FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Trilaminat Aqualung!

Tomasz-Szeryf - 14-03-2006, 09:17
Temat postu: Trilaminat Aqualung!
Czy pływał ktoś, lub posiada taki ultra lekki skafander?
Co o nim sądzicie!
Przeglądając oferty suchaczy zadziwiła mnie duża ilość skafandrów bez osłony zamka - nawet DUI trilaminatowe nie posiadają takowej osłony - czy zwiększa to zagrożenie uszkodzenia go?



Dorota i Wojtek - 14-03-2006, 09:32

Tomasz-Szeryf napisał/a:
czy zwiększa to zagrożenie uszkodzenia go?


To zależy pewnie od tego co tym zamkiem będziesz robił...;)

Generalnie największym problemem zamka z tyłu jest jego skrecanie się przy opuszczaniu rąk - gdzieś o tym pisaliśmy i jakieś foty nawet były... :) .

Powyższy problem jest jednak "słabo zauważalny" przy małej intensywności nurkowań.


Ponad 700 nurkowań robionych niemal codziennie z płytą na plecach nie zaszkodziło w widoczny sposób nieosłoniętemy zamkowi BDM.


:wave:

Tomasz-Szeryf - 14-03-2006, 09:55

Dorota i Wojtek napisał/a:
Powyższy problem jest jednak "słabo zauważalny" przy małej intensywności nurkowań.


Zapewne mała intensywność w Waszym słowniku to odbyte zejścia i wyjścia z wody nie mnie niż 100-120 rocznie - no to tutaj się łapie.


Dorota i Wojtek napisał/a:
To zależy pewnie od tego co tym zamkiem będziesz robił...


No to już zależy od mej inwencji twórczej i samopoczucia danego dnia. Generalnie uważam, że dobrze dopasowana uprząż nie ma prawa śnigać to tu, to tam po plecach. Bardziej mnie zastanawiała sprawa ćwiczeń z zakresu rescue kiedy to siłą woli i umiejętnościami wyciągamy partnura do góry trzymając wsunięta ręke pod jego uprząż ramienną - pewnie to dewagacje ale zachodzi prawdopodobieństwo zastosowania krawędzi płyty jako klina pomiędzy zęby zamka - chyba, że się mylę!

Dorota i Wojtek - 14-03-2006, 10:25

Jeżeli jesteś w stanie włożyć pod pas naramienny rękę z pierścieniem z suchara - to możesz być pewny że z tyłu będzie wystarczająco dużo luzu żeby nie zabić zamka...


:wave:

[ Dodano: 14-03-2006, 11:28 ]
Tomasz-Szeryf napisał/a:

Zapewne mała intensywność w Waszym słowniku to odbyte zejścia i wyjścia z wody nie mnie niż 100-120 rocznie



Większość wyrobów nurkowych wykorzystywana jest przez nurków nurkujących okazjonalnie - parametry zużycia szacowane są na 30-70 nurkowań w roku. Powyżej 100 nurkowań to już duże obciążenie.

Statystyczny nurek robi rocznie 25-30 nurkowań
Powyżej 500 nurkowań zgodnie z tymi statystykami nikt nie nurkuje ;)

Aronax - 14-03-2006, 10:31

Cytat:
nawet DUI trilaminatowe nie posiadają takowej osłony


Swoja droga w skafandrze DUI San Diego widziałem osłone na zamek
(osłona zapinana na zamek :) - podwójny zamek jeden gazoszczelny drugi zwykły na nim)

Tomasz-Szeryf - 14-03-2006, 10:42

Dorota i Wojtek napisał/a:
Wiekszość wyrobów nurkowych wykorzystywana jest przez nurków nurkujących okazjonalnie - parametry zużycia szacowane są na 30-70 nurkowań w roku. Powyżej 100 nurkowań to już duze obciązenie.


Właśnie to duże obciążenie mnie nurtuje.

Ostatnimi czasy nurałem w pianach lub pianowym suchaczu - te były dopasowane do mojej sylwetki - wiadomo jak było trzeba neopren się rozciągnie.
Membrana to coś innego - chyba.
Moja obawa wynika z zagięć powłoki membranowej, jej wytrzymałości. Zależy ona oczywiście od zastosowanego materiału- ponieważ mowa o trilaminie więc na nim się skupmy!

O ile IHMO zdaniem zagięcia na lini materiału nie mają dużego znaczenia to zagięcia na szwach już pracują dużo mocniej - czasami tak mocno, że zaczynają się pocić, a to nie wróży dobrej szczelności.

Całość odnosi się do dobrania odpowiedzniego rozmiaru skafandra. Pomijam bardzo ciekawe rozwiązania teleskopowe. Przy klasycznym kroju zbyt dużo materiału to chyba zbyt dużo pułapek powietrznych w skafandrze i problem powyższych zagięć. Dodatkowo dochodzi sprawa ocieplaczy :evil:

[ Dodano: 14-03-06, 10:47 ]
Czy zatem dobrym algorytmem będzie:
- ubrać zimowy ocieplacz
- przywdziać suchacza
- wskoczyć do wody
- doprowadzić do prawidłowego ciśnienia wew. skafandra
- sprawdzić trym, ruchy podczas pływania, wynurzania, zanurzania itp.
- jeśli powyższe nie zakłóca dotychczasowych umiejętności - lekki nadmiar materiału nie stanowi problemu!

TomM - 14-03-2006, 10:50

Tomasz-Szeryf napisał/a:
Moja obawa wynika z zagięć powłoki membranowej, jej wytrzymałości. (...ciach...) zagięcia na szwach już pracują dużo mocniej - czasami tak mocno, że zaczynają się pocić


Owszem, laminat ma swoje ulubione miejsca gdzie powłoka się "zagina" - zazwyczaj te same. Po jakims czasie zagięcia się wycieraja z wierzchu - to zależy od rodzaju laminatu. Jednak wbrew pozorom to nie na szwach należy się spodziewać kłopotów. Te punkty krytyczne to miejsca podklejenia od spodu (wzmocnienia). Na krawędzi materiał zawsze będzie się załamywał, bo w miejscu podklejenia ma większą sztywność.

Marcin_alien - 14-03-2006, 11:34

W suchym aqualunga robilem pare lat temu AOWD :-D . Skafander nalezal do kolegi, ktory zrobil w nim duzo nurkowan i niespecjalnie sie na niego skarzyl.

Co do DUI to mam model CNSE i nie ma on oslony na zamek i niespecjalnie mi to przeszkadza. Zamek zostal co prawda dwa lata temu zlamany (nie w trakcie nurkowania) ale nie cieknie :razz: . Moj suchacz ma zrobione ze cztery setko nurkowan i w dalszym ciagu prezentuje sie dobrze.

P.S
Najwiekszym problemem bylo przedziurawienia buta ale Wojtkowi udalo sie go wyjatkowo skutecznie zalatac. Po zalataniu doszla kolejna setka nurow i nadal trzyma. DZIEKI Wojtek :mrgreen:

:alien:

Dorota i Wojtek - 14-03-2006, 11:43

Tomasz-Szeryf napisał/a:
Czy zatem dobrym algorytmem będzie:
- ubrać zimowy ocieplacz
- przywdziać suchacza
- wskoczyć do wody
- doprowadzić do prawidłowego ciśnienia wew. skafandra
- sprawdzić trym, ruchy podczas pływania, wynurzania, zanurzania itp.
- jeśli powyższe nie zakłóca dotychczasowych umiejętności - lekki nadmiar materiału nie stanowi problemu!


Generalnie jest ok - za kilka dni przygotujemy materiał "jak dopasować suchacza" - postaramy się zamieścić go razem z fotkami ;) .

Włażenie do wody nie zawsze jest możliwe, ale daje najdokładniejszy obraz tego jak dany skafander "współpracuje".

Budzące obawy fałdy - to zmora suchaczyz grubej cordury - im cieńszy materiał, tym fałda nadmiarowa trzyma mniej gazu (lub po prostu jest na tyle ściśnięta, że gazu tam nie ma).

Przez kilkka ostatnich dni spędziliśmy sporo czasu na kombinacjach z "optymalizacją" procesu doboru skafandra i docieplacza do róznych warunków. Przymierzylismy kilka skafandrów zgodnych z fabryczną rozmiarówką i...

okazuje się że:

-przy wzroście 180cm i w miarę normalnej budowie ;) mam rozmiar L
-tak dobrany skafander pozwala na zastosowanie tylko cienkich docieplaczy - nie mia miejsca na cokolwiek grubszego
-skafander szyty na miarę, a nastepnie porównany z fabryczną rozmiarówką z półki ma rozmiar XL... i daje pełne możliwości wykorzystania różnych docieplaczy

Są oczywiście pewne różnice w "niektórych miejscach" ;) , ale - jeżeli zastosowany materiał bedzie odpowiednio cienki - nie powinno być problemu z gazem pozostającym w dziwnych miejscach.

Przykład:
BARE Trilam Pro Dry w rozmiarze L i Eques TryTech szyty na miarę różnią się wielkością dość znacznie. Do jednego i drugiego zabieram tyle samo balastu. Problem pojawia się przy zastosowaniu grubszych docieplaczy - w większym skafandrze "gruby zestaw" nie zmienia specjalnie możliwości manewrowych, a skafander fabryczny zaczyna być przyciasnawy. Mowa tu o docieplaczach typu 2x polar 300 + bielizna. Gdyby zastosować docieplacz na naprawdę zimne wody możliwości poruszania się w fabrycznym rozmiarze spadają drastycznie... :(

Więc...

Szyty na miarę, albo mierzony z możliwie najgrubszym docieplaczem...

Część nieporozumień związanych z docieplaczami SANTI była spowodowana właśnie teoretycznie poprawną rozmiarówką skafandra - jako, że doszliśmy do porozumienia związanego z modyfikacjami docieplaczy SANTI pod kątem wymagających nurkowań technicznych - postaramy się już niedługo przedstawić Wam co wymyśliliśmy :) , a modyfikacje wydają się być ciekawe...


:wave:

Tomasz-Szeryf - 14-03-2006, 12:10

Dorota i Wojtek napisał/a:
przy wzroście 180cm i w miarę normalnej budowie mam rozmiar L


I też tak myślałem w swoim przypadku a nawet poparłem to praktyka przymiarkową!

W przpadku rozmiaru większego XL (Aqualung) - powstały wątpliwości powyższej natury!


Dorota i Wojtek napisał/a:
Szyty na miarę, albo mierzony z możliwie najgrubszym docieplaczem...


No to na misia do basenu przyjdzie mi wejść!
Dzięki wszystkim za wypowiedź!
:tel:

agrest - 14-03-2006, 13:17

Dorota i Wojtek napisał/a:

doszliśmy do porozumienia związanego z modyfikacjami docieplaczy SANTI pod kątem wymagających nurkowań technicznych - postaramy się już niedługo przedstawić Wam co wymyśliliśmy :) , a modyfikacje wydają się być ciekawe...


A nie mozecie juz teraz uchylic rabka tajemnicy? :)

J.

Dorota i Wojtek - 14-03-2006, 15:44

agrest napisał/a:


A nie mozecie juz teraz uchylic rabka tajemnicy?



Jak tylko dostaniemy docieplacze po zaproponowanych modyfikacjach - powiemy jak wyszło.

To co dla nas dużo ważniejsze: Tomek - właściciel SANTI podjął się współpracy i testów mających na celu znalezienie własciwej konstrukcji docieplacza.

Jakość stosowanych przez SANTI materiałów i sposób wykonania nie budzi najmniejszych zastrzeżeń - pozostaje kwestia projektu...



:wave:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group