FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Podwodna identyfikacja płetwonurków

kjar - 04-02-2006, 11:02
Temat postu: Podwodna identyfikacja płetwonurków
Czy ktoś stosuje jakiekolwiek rozwiązania (i jakie) ułatwiające wzajemne rozpoznawanie się płetwonurków pod wodą ? Zazwyczaj poznajemy się po całości konfiguracji/kolorystyce sprzętu. Ale może macie jakies własne patenty ?

Pytanie nie dotyczy nurkowania technicznego, w którym stosuje się opisy butelek pozwalające na ich jednoznaczne przyporządkowanie nurkowi.

Osobiście od pewnego czasu stosuję napis "kjar" na podeszwie płetw. Z zadowoleniem stwierdzam, że nie ulega uszkodzeniu nawet przy chodzeniu w płetwach po gruncie lub lodzie.

Adam Frajtak - 04-02-2006, 11:04
Temat postu: Re: Podwodna identyfikacja płetwonurków
kjar napisał/a:


Osobiście od pewnego czasu stosuję napis "kjar" na podeszwie płetw. Z zadowoleniem stwierdzam, że nie ulega uszkodzeniu nawet przy chodzeniu w płetwach po gruncie lub lodzie.

dobre :idea: Dzieki za pomysł :!:

stefan-stefan - 04-02-2006, 11:11

Ja taki napis wykonałem niezmywalnym mrkerem, niestety okazał się zmywalny.
Prawdopodobnie trzeba to zrobić innym.
Felerem takiego rozwiązania jest to, że jeśli ma służyc identyfikacji to jest widoczny tylko dla tego kto płynie z tyłu.
PTB

kjar - 04-02-2006, 11:18

stefan-stefan napisał/a:
Ja taki napis wykonałem niezmywlnym mrkerem, niestety okazał się zmywalny.
Zastosowałem żółte naklejane literki (40mm) ze sklepu papierniczego. Na czarnych płetwach prezentują się bardzo wyraźnie, ale obawiałem się, że szybko je pozdzieram. Nic podobnego. Za kilka chwil umieszczę zdjęcie.
Bartłomiej Grynda - 04-02-2006, 12:01

Może kod paskowy? A komputer nurkowy, skierowany w stronę danego nurka poda jego dane, płeć,wymiary,stan cywilny ,rozkład zajęć po nurkowaniu.
Wystarczy czytnik i odpowiednia modyfikacja programu komputera(coś na wzór kontroli dostępu w systemach alarmowych)
Bartłomiej Grynda
GRALmarine

kjar - 04-02-2006, 12:05

Obiecane zdjęcia:



i


Grzyb - 04-02-2006, 12:11
Temat postu: Re: Podwodna identyfikacja płetwonurków
kjar napisał/a:
Osobiście od pewnego czasu stosuję napis "kjar" na podeszwie płetw.


jesienia w Egipcie ten sam patent stosowala nasza divemasterka z planet divers - sprawdza sie swietnie, szczegolnie w zatloczonych miejscach typu thistlegorm :)

stefan-stefan - 04-02-2006, 12:12

Bartłomiej Grynda napisał/a:
Wystarczy czytnik i odpowiednia modyfikacja programu komputera(coś na wzór kontroli dostępu w systemach alarmowych)

Dałbyś radę zamontować czytnik w swoich palnikach, to by były jaja :22:
Pzdr
PTB

Dorota i Wojtek - 04-02-2006, 20:17

Hej!

Przez długi czas stosowaliśmy opisywane płetwy (pisak wodoodporny - co jakiś czas poprawiany), ale zauważyliśmy, że powoduje to pływanie na "mamę kaczkę" - czyli nikt się nie przejmuje tym co się dzieje dookoła tylko płynie za tymi, czy innymi płetwami Smile

Zrezygnowaliśmy z tego na rzecz działania w zespole - pływamy jako dwójka lub trójka (nie rozmnażamy się na ten czas ;) ) i każdy wie kto z której strony ma być Smile

Indywidualnie można pokusić się o jakiś haft naklejany na przód kaptura, czy podobny ale ulokowany pod flagą na ramieniu...



Brak oznaczeń znacznie wyostrza zmysł obserwacji - uczymy się rozpoznawać detale, co powoduje zwiększenie koncentracji i w efekcie bardziej świadome nurkowanie

Adam Frajtak - 04-02-2006, 20:47

Dorota i Wojtek napisał/a:


Brak oznaczeń znacznie wyostrza zmysł obserwacji - uczymy się rozpoznawać detale, co powoduje zwiększenie koncentracji i w efekcie bardziej świadome nurkowanie

Tak samo powinno się zabronic montowania abs w samochodach bo to prowokuje do hamowania w ostatnim momencie powinno sie zabronic montowania ksenonow bo to poprwia widocznosc w nocy i powoduje ze kierowcy zwiekszaja predkosc powinno sie zamiast poduszek powietrznych montowac szpikulce w kierownicy i na przedniej desce bo to spowoduje bardziej ostrożną jazdę a co do nurkowania to mysle ze dobrym pomyslem byloby przyjecie zasady ze jeden nurek ma glebokosiomierz a drugi zegarek zeby sie bardziej pilnowali i zeby caly czas nurkowali bardziej swiadomie i z wiekszym poczuciem ze partner to polowa zespolu .......

Grzyb - 04-02-2006, 21:15

scaner napisał/a:
Dorota i Wojtek napisał/a:


Brak oznaczeń znacznie wyostrza zmysł obserwacji - uczymy się rozpoznawać detale, co powoduje zwiększenie koncentracji i w efekcie bardziej świadome nurkowanie

Tak samo powinno się zabronic montowania abs w samochodach bo to prowokuje do hamowania w ostatnim momencie powinno sie zabronic montowania ksenonow bo to poprwia widocznosc w nocy i powoduje ze kierowcy zwiekszaja predkosc powinno sie zamiast poduszek powietrznych montowac szpikulce w kierownicy i na przedniej desce bo to spowoduje bardziej ostrożną jazdę a co do nurkowania to mysle ze dobrym pomyslem byloby przyjecie zasady ze jeden nurek ma glebokosiomierz a drugi zegarek zeby sie bardziej pilnowali i zeby caly czas nurkowali bardziej swiadomie i z wiekszym poczuciem ze partner to polowa zespolu .......


... i zabronić nurów w Egipcie, bo dobre warunki pod wodą rozleniwiają i dekoncentrują (co może być przyczyną wypadku), a powrót pod wody ojczyste wywołuje szok (co również może być przyczyną wypadku)... ;-)

Adam Frajtak - 04-02-2006, 21:22

Grzyb napisał/a:



... i zabronić nurów w Egipcie, bo dobre warunki pod wodą rozleniwiają i dekoncentrują (co może być przyczyną wypadku), a powrót pod wody ojczyste wywołuje szok (co również może być przyczyną wypadku)... ;-)

Powiem szczerze ze pierwszy raz zglosilem post do administratota bo uwazam ze poziom intelektualny postu DiW jest tak niski ze nie powinien wisiec na FN uwazam ze moderowac sie powinno posty nie tylko obrazliwe w sposob oczywisty ale tez wlasnie takie ktore sa niczym innym jak testem na zidiocenie urzytkownikow FN ( podobny post dotyczyl śmieci które DiW sprzedawali ostatnio na FN ilosc postow i odpowiedzi z wyrażoną chęcią nabycia świadczyla wybitnie o poziomie zarowno postu jak i "kupujących") i Jestem przekonany ze caly post od samego poczatku pojawil sie wlasnie w tym konktretnym celu

Marcin1977 - 04-02-2006, 21:23

Jak zwykle Scaner ma rację!!! :)
Adam Frajtak - 04-02-2006, 21:24

Marcin1977 napisał/a:
Jak zwykle Scaner ma rację!!! :)

..... jak zwykle racja scanera zostanie zmoderowana :mrgreen:

waldo - 04-02-2006, 22:42

scaner napisał/a:
..... jak zwykle racja scanera zostanie zmoderowana :mrgreen:


Skoro masz rację, to kto i dlaczego miałby moderować Twoją opinię ?

Adam Frajtak - 04-02-2006, 22:45

waldo napisał/a:


Skoro masz rację, to kto i dlaczego miałby moderować Twoją opinię ?

emipira Waldo .... to tylko empiria

waldo - 04-02-2006, 22:52

scaner napisał/a:
emipira Waldo .... to tylko empiria


To zobaczymy czy doświadczenie Cię nie myli ... :-D

nuras5 - 05-02-2006, 12:00

Chyba Was zawiodę- nie zmoderuję Scanera - przepraszam :oops:
Może na przyszłość się poprawię ;-)
Ale merytorycznie- Scaner- czy przypadkiem nie zaczynasz się bawić w cenzora?
Oceniasz wartość postów DiW - tylko Twoich nie można oceniać?
Jeżeli chcieli się pozbyć niepotrzebnych drobiazgów- to po to jest dział komis. Mieli prawo.
Mogą również pisać swoje oceny na temat znakowania sprzętu- bądzmy bardziej tolerancyjni. :lol:
Chyba tęsknisz za czaasami kiedy mogłeś udawać karzywdzonego na forum wolnomyśliciela :mrgreen:
Twój post rozumiem, jako wyrażną treśknotę za cenzurą :22: , a dalej jest oczywista prowokacja do interwencji :hap:

Adam Frajtak - 05-02-2006, 12:16

nuras5 napisał/a:


Ale merytorycznie- Scaner- czy przypadkiem nie zaczynasz się bawić w cenzora? :

Scaner cenzorem :22:

nuras5 napisał/a:

Oceniasz wartość postów DiW - tylko Twoich nie można oceniać? :

kto by tam moje ocenial hmmmm ?? choć zaraz zaraz niedalej jak w srode ktoj jednak ocenil i wywalil jeden z moich postow :sad:

nuras5 napisał/a:

bądzmy bardziej tolerancyjni. :lol: :
coraz wieksza tolerancyjnosc w nurkowaniu oznacza coraz wieksza bylejakosc wiec ja mówie NIE! tolerancyjnosci :asthanos:
nuras5 napisał/a:

Chyba tęsknisz za czaasami kiedy mogłeś udawać karzywdzonego na forum wolnomyśliciela :mrgreen:

Wiesz co to chyba jednak nie tak ze tesknie tylko wlasnie zaczalem zauwazac ze od jakiegos czasu olewam bzdury ktore pojawiaja sie w takich postach jak ten o oznakowywaniu i o maly wlos tez nic bym nie napisal ale przeciez to jest takie dno intelektualne ze nie powinno wisiec "niezauważone" prawda?
Przeczytaj sobie to i powiedz uwazasz ze to nie jest bzdura?
Dorota i Wojtek napisał/a:

Brak oznaczeń znacznie wyostrza zmysł obserwacji - uczymy się rozpoznawać detale, co powoduje zwiększenie koncentracji i w efekcie bardziej świadome nurkowanie


Byc moze wlasnie w Egipcie zgodnie z ta zasada na promie ktory wlasnie zatonął było o połowę mniej szalup zeby pasazerowie byli bardziej ostrożni i przypadkiem nie doprowadzili swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem do zatoniecia ?

martin - 05-02-2006, 13:09

kjar napisał/a:
Ale może macie jakies własne patenty ?


Nurkowanie w malych grupach (idealnie dwie osoby, nie wiecej niz trzy), z dala od tumultu, z zgranym partnerem.
Gdy jest koniecznosc nurkowania w wiekszej grupie, stale przydzielone pary, odpowiedzialnosc za przebieg nurkowania w ramach pary. Dobrze przecwiczona komunikacja, calkowita swiadomosc tego gdzie znajduje sie partner.

kjar - 05-02-2006, 13:13

scaner napisał/a:
...Przeczytaj sobie to i powiedz uwazasz ze to nie jest bzdura? ...
Szczerze mówiąc(pisząc) nie zamierzałem rozwijać dyskusji w kierunku na jaki sprowadziłeś ten wątek. Ponieważ jednak ja ten wątek założyłem, oraz mam nadzieję, że powróci on do poprzedniego, merytorycznego poziomu, postanowiłem krótko skomentować Twoje posty.

Odrzuć emocje, wytęż uwagę i czytaj ze zrozumieniem:
1. Podstawową treścią mojego postu jest pytanie "Jakie oznaczenia stosujecie?"
2. DiW odpowiadają:
"Stosowaliśmy, ale zaprzestaliśmy, bo..."
"Przeszliśmy na działania w zespole"
"wyostrza zmysł obserwacji - uczymy się rozpoznawać detale"
W trzecim akapicie występuje słowo "uczymy się". Zwróć uwagę! My uczymy się. Ani słowa, że jest to polecane/jedynie słuszne/sprawdza się w każdej sytuacji/itp. To po prostu pełna odpowiedź na moje pytanie.
3. Piszą również "Indywidualnie można pokusić się o..." co potwierdza moją tezę, iż nie zamierzają sugerować, iź ich rozwiązanie jest lepsze niż inne.

I chociaż nadal uważam, że czytelne oznaczenie przynosi pożytek, to jednak sądzę, iż post DiW wniósł wartościową treść merytoryczną do tematu oznaczeń.

Zanim odpowiesz (jeżeli odpowiesz) przmyśl to spokojnie.

pozdrawiam bez złośliwości
Jarek

[ Dodano: 05-02-2006, 13:21 ]
martin napisał/a:
Nurkowanie w malych grupach (idealnie dwie osoby, nie wiecej niz trzy), z dala od tumultu, z zgranym partnerem.
Gdy jest koniecznosc nurkowania w wiekszej grupie, stale przydzielone pary, odpowiedzialnosc za przebieg nurkowania w ramach pary. Dobrze przecwiczona komunikacja, calkowita swiadomosc tego gdzie znajduje sie partner.
Ograniczenie tematu do rozpoznawania się tylko w ramach zespołu jest domyślnym zawężeniem zagadnienia. Szczerze mówiąc widziałem to szerzej. Czy nie warto rozpoznać ludzi z innego zespołu przepływającego obok? Można sobie wyobrazić cały szereg aspektów (od towarzyskich po względy bezpieczeństwa) z tym związanych.
Adam Frajtak - 05-02-2006, 13:25

[quote="kjar"]
scaner napisał/a:


Zanim odpowiesz (jeżeli odpowiesz) przmyśl to spokojnie.

pozdrawiam bez złośliwości
Jarek

Kjar popelniasz jeden zasadniczy błąd tzn ja mysle spokojnie caly czas po prostu tak juz jest ze jestem wyjatkowo stabilny emocjonalnie. Błędnie zakładasz ze ktos mowi to co mysli tylko wtedy kiedy traci panowanie nad sobą. Wiec odpowiadając spokojnie ( nie widze powodu dla ktorego nie mialbym odpowiedziec) DiW piszą bzdury ( w temacie onaczenia oczywiscie) Twoj post jest niczym wiecej jak lizaniem du... znaczy avatarów DiW zreszta nieudolnie próbujesz manipulowac ich wypowiedzią sugerując ze pwiedzieli co innego niż powiedzieli. Fakt jest taki ze nikt nie mysli 3 dni co autor postu mial na mysli tylko czytasz to co ktos napisal i tak to odczytujesz. Siedzac przez 12 godzin nad ich postem mozesz wyciagnac dowolne wnioski to juz zalezy od twojej wyobrazni ja natomiast czytam to co napisali w taki wlasnie sposob a napisali dokładnie tak
Dorota i Wojtek napisał/a:

Brak oznaczeń znacznie wyostrza zmysł obserwacji - uczymy się rozpoznawać detale, co powoduje zwiększenie koncentracji i w efekcie bardziej świadome nurkowanie



Jak dla mnie EOT
Ty zalozyles wątek to prawda ale zauwaz ze wątki żyją własnym życiem

martin - 05-02-2006, 13:42

kjar napisał/a:
Ograniczenie tematu do rozpoznawania się tylko w ramach zespołu jest domyślnym zawężeniem zagadnienia.


Uwzglednieniem dynamiki grupy. Bez przydzielenia odpowiedzialnosci, nie jest odpowiedzialny nikt. Zmiejszajac grupe zwiekszam bezpieczenstwo.

Mozliwe ze patrze na to z innego punktu widzenia, nurkowania w wiekszych grupkach nie naleza do moich ulubionych, a gdy juz sie nadaza koniecznosc, to wtedy i tak nurkuje w parze plynac tym samym szlakiem co grupa.

kjar napisał/a:
Szczerze mówiąc widziałem to szerzej. Czy nie warto rozpoznać ludzi z innego zespołu przepływającego obok?


Prawde mowiac nie widze zbytnio powodu, zeby w nurkowaniu masowym istniala nagla potrzeba wylowienia konkretnego osobnika z grupy. Albo mam cos do przekazania calej grupie - wtedy informuje osobe prowadzaca - albo potrzebuje pomocy - informuje partnera. Sytuacja "musze pokazac zielona rybke Ance a niebieska Marys" wydaje mi sie maloprawdopodobna.

Pozostaje jedynie sposob na zidentyfikowanie osoby prowadzacej - tutaj jest masa roznych patentow: od kolorowych elementow wyposazenia do roznego rodzaju "swiecidelek".

kjar - 05-02-2006, 14:14

martin napisał/a:
Mozliwe ze patrze na to z innego punktu widzenia...
I ja tak sądzę :)
martin - 05-02-2006, 14:18

To moze rozwiniesz twoj punkt widzenia, w kontekscie:
Cytat:
Można sobie wyobrazić cały szereg aspektów (od towarzyskich po względy bezpieczeństwa) z tym związanych.

kjar - 05-02-2006, 18:11

martin napisał/a:
To moze rozwiniesz twoj punkt widzenia...
Co do wzgledów towarzyskich, sprawa jest prosta. Kilkakrotnie zdarzało mi się mijać i pozdrawiać inną grupę nurkujących, w której (co okazywało się dopiero po zakończeniu nurkowań) znajdowały się znajome osoby. Wolałbym rozpoznać je już pod wodą.
Co do względów bezpieczeństwa, to mogę sobe wyobrazić/wymyśleć takie sytuacje, w których mozliwość rozpoznania nurka z innego zespołu pod wodą może mieć wpływ na jego/moje bezpieczeństwo. Ponieważ są to tylko sytuacje wydumane więc nie widzę potrzeby ich przytaczania.
Natomiast w stwierdzeniu "I ja tak sądzę" dotyczącym innego punktu widzenia nie było kszty złośliwości. Ty patrzysz na to inaczej niż ja, który nurkuję rekreacyjnie.

martin - 05-02-2006, 18:42

kjar napisał/a:
Wolałbym rozpoznać je już pod wodą.


Tez zdaza mi sie spotkac znajome osoby pod woda, ale jakos nie bylo to dla mnie az tak wazne, ze mam uczucie, stracenia czego, gdybym ich nie rozpoznal. Wchodze pod wode po to zeby nurkowac - chce sie spotkac z znajomymi to umawiam sie w knajpie. Nie zdazylo mi sie, zeby ktos sie obrazil, bo nie poznalem go pod woda.

kjar napisał/a:
mogę sobe wyobrazić/wymyśleć takie sytuacje, w których mozliwość rozpoznania nurka z innego zespołu pod wodą może mieć wpływ na jego/moje bezpieczeństwo.


Ja tez, ale sa to sytuacje czysto teoretyczne i mocno naciagane. Zazwyczaj odpowiadam za swojego partnera - a gdy istnieje potrzeba intervencji u kogos innego jest mi obojetne czy znam go znam.

kjar napisał/a:
Natomiast w stwierdzeniu "I ja tak sądzę" dotyczącym innego punktu widzenia nie było kszty złośliwości.


Nie odebralem tego zlosliwie :)

Tomasz-Szeryf - 06-02-2006, 11:18

nuras5 napisał/a:
Ale merytorycznie- Scaner- czy przypadkiem nie zaczynasz się bawić w cenzora?


\To teraz taka moda nie tylko medialna nastała.

scaner napisał/a:
Byc moze wlasnie w Egipcie zgodnie z ta zasada na promie ktory wlasnie zatonął było o połowę mniej szalup zeby pasazerowie byli bardziej ostrożni i przypadkiem nie doprowadzili swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem do zatoniecia ?


no cóż widocznie nie udało się koledze jeszcze, w aspekcie tej wypowiedzi, popełnić żadnego podwodnego "fo pa identyfikacyjnego" nawet w stadnym nurkowaniu, drobnej pomyłeczki bo mówienie o błedzie byłoby zbyt wygórowane, jak sadzę.
Daje to wszytko podstawy twierdzenia "wymarzonego partnura".
Takich sobie i wszystkim oczywiście życzę!

TECHNISUB - 06-02-2006, 12:35

znajomy na kapturze na częsic czołowej naszył sobie pokemona :20: - łata na spodnie w kazdej pasmanteri do dostania

wydaje mi sie ciekawy pomysł pomijając motyw tej naszywki :mrgreen:

ale przynajmniej wszyscy go zapamietuja i pod woda i przed wejściem

Sandii - 06-02-2006, 13:17

Czym innym jest pływanie w stale tym samym zespole (wtedy rozpoznaje się nurka bo sie go zna).
Czym innym jest sytuacja gdy z różnych powodów nurkujemy coraz to z inna osobą. A ponieważ niektórzy są z racji doświadczenia prowadzącymi takich "ad hoc" sklejonych grup to rozpoznanie sie jest czasem ważne (OWDziak się przykleja do człowieka ale że czasem zajmą go problemiki sprzetowe albo jakaś fajna rybka ...).
I jeszcze drobiażdżek: widoczność w polskich wodach potrafi być beznadziejna, czarna pianka, czarne skrzydło, czarne płetwy, .... ni cholery nie widać (2m zagapienia i już się szukamy :( ). Biały napis na płetwach, światełko chemiczne na zaworach, ... cokolwiek by zwiekszyć szanse że się nie zgubimy. Tłumaczenie, że to nie pownno sie zdarzać ... prosze sobie w buty włożyć.

Jeśli ktoś wie gdzie kupić białe Jety (zamiast klasycznej czarnej gumy) to ja poproszę o o adres i nr konta ;)

Sandii

Michał Kosut - 06-02-2006, 13:53

Sandii napisał/a:
Jeśli ktoś wie gdzie kupić białe Jety (zamiast klasycznej czarnej gumy) to ja poproszę o o adres i nr konta


Białe to nie wiem, ale żółte robi Divesystem.

Adam Frajtak - 06-02-2006, 14:06

Sandii napisał/a:
Czym innym jest pływanie w stale tym samym zespole (wtedy rozpoznaje
I jeszcze drobiażdżek: widoczność w polskich wodach potrafi być beznadziejna, czarna pianka, czarne skrzydło, czarne płetwy, .... ni cholery nie widać (2m zagapienia i już się szukamy :( ). Sandii

Dokładnie tak przykładem moze być wyjazd po ostatnim spotkaniu FN na trałowca z Silesianem i Tomaszem termin zbiegł się z sejmikiem LOK w Jastarni Wiec wypływając A. Sala przekazał info ze widocznosc rewelka 6m+ ale niestety pozniej okazalo sie ze przed nami byl NITROX z całymi zastępami nurków z sejmiku no i wizurka spadla do max 1 m z lodzi A Sali weszlo nas 9ciu widocznosc 1 m kupa ludu pod woda no i skutecznie nasz zwarty szereg zostal rozbity :mrgreen: tak wiec moze ja na identyfikacje pod woda mam troche inne spojrzenie tym bardziej ze gdyby przyjac ze zespol plynie obok siebie ramie w ramie to ten po zewnetrznej czyli jakies 2 m od burty czy nabdudowki nic by nie widzial a ten trzeci po zewnetrznej czyli jakies 3,5 m od wraku przy widocznosci max 1m bylby nico zawiedziony wyprawa ( nie mowiac gdybym to ja plynal w srodku to przy moich barach bylby 6 m :mrgreen: ) mysle ze jebliwy napis na pletwach na plecach i blyskacz na czole i po jednym na kostkach stóp zamiast balastu w tych warunkach nie byłby przesada i na pewno nie wplynalby na przytepienie uwagi nurkujacych


Sandii napisał/a:

Jeśli ktoś wie gdzie kupić białe Jety (zamiast klasycznej czarnej gumy) to ja poproszę o o adres i nr konta ;)
Sandii

Nie wiem czy biale ale zdaje sie ze Robert Klein ma żółte finy moze ci podpowie gdzie takie mozna kupic :22:

yogi - 06-02-2006, 14:27

Sandii napisał/a:
Jeśli ktoś wie gdzie kupić białe Jety (zamiast klasycznej czarnej gumy) to ja poproszę o o adres i nr konta


wiem w którym sklepie w Poznaniu są do nabycia żółte od ręki (wiem że to nie białe)jeśli jestes zainteresowany podam adres i nr tel na priwa
pozdrawiam yogi :razz:

Sandii - 06-02-2006, 14:43

yogi napisał/a:
wiem w którym sklepie w Poznaniu są do nabycia żółte od ręki (wiem że to nie białe)jeśli jestes zainteresowany podam adres i nr tel na priwa


scaner napisał/a:
Nie wiem czy biale ale zdaje sie ze Robert Klein ma żółte finy moze ci podpowie gdzie takie mozna kupic


do Roberta zaraz napiszę
Yogi poproszę o info na prv

biały, żółty ... do garnituru i tak nie będę płetw zakładał ;)

Sandii

Adam Frajtak - 06-02-2006, 14:58

Sandii napisał/a:


biały, żółty ... do garnituru i tak nie będę płetw zakładał ;)

Sandii

A moze kupimy na spółe ja białe Ty zółte i wymienimy sie po jednej to będzie dopiero identyfikacja :22:

Sandii - 06-02-2006, 15:24

scaner napisał/a:
wymienimy sie po jednej


to ja lewą żółtą sobie rezerwuję (ach jakby sie trafił cytrynowy kolorek, taki co to na sam widok zęby bola ;) )
Sandii

Adam Frajtak - 06-02-2006, 16:43

Sandii napisał/a:
scaner napisał/a:
wymienimy sie po jednej


to ja lewą żółtą sobie rezerwuję (ach jakby sie trafił cytrynowy kolorek, taki co to na sam widok zęby bola ;) )
Sandii

Umowa stoi :22:

yogi - 06-02-2006, 17:12

mówisz masz
poszło na priwa
potwierdzone są w tej chwili ale tylko jedna para i nie wiem jaki rozmiar
zadzwon

Borys1003 - 08-02-2006, 21:37

Proponuje naklejki, których używa sie na morzu do oznaczania bojek rybackich, sa używane równiez na kołach ratunkowych. Paski sa do nabycia w sklepach żeglarskich lub rybackich. Posiadają one mocny klej i trzyma pod wodą co najważniejszę, nie jet może tania (nie pamietam ile) kupuje się na metry. Taśma jest biała, wzorek jest jak plaster miodu, przy naświetleniu latarką, odbija światło jak reflektor radarowy. Super się sprawdza w nocy lub w warunkach małej widocznosci. Niestety ma jedna wadę, w tle takiego napisu zdjecie potrafi wyjsc ( a własciwie nie wyjść :mrgreen: ) prześwietlone.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group