FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - po pierwszym nurkowaniu

mario24 - 08-07-2009, 14:24
Temat postu: po pierwszym nurkowaniu
witam
Wczoraj nurkowałem pierwszy raz w życiu z instruktorem. Nie był o jeszcze kurs ,ale takie powiedzmy wprowadzenie połączone ze sprawdzeniem możliwości wyrównywania cisnienia z racji mojej krzywej przegrody nosowej. Nurkowałem na 4m i chyba w wyrównywaniem cisnienia nie mam problemów bo nie czułem jakiegoś bólu w uszach na tych 4 m ,a cisnienie wyrównywałem głównie przez przełykanie sliny. Załozyłem temat bo dzień po nurkowaniu odczuwam delikatny ból w uszach a własciwie nie ból a raczej taki dyskomfort ( cos tam w uszach czuje ) i troche boli mnie głowa. Moje pytanie brzmi czy jest to normale po pierwszym nurkowaniu w życiu czy mam sie juz martwić ? Chce zrobić kurs i nie wiem co o tym mysleć

Cerberiusz - 08-07-2009, 14:33

Czy ten dyskomfort wiąże się z wrażeniem zapchanych uszu (ciężko mi to słowami opisać)?
Jeśli tak to normalne. Związane jest to z tym że błona bębenkowa pracowała dosyć intensywnie. Po kilku regularnych nurkowaniach dolegliwość ta się powinna zmniejszać, a później zaniknąć.

Chirurg - 08-07-2009, 15:09

Kolego ja ci polecam na poczatek zanurzanie nogami w dol , i dokladne powolne przedmuchiwanie, uzywaj Jaketu .Jak ktos ci bedzie kazal nurkowac glowa w dol to go olej,
jak ci sie cos stanie on ci nie zwroci zdrowych zatok i pieniedzy za nieukonczony kurs.

Nurkowanie ma byc przyjemnoscia , poparta wiedza praktyczna.

KSD - 08-07-2009, 15:45

Moim zdaniem nie wpowinno być żadnch problemów, taki dyskomfort może się czasami pojawić. Tymczasem plecam jeszcze dwie rzeczy:

1) W pierwszej kolejności pytaj instruktora u którego robisz intro/kurs. On zna dokładnie przebieg nurkowania jaki z Tobą wykonał i z pewnością jako osoba doświadczona udzieli Ci stosownych wyjaśnień i uwag w tego typu sprawach.
2) Czasami problem z uszami może powstać już na powierzchni - gdy po prostu wiatr "wyśmiga" Ci mokre uszy. Polecam nie ściągać kaptura, aż do miejsca w którym się przebierasz i tam na jakiś czas założyć na głowę (i naciągnąć na uszy) czapkę.
Pozdrawiam!

zarowa - 08-07-2009, 16:52

Chirurg napisał/a:
olego ja ci polecam na poczatek zanurzanie nogami w dol , i dokladne powolne przedmuchiwanie, uzywaj Jaketu .Jak ktos ci bedzie kazal nurkowac glowa w dol to go olej,


A ja zawsze myślałem, że prawidłowa pozycja nurka pod wodą jest pozioma...

Gdy ja robiłem swój pierwszy kurs miałem niecałe 14 lat. Miałem poważne problemy z wyrównaniem ciśnienia w uszach, do tego stopnia, że często po wynurzeniu miałem sporo krwi z masce. Uszy bolały przez cały tydzień kursu. Po paru nastepnych nurkowaniach zaczęło się poprawiać. Dziś przedmuchuje się bez łapania za nos. Wykonuje ruch w uszach podobny do tego gdy się przełyka ślinę ( nie wiem jak to opisać) Czyli nie poddawać się i dużo nurkować z czasem uszy się odetkają.

Chirurg - 08-07-2009, 17:31

zarowa napisał/a:
Gdy ja robiłem swój pierwszy kurs miałem niecałe 14 lat. Miałem poważne problemy z wyrównaniem ciśnienia w uszach, do tego stopnia, że często po wynurzeniu miałem sporo krwi z masce. Uszy bolały przez cały tydzień kursu. Po paru nastepnych nurkowaniach zaczęło się poprawiać. Dziś przedmuchuje się bez łapania za nos. Wykonuje ruch w uszach podobny do tego gdy się przełyka ślinę ( nie wiem jak to opisać) Czyli nie poddawać się i dużo nurkować z czasem uszy się odetkają.


Widzisz kolego , krew i bol w nurkowaniu nie jest potrzebny , ale tobie widocznie sie to przydalo.Niestety ja tez sie nameczylem ale nie przesadzalem z dalszym nurkowaniem , zostawalem na danej glebokosci do ktorej moglem sie przedmucha.Oczywiscie tez bylem chory , chcieli mi prostowac przegrode lecz z czasem wyregolowaly sie zawory ;) Teraz wszystko smiga. Dla kolegi mario24 radze sie nie przesilac , przed i po lykac tabletki z arabskiej torebki :) i bedzie wszystko ok. I najwazniejsze czapka na leb i goraca dziewczyna ~(: i bedzie git.

martin - 08-07-2009, 17:52

mario24 napisał/a:
a cisnienie wyrównywałem głównie przez przełykanie sliny.


Odpusc sobie taka kombinatoryke na poczatek. Wyrownuj cisnienie skutecznie - przy pomocy Valsalvy. Cisnienie nie da sie wyrownac za duzo, ale wyrownujac zamalo, mozna sobie zrobic dosc bolesne kuku.

mario24 napisał/a:
Załozyłem temat bo dzień po nurkowaniu odczuwam delikatny ból w uszach a własciwie nie ból a raczej taki dyskomfort ( cos tam w uszach czuje ) i troche boli mnie głowa.


Moim zdaniem masz przypchane zatoki lub lekko nadwyrezone bebenki. Odczekac dwa, trzy dni, jak nie przejdzie to laryngolog, a na przyszlosc bardziej dbac o uszy.

jacekplacek - 08-07-2009, 19:49

Chirurg napisał/a:
Kolego ja ci polecam na poczatek zanurzanie nogami w dol , i dokladne powolne przedmuchiwanie, uzywaj Jaketu .Jak ktos ci bedzie kazal nurkowac glowa w dol to go olej,

O co chodzi z tym nurkowaniem głową w dół? Nie da się wyrównać ciśnienia? Jaka jest różnica w stosunku do dowolnej innej pozycji?
Cytat:
Miałem poważne problemy z wyrównaniem ciśnienia w uszach, do tego stopnia, że często po wynurzeniu miałem sporo krwi z masce. Uszy bolały przez cały tydzień kursu. Po paru nastepnych nurkowaniach zaczęło się poprawiać. Dziś przedmuchuje się bez łapania za nos. Wykonuje ruch w uszach podobny do tego gdy się przełyka ślinę ( nie wiem jak to opisać) Czyli nie poddawać się i dużo nurkować z czasem uszy się odetkają.

Przekroczenie pewnego progu bólu kończy się większą lub mniejszą kontuzją. Ale zawsze kontuzją. Perforacja błony bębenkowej może całkowicie uniemożliwić nurkowanie. Rada, jakiej udzielasz jest mało akceptowalna. A w skrajnym przypadku, jak trafi na durnia, może spowodować bardzo poważne kłopoty.

piotr_c - 08-07-2009, 21:07

zarowa napisał/a:
Uszy bolały przez cały tydzień kursu. Po paru nastepnych nurkowaniach zaczęło się poprawiać. Dziś przedmuchuje się bez łapania za nos.


W wielu przypadkach jest zdecydowanie odwrotnie - na początku można przedmuchiwac sie przełykając ślinę, z czasem jest coraz trudniej, aż wreszcie wszystko stabilizuje się na poziomie "trzeba zatykac nos i dmuchac". Jak widac reguły nie ma.

[ Dodano: 08-07-2009, 21:09 ]
jacekplacek napisał/a:
O co chodzi z tym nurkowaniem głową w dół? Nie da się wyrównać ciśnienia? Jaka jest różnica w stosunku do dowolnej innej pozycji?


Pewnie chodzi o to, że w pozycji głową w dół nie da się powstrzymac zbyt szybkiego opadania machając płetwami, co u początkujących jest powszechne.

Reakcja na ból ucha "nogami" jest szybsza, niż użycie inflatora.

jacekplacek - 08-07-2009, 21:27

piotr_c napisał/a:
Pewnie chodzi o to, że w pozycji głową w dół nie da się powstrzymac zbyt szybkiego opadania machając płetwami

Brzmi sensownie. Swoją drogą, czy już nie uczy się pięknego, klasycznego "scyzoryka"?

piotr_c - 08-07-2009, 21:33

jacekplacek napisał/a:
Brzmi sensownie. Swoją drogą, czy już nie uczy się pięknego, klasycznego "scyzoryka"?


W scyzoryku jesteś z reguły wyważony neutralnie i prędkośc opadania jest jednak z reguły mniejsza, chyba że specjalnie dajesz z płetwy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group