FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Latarka UK Cannon 100- problemy z rozkręcaniem...

Pedro - 16-07-2003, 12:13
Temat postu: Latarka UK Cannon 100- problemy z rozkręcaniem...
Jestem szczęśliwym posiadaczem wyżej wymienionego urządzenia. Poza jego niewątpliwymi zaletami ma ono jedną NIEWĄTPLIWĄ wadę. Mianowicie po głębszych nurkach tak się małpa zasysa, że za diabła nie można jej rozkręcić w celu zmiany baterii.
Moja przeszła próbę ognia w ciągu ostatniego tygodnia wędrując 10 razy na około 50 metrów i wiedziałem, że będzie męka z wymiana padniętych baterii...
Znalazłem na to następujący sposób:
Wkitowałem ją do lodówki na całą noc. Potem wyciągnąłem na trochę i próbowałem rozkręcić... bez rezultatu. Znowu spędziła dzień w lodówce, a potem noc w ciepełku i rano z pomocą klucza (zwykłej żabki), przez ściereczkę ruszając zarówno w kierunku odkręcania, jak i zakręcania puściło cholerstwo.
Myślę, że mój sposób nie jest najgorszy, ale może macie jakieś lepsze doświadczenia i propozycje? Nie będę ze sobą zestawu narzędzi i lodówki woził przecież....

Pozdrawiam,

maretzky - 16-07-2003, 12:44
Temat postu: Re: Latarka UK Cannon 100- problemy z rozkręcaniem...
Pedro napisał/a:
Myślę, że mój sposób nie jest najgorszy, ale może macie jakieś lepsze doświadczenia i propozycje? Nie będę ze sobą zestawu narzędzi i lodówki woził przecież....

Jest takie cos co wyglada jak pól obejmy do twina tyle ze wylozone guma i z rączkami. Zowie sie "przyrząd do otwierania sloikow"... ;)

nuras5 - 16-07-2003, 12:52

Mam to samo urządzenie i ten sam problem. :???:
Rozwiązałem go przy pomocy klucza do filtrów olejowych przy samochodach- kupiłem nie łańcuchowy, ale z blaszanej taśmy, można dostać w OBI.
Podkładam jeszcze kawałek skóry i bez lodówek odkręcam.Trzeba tylko dobrze zakleszczyć samą latarkę.

Olas - 16-07-2003, 15:11

Mam taki pomysł - ten patent sprawdza się wielu sytuacjach:

Bierzemy zwykły WD 40 - psikamy na plastikowe gwinty latarki, wycieramy do sucha, wkładamy baterie, skręcamy i już - potem jest dużo łatwiej rozkręcić. Po wytarciu "do sucha" zostaje tego środka akurat tyle ile trzeba. Nie próbowałem z latarką, ale sprawdza się w wielu innych zastosowaniach.

nuras5 - 16-07-2003, 18:09

Tutaj chyba by się nie sprawdził- Trudności w rozkręceniu powoduje zassany oring- kwestia ciśnienia, a jeśli "poluzowałby" WD 40 ciśnienie, to nie wiadomo czy nie zalałoby latarki.
A pozatym jak reagowałaby guma[oring] na WD 40- nie zje jej?

bd* - 16-07-2003, 19:57

nuras5 napisał/a:
A pozatym jak reagowałaby guma[oring] na WD 40- nie zje jej?


WD-40 "odpada" do sprzetu nurkowego .
Silikon jest ;OK; .

nuras5 - 16-07-2003, 21:37

Ale niestety nie w tym przypadku- silikon powoduje pęcznienie gumy i oring jeszcze mocniej się zassysa :cry:
orzel123 - 17-07-2003, 08:44

Mam czasem podobny problem w latarce - samoróbce (jak się zapomnę). Pomaga niedokręcanie latarki na maxa - wystarczy lekko dokręcić poza pierwszy opór jaki stawia wkręcana część (jak ją nazwać :?: :roll: ). Szczelność i tak zapewniają oringi, a nie para w łapie :lol:
Pedro - 17-07-2003, 08:58

Pozwoliłem sobie napisać gorzkie żale do producenta latarek. I oto jaką odpowiedź dostałem od firmy Underwater Kinetics:

Hello there sir!

Sorry for your recent troubles with your LC100.

This problem has not come up frequently enough for us to have an accurate assessment and corrective action plan. In fact, you are the first person to report this issue.

With all dive lights, there will always be a "compression issue". Things will naturally tighten up and loosen as the pressure is applied and relieved. In your case, I am imagining that there maybe a faulty bezel or lack of lubrication on the threads and O-ring. When we assemble all dive lights, there is a light coating of silicone lubricant that we use to keep the O-ring in good condition and to lessen the stress on the o-ring as the bezel is screwed on and off. Please see if you can remedy you light by re-applying some silicone (non-corrosive) lubricant on to the threads and o-ring. If this doesn't take care of the situation, please take it to your dealer for warranty repair or replacement.

Thanks for your concern!

Sunny Choi
Mgr. of Int'l Sales


Dwie rzeczy mnie dziwią.
Po pierwsze, że nie mieli dotąd takich sygnałów, a po drugie propozycja smarowania oringów silikonem. Największe kłopoty z rozkręceniem Cannona miałem właśnie po posmarowaniu oringu....
Sądzę, że po prostu uznają to za normalkę. Dziwne tylko, że z poprzednią latarka UK D8 ten problem nie był aż tak upierdliwy.
No cóż... nam pozostaje silna ręka i klucz do filtrów olejowych. Ewentualnie lodówka i żabka ;)
Pozdrawiam,

lobster - 17-07-2003, 09:33

orzel123 napisał/a:
Mam czasem podobny problem w latarce - samoróbce (jak się zapomnę). Pomaga niedokręcanie latarki na maxa - wystarczy lekko dokręcić poza pierwszy opór jaki stawia wkręcana część (jak ją nazwać :?: :roll: ). Szczelność i tak zapewniają oringi, a nie para w łapie :lol:


sluchajcie orla, dobrze gada. Nie krecic do oporu, tylko na tyle, zeby o-ring zlapal.

A jak sie posmaruje to sie dalej da dokrecic dlatego jeszcze gorzej z odkrecaniem pozniej.

Pedro - 17-07-2003, 10:35

lobster napisał/a:
sluchajcie orla, dobrze gada. Nie krecic do oporu, tylko na tyle, zeby o-ring zlapal.


Wszystko sie zgadza, ale nie mam zwyczaju dokręcać na maksa, a mimo to kłopoty z odkręcaniem są.
Z kolei jak ocenić czy oring już załapał... jedną latarkę tak własnie załatwiłem... najpierw się zalała, a przy wynurzaniu "wybuchła", bo się oring uszczelnił.
Tak czy owak akurat z Cannonem ten problem jest dziwnie bolesny. Z D8 tego nie miałem, z Vegą i latarkami Scuba i Poseidona też nie...
Pozdrawiam,


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group