| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - ból zatok po nurkowaniu
aniołeczek - 10-02-2007, 12:20 Temat postu: ból zatok po nurkowaniu czy ktoś z Was spotkał sie może po nurkowaniu z uczuciem silnego ucisku w okolicy zatok szczękowych, któremu towarzyszy uczucie drętwienia twarzy oraz silny ból? mnie zdarza się to za każdym razem nawet gdy bardzo powoli sie wynurzam. ból ten promieniuje do zębów. moj dentysta nie potrafi zdiagnozowac co jest przyczyną i odsyła mnie do laryngologa który robi dokładnie to samo co dentysta. czy jest ktoś kto ma podobne dolegliwości i potrafi sobie poradzić z tym problemem?
Serdecznie pozdrawiam
Smok - 10-02-2007, 12:57
W książce "Problemy medycyny nurkowej i techniki hiperbarycznej" są opisy urazów ciśnieniowych zatok. Dotrzyj do tych kilku osób, które wiedzą więcej na ten temat.
pozdrawiam rc
Tomek Radomski - 10-02-2007, 13:09
Miałem podobny przypadek, no może nie podobny, ale trudny do zdiagnozowania.
U mnie występował ból promieniujący od okolic zębowych (górna szczęka) w kierunku czubka głowy. Krótki, silny (taka szpila). Pojawiał się podczas nurkowania lub po, albo przed - zasadniczo pojawiał się kiedy chciał
Pierwsze kroki skierowałem do stomatologa - on, że nic nie widzi, ale wyśle na zdjęcie zębów. Po zdjęciu - nic, ale wyśle do laryngologa. Ten nic, ale wyśle na RTG zatok. Po zdjęciu - nic, ale wyśle mnie do neurologa. OK poszedłem. Ten nic, ale że wyśle mnie na fotkę kręgosłupa szyjnego. Po zdjęciu - nic, hmmm ... to wyśle mnie na tomograf. OK, zawsze to nowe doświadczenie i teraz to muszą wykryć mi tego wciąż głodnego mózgożercę Po tomografie - nic, nawet robal zdechł z głodu. Więc neurolog odesłał mnie do laryngologa, ten do stomatologa. Stomatolog rozłożył (sam nie wiem po co) wszystkie wyniki, opisy, zdjęcia na szklanym blacie swego biurka, podrapał się po głowie i powiedział, że mam płukać rumiankiem czy inną tam melisą, a jak będzie bolało to ibuprom jest dobry
Po jakimś czasie trafiłem na kawałek kości wieprzowej w kabanosie i coś chrupło. wszelkie bóle ustapiły. Okazało się, że musiałem mieć lekko pękniętego ząbka (i to na złośc tego, który był martwy po wcześniejszym leczeniu kanałowym). Nikt nie był w stanie takiego pęknięcia wykryć, więc wykryło się samo.
Czy ta opowieść Ci pomoże? Nie wiem, ale leć po kabanosy, może zaoszczędzisz dużo czasu
Smok - 10-02-2007, 13:16
| Tomek Radomski napisał/a: | | ale leć po kabanosy |
W tej publikacji też jest o innych uszkodzeniach po zmianach ciśnienia.
Z rady skorzystam z przyjemnością choć nie boli.
pozdrawiam rc
koziołek65 - 10-02-2007, 20:21 Temat postu: ból zatok bez dobrego laryngologa się nie obejdzie. miałem dokładnie to samo
aniołeczek - 11-02-2007, 17:31
Serdeczne dzieki za odzew
Poswiecilam juz w tej sprawie 2 zeby ktore rowniez byly leczone kanalowo i nadal wyglada na to,ze nic to nie dalo. ale tak szybko sie nie poddam
pozdrawiam
jacola - 11-02-2007, 21:57
Nie wierz dentystom,jeżeli w czyms są dobrzy to z reguły tylko w liczeniu kasy W tym przypadku żaden ci nie pomoże chyba ,że problem ustapi po wyrwaniu ostatniego zęba i wyczesaniu kieszeni...Jeżeli szukasz pomocy lekarskiej to jedynie laryngolog.Jest jednak obawa,że nie będzie miał pojęcia o problemie ,dość jednak specyficznym.Lekarz prędzej nawciska Ci kitów niż przyzna się ,że sie na czyms nie zna-taka natura... Musisz znalezć w okolicy kogoś kto zna problemy związane z nurkowaniem .W 3m to nie problem ale nie wiem jak u Ciebie.
Sam miałem kłopoty z zatokami kilka tygodni temu -zresztą na własne życzenie.Pomogły mi inhalacje, wprawdzie troche znachorskie ale za to skuteczne.U Ciebie problem jest chyba bardziej złożony ,ale nie poddawaj się i uważaj na Siebie
aniołeczek - 12-02-2007, 09:57
| jacola napisał/a: | | Lekarz prędzej nawciska Ci kitów niż przyzna się ,że sie na czyms nie zna-taka natura... |
święta racja. do tej pory jedyna poradą jaką uzyskałam od lekarzy jest zaniechanie nurkowania co mnie niezbyt satysfakcjonuje.
koziołek65 - 12-02-2007, 21:18
witam, nie unikniesz wizyty u dobrego laryngologa i leczenia. w szczecinie jest jeden dobry który sam nurkuje więc wie o co biega. samemu można robić okłady z gorącej soli kamiennej i naświetlać lampą solux żeby uruchomić zalegający śluz. ja to robiłem oprócz leczenia a na koniec i tak potrzebna była punkcja ale każdy przypadek jest inny. pewnie nie obejdzie sie też bez zrobienia rtg żeby ustalić które zatoki masz obłożone i czy nie ma stanu zapalnego. pozdrawiam i jakbyś chciała jeszcze jakichś informacji to służę pomocą
aniołeczek - 13-02-2007, 15:45
na samą myśl o słowie: PUNKCJA włos mi się jeży na głowie i kolana uginają. No ale cóż pewnie jeśli już nie będę miała innego wyjścia to się na nią zdecyduję. Mój laryngolog nie stwierdził u mnie żadnych stanów zapalnych. Jak będę miała więcej czasu to z pewnością wybiorę się do dobrego specjalisty.
Pozdrawiam
Smok - 18-02-2007, 18:42
| aniołeczek napisał/a: | | PUNKCJA włos mi się jeży na głowie i kolana uginają. |
Wrażenia dosyć dziwne, strzykawką leją różowy płyn, słychać jak by się woda lała bo blaszanym dachu ale kierunek dźwięku bardzo nietypowy, całkiem głupie wrażenie. Niestety mało efektywny zabieg, na pewno leprze połączenie zatok z atmosferą, ogólnie innymi metodami trzeba wyleczyć zatoki, żeby nurkowanie nie było katorgą.
pozdrawiam rc
Konrad Kowalczuk - 08-04-2007, 17:45
Z autopsji powiem tak - wygląda mi to na niedrożność połączeń między zatokami. Na RTG to raczej nie wyjdzie - będzie potrzeba CT. Możesz mieć też problemy z zębem ale ja miałem zęby ok i okazało się że to zatoka nie była drożna. Zanim znowu zanurkujesz poszukaj laryngologa który nurkuje lub takiego który leczy nurków. Może się okazać ze przez ból nie będziesz mógł sie wynurzyć... i będzie wesoło
|
|