FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - ATMOS ELITE AERIS - czy ktos tego używa? proszę o opinie..

pete - 15-03-2006, 21:37
Temat postu: ATMOS ELITE AERIS - czy ktos tego używa? proszę o opinie..
Od jakiegos czasu przymierzam się do kupna kompa nurkowego...
... z jednej strony szkoda kasy - z drugiej dobrze by było miec dodatkowe zródło danych,
oprócz własnej wiedzy, zmysłu obserwacji i intuicji ;-)

Wynalazłem cos co się nazywa ATMOS ELITE AERIS, jest stosunkowo tanie
(jak na sprzęt z nadajnikiem radiowym) i po(na)ręczne. Generalnie wszystkie
funcje jak w standardowych komputerach (air, nitrox, bar, etc.) Dodam, że
oparty jest na zmodyfikowanym algorytmie Haldane'a i tabelach DSAT
(ale i tak każdy powinien polegac na na zdrowym rozsadku) i ma podobno niezłe
podswietlenie. Jak ktos chce poczytac więcej: to tutaj.

Moje pytanie skierowane do użytkowników dotyczy walorów użytkowych
- awaryjnosc, wygoda, wytrzymałosc, etc.

Remol - 19-03-2006, 15:25

Wlasnie !
Przylaczam sie do pytania.
Rewelacja cenowa ale zeby nie bylo jak z wiekszoscia rewelacji.
Ktos juz na tym jezdzil ?

Kriss@Mac - 27-03-2006, 21:09
Temat postu: Aeris Atmos Elit
Sześć

Komputer jak komputer… co tu pisać. Zrobiłem z nim dokładnie 59 nurkowań. Napiszę o kilku moich spostrzeżeniach, ale odniesienia do danych z pamięci (nie mam go teraz pod ręką) i z prośbą, co by się nie czepiać, jeśli się gdzieś lekko minę z instrukcją…

1. Duży – to plus jak ktoś niedowidzi – minus, jeśli dla kobiety. Pasek jest tak długi, że nie wiem, jaki trzeba mieć obwód w nadgarstku, lub ile cm neoprenu na siebie założyć żeby zabrakło jego obwodu. Mam łapę jak szczupła kobieta udo i mnie wystarcza tej gumy.
2. Wygląda tak, że nikt nie ma wątpliwości, do czego to coś służy, ale nie da się go nawet w Egiptowie nosić 24h/dobę bo ludzie za wariata będą cię mieli i w spaniu niewygodny.
3. Co do pomiarów- czytelny i nie odbiega od innych podobnej klasy. Na 30 m pokazuje 30 m a nie 35… tu tolerancję pomiędzy różnymi komputerami w tym samym miejscu nurkowym widziałem już rzędu 1,5 m.
4. Ustawianie konserwatywności tego komputera bardzo instynktowne i w dużym zakresie. Możecie sobie ustalić poziom saturacji azotem i ekspozycji tlenowej, oraz ciśnienie parcjalne tlenu dla Nitroxu do (1,6 – przypominam, że zalecane jest do 1,4. 1,6 ATA O2 jest dopuszczane do dekompresji… ale na pewno nie jest to komputer dedykowany dla nurków technicznych )
5. Alarmy – można ustawić właściwie dla wszystkich wartości – poza prędkością wynurzania.
a) ciśnienie we flaszce – może być wiele wartości. Ja ustawiam pierwszy alarm na 104 ATA i drugi na 48 ATA. Ten drugi jako END i od tej wartości komputer mnie wzywa do wynurzania. Pika, co chwilę, mruga i jeszcze mądrala szczapkę do góry mi pokazuję jakbym zapomniał, o co mu chodzi. Mówi mi na swój sposób „no dalej sper…j do góry cwaniaczku”
b) wysycenie azotem – sami ustawiamy przy jakim wysyceniu się wydziera i daje po gałach czerwoną diodą LED.
c) Expozycja tlenu…
d) Nie pamiętam, ale chyba też ciśnienie parcjalne tlenu jak się do niego zbliżamy – nie pamiętam czy piszczy, ale mruga. Cosik mi się tak zdaje. Raczej trzymam się reguł (dzięki instruktorom)(thx Czarek), więc za często nie dałem mu okazji do przywoływania mnie do porządku w tym zakresie.
e) Maksymalna głębokość – i tu uwaga ustawienia głębokości i ciśnienia są przeliczane z tych ich „chorych” amerykańskich jednostek. W metrach i ATA skutkuje to skokiem nie co jedną jednostkę. Na przykład, nie można ustawić 100 ATA i 50 ATA, tylko 104 i (chyba) 48… trochę śmieszne, ale jak się 2 razy zastanowić to beż różnicy. Z metrami to też takie mało okrągłe liczby wychodzą. Nie zacytuję dokładnie, ale powiedzmy alarm możesz nastawić na 28, 36, 40, …. Aż do bodajże 68 m.
6. Komputer liczy do 100 m (osobiście nie sprawdzałem ) a do 120 m działa w trybie głębokościomierza. Sam obecnie jestem na etapie podróży z nurkowania rekreacyjnego w kierunku technicznego i do nurkowań głębokich są naprawdę „bardziej” dedykowane rozwiązania.
7. Bardzo dobre zestopniowanie szybkości wynurzania. Ten komp stosuje zasadę (bardzo słuszną) – im płycej tym wolniej. 0d 18 m/min do chyba 1,5 m na minutę. W instrukcji sobie sprawdźcie, przy jakich głębokościach stosuje, jakie parametry. Ja teraz nie pamiętam. Postępując zgodnie z jego zaleceniami naprawdę trudno zrobić sobie krzywdę. Mnie się nie udało i mam nadzieję, że się nie uda .
8. Komputer nitroksowy do 50% O2… jak pisałem wyżej, (ale na pewno nie jest to komputer dedykowany dla nurków technicznych ) na co wskazuje fakt, iż jest to komputer jedno gazowy – tzn. nie pozwala na zmianę gazu pod wodą. Jak już ustawisz skład mieszanki na powierzchni to całe nurkowanie policzy Ci na tej właśnie mieszance.
9. Światło- sympatyczne niebieskie podświetlanie. Jak ktoś lubi czerwone to niesympatyczne niebieskie podświetlanie. Można ustawić świecenie do 7 sekund. Może to i dużo, ale w nocy i tak lepiej przyświecać sobie latarką.
10. Przyciski duże i wygodne nawet w rękawicach 5 mm dają się obsługiwać bezproblemowo.
11. Patent z ciśnieniem czynnika oddechowego (sonda radiowa) na wyświetlaczu to naprawdę fajna rzecz. Można zapomnieć o spoglądaniu na manometr. Oczywiście nie oznacza to, że można w konfiguracji podarować sobie manometr. Elektronika to elektronika – można ją używać, ale polegać na niej to bym nie zalecał. Bardziej sobie myślę, że miło się pływa kontrolując ten tak ważny czynnik naszego bezpieczeństwa, jak ciśnienie we flaszce, przy każdym spojrzeniu na kompa. I na pytanie o ciśnienie we flaszce nie trzeba przeszukiwać niskich rejonów w poszukiwaniu manometra. A tak jedno spojrzenie i już właściwy znak do pytającego. Bez tej konieczności ustawicznego zaglądania na manometr milej i leniwiej można oddawać się medytacji i słuchaniu bąbli i takie tam pierdoły co nas pod tą wodę ciągną .
12. Komputr zawsze pokazuje mi o ok. 10 – 15 ATA mniej niż manometr. Im bliżej 50 ATA tym wskazania się zbliżają. Przy 50 ATA i komp i mano pokazują już identycznie. Właściwie w tę stronę to jest ok. bo jest jakby również bardziej konserwatywny od analogowego manometra. Raz chcąc sprawdzić jak działa sonda przy niskich ciśnieniach w butli przeleżałem ze 20 min na 2 metrach i wyssałem flaszkę do 20 ATA. (Przez wszystkich myślących nurków jest to odradzane pod karą śmierci – WIEM). Przy wskazaniu 20 ATA dałem sobie spokój i się wynurzyłem. Ale wiem, że przy tak „małych” wartościach nie oszukuje i we flaszce jest jeszcze papu.
Co mnie w tym kompie wkurza:
1. Mała pamięć… chcąc mieć profil nurkowy co 1 sek. To trzeba zrzucać dane po każdych dwóch nurach i co ciekawe w logbooku kompa zapisuje się ze 20 nurkowań, ale dokładne dane da się ściągnąć z 2. Można oczywiście zapisywać dane co 15 lub 30 sekund i wtedy można i ze 20 nurkowań można ściągnąć ze szczegółami.
2. Termometr potrzebuje czasu liczonego w minutach, aby z rozgrzanego powietrza (czy powierzchni wody) zaczął pokazywać realną temperaturę wody. Jest takim żółwiem w tej materii, że zawsze o 1-2 stopni wskazuje więcej niż inne kompy w zakresie temperatur minimalnych – przynajmniej ja mam takie wrażenie.
3. Zasięg sondy mógłby być większy. Jak już się ma sądę przykręconą do I stopnia z np. lewej strony a kompa chce się nosić na prawej ręce to czasami traci zasięg i wskazanie miga (się). Po kilku sekundach jest ok… ale to denerwuje jak podczas jednego nurkowania 5-8 razy zobaczy się takie migacze. Wprawdzie producent zaleca właśnie sondę i kompa mieć po jednej stronie… ale cóż przy niektórych automatach konfiguracja wyjść wysokiego ciśnienia nie daje za dużo możliwości. Jak komp i sonda są po jednej stronie to jest lepiej, ale i tak zdarza się że się pogubią… powiedzmy raz na 3 nurkowania.
4. No i ostatnią wadą jest, że w stosunku do konkurencji baterie służą chyba krócej. Baterie bo jedna jest w Kompie a druga w sondzie. Po 10 miesiącach użytkowania i pięćdziesięciu kilku nurkowaniach może jeszcze baterie nie krzyczą o zmianę, ale z różnych symptomów wnioskuję, że przed najbliższym wyjazdem dla pewności to zrobię. Na szczęście obie baterie można wymienić we własnym zakresie.
5. Ostatnia wada to zaleta jednocześnie. Aeris Atmos Elite ma przed szybą wyświetlacza taką przeźroczysta osłonkę z pleksiglasu. Sprawdza się to, bo pod woda i na powierzchni nie raz nim w coś przedzwoniłem… aż do małego pęknięcia na pleksiglasie. Niestety jak komp przeschnie na powietrzu to zacieki po słonej wodzie utrudniają czytanie danych przy wypełnianiu rejestru nurkowań. Pod wodą to pleksi nie sprawia najmniejszych problemów.
Tyle paplania o tym kompie … może mało profi i chaotycznie, ale tak jak mi się poukładało. Chcieliście z życia opinię to macie.
Jako pierwszy komp to polecam… do rekreacji myślę jest wystarczający w 120 %.

Kriss

Remol - 31-03-2006, 08:38

Dzieki za wyczerpującą odpowiedz. Mnie to zadowala
KUPUJE.

[ Dodano: 07-04-2006, 14:44 ]
i jeszcze chcialem podziekowac Krisowi za sprzecior (Atmos ELITE) ktory dzis od niego kupilem.
Jestem bardzo zadowolony z tego co dostalem i powiem ze idealnie odpowiada opisowi jak Kris zamiescil wyzej.
Pozdrawiam

Kriss@Mac - 10-04-2006, 13:29

Coś mi nie wyszło z tą odpowiedzią i postu nie widzę... zatem jeszcze raz.

I na zdrowie Remol - co by służył Ci ten komputer tak dobrze jak i mnie.

A dla wyjaśnienia napiszę tylko, że gdy płodziłem tekst o Aerisie Atmos Elit nie zamierzałem, go sprzedawać. Miał mi zostać jako 2 komp do nurkowań dekompresyjnych.
Wyszło jednak, że znalazł się szybki i bezproblemowy kupiec i co... teraz jak widać On się z niego cieszy.

Mam nadzieję, że nie będę posądzany w związku z tym o stronniczość. Co mam nadzieję Remol potwierdzi nie w dzień jego zakupu, ale po kolejnych 30 - 50 nurkowaniach.

Kriss@Mac


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group