| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - Ulżyj sobie panienko!
borewicz07 - 04-01-2006, 11:08 Temat postu: Ulżyj sobie panienko! Panie klopot macie z glowy
http://www.divegirl.com/wee.html
najbardziej podoba mi sie zdanie: "I'm surprised it isn't a PADI speciality"
wrobel.cwirek - 04-01-2006, 12:17
godne, czego to ludzie nie wymysla, niedlugo bedzie p-drill hehe
Mania - 04-01-2006, 16:52
Panowie
Ostatnio robie sie coraz bardziej feministyczna, wiec jako taka powiem, ze:
wyczuwam w Waszym tonie (poczawszy od tutylu tego watku) nabijanie sie. A tymczasem dla nas jest to dosc zasadniczy problem. I nie ma w tym naprawde nic smiesznego. Szkoda wiec, ze borewicz07 nie uzyl na przyklad takiego tytulu:
dziewczyny - cos dla Was specjalnie (zamiast "ulzyj sobie panienko").
A tak w ogole testuje pampersy. Ciekawa jestem ilu z Was facetow byloby w stanie przelamac w sobie opor psychiczny przed wykorzystaniem pampersa....
Mania
Adam Frajtak - 04-01-2006, 18:43
| Mania napisał/a: |
A tak w ogole testuje pampersy. Ciekawa jestem ilu z Was facetow byloby w stanie przelamac w sobie opor psychiczny przed wykorzystaniem pampersa....
Mania |
Żaden nie liczac tych ktorzy nuraja z automatami Maresa
The_PiotREX - 04-01-2006, 18:58
Hmm czy kiedyś Scanner nie pisało się przez dwa "n" ?
Adam Frajtak - 04-01-2006, 19:04
| The_PiotREX napisał/a: | | Hmm czy kiedyś Scanner nie pisało się przez dwa "n" ? |
Nie.
Co to ma wspolnego z pampersami ?
The_PiotREX - 05-01-2006, 00:17
Oj ma i to wiele! Bo jesli nie pisało się kiedys prze dwa "n" to oznacza że z pamięcią juz jest baardzo źle u mnie, więc skoro juz wiek robi swoje, to może pora o pampersach pomyśleć?
Adam Frajtak - 05-01-2006, 06:46
| The_PiotREX napisał/a: | Oj ma i to wiele! Bo jesli nie pisało się kiedys prze dwa "n" to oznacza że z pamięcią juz jest baardzo źle u mnie, więc skoro juz wiek robi swoje, to może pora o pampersach pomyśleć? |
Hi! No to mam dla Ciebie smutna wiadomosc Czas pomyslec o pampersach
wrobel.cwirek - 05-01-2006, 10:01
| Mania napisał/a: | | nabijanie sie |
dlatego ten watek jest w Hyde Park a nie na Forum Ogólne (alboe Nurkowanie Ekstremalne hehehe)
Anja - 05-01-2006, 10:04
| Mania napisał/a: | Szkoda wiec, ze borewicz07 nie uzyl na przyklad takiego tytulu:
dziewczyny - cos dla Was specjalnie (zamiast "ulzyj sobie panienko"). |
Popieram Cię całkowicie
a to co napisał borewicz07 chyba najlepiej świadczy o nim
Gratuluję Maniu odwagi i zapewniam, ze nie jesteś jedyną osobą na tym forum, która poprawia sobie komfort nurkowania i dba o własne zdrowie używając pampersów
Andrzej Kosko - 05-01-2006, 10:52
| Mania napisał/a: | | ilu z Was facetow | Mniej więcej tylu,ilu pracuje pod wodą zawodowo.
| Anja napisał/a: | | Popieram Cię całkowicie | A można poprzeć częściowo?
martin - 05-01-2006, 11:15
| Mania napisał/a: | | Ciekawa jestem ilu z Was facetow byloby w stanie przelamac w sobie opor psychiczny przed wykorzystaniem pampersa.... |
Wielu, niekoniecznie wyznawcy automatow Maresa. Tyle ze P-Valve wychodzi taniej - nie mowiac ze jest zdecydowanie wygodniejszy
Mania - 05-01-2006, 11:31
Martin dla Was wygodniejszy. Dla nas niekoniecznie.....
Stad moja rada - papmersy. Ale po uprzednim treningu w domu
Mania
martin - 05-01-2006, 11:32
| Cytat: | | Martin dla Was wygodniejszy. Dla nas niekoniecznie..... |
Probowalas?
Mania - 05-01-2006, 11:49
Nie, ale jak widze tego damskiego to jakos mnie wszystko boli......
Mania
Anja - 05-01-2006, 11:53
| Andrzej Kosko napisał/a: | | A można poprzeć częściowo? |
można
martin - 05-01-2006, 12:13
| Mania napisał/a: | | Nie, ale jak widze tego damskiego to jakos mnie wszystko boli...... |
Taaaaaa... Zaraz boli... Wy kobiety jednak dziwne jestescie: rodzicie dzieci, depilujecie brwi, nogi i bikini, a jak widzicie kawalek plastiku to zaraz "boli"
Mania - 05-01-2006, 13:18
| martin napisał/a: | Wy kobiety jednak dziwne jestescie: (...) depilujecie brwi, nogi i bikini, |
To ostatnie na pewno wymyslil jakis zagorzaly pedal (przepraszam - homoseksualista) nienawidzacy kobiet. I jak bym go dorwala to bym mu woskiem codziennie nie powiem co depilowala.....
Martin - ty nie wiesz jak TO boli!!!!
Mania
tsharny - 05-01-2006, 13:50
| Mania napisał/a: | | Martin - ty nie wiesz jak TO boli!!!! |
skoro napisał to wie
Adam Frajtak - 05-01-2006, 14:22
| tsharny napisał/a: |
skoro napisał to wie |
Martin wiesz?
martin - 05-01-2006, 14:45
| Mania napisał/a: | | Martin - ty nie wiesz jak TO boli!!!! |
Wiem jak boli sciaganie urynatora jak sie jest leniwym i sie niedokladnie ogoli Mysle ze jest porownywalne.
| scaner napisał/a: | | Martin wiesz? |
Ze wzgledu na moja plec, u kobiet tylko z widzenia.
Mania - 05-01-2006, 14:48
Martin - moim zdaniem nic sie nie da porownac z robieniem bikini woskiem (ktorego koniecznosc - jak powtarzam - musial wymyslec facet nienawidzacy kobiet)
Mania
Adam Frajtak - 05-01-2006, 14:52
| Mania napisał/a: | Martin - moim zdaniem nic sie nie da porownac z robieniem bikini woskiem (ktorego koniecznosc - jak powtarzam - musial wymyslec facet nienawidzacy kobiet)
Mania |
Pedał - znaczy sie?
martin - 05-01-2006, 15:27
| Mania napisał/a: | | Martin - moim zdaniem nic sie nie da porownac z robieniem bikini woskiem |
Ze wzgledu na brak bikini trudno mi sie wypowiadac na temat woskowania tej czesci. Wiem natomiast jak boli wytarganie garsci klakow (niektore urynatory moga spokojnie zastepowac wosk) w anatomicznie porownywalnej czesci ciala u mezczyzn - mysle ze z zamian tobie tych doswiadczen brakuje .
Wracajac do tematu: znam pare kobiet ktore maja za soba przesiadke z pieluch na p-valve, wszystkie twierdza, ze byl to one-way-ticket.
wrobel.cwirek - 05-01-2006, 17:46
najciekawsze jest pytanie: "Co bardziej boli - kopniak w jaja czy poród?"* - a najlepsze jest to ze nikt nie zna odpowiedzi
* - (zaczerpniete z jednego z ostatnich odcikow serialu Friends)
The_PiotREX - 05-01-2006, 20:51
Jak twierdzi koleżanka z sekcji, jeszcze bardziej to boli "hak" na piersi
Andrzej Kosko - 05-01-2006, 22:24
Aaa,już wiem:jestem za,a nawet przeciw
Ale ten pan nie jest moim idolem
borewicz07 - 06-01-2006, 17:57
Rany boskie, jakies strasznie wrazliwe panie jestescie... ten post nie maial nikogo obrazic czy tez wysmiewc, jedyne co mnie bawi to to, ze niedlugo bedziemy faszerowani paradnikami w stylu: "co zrobic, zeby sie nie opluc podczas jedzenia po nurkowaniu", temat zawarty w artykule jest poprostu napisany na sile, bo chyba kazda z was poradzilaby sobie z "owym" problemem bez specjalizacji "WEE-PADI-adwenture"...
pozdrawiam
KasiaK - 06-01-2006, 21:51
mnie tam nic nie boli
a jak tylko WRESZCIE DOSTANE (w sensie dojedzie) mój nowiuśki suchaczek, to pierwsze co zrobie to zamontuje sobie tam p-valve'a i nie dlatego, ze mi pampersy uwłaczaja tylko .....jakos taaak eeee noooo nie bedzie mi sie nic majtać miedzy nogami
pozdr
K.
Adam Frajtak - 06-01-2006, 22:49
Mam takie pytanko do osob tak namietenie rozpisujacych sie na temat dziwnych wynalzakow do sikania i prosze nie odbierajcie tego jak zaczepki: Pytanko brzmi ile godzin nurkowaliscie maksymalnie oczywiscie mam na mysli jedno pojedyncze nurkowanko. Pytam dlatego ze sam nosilem sie z zamiarem instalacji czegos takiego ale stwierdzilem ze skoro moje trwalo najdluzej ok 180 minut a spokojnie wytrzymuje przyjmijmi jakies 480 minut bez wizyty w kibelku to doszedlem do wniosku ze mi to niepotrzebne czy ja jestem nienoromalny jakis czy moze planuje zbyt krotkie nurkowanka? a moze p-valve to jakis nowy fetysz dla zboczencow internetowych?
nuras5 - 07-01-2006, 03:54
Scaner- znowu nic nie rozumiesz- czas prawidłowo wyliczyłeś i rzeczywiście do takiego nie jest potrzebny żaden zawór- ale widocznie nie chodzisz 3 godziny przed i 3 godziny po nurkowaniu w suchaczu. To przecież jak z narciarzem na Krupówkach -zabawa polega na noszeniu nart
Adam Frajtak - 07-01-2006, 07:09
| nuras5 napisał/a: | Scaner- znowu nic nie rozumiesz- czas prawidłowo wyliczyłeś i rzeczywiście do takiego nie jest potrzebny żaden zawór- ale widocznie nie chodzisz 3 godziny przed i 3 godziny po nurkowaniu w suchaczu. To przecież jak z narciarzem na Krupówkach -zabawa polega na noszeniu nart |
No i wlasnie tu mam najwieksza zagadke a mianowicie o co chodzi z tymi pampersami? przeciez ich nie wiedac wiec jaki sens zakladac ? Co innego p-valve zamontowany na udzie mozna dodatkowo oznaczyc go jebliwie pomaranczowym okręgiem i od razu bedzie widac ze my rekordy glebokosci bijemy co tydzien z czasem deko 300 minut+ ..... musze sie zastanowic na tym rozwiazaniem.
Nuras5 wiesz ale jest jeszcze jedna mozliwosc ze p-valve to nowoodkryty fetysz i teraz zboczency internetowi rozpisuja sie zapamietale jak to sobie wlosy na fiucie wyrywaja i takie tam. Sorry jak dla mnie to komus tu sie lejce popie.....ły
Mania - 07-01-2006, 13:03
Scaner...
kiedys byla taka piosenka:
"moja ciocia z ciechocinka robi siusiu co godzinka,
co godzinka, co momencik, bo ma kiepski instrumencik".
Mania
PS. Ja 3 godzin bez siusiania bedac w wodzie nie wytrzymam
Sandii - 07-01-2006, 13:31
| Mania napisał/a: | PS. Ja 3 godzin bez siusiania bedac w wodzie nie wytrzymam |
Trening Maniu, Trening
trzy piwka duszkiem i nie popuszczać przez 3h
i tak 5 razy w tygodniu
swoją drogą po 5h w wodzie w piance ... musiałem bo by mi oczka na żółto zaszły
Sandii
Adam Frajtak - 07-01-2006, 16:56
| Mania napisał/a: | Scaner...
kiedys byla taka piosenka:
"moja ciocia z ciechocinka robi siusiu co godzinka,
co godzinka, co momencik, bo ma kiepski instrumencik".
Mania |
No nie wiem nie wiem ja tam nie uwazam tych waszych instrumencikow za kiepskie
| Mania napisał/a: |
PS. Ja 3 godzin bez siusiania bedac w wodzie nie wytrzymam |
Jak pisal Sandii trzeba trenowac
agrest - 07-01-2006, 17:46
Troche z innej beczki. Plynie sobie nurek z p-valve miedzy nogami, za nim plynie drugi. Pierwszy wpada na genialny pomysl "bede szczal". Ciekawe co na to ten drugi, przecieze bedzie plyna w strugach szczyn? Czy wtedy to bedzie szczochoterapia?
J.
TomS - 08-01-2006, 21:21
| agrest napisał/a: | | za nim plynie drugi | .... i płucze sobie maskę...
martin - 09-01-2006, 10:49
| scaner napisał/a: | | Pytanko brzmi ile godzin nurkowaliscie maksymalnie oczywiscie mam na mysli jedno pojedyncze nurkowanko. |
Najdluzsza "akcja" bez mozliwosci sciagniecia suchara okolo 6..7h (przebudowa dekoracji w basenie z rekinami w SeeLive). "Prawdziwe" nurkowania gdzies do 3h - wiecej nie dam rady bez dodatkowego ogrzewania.
| scaner napisał/a: | | Pytam dlatego ze sam nosilem sie z zamiarem instalacji czegos takiego ale stwierdzilem ze skoro moje trwalo najdluzej ok 180 minut a spokojnie wytrzymuje przyjmijmi jakies 480 minut bez wizyty w kibelku to doszedlem do wniosku ze mi to niepotrzebne |
Ja niestety wytrzymuje tylko okolo kolo 60..70.
| agrest napisał/a: | | Plynie sobie nurek z p-valve miedzy nogami, za nim plynie drugi. |
Nie plywa sie za, tylko obok nurkow z P-Valve - tego ucza na kursach "Padi P-Valve basic operator"
Anja - 09-01-2006, 10:58
| Andrzej Kosko napisał/a: | | Ale ten pan nie jest moim idolem |
moim też nie i go nie cytowałam
nuras5 - 09-01-2006, 11:06
| martin napisał/a: | | Nie plywa sie za, tylko obok nurkow z P-Valve - tego ucza na kursach "Padi P-Valve basic operator" |
Rozumiem, że rozpoczynając nurkowanie należy każdego dokładnie obejrzeć czy ma p-valve czy nie- może być nieco krępujące przy "nurkiniach" w grupie
martin - 09-01-2006, 11:14
| nuras5 napisał/a: | | może być nieco krępujące przy "nurkiniach" w grupie |
Musisz spojzec na to z drugiej strony: mozesz sie gapic do woli, bo zawsze jagby co to szukales "p-valve"
Adam Frajtak - 09-01-2006, 12:43
| martin napisał/a: |
Najdluzsza "akcja" bez mozliwosci sciagniecia suchara okolo 6..7h (przebudowa dekoracji w basenie z rekinami w SeeLive). "Prawdziwe" nurkowania gdzies do 3h - wiecej nie dam rady bez dodatkowego ogrzewania. |
No to co innego w sumie moglem zazanczyc ze moje dociekania nie dotycza prac podwodnych
| martin napisał/a: |
Ja niestety wytrzymuje tylko okolo kolo 60..70. |
Wiec w Twoim przypadku jest to uzasadnione
Andrzej Kosko - 09-01-2006, 21:45
| Anja napisał/a: | | moim też nie i go nie cytowałam | O,to kamień z serca! Swoja drogą jak mozna popierać częściowo?
Anja - 10-01-2006, 09:37
| Andrzej Kosko napisał/a: | | Swoja drogą jak mozna popierać częściowo? |
nie każdy pomysł musi się w całosci podobać i nie ze wszystkim trzeba sie zgadzać, mozna przecież z czyjejś idei poprzeć tylko to, co nie kłóci się z własnymi przekonaniami itp
lub np. kiedy dziecko mi mówi "mam pomysł. Wydajmy wszystko na lody!!"
i tu popieram częściowo, bo na lody, to mnie specjalnie nie trzeba namawiać, ale wiadomo, ze wszystkiego nie wydam, bo proza życia... no i nurkowanie
albo jak mi koleżanka mówi "mój mąż jest obrzydliwą świnią" - no świnią to jest, ale dość przystojną...
rozumiesz??
tsharny - 10-01-2006, 10:37
| Anja napisał/a: | kiedy dziecko mi mówi "mam pomysł. Wydajmy wszystko na lody!!"
i tu popieram częściowo |
chociaż tyle dobrze
| Anja napisał/a: | | no i nurkowanie |
popieram, popieram
| Anja napisał/a: | | (...) jak mi koleżanka mówi "mój mąż jest obrzydliwą świnią" - no świnią to jest (...) |
to tak dla zasady czy z jakichś innych powodów (i miej tu żonę)
Anja - 10-01-2006, 11:16
| tsharny napisał/a: | | to tak dla zasady czy z jakichś innych powodów (i miej tu żonę) |
z powodu, ze on ją traktuje po świńsku
po prostu nie przepadam za facetami, którzy uważają, ze mają prawo wyładowywać na kimś swoje własne niepowodzenia
tsharny - 10-01-2006, 11:22
| Anja napisał/a: | z powodu, ze on ją traktuje po świńsku
po prostu nie przepadam za facetami, którzy uważają, ze mają prawo wyładowywać na kimś swoje własne niepowodzenia |
to przykre, że tacy faceci istnieją, ja bym to nazwał dosyć bardziej dosadnie, ale mógłbym dostać opeera od adminów/moderatorów
Anja - 10-01-2006, 11:30
| tsharny napisał/a: | | ja bym to nazwał dosyć bardziej dosadnie |
ja też to zwykle nazywam inaczej, ale tak publicznie nie bardzo wypada
| tsharny napisał/a: | | to przykre |
oj przykre przykre
tsharny - 10-01-2006, 11:34
no ale nie wszyscy faceci są tacy - szczególnie ci z naszego forum (tak myślę)
martin - 10-01-2006, 11:45
| tsharny napisał/a: | | ale mógłbym dostać opeera od adminów/moderatorów |
Akurat w takich wypadkach jestem malo wrazliwy
Anja - 10-01-2006, 11:46
pewnie znasz ich wiecej ode mnie, więc wierzę na słowo
tsharny - 10-01-2006, 11:52
| martin napisał/a: | Akurat w takich wypadkach jestem malo wrazliwy |
tak właśnie myślałem
Anja - 10-01-2006, 12:07
proszę proszę, moderator z sercem...
tsharny - 10-01-2006, 12:18
moderator, a też człowiek
Anja - 10-01-2006, 12:35
pewnie dlatego, ze nurek
Adam Frajtak - 10-01-2006, 13:12
[quote="Anja"] | tsharny napisał/a: |
po prostu nie przepadam za facetami, którzy uważają, ze mają prawo wyładowywać na kimś swoje własne niepowodzenia | To fakt ze wyladowywac sie powinno tylko ewentualnie na silowni ale jak tu sie nie wqrwic na kobiete jak deska w toalecie jest ciagle opuszczona?
Anja - 10-01-2006, 14:58
| scaner napisał/a: | | ale jak tu sie nie wqrwic na kobiete jak deska w toalecie jest ciagle opuszczona? |
iść szybciej do łazienki, zeby zdążyć podnieść??; kibel bez deski??, dwa oddzielne??; lanie na dworze?? melisa zamiast kawy?? - do wyboru
Adam Frajtak - 10-01-2006, 15:04
| Anja napisał/a: |
melisa zamiast kawy?? - do wyboru |
97 kg miecha nasączonego testosteronem meliską nie okiełznasz
Mania - 10-01-2006, 15:10
Trza sie odchudzic i wtedy meliska wystarczy
Mania
Adam Frajtak - 10-01-2006, 15:16
| Mania napisał/a: | Trza sie odchudzic i wtedy meliska wystarczy
Mania |
Nie chciej widziec i slyszec glodne 97 kg miecha nasaczone testosteronem a nie daj Bóg tydzien bez nurania i na dodatek z opuszczona deską w kibelku
Anja - 10-01-2006, 15:20
| scaner napisał/a: | | Nie chciej widziec i slyszec glodne 97 kg miecha nasaczone testosteronem a nie daj Bóg tydzien bez nurania i na dodatek z opuszczona deską w kibelku |
to może jakieś hormony łykaj??
jak nie pomoże to chyba tylko psychiatra, albo na odstrzał
Mania - 10-01-2006, 15:21
scaner - na szczescie to nie jest MOJ problem
Mania
Anja - 10-01-2006, 15:23
| Mania napisał/a: | | na szczescie to nie jest MOJ problem |
znaczy Mania nie wyglądasz jak 97 kg mięcha?? to chyba dobrze
Adam Frajtak - 10-01-2006, 15:26
[quote="Anja"] | scaner napisał/a: |
to może jakieś hormony łykaj??
jak nie pomoże to chyba tylko psychiatra, albo na odstrzał |
Tylko po jaka cholere? Ja jestem zadowolony z siebie poziom satysfakcji z zycia mierzony w skali od -10 do + 100 oceniam na jakies 1897 pkt.
[ Dodano: 10-01-2006, 15:27 ]
| Mania napisał/a: | scaner - na szczescie to nie jest MOJ problem
Mania |
Moj tez nie
tsharny - 10-01-2006, 15:32
| Anja napisał/a: | | to może jakieś hormony łykaj?? |
hahaha, Scaner jakby zaczął jakieś hormony brać to już byłby koniec świata - właśnie to sobie wyobraziłem, prawie się ze śmiechu popłakałem
Anja - 10-01-2006, 15:40
| tsharny napisał/a: | | prawie się ze śmiechu popłakałem |
prosze na pocieszenie
tsharny - 10-01-2006, 15:44
a dziękuję dobra istoto
Anja - 10-01-2006, 15:55
alez proszę
KasiaK - 14-01-2006, 00:46
dawno nie zaglądałam...poczytałam i oplułam klawiature ze śmiechu, az mi kot z kolan spadł
najbardziej mi sie podoba kawałek jak płynie jeden nurek i sika, a ten za nim ...płucze maske
i ten z Mania i 97kg miecha....hehehe ona nawet na połowe nie wyglada
tsharny - 14-01-2006, 18:56
| KasiaK napisał/a: | (...) Mania i 97kg miecha....hehehe ona nawet na połowe nie wyglada |
daj jej szansę
TomekR - 14-01-2006, 19:51
Temat bomba! .. .
Atmosfera tak przesycona testosteronem,ze ......nawet panie moglyby sikac na stojaco.
A tak a propos ukladow damskomeskich w nurkowaniu to przypomina mi sie pewna historia..
Projekt: naprawa odcinka podmorskiego rurociagu, gdzies miedzy Nowa Szkocja i Nowa Funlandia. Glebokosci srednie tak miedzy 90, a 150 metrow.
Modus operandi: Sur DO2. Dla niewtajemniczonych wyjasnie: dekompresja powierzchniowa z uzyciem czystego tlenu. Z grubsza rzecz biorac odbywasz, krotka dekompresje w wodzie, po czym w ciagu >5minut od opuszczenia ostatniego przystanku musisz sie znalezc w komorze odychajac czystym tlenem. Czyli najpierw "wywoluja" krzywika, apotemgo lecza
Zapomnialem dodac jeszcze jednego szczegolu - w chwili, gdy stajasz na pokladzie tenders, czyli pomocnicy nurkowi w jednej chwili rozbieraja cie z sprzetu nurkowego... do naga. Dopiero w komorze czeka specjalna antystatyczna bielizna - wiadomo atmosfera czystego tlenu, nawet niweielka iskra spowodowana elektrycznosia statyczna moze wywolac pozar.
W fazie przygotowawczej projektu, do firmy wykonawczej zglosila sie pewna dziewczyna o imieniu Sue, jak sie okazalo swierza absolwentka jednej z szkolacych zawodowych nurkow uczelni. Na rozmowie wstepnej powiedziano jej, ze z uwagi na dosc zawansowany technicznie profil projektu, firma nie widzi mozliwosci wykorzystania jej kwalifikacji w tym momencie. Zawiedziona Sue poszla prosto do kanadyjskiego wydzialu zatrudnienia i zlozyla zazalenie o dyskryminacji ze wzgledu na plec. Nastepnym etapem byl telefon urzednika owego wydzialu do wlasciciela firmy, w ktorym temu ostatniemu, w duchu politycznej poprawnosci dano ultimatum, ze albo zatrudni Sue, albo wydzial zmuszony bedzie rozpoczac sledzctwo w sprawie praktyk zatrudniania pracownikow w firmie T.
I tak Sue znalazla sie na pokladzie. Wykorzystujac jej dotychczasowe doswiadczenie otrzymala pozycje chronometrazysty.
Trzy tygodnie pozniej, projekt zmierzal ku koncowi. Jak zwykle w takim momencie, zaloga, a szczegolnie nurkowie (Extra doddatek glebokosciowy) planowali co zrobia z nagromadzona przez czas projektu wyplata. Na statku, poza papierosami, nie bylo na co wydac pieniedzy. Kazdy myslal juz o 'tradycyjnych' baletach po przybyciu do portu. Atmosfera sielanki....niemal! Niemal, gdyby nie Sue!
"Nie po to konczylam kurs nurka by trzymac w reku stoper!" "To jest dyskryminacja!"
Nie pomogly zapewnienia szefa projektu, ze nurkowali tylko najbardziej doswiadczeni nurkowie i wielu bardziej doswiadczonych niz Sue, nurkow zadowolilo sie pozycja nurkowego pomocnika. Po serji telefonow z biurem, wsciekly Brian oswiadczyl nam:
"Musze jej dac zanurkowac! Znajdzcie jej cos do zrobienia na dnie! Byle by tylko nic nie zepsula!"
Jeszcze tego samego dnia zaoferowano Sue ostatnie nurkowanie - video inspekcja zakonczonego projektu.
Nurkowanie Sue przebieglo dosc standartowo, byly potem jakies zastrzezenia co do jakosci nagranego materialu, ale moze byla to tylko czyjes uprzedzenie.
Kulminacjnym momentem stal sie powrot Sue na powierzchnie.
Trzydziesci siedem par meskich oczu wpatrywalo sie w stojaca nago na pokladzie Sue.
Nawet kucharz i jego pomocnik uprzedzeni przez reszte zalogi "znalezli" pretekst by byc w tym czasie na pokladzie.
"Na co czekasz? Biegiem do komory!"- wydarl sie na skamieniala Sue Brian.
Starajac sie oslonic swymi ramionami ( ach dlaczego Bog nie dal mi przynajmniej trzech rak!) Sue dobiegla do komory. Niestety wlaz wejsciowy znajdowal sie na wysokosci czterech stop nad pokladem.
Przez chwile Sue nie mogla sie zdecydowac jaka technike uzyc do wslizniecia sie do komory. Wybor podl na metode "najpierw glowa". Nie najlepszy wybor!
Biedna Sue zawisla w wlazie komory z ktorego wystawaly tylko dwa posladki, wszelkie proby uzycia nog konczyly sie tylko jeszcze "powazniejsza ekspozycja".
"Pomozcie jej!" -ryknal Brian.
Tlum ochotnikow ruszyl na pomoc, ale przerazona ta perspektywa Sue ... wysunela sie z powrotem na poklad.
"Wrzuccie ja do komory bo dostanie choroby dekompresyjnej!" - wrzeszczal Brian.
Otoczona wianuszkiem pomocnikow Sue sprobowala metody "najpierw prawa noga" dopiero po chwili zdajac sobie sprawe, ze w ten sposob pozbawia sie resztki prywatnosci.
Do trzech razy sztuka! Czerwona ze wstydu Sue zlapala wreszcie uchwyty wlazu i tym razem "dwiema nogami do przodu" zniknela wewnatrz komory. W ciagu kilku sekund zamknieto wlaz i dal sie slyszec syk tloczonego do komory gazu.
"Wszystko w pozadku, Sue?" - przez intercom zapytal Brian.
".......Hmmm......Roger! Wszystko jest w pozadku!" - odpowiedziala bardzo cicho Sue.
"Dlaczego zajelo ci tak dlugo by wejsc do komory?"
Pytanie pozostalo bez odpowiedzi, moze dlatego, ze w chwili gdy Brian je zadawal w tle uslyszec mozna bylo aplauz z jakim zaloga odebrala show Sue. W drodze do portu Sue pozostawala w swojej kabinie i zniknela ze statku zaraz po doplynieciu do keji. Nikt takze nie spotkal jej na zadnym projekcie nurkowym. A szkoda!
pzdrawiam
Tomek
Andrzej Kosko - 14-01-2006, 21:02
| Anja napisał/a: | | rozumiesz?? | Tak jest-zrozumiano!Tak trochę (no,dla wprawy)
musiałem się podroczyć-po 25 latach małżeństwa człowiek dużo rozumie....
| Anja napisał/a: | | nie przepadam za facetami | Oni za sobą pewnie też nie.Ale-jak pisał Tsharny,bywają też faceci normalni
KasiaK - 20-01-2006, 01:25
| tsharny napisał/a: | | KasiaK napisał/a: | (...) Mania i 97kg miecha....hehehe ona nawet na połowe nie wyglada |
daj jej szansę |
wyyyypluj!!!!
|
|