FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - pilowanie pod woda?

Kuba - 29-03-2004, 08:58
Temat postu: pilowanie pod woda?
czesc,
mam pytanie do nurkow zawodowych (lub znawcow podwodnej techniki)
bede za pewien czas musial wykonac troche prostych podwodnych prac. musze pociac troche drzew (dosc cienkich), ktore zalegly w rzece i mi przeszkadzaja.
jak to robic?
czy sa jakies podwodne pily, ktore mozna by gdzies wypozyczyc? czy zwylkle brzeszczoty tez zadzialaja (drzewka maja ok 10cm srednicy tyle, ze jest ich duzo)?
ile kosztowaloby wynajecie specjalistow? sadze ze bylo by to kilka dni pracy.

bede wdzieczny za wszelkie informacje
pozdrawiam
Kuba

Kuba - 29-03-2004, 11:45

dostalem juz na priv zalaczone informacje
dzieki za to, lecz chetnie bym uslyszal cos jeszcze o sprzecie do takich prac/kosztach robow/mozliwosciach (sensownosci) zrobienia uprawnien...
przypomne, ze chodzi o "badyle"

pozdrawiam
Kuba

USTAWA
z dnia 17 października 2003 r.
o wykonywaniu prac podwodnych
(Dz. U. z dnia 24 listopada 2003 r.)

Rozdział 5
Przepisy karne
Art. 30. 1. Kto:
1) organizuje prace podwodne, nie posiadając certyfikatu, o którym mowa w art. 4 ust. 1 i art. 10 ust. 1,
2) powierza wykonywanie prac podwodnych osobom nieposiadającym wymaganych uprawnień zawodowych,
3) świadczy bez zezwolenia usługi w zakresie prac podwodnych
- podlega karze grzywny albo karze ograniczenia wolności, albo obu tym karom łącznie.


Na podstawie art. 237 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy ( Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz.94, z późn. zm.² ) zarządza się, co następuje:
§ 24.1. Przy wykonywaniu prac podwodnych na małych głębokościach i stosowaniu butlowych aparatów oddechowych, w skład ekipy wchodzi co najmniej kierownik , nurek i nurek asekurujący.

ukusek - 29-03-2004, 18:04

Zauwaz iż przepisy karne mówią wyłącznie o organizowaniu, powierzaniu lub świadczeniu usług.... Samo wykonanie takiej pracy nie znajduje tutaj zastosowania. Więc weź i sam potnij, a kierownika i nurka asekurującego to sobie sam dobierz hehe
Kuba - 30-03-2004, 08:33

Cytat:
Więc weź i sam potnij

no wlasnie....tyle, ze jak?
czym?
masz moze jakas np. podwodna pile mechaniczna (nawet nie wiem, czy takie cos istnieje)? jesli masz, to moze bys mi podrzucil na jakies 2-3 tygodnie, mialbym problem z glowy

pozdrawiam
Kuba[/quote]

Pitt_M - 30-03-2004, 10:25

:???: Witam
No niestety, przypuszczam że pozostaje Ci tylko ręczne piłowanie - co wiem z własnego doświadczenia nie jest łatwe pod wodą (belek 12 cm piłowałem na 10 l powietrza) inny sposób uwiązać stalową linką i brutalnie wyciągnąć takim przyrządem (nazwy nie pamiętam ruszasz w lewo i prawo a on wciąga linkę) i w ten sposób załatwiłem kolejne kilkanaście belek w ciągu jednego dnia. Możesz również - czego nie polecam wykorzystać TNT (nie zakładaj przy tym arafatki bo nie wyjdziesz z pudła dożywotnio) :lol:
Pozdrawiam

onjanek - 30-03-2004, 12:43

A moze najlepszym rozwiazaniem bedzie okoliczny traktor (!!!)
Moze lepiej chocby czesc brutalnie wyciagnac?

pozdrawiam, Janek - onjanek

Kuba - 30-03-2004, 13:12

tez o tym myslalem...tyle ze teren bywa "mocno wilgotny". z tego powodu inny "ciezki sprzet" raczej tez nie wchodzi w gre, choc, jakbys mogl Pitt sprobowac przypomniec sobie jego nazwe. zawsze moge sie popytac

szarpania calych drzew mogloby bym nieprzyjemne. myslalem, ze ja (ktos) najpierw je ponacinam, poodcinam a potem dopieru traktor wyciagnie reszte.
sprawa wyglada tak, ze drzewka w niektorych miejscach leza jedno na drogim (byla duza wichura). wystarczy, ze traktor bedzie sie zmagac z "zassaniem" drzewka w mule
widze jednak, ze przede wszystkim bede sie musial zatroszczyc o sprezarke na powierzchni :)
Pitt, ciales to brzeszczotem, linka czy zwykla pila?
jak z tepieniem sie narzedzi?
ila czasu ciales to 1 drzewko? (pi razy oko)
pozdrawiam
K.

t0m1 - 30-03-2004, 14:08

Kuba w jakim miejscu Polski chcesz to robic?
Kuba - 30-03-2004, 14:12

mazury, niedaleko Pisza
jak na razie sa to pierwsze przymiarki do czegos co bede kiedys chcial zrobic.
a co Tomku, macie doswiadczenie/sprzet?
pozdrawiam
Kuba

Pitt_M - 30-03-2004, 16:17

:razz: Witaj Kuba ponownie :cool:
Piłowałem zwykłą piłą jednoręczną - ale idzie to bardzo opornie - jak pisałem wcześniej jedna belka ok 12 cm średnicy pi razy oko 20 - 30 minut (pamiętam że wyssałem jedną butlę 10 l powietrza - czyli pod obciążeniem pracą jak wyżej 20-30 min) ale po zastosowaniu urządzenia o któtym pisałem (wyciągarka) poszło bardzo sprawnie i belki wychodziły z wody (mułu) w całości lub łamały się jak zapałki bez wysiłku z mojej strony. Urządzenie polega na tym, że jeden koniec linki stalowej z metalowym bloczkiem wiążesz do drzewa lub czegoś mocno zakotwiczonego w gruncie, a drugi z hakiem owijasz wkoło przedmiotu do wyciągnięcia i poruszasz specjalną dźwignią do przodu i do tyłu. Przełożenie jest tak duże że bez problemów łamną się takie dzrzewka o których piszesz. Jest to podobne do wyciągarki samochodowej ale ręczne. Popytaj o to budowlańców lub samochodziarzy. Ja oczyściłem kąpielisko z drzew i starych metalowych pomostów a ciągnika nie wpuściłem bo bałem się, że mi zniszczy teren.
PS - kolega podpowiada mi, że to "lebiodka" ale nie jestem pewien.
Pozdrawiam
:razz:

MARCIN750 - 31-03-2004, 21:23

Mialem okazję w zeszłym roku wiercić pod wodą otwory w betonowym dnie w elektrowni wodnej za pomocą wiertarki przymocowanej normalnie do flaszki z powietrzem. Myślę, żę istnieje możliwość zamontowania do tej wiertarki zamiast wiertła czegoś innego np. tarczy do piłowania. Powodzenia.
Pitt_M - 01-04-2004, 09:44

:razz: Witam
Faktycznie jeżeli istnieją w warsztatach klucze i wiertarki na sprężono powietrze to może się znajdzie i piła lub kontówka z ostrzem piły ?
Dobry pomysł :cool:
Pozdrawiam

smiechu - 17-04-2004, 19:21

Dobra ramowa piła do drewna i jedziesz bez specjalnego problemu. Inna sprawa, że nawet wykonanie drobnej pracy pod wodą, jest jakoś dziwnie skomplikowane, przygotuj się na kilka wejść :D
gogolek - 18-04-2004, 07:45
Temat postu: hmmm
Jak chcesz to ci Kuba pomoge ;-)
Kuba - 19-04-2004, 12:57

dzieki za pomysly. dam znac, gdy juz sie na to zdecyduje. sadze, ze najpierw sprawdze jak wyglada zabawa z pila reczna, ale infomracja o istneniu takich narzedzi podniosla mnie na duchu. zawsze bedzie alternatywa
pozdrawiam i dziekuje raz jeszcze
Kuba

Sławek - 29-04-2004, 21:12

czesc ,mysle Kuba ze wez stara dobra pile twoja moja kup duzo kielbasy i "soku Pomaranczowego "rozpal grila i ustal dzien ,daj znak na forum a chlopaki przyjada i Ci pomoga! ,chyba ze masz atrakcyjna zone :) :oops:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group