FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

HYDE PARK - Co robia nienurkujący nurkowie w zimie ??? ;)

Manta - 22-11-2005, 15:39
Temat postu: Co robia nienurkujący nurkowie w zimie ??? ;)
Hej , U mnie pada juz snieg , za którym tak szczeże mówiąc nie przepadam :/ Wiadomo w zimie wiekszość nurasów nie nurkuje ...no oprócz tych co mają suchacze lub lubia marznąc ;) Wiec się tak zastanawiam , co porabiacie gdy nie nurkujecie , a dookoła pada śnieg ??
Z cięzkim sercem czekam do upragnionej wiosny az znowu rozpocznie sie sezon na nuranie :)
POzdrawiam wszystkich bardzo gorąco w te zimne dni :angel: :razz: :razz: :razz:

maczaty - 22-11-2005, 16:05

Nie miawszy sucharka chadzałem w zimie na basen celem ćwiczenia statyki i dynamiki... Ale jak się tak człowiek przepłynął kilka razy w okolicach dna i detalicznie zobaczył, co ludziom z majt wypada, to zapał znacząco osłabł - zdecydowałem się jednak na suchego i wody otwarte :22:

A inne aktywności gimnastyczno-artystyczne to jak przez resztę roku.

Pitt_M - 22-11-2005, 16:32

Witaj
No ja to podobnie - basen - ale do basenu z jakąś sensowną głębokością to mam ok 200 km czyli bywam tam nie często :cry:
A tak apropo's - koledzy z Olsztyna - kiedy basen (i oczywiście pizza) :?:

alzoletta - 22-11-2005, 16:34

Ja np. znalazlam sobie drugi sport - narty i dlatego mnie bardzo cieszy śnieg, tak samo, jak lato :)
KrzyHo - 22-11-2005, 16:42

Snowboard RulEz!!! choć wcześniej przez 25 lat na nartach pomykałem, to teraz tylko decha.

Pzdr
KrzyHo

Andrzej Kosko - 22-11-2005, 16:58

Basen,oczywiście! No,a po basenie (ale tu nie chodzi o stanie na płytkim!) regeneracja tych tam,soli czy coś takiego.Tzn.na piwo idziemy-knajpa jest nad basenem.
I jakiegos zimowego nura też sie zrobi.
I zawsze jest SGFN-tam cie pocieszą,wysłuchaja a nawet doradzą (bywa,że sensownie) :22:

alzoletta - 22-11-2005, 17:38

[quote="Andrzej Kosko"]ale tu nie chodzi o stanie na płytkim!quote]
Na ogól chodzi o granie w pilke, ale lepsze to niż stanie i gadanie, chociaż wtedy też cos się pływa :)

Jadore - 22-11-2005, 19:43

czyli chyba wiekszosc z nas robi to samo ;)
Oryginalna nie bede - basen + narty (faza srednio zaawansowana; tylek obity dosc czesto).

ol_marcino - 22-11-2005, 21:07

Pitt_M napisał/a:

A tak apropo's - koledzy z Olsztyna - kiedy basen (i oczywiście pizza) :?:

Ja zawsze chętnie :20:

pozdrawiam:
ol_marcino

KLeszek - 22-11-2005, 22:35

Andrzej Kosko napisał/a:
Tzn.na piwo idziemy-knajpa jest nad basenem.


hmmm. to jak to jest? alkoholizować się po nurkowaniu można? czy piwo to nie alkohol?
Czy nurkowanie w basenie to takie tam i wtedy można??

bann - 22-11-2005, 22:58

basen + bieganie + konina
przynajmniej tak bylo do tej pory

ps. + spawanko? :mrgreen: :mrgreen:

wrobel.cwirek - 23-11-2005, 07:59

w sumie to karate, niby przez caly rok, ale teraz intensywniej.
Tomasz-Szeryf - 23-11-2005, 08:42

filozofia wschodu, dziki zachód, indianie (to zostało z lat dziecinnych), a przede wszystkim basen do znudzenia i las, las i selekcja przetrwania. Zima to też dobry czas na samodoskonalenie w biegłym opanowywaniu tekstów swoiście nurkowych i nie tylko przy cieple domowego kominka!
Andrzej Kosko - 23-11-2005, 10:51

KLeszek napisał/a:
Czy nurkowanie w basenie to takie tam i wtedy można??
chyba nie doczytałeś
Andrzej Kosko napisał/a:
a po basenie

KLeszek napisał/a:
nurkowanie w basenie to takie tam

Wpadnij kiedys do nas na małe "takie tam" basenowe-mozna się dużo nauczyć

diverek - 23-11-2005, 11:31

Aikido, basen i odrobina sexu.
wrobel.cwirek - 23-11-2005, 12:15

diverek napisał/a:
i odrobina sexu


Hehe, ja bym sezonu nurkowego bez tego nie wytrzymal. Jak wplywa ponad szescio miesieczny post na uklad nerwowy? ;-)

pacio - 23-11-2005, 16:22

snowboard i nurkowanie:)(w morkym!!:D)
Manta - 23-11-2005, 17:46

Czyli jednak coś nas łaczy woda...w basenie
stefan-stefan - 23-11-2005, 18:00

deska (wskazanie na leśny freeride z Kiczory do Łopusznej)
kitesnowbording
od zeszłego sezonu snowscott
snowmobiling
łażenie po Gorcach na bacówki i konsumpcja home mejd bimberku przy piecu i swieczce połączone ze skokami na desce w mroku(doskonale sprawdzaja się backupy nurkowe) :asthanos:
biegówki w rezerwacie Na Czerwonym
jaskinie w Tatrach
basen na cosie jak juz rusze zad do zakopca
no co wy! nie mówcie, że nie ma co robić w zimie oprócz nurkowania oczywiście :22:

ps. zapomniałbym o kuligu w Obidowej!!!

alzoletta - 24-11-2005, 07:06

stefan-stefan napisał/a:
no co wy! nie mówcie, że nie ma co robić w zimie

Pamiętaj, że dochodzi jeszcze kwestia zamieszkania, ja np. mogę sobie pozwolić na max. 2-3 tygodnie pobytu w górach (z naciskiem na narty) opłacanych samodzielnie. Ewentualnie jeszcze tydzień, jeżeli szkoła mi opłaci. A resztę czasu też trzeba jakoś wykorzystać, a basen jest tylko raz w tygodniu.
Czy w lato bywasz tak często nad morzem ?

[ Dodano: 24-11-2005, 07:08 ]
KLeszek napisał/a:
Czy nurkowanie w basenie to takie tam i wtedy można??

Uprasza się o dokładne czytanie postów
Andrzej Kosko napisał/a:
a po basenie

To jest różnica, przed czy po

stefan-stefan - 24-11-2005, 11:32

alzoletta napisał/a:
Czy w lato bywasz tak często nad morzem ?


po prostu nie mogłem sobie odmówić :22:
właśnie całe lato słyszę z północy - a przyjedź tu a przyjedź tam...a z powodu identycznych przyczyn jakie wymieniłaś po prostu sie nie da :sad:
więc skoro pojawił się temat z premedytacją podniosłem paru osobom ciśnienie :mrgreen:
np. z jeziorami to jest tak, że bliżej mam do jezior w Austrii i to autostradami, niż np. nad Hańczę. podobna relacja jest pomiędzy Bałtykiem i Chorwacją (choć nasze wraki :-D ...)
ps. swoją drogą co najmniej połowę z tego o czym pisałem można robić też na górze, warunek - śnieg lub fajny lód na jeziorze oraz czasem wiatr.
pozdrawiam

Victoria - 24-11-2005, 12:34

Nie wiem, jak Wam, ale mnie nie starcza roku na wszystkie moje hobby i sporty, ktore lubie uprawiac. Nie bylabym w stanie wybrac tylko jednego z nich:
- podrozowanie/zwiedzanie
- nurkowanie
- windsurfing
- taniec
- snowboard
- jazda konna
- rolki/łyżwy
- wspinaczka, ale tylko na sztucznych sciankach, bo w prawdziwych gorach sie boje :)

Preferencje pojawiaja sie falami - czasami to nurkowanie, a czasami np. snowboard. W srode jade na sluzbowy wyjazd do Austrii i Wloch. Jade ogladac osrodki i trasy, aby moc lepiej doradzac klientom w wyborze miejsca na zimowe szalenstwo. Please - trzymajcie kciuki, zeby snieg juz byl :) W nagrode za trzymanie kciukow na specjalne zyczenie moge opowiedziec jak bylo :)

Ja sie w sumie ciesze, ze pogoda rozna jest. Gdyby caly czas wialo, to siedzialabym np. na windsurfingu, a nie nurkowala itd. :)

stefan-stefan - 24-11-2005, 13:40

Victoria napisał/a:
Please - trzymajcie kciuki, zeby snieg juz byl

jak widzisz całe Dolomity raczej słabo, ale zawsze pozostaje Ci "Konfiturowa Góra" i Kitzsteinhorn. Zresztą co ja Ci tu pisze to Twoja branża :22: ....
pozdrawiam
ps. u nas za to w sobote pojeżdzimy , proszę kliknąć na POGODA i zapraszam :)

woodnik - 25-11-2005, 17:11

rano wychodzę o świcie powracam:))
KrzyHo - 25-11-2005, 17:26

Victoria napisał/a:
Gdyby caly czas wialo, to siedzialabym np. na windsurfingu, a nie nurkowala itd.

No to żeÂ? Viki pojechała z tym windsurfingiem w zimie :mrgreen: . No chyba, że mówimy o ciepłych krajach, albo faktycznie hardcore-owym serferem jesteÂ? i w suchym z Chałup do Pucka Â?migasz.
Ale za to masz Â?więtĹĄ rację z tymi hobby. Wszystkiego by się chciało popróbować gdyby urlopu mieć tak z 90 dni + 90 tys. Â? na koncie (takich luÂ?nych).
Ja już teraz uważam z nowymi zainteresowaniami pamiętajĹĄc, że czas jest strasznym ograniczeniem w tych sprawach

Pzdr
KrzyHo

Aston - 25-11-2005, 20:12

Zawsze mozna zrobic kilka nowych kursikow i zmienic swoj stan wiedzy. ;)
Ja tej zimy mam juz maly planik, o zgrozo bede nural w zimnej wodzie! :) :) :)

Kilka innych pomyslow, ktore tu byly zgloszone tez byly niezle... :)


:wave: :wave:

Victoria - 27-11-2005, 17:10

stefan-stefan napisał/a:
Victoria napisał/a:
Please - trzymajcie kciuki, zeby snieg juz byl

jak widzisz całe Dolomity raczej słabo

Dlatego prosze o trzymanie kciukow :) Marmoladke i lodowce tez odwiedze. W kilku miejscach napewno bedzie snieg, ale gdyby sie udalo wszedzie... to moze bym sie wreszcie do konca nauczyla jezdzic, a nie upadac :)

stefan-stefan napisał/a:
ps. u nas za to w sobote pojeżdzimy , proszę kliknąć na POGODA i zapraszam :)

Bardzo dziekuje za zaproszenie :) Dopisuje to do listy miejsc do odwiedzenia :)

KrzyHo napisał/a:
Victoria napisał/a:
Gdyby caly czas wialo, to siedzialabym np. na windsurfingu, a nie nurkowala itd.

No to żes Viki pojechała z tym windsurfingiem w zimie :mrgreen: . No chyba, że mówimy o ciepłych krajach, albo faktycznie hardcore-owym serferem jestes i w suchym z Chałup do Pucka smigasz.

Ja hardcore? No cos Ty, mieczak jestem, jade do ciepelka :)
Niedlugo po powrocie z deski zimowej wybieram sie do Egiptowa. Bede 11 dni, a w planach mam Sylwestra w Sharm, zwiedzanie okolic Taby (czartery tam zaczely latac, to musze sie rozejrzec), wyjazd do Aleksandrii, wypad do El-Tur na deske. Potem dolatuje spora grupka nurkowo - windsurfingowa i jedziemy do Dahab, gdzie planujemy ponurkowac i na desce posmigac. Zamierzamy udac sie tez na dalsze nurkowania, gdzie dojezdza sie na wielbladzie, a takze pojechac na jeden dzien do Sharm na Thistlegorma. To bedzie moj chyba juz 13 wyjazd do Egiptu - i juz wiem, ze bede tam musiala jeszcze wrocic, bo mam tam tyle do zobaczenia :)

KrzyHo napisał/a:
Ale za to masz swięta rację z tymi hobby. Wszystkiego by się chciało popróbować gdyby urlopu mieć tak z 90 dni + 90 tys. na koncie (takich luznych).

Rozumiem, ze 90 tys wolnych rocznie... Jestem przekonana, ze bylam w stanie w 90 dni wydac cala te kwote. Jej, rozmarzylam sie :)

KrzyHo napisał/a:
Ja już teraz uważam z nowymi zainteresowaniami pamiętajac, że czas jest strasznym ograniczeniem w tych sprawach

Jejku, naucz mnie uwazac :) Staram sie, ale kiepsko mi idzie :)

stefan-stefan - 27-11-2005, 19:21

Victoria napisał/a:
Dopisuje to do listy miejsc do odwiedzenia :)


psze bardzo
ale najfajniejszy stok jest w Obidowej. Po pierwsze zero ludzi!!! Infrastuktura trochę słaba ale.... OK pensjonacik niedaleko i najlepsze kuligi w okolicy :22:

Victoria napisał/a:
zwiedzanie okolic Taby (czartery tam zaczely latac, to musze sie rozejrzec),


Laciałem z Taby 2 tygodnie wstecz. Lotnisko odlot :-D w porównaniu do SHS. Przez cały dzień siadał tylko nasz czarter a samo lotnisko jest na płaskowyżu i nic dookoła. Taba raczej nieciekawa.

KLeszek - 03-12-2005, 21:27

Andrzej Kosko napisał/a:
KLeszek napisał/a:
Czy nurkowanie w basenie to takie tam i wtedy można??
chyba nie doczytałeś
Andrzej Kosko napisał/a:
a po basenie

KLeszek napisał/a:
nurkowanie w basenie to takie tam

Wpadnij kiedys do nas na małe "takie tam" basenowe-mozna się dużo nauczyć


Ja wiem, że na basenie można doskonalić swoje umiejętności. Głębokość zawsze będzie głębokością. Chodzi mi raczej o picie alkoholu po nurkowaniu.
Przed nurkowaniem nie wolno (odwodnienie oraz inne nieporządane efekty, które odczuwa się mocniej niż na powierzchni).
A po zakończonym nurkowaniu - to już można pić? I nie ma wtedy żadnych przeciwskazań?

[ Dodano: 03-12-2005, 21:31 ]
alzoletta napisał/a:


To jest różnica, przed czy po


A dokładnie na czym polega ta różnica?
Czy tylko na tym że przed nie wolno pić alkoholu - ponieważ idziemy pod wodę i czekają nas wiadome problemy, a po nurkowaniu można pić alkohol?

CZy ta różnica polega na tym że raczej przed i po nie należy pić - ale jak już jesteśmy po nurkowaniu to zawsze "bezpieczniej" bo się nie utopimy?

Zaraz wezmę normalnie podręcznik - może tam coś piszą....;-)

bann - 03-12-2005, 21:33

KLeszek napisał/a:
A po zakończonym nurkowaniu - to już można pić? I nie ma wtedy żadnych przeciwskazań?


sa,
zmiany cisnienia krwi
odwodnienie
to tak z grubsza i tylko te ktore prowadza do DCS

KLeszek - 03-12-2005, 21:37

Czyli - jednym zdaniem......

I przed i po nie należy pić.....

Mi tam w sumie nie grozi za mocno - ponieważ mniej więcej raz na miesiąc nachodzi mnie ochota na piwo - i 0,5 l. wystarczy.

Andrzej Kosko - 04-12-2005, 14:06

bann napisał/a:
prowadza do DCS
Na basenie?! Ludzie,proszę,czytajcie ze zrozumieniem!
KLeszek napisał/a:
raz na miesiąc nachodzi mnie ochota na piwo
I tak trzymaj!
A prywatnie współczuję

bann - 04-12-2005, 15:05

po treningu tez idziesz na piwo?
a moze na dymka?
fakt, mogles w zyciu niczego nie trenowac wiec moze nie jestes tego swiadomy,
chyba ze idziesz na ten basen postac w wodzie/na brzegu i podyskutowac z kolegami,
wtedy - to po prostu kapiel przed pubem :roll:
irytuja mnie i bawia jednoczesnie osobnicy, ktorzy po treningu na silowni, w szatni odpalaja papierosa, albo ida na piwo

[ Dodano: Nie 04 Gru, 2005 ]
tym bardziej, ze jak sam piszesz:
Cytat:

ale tu nie chodzi o stanie na płytkim! regeneracja tych tam,soli czy coś takiego.Tzn.na piwo idziemy


w moim odczuciu jedyne co trenujesz to samousprawiedliwianie sie: bylem - poplywalem (potrenowalem :roll: ) - "zregenerowalem sie" i (jeszcze) spedzilem milo czas (sic!)

[ Dodano: Nie 04 Gru, 2005 ]
faktycznie, jezeli ktos "chodzi na basen" raz w tygodniu "potrenowac" to predzej czy pozniej przechodzi to w forme spotkania towarzyskiego w wodzie, ale z treningiem nie ma juz wiele wspolnego

ps. sie mi cisnienie podnioslo ... :???:

Andrzej Kosko - 04-12-2005, 19:26

bann napisał/a:
irytuja mnie i bawia jednoczesnie osobnicy, ktorzy po treningu na silowni, w szatni odpalaja papierosa, albo ida na piwo
Twój wybór-człowieku-nie irytuj się
bann napisał/a:
chyba ze idziesz na ten basen postac w wodzie/na brzegu i podyskutowac z kolegami,
Nie widziałeś,nie wiesz ale piszesz-jakby tabloid jakiś
bann napisał/a:
(jeszcze) spedzilem milo czas (sic!)
A to trzeba tak na poważnie,bo jak wiadomo,nuranie nie ma nic wspólnego z miłym spędzaniem czasu

bann napisał/a:
sie mi cisnienie podnioslo
Pociągnij za spłuczkę-zejdzie

[ Dodano: Nie 04 Gru, 2005 ]
Acha,bym zapomniał-
Cytat:
Co robia nienurkujący nurkowie w zimie ??? ;)
To jest temat,a nie subiektywna,wyrwana z kontekstu i nie zamawiana ocena.Dla mnie temat jest zakończony
bann - 04-12-2005, 19:49

Andrzej Kosko napisał/a:
A to trzeba tak na poważnie,bo jak wiadomo, nuranie nie ma nic wspólnego z miłym spędzaniem czasu

nurkowanie jest przyjemne, ale: albo ktos trenuje, albo "milo spedza czas" w oczekiwaniu na pozniejsze piwo, ale o tym pisalem juz wczesniej

nie probuj udowodnic, ze piwo po basenie to "to" co kazdy powinien zrobic dla wlasnego dobra, bo efekty tego relaksu maja sie dokladnie odwrotnie do celow jakie chciales osiagnac na treningu,

i nie wspolczuj normalnym ludziom z tego powodu

wrobel.cwirek - 05-12-2005, 10:59

bann napisał/a:
po treningu tez idziesz na piwo?


Tak, swego czasu chodzilismy po treningu karate na male piwko pod sklep (w zimie tez) i wiesz co - na zakwasy jak znalazl :-D Nikt nie mial.

No i swego czasu po podwojnych treningach karate (2x1.5h) chodzilem na dyskoteki i bylo OK.

Natomiast wiem, ze po nurkowaniu stanowcze NIE. tylko ze to jest troche inne niz karate :-)

Pozdrawiam.

bann - 05-12-2005, 11:23

piwo na zakwasy ... fajnie, mozesz przyblizyc temat od strony fizjologii wysilku i regeneracji? moze jakies opinie lekarza klubowego, poparte badaniami? A moze trener wysylal was na to piwo?
bo jesli nie, to przepraszam, ale nie przekonales mnie.
Ciekawe po co wymyslono odkwaszacz miesniowy skoro mamy juz piwo?

wrobel.cwirek napisał/a:
tylko ze to jest troche inne niz karate

nie ma roznicy jaka to dyscyplina, tylko jakie bylo natezenie treningow i zwiazane z tym obciazenia, ale niestety: ja nazywam treningiem zajecia przez 4-6 dni w tygodniu, natomiast w opinii wiekszosci tu "trenujacych": trening to spotkania 1-2 krotne, co bardziej pasuje do definicji zajec z rozwoju ruchowego.

EOT

Victoria - 11-12-2005, 00:24

stefan-stefan napisał/a:
Victoria napisał/a:
Please - trzymajcie kciuki, zeby snieg juz byl

jak widzisz całe Dolomity raczej słabo, ale zawsze pozostaje Ci "Konfiturowa Góra" i Kitzsteinhorn. Zresztą co ja Ci tu pisze to Twoja branża :22: ....:)


Dziekuje za trzymanie kciukow, pogoda byla na 102. Opis wyjazdu i miejsc wrzucilam do nowego tematu. Zapraszam narciarzy i snowboardzistow do wymiany doswiadczen :)
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=70900#70900

bann - 11-12-2005, 08:06

Cytat:
Co robia nienurkujący nurkowie w zimie ??? ;)


gadaja, plotkuja i kloca sie na tematy nurkowe :22:

KasiaK - 18-12-2005, 21:40

a świeżaki....nadrabiają braki w wiedzy teoretycznej ;)


p.s.a w styczniu pod lód!! mhrrrr :-)


pozdr
K.

The_PiotREX - 18-12-2005, 22:02

Niektórzy chodzą lac się po pyskach co drugi dzień :22: , a w wolnych chwilach nawracają nienurkujących na właściwą ścieżkę. Jak powiedział Ojciec Direktor : "trzeba siac, siać siać.. Alleluja i do prrodu!" :-D
Arek Makowski - 19-12-2005, 08:37

...a wracajĹĄc do tematu... nury przez cały rok!!! WłaÂ?nie wczoraj nurałem w Kulce, na ostatnim nurze musieliÂ?my trochę lodu odgarnĹĄć, hi,hi. :lol: Ekstra! Oprócz tego nartki, oczywiÂ?cie króciutkie carvingi, bez kijków oczywiÂ?cie no i rowerek przez wiekszoÂ?c roku / co nikt nie jedzi ? / a poza tym to ... życie, bo tak szybko stygnie :cool:
A.

Diverman - 25-01-2006, 23:07

zima-snowboard

Norbi77 - 28-01-2006, 18:59
Temat postu: Re: Co robia nienurkujący nurkowie w zimie ??? ;)
Wiec się tak zastanawiam , co porabiacie gdy nie nurkujecie , a dookoła pada śnieg ??

Ja w te ciężkie dni popijam piFko, chociaż w te mrozy przestawiłem się na herbatkę z prądem :lol: , czytam książki oczywiście o tematyce ........ nurkowej, oraz odrabiam zaległości w oglądaniu koncertów na DVD.

neilpride - 07-02-2006, 11:09

Przeważnie były to narty ale rok temu odkryłem najlepszą z zimowych frajd: Arctic Cat F7 ale też czekam na jakies nurkowanko.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group