FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Halcyon Pioneer v Divesystem Mod...... który ??

ukusek - 26-04-2004, 22:36
Temat postu: Halcyon Pioneer v Divesystem Mod...... który ??
Zastanawiam się :????: nad tymi dwoma modelami. z żadnym z nich bezpośrednio się nie zetknąlem a na Zlot FN chcę mieć już swój. :ban: W związku z tym zwracam się do doświadczonych "lataczy" na tych "skrzydełkach" :angel2: o swe subiektywne spostrzeżenia. Z góry dziękuję i pozdrawiam. :wave:
Aha do tej pory pływałem na "zwykłych" Jacketach, jeżeli to ma jakiś wpływ, ale chcę wystartować od płyty i skrzydła na jedną flaszkę.
Oba mogę mieć w podobnej cenie tj. poniżej 2 tys. zł ;OK;

lobster - 26-04-2004, 23:22

Zdecydowanie Pioneer. MOD nie ma pecherza na okraglo a Pioneer ma. Nawet najmniejszy MOD jest ogromny. 55lbs to tak o 20lbs za duzo do pojedynczej butli. 36lbs wystarczy z nawiazka.
Marek Macner - 26-04-2004, 23:32

Witam,
od połowy maja 2004 - Centrum Nurkowe "Orka" i Szkoła Nurkowania DELFIN w Bielsku beda przedstawicelami firm produkujacych sprzet dla Nuno Gomesa, w tzm skrzydel o pojemnosci ok 75 lbs.
Planowana cena to okolice 350 usd.
dokladne informacje po weekendzie 1 majowym.
Ponadto - sierpien-wrzesien - warsztaty techniczne z Nuno w Bielsku.

Pozdrawiam

Marek

Dorota i Wojtek - 27-04-2004, 00:14

Jakiś czas temu szukaliśmy odpowiedniego rozwiązania do podwójnego zestawu (twin) całkiem przy okazji robiąc różnego rodzaju doświadczenia z workami o pojemności powyżej 40lbs stosowanymi do pojedynczej butli.

Być może nasza opinia jest bardzo subiektywna (nie zgodzili się z nią np. długoletni użytkownicy OMS'a - stosujący worek 2x45 litrów do pojedynczej butli, albo hybrydowcy - uniwersalny worek do wszystkiego), ale może okazać się przydatna:

niestety żaden z większych worków nie sprawdził się w połączeniu z pojedynczą butlą tak, jak te, które dedykowane są właśnie do takiego zestawienia.
Duże wory miały tendencje do stawiania nurka w pionie (prym wiodły tu wszelkie "balerony").
Naszym zdaniem za duże worki wymuszają w pewien sposób przeważanie się - jest to sposób na rozwiązanie problemu z pływalnością, po który sięgają przede wszystkim mniej doświadczeni nurkowie - nie widząc innego rozwiązania.
Oczywiście są i tacy, którzy twierdzą "mam 2x45 litrów - 5kg balastu w jedną czy w drugą nie robi różnicy - mam to czym unieść..."

Miejmy tylko nadzieję, że wzrost popularności rozwiązań "pro-tech" nie będzie wiązał się ze zmniejszeniem popularności rozsądnego myślenia

Z Pioneer'em spotkaliśmy się po raz pierwszy oglądając sprzęt Lobstera - w porównaniu z innymi - tego worka prawie nie ma...
Niewielki rozmiar niesamowicie prosta konstrukcja, butla otoczona całkowicie workiem powietrznym - możemy tylko polecić.

No i te fioletowawe wstawki... ;-)

:wave:



PS.
Łukasz - nie dałeś nam znać czy dotarły do Ciebie super tajne materiały?

sharkey - 27-04-2004, 10:55

Witam serdecznie -co do tematu -to powrót do starej dyskusji czy dobrze mieć pewien "zapas wyporu" czy też nie , czy przy głębokich nurkach jest dobrym pomysłem mieć zapasowy worek ( zamiast ,czy też obok boi deco). Mam Dive system -MOd 2*40 ( wcześniej pływałem na klasyku "3 koła" Spiro sherpa) i sobie chwalę -nie zuważyłem pionizacji pod wodą - wręcz przeciwnie -właśnie mam wrażenie dużej stabilizacji w poziomie , przeważać -się nie przeważam ( dokładnie takie same obciążenie jak w klasyku minus ciężar płyty oczywiście), pioneera nie znam , znam za to "małego dive rite'a z pojedyńczym workiem i co ... też mi się w nim bardzo przyjemnie nurało, ale ... jednak na ścianie circa 300 -400 m. (patrz Sharm) to wolę jednak mieć drugi woreczek na wypadek awarii pierwszego( obsługa drugiego jest wręcz odruchowa).
Tak że rada na koniec strasznie typowa- nie spiesz się popływaj trochę w takim , trochę w innym i wybierz . (banał "co nie" :-D )
pzdr.

tomkozd - 27-04-2004, 16:20

Pioneer jest tylko pod pojedynczą butlę.
Osobiście pływam w MODzie z pojedynczym workiem 40l. Zarówno z pojedynczą butlą jak i zestawem 2x12 jest ok. Żadnych rewelacji, po prostu dobrze. Zmodyfikowałem nieco uprząż bo była jak dla mnie zbyt "bajerna". Co do worka to oczywiście są na nim słynne gumki, które dla niektórych są plusem dla innych minusem (nie będziemy dyskutować).
Do pojedynczej flaszki worek 40l może być, ale nie okłamujmy się jest to sporo. Gdybym miał więcej $ to do 15l butli miałbym już coś innego,ale częściej nurkuje w 2x12.
Co do stawiania nurka w pozycji pionowej to pierwsze słyszę. Mnie nie stawiało nigdy.

Kris42 - 27-04-2004, 16:44
Temat postu: Mod
Witam,
Też mam Moda 1x 40 l i nie zuważyłem żeby mnie pionizował.
Mój partner też ma Moda , z tym że 2x40l i on również nie zgłaszał zastrzeżeń co do pionizacji.
Z pilnych przeróbek być może należałobyby skrócić wąż inflatora, ale tak do końca nie jestem przekonany czy należy to zrobić.
Pozdrawiam
Kris42

Aisa - 27-04-2004, 17:02

Tez pływam w MOD 2 x 40 l i nie mam zastrzezen. Balast jak potrzeba to umieszczam na pasach po bokach butli i ładnie mnie poziomuje :mrgreen:

Z przeróbek: inflator skróciłam fakt i jest wygodniej, wyrzuciłam kieszenie, usztywniłam D-ringi z boku

ukusek - 27-04-2004, 18:19

Tak jak napisałem powyżej, :type: oba te skrzydła rozpatruję w kategorii "pod jedną butlę 15 l" może jeszcze się kiedyś pony dorobię, ale niekoniecznie. Nurkowanie do 40 m, zero extremy w najbliższym czasie, czysty relaks :wanna: . Ponadto nie lubię obwieszać się pasem o wadze około 11 kg :smcry: ani ładować tego w jacket stąd pomysł z płytą - wersją stalową nierdzewną. pozdrawiam :pa:
ukusek - 27-04-2004, 18:22

sharkey napisał/a:
... jednak na ścianie circa 300 -400 m. (patrz Sharm) to wolę jednak mieć drugi woreczek na wypadek awarii pierwszego( obsługa drugiego jest wręcz odruchowa).


Na tego typu ścianach (niekoniecznie w Egipcie) zawsze można się wspomóc suchym skafandrem, pozdrawiam ;-)

a raczej odwrotnie suchy to pierwsze źródło wyporu a jacket grzecznie sobie czeka na awarię suchego :evil: - oby nie.

sharkey - 27-04-2004, 19:48

ukusek napisał/a:
sharkey napisał/a:
... jednak na ścianie circa 300 -400 m. (patrz Sharm) to wolę jednak mieć drugi woreczek na wypadek awarii pierwszego( obsługa drugiego jest wręcz odruchowa).


Na tego typu ścianach (niekoniecznie w Egipcie) zawsze można się wspomóc suchym skafandrem, pozdrawiam ;-)

a raczej odwrotnie suchy to pierwsze źródło wyporu a jacket grzecznie sobie czeka na awarię suchego :evil: - oby nie.

A wozisz do Egiptu z sobą suchacza (np. wrzesień temp. wody 29 st C na 40 metrach?)- Jasne że można tylko po co? -ja osobiście wolę w takiej cieplutkiej (aksamitnej wręcz " w dotyku" :lol: ) wodzie pływać w samym "long johnie", a przy okazji nie przeładowywać bagażu lotniczego-suchacz lekki nie jest.
pzdr.

lobster - 27-04-2004, 23:42

z plyta stalowa 3kg, pioneerem i pianka 2 x 7mm, w egiptowie, butla 1x12 alu zabieram na poklad 8kg balastu z 1x12 stalowa i gruba fabera 2kg mniej.
waga cielska 80kg

przeplyn sie z jednym zestawem i drugim - sam poczujesz roznice.



regulacja plywalnosci suchym to kiepskawy pomysl tak przy okazji.. ale to oddzielna dyskusja...

CZACHO - 28-04-2004, 14:40

ukusek napisał/a:
Tak jak napisałem powyżej, :type: oba te skrzydła rozpatruję w kategorii "pod jedną butlę 15 l" może jeszcze się kiedyś pony dorobię, ale niekoniecznie. Nurkowanie do 40 m, zero extremy w najbliższym czasie, czysty relaks :wanna: .


To pomysl nad DiveRitem Rec Wing

http://www.dive-rite.com/...d/cells.htm#Rec

Ja mam Super Wings do twina i sobe DiveRite chwale, choc inflatory chyba sobie zmienie na okragle :)

sharkey - 29-04-2004, 21:03

lobster napisał/a:




regulacja plywalnosci suchym to kiepskawy pomysl tak przy okazji.. ale to oddzielna dyskusja...

Lobster -a tak swoją drogą co masz do tej metody wyważania się gdy pływasz w suchym :evil: ?
pzdr

lobster - 29-04-2004, 21:25

sharkey napisał/a:

Lobster -a tak swoją drogą co masz do tej metody wyważania się gdy pływasz w suchym :evil: ?
pzdr


Fundujesz sobie trudny to opanowania babel powietrza podrozujacy sobie po calym suchym. Zwielokrotnia to wszelkie problemy zwiazane ze zmiana pozycji. Promuje postawienie na glowie. Z wzrostem pojemnosci zabieranych butli babel w skafandrze rowniez rosnie. Z kolei wraz ze zuzyciem powietrza maleje - praktycznie przez caly nur to jak babel wplywa na plywalnosc sie zmienia. Na dobra sprawe nie wyrabiasz sobie pamieci miesniowej do prostych czynnosci.


A obsluga dwoch urzadzen wypornosciowych naprawde nie wymaga doktoratu. Jak dla mnie utrzymywanie plywalnosci samym suchym to rozwiazanie wyimaginowanego problemu, majace na dodatek same negatywne skutki.

sharkey - 29-04-2004, 21:50

EEE tam ...
-Bąbel nie podróżuje -pływam w poziomie ( a dokładnie w lekkim skosie -nogi w dole) -powietrze jest głownie na tułowiu.
-Nie raz nie dwa pływałem w suchym (zajmując się nie tylko osługą urządzeń wypornościowych ;-) ale głownie obsługą np.kamery)jakoś nigdy na głowie nie stanąłem -mimo róznych czasami kombinacji z ciałem :oops: .
-Pamięć mięśniowa działa całkiem sympatycznie ( prawie niezależnie od głowy :lol: ) bez problemu reguluje pływalność przy pomocy zaworów suchacza.
- Jakoś tak się składa - więcej powietrza w suchaczu jest mi jakoś ...... cieplej :lol: - a to nie do pogardzenia gdy woda ma te 3- 4 st. C.
Natomiast jacket jako awaryjny i ewentualnie dodatkowy środek wyporu to " i owszem" ( bez śmiechu konieczny)
pzdr.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group