| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - SK 7 i mocowanie
Zanzara - 23-03-2006, 14:26 Temat postu: SK 7 i mocowanie mam SK 7, pasek nie bardzo mi jakoś leży. Widziałem coś takiego
http://www.baue.org/image...nt/diverleftarm
jednak nie mam pojęcia jak zrobic te gumki tzn. jak je ze sobą połączyć (aby było ładnie i dobrze), czytałem, że czymś co nazywa się "trytryk" (co to jest), czy wystarczy tylko gumka bungie czy jeszcze jakiś pasek gumy
liczę na fachowe porady
nuras5 - 23-03-2006, 14:36
"tytyrytka" to po prostu zaciskowa opaska, którą mozesz zanabyć w każdym sklepie elektrycznym lub nurkowym typu OBI, Castorama itd. - w dziale elektrycznym.
Zapewne masz nią przymocowany ustnik od automatu[ nie kałacha]do wglądu
Wyciągasz pasek z kompasu i zamiast tego wkładasz 2 gumki okrągłe [ zanabyte w wymienionych sklepach nurkowych] i łączysz wymienionymi tytyrytkmi.
HTH
qdlaty - 23-03-2006, 14:53
Nuras5,
do tej pory wydawalo mi sie oczywiste.
Ale teraz to juz nie wiem, co z czym lacze.
Moze jakies zdjecie?
Qdlaty
nuras5 - 23-03-2006, 15:16
| qdlaty napisał/a: | | Ale teraz to juz nie wiem, co z czym lacze. |
Gumki łączysz ze sobą -tworząc odpowiedniej średnicy kółeczka - najlepiej dwoma zaciskami każde kółko.
łącznie 2 kółka
Niestety nie mam pod ręką cyfrówki
Grzyb - 23-03-2006, 15:17
| nuras5 napisał/a: | | "tytyrytka" to po prostu zaciskowa opaska, którą mozesz zanabyć w każdym sklepie elektrycznym lub nurkowym typu OBI, Castorama itd. - w dziale elektrycznym. |
qdlaty - 23-03-2006, 16:10
| nuras5 napisał/a: | Gumki łączysz ze sobą -tworząc odpowiedniej średnicy kółeczka - najlepiej dwoma zaciskami każde kółko.
łącznie 2 kółka |
Aaaaa, zeby nie robic supelkow na gumce jak na zdjeciu Zanzary?
duch - 23-03-2006, 17:28
Wkleję wieczorem, zdjęcie z moim patentem - trochę zakręcony bo nie na przegub ale na dłoń .
Oczywiście gumy z CSDS powiązane pęcły ale ...
Pozdr Duch
Damass - 23-03-2006, 20:33 Temat postu: Re: SK 7 i mocowanie
| Zanzara napisał/a: | | nie mam pojęcia jak zrobic te gumki tzn. jak je ze sobą połączyć (aby było ładnie i dobrze) |
Proszę bardzo można zrobić to tak:
Taran - 23-03-2006, 20:49 Temat postu: mocowanie... patent "na dłoń" jest ok. prosty i świetnie orientuje się kompas.
ja używam takiego:
http://5thdx.purehost.com...x&cPath=10_8_62
tani, prosty i diroski;). polecam.
podobny jest do mocowania digitala.
JT
TomM - 23-03-2006, 21:31
Patent "na dłoń" ma jedna zasadniczą wadę: uniemożliwia prawidłowe korzystanie z latarki z uchwytem goodmana. Zatem taże w nurkowaniach bez latarki lepiej używać kompasu "wrist mounted" bo mamy wtedy te same nawyki. Mocowanie na gumach, ale nie na dłoń, tylko na lewe przedramię - garstek.
Damass - 23-03-2006, 21:33 Temat postu: Re: mocowanie...
"prosty" Tak
"diroski" Nie wiem
Ale na pewno nie jest tani = 12$ + przesyłka
cena mojego to zaledwie 1zł więc bez porównania
| TomM napisał/a: | | Patent "na dłoń" ma jedna zasadniczą wadę: uniemożliwia prawidłowe korzystanie z latarki z uchwytem goodmana. Zatem taże w nurkowaniach bez latarki lepiej używać kompasu "wrist mounted" bo mamy wtedy te same nawyki. Mocowanie na gumach, ale nie na dłoń, tylko na lewe przedramię - garstek. |
Zgadzam się z Tobą...
ale gumy mają tę zaletę, że w każdej chwili mogę przesunąć kompas na rękę powyżej,
goodmana z przyzwyczajenia trzymam w prawej dłoni.
duch - 23-03-2006, 21:44
A to mój patent, układa okienko pod lekkim skosem co pozwala na wygodniejszy odczyt bez nienaturalnego zginania ręki.
DIR gumy górą, no nie Damass
Pozdr Duch
Damass - 23-03-2006, 22:08
| duch napisał/a: | DIR gumy górą, no nie Damass |
Ba...
widzę Duchu że zaopatrujemy się w tym samym CDS "Castorama Diving Shop"
ps. mogę dokładnie w ten sam sposób poprowadzić swoje gumki
TomM - 23-03-2006, 22:12 Temat postu: Re: mocowanie...
| Damass napisał/a: | | goodmana z przyzwyczajenia trzymam w prawej dłoni. |
Sorry, ale to błędny nawyk. Prawa ręka powinna być wolna (S-Drill). Latarka na lewej ręce, krótkotrwałe przełożenie do prawej tylko gdy potrzebna jest lewa ręka (np. upuszczenie worka). Jeśli nawet realizacja nurkowan na modłę GUE nie jest twoim priorytetem, to spróbuj wykonać akcje OOA z latarką mając kompas na lewej dłoni. No chyba, że stosujesz "suszarę" (latarke trzymaną w ręce) którą w razie potrzeby przypinasz gdziekolwiek. Nie pomoże "diroskość" gumek, jeśli stosowane rozwiązania wzajemnie sie kłócą ze sobą....
Zanzara - 23-03-2006, 22:14
THX Wielkie
no teraz wiem o co chodzi z tymi tryku trykami
lecę zaraz do Dive Center Elektrycznie i ... próba już w sobote w Łagowie pod lodem .. eh się będzie działo
pozdro dla wszystkich co w domach zostają
duch - 23-03-2006, 22:24
| TomM napisał/a: | | Nie pomoże "diroskość" gumek, jeśli stosowane rozwiązania wzajemnie sie kłócą ze sobą |
No właśnie, tylko że czasami się nie kłócą. Ja mam kompas na lewej a latarkę na prawej tyle że też mocowaną na dir gumkach co powoduje że nie muszę nic przekładać a rękę w razie potrzeby mam całkowicie rękę wolną - zarówno lewą do obsługi inflatora jak i prawą.
Pozdr Duch
martin - 23-03-2006, 22:27
| Damass napisał/a: | | Proszę bardzo można zrobić to tak: |
Mozna jeszcze troche udoskonalic:
1.) zamiast dwoch kawalkow gumki jeden,
2.) zamiast trytykow plaski wezel - trzyma pewniej.
Bogen - 23-03-2006, 22:38
| duch napisał/a: | | No właśnie, tylko że czasami się nie kłócą. Ja mam kompas na lewej a latarkę na prawej tyle że też mocowaną na dir gumkach co powoduje że nie muszę nic przekładać a rękę w razie potrzeby mam całkowicie rękę wolną - zarówno lewą do obsługi inflatora jak i prawą. |
A oczu biorcy ta latarka nie wypalisz?
wiesiek01 - 23-03-2006, 22:39
| TomM napisał/a: | | tylko na lewe przedramię - garstek. |
A gdzie kompa lepiej przypiąć ?
Damass - 23-03-2006, 23:16 Temat postu: Re: mocowanie...
| TomM napisał/a: | | Sorry, ale to błędny nawyk. Prawa ręka powinna być wolna (S-Drill). Latarka na lewej ręce, krótkotrwałe przełożenie do prawej tylko gdy potrzebna jest lewa ręka (np. upuszczenie worka). Jeśli nawet realizacja nurkowan na modłę GUE nie jest twoim priorytetem, to spróbuj wykonać akcje OOA z latarką mając kompas na lewej dłoni. No chyba, że stosujesz "suszarę" (latarke trzymaną w ręce) którą w razie potrzeby przypinasz gdziekolwiek. Nie pomoże "diroskość" gumek, jeśli stosowane rozwiązania wzajemnie sie kłócą ze sobą.... |
TomM spoko ...
Wiem, że palnik latarki według dir powinien być w lewej dłoni, lecz musisz zdać sobie sprawę z faktu,
że nie wszyscy nurkują w twinach, nie jest to obowiązkowe !
nie wszyscy muszą robić wszystko zgodnie z dir, to też nie jest obowiązkowe !
tak więc nie wiem dlaczego z góry to zakładasz pisząc swoje posty ?
Widzisz 90% moich wyjazdów to „pedalskie” nurki na koparkach i Pogorii.
Na co dzień nurzam się w singlu 15L z Pioneerem 36lbs i nie mam szans sięgnąć
sobie do zaworów tak więc nie ma mowy o kręceniu gałami, mi to nie przeszkadza,
nie nurkuje sam, znam konfiguracje osób ze mną nurkujących i oni znają moją.
Wracając do latarki jest to GralMarine 50W z nowym cienkim goodmanem, którego
zrobiłem u Gryndy na zamówienie który potem wszedł do seryjnej produkcji.
Zresztą pewnie doskonale wiesz, że na koparkach nie potrzeba światła nawet teraz pod lodem,
tak więc palnik i tak spokojnie sobie wisi podpięty do d-ringa sięgam gdy potrzeba.
Świadomy swych błędów i ułomności
| martin napisał/a: | Mozna jeszcze troche udoskonalic:
1.) zamiast dwoch kawalkow gumki jeden,
2.) zamiast trytykow plaski wezel - trzyma pewniej. |
Pewnie, że można ale mi to nie spasowało:
1./ gumki się zsuwały do środka,
2./ węzeł okazał się za gruby.
TomM - 24-03-2006, 00:07
| wiesiek01 napisał/a: | | A gdzie kompa lepiej przypiąć ? |
W kontekście kompasu na lewym garstku i latarki na lewej dłoni głębokościomierz/timer przypinamy na prawym przedramieniu/garstku - tej wolnej ręki. W ciemności uniemożliwiającej odczyt można przyświecić z lewej ręki, w tej lokalizacji jest zawsze widoczny, także przy manewrach ratowniczych.
@Damass - nie chodzi o twina, ani o światło do oświetlania. Chodzi o długiego węża i światło do komunikacji. Jeśli konfigurujesz się tak, że oddychasz z zasadniczego automatu na długim wężu i zabierasz latarkę na goodmanie, niezależnie od reszty konfiguracji i wyznawanych zasad autoratownictwa (manewry zaworami) nie masz innej możliwości rozwiązania sytuacji OOA u partnera jak "S-drill", czyli podanie biorcy PRAWĄ ręką automatu zasadniczego z jednoczesnym wzięciem do ust backupu lewą ręką. Jeśli masz na prawej ręce latarkę, bo lewa zajęta kompasem na "diroskich" gumkach - podajesz automat świecąc biorcy prosto w oczy - bo nie ma innej możliwości. Szczególnie "groza" przypięta gumkami do prawej dłoni jest poważnym nieporozumieniem.
Czy do ratowania partnera w sytuacji OOA będziesz wyłączał latarkę? Bo jak nie możesz jej dać na lewą dłoń, a prawą musisz mieć wolną pozostaje tylko odwieszenie jej na prawy D-ring, ale dobrze wyważona latarka też będzie wtedy świecić w oczy partnerowi.
A może wtedy wyjmiesz z kieszeni double-ender i przypniesz latarkę do praweo D-ringu za "dupę" (jak do zmiany gazu) - wtedy nie będzie przeszkadzała? Niby tak, ale mamy OOA, więc oddajemy automat NATYCHMIAST bez dodatkowych manewrów. Jest to do zrealizowania tylko w układzie latarka na lewej, prawa wolna. Przy okazji można wtedy lewej ręki uzywać do sygnalizacji światłem w czasie S-Drilla.
Jeśli ktos uważa, że może posłuzyć się długim wężem w miarę poprawnie mając dłonie zajęte wyposażeniem na gumkach, to wg mnie grubo się myli i nie wie jak to należy poprawnie i bezpiecznie wykonać. Gdyby wiedział - nie stosowałby latarki przypiętej gumkami do prawej dłoni....
Nie próbuję nikogo nawracać na czarną religię, ale zapożyczenie niektórych elementów wyposażenia determinuje stosowanie określonych procedur, bo nie da sie inaczej. W innym przypadku rację ma Strugalski - o "śmiertelnie niebezpiecznych długich wężach".
Damass - 24-03-2006, 00:57
| TomM napisał/a: | | @Damass - nie chodzi o twina, ani o światło do oświetlania. Chodzi o długiego węża i światło do komunikacji. |
TomM @
Zgadzam się z tobą w całej rozciągłości tematu lecz cały czas pisząc odnosisz się
do konfiguracji zgodnej z dir. Nie każdy taką posiada, pisząc bierzemy pod uwagę
swoje wyposażenie, i stąd nieporozumienia.
W moim przypadku na nocne nurkowanie kompas wędruje na przedramię
palnik do lewej ręki komputer mam zawsze na prawej ręce tak więc łatwiej poświecić.
ps. Nurkując w dzień w sytuacji OOA zawsze można ten palnik wypuścić z ręki,
jest to dodatkowa nie potrzebna czynność lecz jak najbardziej możliwa do wykonania.
TomS - 24-03-2006, 01:39
Damass, a próbowałeś zamienić miejscami latarkę i kompas? Tzn. latarka do lewej, kompas na prawej dłoni opcjonalnie zsuwany na nadgarstek a komp na prawym przedramieniu? Spróbuj, jest OK.
**********
Podczas zaciskania trytytki na gumkach warto mocno rozciągnąć miejsce połączenia a trytytkę zaciągać zębami. Daje to mocny ścisk bez nadwyrężania zapadek.
**********
W załącznikach efekt moich długotrwałych poszukiwań:
Kompas na nadgarstku a mimo to boczne okienko widoczne doskonale (wzdłuż linii kursowej!) podczas zrelaksowanego, skośnego wyciągnięcia ręki (nie do uzyskania ze standardową obudową, nawet na nadgarstku; ale kwestię nadgarstkową wyjaśnił TomM)
Na deser ustawienie Digitala
Adam Frajtak - 24-03-2006, 06:39
Panowie jestem pod wrazeniem szczerze, wpadam przy was w kompleksy i zastanawiam sie jak to mozliwe ze jestem takim ignorantem ktory NIGDY jak do tej pory nie zastanawial sie nad takimi pierdołami UPS! waznym aspektami konfiguracji
Zanzara - 24-03-2006, 07:52
a powiedzcie jeszcze czy komp i kompas po jednej stronie (prawa ręka) to dobre rozwiązanie - chodzi mi o to czy sam komputer wpływać może w jakikolwiek sposób na wskazania kompasa (odchył itp) - jestem początkującym i wgryzam się dopiero w diry, ooa itp itd , nic mi to nie mówi póki co
kamyk - 24-03-2006, 08:11
| Zanzara napisał/a: | | a powiedzcie jeszcze czy komp i kompas po jednej stronie (prawa ręka) to dobre rozwiązanie - chodzi mi o to czy sam komputer wpływać może w jakikolwiek sposób na wskazania kompasa (odchył itp) - jestem początkującym i wgryzam się dopiero w diry, ooa itp itd , nic mi to nie mówi póki co |
Z tego co mi wiadamo to raczej nie bo komuter sie wysyla zadnych fal jako sam od siebie. Nie ale moze VR3 takie cos ma ale wole sie nei wypowiadac bo nie mam pojecian temat VR3
Kamyk
qdlaty - 24-03-2006, 10:23
He,
dyskusja o trytytkach rozwinela sie na ....dziesiat postow.
Dzieki za zdjecia. Chociaz ja pewnie zastosowalbym jakis wezel.
Q.
Zanzara - 24-03-2006, 10:59
| qdlaty napisał/a: | | dyskusja o trytytkach rozwinela sie na ....dziesiat postow |
no właśnie, ale fajowo tyle dobrych rad poczytać - przynajmniej coś wiem, bo jak ostatnio próbowałem coś na temat Nemo - to ehhh - niezla jatka wyszła - hehehehe
mam okazję popróbować teraz wszystkie konfiguracje - gumki, pasek, na lewo i na prawo, razem i bez kompa, tu i tam - obaczymy - nie wiem tylko czy nie zapomnę o tym jak zobaczę masę lodu ponad - dam znać jak poszlo
posdrófka
Sandii - 24-03-2006, 12:00
| martin napisał/a: | | plaski wezel - trzyma pewniej |
| qdlaty napisał/a: | | hociaz ja pewnie zastosowalbym jakis wezel |
Polecam zderzakowy bo trzyma zawsze, a płaski potrafi się poluzować. Tylko że to jest supełek wielkości ósemki wiec spory i może pod kompas w obudowie nie wejść (mi sie zmieścił ale ja mam stary model kompasu suunto skrecny na śrubeczki ).
Sandii
TomM - 24-03-2006, 12:43
| Damass napisał/a: | | odnosisz się do konfiguracji zgodnej z dir. |
Nie. Odnoszę się tylko do długiego węża - jakże często zapożyczanego.
Zresztą - jak wykonasz oddychanie naprzemienne modo CMAS z grozą na gumkach na prawej dłoni?
| Damass napisał/a: | | Nurkując w dzień w sytuacji OOA zawsze można ten palnik wypuścić z ręki |
W ostateczności tak. Ale pamiętaj, że wtedy może się o coś zahaczyć - roslinki na dnie, poręczówkę, cokolwiek. Aby przygotowac się na autentyczna sytuacje krytyczna ćwiczy się takie rzeczy. Czy planując (wizualizując) podawanie automatu ćwiczebne myślałeś co zrobic z latarka na prawej ręce? Już wszystko jedno, czy długi wąz, czy oddychanie naprzemienne. Ćwicząc takie operacje w warunkach kontrolowanych co robisz z latarką? Przypuszczam, że na wszelki wypadek jej nie zabierasz, lub nie używasz
A spróbuj przy najbliższych nurkowaniach poćwiczyć z partnerem OOA z latarką - załóż, że ćwiczysz OOA na nocne nurkowanie. Okaże się, że najlepszym sposobem jest latarka na lewej...
duch - 24-03-2006, 14:17
| TomM napisał/a: | | A spróbuj przy najbliższych nurkowaniach poćwiczyć z partnerem OOA z latarką - załóż, że ćwiczysz OOA na nocne nurkowanie. |
To chyba najlepszy pomysł.
Ja przemyślę i przećwiczę a potem w zależności od wyniku tak postąpię z konfiguracją.
Zawsze mogę mieć zGrozę na lewej ręce a kompas na prawej , a nawet mogę ją przerobić na goodmana
Pozdr
Damass - 24-03-2006, 14:30
| TomS napisał/a: | | Damass, a próbowałeś zamienić miejscami latarkę i kompas? Tzn. latarka do lewej, kompas na prawej dłoni opcjonalnie zsuwany na nadgarstek a komp na prawym przedramieniu? Spróbuj, jest OK. |
@TomS
Dzięki za zdjęcia faktycznie fajnie to wygląda okienko jest pod kontem
co poprawia pole widzenia i nie wymaga naciągania ręki.
Co do mojej konfiguracji to nigdzie nie napisałem że upieram się
przy tym aby palnik mieć w prawej dłoni. Napisałem również, że na nocnego
nurka kompas zakładam powyżej nadgarstka lewej ręki i palnik mam w lewej dłoni
komputer zawsze mam na prawej ręce bo tak mi wygodniej.
| TomM napisał/a: | | Zresztą - jak wykonasz oddychanie naprzemienne modo CMAS z grozą na gumkach na prawej dłoni? |
Nie muszę się o to martwić bo nie mam z-grozy na gumkach,
To mój palnik:
więc albo odwieszę goodman na prawy dering lub przełożę do lewej ręki. (mowa o ćwiczeniach)
w przypadku nocnego nurkowania lub z utrudnioną widocznością palnik mam w lewej ręce.
| TomM napisał/a: | | Ale pamiętaj, że wtedy może się o coś zahaczyć - roslinki na dnie, poręczówkę, cokolwiek. |
Tak jest to możliwe lecz ja nikogo nie namawiam na takie rozwiązanie.
Wręcz przeciwnie każdy musi sam dojść do tego że stosując takie czy inne
rozwiązanie musi wiedzieć co w danej sytuacji ma zrobić nie można o tym nie myśleć,
bo kiedy coś pójdzie nie tak nie ma na to czasu żeby się zastanawiać.
| TomM napisał/a: | Ćwicząc takie operacje w warunkach kontrolowanych co robisz z latarką? Przypuszczam, że na wszelki wypadek jej nie zabierasz, lub nie używasz |
Założenie błędne bo co nam przyjdzie z ćwiczeń w innej konfiguracji niż nurkujemy na co dzień ?
Zawsze mam latarkę jest częścią mojego balastu
| TomM napisał/a: | | A spróbuj przy najbliższych nurkowaniach poćwiczyć z partnerem OOA z latarką - załóż, że ćwiczysz OOA na nocne nurkowanie. Okaże się, że najlepszym sposobem jest latarka na lewej... |
@TomM
Ja to wiem już przyznałem ci rację.
Grzyb - 24-03-2006, 16:00 Temat postu: Re: SK 7 i mocowanie
| Damass napisał/a: |
|
jak bezpiecznie rozebrac sk7?
bo chcialbym zamienic firmowy pasek na gumki, ale nie chcialbym przy okazji pozbyc sie kompasu...
martin - 24-03-2006, 16:07
| Grzyb napisał/a: | | bo chcialbym zamienic firmowy pasek na gumki, |
Przy odrobinie dobrej woli nie musisz go robierac. Pasek wyciagniesz a gumki mozesz przepchnac n.p. szydelkiem.
dzinks - 24-03-2006, 16:46
| TomS napisał/a: | W załącznikach efekt moich długotrwałych poszukiwań:
Kompas na nadgarstku a mimo to boczne okienko widoczne doskonale (wzdłuż linii kursowej!) podczas zrelaksowanego, skośnego wyciągnięcia ręki (nie do uzyskania ze standardową obudową, nawet na nadgarstku; ale kwestię nadgarstkową wyjaśnił TomM) |
A udało Ci się znaleść obudowy a jakieść dobrej cenie w kraju?
TomM - 24-03-2006, 17:06
| duch napisał/a: | Zawsze mogę mieć zGrozę na lewej ręce a kompas na prawej |
Z cała sympatią - tu wpadłeś w pułapkę
Wykonując OOA z długim wężem masz dwa etapy:
1) podajesz zasadniczy automat biorąc backup do dzioba
2) po opanowaniu sytuacji uwalniasz cały długi wąż.
Latarka na lewej ręce w tym momencie krzyżuje długi wąż. Jak jest na goodmanie, po prostu przekładasz latarkę przez wąż jako elemnt uwalniania i znowu zakładasz na lewą rękę, gorzej jak jest na gumach. Jeśli dobrze pamiętam mocowanie grozy (wg skc) manewr z gumami nie będzie prosty. Chyba, że się mylę i założenie i zdjęcie palnika z dłoni jest równie bezkonfliktowe jak goodmana...
TomS - 24-03-2006, 23:35
| TomM napisał/a: | | Chyba, że się mylę i założenie i zdjęcie palnika z dłoni jest równie bezkonfliktowe jak goodmana... | Nie operowałem G ale mój patent gumkowy przekładam dość sprawnie. Na pewno wolniej niż G.
Dzinks>> Stefan-stefan uruchomił jakiegoś kumpla a cena z DSS http://www.deepseasupply.com/page19.html
Uważam, że warto było.
ukusek - 24-03-2006, 23:48
Nurkowanie wg TomaM staje się rygorem - horrorem, w którym brak jest jakiejkolwiek swobody na własną inwencję.
stefan-stefan - 28-03-2006, 17:49
| TomS napisał/a: | | Stefan-stefan uruchomił jakiegoś kumpla a cena z DSS |
Dla zainteresowanych pisać do forumowego Sebalast
|
|