| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
GDZIE ZANURKOWAĆ - średniowieczny port w Pucku
gdynsczi_knop - 18-09-2010, 22:18 Temat postu: średniowieczny port w Pucku Witam,
A interesował się ktoś pozostałościami Średniowiecznego portu w Pucku? Myślę ,że dla tych co lubią przejrzystą wodę zatoki puckiej i pogrzebać trochę w mule to fajna sprawa. Jakoś zamierzam się wybrać i jakoś nie mam czasu. Temat fajny bo lajtowy, a sporo tego podobno pod wodą zalega.
| Cytat: | Stanowisko archeologiczne w Pucku określane jako relikty portu średniowiecznego,
zostało odkryte przez płetwonurków amatorów w 1977 r. Od tej pory do chwili obecnej
prowadzone były z pewnymi przerwami badania zmierzające do określenia rodzaju obiektu,
jego chronologii oraz roli jaką pełnił w poszczególnych fazach funkcjonowania.
Jest to jedyny jak do tej pory tak dobrze zachowany przykład zespołu portowego
odkryty w polskich wodach morskich.
Pozostałości portu średniowiecznego w Pucku połoŜone są u ujścia rzeki Płutnicy,
około 150 m od obecnej linii brzegowej w zachodniej części Zalewu Puckiego,
w wewnętrznej części Zatoki Puckiej. Stanowisko rozciąga się na ponad 12 hektarach dna.
W chwili obecnej głębokość wody waha się pomiędzy 1,5 a 2,5 m.
W trakcie dotychczasowych badań odkryto w jego obrębie między innymi wraki
pięciu łodzi klepkowo-wręgowych, datowanych od X do XIV wieku, dłubaną łódź
jednopienną oraz setki pali drewnianych tworzących wraz z poziomymi konstrukcjami
drewnianymi i nasypami kamienno- ziemnymi, wzmacnianymi faszyną, właściwą część
stanowiska. |
Obszar tego portu jest zaznaczony na poniższej mapce:
http://wikimapia.org/9698...wieczny-w-Pucku
A może ktoś tam był i się moczył? Głębokości nie są powalające, ale dla nurka nie ma różnicy, byle do wachy
Pozdro
tomasz3city - 19-09-2010, 12:04
Hej, czy ktoś z Twoich znajomych nurasów odwiedził juz to miejsce???
crazydiver - 19-09-2010, 13:39
A może zrobimy tam małą wyprawę ???
PanHavranek - 19-09-2010, 18:47
A właśnie tak przy okazji - jak prawnie wygląda sprawa nurkowania na powodnym stanowisku archeologicznym ?
Nie mam na myśli nurkowania z wykrywaczem i łopatą
Chodzi o samo pooglądanie.
agun - 19-09-2010, 20:12
Z checia bym sie dolaczyl do jakies ekipy jakby miala plan zobaczyc te ruiny.
Bober - 19-09-2010, 22:17
Jestem archeologiem i nurkuje i sam mam problem z tym tematem. Na morzu jest to na bank zakazane. Zresztą nikt nie udostępnia dokładnych lokalizacji takich miejsc. Jak to jest na wybrzeżu (w tym przypadku pucku) i wodach śródlądowych polskie prawo chyba nie reguluje.
W ustawie o ochronie zabytków archeologicznych znalazłem tylko taki zapis:
| Cytat: | | Art. 111. 1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny |
Ale powyższy artykuł ani w ogóle cała ustawa o ochronie zabytków nie przewiduje czegoś takiego jak turystyka podwodna na stanowiskach archeologicznych. Więc ciężko się do tego odnieść.
Jak to wygląda z punktu widzenia nurków i pozwoleń na nurkowanie nie mam pojęcia. Ale myślę że odpowiedzi na to pytanie może udzielić ktoś z Urzędu Morskiego.
Może ktoś ma wiedzę na ten temat i się nią podzieli.
Pozdrawiam[/quote]
PanHavranek - 20-09-2010, 22:03
Czyli generalnie wszyscy schodząc pod wodę jesteśmy potencjalnymi przestępcami - bo komuś może się wydawać że czegoś poszukujemy ??
Aż strach pomyśleć czym może grozić nieopatrzne wydobycie porzuconego zabytku
w postaci przedwojennej flaszki po piwie .
A w skrajnej sytuacji - czy zanim Wysoki Sąd nie uzna , że nasze oświadczenie, iz tylko oglądaliśmy rybki
jest prawdziwe można nam skonfiskować sprzęt - jako służący do popełnienia
przestępstwa i zająć dom z ogródkiem na poczet przyszłych kar ?
Teraz poważnie - kto powinien udzielić informacji o zasadach nurkowania np. w okolicach portu
w Pucku, podwodnego stanowiska archeologicznego , osady palowej itp. aby nie zostać posądzonym
o podstępną grabież stanowisk archeologicznych ?
Bober - 20-09-2010, 23:24
Pod wodą stanowiska archeologiczne podlegają tak jak na lądzie pod Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Dodatkowymi pozwoleniami na nurkowanie np: na wrakach będących stanowiskiem archeologicznym zajmuje się odpowiedni Urząd Morski.
Powtarzam że nie wiem jak to wygląda z "turystycznego" punktu widzenia kiedy chcemy sobie zanurkować i popatrzeć. Ale myślę że któryś z tych urzędów powinien udzielić Ci odpowiedzi na Twoje pytania.
| Cytat: | Aż strach pomyśleć czym może grozić nieopatrzne wydobycie porzuconego zabytku
w postaci przedwojennej flaszki po piwie . |
Właściwie to masz racje i jej nie masz
| Cytat: | | 1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową; |
To z ustawy o ochronie zabytków. Z jednej strony nikt nie będzie Cię ścigał za przedwojenną puszkę ale już za giwerę, medal albo coś w tym rodzaju to tak. W praktyce wygląda to tak że nikt nie zweryfikuje co wyciągnąłeś spod wody. Kwestia sumienia nurków. głupie trochę ale takie jest prawo
Ale tak poważnie nie chodzi o to by ścigać ludzi za wyciągnięcie jakiejś rzeczy spod wody która dla jakiegoś urzędasa może być zabytkiem.
Chodzi o to że jeśli wyciągamy zabytki archeologiczne ( i nie mam na myśli tu starych puszek tylko coś konkretnego np: dłubankę a takie sytuację się zdarzały) traci ona swój kontekst i ilość informacji jakie można z niej wyciągnąć gwałtownie spada. Poza tym zabytki spod wody nie zakonserwowane po prostu się rozpadają. Tak było z wyżej wspomnianą dłubanką która się po prostu rozpadła.
Kurde trochę się rozpisałem i w większości nie na temat Sory[/quote]
gdynsczi_knop - 21-09-2010, 05:26
Witam,
Macie rację, że to stanowisko archeologicznale, ale odradzam kompletnie (raczej) pytanie się o takie rzeczy w Urzędzie Morskim, bo z doświadczenia wiem, że siedzą tam dziadki i babki, które mają wylane na turystyczne nurkowanie i nikt z nich nie pokwapi się nawet o udzielenie nam odpowiedzi w formie takiej, aby była ona poparta jakimi kolwiek paragrafami. Moim zdaniem po prostu usłyszymy "Nie".
Poza tym wiele wraków zatoki było również dokładnie zbadanych przez Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku no i nie wydano oficjalnego zakazu nurkowania na nich. Zakazane wraki są wyszczególnione na stronie UMG. Więc moim zdaniem najbardziej trafne było by po prostu zapytanie się o to w CMM.
A jeśli powiedzą, że "nie", to już gorzej, bo od 50-100m dalej są puckie zakłady mechaniczne, a oni na bank wiedzą o tym zabytkowym porcie i nie zdążymy wyjść z wody, a tu policja na karku
Pozdro
[ Dodano: 21-09-2010, 06:24 ]
Dodatkowo znalazłem taki artykuł w gazecie wyborczej:
http://wyborcza.pl/1,75248,3140520.html
Pozdro
[ Dodano: 21-09-2010, 06:32 ]
Dodatkowo znalazłem to:
| Cytat: | ODCINEK 9
PODWODNA PRZYRODA I ZATOPIONY PORT W PUCKU
Okolice Pucka to rejon o niezaprzeczalnych walorach rekreacyjnych i przyrodniczych. O atrakcyjności tego miejsca stanowi jego położenie nad Zatoką Pucką, a także bogata i ciekawa przeszłość. Badania podwodne nie ograniczają się tutaj do obserwacji fauny i flory, ale pozwalają też dostrzec ślady historii - na przykład zatopiony średniowieczny port.
czas nagrania ok. 25 min.
cena : 25,60 zł. brutto |
Co kryje się pod linkiem:
http://www.przyjacielehelu.pl/filmy/zzatoki.htm
PanHavranek - 21-09-2010, 17:27
Bober
Czy jak Ty zanurkujesz na nie "swoim" stanowisku archeologicznym,
to będziesz archeologiem czy "kłusownikiem" jak my wszyscy ?
Pytam o to w kontekscie możliwości zanurkowania z archeologiem na stanowisku.
Inaczej - czy np. Twój "nadzór" umożliwiłby nurkowanie na takowym stanowisku
bez jakichkolwiek sensacji prawnych ?
gdynsczi_knop - 21-09-2010, 18:08
Idąc za dziewiczym pomysłem PanHavranka, może byśmy wzięli Bobra jako instruktora kursu nurkowego, który oczywiście miałby miejsce na terenie tego "wykopaliska"
Bober - 21-09-2010, 18:41
| Cytat: | Czy jak Ty zanurkujesz na nie "swoim" stanowisku archeologicznym,
to bêdziesz archeologiem czy "k³usownikiem" jak my wszyscy ?
Pytam o to w kontekscie mo¿liwo¶ci zanurkowania z archeologiem na stanowisku.
Inaczej - czy np. Twój "nadzór" umo¿liwi³by nurkowanie na takowym stanowisku
bez jakichkolwiek sensacji prawnych ? |
Nie mam pojęcia. Wydaje mi się że będę wtedy nieproszonym gościem.
Ale jeżeli znajdziesz wykopaliska podwodne pójdziesz do kierownika i spytasz o możliwość uczestniczenia w formie wolontariusza to myślę że nie będzie problemów.
Jeśli jesteś czymś takim zainteresowany to pisz na prv to pogadamy. Sam nie prowadzę badań podwodnych ale mogę dać namiary.
| Cytat: | Id±c za dziewiczym pomys³em PanHavranka, mo¿e by¶my wziêli Bobra jako instruktora kursu nurkowego, który oczywi¶cie mia³by miejsce na terenie tego "wykopaliska" |
Jak znacie jakieś miejsce to możemy zorganizować jakieś nielegalne dzikie wykopaliska
|
|