| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - twinset problem z zaworami
grzegorz - 04-05-2006, 19:22 Temat postu: twinset problem z zaworami Hej wszystkim!
MAm problem -nie mogę dosięgnąć do zaworów w Twinie 2x10.Jestem giętkim gośćiem i nie jest to problem wyginania.Mam Halcjona 55 lb i dociągnięta uprzaż.Może powinienem poluźnić uprząż , żeby móc przesuwać butle do przodu lub przesunąć obejmy?Czy są jakieś patenty na taką sytuację?Będę wdzięczny za każdą radę
pzdr Grzegorz
martin - 04-05-2006, 19:44
Sprobuj przesunac flachy bardziej na dol - gorna obejma ma sie konczyc tam, gdzie korpus flachy zaczyna sie robic kulisty. Popros kogos, zeby popatrzal z boku i ewtl pomogl pierwszy raz naprowadzic reke - niektorzy maja problemy z znalezieniem flachy.
TomS - 04-05-2006, 20:29
A w jakiej pozycji próbujesz? Na sucho czy w wodzie? Bo na sucho, szczególnie stojąc, jest trudniej, w wodzie może pójść znacznie lepiej.
grzegorz - 04-05-2006, 21:40
| TomS napisał/a: | | A w jakiej pozycji próbujesz? Na sucho czy w wodzie? Bo na sucho, szczególnie stojąc, jest trudniej, w wodzie może pójść znacznie lepiej. |
hej, na sucho to zupełna porażka, w wodzie z trudem dosięgam do pierwszych stopni automatów.pzdr
kamyk - 04-05-2006, 22:43
Witaj,
A mozna wiedziec jak masz skofigurowna uprzaz ?? Z DIR bo to wsumie pomaga ?? Moze nie masz za duzo mozliwosi ruchu, bo cie uprzaz uciska ??
Kamyk
Adam Frajtak - 05-05-2006, 03:56 Temat postu: Re: twinset problem z zaworami
| grzegorz napisał/a: | Hej wszystkim!
MAm problem -nie mogę dosięgnąć do zaworów w Twinie 2x10.Jestem giętkim gośćiem i nie jest to problem wyginania.Mam Halcjona 55 lb i dociągnięta uprzaż.Może powinienem poluźnić uprząż , żeby móc przesuwać butle do przodu lub przesunąć obejmy?Czy są jakieś patenty na taką sytuację?Będę wdzięczny za każdą radę
pzdr Grzegorz |
Prawdopodobnie masz za krotkie ręce nie pozostaje Ci nic innego jak przeszczep
martin - 05-05-2006, 07:40
| Cytat: | Prawdopodobnie masz za krotkie ręce nie pozostaje Ci nic innego jak przeszczep
|
Scaner, to na tej samej zasadzie jak ten facet, co prosil wrozke o penisa do ziemi?
TomS - 05-05-2006, 09:11
| scaner napisał/a: | | Prawdopodobnie masz za krotkie ręce | Długość OK ale łokcie za blisko nadgarstków
A swoją drogą może Grzesiu masz spore bicepsy??
grzegorz - 05-05-2006, 19:38
| TomS napisał/a: | | scaner napisał/a: | | Prawdopodobnie masz za krotkie ręce | Długość OK ale łokcie za blisko nadgarstków
A swoją drogą może Grzesiu masz spore bicepsy?? |
Nie wydaje mi się -mam 185 cm wzrostu i 89 kg wagi a to chyba w miarę proporcjonalne.Mam wrażenie , ze to problem konfiguracji uprzęży i odpowiedniego ustawienia obejm.Liczyłem na jakieÂ? rzeczowe rady ale widzę , ze oprócz Martina (dzięki) nie za bardzo mogę na was liczyć.Aha , dobrze Scaner że ty już jesteÂ? po przeszczepie , może dasz znać gdzie robiĹĄ w miarę tanio.No, chyba , ze Ty urodziłeÂ? się z rekami jak gibbon.
TomS - 05-05-2006, 21:01
Grześ, spox, szyderstwa są tu częstym zjawiskiem i nie jest to nic osobistego
Trudno w tej kwestii poradzić nie widząc Cię jak sobie nie-radzisz. Może ktoś może zrobić Ci fotkę i ją zamieścisz....??
Fother - 05-05-2006, 22:23
A próbowałeś na sucho ?
W normalnym ubraniu zakładasz na siebie płytę i sprawdzasz czy rekoma jesteś w stanie złapać za pas na blasze przy górnym otworze.
Jeżeli tak to zakładasz ocieplacz i to samo.
I dalej zakładasz ocieplacz nastepnie suchu skafander i robisz to co wyżej.
Być może jest tak że albo ocieplacz albo suchy masz za mały i to on krepuje ci ruchy.
A w ogóle to powinno sie to zaobaczyc na zywo.
Swoją droga to nie spotkałem sie jeszcze z takim przypadkiem zeby nie można było złapac za zawory i nimi kręcić. Cos masz do kitu.
kamyk - 06-05-2006, 00:04
| Cytat: |
Nie wydaje mi się -mam 185 cm wzrostu i 89 kg wagi a to chyba w miarę proporcjonalne.Mam wrażenie , ze to problem konfiguracji uprzęży i odpowiedniego ustawienia obejm.Liczyłem na jakieÂ? rzeczowe rady ale widzę , ze oprócz Martina (dzięki) nie za bardzo mogę na was liczyć.Aha , dobrze Scaner że ty już jesteÂ? po przeszczepie , może dasz znać gdzie robiĹĄ w miarę tanio.No, chyba , ze Ty urodziłeÂ? się z rekami jak gibbon. |
Moze tak, Bo widac ze sledzisz technike DIR,
1. Objemy mozesz przesun ??
2. Tak aby glowa dotykala manofild ??
3. Sprubuj w paince ?? Jak mozesz w piance, to w suchym tylko dobra technika (trening)
4. Jak wczesniej wpomnialem, powiennes miec mozliwosc wsadzenia piesci pomiedzy 'tasma"szelkami" a skandrem ... moze to byc daltego ze masz za malo miejsca ruchu ...
Kamyk
[ Dodano: 06-05-2006, 01:06 ]
| Fother napisał/a: | | Być może jest tak że albo ocieplacz albo suchy masz za mały i to on krepuje ci ruchy. |
Albo to ... doklanie
Adam Frajtak - 06-05-2006, 01:30
| Fother napisał/a: |
Cos masz do kitu. | kolo ma zbyt krotkie rece
[ Dodano: 06-05-2006, 02:36 ]
| grzegorz napisał/a: |
dobrze Scaner że ty już jesteÂ? po przeszczepie , może dasz znać gdzie robiĹĄ w miarę tanio.. |
Tanio to sie nie da. Jezeli tano szukales twina to byc moze sprzedali ci twina z kranammi łazienkowymi i nic dziwnego ze dostac teraz nie mozesz
KasiaK - 06-05-2006, 09:04
grzegorzu,
a w momencie gdy probujesz chwycic zawór (na mokro, w wodzie) to jak trzymasz głowe? bo jesli ja opuszczasz (naturalny odruch) to jest Ci ciezko....
spróbuj odchylic głowe maksymalnie do tyłu...tak jak bys chciał połozyć ją na manifoldzie.....czyli siegając do zaworów, głowe ustaw tak jakbyś chciał spojrzeć do góry, ale bedac dalej w pozycji poziomoej....
powinno pomóc...
powodzenia
Kasia[/i]
kjar - 06-05-2006, 10:37
| grzegorz napisał/a: | | Czy są jakieś patenty na taką sytuację? | Istotny jest sposób prowadzenia łokci podczas sięgania do tyłu. Jesli sięgasz z łokciami rozstawionymi na boki, zasięg dłoni znacząco się zmniejsza. Jesli natomiast łokcie prowadzone sią w płaszczyżnie równoległej do płaszczyzny symetrii ciała, to bez problemu można dociągnąć dłonie do łopatek.
martin - 06-05-2006, 10:50
| grzegorz napisał/a: | | Liczyłem na jakies rzeczowe rady... |
Trodno cos wymyslic, nie wiedzac co robisz zle. Posprawdzaj jeszcze czy ocieplacz/suchar/pianka nie blokuje ci zasiegu rak - porownaj dokad potrafisz dosiegnac z i bez ubranka. Ubierz zestaw na sucho, bez pianki dosiegasz? Probowales pocwiczyc w basenie w lzejszym ubraniu?
grzegorz - 07-05-2006, 20:30
W zwiazku z moim problemem , zapytałem kilkunastu płetwonurków nurkujĹĄcych w twinach cz sięgajĹĄ zaworów w swoich zestawach.Wiecie czego się dowiedziałem?90 % z nich nie może sięgnĹĄć a tym bardziej zakrecić swoich zaworów.Wszyscy mówia -to normalne , ja tez tak mam , to rzeczywiÂ?cie problem.Nie sa to ludzie ,którzy nurkuja od wczoraj, sa płetwonurami P2 , instruktorami cMAS , robiĹĄ kursy trimiksowe i walĹĄ 80-tki.Zaczałem się zastanawiać czy moze to kręcenie zaworami to taka legenda , którĹĄ niewielu odkryło a wielu lubi się chwalić?A może to tylko w Poznaniu tak kiepsko szkolĹĄ sie i innych ?Moze cała POlska kreci sobie w lewo i prawo a tylko my jestesmy do dupy?
Jesli chodzi o mnie to skróciłem uprzaż i podniosłem butle na obejmach, choć raczej nie wudaje mi się , żeby możliwe było skrócenie uprzeży tak aby można było jĹĄ dotknĹĄć z góry nad łopatkami i jednoczesnie mieć wystarczajĹĄco dużo luzu w szelkach, to jest po prostu niemożliwe(chyba , że coÂ? Â?le robię)Jesli skrócę uprzaż tak abym mógł dotknĹĄć płyty od góry to praktycznie nie mogę złapać tchu , a gdzie tu jeszcze to wszystko założyć i zdjĹĄć.Spróbuję jeszcze wykorzystać wasze rady odnoÂ?nie ułożenia ręki , podnoszenia głowy a nie opuszczania i nakierowania reki przez partnura.Napiszę jak mi poszło ( Scaner nie pisz , że cię to gówno obchodzi, wiem o tym) i prosze o wiecej wskazówek za , które będę wdzięczny
pzdr Gzrzegorz
Adam Frajtak - 07-05-2006, 20:46
| grzegorz napisał/a: |
( Scaner nie pisz , że cię to gówno obchodzi, wiem o tym) i prosze o wiecej wskazówek za , które będę wdzięczny
pzdr Gzrzegorz |
Nigdzie nie napisalem ze gówno mnie to obchodzi ale jezeli chcesz konkretow to nie ma sprawy kliknij tu ustawienie płyty i sprawdz czy tak masz wyregulowaną płytę jezeli tak to kliknij tu Hogwart czary mary i zobacz film valve drill nastepnie wejdz do wody i trenuj jezeli po 3-4 godzinach treningu nie dasz rady to znaczy ze nurkowanie nie jest dla ciebie
Dobra to tyle w zakresie konkretow a co naprawde mysle od samego poczatku tego watku?
ZE TROLUJESZ TROLU i jakos nie mialem watpliwosci ze na koncu twoich wypocin wstawisz tekst w stylu : Wszyscy mówia -to normalne , ja tez tak mam , to rzeczywiÂ?cie problem.Nie sa to ludzie ,którzy nurkuja od wczoraj, sa płetwonurami P2 , instruktorami cMAS , robiĹĄ kursy trimiksowe i walĹĄ 80-tki.Zaczałem się zastanawiać czy moze to kręcenie zaworami to taka legenda , którĹĄ niewielu odkryło a wielu lubi się chwalić?A może to tylko w Poznaniu tak kiepsko szkolĹĄ sie i innych ?Moze cała POlska kreci sobie w lewo i prawo a tylko my jestesmy do dupy?
Konrad Dubiel - 07-05-2006, 21:06
| grzegorz napisał/a: | | W zwiazku z moim problemem , zapytałem kilkunastu płetwonurków nurkujĹĄcych w twinach cz sięgajĹĄ zaworów w swoich zestawach.Wiecie czego się dowiedziałem?90 % z nich nie może sięgnĹĄć a tym bardziej zakrecić swoich zaworów.Wszyscy mówia -to normalne , ja tez tak mam , to rzeczywi�cie problem. |
Ich problem polega na tym, że ulegli modzie 'na twina'. Taszczą te kilogramy, którymi
nie potrafią się posłużyć. Bez umiejętności zakręcenia chociaż separatora twinset
zamienia się w pojedynczą butlę. Największy problem to zwykle lewy zawór, ale
prawy i środkowy powinieneś w miarę swobodnie zakręcać. Jeżeli nie możesz
dosięgnąć to albo skafander jest za ciasny, uprząż źle wyregulowana albo flaszki
źle zamocowane.
Przy zakręcaniu zaworów staraj się zachować poziomą pozycję i głowę odegnij
do tyłu. Wyciągnij ręce mocno przed siebie żeby wyciągnąć luzy skafandra spod
uprzęży, dodaj też do niego trochę powietrza żeby nie cisnął.
Ostatecznie możesz odpiąć pas kroczny i drugą ręką popchnij twinset od dołu
w stronę głowy - mało eleganckie ale działa.
agrest - 07-05-2006, 21:19
| grzegorz napisał/a: | | Wiecie czego się dowiedziałem?90 % z nich nie może sięgnĹĄć a tym bardziej zakrecić swoich zaworów.Wszyscy mówia -to normalne |
Sorry Grzesku ale to pieprzenie. Znam moze jedna albo dwie osoby z twinami ktore nie potrafia zakrecic swoich zaworow ale mysle ze nie potrafia tego bo poprostu na to leja, reszta kreci galami pierwsza klasa. Ktos kto mowi Ci ze nie dosieganie do gal jest normalne.... wiesz co, lepiej nie pytaj juz tych kolesi o nic wiecej. Albo chca zebys nie umial wiecej od nich albo to totalne lajzy, albo wogole nie wiedza po co maja twina i od czego sa te galy.
Cwicz chlopie to napewno dasz sobie rade.
Pozdrowka i powodzenia.
J.
martin - 07-05-2006, 21:30
| grzegorz napisał/a: | | Wiecie czego się dowiedziałem?90 % z nich nie może sięgnĹĄć a tym bardziej zakrecić swoich zaworów. |
Przesada. Tak jak pisal Konrad: oni ulegli mani tweena, nie potrafiac go obsluzyc. Poprostu "miec zamias umiec". Nie minie cie poprawne wyregulowanie plyty i zestawu oraz parunastokrotne przecwiczenie jak krecic, czym krecic, kiedy krecic, w ktora strone krecic.
Jeszcze raz: sprawdz czy suchar i ocieplacz cie nie blokuja. Podnoszenie glowy mozesz sobie darowac - spojrz na szkielet przy okazji bycia w salce biologicznej pobliskiej szkoly wygiecie szyii nie ma najmniejszego wplywu na pozycje barkow. IMO oparcie brody na piersi troche ulatwia manipulacje separatorem - szczelina w ktorej poruszamy reka jest wieksza.
grzegorz - 07-05-2006, 21:35
[Nigdzie nie napisalem ze gówno mnie to obchodzi ale jezeli chcesz konkretow to nie ma sprawy kliknij tu ustawienie płyty i sprawdz czy tak masz wyregulowaną płytę jezeli tak to kliknij tu Hogwart czary mary i zobacz film valve drill nastepnie wejdz do wody i trenuj jezeli po 3-4 godzinach treningu nie dasz rady to znaczy ze nurkowanie nie jest dla ciebie
Dobra to tyle w zakresie konkretow a co naprawde mysle od samego poczatku tego watku?
ZE TROLUJESZ TROLU
czytałem obie te strony i teoretycznie jestem przygotowany, praktyka rozmija się jednak z teoriĹĄ.
Dobra to tyle w zakresie konkretow a co naprawde mysle od samego poczatku tego watku?
ZE TROLUJESZ TROLU
Nie wiem dlaczego ty , cały czas , od kiedy zaczĹĄłeÂ? udzielać się na różnych grupach, przyjałeÂ? załozenie , ze głównym twoim zadaniem będzie obrazanie innych ludzi?Znam takich -w pisaniu mocnych , w sms-owaniu jeszcze mocniejszych , w rozmowie telefonicznej juz mniej odważnych, a w bezpoÂ?rednim kontakcie odszczekujacych wszystko to co wczesniej powiedzieli , jak zwykłe kundle podwórkowe.Jestem pewien , że ty należysz do tej ostatniej grupy , bo ty jesteÂ? tylko wirtualny, twojĹĄ siłĹĄ jest to , ze nikt nigdy cię nie widział .
Adam Frajtak - 07-05-2006, 21:41
| grzegorz napisał/a: |
Nie wiem dlaczego ty , cały czas , od kiedy zaczĹĄłeÂ? udzielać się na różnych grupach, przyjałeÂ? załozenie , ze głównym twoim zadaniem będzie obrazanie innych ludzi?Znam takich -w pisaniu mocnych , w sms-owaniu jeszcze mocniejszych , w rozmowie telefonicznej juz mniej odważnych, a w bezpoÂ?rednim kontakcie odszczekujacych wszystko to co wczesniej powiedzieli , jak zwykłe kundle podwórkowe.Jestem pewien , że ty należysz do tej ostatniej grupy , . | spotkamy sie przy okazji to sie przekonasz
| grzegorz napisał/a: |
bo ty jesteÂ? tylko wirtualny, twojĹĄ siłĹĄ jest to , ze nikt nigdy cię nie widział . |
ciekawa teza hmmmm..... zaryzykuje błąd matematyczny ale myśle ze ok 50% aktywnych uczestnikow FN widzialo mnie a czesc to nawet ...
grzegorz - 07-05-2006, 21:50
spotkamy sie przy okazji to sie przekonasz
marzę o tym
Adam Frajtak - 07-05-2006, 21:55
| grzegorz napisał/a: | spotkamy sie przy okazji to sie przekonasz
marzę o tym |
Znasz to powiedzenie? " Wszyscy mieli plany i marzenia dopóki im nie zadałem ciosu" -Mike Tyson.
Fother - 07-05-2006, 22:55
| grzegorz napisał/a: | | W zwiazku z moim problemem , zapytałem kilkunastu płetwonurków nurkujĹĄcych w twinach cz sięgajĹĄ zaworów w swoich zestawach.Wiecie czego się dowiedziałem?90 % z nich nie może sięgnĹĄć a tym bardziej zakrecić swoich zaworów.Wszyscy mówia -to normalne , ja tez tak mam , to rzeczywiÂ?cie problem.Nie sa to ludzie ,którzy nurkuja od wczoraj, sa płetwonurami P2 , instruktorami cMAS , robiĹĄ kursy trimiksowe i walĹĄ 80-tki. |
Może żeby studzić dyskusję.
Sadząc po tym jakie zadajesz pytania jesteś jeszcze nurkiem z małym doświadczeniem, ale to nie nieszczęście każdy kiedyś zaczynał i zadawał dziwne pytania. Twoi koledzy mówili Ci prawdę, oni podobnie jak Ty są nurkami rekreacyjnymi, i twiny używają jako większe zbiorniki powietrza. Jak sam piszesz nurkowie P2 lub instruktorzy CMAS to są nurkowie rekreacyjni. Owszem maja na pewno duże doświadczenie ale w nurkowaniach rekreacyjnych.
Podkreślam to ponieważ w tych nurkowaniach nie ma potrzeby posiadania umiejętności takich jak np. zakręcanie zaworów. Nie ma ponieważ do niczego takiemu nurkowi ta umiejętność nie jest potrzebna.
Po pierwsze może nurkować tylko 50m -P3, stopień P2 do 40m.
Po drugie mogą to być tylko nurkowania bezdekompresyjne.
Po trzecie nie wolno mu nurkować solo.
Przy takich warunkach nurkowania, jeżeli padnie zawór, automat itp. gaz poda Ci partner, lub wynurzysz się awaryjnie. Takie ćwiczenia są na stopień P2, jest to wykonalne.
| grzegorz napisał/a: | | Zaczałem się zastanawiać czy moze to kręcenie zaworami to taka legenda , którĹĄ niewielu odkryło a wielu lubi się chwalić?A może to tylko w Poznaniu tak kiepsko szkolĹĄ sie i innych ?Moze cała POlska kreci sobie w lewo i prawo a tylko my jestesmy do dupy? |
Kręcenie zaworami jest jednym z elementów kursu (i jego zaliczenia) Advanced EANx Diver IANTD czyli technicznej organizacji nurkowej. Nie jest to jeszcze stopień techniczny ale z uwagi na uprawnienia jakie nabywa nurek (kilku minutowa dekompresja) takie umiejetności są już niezbędne. Znam nurków technicznych z Poznania po prostu na nich nie trafiłeś.
Myślę, że nie powinieneś się denerwować, w tym wątku wielu dobrych nurków (ze Scanerem włącznie który istnieje na 100%) dało Ci dużo cennych wskazówek.
Przeczytaj jeszcze raz cały wątek, odpowiedzi w nim zawarte wyczerpują temat.
Wykorzystaj zawarte w nim wskazówki, jeżeli nie masz wad anatomicznych budowy ciała to problem rozwiązesz lub znajdziesz przyczynę problemu.
A przy okazji przydałoby sie więcej dystansu i poczucia humou.
Pozdrawiam
TomS - 08-05-2006, 00:57
| Fother napisał/a: | | są nurkami rekreacyjnymi |
| Fother napisał/a: | | w tych nurkowaniach nie ma potrzeby posiadania umiejętności takich jak np. zakręcanie zaworów | A niby czemu nie ma potrzeby?? Bo z 50m można sobie śmignąć na powierzchnię?? Ja i z 20 bym się zastanawiał... wolę zakręcić zaworek i wypłynąć z zalecaną prędkością. | Fother napisał/a: | | mogą to być tylko nurkowania bezdekompresyjne | 50 metrów "bezdekompresyjnie"? Według jakich tabel? | Fother napisał/a: | | nie wolno mu nurkować solo | Nie ma zakazu nurkowania solo. Jest tylko zalecenie nurkowania w parach.
**********************
Grześ
A próbowałeś na basenie w cieniutkim neoprenie?
The_PiotREX - 08-05-2006, 08:11
Poza tym CMAS nie zabrania nurkowań dekompresyjnych, uczy przecież dekompresji już na stopień P1. A że nie zaleca to już inna sprawa. Można owszem, ale powinno się tego unikać.
duch - 08-05-2006, 10:25
| Fother napisał/a: | | Po pierwsze może nurkować tylko 50m -P3, stopień P2 do 40m. |
Oj coś nie za bardzo z tą wiedzą o CMAS. Stopień PT czyli Płetwonurek Trimixowy: uczestnik kursu zdobywa wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne umożliwiające bezpieczne nurkowanie z użyciem mieszanin trimiksowych w wodach otwartych do głębokości 90 m.
| Fother napisał/a: | | Po drugie mogą to być tylko nurkowania bezdekompresyjne. |
PT - Minimalny czas każdego nurkowania 45 min., maksymalne ciśnienie parcjalne tlenu w mieszaninie 0.14 MPa w czasie nurkowania, 0.16 MPa podczas dekompresji, maksymalne ciśnienie parcjalne azotu 0.4 MPa.
PN2 - Uczestnik kursu zdobywa wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne umożliwiające bezpieczne nurkowanie w aparatach o obiegu otwartym z użyciem mieszanin nitroksowych w wodach otwartych oraz umiejętności pozwalające na użycie czystego tlenu i nitroksu w procedurach dekompresyjnych.
Minimalny czas każdego nurkowania 20 min, maksymalne ciśnienie parcjalne tlenu w mieszaninie podstawowej - 0.14 MPa, a w mieszaninie dekompresyjnej - 0,16 MPa.
Uprawnienia:
* nurkowanie w aparatach oddechowych o obiegu otwartym z wykorzystaniem mieszanin nitroksowych o zawartości do 40% tlenu (max. ppO2 - 0.16 MPa) w zakresie głębokości określonych dla posiadanego stopnia wyszkolenia KDP/CMAS,
* stosowanie na przystankach dekompresyjnych butli bocznych z czystym tlenem i mieszaninami nitroksowymi z zawartością tlenu powyżej 40%.
| Fother napisał/a: | | Po trzecie nie wolno mu nurkować solo. |
Tak jak TomS napisał, nie zabrania ale zaleca nurkowanie w parach
Proszę więc nie piszmy głupot, że A jest lepsze od B bo w nazwie ma techniczna
Pozdr Duch
TomM - 08-05-2006, 19:24
| grzegorz napisał/a: | | nurkujĹĄcych w twinach cz sięgajĹĄ zaworów w swoich zestawach.Wiecie czego się dowiedziałem?90 % z nich nie może sięgnĹĄć a tym bardziej zakrecić swoich zaworów.Wszyscy mówia -to normalne |
Norrrrmalnie Wielkopolskie Epicentrum Pedalstwa??
Wiesz co - znajdź jakiegoś kolegę nurka i zrób z nim 3-5 nurkowań treningowych. Nauczysz się. Nie powinienem sie odzywać bo nie widziałem cię w wodzie, ale gdybym miał zgadywać - zacznij od umiejętności zachowania poprawnego trymu w zawisie. Czyli pozostań w prawidłowym trymie w jednym miejscu na jednej głebokości przez 5-10 minut. Nie pływając, nie poruszając się - ewentualnie koryguj swojęą pozycję cofając od czasu do czasu 1 lub dwa kopnięcia backkickiem. W 10 minut pewne niewielkie przesunięcie do przodu jest nieuniknione. Nie mając stabilnej pozycji w wodzie prawdopodobnie szarpiesz się gorączkowo sięgając do zaworów i g... z tego wychodzi. Pozycja w wodzie jest istotna, przede wszystkim pozycja barków. KasiaK dobrze radzi. Scaner, Fother też.
Jeślki sam sobie nie radzisz - znajdź swojego "guru" na tym etapie. Naucz sie od niego...
Radek7 - 08-05-2006, 20:50
http://www.techdive.pl/in..._divesystem.htm
Jak pisze w artykule z tym skrzydłem miałbyś problem ale z halcyonem -nigdy jak twierdzi pewien Dirowiec.
Sam trochę walczyłem no i w końcu pozostał mi jednak przeszczep.
Pozdrawiam gorąco Pana też mr chochor.
Fother - 08-05-2006, 21:05
Witam
Pisalem poprzedni moj post w intencji uspokojenia tematu, i jak się okazuje wywolalem kolejny temat który nazwalbym Kompleksem Technicznym. Cóż poziom głupot tu napisanych co najwyżej powinien wzbudzić mój smiech i gest pobłażania, gdyby nie fakt że w tym watku Grzegorz pytał grupę o sprawy dla niego ważne i formułował swoje watpliwosci.
Do Grzegorza wszystko co napisałem w swoim poscie jest prawda, wszystko co po mnie napisali Ci których wymienię niżej to bzdury lub informacje nie na temat.
Po kolei
| TomS napisał/a: | | 50 metrów "bezdekompresyjnie"? Według jakich tabel? |
odpowiadam według Tabeli Buhlmann/Hahn poziom 0-250m n.p.m. tabela 15-sta 51m czas bezdekompresyjny 4 minuty. Uprzedzam głupią odpowiedź jest to mozliwe do wykonania.
| TomS napisał/a: | | Nie ma zakazu nurkowania solo. Jest tylko zalecenie nurkowania w parach. |
Bzdura oto wyciag z przepisów KDP
Płetwonurek KDP/CMAS* (P1) ma prawo nurkować:
do głębokosci 20m w towarzystwie przynajmniej jednej pełnoletniej osoby o takich samych kwalifikacjach KDP/CMAS (lub o równorzędnych kwalifikacjach innych organizacji),
samodzielnie do głębokosci 10 m z bojka asekuracyjna pod nadzorem pełnoletniej osoby z kwalifikacjami płetwonurka.
Płetwonurek KDP/CMAS** (P2) ma prawo nurkować:
do głębokosci 30m w towarzystwie osoby pełnoletniej o takich samych kwalifikacjach KDP/CMAS (lub równorzędnych kwalifikacjach innych organizacji),
do głębokosci 40m w towarzystwie przynajmniej jednej osoby o wyższych kwalifikacjach KDP/CMAS (lub wyższych kwalifikacjach innych organizacji).
| The_PiotREX napisał/a: | | Poza tym CMAS nie zabrania nurkowań dekompresyjnych, uczy przecież dekompresji już na stopień P1. A że nie zaleca to już inna sprawa. Można owszem, ale powinno się tego unikać. |
Zastanówmy się logicznie nurek P1 któremu wolno nurkować do 20m siedzi pod woda wg. tabel jakies 60min po to żeby wpasć w dekompresję. Oczywiscie na kursie nauczono go planowania gazów, obliczania nasycenia tkanek, RMV jednym słowem przygotowano go do odbywania dekompresji tylko tyle że jej nie zalecono. Wierzysz w to ?
| duch napisał/a: | Fother napisał/a:
Po pierwsze może nurkować tylko 50m -P3, stopień P2 do 40m.
Oj cos nie za bardzo z ta wiedza o CMAS. Stopień PT czyli Płetwonurek Trimixowy: uczestnik kursu zdobywa wiedzę teoretyczna i umiejętnosci praktyczne umożliwiajace bezpieczne nurkowanie z użyciem mieszanin trimiksowych w wodach otwartych do głębokosci 90 m. |
A to najlepszy przykład najpierw zostałem zacytowany a potem piszę sie o czys zupełnie innym oczym ja wogóle nie pisałem. Duchu Grzegorz pisał o płetwonurkach P2, P3 i Instruktorach więc o nich mu odpisałem, nigdzie w tym watku nie pisałem o stopniu PT lub PN2.
Na koniec Duch zalecił mi żebym nie pisał głupot.
Konkluzja, Grzegorzu jak widzisz kompleksy moga doprowadzić do takiej sytuacji, że pisze się cokolwiek byle kogos zdyskredytować lub nie potrafi się czytać ze zrozumieniem.
Przykład wyżej opisany powinien być dla Ciebie ostrzeżeniem, żebys umiejętnie i rozważnie dobierał doradców. Szczególnie dużym kołem omijaj takich którzy zacietrzewienie stawiaja wyżej niż zdrowy rozsadek.
Pozdrawiam
grzegorz - 08-05-2006, 22:11
Chciałbym cos wytłumaczyć.Nurkuję od 10-u lat , rekraacyjnie, nie mam zamiaru zostać nurkiem technicznym.Do tej pory pływałem z butla pojedyńczĹĄ a niedawno kupiłem twinset tylko z jednego powodu-myslenia o wiekszym bezpieczeństwie i trochę dłuższym przebywaniu pod wodĹĄ.Proszac Was o radę sugerowałem się tym , ze duza iloÂ?ć tu piszacych podobno pływa w twinsetach od dłuzszego czasu i liczyłem na to , ze dacie jakĹĄÂ? radę zeby było mi łatwiej dojÂ?ć do celu.Od paru osób rzeczywiÂ?ćie takie rady dostałem i postaram sie je wykorzystać.W całej tej dyskusji zupełnie niepotrzebne sa stwierdzenia o wypocinach,pedalstwie , cieniastwie i inne podobne epitety; nie pisałem tutaj przechwalajĹĄć się jaki to jestem dobry w tych sprawach, jestem zwyczajnym rekraacyjnym płetwonurkiem.Z przykrosciĹĄ stwierdzam niestety po raz kolejny , że zawsze tego typu dym zaczyna się od przytyczek goscia o ksywie Scaner,podejrzewam ciężkie dzieciństwo i zakompleksienie a internet uratował pewnie goÂ?ciowi życie.Nareszcie moze do woli pluć na wszystkich.Temat jak dla mnie jest skończony,pozostało mi tylko mozolne cwiczenie i dazenie do zamierzonego celu, a,że nie mam 18-u lat to cierpliwoÂ?ć w odpowiednim steżeniu już osiagnałem.Dziękuję wszystkim za okazanĹĄ pomoc.
pzdr Grzegorz
nuras5 - 09-05-2006, 03:59
W tym miejscu wtrącę swe 3 grosze- do tej pory nie interwniowałem w wątek, ale jeśli temperatura dyskusji nie opadnie nieco i nie wróci ona na tory merytoryczne- padną wobec mnie zarzuty o cenzurze i wycinaniu części lub całości postów.
Sorki, ale uprzedzam.
Ten dział to technika a nie Hyde Park
duch - 09-05-2006, 11:26
| Fother napisał/a: | Jak sam piszesz nurkowie P2 lub instruktorzy CMAS to są nurkowie rekreacyjni. Owszem maja na pewno duże doświadczenie ale w nurkowaniach rekreacyjnych.
Podkreślam to ponieważ w tych nurkowaniach nie ma potrzeby posiadania umiejętności takich jak np. zakręcanie zaworów. Nie ma ponieważ do niczego takiemu nurkowi ta umiejętność nie jest potrzebna.
Po pierwsze może nurkować tylko 50m -P3, stopień P2 do 40m.
Po drugie mogą to być tylko nurkowania bezdekompresyjne. |
Jacku nie obrażaj się ale czytając cały kontekst przytoczony powyżej odbiera się go inaczej niż to co napisałeś w kolejnym poście. Uważam że wyszkolenie odebrane w organizacjach mających w nazwie techniczna jest świetne ale to nie znaczy że też że każda inna jest a fe i że po odebraniu wyszkolenia np u instruktora CMAS na poziomie P2 + PN2, a już na pewno PT nie jest potrzebna umiejętność zakręcania zaworów. Podobnie jest z instruktorami, wielu z nich wykonuje nurkowania techniczne czy wtedy są nurkamni technicznymi czy nadal pozostają tylko rekreacyjnymi instruktorami CMAS ? A jeżeli instruktor ma uprawnienia do szkolenia PT i PN2 to jest instruktorem technicznym czy nie?
Pojawia się tu pytanie kiedy nurek przekracza granicę pomioędzy nurkowaniem rekreacyjnym a nurkowaniem technicznym. Przecież nie wtedy kiedy dostanie plastik organizacji z nazwą techniczna, jakakolwiek by ona nie była.
Nie chciałem być też źle odebrany, jeżeli Cię uraziłem to przepraszam.
A swoją drogą grzegorz mówił nie tylko o P2 :
| grzegorz napisał/a: | | Nie sa to ludzie ,którzy nurkuja od wczoraj, sa płetwonurami P2 , instruktorami cMAS , robiĹĄ kursy trimiksowe i walĹĄ 80-tki. |
Pozdrawiam Duch
nuras5 - 09-05-2006, 15:26
W kwestii formalnej - czy są nurkowie techniczni, czy nurkowania techniczne?
Czy jak instruktor Trimix idzie na 10 m z kursantem to dlatego,że ma taki stopień, oznacza to że robi nurkowanie techniczne? i jego kursant też?[kursant OWD]
TomS - 09-05-2006, 20:46
Odnoszę wrażenie, że sprowadzacie dyskusję na manowce proceduralno-terminologiczne.
Według mnie pierwotny problem brzmi (tendencyjnie):
"Czy aby napewno nurek rekreacyjny nurkujący w twinsecie (pod twinsetem )
może sobie pozwolić (psychicznie, moralnie - "dobra praktyka nurkowa" itd)
na NIEUMIEJĘTNOŚĆ operowania zaworami?"
Ja sądzę, że nie może.
Może nie umieć, ale chwilowo a te chwile nieumiejętności zapełnić ćwiczeniami mającymi na celu zmianę tego stanu rzeczy.
Trochę jak w motoryzacji - w samochodzie może nie być "czegośtam"
ale jeśli "tocośtam" już jest to MUSI być sprawne.
grzegorz - 17-05-2006, 21:52
Zrobiłem próby i podzielę się wiadomoÂ?ciami.Problem okazało się leży w peawidłowym wyregulowniu uprzęży-była zbyt luÂ?na.PO regulacji wg.DIR(lub DUCH bo to z jego strony wziĹĄłem instrukcję) mogę spokojnie zakręcać zawory w umundurowaniu "na sucho".Ale mam następne obiekcje:mianowicie , prawdopodobnie będzie mnie kładło na maksa na pysk bo mam 2x10 czyli krótkie butle,oraz co mnie bardziej przeraża -uprzĹĄż przy tej regulacji jest tak dopasowana , że mam poważne obawy co do możliwoÂ?ci jej załozenia w szpeju , z pierÂ?cieniami do suchych rękawic.Może udzielicie jakiÂ? rad odnoÂ?nie tych dwóch spraw.
pzdr Grzegorz
TomM - 17-05-2006, 22:26
Hmmm... Nie znam rad "modo Duch", ale ja uważam tak:
Uprząż dopasowuje się bez butli, sama płyta, tasma, stopery i D-ringi, w ocieplaczu i skafandrze (oczywiście na koniec, bo sie ugotujemy). Dążymy do takiego uregulowania uprzęży, aby:
- Dłoń położona na karku sięgała górnej krawędzi płyty
- Jednocześnie dolna krawędź płyty nie opierała sie o kości biodrowe
Przy takiej pozycji płyty szelki powinny mieć taką długość, aby między szelkę a skafander wchodziły dość swobodnie 2 palce, ale nie wchodziła pięść.
Pas biodrowy zapięty niezbyt ciasno, natomiast pas kroczowy lekko napięty w pozycji wyprostowanej. Powinien mieć taką długośc, aby przy zacieśnieniu zapięcia klamry (za mocnym ściągnięciu) pas biodrowy wyraźnie naciągał pas kroczowy.
Klamra na pasie biodrowym powinna wypadać na prawo od pasa kroczowego, D-ringi piersiowe na takiej wysokości, aby:
- przy zamkniętych oczach prostujemy ręce przed siebie, składamy dłonie w pięść z odstającymi do wewnątrz kciukami, zginając rękę tylko w łokciu odstający kciuk powinien trafić w stoper stabilizujący D-ring
- jednocześnie (w skafandrze i ocieplaczu) gdy prawą ręką chwytamy się za lewy bark, D-ring ze stoperem nie wchodzi w fałd skafandra, tylko zostaje po wierzchu (górą). Podobnie z drugą ręką. Biodrowy D-ring w takim miejscu, aby patrząc przez lewy D-ring obojczykowy było go widać (jak przez celownik) - czyli troszkę do przodu od "szwu spodni".
Obejmy na butlach - przy szerokości 5 cm obejmy górna krawędź górnej obejmy sięga punktu, w którym cylinder butli zaczyna się zwężać, lub 1-1,5 cm poniżej tej granicy (zależy od manifoldu i indywidualnych cech - obejmy niżej to butle wyżej). Jak obejmy są szersze (np 7 cm) siłą rzeczy butle będą ten centymetr wyżej.
Przy takiej regulacji nie możesz mieć ani problemów z założeniem/zdjęciem zestawu, ani z sięgnięciem do zaworów. Oczywiście zdejmowania/ubierania trzeba sie nauczyć. W razie trudności można troszke popuścić szelki (np 1 cm), ściągając pas kroczowy, ale nie na tyle, aby płyta boleśnie sie wrzynała w biodra (zależy od indywidualnej anatomii).
Natomiast wytrymowanie się w zestawie 2x10 będąc wysokim facetem nie należy do zadań łatwych, ale to inna bajka Dlatego właśnie najwygodniej jest w 12-tkach.
Zdejmuje się tak (najłatwiej):
Trzeba oprzeć o cos butle (postawić - na ziemi siedząc, lub na jakiejś ławce - siedząc, idealnie jak mamy wysoką podpórkę i możemy zdejmować stojąc (butle oparte). Tu jest problem 10-tek dla faceta - trudno jest oprzeć butle siedząc, zwykle sa one w powietrzu, więc trzeba dojśc do "półleżenia" żeby je oprzeć. Znowu kłaniają się 12-tki (za wyjątkiem niskorosłych). Rozpinamy klamrę, odpinamy wąż suchego, węże, backup, bla, bla, bla... i oba kciuki jednocześnie wsuwamy od dołu w D-ringi piersiowe i okrągłym ruchem zdejmujemy oba pasy z barków na ramiona. Teraz łatwo będzie wysunąć oba ramiona z uprzęży. Wymaga to pewnej wprawy, ale można bez problemu ubieranie i rozbieranie wykonywać szybko całkowicie samodzielnie.
grzegorz - 18-05-2006, 20:02
Dzięki TomM , właÂ?nie tak zrobiłem jak radzisz, poza drobnymi wyjĹĄtkami(ale to poprawię).No i parę nowych pomysłów też mi poddałeÂ?-jeszcze raz podziękowania
pzdr Grzegorz
|
|