| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
SKRADZIONY/ZAGUBIONY/ZNALEZIONY SPRZĘT - Znaleziono - zegarek Hańcza w 3 króli
PIT - 12-01-2012, 21:11 Temat postu: Znaleziono - zegarek Hańcza w 3 króli Witam, tak jak w nagłówku, znaleziono w Hańczy zegarek w weekend 3 króli.
Czekam na odzew, pozdrawiam.
Yavox - 12-01-2012, 21:27
Wrzuc zdjecie to Ci napisze, czy to nie moj
PIT - 12-01-2012, 21:55
| Yavox napisał/a: | Wrzuc zdjecie to Ci napisze, czy to nie moj |
Hihihi powiem tak ... Cwana Gapa
[ Dodano: 12-01-2012, 22:54 ]
ps. strzelajcie dalej a nóż ktoś trafi;)
gladius - 25-01-2012, 16:03
Wodoodporny?
beatkka007 - 26-01-2012, 16:39
| gladius napisał/a: | Wodoodporny? |
PIT - 27-01-2012, 23:41
Zdecydowanie wodoodporny i o dziwo ciągle chodzący:) o innych "odpornościach" tego czasomierza będę informował na bieżąco :D
ps. póki co czekam na zgłoszenie właściciela.
ps2. a może nowy wątek o najciekawszych "fantach" znalezionych pod wodą, podzielicie się wrażeniami?
RobikP - 28-01-2012, 14:45
Lepiej go oddaj na Policję, bo Cię oskarżą o przywłaszczenie
macka5 - 29-01-2012, 14:42
Co do fantów z pod wody to było kilka komórek, aparaty, okulary, 100 funtów w egiptowie, nurkowych rzeczy nie opisuje bo tego jest sporo.
Ale najprzyjemniejsze są nowe miejsca do nurania np. nowe ścianki na Hańczy- niby wszystko znane a cały czas nowe miejsca znajdujemy.
pozdrawiam
karol1975 - 29-01-2012, 21:06
Witam
Wydaje mi się na 99% że to moja zguba.
Nurkowaliśmy na hańczy - pierwszy parking tam go zgubiłem.
Zegarek marki casio ze wskazówkami czarny blat. Zamiast pasków miał zielone gumki - przywiązane stripem do teleskopów - i zapewne przez to go zgubiłem bo po tym nurkowaniu chciałem zalutować te teleskopy ale nie zdążyłem
Mam nadzieję że mój opis pasuje do zguby Jeśli tak to byłoby super.
Pozdrawiam
Marcin
Wieśkonur - 30-01-2012, 18:52
| RobikP napisał/a: | | Lepiej go oddaj na Policję, bo Cię oskarżą o przywłaszczenie | Robik chyba miałeś na myśli biura rzeczy znalezionych
Yavox - 30-01-2012, 19:07
Jeszcze jakby kto pojedyncza rekawiczke Camaro na trzecim parkingu w lipcu znalazl...
PIT - 30-01-2012, 22:48
| karol1975 napisał/a: | Witam
Wydaje mi się na 99% że to moja zguba.
Nurkowaliśmy na hańczy - pierwszy parking tam go zgubiłem.
Zegarek marki casio ze wskazówkami czarny blat. Zamiast pasków miał zielone gumki - przywiązane stripem do teleskopów - i zapewne przez to go zgubiłem bo po tym nurkowaniu chciałem zalutować te teleskopy ale nie zdążyłem
Mam nadzieję że mój opis pasuje do zguby Jeśli tak to byłoby super.
Pozdrawiam
Marcin |
No i mamy zwycięzcę :D podesłałem Ci kontakt mailem:) pozdrawiam
RobikP - 31-01-2012, 01:09
| Wieśkonur napisał/a: | | RobikP napisał/a: | | Lepiej go oddaj na Policję, bo Cię oskarżą o przywłaszczenie | Robik chyba miałeś na myśli biura rzeczy znalezionych |
Nie do końca. O rzeczy znalezionej należy zawiadomić Policję lub inny organ państwowy (art. 125 kodeksu wykroczeń) - Jeżeli rzeczą znalezioną rozporządzamy jak właściciel (zamiar władania rzeczą) - możemy narazić się na odpowiedzialność za przywłaszczenie rzeczy. Z tego wynika, że rzecz znalezioną, znalazca winien przekazać w ciągu 14 dni Policji lub np. do biura rzeczy znalezionych. Po tym czasie naraża się na odpowiedzialność za wykroczenie. Jeżeli jednak zacząłby używać rzeczy, jak właściciel - czyli nurkowanie z zegarkiem - popełnia przestępstwo z art. 284 kodeksu karnego. (chyba, że wartość zegarka nie przekracza 250 zł - wtedy mamy do czynienia z wykroczeniem z art. 119 kodeksu wykroczeń).
Wieśkonur - 01-02-2012, 08:45
| RobikP napisał/a: | | O rzeczy znalezionej należy zawiadomić Policję lub inny organ państwowy (art. 125 kodeksu wykroczeń) |
Masz rację ale instytucje te nie mają magazynu w którym przechowują znalezione przedmioty. Chyba, że w Dzierżoniowie trzyma się je w magazynie dowodów rzeczowych lub w depozycie dla osób zatrzymanych. Tym samym instytucje te przekazują takie przedmioty bo biura rzeczy znalezionych zgodnie z właściwością miejscową.
Poza tym wszystko się zgadza
KSD - 01-02-2012, 17:29
| PIT napisał/a: | No i mamy zwycięzcę :D |
Miło przeczytać takie rzeczy - fajnie, że tego typu zguby odnajdują się w taki sposób Jako brac nurkowa, trzeba się trzymać razem, bo kiedyś nas też może spotkać zgubienie czegoś. PIT - szacuneczek za wszczęcie poszukiwań właściciela
RobikP - 02-02-2012, 00:29
| Wieśkonur napisał/a: | | RobikP napisał/a: | | O rzeczy znalezionej należy zawiadomić Policję lub inny organ państwowy (art. 125 kodeksu wykroczeń) |
Masz rację ale instytucje te nie mają magazynu w którym przechowują znalezione przedmioty. Chyba, że w Dzierżoniowie trzyma się je w magazynie dowodów rzeczowych lub w depozycie dla osób zatrzymanych. Tym samym instytucje te przekazują takie przedmioty bo biura rzeczy znalezionych zgodnie z właściwością miejscową.
Poza tym wszystko się zgadza |
Widzę, że lekcje odrobiłeś
W Dzierżoniowie jest tak jak wszędzie, czyli rzeczy te przekazuje się do biura rzeczy znalezionych. Oczywiście znalazca może je oddać bezpośrednio do tego biura i tam mają obowiązek je przyjąć (chyba, że rzecz jest znikomej wartości - obowiązują przepisy bodajże z 1966 roku . Jednak to nie zmienia faktu, że rzeczy znalezionej nie można sobie używać jak swojej, bo to rodzi odpowiedzialność prawną.
[ Dodano: 02-02-2012, 00:49 ]
| KSD napisał/a: | | PIT napisał/a: | No i mamy zwycięzcę :D |
Miło przeczytać takie rzeczy - fajnie, że tego typu zguby odnajdują się w taki sposób Jako brac nurkowa, trzeba się trzymać razem, bo kiedyś nas też może spotkać zgubienie czegoś. PIT - szacuneczek za wszczęcie poszukiwań właściciela |
Rzeczywiście, takie zachowania powodują, że człowiekowi wraca wiara w uczciwość ludzką. Zauważyłem, że w środowisku nurków, ta uczciwość jest większa, niż w innych grupach. Chociaż czytałem tu na forum, że komuś stejdża wywiało w trakcie nurkowania lub zniknęły inne wartościowe rzeczy, które mogły zostać zawinięte tylko przez innych nurków. Jednak w mojej ocenie, tak, czy inaczej, nurkowie to środowisko wyjątkowo rzadko spotykające się z tym problemem. (Jeżeli już kradzież, to z zewnątrz). Może wynika to z faktu, że w Polsce, żeby nurkować, trzeba mieć trochę kasy. Im ludzie biedniejsi, tym więcej kradną. Zazwyczaj jest tak, że znalazca wychodzi z założenia, że "znalezione - nie kradzione".
Reasumując, wielki szacun dla znalazcy. Mam nadzieję, że na browarku się nie skończy
PIT - 12-02-2012, 23:32
Sprawa zamknięta happy end'em
Chciałem podziękować Marcinowi za magiczny dir'owski sok z gumijagód którym właśnie się delektuję:))
Do zobaczenia nad lub pod wodą:)
|
|