| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - automat pierwszy stopień z głowicą obotową czy stałą?
acana - 26-02-2006, 11:38 Temat postu: automat pierwszy stopień z głowicą obotową czy stałą? witam
mam pytanko - do tej pory używałem przez kilka lat automatu seemann (mokra komora) z pierwszym stopniem obrotowym - parę dni temu zakupiłem automat zeagle ds v(z suchą komorą) z pierwszym stopniem nie obrotowym - zrobiłem próbę na sucho w domu i się okazało, że przy głowicy pierwszego stopnia nieobrotowej wystpuje pewien dyskomfort przy ruch głową na boki - wrażenie jakby się ciągnęło wąż łączący pierwszy stopień z drugim. przy głowicy obrotowej takiego odczucia nie ma , przy przemieszczaniu głowy na bok wszystko jest płynne - tak sobię myślę teraz czy nie zostawić sobie starego automatu a nowego sie nie pozbyć.
może ktoś ma podobne doświadczenia i może się ze mną podzielić informacjami jak to jest już w trakcie nurkowania.
pozdrawiam acana
moje gg 1572652
martin - 26-02-2006, 11:47
| acana napisał/a: | | może ktoś ma podobne doświadczenia i może się ze mną podzielić informacjami jak to jest już w trakcie nurkowania. |
Zanim rozpeta sie dyskusja:
Zrob pare fotek twojej konfiguracji, wepnij pod watek i wtedy bedziemy mogli powiedziec wiecej.
Zeagle DS ma pare roznych portow - moze musisz dobrac jakis korzystniejszy.
Sam uzywam paru roznych pierwszych stopni -w tym tez DS4, podobny w konstrukcji do DS - i problemow o jakich ty piszesz nie doswiadczylem.
acana - 26-02-2006, 12:39 Temat postu: automat pierwszy stopień z głowicą obotową czy stałą? ok, zrobię za chwilkę parę zdjęć - teraz muszę się chwilke zająć moją dzidzią
[ Dodano: 26-02-2006, 13:23 ]
ok, już mam kilka zdjęć.
Martin mam do ciebie pytnko oprócz głowego - jak się sprawuję ds IV?
dzinks - 26-02-2006, 18:44
Proponuje ściągnąć osłonę z węża przy I st. w LP trochę blizej głowy.
Które drugie wyjście na zdjeciu jest HP?
martin - 26-02-2006, 18:56
DS4 - mam apeksowskiego, sprawuje sie cacy, nie ma powodu do narzekania.
Wracajac do twojego problemu:
przy tej konfiguracji i standartowym wezu (80..90cm) nie powinno byc problemow z uwierajacym wezem.
Pobaw sie troche konfiguracja: przeloz pierwszy stopien na drugi port zaworu, sciagnij (jak juz pisal Rafal) usztywniacze, sprobuj zamontowac pierwszy stopien poziomo. Wez pod uwage za ladzie flacha uklada sie ciut inaczej niz w wodzie.
| dzinks napisał/a: | | Które drugie wyjście na zdjeciu jest HP? |
250 psi to okolo 17 bar - waz inflatora. Pozostaje ten z zoltym usztywniaczem. DS IV ma iirc 5x LP 1x HP.
acana - 26-02-2006, 18:59 Temat postu: automat pierwszy stopień z głowicą obotową czy stałą? hp są tylko dwa -
Lp - jest ich 5 sztuk i znajdują się jedno obok drugiego - one leżą bliżej membrany
[ Dodano: 26-02-2006, 19:05 ]
no i wracając do głownego pytania - czy da się podjąć wyzwanie i odpowiedzieć na pytanie który stopień jest lepszy - obrotowy czy stały?
dzinks - 26-02-2006, 22:14
Używałem Apeks DS4 i ST RG1002.
IMHO że wygodniejszy jest ze stałą, bo zawsze masz identycznie ułożone weże. Ale to wszystko musi być poukładane pod użytkownika i szprzęt.
Inaczej będziesz musiał ułozyć węże na twinie lub singlu, dodatkowo rózne kąty wyprowadzeń są w róznych I st. Zobacz na ten post: http://forum-nuras.com/vi...ighlight=#50889
martin - 26-02-2006, 22:31
| Cytat: | | no i wracając do głownego pytania - czy da się podjąć wyzwanie i odpowiedzieć na pytanie który stopień jest lepszy - obrotowy czy stały? |
nie da sie... oba mozna ladnie ulozyc... reszta aspektow czysto filozoficzna...
Tomek Tatar - 26-02-2006, 22:44
| acana napisał/a: | | czy da się podjąć wyzwanie i odpowiedzieć na pytanie który stopień jest lepszy - obrotowy czy stały? |
Który jest lepszy to nie odpowiem, ale moim zdaniem obrotowa głowica w takiej konfiguracji nic nie daje. Ile można zyskać na długości węża gdyby głowica się obróciła - 1 cm? Ponadto głowica obraca się z pewnym oporem, zwłaszcza pod ciśnieniem i wątpię, żeby ruch węża powodowany przez kręcenie głową był w stanie ją przekręcić.
A z innej beczki - osobiście zdarzało mi się ograniczenie ruchomości węża, bo... zahaczał on o zawór upustowy jacketu na prawym ramieniu. Upewnij się, że nie dzieje się nic z tych klimatów.
Najlepsze pozdrowienia.
|
|