Wysłany: 08-10-2004, 12:54 zamek - zasunięty czy otwarty na czas przechowywania
mam pytanie czy zamek powinien być zasuniety czy otwarty jak przechowywany jest suchy z 3-laminatu. Wisi on na grubym plastikowym wieszaku tak że buty dotykają ziemi, żeby go nie rozciągać ale co z suwakiem?
Stopień: CMAS***
Dołączył: 14 Kwi 2003 Posty: 43 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2004, 13:05 Re: zamek - zasunięty czy otwarty na czas przechowywania
Artur1234 napisał/a:
Wiem że do transportu się go zasuwa.
A to ciekawe... nigdy do transportu nie zapinalem suwaka??!!! Sucharka skladam tak jak Pan Bog (i producent) przykazal i wkladam go do oryginalnej torby. Ale nie slyszalem azeby trzeba bylo zapinac zameczek?
Moze ktos sie wypowie i poda argumenty za zasuwaniem? "Manual" Gates'a mowi o spakowaniu sucharka ale bez zapietego zamka.
i przy kupnie nówki sztuki i na stronie nurkomani jest żeby zapinać suwak bo wtedy jest bardziej sztywny i podobno się nie da złamać tak łatwo (wiem że sztywny i łamanie to nielogiczne i że lepiej jest jak jest elastyczne) ale co z przechowywaniem
Artur
Niestety, nie jestem ekspertem,
ale od ludzi nurkujących słyszałem, że taki zamek to ma określoną żywotność, licznoą w cyklach (zasunięć i rozsunięć).
Czyli reasumując, można zapinać, tylko trzeba pmiętać że z każdym razem jesteśmy coraz bliżej końca takiego cyklu.
Ale, oczywiście, nie musi być tak jak napisałem, to jest jedynie zasłyszana opinia, i mi się podoba
Moj instrukyor uczyl mnie, zeby przechowywac i przewozic zawsze z otwartym zamkiem. Wszyscy moi znajomi tak samo przechowuja. Gdy jest zamkniety i przez przypadek sie go zagnie to zabki moga sie odksztalcic i zamek do wymiany, gdy jest otwarty to tylko sie wygina i tylko w skrajnym przypadku moze sie zlamac (powszechnie wiadom, ze z sucharkiem trzeba delikatnie).
Do transportu zamek powinien być zamknięty - tak jak piszesz, jest wtedy bardziej odporny na uszkodzenie. Podczas przechowywania zamek powinien być otwarty. W zasuniętym zamku obie części są mocno do siebie dociśnięte i po dłuższym przechowywaniu mogą się odkształcić. Tak jak pisze Radol, z tym zasuwaniem zamka do transportu nie trzeba przesadzać - jeśli kulturalnie wieziemy suchacza w bagażniku swojego samochodu, to można nie zasuwać (ja nie zasuwam), ale jeśli pakujemy go do walizy, która poleci samolotem - lepiej zasunąć.
Moj instrukyor uczyl mnie, zeby przechowywac i przewozic zawsze z otwartym zamkiem. Wszyscy moi znajomi tak samo przechowuja. Gdy jest zamkniety i przez przypadek sie go zagnie to zabki moga sie odksztalcic i zamek do wymiany, gdy jest otwarty to tylko sie wygina i tylko w skrajnym przypadku moze sie zlamac (powszechnie wiadom, ze z sucharkiem trzeba delikatnie).
Słyszałem opinię że otwarty zamek odkształca się w miejscu gdzie właśnie umiejscowiony jest suwak, i jest bardzo podatny na uszkodzenia w w tym miejscu (np. w połowie lub przy końcu zamka). Właściwie uwzględniając fakt że suchy powinien wisieć ma to swoją logikę.
Więc chyba jednak zamknięty... (kiedy przechowywany)
I.
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 16-02-2005, 15:38 suchy
Witam
kilka tygodni temu kupilem Equesa Cordutech i na miejscu w fabryce Konfexim poinstruowano mnie ze suchy po skonczonym nurkowaniu nalezy wysuszyc a nastepnie zamknac zamek i zwinac w rulonik zaczynajac od butow nastepnie na tym rulonie zalozyc rekawy w ten sposob zamek praktycznie nie zagina sie. Zgodnie z opina producenta jest to najbezpieczniejsza metoda przechowywania przy czym nalezy pamietac o wysuszeniu kombinezonu i zakonserwowaniu zamka.
Pozdro Scaner
Witam
kilka tygodni temu kupilem Equesa Cordutech i na miejscu w fabryce Konfexim poinstruowano mnie ze suchy po skonczonym nurkowaniu nalezy wysuszyc a nastepnie zamknac zamek i zwinac w rulonik zaczynajac od butow nastepnie na tym rulonie zalozyc rekawy w ten sposob zamek praktycznie nie zagina sie. Zgodnie z opina producenta jest to najbezpieczniejsza metoda przechowywania przy czym nalezy pamietac o wysuszeniu kombinezonu i zakonserwowaniu zamka.
Pozdro Scaner
Nasuwa się pytanie, czy "rulonik" nie wpływa na materiał suchego (np. sklejanie się gumy - manszety - mimo zabezpieczenia talkiem). I czy nie powinien być lepiej przechowywany
wisząc z podpartymi butami - lub do góry nogami.
I.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 16-02-2005, 23:45
W instrukcji mojego skafandra też pisze, że ma być przechowywany z zamkniętym zamkiem zwinięty. Po "prawidłowym" zwinięciu skafandra zamek "obejmuje" resztę paczki, więc ani odkształcić, ani uszkodzić się nie może. Natomist niewątpliwie jest zaciśnięty i być może po dłuższym czasie wpływa to niekorzystnie na jego trwałość. Inna rzecz, że powieszony za buty też nie jest całkiem bezpieczny, bo buty się albo odkształcają (jak są przez coś przełożone) alby "wyrywają" z nogawek. Nie znam jednak żadnych udokumentowanych przypadków uszkodzenia skafandra/zamka przez przechowywanie w stanie złożonym i zamkniętym za to kilka udokumentowanych przypadkowych uszkodzeń powieszonego (rozerwanie kryzy lub manszety wieszakiem, złamanie buta)
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-02-2005, 00:02
Moim zdaniem
Powłokowca lepiej przechowywać zwiniętego a neopreny wszelkie aby się nie zagniatały trwale - wiszące na rurze pcv a nie na wieszaku bo krótki wieszak wypycha ramiona.
Wiszący nie podparty butami - z suwakiem zapiętym bo inaczej się deformuje a zpakowany w kłębek z otwartym bo nic mu nie grozi a suwak się nie nagniata (odkształca).
Ale wieszając na [rurze pcv + sznurek] lepiej tenże sznutek puścić otwartym "włazem" bo manszetę szyjną faktycznie nieźle fatyguje. Czyli otwarty... czyli oparty na butach...
...a najlepiej w trzymaku "za buty" - butami do góry z rękawami wwiniętymi do wewnątrz aby nie naciągały szwów pod pachami i nie walały się manszety.
Opinia o skończonej ilości cykli suwaka jest prawdziwa i istotna.
Czy ktoś już próbował przechowywać zwinięty ale z uprzednio włożonym do środka "manekinem" z ocieplacza? Zapewne zmniejszy to zagniatanie materiału. I mamy jedną paczuszkę.
Wiek: 45 Dołączył: 22 Mar 2004 Posty: 374 Skąd: warszawa
Wysłany: 17-02-2005, 09:22
witam może ci producenici co kożą zasówac suwaki nie dbają o klijętów albo po prostu liczą a szybką wymiane suwaków w swoich wyrobach. co do składania trylaminatu mój hunterek leży zwiniety w rulonik w torbie i nic mu sie nie stanie producent tak każe przechowywac . a poza tym jak by to miało jakieś znaczenie i wpływ na szczelności szwów to by nie było chyba nia niego gwarancji dożywotniej na szczelności .
Wiek: 45 Dołączył: 22 Mar 2004 Posty: 374 Skąd: warszawa
Wysłany: 17-02-2005, 11:01
hmmm ale w sumie jest 2 producentów suwaków gazoszczelnych wiec co to za różnica w jaki jest to producent skafandra jak suwak jest taki sam ?? a na stronach producentów suwaków i w instrukcjach jest jasno powiedziane że tylko podczas używania ma być zamkniety inaczej bedzie sie odkształcac . hehehhehehe
pozdro ........................................ dla suwakowców
Ostatnio zmieniony przez gogolek 17-02-2005, 20:20, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 51 Dołączył: 16 Lis 2004 Posty: 1015 Skąd: tu wziąć na jacht?
Wysłany: 17-02-2005, 15:45
Ignorance napisał/a:
Nasuwa się pytanie, czy "rulonik" nie wpływa na materiał suchego (np. sklejanie się gumy - manszety - mimo zabezpieczenia talkiem)
Wole miec posklejane manszety niz uszkodzony zamek.
gogolek napisał/a:
witam może ci producenici co kożą zasówac suwaki nie dbają o klijętów albo po prostu liczą a szybką wymiane suwaków w swoich wyrobach. co do składania trylaminatu mój hunterek leży zwiniety w rulonik w torbie i nic mu sie nie stanie producent tak każe przechowywac . a poza tym jak by to miało jakieś znaczenie i wpływ na szczelności szwów to by nie było chyba nia niego gwarancji dożywotniej na szczelności .
Ja przechowuje dokladnie tak samo, zawijam go jeszcze w ta zolta folie ktora byla w pudelku takze jest jak nowka i tez mam hunter/gates, chyba nawet taki jak kolega Fajna sztuka.
mój wisi na rurze PCV z rozsunietym suwakiem nie zagiętymi rękawami (muszę go jednak złapać spinaczem od bielizny na górze żeby rozsunięty suwak się nie deformował i jedna część suwaka była blisko drugiej) sznurek wychodzi kryzą szyjną (trochę po lekturze zaczołem się o nią martwić) ale wszystko to jest na strychu gdzie temperatura w zimie spada chyba poniżej zera - jest tam napewno sucho.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko