dobrze pujdzie z zamowieniem. Sama obsuga Tomka i szybkia odpowiedz na kazde moje pytania upewnily mnie na bezpieczny zakup internetowy.....podoba mi sie to ze on go szyje na wymiar bez zadnych ceregieli.....jezeli tak dalej bedzie szlo to jstem pewny ze firma stanie sie bardzo popularna w gornie nurasow....przedewszystkim ciesze sie ze nareszcie jest ktos z Polski co moze dostarczyc produkt i niejestem uzalezniony od tylko producentow amerykaniskich czy angielskich.....fajnie miec wybor a przedewszystkim dobra obsuge.
TomM - 17-01-2006, 15:01

Wszystko to pięknie. Rzeczywiście Tomek jest fajnym gościem. Jest z nim dobry kontakt. Ale jego ocieplacze sa trochę jak kuchnia angielska :) . To znaczy beznadziejnie uszyte z dobrych materiałów. Błędy konstrukcyjne w zakresie szyi, wszycia ramion, bioder, a nade wszystko końcówek rękawów i nogawek czynią ocieplacze BZ przydatnymi tylko dla posiadaczy workowatych skafandrów, źle dopasowanych lub nie przykładających wagi do swobody ruchów.
Są to błędy z pozoru drobne, ale istotne, na przykład gdy nie ma mowy, aby rękaw ocieplacza wszedł w rękaw suchacza - zapiera się w połowie przedramienia...
A wystarczyłoby zerżnąć wykroje i technologię wszywania elementów z uznanych na rynku, choćby z Weezle'a czy innych...
Tomek wyraża gotowośc dowolnych przeróbek, problem zaczyna się w chwili, gdy należałoby przerobić wszystko :)
Ja osobiście zamówiłem, przymierzyłem popływałem, a następnie oddałem Tomkowi z uzasadnieniem i kupiłem inny. Jestem szczęśliwy, że okazałem się dostatecznie asertywny, by odrzucić kuszącą ofertę dowolnych przeróbek.

MartinK - 17-01-2006, 17:13

Kuchnia upisalem sie jak warjat i mi sie wylogowal browser...ha ha ahah

No nic postaram sie napisac to jeszcze raz...

Co do materjalu to trudno mi w tej chwili wyciagac jakies wnioski bo go jeszcze niemam, ale z tego co wyczytalem to pobija Bare ocieplacze o 2 razy...Co do ceny to na to samo by wyszlo mnie kupic tutaj bare ktory niebyl by dopasowany na 100% bo ich wymiary sa troche na mnie nie dopasowane, jak gora i rekawy dobre to znowoz tylek i nogawki za wielkie itp.
Jezeli bym sie zdecydowal na Diving Concept ocieplacza, to by mnie to duzo wiecej wyszlo niz moge sobie w tej chwili pozwolic no i oczywiscie bym byl mierzony tutaj a szycie by sie odbywalo w Kaliforni, a wiec jezeli by cos niebylo tak to koszty przesylki pokrywam ja i moglo by mnie to wyjsc duzo wiecej...a wiec ryzyko jest takie ze nawet jak BZ niebedzie pasowal na 100% to bedize mniej mnie to kosztowalo wysylanie spowrotem do Tomka S niz impreza z Diving concept, no ale trzymam kciuki ze mi uszyje dobrze za peirwszym razem....Co do wykonczenia to sie okaze.
PS: czy skafandry w Angli sa tak naprawde tansze niz gdzie indziej....tu w ameryce Guroje DUI i Diving Concept ale ich ceny sa normalnie zwarjowane....kumpel byl na wizycie w angli i przechwalal sie ze tam mozna dostac bardzo dobry Suchacz w cenie okolo 3000 PLN czy to jest mozliwe. ?
Co do DUI TLS 450 powiedzmy krojonego an rozmiar tutaj musial bym dac okolo 6700 PLN waszych.

Sorki ze skacze od tematu....
Pzdr.

PS: TomM czy ten co przymierzales ocieplacz Tomek ci uszyl na wymiar czy tylko tak mniej wiecej co ci pasowal zes przymierzyl ????

TomM - 17-01-2006, 22:50

Na wymiar. Niestety. Rękawy były tylko 11 cm za długie :)
Materiały są dobre, bo oryginalne, a nie chińskie podróbki. Ocieplina jest z 3M. Ale niestety krój i technologia wszywania poszczególnych elementów nie dostaje jakości materiałów.
Życzę Ci, aby pasował i byś był zadowolony.
BTW: Weezle Extreme+ kosztuje tyle samo :)

MartinK - 18-01-2006, 02:01

TomM czy weezle extreme jest z pierza czy z Thinsulate ????
Kiedys o maly wlos kupielm go tu unas uzywany i wlasnie byl wypelniany pierzem....tylko zaraz mi go odradzili bo materjal powierzchowy byl bardzo slizki i sie tak jak by wciagal w zawory wydechowe suchacza i byl jednym z ciezkich wypadkow decompresyjnych (w innych slowach niebylo szansy spuscic powietrza z suchara)
ale chyba niemysle ze ten dalej jest na rynku.

Pozdr.
PS: ile czasu temu testowales BZ 400....mam nadzieje ze od tamtej pory duzo sie poprawilo....

[ Dodano: 17-01-2006, 19:11 ]
Marcin H. napisał/a:
Fajnie, że wszyscy są zadowoleni z Santi, bo tez planuje jego zakup. Zadam troche inne pytanie - jest dswusetka, jest czterysetka. Rozumiem, że do długich nurkowań deko w zimnej wodzie im cieplej tym lepiej.

Co jednak byście polecali jako ocieplacz najbardziej UNIWERSALNY?

Uprzedzając ewentualne złośliwości nie mówię o nurkowaniu w Egipce, ale powiedzmy poza całorocznymi, standardowymi nurkami w Polsce także np. Chrowację. Może nie ma sensu grzać sie w 400 - może wystarczy 200?


Moim zdaniem....uzywaj odpowiedniego ocieplacza do odpowiedniego nurkowania ja juz sie na wlasnej skurze przekonalem ze niema sensu bawic sie w jakies tam All season jak opony samochodowe, tu chodzi o twoj komfort nurkowania i przedewszystkim bezpieczenstwo.....majac dwa ocieplacze zaoszczedzisz na duzsza mete, bo mniej je z uzyjesz wlasnie takim sposobem....wyobraz sobie ze niemusisz sie bawic w zadne dopasowania przez powiedzmy 2-4 lat tylko koncentrujesz sie na umiejetnmosciach(skills)
i jednoczesnie calym nurkowaniem, sprzet powinien byc tak dopasowany zeby o nim nietrzeba bylo myslec, chociaz wiem ze to niejest takie proste.ja caly czas daze do perfektownosci jezzeli chodzi o dopasowanie sprzetu...juz dwa lata walcze z moja konfiguracja ale kuchnia jak juz mysle ze jestem zadowolony to znowu dochodzi jakis extra dodatek i tak jak by apjat...zaczynam od nowa ale na chwile....mam nadzieje ze niedulgo to sie skonczy bo inaczej to zbankrutuje.......
No nic mysle ze to cos ci pomoze z decyzja......
Powodzenia.

nuras5 - 18-01-2006, 04:40

TomM - może miałeś pecha lub ktoś żle dokonał pomiarów.
Ja też używam Santi robionego na miarę i jest świetny.Wymiary i szycie b. dobre.
Jestem z niego zadowolony.

Sebalast - 18-01-2006, 08:58

nuras5 napisał/a:
TomM - może miałeś pecha lub ktoś żle dokonał pomiarów.
Ja też używam Santi robionego na miarę i jest świetny.Wymiary i szycie b. dobre.
Jestem z niego zadowolony.


Mnie Tomek wymierzyl osobiscie i ocieplacz lezy jak rekawiczka. A juz na pewno nie ma mowy zeby sie nie miescil w suchaczu. Zreszta mam juz trzy jego ocieplacze i wszystkie sa ok.

Pozdrawiam

Sebastian Popek

Marcin H. - 18-01-2006, 09:21

MartinK napisał/a:
Moim zdaniem....uzywaj odpowiedniego ocieplacza do odpowiedniego nurkowania ja juz sie na wlasnej skurze przekonalem ze niema sensu bawic sie w jakies tam All season jak opony samochodowe, tu chodzi o twoj komfort nurkowania i przedewszystkim bezpieczenstwo.....majac dwa ocieplacze zaoszczedzisz na duzsza mete, bo mniej je z uzyjesz wlasnie takim sposobem....wyobraz sobie ze niemusisz sie bawic w zadne dopasowania przez powiedzmy 2-4 lat tylko koncentrujesz sie na umiejetnmosciach(skills)


No wiesz, w Polsce bieda, choć akurat opony na zimę się zmienia :)

Myślałem (i na pewno sporo innych osób tez tak myśli), że da radę mieć coś uniwersalnego, ale w sumie zgadzam się z Tobą. Myslę, że na razie kupię po prostu dwusetkę na chłodniejsze nurki (Polska) a jak już w końcu kupię suchacza to wtedy pomyślę o czymś na cieplejsze wody (cieńszy ocieplacz=mniejszy wydatek).

TomM - 18-01-2006, 10:23

Niestety, było to bardzo niedawno. Jakieś 5 tygodni temu. Zresztą moja opinia, tak wyraźnie odbiegająca od innych nie jest bynajmniej odosobniona. To, że nie możemy tego przeczytać na forum, lub w pamiętniku Santi, nie oznacza, że takich (niezadowolonych) nie ma. Pecha to ja miałem z rękawami, bo pracownik wszywający rękawy nie odjął od długości ściągacza na ramieniu. Ale rękawy to nie wszystko - to mozna potraktować jako "wypadek przy pracy".
Ocieplacz jest tak uszyty, że jest w nim wygodnie, ale.... gdyby był przeznaczony do chodzenia po górach, a nie do nurkowania.
Konkretne zarzuty:
- stójka za wysoka i zrobiona ze wszystkich trzech warstw, bardzo gruba, koliduje z dociepleniem szyi w skafandrze
- ściągacz na ramieniu ma w zamierzeniu umożliwiać wygodne wyciągnięcie rąk w górę (zawory), ale nie umożliwia w moim przypadku. Naciąga się pod pachą do granicy pęknięcia i wyraźnie "trzyma". Mimo za długich rękawów.
- Trochę bezsensowne kieszenie - przeznaczone chyba do trzymania rąk, bo nie zapinane, za to bardzo pogrubiają ocieplacz w biodrach, bo zrobione są od strony zewnętrznej z trzech warstw. Próby wykazały, że dodaja około 3-4 cm obwodu w biodrach.
- Krój w biodrach. Przy dopasowaniu korpusu i kończyn (powiedzmy) w biodrach mamy wór. Jak posiadany skafander też ma wór to nie przeszkadza. Ale jak jest bardziej dopasowany, to uniemożliwia ubranie skafandra.
- i najważniejsze - wszycie ściągaczy do rękawów i nogawek. Wszystkie trzy warstwy ocieplacza ciągną się do końca kończyny i ściągacz jest wszysty pomiędzy warstwy. Tym samym nogawka jest najgrubsza i najmniej podatna na kształtowanie się na samym końcu. Mamy takie "wałki" zakończone ściągaczem. Przy wkładaniu skafandra (seryjnego, lub na zamówienie - dotyczy obydwu) jest kolizja końcówki rękawa ocieplacza z rękawem skafandra. Po prostu jest za gruby i nie wchodzi. A podciągnąć się nie da, bo wąski (celowo). To samo z nogawką. Nie przechodzi przez obwód wklejenia buta.
Mógłbym pomysleć, że to wina skafandra, ale nie. Specjalnie próbowałem różne kombinacje. Po pierwsze więcej niż jeden skafander. Ocieplacz Santi "nie wchodzi" w kończynach do 3 różnych skafandrów (na 4 próbowane). Ocieplacz Weezle i Aqualung Nordic wchodzi bez problemu we wszystkie 4. Z tych 4 skafandrów 2 seryjne (Scubapro i Hunter) i dwa na zamówienie (OceanPro i Eques).
A więc Santi koliduje z więcej niż jednym skafandrem.
W ogóle ocieplacz jest tragicznie gruby. Tomek proponował, że wymieni podszewkę z polaru na mikropolar, co podobno zmniejsza jego grubość o połowę przy zachowaniu termiki. Skoro tak, to dlaczego tego nie robi seryjnie?
Osobiście ja byłem rozczarowany. Seryjny ocieplacz który został w końcu zakupiony (nie szyty na zamówienie) okazał się lepiej dopasowany i nie koliduje, a zapewnia porównywalna termikę. Za mało testów aby to ostatnie potwierdzić na 100%.
Fakt faktem, że Santi wymaga więcej balastu niż Weezle :)
Nie wiem jaka jest ocieplina w Weezlu. Ale nie 3M, jakaś inna.

Podejrzewam, że wszystko jest kwestią wymagań i kształtu ciała i posiadanego skafandra. Ja jestem osobą szupła i wysoką. Skafandry na mój rozmiar mają węższe nogawki i rękawy niż np. XL. A grubość ocieplacza będzie taka sama w każdym rozmiarze.
Ciekawe, że inne ocieplacze nie mają tych "kolizyjnych" cech...

Bogen - 18-01-2006, 11:01

TomM napisał/a:
Podejrzewam, że wszystko jest kwestią wymagań i kształtu ciała i posiadanego skafandra. Ja jestem osobą szupła i wysoką. Skafandry na mój rozmiar mają węższe nogawki i rękawy niż np. XL. A grubość ocieplacza będzie taka sama w każdym rozmiarze.


Cytat:
[najważniejsze - wszycie ściągaczy do rękawów i nogawek. Wszystkie trzy warstwy ocieplacza ciągną się do końca kończyny i ściągacz jest wszysty pomiędzy warstwy. Tym samym nogawka jest najgrubsza i najmniej podatna na kształtowanie się na samym końcu. Mamy takie "wałki" zakończone ściągaczem


Mam podobny problem. Moj " suchy" szyty na miare jest zakonczony skarpetami. Pomijajac fakt, iz mam za waskie nogawki wzgledem rozmiaru stopy( b, cięzko sciagnac skafander- najzwyklej stopy sie klinuja), to nogawka ocieplacza jest zakonczona jak to napisał Tom wałkiem przez co zakladanie i sciganie " suchego" bez pomocy parnura jest udreka.... Udreka spowodowana bardziej przez za waskie nogawki suchego, a nie zakonczenie nogawek ocieplacza- jednak calosc składka sie no to, ze suchy wraca do " fabryki" a ocieplacz do " pogotowia krawieckiego"
Zastanawiam sie jak przerobic nogawki w posiadanym ocieplaczu.

TomM majac doswiadczenie " nogawkowe" - jak wyglada sytuacja w innych testowanych przez Ciebie ocieplaczach :?: :?:

BZ 200 posiadam od niedawna. Jest to moj pierwszy ocieplacz tak wiec ciezko mi porównywac.
Nie mam zastrzeń co do rozmiaru. Szyty na miare jest idalny. Moge drapac sie po plecach. ;-)
Uwazam, ze BZ 200 jest ciepłym ocieplaczem. :lol: Najdluzsze i najzimniejsze nurkowanie 60min /1-2 stopnie zakoczone pełnym komfortem.

TomM pomijajac kwestie nogawek wydaje mi sie, ze Twoj ocieplacz był poprostu zle dopasowany.
Ale moze tylko mi sie wydaje. :lol:
:lol:

waldo - 18-01-2006, 11:05

MartinK napisał/a:
Kiedys o maly wlos kupielm go tu unas uzywany i wlasnie byl wypelniany pierzem....tylko zaraz mi go odradzili bo materjal powierzchowy byl bardzo slizki i sie tak jak by wciagal w zawory wydechowe suchacza i byl jednym z ciezkich wypadkow decompresyjnych (w innych slowach niebylo szansy spuscic powietrza z suchara)
ale chyba niemysle ze ten dalej jest na rynku.


Tutaj znajdziesz kilka informacji o budowie weezle :
http://www.weezle.demon.c...ittechspec.html

Czasami wiarygodność pewnych informacji pozostawia wiele do życzenia i jeżeli osoby, które odradzały Ci zakup powiedziały, że jest z pierza, to podobną wiedzę posiadały na temat "wciągania weezle'a w zawory wydechowe suchacza"

Ja wykonałem w wezzle'u ponad 300 nurkowań i nigdy nie miałem żadnego problemu z zaworem nadmiarowym z powodu ocieplacza.

TomM - 18-01-2006, 11:59

Ja widać inni maja te same problemy z Santi.... Inne ocieplacze nie maja tej cechy. Po prostu ocieplina kończy się 10-15 cm przed końcem nogawki i kończyna ocieplacza sie "pocienia", a nie "pogrubia". Zarówno Weezle jak Aqualung Nordic bez problemu. Wchodzi i wychodzi gładko. Punktem krytycznym skafandra OceanPro jest obwód wklejenia buta, a więc buty same w sobie. Nie może przecież obwód nogawki w tym miejscu być większy niż obwód cholewki buta, prawda? A buty sa Gatesa :) Nie wiem, co można na to poradzić - po prostu wielki but powinien mieć szerszą cholewkę, a ten wymiar będzie kontynuowany na nogawce.
Bogen - 18-01-2006, 12:15

TomM napisał/a:
Po prostu ocieplina kończy się 10-15 cm przed końcem nogawki i kończyna ocieplacza sie "pocienia", a nie "pogrubia".


U mnie ocieplina na nogawkach jest za długa i zawija sie.... :cry:
Jest to bardzo widoczne po wywróceniu ocieplacza na lewa stronę.
Naszczęscie jest to do poprawienia.

TomM napisał/a:
Punktem krytycznym skafandra OceanPro jest obwód wklejenia buta,


U mnie skarpety neoprenowej.
Naszczeście to tez jest do poprawienia. :lol:
Można obciąć palce u stóp, albo powiększyć o 2-3 cm nogawkę ( miejsca łączenia, wklejenia skarpety).
Z Pania B. uzgodniłem, że wygodniej :lol: będzie przeprowadzić ta druga operacje. :)

Wracając do ocieplacza, a dokładniej jego nogawek zastanawiam sie nad sposobem wszycia gumek.
Obecnie mam wszyte od zewnątrz.
Może wygodniej będzie przyszyć je do końców ściągacza lub od wewnętrznej stronny nogawki. :?: Zapobiegłoby to zwijaniu Sie nogawki ściągacza.

Jak rozwiazuja ten temat inni producenci :?:

MartinK - 18-01-2006, 14:44

Waldo ciekawe info dizeki....wyglada na serjo pomyslany system ale ten co prawie kupilem musial byc naprawde stary i jeden z pierwszysch chyba ocieplaczy bo naprawde jak pisalem byl jak wychodzona skarpetka...no nic niema co sie sprzeczac tylko sie uczyc z naszych przypadkow.

Wszystkie te dostrzegane usterki panowie sa naprawde dobra informacja i naprawde jestem zadowolony z tej informacji, jestem pewien ze ktos z tego wyciagnie dobre wnioski i pomoze mu to lepiej przy zakupie, cos takiego jest chyba lepsze niz wysuchiwanie jakiegos sprzedawcy....

MarcinH rozumiem twoja sytuacje i niemysl ze ja spie na dolcach, tak samo jka duzo innych ciezko pracoje na sprzet i to jest faktem ale tak jak mowie do odpowiedniej roboty trzeba miec odpowiednie nazedzie, teraz kuchnia zastanawiam sie czy czasem ten BZ niebedzie dla mnie za cieply ha aha ha chociaz lubie ciepelko....jak narazie to bylem 88 minut w 3 stopniowej wodzie z pradem i to mi dalo troche popalic, dlatego ta decyzja.

Pozdr

Adam Frajtak - 18-01-2006, 15:21

W pierwszym poscie napisalem ze wlasnie kupilem i jeszcze ciezko powiedziec jaki jest BZ 200 dzis moge uzupelnic wczesniejsze info o pare uwag
Otoz czesc obserwacji TomaM potwierdzily sie i w moim przypadku zreszta ciezki okres prob zbiegl sie w trakcie kilku wspolnych nurkowan. BZ 200 jest bardzo cieply jest uszyty z bardzo dobrych materialow wykonczony jest starannie ale.... niestety jest koszmarnie niewygodny jest zbyt "twardy" ciezki i ogranicza ruchy do takiego stopnia ze wlasciwie dyskwalifikuje go jako ocieplacz nurkowy wszyte wstawki są do bani. Takze w moim przypadku noga utyka na wyskosci buta z pwodu niezrozumialego pogrubienia na koncach nogawek. Poniewaz zakup tego ocieplacza zbiegl sie w czasie z zamiarem zmiany suchego z equesa na inny to w ostatnim czasie wykonalem pare przymiarek w tym ocieplaczu minn bare ursuit dui problem wystepuje we wszystkich wymienionych tak wiec santi bz 200 w najblizszym czasie trafi na allegro ( info dla czytaczy fn - nie kupowac ode mnie :mrgreen: ) albo wykonam telefon do producenta o wykonanie paru poprawek ta druga opcje biore pod uwage dlatego ze przymierzane przeze mnie inne ocieplacze tez mnie jakos nie powalily na kolana.

Bogen - 18-01-2006, 15:21

MartinK napisał/a:
teraz kuchnia zastanawiam sie czy czasem ten BZ niebedzie dla mnie za cieply ha aha ha chociaz lubie ciepelko


BZ 200 + ewentualnie bielizna termo na zime i bedzie OK.

[ Dodano: 18-01-2006, 15:24 ]
scaner napisał/a:
Takze w moim przypadku noga utyka na wyskosci buta z pwodu niezrozumialego pogrubienia na koncach nogawek


U mnie plan obgadany w " pogotowiu krawieckim " jest taki aby od wewnetrznej strony obciac od dolu nogawki z 10-15 cm wewnetrznej warstwy ocieplajacej i wszyc zwykla podszewke lub inny cienki material.

MartinK - 18-01-2006, 16:25

No panowie zaczynam sie denerwowac kuchnia jego noga......mam z miksowane uczucia do tego wyrobu...?
No nic zobaczymy.....

Sebalast - 18-01-2006, 16:38

MartinK napisał/a:
No panowie zaczynam sie denerwowac kuchnia jego noga......mam z miksowane uczucia do tego wyrobu...?
No nic zobaczymy.....


Na twoim miejscu bym sie nie martwil. U mnie nic sie nie dzieje. Zarowno przy Equesie jak i Ursuicie (choc w tym jest lepszy komfort).

Pozdrawiam

Sebastian Popek

Łukasz - 18-01-2006, 18:27

MartinK napisał/a:
weezle extreme jest z pierza czy z Thinsulate ????
Kiedys o maly wlos kupielm go tu unas uzywany i wlasnie byl wypelniany pierzem.


Kolega głupoty pisze. Sprawdziłem kiedyś osobiście co jest w Weezle Extreme+ i zapewniam cię, że nie jest to pierze. Poza tym radzę sprawdzić na stronie producenta co jest w środku, zanim się takie "mądrości" zacznie wypisywać. Z wciąganiem się weezle w zawór to też wierutna bzdura.
Pozdrawiam

martin - 18-01-2006, 20:48

MartinK napisał/a:
weezle extreme jest z pierza czy z Thinsulate ????
Kiedys o maly wlos kupielm go tu unas uzywany i wlasnie byl wypelniany pierzem.


Moge sie przyznac ze jestem nastepnym w 100% zadowolonym uzytkownikiem "extreeme +". Zarowno wciaganie materialu w zawor jak i pierze nalezy wlozyc miedzy bajki. Ostatnie nurkowanie to ~60 minut w wodzie o temp 4°C - niestety (znow) zapomnialem bielizny termoaktywnej i mialem "tylko" ocieplacz.

Bogen - 18-01-2006, 21:12

MartinK napisał/a:
No panowie zaczynam sie denerwowac kuchnia jego noga......mam z miksowane uczucia do tego wyrobu...?


Ja bym sie na zapas nie przejmował. Moj BZ 200 ogolnie jest OK.
Jedyny problem to nogawki. Jednak, nie az tak duzy. W dniu dzisiejszym byłem u krawcowej.
Kobieta chyba nurkuje bo w szybko zrozumiała o co mi chodzi ;-)

MartinK - 19-01-2006, 01:02

Ah no zawsze sie takie istoty znajda co normalnie z gory wiedza o co chodzi...zeby tak mnie muj szef rozumial to bym napewno mogl wiecej nurkowac ha ha ha.

[ Dodano: 24-01-2006, 19:39 ]
Panowie ( Waldo, TomM) moze zle to napisalem i kuchnia jego noga niechcialem tego to tak okreslic ze wasze Weezle sa wlasnie takie.
O co mi chodzilo....bylismy z kumplem na takim jak by bazarze corocznym tutaj u nas, gdzie sie ludize wymieniaja sprzetem sprzedaja itp... wlasnie jeden z gosci opylal cienki czarny weezle, bardzo wymiety jak by go krowa wyplula...no ale niemialem jeszcze wtedy doswiatczenia z czyms takim a wiec sie zastanawialem no i jeden z kumpli wlasnie mi tak zasugerowal ze cos o tym slyszal co napisalem.
Wracajac do konstrukcji to musial byc strasznie stary model.....z przodkow....
porownujac go do tego co widzialem wlasnie w ostatnia niedizele, to kompletnie inny gatunek, Steve Louis ex : INTD teraz TDI, tech instruktor dawal mi prywatna lekcje i mial na sobie zolty Weezle extreme ale nie + no i przyznac musze ze extra wygladal cieply ale troche taki pufiasty nieprzylegal ladnie do ciala tak jak naprzyklad DC ( Diving Concept )

No ale nic niechce zebyscie sie czuli obrazeni tym co pisalem, wieze wam co mowicie na temat weezle i macie wiecej doswiadczenia niz ja w tym wlasnie kierunku a wiec niemamy o czym wiecej sie zprzeczac...lekcja informacji pochlonieta.

Powracajac do Ocieplacza to wlasnie go dostalem, Tomek naprawde dba o klijeta, to musze przyznac...wyslal tak jak mi napisal...i dostalem go w przeciagu tygodnia do Kanady...super.
Na perwszy zut oka to calkeim niezly materjal, nierozciaga sie tak jak Diving Concept gdzie leastycznosc jest w caly skafandze, ale chyba to lepiej ze sie nierozciaga poniewasz utrzyma wytrzymalosc Thinsulatu....koledzy co maja DC to martfia sie ze im padnie ocieplina do nastepnego sezonu.
Co do kroju to jestem bardzo zadowolony z jakosci i wyciecia, doslownie podalem dokladnie wymiary wedulg schematu i niechce sie podniecac za wczesnie ale uszyty jak bym mial tu krafcowa co mnie wymierzyla...i zaraz wyciela skafander...pasuje jak ulal.
Martwilem sie ze moze bedzie mi w kroku troche zwisal i bedzie przeszkadzal ale sciagacz w pasie siedzi elegancko na swoim miejscu. Wykonczenie wyglada naprawde extra. W niedziele idziemy zanurowac a wiec napisze wiecej...
Pozdr.

[ Dodano: 28-01-2006, 14:17 ]
Panowie wlasnie wykonalem ponad gdzinny nur....i jak boga kocham nieczolem zimna w cialo tak jak poprzednio....owszem nogi i rece mi zmarzly ale dalo sie wytrzymac....nic niemam do tego ocieplacza, jest naprawde bomba cieply i wygodny do poruszania sie po powierzchni...
Jutro zrobie to samo i przeduze czas do 1.5 gdziny, na powierzchni bylo calkeim cieplo a wiec niemialem okazji zmarznac zanim wszedlem pod.

Teraz szkoda ze nie zamowilem sobie tych skarpet......moze nastepnym razem...

Och dodam wszytkim sie bardzo podobalo wykonczenie tego ocieplacza....
jestem bardzo zadowolony i ekomenduje go kazdemu.....

MisiekK - 29-01-2006, 23:36

TomM napisał/a:
Punktem krytycznym skafandra OceanPro jest obwód wklejenia buta, a więc buty same w sobie. Nie może przecież obwód nogawki w tym miejscu być większy niż obwód cholewki buta, prawda? A buty sa Gatesa :) Nie wiem, co można na to poradzić - po prostu wielki but powinien mieć szerszą cholewkę, a ten wymiar będzie kontynuowany na nogawce.


Te cholerne buty Gates rzeczywiście sa jakieś niewymiarowe - częśto ściągaja mi skarpety polarowe po nurkowaniu. Osoby z wysokim podbiciem maja problemy z tymi butami, ja sie przyzwyczaiłem bo po założeniu juz jest OK. Problemem jet punkt łączenia buta z nogawką - but jest miękki a taśma na nogawce twarda więc odkelaja mi się brzeg taśmy w jednym bucie - odklejenie nie posuwa się od ok 40 nurkowań więc poprawia mi to pod koniec gwarancji.

Co do B200 -kolega ma taki i ma problemy z zakładaniem skafandra - czesto ocieplacz naciąga sie szczególnie jak jest mokry od potu a rekawy nigdy nie wchodza do końca - myślelismy że to wina wąskich rekawów skafandra.

duch - 04-04-2006, 09:47

Jestem własnie na etapie kupna ocieplacza i mam zaciach co wybrać:

1. Czy BZ400 po tuningu:
- brak kieszeni (tylko sa na piersiach)
- dluzsze tasiemki przy rekawach
- Inny material w rekawach (cienszy taki jak w BZ200)
- Inny material w nogawkach (cienszy taki jak w BZ200)
- niestandartowe wykończenie kołnierza, bez tzw. stójki - ściągacz jak w kurtce
- szerokie gumy w nogawkach
- podszewka z mikropolaru
- cieńsza ocieplina 10 cm przed końcem nogawki tak aby nogawka się pocieniała

2 Czy może BZ200 po tuningu:
- brak kieszeni (tylko sa na piersiach)
- dluzsze tasiemki przy rekawach
- niestandartowe wykończenie kołnierza, bez tzw. stójki - ściągacz jak w kurtce
- szerokie gumy w nogawkach
- podszewka z mikropolaru
- cieńsza ocieplina 10 cm przed końcem nogawki tak aby nogawka się pocieniała

Zalety? Wady? Co wybrac ?

A i nie chcę innego ocieplacza, zdecydowałem się już na Santi.

Pozdr Duch

michałP - 04-04-2006, 18:45

Witam! od jesieni 2005 mam BZ 400A i potwierdzam problemy z "wałkami " na nogawkach, pozostałe parametry jak dla takiego zmarzlucha jak ja są bardzo dobre,
dzisiaj byłem na nureczku bo już nie ma lodu, byłem co prawda tylko 30min. chłodu nie poczułem, i dlatego polecam ten ocieplacz ze zmianami jakie opisałeś Duchu.
a ja michałP zglądam tam Duchu :-D
pozdrawiam michałP

duch - 04-04-2006, 20:31

Dziś zamówiłem :-)
Jestem zaskoczony podejściem, Tomek wszystko potwierdził, część zmian jest już w standardzie, np pocieniane nogawki ;) więc nie będzie wałków, szerokie taśmy, dłuższe tasiemki.
Czekam teraz niecierpliwie na odbiór
Pozdr Duch

TomS - 04-04-2006, 23:47

Jeśli nie jest za późno (na pewno nie jest) to zamów kieszenie piersiowe z bocznymi suwaczkami a nie z górnymi klapkami (mi Tomek poprawiał i nota bene zrobił to jakby szył tak od początku :!: )
Moje końcówki nogawek są niemal grubości koszulki (pertex i siateczka) i takie dopiero nie przeszkadzają. "Normalna" ocieplina zaczyna się na granicy podkolanówek.

U mnie 400 jest na korpusie, udach i ramionach. Od łokcia do końca 200 i poniżej kolan 200 (aż do wspomnianych cienkich końcówek).

Adam Frajtak - 29-05-2006, 18:56
Temat postu: santi
Hi
Dostalem poprawiony ocieplacz Santi BZ 200 po kilku nurkach moge uspokoić wszystkich niezdecydowanych BZ 200 wiek niemowlęcy ma już dawno za sobą i teraz to rasowy świetnie skrorjony ocieplacz wszystkie niedociagniecia zosaly poprawione P O L E C A M !!!

duch - 30-05-2006, 09:22

No i zamówiłem, dostałem co chciałem:

BZ400 po tuningu lub ulepszony BZ200, jak zwał tak zwał:
- brak kieszeni (jest tylko na piersiach)
- pionowy zamek na kieszeni piersiowej
- dluzsze tasiemki przy rekawach / już standard
- Inny material w rekawach (cienszy taki jak w BZ200)
- Inny material w nogawkach (cienszy taki jak w BZ200)
- szerokie gumy w nogawkach / już standard
- szerokie wstawki po pachami, nie ciągną
- podszewka z mikropolaru

A teraz opinia:
1. Super ciepły
2. Nic nie ciągnie
3. Nic sie nie wałkuje
4. Materiały wysokiej klasy

Przydały by się jeszcze szelki, bo jak się chodzi w samym ocieplaczu bez skafandra to trochę wisi, ale nie mam kiedy wysłać Tomkowi do wszycia bo cały czas używam.

Ocena w skali 1-5: 5+

Pozdr Duch

żaku - 30-05-2006, 12:42

duch napisał/a:
Przydały by się jeszcze szelki, bo jak się chodzi w samym ocieplaczu bez skafandra to trochę wisi,

Dokładnie tak jak piszesz Duchu ;-) , dobrze by było gdyby je posiadał.
Mam dwa ocieplacze Santi i z obu jestem zadowolony. W 200 jeszcze nigdy nie zmarzłem. Co ciekawe wielu pisze o pocie hmmm nie sądze aby to był pot, ja się nigdy nie spociłem pod wodą (bo nie biegam pod wodą ;) ) wilgoć na wierzchniej stronie ocieplacza o ile jest to ocieplacz dobrej konstrukcji wynika z tzw punktu rosy czyli miejsca skraplania się wody w sytuacji zetknięcia sie dużych różnic temperatur. Tak mi się wydaje. Takie samo zjawisko występuje w domach. Jeżeli są źle skonstruowane ściany to woda jest wewnątrz i mamy grzyba. To taka dygresja w temacie pot na ocieplaczu ;) Spociłem się i owszem ale przed nurkiem :mrgreen: Myślę jednak że owa wilgoć na ocieplaczu to jednak mimo wszystko nie pot. Mój ocieplacz BZ200 jest mokry jak cholera jak wyjde z wody, wygląda to jakbym miał przeciek. Ale po chwili jak zdejme suchy wysycha właściwie w kilka minut. Za to w środku panuje miłe ciepełko. Jestem zadowolony choć mam jeszcze starą konstrukcję.

Dorota i Wojtek - 30-05-2006, 13:05

Hej!

Nic nie stoi na przeszkodzie żeby szelki dołożyć :)

Z szelkami wygląda to tak:


Zainteresowanych innymi zmianami w docieplaczach Santi zapraszamy do tematu:
SANTI - docieplacze w wersji "TECH"


:wave:

Bogen - 30-05-2006, 15:29

żaku napisał/a:
o ciekawe wielu pisze o pocie hmmm nie sądze aby to był pot, ja się nigdy nie spociłem pod wodą (bo nie biegam pod wodą ;) ) wilgoć na wierzchniej stronie ocieplacza o ile jest to ocieplacz dobrej konstrukcji wynika z tzw punktu rosy czyli miejsca skraplania się wody w sytuacji zetknięcia sie dużych różnic temperatur. Tak mi się wydaje. Takie samo zjawisko występuje w domach



Ciekawe czemu takie zjawisko nie wystepuje( nie zauwazyłem ) w skafandrach neoprenowych crassneoprenowych.
Cytat:
Mój ocieplacz BZ200 jest mokry jak cholera jak wyjde z wody, wygląda to jakbym miał przeciek. Ale po chwili jak zdejme suchy wysycha właściwie w kilka minut. Za to w środku panuje miłe ciepełko


Identycznie jest u mnie.
Cytat:
Jestem zadowolony choć mam jeszcze starą konstrukcję.


Ja tez i dlatego sam( krawcowa nurkowa) dokonałem zmian.

Wygodnie i ciepło = BZ200

żaku - 31-05-2006, 10:23

Dorota i Wojtek napisał/a:
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby szelki dołożyć Smile

Z szelkami wygląda to tak:


Rozwiązanie z szelkami jest super, ale problem polega na tym że nigdy nie wiesz kiedy zanurasz :22: Będę musiał sobie takie szelki zorganizowac na własną rękę no i popracować nad sylwetka co by mi tak szelki na klatce się układały jak u Wojtka :mrgreen:

Bogen napisał/a:
Wygodnie i ciepło = BZ200

i wszytko na ten temat ;-)

Tomek Tatar - 01-06-2006, 12:31

Bogen napisał/a:
Ciekawe czemu takie zjawisko nie wystepuje( nie zauwazyłem ) w skafandrach neoprenowych crassneoprenowych.

Ponieważ powłoka takiego skafandra stanowi pewną izolację cieplną, więc jej wewnętrzna powierzchnia ma temperaturę wyższą niż woda. Trylaminat właściwie cały schładza się do temperatury wody i taką temperaturę ma jego wewnętrzna powierzchnia. Woda więc chętniej się na niej skrapla. A ta woda pochodzi oczywiście z odparowanego ze skóry potu.

Najlepsze pozdrowienia.

Bogen - 01-06-2006, 18:40

Dziekuje.
żaku - 04-06-2006, 09:29

Tomek Tatar napisał/a:
A ta woda pochodzi oczywiście z odparowanego ze skóry potu.


Witaj!
No nie tak oczywiście ;) ja bym powiedział również ale nie oczywiście bo .....
z pewnością piłeś piwo latem wyciągnięte z lodówki ;) można wówczas zaobserwować zjawisko jakie zachodzi na szklance. Różnica tempeatury jest wysoka bo np piwo ma około 5-10 stopni (zależy jak mocno schłodzone) a temperatura powietrza wysoka (lato). Dokładnie to samo dzieje się gdy odkręcimy kran z zimną wodą (ok 8-10 stopni) i długo lejemy ;) wówczas schłodzony mocno kran również pokryje się wodą. Z suchym skafandrem jest tak samo na zewnątrz np 4 stopnie a w środku około 30 no może 35 :roll: to duża różnica a zjawisko skraplania się wody dokładnie takie samo ;-) tyle że punkt rosy jest po wewnętrznej stronie suchego.

Tomek Tatar - 05-06-2006, 12:36

żaku napisał/a:
No nie tak oczywiście ;) ja bym powiedział również ale nie oczywiście bo .....

No przecież piszemy o tym samym - para wodna skrapla się na skutek ochłodzenia poniżej punktu rosy. Ale gdyby wilgotność powietrza wynosiła 0 (np. piwo z lodówki na pustyni), to nic by się nie skropliło.

Najlepsze pozdrowienia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group