<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://forum.jds.pl/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 16:02 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 16:02</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 16:02</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://forum.jds.pl/</link>
    <description>Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III</title>
                                        <link>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158109#158109</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=5944'&gt;tatanka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 03-09-2008, 09:40&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      okolo 18 sierpnia czyli jakies 2 tyg temu.&lt;br /&gt;
innych objawow nie mam. mam wrazenie ze jak pilem wapno bylo lepiej</description>
                                        <comments>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158109#158109</comments>
                                        <author>tatanka</author>
                                        <pubDate>03-09-2008, 09:40</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158109#158109</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III</title>
                                        <link>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158107#158107</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=428'&gt;Dorota i Wojtek&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 03-09-2008, 08:31&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Hej.&lt;br /&gt;
Jeżeli oparłeś się o jakiegoś parzącego koralowca to chwalić się oparzeniem gdzie się tylko da &lt;img src=&quot;images/smiles/Roftl.gif&quot; alt=&quot;;)&quot; title=&quot;;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trochę to potrwa zanim zniknie - przez pewien czas będzie swędziało i się jakoś odzywało, potem będzie coś na kształt blizny, która też zniknie bez śladu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zależności od tego jak Twój organizm reaguje na toksynę zawartą w tym co Cię napadło ślad pozostaje od kilku tygodni do kilku miesięcy (w moim wypadku wystająca &amp;quot;blizna&amp;quot; w kształcie koralowca zdobiła mi rękę przez blisko 8 miesięcy).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie piszesz kiedy zaatakowała Cię rafa - jeżeli minęło już kilka tygodni, a dolegliwość jest miejscowa - nie przejmowałbym się. Jeżeli pojawiła się podwyższona temperatura albo inne dolegliwości  - skontaktuj się z lekarzem. Taki kontakt proponuję również zawsze wtedy, kiedy masz jakiekolwiek wątpliwości związane z tym czy innym poparzeniem (forum nie leczy &lt;img src=&quot;images/smiles/Roftl.gif&quot; alt=&quot;;)&quot; title=&quot;;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  ).</description>
                                        <comments>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158107#158107</comments>
                                        <author>Dorota i Wojtek</author>
                                        <pubDate>03-09-2008, 08:31</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158107#158107</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III</title>
                                        <link>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158105#158105</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=5944'&gt;tatanka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 03-09-2008, 07:34&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      snurkowalem przy rafie  ( robilem fotki ), przyszla fala i musialem sie jej przytrzymać.&lt;br /&gt;
cos mnie poparzylo ( uczucie podobne do pokrzywy ) , wystapily bąble,  zaczeriwnienie i swedzenie.&lt;br /&gt;
po kilku dniach zaczelo malec, a teraz jakby znowu powraca. nic innego mi nie dolega&lt;br /&gt;
co zrobic &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_question.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;&amp;#063;&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;&amp;#063;&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158105#158105</comments>
                                        <author>tatanka</author>
                                        <pubDate>03-09-2008, 07:34</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=158105#158105</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.</title>
                                        <link>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=105387#105387</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=4373'&gt;Przemo_C&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 22-01-2007, 20:17&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Dorota i Wojtek napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;.....&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Seaweed dermatitis&lt;/span&gt; (kolejny termin gdzie nie znamy  odpowiednika polskiego  &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_confused.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  ) - zapalenie skóry spowodowane przez wodorosty i algi......&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerabiałem to w Meksyku na Cozumelu, snorkowałem sobie na przybrzeżnej rafie, która była zabezpieczona rozpietą w wodzie grubą liną (jako swego rodzaju granica w celu ochrony rafy). Po pewnym czasie postanowiłem oszczędzać siły i  zamiast pływać przemieszczałem się wzdłuż liny chwytając ją rękami, było dużo wygodniej. Rachunek przyszedł rano  &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_sad.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;sad&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;sad&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;      , zobaczyłem w lustrze siebie po 10 latach ostrego i systematycznego picia. Całe ciało miałem spuchnięte i wysypane kaszką koloru sino-czerwonego, uszy jak zapaśnik, a oczy jak Adamek po pierwszej walce z Brigsem, po prostu nokaut. Ręce miałem poparzone, po kilku dniach zeszła z nich skóra. &lt;br /&gt;
Był to jakiś wstrząs alergiczny, stosowałem maści i kremy, unikałem słońca (w Meksyku  &lt;img src=&quot;images/smiles/020.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;20&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;20&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  ) ,po kilku dniach wszystko było już ok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tego czasu pod wodą nie dotykam niczego, jak tylko mogę to używam rękawic.</description>
                                        <comments>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=105387#105387</comments>
                                        <author>Przemo_C</author>
                                        <pubDate>22-01-2007, 20:17</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=105387#105387</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III</title>
                                        <link>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=105366#105366</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=3472'&gt;bosze&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 22-01-2007, 18:28&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      można jeszcze by dodać rzeczy które mogą wejść w ciebie podczas niewinnej przechadzki plażą np. w afryce wschodnej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nie znam polskiej terminologii&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ancylostoma braziliense (niungu niungu w swahili): larwa tego pasożyta żyje w piasku powyżej lini maksymalnego przypływu i w okolicach odchodów zwierzęcych (głównie kotów i psów). jeśli dostanie się na skórę może wwiercić się w nią. nie można go usunąć &quot;mechanicznie&quot; gdyż jest za mały. strasznie swędzi (słyszałem o przypadkach gdy swędzenie uniemożliwiało spanie w nocy) ale właściwie traktowany nie jest groźny. człowiek nie jest gospodarzem tego pasożyta więc larwa po kilku tygodniach umrze. widać dokładnie szlak jego wędrówki w postaci lekko wypukłej czerwonej kreski. polowym sposobem jest przykładanie plasterków limonki do miejca gdzie aktualnie siedzi (do skutku). sposobem lekarskim jest środek o nazwie ZENTEL w postaci tabletek. najczęściej na stopach choć ja miałem swojego na dłoni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
jigger flea ( Tunga penetrans)-rejon występowania podobny-tropiki i subtropiki. zapłodniona samica zagrzebuje się pod skórą najczęściej stóp. zaczyna produkować jajeczka co powoduje iż tkanka &quot;puchnie&quot; tworząc jakby bąbel wypełniony owymi jajeczkami. leczenie łatwiejsze niż w wyżej wymienonym przypadku gdyż wystarczy delikatnie rozerwać ów pęcherz i oczyścić dokladnie ranę usuwając pchłę i same jajka. samą ranę traktować potem jak każdą inną. oczywście sposób polowy tylko w przypadku braku dobrego lekarza w okolicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a teraz najwięsza frajda bo malaria. choroba również pasożytnicza. a jeśli ktoś jeżdzi w bardziej egzotyczne rejony świata nurkować to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Objawy malarii są bardzo podobne do grypy. Gorączka, bóle stawów, głowy, ogólne osłabienie, wrażenie zimna, dreszcze. Zasada jest taka: w rejonie występowania malarii wszystko o podobnym przebiegu traktujemy jak malarię. Na rynku są dwa najlepsze leki na malarię typu nieskomplikowanego, czyli wszystko bez powikłań i nie malaria mózgowa. Malaria mózgowa to nie inny rodzaj pasożyta a stopień zaawansowania, czyli ilości zarodźców we krwi. Tylko Plasmodium Falciparum wywołuje malarię mózgową, która może skończyć się śmiercią w przypadku powikłań bądź zaniedbania leczenia. Wracając do leków. Nazywają się Coartem i Co-arinate. Są to tzw. leki łączone, czyli przynajmniej dwuskładnikowe. Oba mają bardzo wysoką skuteczność wyleczeń. Czyli po upływie bodajże 21 dni nie ma nawrotów w ponad 90% przypadków. Oba są połączeniem arteminisinu w różnych formach z jakimś wcześniej stosowanym powszechnie lekiem. Terapia jest tak skuteczna, że trwa tylko 3 dni. Ważna rzecz. W przypadku Coartemu trzeba wziąć 24 tabletki w ciągu 3 dni i takie też opakowanie kupić. W sprzedaży są powiem opakowania po 24 i 18 tabletek. Według ulotki w przypadkach zwykłej malarii można wziąć tylko 18 a 24 należy brać gdy znajduje się w rejonach gdzie szczepy malarii są odporne na wiele leków np. (Tajlandia) Tak też mówią sprzedawcy w aptekach, że wystarczy opakowanie 18to tabletkowe. No coż, w moim przypadku raz terapia 18 tab. nie zadziałała. Gdy wziąłem sprawy we własne ręce i spędziłem kilka godzin na internetowych forach lekarskich, czytając raporty WHO i porównania wyników różnych eksperymentów z lekami na malarię dokopałem się do takiej informacji: wszyscy lekarze znający się na rzeczy zalecają bez względu na rejon czy to, co jest napisane na ulotce stosować terapię 24 tabletkową. &lt;br /&gt;
Co-arinate. Drugi, równie skuteczny lek na malarię. Inny jest tu drugi składnik oraz firma produkująca, ale zasada ta sama. Tu haczykiem jest, co innego. Ilość arteminisinu (a właściwie artesunate bo tak nazywa się pochodna areminisinu w tym przypadku) jest wystarczająca dla osób do 80 kilogramów i dla osób cięższych może być go za mało. Pół biedy gdyby napisali o ile więcej trzeba wziąć artesunate. Gdy zachorowałem drugi raz ważyłem około 85 kilo. Dokupiłem więc Arinate, który jest lekiem pojedynczym (tzw. monotherapy-tylko atesunate)  i składnikiem Co-arinate i zwiększyłem dawkę oraz przedłużyłem czas brania. Zjadłem prawie podwójną zalecaną dawkę artesunate (600 mg) czyli jakieś 1100 mg i wyleczyłem malarię. &lt;br /&gt;
Jeśli jesteście w rejonach gdzie nie można kupić leków łączonych powinniście sami skombinować dawkę lub wozić ze sobą leki potrzebne do terapii łączonej. Co-arinate nawet nie ma postaci jednej tabletki. Po prostu w pudełku są dwa rodzaje tabletek łykanych razem. Co-arinate składa się z Artesunate 3 tabletki po 200 mg, i 3 tabletki Sulfametoxy-pyrazine 500 mg razem z Pyrimethamine 25 mg. Wszystkie składniki można kupić osobno, wszystkie informacje można znaleźć w Internecie. &lt;br /&gt;
Cena Coartemu to 12500 Tsh za opakowanie 24 tabletki, 9000 Tsh za 18 (jak nie ma 24 to kupujesz 2 po 18), Co-arinate był chyba za 15000 Tsh. Gdy wyjeżdżałem 1$ = 1250 Tsh. Mowa tu o Tanzani.</description>
                                        <comments>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=105366#105366</comments>
                                        <author>bosze</author>
                                        <pubDate>22-01-2007, 18:28</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=105366#105366</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III</title>
                                        <link>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=39261#39261</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=141'&gt;Art&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 15-12-2004, 12:58&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Chcecie mnie odstraszyć przed przyjazdem do Egiptowa???&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojej zaczyna mnie już wszystko swędzić....</description>
                                        <comments>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=39261#39261</comments>
                                        <author>Art</author>
                                        <pubDate>15-12-2004, 12:58</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=39261#39261</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.III</title>
                                        <link>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=39257#39257</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=428'&gt;Dorota i Wojtek&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 15-12-2004, 12:47&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Nadszedł czas na wojnę psychologiczną - do takiej możemy być zmuszeni, kiedy coś nas żre, a nic nie widać*...&lt;br /&gt;
zaczynamy się zastanawiać czy aby na pewno, czy może to jakieś takie wrażenie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(*aby mieć jasność sytuacji, należałoby dodać &quot;nie widać gołym okiem&quot;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ok - tym razem o potworach małych rozmiarem, a wielkich... hm w efektach swojego działania...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Sea Bather's Eruption&lt;/span&gt;(niestety nie wiemy czy istnieje polski odpowiednik tego określenia) - czyli wysypka powstająca u osób pływających w morzu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz słów kilka o okrutnych &quot;wszach morskich&quot;: bardzo często SBE jest mylnie nazywane &quot;wszami morskimi&quot;  - które  nieświadome tego co im ludzie przypisują, pasożytują sobie radośnie na swoich żywicielach - rybach. &quot;wesz morska&quot; to niewielki skorupiak pasożyt ryb - od ludzi trzymają sie z daleka...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SBE zdarza się w morzach i zazwyczaj pojawia  się w miejscach okrytych strojem kąpielowym/skafandrem. Spowodowane jest nematocystami (komórki jadowe/parzydełka) form larwalnych niektórych anemonów (np. &lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;Linuche unguiculata&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; ) oraz meduz naparstkowych. Najczęściej jest to wyczuwalne jako swędzenie  pod strojem  kąpielowym, za mankietami  skafandra itp.  i może się nasilić przez wzięcie prysznica bez zdjęcia stroju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Co robić&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
-Natychmiast obmyć podejrzane miejsce octem lub spirytusem - nie koniecznie spowoduje to ulgę - chodzi o dezynfekcję. Może też pomóc sok z cytryny. Po odkażeniu można posmarować &lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;hydrocortizonem&lt;/span&gt;. Dolegliwości można odczuwac przez wiele dni, a nawet tygodni...&lt;br /&gt;
-Poważniejsza sytuacja pojawia sie wtedy, kiedy na takie poparzenie reagujemy bólem głowy, podwyższoną temperaturą, dreszczami, osłabieniem, wymiotami, swędzeniem oczu, pieczeniem przy oddawaniu moczu (mamy nadzieję, że sprawą jasną jest, znaczne podwyższenie ryzyka &quot;wciągnięcia&quot; czegoś  w układ moczowy kiedy decydujemy się na oddanie moczu/włączenie ogrzewania w wodzie...). Osoby w takim stanie powinny bezwzględnie udać się do lekarza.&lt;br /&gt;
-Komórki jadowe/parzydełka mogą pozostać w stroju kąpielowym/skafandrze/ubraniu nawet po porządnym przepłukaniu, dlatego warto go raczej wyprać w pralce, wypłukać w occie lub spirytusie  &lt;img src=&quot;images/smiles/022.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;22&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;22&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Seaweed dermatitis&lt;/span&gt; (kolejny termin gdzie nie znamy  odpowiednika polskiego  &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_confused.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#063;&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  ) - zapalenie skóry spowodowane przez wodorosty i algi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Często mylone z SBE. Istnieje ponad 3000 gatunków alg,  mogą one mieć od jednego mikrona (trochę za mało żeby zobaczyć zębiska takiego stwora) do ponad 100 metrów (trochę za dużo, żeby od razu stwierdzić, że to właśnie  te zębiska). Najczęściej problemy stwarza nam zielononiebieska alga (&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Microcoleus lyngbyaceus&lt;/span&gt;) - jest to cienka jak włos roślinka, która dostaje się pod strój kąpielowy/skafander i tam dziko podniecona robi nam te rzeczy... &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_wink.gif&quot; alt=&quot;;-)&quot; title=&quot;;-)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  . W odsłonietych miejscach jest ona wymywana lub zasych w miarę schnięcia  skóry. Reakcja może sie zacząć po minucie, albo... po kilku godzinach od wyjścia z wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Co robić&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;
-Szorujemy stosowne miejsce wodą z mydłem&lt;br /&gt;
-Spłukujemy spirytusem i nakładamy maść hydrokortyzonową&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Swimmer's Itch&lt;/span&gt; hm... czyli po prostu swędzenie pływaka? nazywane też czasem &quot;clamdigger's itch&quot; czyli swędzenie u kolesia co wsadza paluchy tam, gdzie nie trzeba...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powodowane jest przez cercariae - niedojrzałą postać larwy pasożytniczych płazińców (&lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;schistosomes&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;), które mogą byc spotykane zarówno w wodach słodkich jak i w słonych. Przenoszone są  najczęściej przez ptaki i ślimaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swędzenie pojawia się po kilku minutach w momencie wyschnięcia warstwy larw na skórze - te czując, że coś nie gra zaczynają penetrację skóry, nasilającą się w trakcie jej schnięcia(larwy penetrują tylko zewnętrzną warstwę skóry).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skóra może być zaczerwieniona , spuchnięta, mogą  pojawić się bąble. W ciągu 24-48 godzin mogą pojawić się pęcherze. Nie leczone może trwać kilka tygodni i powodować reakcje alergiczne (np. w przyszłych podobnych wypadkach).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Co robić&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;
-Wytrzeć się dynamicznie ręcznikiem zaraz po wyjściu z wody, zanim larwy zaczną nas  podgryzać.&lt;br /&gt;
-Jeżeli wystąpiła już reakcja - można przetrzeć miejsca zaatakowane spirytusem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Napalone larwy koncentrują się zazwyczaj w płytkich i ciepłych wodach - pływając warto unikać takich miejsc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto doszliśmy do końca naszej &quot;trylogii&quot;. &lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie okazało się jednak, że na tym się nie skończy  &lt;img src=&quot;images/smiles/olaboga.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;ojoj&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;ojoj&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;    - w przygotowaniu część czwarta i tym razem już ostatnia  &lt;img src=&quot;images/smiles/44.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;ban&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;ban&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzecz będzie o skradających się, krwiopijczych meduzach i... restauracjach...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;images/smiles/wave.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=39257#39257</comments>
                                        <author>Dorota i Wojtek</author>
                                        <pubDate>15-12-2004, 12:47</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum.jds.pl/viewtopic.php?p=39257#39257</guid>
                                      </item></channel></rss>