| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - "SATURN X" SCUBATECHA
pajakt - 29-04-2006, 18:58 Temat postu: "SATURN X" SCUBATECHA SATURNA X wszędzie reklamują i jest tani. Do tego wydaje się być (w każdym razie dla osoby początkującej - jak ja) zupełnie niegłupią pianką. Niestety trudno mi uwierzyć w jego zalety ponieważ jakiekolwiek informacje o nim można znaleźć tylko u producenta albo u sprzedawców. Dziwne. Żadnych opinii użytkowników. Może ktoś mądrzejszy, albo ktoś kto SATURNA używał podzieli się swoją opinią?
firefighter - 29-04-2006, 19:12
Zerknij tu:
http://forum-nuras.com/vi...ighlight=#63797
pajakt - 29-04-2006, 19:45
dzięki firefighter, ten link w zasadzie załatwia sprawę. hehe, jestem dosyć foremny
wiesiek01 - 01-05-2006, 17:25
Może to : http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=3620 ?
pajakt - 01-05-2006, 19:06
dzięki Wiesiek. niestety problem w moim przypadku, to fakt będący jednocześnie błogosławieństwem dla nura. mianowicie przerabiam swoje lepsze pół w nurczynię. i to z sukcesami. dlatego i koszty zakupów rosną x2. dlatego pianka scubatecha wydaje mi się atrakcyjną pozycją na rynku. bo tania.
Remol - 02-05-2006, 06:37
w tym watku pisze tylko dlatego zeby Ci przypomniec o jednej zeczy....
to jest droga do nikad, w najlepszym przypadku......
raz w zyciu kupilem cos bo bylo tanie wiec lepsze ....
to byl pierwszy i ostatni raz....kupuj przynajmniej cos co jest sprawdzone bo zycie to szybciutko zweryfikuje a woda nie wybacza bledow.
RTW - 03-05-2006, 07:56
| Remol napisał/a: | | to byl pierwszy i ostatni raz....kupuj przynajmniej cos co jest sprawdzone bo zycie to szybciutko zweryfikuje a woda nie wybacza bledow |
Uwaga słuszna tyle tylko, że mało konkretna w czasach gdy praktycznie wszystko jest robione małymi żółtymi rączkami.
Miałem Saturna X był OK jak zaistniała potrzeba zmiany pianki (rozmiar) to kupiłem inny sprzęt (tak wyszło) i to dopiero była głupia decyzja. Przepłaciłem jak jasna... i nic z tego nie mam...
pajakt - 04-05-2006, 08:45
hehe, mówisz RTW, że drogi sprzęt woda też szybciutko zweryfikowała?
RTW - 04-05-2006, 09:37
| pajakt napisał/a: | | hehe, mówisz RTW, że drogi sprzęt woda też szybciutko zweryfikowała? |
tajeeessst...
jeżeli chodzi o piankę to moim zdaniem lepiej kupić tańszą (w dobrym rozm. i o przyzwoitych parametrach) i dokupić żyletę, spodenki, skarpety czy co tam kto lubi.
Taki zestaw jest tańszy lepiej sie go konfiguruje do różnych warunków i IMHO daje lepszy efekt cieplny.
Pozdrowienia
RTW
qdlaty - 04-05-2006, 12:37
Pajakt,
nie kupuj nowych pianek
Musisz wydać jakieś 2000 zł
to kup sobie za 1500 używanego suchara, a połówce za 500 piankę na allegro.
pajakt - 04-05-2006, 13:02
wiesz co qdlaty? pewnie masz rację, ale mimo uplywających lat wciąż mam potrzebę (pewnie to głupie) robienia nowych rzeczy od podstaw i bez taryfy ulgowej. już sam fakt kończenia kursu w PADI powoduje, że czuję się nie do końca "pełnowartościowym" nurasem (mam nadzieję, że z czasem i opływaniem to przejdzie). nie chcę żeby to zabrzmiało jak ocena PADI. mam poprostu wrażenie, że coś co przez wiele lat wydawało się dla mnie niewykonalne wykonało się nagle bez większego wysiłku na krótkim kursie. gdybym do tego zaczął od komfortowego suchacza............ no cóż, co mógłby wtedy wiedziec o zabijaniu.......? może to jakiś mój bzik, taka psycha niedzisiejsza? nie wiem, ale tak już mam. na początek kupię jednak piankę........
qdlaty - 04-05-2006, 14:28
Pajakt,
ja też kupiłem na początek piankę
więc Cię rozumiem.
Ale kupiłem taką za 250 zł na allegro, popływam w niej sezon i sprzedam za 200 lub wywalę. Pisałem o suchym, bo masz do wydania 2000 zł i "wywalenie" tego na nowe pianki to .... hmmmmm chyba kiepski pomysł.
Jeśli zaczniesz więcej nurać, to przesiądziesz się na suchara. I 2000 nie odzyskasz.
W ten weekend byłem nad Białym i w piankach nurali tylko kursanci i ja
Jak widać suchar rządzi.
pajakt - 04-05-2006, 16:57
ale ja nie próbuję odpierać Twoich argumentów. przyznaję Ci rację. poprostu ludzie w różnych kwestiach mają jakieś tam dziwactwa. ja swoje opisałem (hehe, powiedzmy, że z grubsza opisałem ). ale nie wykluczone, że zrobię po Twojemu - będę musiał tylko trochę ze sobą powalczyć .
swoją drogą, ciekawe co na to inni Forumowicze?
Sonny - 19-05-2006, 11:12
Masz podejscie lekko masochistyczne, a do tego troche takie utrudniajace sobie zycie...
Jesli chcesz stac sie dobrym nurkiem szybko, to musisz duzo nurac...a to da Ci tylko suchacz (bo warunki atmosferyczne Cie nie ruszaja, tak samo jak tem. wody )
Jesli uwazasz ze Twoj kurs w PADI byl taki...slaby pod jakims wzgledem, to nie ma sprawy, moge Ci dac namiary na paru instruktorow, ktorzy zrobi Ci takie OWD / P1 jak najprawdopodobniej nikt inny w Polsce...ale kurs tez bedzie kosztowal wiecej niz u innych...a Oni tez Ci powiedzia ze pianka to fajna sprawa, ale do Egiptu w Polsce trzeba miec suchacza...
|
|