| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - "nowy" kawałek "El Miny"
Dorota i Wojtek - 28-02-2004, 22:42 Temat postu: "nowy" kawałek "El Miny" Wczoraj mieliśmy okazję nurkować z Lobsterem na jedynym "prawdziwym" wraku w rejonie Hurghady - kutrze trałowym "El Mina"
Postanowiliśmy poszukać masztu tej jednostki. Wg niektórych opisów, powinien on leżeć w odległości 50-100 metrów za rufą kutra.
Trafiliśmy na dość ciekawe warunki jak na kanał portowy (El Mina leży w rejonie portu w Hurghadzie):
początkowo brak prądu, a później prąd wsteczny (od południa); w tym miejscu zazwyczaj występuje nienajlepsza jak na M.Czerwone widoczność 10-15metrów, tymczasem... wskoczyliśmy do wody i... po raz pierwszy zobaczyłem El Minę z powierzchni... (jednostka leży na głębokości w przedziale 27-32 metry, jej najpłycej położona część znajduje się na głębokości ok. 18 metrów).
Po opłynięciu całego kutra (67 metrów) długości, ruszyliśmy kursem 110 rozpoczynając naszą "misję" .
Nie szukaliśmy zbyt długo po ok. 35 metrach trafiliśmy na maszt leżący trochę "na prawo", poprzecznie w stosunku do naszej drogi (bardzo pomogła nam widoczność).
Nasze "znalezisko" leży na dnie czygoś na kształt piaszczystej niecki - zagłębienia terenu na max. głębokości 37 metrów (cały taren wokół to stosunkowo płaskie skaliste podłoże (maszt leży w takiej specyficznej "dziurze")
Sam maszt ma ok. 7 metrów długości, jest wyposażony w tzw. "pomost spoczynkowy" w 2/3 swojej długości.
Chwilę później trafiliśmy na kolejną niespodziankę: na zboczu naszej "dziury" z masztem, leży blisko 5 metrowej długości i szeroki na ok 1 metr, spory kawał stalowego poszycia naszego wraku.
Wygląda niemal dokładnie tak, jakby wycięto go w miejscu wyrwy na połączeniu pokładu i prawej burty w dziobowej części kutra (jest to bardzo charakterystyczne miejsce na wraku - ocenia się je jako miejsce eksplozji amunicji i bezpośrednią przyczynę zatonięcia). Ten element spoczywa na głebokości 33-34 metrów.
Namiary no poszczególne elmenty:
kurs z rufy kutra na maszt: 110st - odległość ok 30-35 metrów; kurs z masztu na "kawałek poszycia" 160st - odłegłość 10-15 metrów; kurs powrotny z "poszycia" na wrak 315st - odległość ok 35 metrów.
Dorota i Wojtek - 08-05-2004, 13:55
Tak wygląda El-Mina w "sepii".
Widoczność na tym wraku często spada do 5-8 metrów - co stwarza sporo problemów "fotograficznych". Sporo zawiesiny odbija światło - użycie lamp jest niemal niemożliwe...
"Lądowanie na El Minie" - Aśka, Ewa, Czerwony Baleron i Wojtek
Paweł (Master Śruba Drajwer) atakuje El Minę z 5060...
Paweł na dziobie
Aśka i Wojtek - powrót...
A tak wygląda to w "kolorze":
po prawej stronie wraku można doszukać się Pawła...
|
|